Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Globtrotter81
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Globtrotter

widziany: dzisiaj o 11:13

  • pliki muzyczne
    7070
  • pliki wideo
    3621
  • obrazy
    139
  • dokumenty
    24

10861 plików
444,76 GB

FolderyFoldery
Globtrotter81
Adoracja Najświętszego Sakramentu - online
Archiwum
 
Abp Fulton Sheen
arc. Szczepan Wesoły
Bp Grzegorz Ryś
 
Nabierz Ducha - Znak Paruzji
wersja mp3
bp. Stanisław Wielgus
Ks. Adam Boniecki
ks. Adam Skwarczyński
ks. Andrzej Trojanowski TChr
ks. Andrzej Zwoliński
Ks. Bogusław Jaworowski
 
Homilie
Okultyzm
ks. bp. Ignacy Dec
Ks. Dariusz Oko
Ks. Dawid Pietras
ks. Dominik Chmielewski
 
Ks. dr Grzegorz Bliźniak
Ks. Grzegorz Śniadoch
ks. Jan Kaczkowski
ks. Jan Pęzioł
ks. Jerzy Molewski TChr
ks. Krzysztof Kralka
Ks. Marcin Dobrzyński
ks. Marek Wasąg
ks. Marjan Rajchel - egzorcysta
ks. Michał Olszewski
 
Dekalog
ks. Paweł Murzyński
ks. Piotr Glas
 
ks. Piotr Natanek
 
2014
2016
2018
ks. Piotr Pawlukiewicz
 
Homilie
 
Konferencje
 
2015
2017
Tagi
ks. prof. Aleksander Posacki
Ks. Remigiusz Recław SJ
Ks. Sławomir Kostrzewa
ks. Stanisław Małkowski
 
2014
Warszawa - 04-11-2017
Ks. Tomasz Mantyk OFM
Ks.Henryk Hawryszczak
ks.Nikos Skuras
 
Nikos Skuras nauka dla mężczyzn - Góra Polanowska
Rekolekcje - Parafia Opatrzności Bożej - Kalisz - 4 kwietnia 2016
o. Adam Czuczel
 
Mężczyzna z rodu Maryi
 
mp3
mp4
Żywa Korona Maryi
o. Adam Szustak OP
 
#jeszcze5mi nutek - 2016
 
wersja do przesłuc hania - mp3
Wersja wideo - mp4
[NV#]
 
wersja mp3
wersja mp4
7 grzechów głównych
 
8 Twarzy [#0]
 
mp3
mp4
Ballady i romanse
 
mp3
mp4
Bibili@ - Pismo Święte
 
Nowy Testamen t
 
Ew@ng eli@
Stary Testamen t
Księg a Jozue go
Księg a Kapła ńska
Księg a Liczb
Księg a Powtó rzone go Prawa
Księg a Rodza ju
Księg a Sędzi ów
Księg a Wyjśc ia
Biblia od kuchni [#00]
BookSzpan [#00]
 
mp3
mp4
Chlebak [#00]
 
mp3
mp4
CNN [#00]
 
wersja mp3
CREDO
Czuwania
Do Galilei
 
mp3
mp4
Do UCHA
 
wersja mp3
wersja mp4
Dobranocka
 
mp3
mp4
Dom wariatów
Elementarz
 
mp3
mp4
Ewangelia dla nienormalny ch
GARNEK STRACHU
 
Część 1
Część 2
Część 3
Historie potłuczone [#00]
InstaStory
Jak się MODLIĆ
Jonasz z maturalnej
Karaluchy pod poduchy [#00]
 
mp3
mp4
Kobieta i ksiądz [00]
Koronka do Miłosierdzi a Bożego
Ksiądz gra w grę
 
Kundel przydrożny
 
Sezon I
Sezon II
Sezon III
Miłość w czasach zarazy [#00]
 
mp3
mp4
MIRIAM
 
mp3
mp4
Mocno Stronniczy [#00]
Nabożeństwo Majowe [#00]
 
mp3
mp4
NIESZCZĘŚNI [#00]
 
mp3
mp4
Niezniszcza lni
 
mp3
NOE
Nowenna dominikańsk a we wszelkim utrapieniu
 
Litania dominika ńska
 
mp3
mp4
Nowenna dominika ńska - części
 
mp3
Tajemnic e Różańca Świętego - mp3
O P I U M
 
mp3
Ocalona [#00]
Pachnidła
 
PAŚNIK [#00]
Pies Pański - o. Adam Szustak
Plaster miodu - Psalmy
 
wersja mp3
Podejrzani [#00]
 
mp3
mp4
Post Daniela
 
mp3
mp4
Pragnij! - O rozeznawani u powołania - o. Adam Szustak
Projekt Judyta
Przeszkody
 
mp3
mp4
Pszczoła [#00]
 
mp3
mp4
Szeptaki [#00]
 
mp3
mp4
SzustaRano [#00]
 
mp3
mp4
Targ intencji
Wstawaki [#00]
mp3
mp4
o. Augustyn Pelanowski
 
o. Daniel Galus
 
Kazanie, które każdy musi wyryć w swym sercu na zawsze!!!
wersja mp3
o. Jacek Prusak
o. Jacek Szymczak OP
 
Mistrzowie drugiego planu [#00]
 
mp3
mp4
Znak Jonasza [#00]
mp3
mp4
o. James Manjackal
O. Joachim Badeni OP
o. Joseph Maria Verlinde
o. Józef Witko
O. Pio
 
Perełki Ojca Pio
O. Piotr Idziak SJ
o. Roman Bielecki OP (Via Regia)
o. Tomasz Nowak OP
 
Marnotrawni Bracia
 
mp3
mp4
Na Miarę 2
 
mp3
mp4
Poszukiwani e ojcostwa [#00]
mp3
mp4
o. Tomasz Zamorski OP
 
Ognie Eliasza [#00]
 
mp3
mp4
Pies Tobiasza [#00]
mp3
mp4
o. Wiesław Nazaruk OMI
o. Wiktor Tokarski OFM
 
wersja mp3
Papież Franciszek
prof. Franciszek Marek
s. Bruna od Maryi
s. Michaela Rak
bEZ sLOGANU
 
wersja mp3
do wydruku
F1
Film
 
Film dokumentalny
 
Around the world in 80 Gardens (80 ogrodów dookoła świata )
spisek okultystów
Jestem Drugi®
 
Music
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły - wersja mp3
 
wersja mp3 - rar - pobierz wszystkie na raz
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Nowenna Pompejańska
 
Nowenna Pompejańska II
 
mp3
mp4
Tajemnice Różańca Świętego
Nowenna Pompejańska III
 
audio
wideo
Nowenna Pompejańska IV
 
Nowenna Pompejańska V
 
Nowenna Pompejańska VI
 
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Pornografii - STOP
Prywatne
 
Rekolekcje
 
Rekolekcje Adwentowe
 
Rekolekcje Wielkopostne
 
Różaniec św - wersja podróżna MP3
Tajemnice Różańca Świętego w int.naszych braci i sióstr z Afryki....d la dobra dusz
Różaniec Święty - tajemnice wędrowne
 
StreetWorkout
Świadectwa
 
inne
Świadectwa duchownych
 
s. Małgorzata Chmielewska
Świadectwa świeckich
Zdjęcia
www
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 8,5 MB
  • 27 lip 21 5:55
Moi drodzy w ten sposób kończymy Księgę Wyjścia tym rozdziałem i ruszamy w drogę. Dalej będzie kolejna Księga, która nam opowie co się wydarzyło po drodze jeszcze. Skończyły się wreszcie te wszystkie opisy ale nie bójmy się, będę jeszcze gorsze fragmenty w Piśmie Świętym w sensie bardziej nużące, naprawdę. Ale to jeszcze trochę. Natomiast kochani z tego rozdziału jest jedna bardzo piękna rzecz. Zobaczmy kończą się te wszystkie przygotowania, o których czytaliśmy po prostu przez kilkanaście rozdziałów. Tu jak refren oczywiście wszędzie się powtarza; tak jak Pan polecił Mojżeszowi, tak jak Pan polecił Mojżeszowi. Zobaczmy, że kiedy to wszystko zostaje wykonane, kiedy mówiąc krótko jakby zostaje zbudowana świątynia, która jest zrobiona tak jak Pan polecił to wtedy Chwała Pańska zstępuje na tą świątynię. Kochani pamiętajmy, że świątynią Pana jesteśmy my, a to znaczy, że Bóg w nas mieszka tym bardziej im bardziej robimy wszystko i żyjemy tak jak Jemu się podoba. W sensie tak dajemy Jemu przystęp. Kochani im ktoś bardziej żyje po prostu wg tego co Pan Bóg mówi, tym bardziej pozwala Panu Bogu w sobie zamieszkać. Jak wszystko jest wykonywane tak jak Pan mówi to tam może mieszkać po prostu w całej pełni i o to by chodziło w ogóle. Po to jest w ogóle kochani ten długi kilkunastu rozdziałowy opis, że jeżeli żyjesz wg tego co Pan Bóg mówi, według tego refrenu; tak jak Pan polecił, to dajesz w swoim sercu mieszkanie samemu Bogu...
Źródło:Langusta na palmie
  • 10,3 MB
  • 26 lip 21 14:31
Kochani [o. Adam] jest już naprawdę bardzo zmęczony w kółko powtarzaniem tych wszystkich rzeczy. Ale tak [o. Adam] sobie znowu myśli, kochani czy na tym nie polega miłość ?. Czy miłość nie jest w kółko powtarzaniem tych samych gestów, tych samych słów, tych samych tradycji, zwyczajów itd. Zobaczmy, że na początku w miłości zawsze oczywiście jest tam fascynacja i w ogóle wszystko jest takie nowe i atrakcyjne. No ale po 10, 20, 30 latach miłość to jest po prostu czasem rutyna. W kółko powtarzane słowa. I zobaczmy, że często nam się nie chce. Może Biblia uczy nas w tej Księdze Wyjścia [o. Adam] nie ukrywa męczącej dla niego już naprawdę od kilkunastu rozdziałów, kiedy w kółko [o. Adam] ma wrażenie, że czytamy to samo, uczy nas, a kochaj, powtarzaj, a nie zniechęcaj się. Tam ma nie być tylko i wyłącznie z twojego zachwytu, jakiegoś takiego porywu serca, tylko zwyczajnie z powtarzania. Trochę nudno, trochę tak nijak ale przecież na tym między innymi polega miłość. Więc jeżeli może dzisiaj ci się nie chce już kochać kogoś albo po raz kolejny robić tych samych kanapek, prać tego samego ubrania, mówić tych samych słów. No to kochaj, powtarzaj, bo na tym polega miłość...
Źródło:Langusta na palmie
  • 10,2 MB
  • 25 lip 21 10:30
No moi drodzy mamy tutaj jakiś taki spis w sensie rozliczenie faktur. czyli zobaczmy nie tylko zapisano co zrobiono ale zapisano też dokładnie co wykorzystano, kto co dał ile na to poszło itd. W ogóle bardzo ciekawe, że zostawiła [Księga Wyjścia] taki spis faktur. Natomiast pomijając kochani to, chociaż to jest w ogóle ciekawe. To jeden fragment, który w ogóle jest bardzo piękny duchowo. Zobaczmy, że kiedy tam jest opisane, że robiono miedzianą misę do obmyć razem z jej miedzianą podstawą, to użyto do tego zwierciadeł kobiet. Kiedyś [o. Adam] czytał taki komentarz jednego z Ojców Kościoła, który tłumaczył, że to jest w ogóle bardzo piękny duchowo obraz rachunku sumienia. Bo zobaczmy miedziana misa do obmyć, czyli coś co ma sprawić, że będziesz czysty, że żeby to zrobić to musisz się w sobie przeglądać. Jakby stąd te zwierciadła kobiet. Kochani codzienny rachunek sumienia sprawia, że się możesz codziennie obmywać. Moi drodzy pamiętajcie, że nie tylko spowiedź, nie tylko wyznanie grzechów na Mszy Świętej na początku kiedy jest akt pokuty, nie tylko to zmywa grzechy. Codziennie każdego dnia, każdej minuty, jeżeli staniesz przed Bogiem, spojrzysz na siebie w prawdzie, czyli zobaczysz się w zwierciadle, nie w krzywym, tylko prawdziwym zwierciadle, zobaczysz jak wyglądasz i nie będziesz udawać, że jest inaczej. Jednocześnie poprosisz Pana Boga obmyj mnie, Pan Bóg cię obmyje. Tak do grzechów ciężkich potrzebujemy spowiedzi, potrzebujemy rozgrzeszenia, ale kochani do wszystkich innych naszych słabości, grzechów, a takie są najczęstsze w naszym życiu, to wystarczy się codziennie obmywać,jak gdyby w zwierciadle, czyli w przyglądaniu się sobie. Stąd w Kościele właśnie praktyka jak najczęstszego np codziennego rachunku sumienia, codziennego takiego przyjrzenia się sobie. Praktykujecie to? Jeśli nie to warto...
Źródło:Langusta na palmie
  • 6,7 MB
  • 24 lip 21 5:57
Kochani [o. Adam] nie wie jak my, ale on ma już trochę dość, w sensie ma już dość w kółko tych powtarzanych opisów. Bo tu mamy znowu jakby to, że zrealizowano wszystko tak jak Pan Bóg powiedział. Ale [o. Adam] jest przekonany, że to jest potrzebne, dlaczego? Dlatego, że znowu zobaczmy czytamy o tych różnych ozdobach, o złocie, o akacji, o tych kwiatach, o tych migdałowych drzewach itd., itd. Czyli o rzeczach po prostu bardzo takich ozdobnych. No więc proste pytanie na dzisiaj w związku z tym, że mamy ten rozdział. Co dzisiaj zrobisz, żeby Panu Bogu zrobić coś ekstra, coś przyjemnego, coś dobrego, coś co będzie dla Niego miłe, co Mu pokaże twoją miłość. Pomyśl dzisiaj po przeczytaniu tego rozdziału, kiedy go wspólnie przesłuchaliśmy, pomyśl jak możesz dzisiaj sprawić radość Bogu, którego kochasz...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,2 MB
  • 23 lip 21 13:16
Kochani to wszystko już czytaliśmy. Tylko zobaczmy jest jedna różnica. Wcześniej było to podane jak to ma wszystko wyglądać jakby był projekt, a teraz zobaczmy, że przychodzą konkretni ludzie powołani przez Pana, którzy dostali to zadanie, i którzy to robią i robią to właśnie tak jak Pan polecił. W związku z tym bardzo proste pytanie. Zadaj sobie dzisiaj takie pytanie swojemu sumieniu. Czy są rzeczy o których wiesz, że Pan Bóg polecił ci je robić, albo wiesz, że poleca je robić, bo są dla Niego ważne, bo są dobrem. Albo są jakieś złe rzeczy, które Pan Bóg powiedział nie rób, a ty nie jesteś posłuszny, a ty nie wykonujesz tego co Pan Bóg mówi. Nie dlatego, że masz być jakimś pracownikiem, niewolnikiem itd., nie, tylko dlatego, że On jest dobry i wszystkie Jego polecenia są od tego aby ci sprawić szczęście. Spróbuj dzisiaj zrobić taki rachunek sumienia, czy tak jak ci ludzie wykonali to co Pan powiedział. To czy ty wykonujesz to co Pan powiedział, a jeśli nie to nawróć się i rób tak jak Pan powiedział...
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,5 MB
  • 22 lip 21 17:19
Moi drodzy, prawdopodobnie wy tak jak i ja jesteśmy już trochę znużeni końcówką Księgi Wyjścia. Bo zobaczmy, że po raz kolejny mamy rozdział, który tak naprawdę powtarza wszystko co już było. Tak jak [o. Adam] nam mówił to się wzięło pewnie stąd, że było kilka źródeł po prostu i te źródła połączono w jedną Księgę w pewnym momencie. Było kilka jak gdyby tradycji przekazywanych i potem nie chcąc uronić nic co zostało jakby przekazane, połączono to. No jest to męczące, bo to wszystko czytaliśmy. Te spisy po prostu tych przedmiotów były już chyba ze trzy razy. Natomiast kochani zobaczmy, że znowu tak jak zawsze w Piśmie Świętym nie ma niepotrzebnych rzeczy. Jest tutaj dodane coś czego [o. Adam] ma wrażenie, że wcześniej nie było. Wcześniej były te instrukcje o tych rzeczach, były kto to ma [je] wykonać itd. Ale zobaczmy w tym rozdziale jest bardzo dużo o tym, że to wszystko stało się jakby dziełem wspólnoty, że wspólnota to wykonywała z ogromną chęcią, że to nie był żaden przymus. Mimo, że Pan nakazał zrobić taki przybytek, jest ciągle powtarzane z ogromną chęcią; przędli, ofiarowywali, przetapiali, robili, wykuwali itd. Kochani to jest taki bardzo ładny znak tego, że o Kościół, o wspólnotę powinna się troszczyć cała wspólnota. Kochani [o. Adam] wie, że ma złe doświadczenia, dlatego, że mamy nie wszędzie, nie zawsze, to jasne, ale mamy takie doświadczenie, że są Księża, którym chodzi tylko o kasę itd. i część ludzi, jak słyszy, że ma się materialnie troszczyć o Kościół no to ma złe skojarzenia [o. Adam] to rozumie.
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,5 MB
  • 22 lip 21 9:42
Ale kochani pomijając tego różnego rodzaju patologie, to w ogóle jest czymś bardzo pięknym, kiedy wspólnota się troszczy o Kościół, o utrzymanie Kościoła, żeby było w nim pięknie itd. Zobaczmy to jest napisane dokładniej jakby ludzie z piękną chęcią, z ogromną taką inicjatywą, wszystko to przynosili, robili jakby byli zaangażowani. Kochani to jest obraz tak naprawdę bardzo pięknej parafii. Która cała wie, że to jest jej dom, gdzie nie ma żadnego udzielnego władcy w postaci Księdza, który tam zabiera kasiorę. Tylko wszyscy jakby wiedzą, że to jest ich dom, że te pieniądze są właściwie spożytkowane, że rzeczy, które przyniosą są dobrze wykorzystane itd. Kochani [o. Adam] wie, że czasem mamy wrażenie, że tak nie jest w parafii, ale to trzeba też szukać takich miejsc, albo jeżeli to możliwe przekształcać miejsca, w których jesteśmy w taki sposób. Kochani tak jak już [o. Adam] nam mówił wielokrotnie, nie wspierajcie Kościołów i Księży gdzie wiemy, że pieniądze są przebimbane; nie, nie. Wspierajcie tam, gdzie wiemy, że dzieje się dobre dzieło, dzieje się boże dzieło. Ale wtedy rzeczywiście powinniśmy całym sercem, całą otwartością również materialnie takie miejsca wspierać. Kochani [o. Adam] żyje tylko i wyłącznie z naszej dobroci. I nie chodzi [o. Adamowi], że to coś dla niego, tylko dzięki temu może robić te dzieło i dlatego też czujemy jakoś tam, że to jest nasz dom. Tak powinien wyglądać Kościół, gdzie jakby nie mamy problemu z tym, żeby ochoczym sercem wspierać dobre rzeczy. Mało tego, żeby po prostu wspierać nasz dom, bo Kościół powinien być po prostu naszym domem, nie tylko obcą instytucją, do której przychodzimy coś tam załatwić, tylko zwyczajnie naszym domem...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,3 MB
  • 21 lip 21 14:10
Moi drodzy mamy po raz kolejny powtórzone różne zasady, różne przepisy, które wtedy Mojżesz przepisał Izraelitom. Mamy też bardzo piękny fragment o tej jaśniejącej twarzy Mojżesza. O tym [o. Adam] mówił już wielokrotnie w rożnych konferencjach (można sobie do nich zajrzeć). Natomiast jedna rzecz, znowu która pokazuje jak bardzo musimy czytać Pismo Święte przez Ewangelię. Zobaczmy tutaj po raz kolejny się pojawia taki wątek. On już był kilka razy, [o. Adam] o nim wcześniej nie wspominał. Gdzie jest mowa, że Pan Bóg się przedstawia w ustach Mojżesza jako ktoś kto oczywiście jest miłosierny, kto przebacza winy, przestępstwa i winy lecz nie jest pobłażliwy i rozlicza winy ojców poprzez synów. Czyli w sensie synów rozlicza z win ojców, a nawet w trzecim i czwartym pokoleniu. Kochani to nie jest prawda. To jest jakby etap rozumienia tego kim jest Panem Bogiem [kim Jest Pan Bóg]. Był taki fragment wcześniej gdzie była mowa o tym, że On okazuje miłosierdzie w tysiączne pokolenia, a rozlicza z grzechów tylko do czwartego pokolenia. To jest taki etap gdzie po prostu ludzie się uczyli tej nieproporcjonalnej jakby różnicy między miłosierdziem, a sprawiedliwością. Ale kochani Pan Jezus nas nauczył czegoś jeszcze bardziej. Zobaczmy, że jest ta scena z Panem Jezusem, kiedy On uzdrawia tego ślepca, który był od urodzenia niewidomy. I tam pytają Go Pana Jezusa dlaczego mu się stało, to co mu się stało, czy to jest dlatego, że jego rodzice zgrzeszyli. czyli dokładnie pytają o to, czy jakby Pan Bóg pokarał syna za grzechy rodziców. czyli ojców i matki. I tam Pan Jezus mówi; nie. On nie ma tego dlatego, że ktoś inny zgrzeszył i Pan Bóg go tak karze; nie. Kochani jakby Pan Jezus nam wyjaśnił pełnię i naprawdę musimy zawsze czytać Stary Testament jakby przez Ewangelię. Bez Ewangelii kochani nic nie zrozumiemy, bo to jest tylko etap jak [o. Adam] już mówił. [o. Adam] przeprasza, że w kółko to powtarza, ale stąd się potem biorą różnego rodzaju trudności z czytaniem Starego Testamentu. [o. Adam] wie, że wielu z nas, których tego słucha to ma taki zgrzyt w sobie odnośnie niektórych tekstów, które tutaj są. Kochani [o. Adam] też go ma. Tylko właśnie trzeba rozumieć, że to jest pewna wędrówka. I to był etap, kiedy się oni uczyli, ze te grzechy nie idą w tysięczne pokolenia tylko najpierw ich Pan Bóg uczył; słuchajcie nie, moje miłosierdzie idzie w tysięczne pokolenia. Oni jak gdyby nie potrafili zrozumieć, że nie będzie konsekwencji w kolejnym pokoleniu jeżeli chodzi o grzechy. Natomiast Pan Jezus mówi; nie, to nie jest tak, że on jest niewidomy bo jego rodzice zgrzeszyli i to jest kara za grzechy rodziców, mówi [Pan Jezus]; nie. Tak nie jest, Bóg tak nie robi. Więc kochani po pierwsze zawsze słuchajmy Pana Jezusa i przez Pana Jezusa zawsze czytajmy wszystkie inne teksty w Piśmie Świętym...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,5 MB
  • 20 lip 21 9:20
Kochani bardzo piękny i bardzo ważny fragment o niezwykłej bliskości z Bogiem ale też o Jego dalekości. Zobaczmy mamy tutaj bardzo dużo o tym w jaki sposób Mojżesz budował swoją bliskość z Panem, że był z Nim jak przyjaciel, że codziennie do Niego chodził, że to w ogóle było coś co było też wielkim świadectwem dla ludzi. Ale jednocześnie mamy lud, któremu mówi Pan, że go opuści w sensie, że nie będzie mu towarzyszył. Kochani o co tutaj chodzi. To jest tak oczywiście w taki sposób historyczny ukazana bardzo ważna prawda dotykająca tego jakby jak grzech na nas działa. Zobaczmy, że Pan Bóg nie będzie z nimi szedł dlatego, że zgrzeszyli. I kochani nie polega to na tym, że Bóg mówi, aha, zgrzeszyłeś to ja się od ciebie odwracam i w związku z tym z tobą już nie będę. Nie kochani. Chodzi o to, że grzech sprawia, że ty po prostu tracisz łączność z Bogiem. Kochani jeżeli po prostu ktoś z was ma takie doświadczenie, że Boga w ogóle nie widzi, że w ogóle Boga jak to mówimy nie czuję. [o. Adam] bardzo tego słowa [nie czuje] nie lubi, ale wiemy o co chodzi, że nie mamy doświadczenia żywego Boga. To kochani wyjścia są tylko dwa i prawdopodobnie 95% z nas znajduje się w pierwszym wejściu, a drugie te 5% w drugim. Te 5% to znaczy, że jesteś z tak zwanej nocy ciemnej, czyli już jesteś tak wysoko w duchowej drodze, jesteś tak wysoko w bliskości z Bogiem, że Pan Bóg postanawia cię doświadczyć i po prostu prowadzi cię w ciemności, żebyś się nie uczepił czegokolwiek innego. Ale kochani uwierzcie [o. Adamowi] to naprawdę dotyczy 5% z nas. Natomiast 95% z nas nie ma doświadczenia Boga i nie ma Go blisko bo po prostu żyjemy w grzechach. Naprawdę moi drodzy. Zadaj sobie proste pytanie czy są jakieś grzechy, które się w tobie panoszą na stałe. I nie chodzi [o. Adamowi] o grzechy z którymi walczysz, bo jak walczysz z grzechami to jest ok. Ale co innego, że masz jakieś grzechy jakieś sytuacje właśnie jakiegoś zła w tobie, na które się zgodziłeś. Ewentualnie jeśli tego nie widzisz warto też wtedy kochani szukać jakiegoś stałego spowiednika, kierownika duchowego, bo czasem nie widzimy naszych przywar i naszych słabości, nie widzimy grzechu w którym jesteśmy, jakiegoś zakłamania, czy jakiegoś duchowego fałszu i dopiero ktoś z zewnątrz pomoże nam to zobaczyć. Kochani Bóg nie opuszcza ludzi, to grzechy sprawiają, że się od Boga oddzielamy. Dlatego tak warto z nimi [grzechami] walczyć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,3 MB
  • 19 lip 21 21:00
Moi drodzy ważny ale też trudny rozdział. Po pierwsze zawsze uderza [o. Adama] w tych historiach właśnie tych takich starych historiach jednocześnie takie elementy bardzo piękne, które np widać w Mojżeszu i też takie tragiczne, które [o. Adam] zupełnie nie rozumie. Zobaczmy z jednej strony Mojżesz jest bardzo pięknym człowiekiem, kiedy jakby spotyka gniew Boży, który jak on to odczytuje chce zniszczyć lud, no to się wstawia za tym ludem i mówi - Panie jak już miałbyś im nie przebaczyć to w ogóle mnie wymaż z ziemi. Czyli zobaczmy jakby jest taki wręcz jak Pan Jezus w ogóle. Taki, że jakby nie pozwala żeby zło gdziekolwiek mogło wygrać. A z drugiej trony potem rozpoznaje jako wolę Pana (o. Adam absolutnie nie wierzy że to jest wola Pana), żeby powybijać tych wszystkich grzeszników. Zginęło 3000 mężczyzn. Kochani oczywiście symbolicznie to jest bardzo ważna opowieść, bo ona w ogóle opowiada o bardzo ważnej rzeczywistości. Zobaczmy grzech Izraelitów nie polegał na tym, że oni poszli do jakiś innych bogów, nawet nie oto tu chodziło. Oni po prostu chcieli bardzo namacalnego, bardzo konkretnego, bardzo jasnego takiego znaku, takiego jakiegoś przedstawienia tego boga, który ich wywiódł z Egiptu. Jakby nie mogli się pogodzić z tym, że nie wiedzą co robić. Że Mojżesz zniknął, nie ma przewodnika, oni nie wiedzą w ogóle którędy iść dalej, co robić, czy on w ogóle wróci czy nie wróci i mówią do Aarona daj nam coś bardzo konkretnego, tak żeby nazywać rzeczy po imieniu, a żeby wszystko było jasno powiedziane, tu jest Bóg, jemu oddajemy cześć i po prostu idziemy dalej. A nie te jakieś takie po prostu tajemnice, gdzie Mojżesz zniknął, nie wiadomo o co chodzi. Kochani to jest grzech, który dzisiaj w Kościele jest rozpanoszony, (od dzisiaj?) od zawsze. rozpanoszony straszliwie.
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,3 MB
  • 19 lip 21 9:05
Zobaczmy kochani skąd się biorą takie te wszystkie proste wytłumaczenia. Tak jak np te wszystkie zagrożenia duchowe itd., takie proste rzeczy, to zrobił szatan, to nie robi szatan, jak to zrobisz to wejdziesz w to. Jak tutaj wykonasz takie gesty. Cała taka duchowość magiczna. Kochani ona jest właśnie tym, ona jest właśnie złotym cielcem, gdzie jakby nie możemy trwać w takiej niewiadomej, że nie wszystko jest jasne, tylko chcemy bardzo prostych rozwiązań. Mało tego, kochani zobaczmy, że bardzo często ludzie narzekają, że Kościół powinien bardzo jasno wszystko nazywać. Np niektórzy zarzucają [papieżowi] Franciszkowi, że on nie mówi tak i nie, tylko mówi, że są takie rzeczy, które musimy rozeznać. Mówi idźmy drogą i po drodze rozeznawajmy. Czyli trochę tak Franciszek zachowuje się jak Mojżesz, który zniknął, ludzie mówią, nie ma nikogo kto by nas prowadził. Kto by powiedział to i to, tak ma być i tak ma być. Otóż uwaga kochani są rzeczy, które są jasne i są rzeczy, które nie są jasne. I wszelka próba sprowadzenia tych rzeczy niejasnych, trudnych, tajemniczych, skomplikowanych, a może w ogóle niemożliwych do wyjaśnienia, do jakiś prostych recept to jest bałwochwalstwo. To jest właśnie to co zrobili Izraelici pod tą górą, którzy chcieli po prostu żeby było wiadomo komu jak oddać cześć i po prostu jest po robocie, żebyśmy wiedzieli o co chodzi, a nie jakieś tajemnice z tym Mojżeszem. Kochani to jest ogromna pokusa. I może cały ten obraz tych ginących potem ludzi to jest taki obraz, że taka wiara cię doprowadzi do zagłady. Bo taka wiara tak naprawdę odrywa cię od Boga, który jest tajemnicą, od Boga, który przekracza wszystko co rozumiesz. Kochani to jest bardzo ważny rozdział, trudny rozdział ale bardzo ważny rozdział. Bo [o. Adam] myśli, że pokusa właśnie tego typu grzechu bałwochwalstwa, czyli nie takiego, że odchodzimy do innej wiary, tylko że zamieniamy Boga Prawdziwego, Tajemniczego na Boga prostego i wszystko wyjaśniającego. To jest ogromna pokusa w Kościele dziś. Zadaj sobie pytanie czy ty tej pokusie gdzieś przypadkiem nie ulegasz...
Źródło:Langusta na palmie
  • 6,4 MB
  • 18 lip 21 10:39
Moi drodzy dwie sprawy chyba tutaj. Pierwsza zauważmy jest to bardzo piękne błogosławieństwo Pana dla wszystkich artystów i rzemieślników, którzy mają wykonać te różne przedmioty, te różne sprzęty do świątyni. To jest w ogóle bardzo proste. Jak robisz rzeczy na Chwałę Pana to Cię Pan wyposaży takim błogosławieństwem, że głowa małą. Zadaj sobie pytanie jeżeli coś ci idzie z trudem, jakaś robota, może coś ci przychodzi z wielkim po prostu takim wręcz może zmaganiem. Czy jest w tym jakaś Chwała Boża, czy to robisz dla Chwały Bożej. Dlatego, że jak będzie tam Chwała Boża to Pan Cię będzie obdarzał wszystkimi potrzebnymi talentami dobrami i w ogóle zdolnościami. A druga rzecz o tym szabacie. Zauważmy, że ten szabat ma być dla Żydów . To jest bardzo ładne zdanie, że dzięki temu, że będą go przestrzegać to poznają, że Pan ich uświęca. Zobaczmy co to jest za znak. To jest taki dzień, kiedy człowiek ma nic nie robić, czyli jakby sam siebie nie udoskonala, sam nic nie robi w tym świecie, a mimo to będą się działy dobre rzeczy. Czyli to jest taki znak, Pan mówi, zobaczcie, że możecie nic nie robić, a Ja was będę uświęcał. Że oczywiście od was zależy bardzo wiele w tym życiu i w tym świecie ale nie wszystko. I, że to Ode Mnie tak naprawdę zależy. I jakby ten jeden dzień ma nam ciągle przypominać, że to nie my, nie naszą pracą, nie naszym wysiłkiem tylko od Pana Boga wszystko pochodzi, wszystko się bierze. Kochani to jest jedna z rzeczy, która ma nam przypominać niedzielę. To nie chodzi tylko żeby mieć wolne, tylko, żeby sobie przypomnieć Pan Bóg jest źródłem wszystkiego i bez Niego po prostu nic nie mamy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,8 MB
  • 17 lip 21 13:14
Moi drodzy kolejne przepisy. Tak jeszcze trochę będzie. Kolejne zasady itd. Kochani kiedy [o. Adam] to czyta, to przyznaje się szczerze, że dawno nie czytał Księgi Wyjścia i bardzo się cieszy, że teraz ją odnawia. Kiedyś [o. Adam] dużo jej czytał bo zajmował się św. Grzegorzem z Nysy, a on dużo komentował Księgę Wyjścia, bo komentował też życie Mojżesza, które bardzo [o. Adama] interesowało. Ale dawno już nie czytał [o. Adam] w całości tej Księgi. I teraz tak szczególnie w tym rozdziale tak się [o. Adamowi] to rzuciło, że zobaczmy, że bardzo dużo tych tekstów jest wypełnionych strachem przed Bogiem, że bardzo wiele tych zasad, które Mojżesz ustalił, one nie są zasadami, które bezpośrednio podał mu Pan Bóg. To są jakby jego przekonania, gdzie on jakby uczył Izraelitów bycia z Bogiem. Zobaczmy, ze wiele z tego wszystkiego jest wypełnione strachem. Ze trzeba różne rzeczy zrobić, różne gesty wykonać, różne czynności wykonać, bo inaczej zginiesz. Jak już [o. Adam] mówił gdzieś tam wcześniej, to oczywiście ma swoje uzasadnienie w takim sensie, że Bóg rzeczywiście jest Kimś dla nas tak niepojętym, że wręcz momentami może być przerażający. Ale kochani to nie jest właściwe podejście do Boga. Jezus nas nauczył czegoś zupełnie innego. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, przyjdźcie do Mnie wszyscy. Jezus nie stawiał warunków, Jezus nie ustalał reguł, że musisz coś zrobić bo inaczej zginiesz. Zobaczmy, że do Jezusa się wszyscy garneli. Jezus nam pokazał dokładnie jakim naprawdę Jest Bóg. Kochani jest do dzisiaj w katolicyzmie dużo takiego katolicyzmu, który jest wypełniony strachem. [o. Adam] wie, że on jest właśnie przykryty takim sosem Bojaźni Bożej, że to ma być niby dobre. I kochani jest oczywiście dobra Bojaźń Boża, ale dobra Bojaźń Boża polega na miłości, która nie chce Boga w żaden sposób obrazić, ale nie ma nic wspólnego ze strachem, nic wspólnego z takim myśleniem, że jak zrobię coś złego, to mnie Bóg pokaże, albo to mnie Bóg zabije. Kochani takie rzeczy w katolicyzmie ciągle są obecne. Uwaga to jest Stary Testament kochani, Jezus nas nauczył, że jest inaczej. Jezus nas nauczył, że jakby ta Bojaźń Boża nie w tym się ma wyrażać, ona nie jest strachem przed Bogiem, że Bóg nam może coś zrobić. Jeżeli się kochani łapiemy na takich momentach, że też może się Pana Boga boimy albo słyszymy w Kościele o czymś takim. Kochani nie przyjmujmy tego, a też z naszej głowy to wyrzucajmy. Ten strach przed Bogiem, który mógł by nam zrobić krzywdę, który mógłby zrobić w związku z tym, że nie wykonasz jakiś poleceń, mógł by cię zabić, to jest kochani bardzo złe myślenie o Bogu, i bardzo, bardzo warto się go wyzbywać...
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,5 MB
  • 16 lip 21 8:51
Moi drodzy, kolejny długi rozdział z kolejnymi długimi opisami. Tym razem odnoście składania różnych ofiar, wyświęcania Aarona itd. Kochani [o. Adam] wie, że oczywiście z naszego punktu widzenia no to wszystko jest takie nużące i też [o. Adam] nie ukrywa, że dla niego też są bardzo nużące rozdziały. One są nam dzisiaj można powiedzieć niepotrzebne. W takim sensie te wszystkie ustalenia, te wszystkie prawa, one były ustaleniami tamtego czasu. Były jakby ludzkim sposobem podejścia do Pana Boga. Tak się tym ludziom wtedy wydawało, że tak trzeba, że to będzie jakby właściwy sposób oddawania czci Bogu wg ich myślenia. I pewnie wg ich myślenia był. Natomiast oczywiście ze wszystkich tych tekstów można by wyciągnąć dużo symbolicznych rzeczy. Jedna [o. Adam] myśli jest ważna. Zobaczmy istnieje taka ofiara pośród tych ofiar, o których była mowa, były różnego rodzaju. Ale istnieje jedna, która się nazywała ofiarą całopalną. Czyli brano takiego baranka, którego nie dzielono tak, że część dostawali kapłani bo tak to w ogóle było w zwyczaju, że oni się utrzymywali z tego co ludzie przynosili na ofiary, tylko to była ofiara całkowicie w 100% jakby spalona, zniszczona, zmarnowana. Czyli całkowicie poświęcona dla Pana. Czyli jakby nic, żaden człowiek z tego nie miał, nikt z tego nic nie korzystał. Kochani wbrew pozorom, chociaż to się wydaje takim wielkim marnotrawstwem i rzeczywiście jeżeli chodzi o barana to [o. Adam] uważa, że to jest marnotrawstwo tego barana, to tu chodzi o coś innego. Chodzi o taki moment jakby, czy jesteś w stanie zrezygnować z czegoś nawet z całości dla Pana Boga. Czy zobaczmy jak kogoś kochamy i to między ludźmi [o. Adam] myśli, że jakoś jest oczywiste. Jak się w kimś człowiek bardzo zakocha, mówimy, że go kochamy ponad życie. Zobaczmy jak dużo jesteśmy w stanie poświęcić, jesteśmy w stanie wszystko rzucić po to, żeby kogoś kochać, żeby mu pomóc, żeby z nim być itd. Pytanie, czy też tak jest z Panem Bogiem. Z Panem Bogiem, którego nie widzimy, nie słyszymy, któremu trudno coś dać bezpośrednio. Więc bardzo łatwo się, że tak [o. Adam] powie, się tym trochę wykręcić z takiego bezpośredniego dawania czegoś Panu Bogu, a tym bardziej w całości. Pomyśl sobie czy są jakieś rzeczy, które czujesz, ze Panu Bogu trzeba by oddać w twoim życiu, a nie bardzo masz ochotę. Takie rzeczy gdzie, że może potrzebna jest jakaś ofiara całopalna. Taka, że po prostu stracisz całkiem całkowicie, a nie bardzo chcesz. Kochani tu nie chodzi oczywiście o to, że Pan Bóg chce żebyśmy coś tam tracili zupełnie bez sensu tylko po to, żeby Mu udowadniać; nie. Tylko bardzo często on nas w ten sposób próbuje ratować przed czymś. Jakby tylko oddanie czegoś w całości, zrezygnowanie z tego co nas prowadzi do jakiegoś grzechu, do jakiegoś uzależnienia, do jakiejś chorej relacji, tylko to nas może uratować. Może trzeba w twoim życiu złożyć jakąś ofiarę całopalną. Pomyśl o tym...
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,6 MB
  • 15 lip 21 5:50
Moi drodzy, kolejne opisy kolejnych rzeczy, czyli tym razem ubrania dla Kapłanów dla Aarona, dla jego synów. Znowu jeden wątek, [o. Adam] myśli, że warto [go] zauważyć. Zobaczmy, że w bardzo wielu miejscach tutaj się pojawia i to zarówno na efodzie, tak samo na pektorale, czyli takich kapłańskich szatach, które go zdobiły, pojawiają się różnego rodzaju drogocenne przedmioty, na których są wygrawerowane imiona Izraela. Że mamy ozdobne kamienie, na których ma być wygrawerowane poszczególne jakby pokolenia Izraela. Mamy większe tablice, na których [jest] sześć imion itd. Jest tam powtarzane, że ma być to przypomnieniem przed Panem. Co to znaczy? To jest taki moment jakby Pan Bóg obiecywał, że chce ciągle i w każdej sekundzie jakby pamiętać o swoim ludzie. Nie w takim sensie, że by se Pan Bóg zapomniał, tylko to jest dla nas zapewnienie, że jakby ty widząc te imiona na szatach, które są używane kiedy się do Pana zbliżasz natychmiast widzisz, aha, On znalazł po imieniu, On zna wszystkie pokolenia, On jest z nami, On zna każdego dokładnie. Kochani tutaj pomijając zupełnie oczywiście pewien historyczny aspekt tego, że takich używano ubrań do użytku świątyni, bardzo ważna prawda. Ona mówi o czymś bardzo istotnym, Bóg zawsze o tobie pamięta. Nam się często wydaje, że Pan Bóg se zapomniał, nie pomaga, tak się w naszym życiu dzieje, że chyba Pan Bóg jest gdzieś daleko i nas nie pamięta; nie. Bóg daje tym opisem taki dowód; zawsze jesteś przed Moimi oczami, zawsze Mam cię na widoku, nigdy o tobie nie Zapominam. Kochani pamiętajmy o tym. To nie jest tak, że Panu Bogu się może jakiś człowiek zawieruszyć, zapomnieć, że jest ktoś dla niego ważniejszy, a w związku z tym ktoś jest potem mniej ważny; nie. Pan Bóg zawsze o tobie Pamięta...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,1 MB
  • 14 lip 21 14:06
Moi drodzy kolejne opisy [o. Adam] ma nadzieje, że nas to nie nuży. Piękne jest dla [o. Adama] w Piśmie Świętym, że właśnie są w nim wielkie historie, wielkiego działania Boga ale też takie proste rzeczy o haczykach, kijkach, długościach, zasłonach itd. Jedna rzecz najpierw tylko taka ciekawostka. Zauważmy, że to co znamy dzisiaj jako tzw wieczna lampka, która jest przy każdym Tabernakulum, kochani to się wzięło dokładnie stąd. Zauważmy, przed zasłoną, gdzie było wejście do Najświętszego Miejsca miała się nieustanie palić lampa z oliwą i była prośba, by ludzie przynosili oliwę, żeby nigdy ta lampka nie zgasła. Kochani to stąd właśnie w Kościele przed Najświętszym Miejscem czyli tam gdzie jest Przenajświętszy Sakrament pali się nieustannie lampka. No i w ogóle niestety często jest w tej chwili tak zrobione, że to jest elektryczne. Tam jest po prostu bateryjka, bo podłączone do prądu. [o. Adam] rozumie względy praktyczne, ale uważa, że znacznie piękniej jest z tą tradycją, że tam jest lampka, która rzeczywiście płonie ogniem. u [o. Adama] w Łodzi jest taka lampka, która płonie normalnym ogniem. Jasne, ze trzeba pilnować i trzeba sprawdzać, że to się nie wypali i zmienić w odpowiednim czasie ale to jest znacznie ładniejszy symbol niż taka po prostu na prąd. Chociaż broń Boże [o. Adam] nie mówi, że ta na prąd to jest coś złego, chodzi o to, żeby tam był rzeczywiście taki sygnał w postaci światła, tylko ładniejsze jest światło zwykłe, takie naturalnie niż elektryczne, które pokazuje, że tam płonie ogień Bożej Miłości. Natomiast jeszcze jedna rzecz kochani, taka jakby z pytaniem do nas. Zauważmy, że teraz po raz kolejny się pojawia, że większość tych sprzętów w świątyni tych najważniejszych jak stół jak ołtarz itd, jak Arka, wszystkie mają takie uchwyty zrobione specjalnie, gdzie się wkładało drążki, które służyły do tego, żeby to wszystko przenosić. To oczywiście wiązało się z tym, że Izraelicie byli w drodze, że byli na pustyni przez 40 lat, więc musieli ten namiot zwijać co dzień, co parę dni, kiedy się przenosili z miejsca na miejsce. Więc żeby można było to przenosić. A to jest w ogóle bardzo ładny obraz, że kochani jakby miejsce przebywania Boga jest tam, gdzie ty jesteś. Jasne, że potrzebujemy świątyń, jasne, że potrzebujemy miejsca gdzie w sposób szczególny oddajemy Bogu Chwałę i to jest bardzo piękne, że je mamy. Ale nie wolno nam kochani ograniczać Boga tylko do świątyni. Jakby tam gdzie ty jesteś Bóg idzie razem z tobą i potrzebujesz drążków, żeby Go przenosić. Kochani pomyślmy o tym czyśmy właśnie trochę nie zrobili takiego wyłączenia, że Pan Bóg to jest tylko w Kościele, tylko w tym świętym miejscu, a u was w pokoju w łazience to już nie. No jest. On jest wszędzie. I właśnie ta taka ruchomość, ta taka ruchliwość tej Arki, tego namiotu i tej świątyni tej pierwszej właśnie namiotowej miała być tego pięknym symbolem. Bóg wędruje razem ze swoim ludem, a to znaczy, że jesteś z Bogiem wszędzie tam gdzie przebywasz. Pamiętaj o tym...
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,0 MB
  • 13 lip 21 9:10
Moi drodzy kolejny rozdział z poradnikiem młodego technika, czyli jak zbudować przybytek Pański. Kochani już wielokrotnie w historii próbowano zrekonstruować te wszystkie polecenia. One nie wszystkie są takie jasne więc jest wiele wersji tego jak miało by to wyglądać. Ale znowu jedna rzecz taka bardzo ciekawa, którą znamy z Ewangelii. Zauważmy, że była tutaj mowa o zasłonie świętego mieszkania czyli o takiej specjalnej zasłonie, która miała odgradzać miejsce święte od miejsca najświętszego. Miejsce najświętsze czyli takie to jedno miejsce w środku, w którym przechowywano w nim Arkę Przymierza z tablicami Świadectwa. To potem oczywiście, bo tutaj mamy wersję namiotową, bo jak wiemy potem będzie wybudowana świątynia i oczywiście to będzie wszystko zachowane w świątyni. Też będzie Najświętsze Miejsce zasłonięte zasłoną. Na tej zasłonie jak słyszymy były cheruby, te cheruby to można powiedzieć są tacy strażnicy Pan Boga, którzy bronią dostępu do Niego, bo jak pamiętamy jak np z raju człowiek został wygnany, tam też byli postawieni aniołowie w sensie cheruby z mieczami, którzy bronili dostępu. Nie da się tam wejść po prostu. Oni stanowią granicę nieprzekraczalną. To miało pokazywać jakby, że nie da się dostać do Pana Boga, że mimo, że On jest między nami w namiocie, to tak naprawdę jest tylko oczywiście symbol i nie mamy do Niego dostępu jakby. Te cheruby tam namalowane pokazują - On jest tak odległy, Niepojęty, no, że nie da się tego w ogóle ogarnąć. [o. Adam] nie wie czy pamiętamy, kiedy Pan Jezus umierał na krzyżu to w momencie kiedy oddał Swojego Ducha i skonał, to napisane [jest], że wtedy zasłona w świątyni się rozdarła. Uwaga to właśnie ta zasłona. Kochani kiedy Jezus umiera to otwiera drogę do Boga. Otwiera drogę niedostępną wcześniej. To jest taki bardzo symboliczny Znak w Ewangelii. Rozdarcie zasłony gdzie zasłona rozdarła się na pół, pokazuje, że te cheruby jakby straciły już moc bycia strażnikami. Że od momentu Śmierci Pana Jezusa czyli Jego Zbawienia którego dokonał, mamy szeroko otwartą drogę do Boga. Jakby ten Bóg daleki, ten Bóg niedostępny, jakby sam otworzył drogę do Siebie do Swego Serca. I zobaczmy, to się dzieje tutaj jakby już Bóg jakby przygotowuje to, jakby wiele, wiele setek lat wcześniej ta zasłona zostaje zawieszona i potem czekaliśmy wiele lat, żeby przyszedł Chrystus, który tę zasłonę wreszcie rozerwał. Mamy kochani teraz przystęp do Boga przez Jezusa, przez Jego Miłość, przez Jego Zbawienie, które nam przyniósł. Bóg już nie jest daleko. Bóg jest bardzo, bardzo blisko...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,8 MB
  • 12 lip 21 5:47
Moi drodzy, można powiedzieć, że taki trochę śmieszny rozdział, rozdział po prostu bardzo praktyczny. Jakby można powiedzieć, że to instrukcja z Ikei, czyli jak przygotować różne sprzęty do świątyni z dokładną instrukcją jak to zrobić, z wymiarami, z ozdobami itd. [o. Adam] chciałby naszą uwagę skupić na jedną rzecz. Zobaczmy, że dużo w tym wszystkim jest takiego zdobienia trochę ponad miarę, takiego zdobienia, które jest nie tylko użytkowe, ale zdobienia, które po prostu ma sprawić, że coś będzie piękne, że coś będzie nadzwyczajne. Tam na początku szczególnie, kiedy były wymienione te wszystkie kolory, te wszystkie rodzaje materiałów, te barwione skóry itd. można by se pomyśleć, matko jaki w ogóle przepych, jaka różnorodność. Kochani takie proste pytanie, czy w twoim byciu z Panem Bogiem jest też coś takiego. Czasem [o. Adam] jak se myśli o swoim byciu z Panem Bogiem, to myśli, że to jest takie siermiężne wykonywanie roboty dla Pana Boga, a mało w tym jest skóry barwionej na czerwono, skóry borsuczej (pytanie skąd o. Adam wziąłby skórę borsuczą), drzewo akacjowe, skąd to wziąć. Kochani tu chodzi o takie rzeczy duchowe. Nie chodzi oczywiście o rzeczy materialne, tylko chodzi o takie bycie z Panem Bogiem, które jest tylko sprawianiem przyjemności, tylko sprawieniem żeby coś było piękne, że do czegoś co jest zwyczajne dokładasz coś nadzwyczajnego, coś jakby co jest niepotrzebne ale jest wyrazem miłości. Pomyśl dzisiaj w jaki sposób możesz Panu Bogu okazać miłość taką niepotrzebną, taką, która nie jest niezbędna do niczego ale taka, która po prostu wyrażą twój zachwyt i twoje piękno i to, że On jest dla ciebie Kimś bardzo ważnym...
Źródło:Langusta na palmie
  • 7,9 MB
  • 11 lip 21 10:02
Widocznie musiało mu [Mojżeszowi] tam być bardzo dobrze, skoro chciał tam być 40 dni i 40 nocy:) [o. Adam] nie dziwi mu się. Z Panem Bogiem zawsze jest dobrze, nawet w samych środku ognia i chmury. Kochani na jedną rzecz [o. Adam] zwróci uwagę. To jest oczywiście opis takiego rytuału, przymierza, jakby ułożony literacko, który ukazuje jedną bardzo ważna rzecz, która potem będzie proroctwem. Zobaczmy, że zawarcie tego Przymierza dzieje się w ten sposób, że Mojżesz bierze krew cielców i skrapia tą krwią lud. Kochani wiemy, że ten tekst potem oczywiście został wykorzystany w Ewangelii jakby Ewangeliści go przypominają, że to oto właśnie chodziło z Panem Jezusem. Potem też Paweł o tym pisze. Też w liście do Hebrajczyków o tym jest, że już nie krew kozłów i cielców tylko Krew Jezusa. To w Jego Męce, tylko uwaga, Męka to jest Jego Miłość, to nie chodzi o Jego Cierpienie, nie chodzi o Jego Ból fizyczny tylko chodzi o Jego Miłość. Zostaliśmy Miłością Jezusa na zawsze złączeni z Bogiem. Czyli coś co wcześniej było tylko etapami, było tylko jakby kolejnymi przymierzami czasowymi. Od czasu Pana Jezusa, jakby Jego Miłość Jest Tak Wielka, tak Nieskończona, że już nas połączyła z Nim na zawsze. Kochani to się najpełniej dzieje w Eucharystii. Ten obrzęd, o którym tu jest mowa; my go mamy kochani, tylko mamy go w Eucharystii, gdzie skrapiamy nasze serca Krwią Chrystusa. Zobaczmy, że kiedy przyjmujemy Pana Jezusa, i to naprawdę jest jakby nieważne czy tylko pod jedną Postacią, bo kochani w tej jednej Postaci są Obie Postacie. Jakby w Ciele Chrystusa Jest Jego Krew również. Kiedy przyjmujemy Pana Jezusa to jakby nieustannie odnawiamy w sobie to Przymierze. Ciągle jakby pozwalamy Bogu, będziesz naszym Bogiem, jakby jesteśmy Twoim ludem. Kochani Eucharystia jest właśnie tym, jest Nowym Przymierzem, jest nowym, nieustannym potwierdzaniem naszej przynależności do Boga. Takie proste pytanie; kochasz Ją? w sensie Eucharystię?, miłujesz Ją? czy tylko w niedzielę na niej jesteś? Może by tak warto pójść też w tygodniu, zjednoczyć się z Panem, Przymierze z Nim odnowić, pozwolić się pokropić Jego Krwią. Poszukaj takiego czasu, żeby pobyć z Panem na Eucharystii i również poza niedzielami...
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,0 MB
  • 10 lip 21 8:11
Moi drodzy, znowu jest tu klika rzeczy, które są w ogóle niezwykle piękne i są takie czysto Ewangeliczne. Zobaczmy są szczególnie ujmujące te wszystkie rzeczy gdzie, no właśnie jak napotkasz zwierzę twojego wroga, które się zabłąkało, to mu je odprowadzisz mimo, ze to jest twój wróg. Jak zobaczysz, że jego osioł upadł pod ciężarem to mu pomożesz. Przecież to jest kochani czysto Pana Jezusowe - będziesz miłował nieprzyjaciół swoich. Ale na jedną rzecz [o. Adam] nam jeszcze zwróci uwagę; zobaczmy jakie jest tu mądre zdanie, które idzie bardzo wbrew całemu dzisiejszemu światu - nie kieruj się zdaniem większości, gdy opowiada się ona za złem i nie naginaj zeznań do opinii większości aby doprowadzić do niesłusznego wyroku. Nie bądź stronniczy nawet na korzyść ubogiego. Zobaczmy, to jest taki tekst, który wzywa tak naprawdę do jednego; ma cię interesować tylko prawda. Kochani są takie rzeczy co do których większość ludzi będzie zgodna, że ma być inaczej niż mówi Pan Bóg. Kochani jeżeli kiedyś w Polsce nie daj Boże będzie przeprowadzone referendum, albo na świecie, np czy aborcja jest ok; kochani, nie oszukujmy się, większość ludzi zgodzi się na aborcję. Może niektórzy pod niektórymi warunkami, ale jest ogromne przekonanie, że jakby większość będzie za [aborcją]. Czy to znaczy, że mamy się do tego nagiąć? no nie. To nie dotyczy tylko jakiś wielkich spraw moralnych. Jeżeli większość twoich przyjaciół uważa to albo tamto, to nie znaczy, że masz go słuchać. Nawet jeżeli taka większość będzie skłonna w czymś tak komuś się przychylać, bo ten ktoś jest uciskany, bo jest ubogi jak słyszymy [w tym rozdziale] ale jeżeli to jest stronnicze, to jest nieprawda jakby, to nie jest słuszne. To niby, to że może litość tobą kieruje; no nie, prawda ma być wyznacznikiem. Kochani to jest bardzo mądry fragment, bardzo ważny fragment. Tak się często mówi, ale większość ludzi jest przekonana, że to i tamto; no i? Kochani, pytanie jest takie o jakiej prawdzie Pan Bóg nam mówi, bo nią się mamy kierować, a nie tym co większość ludzi myśli. Więc jakby do wszystkiego kochani podchodźmy nie na zasadzie demokratycznej większości. Takie [demokratyczne] mamy ustroje w większości państw, bo one gwarantują, że nie będzie jakiegoś wielkiego bezprawia, chociaż jak widać, no właśnie, nie do końca tak jest. Nie mamy lepszego pomysłu, bo cały świat nie chce Pana Boga słuchać, gdyby słuchał było by inaczej, no ale jest jak jest. Prawda ma być wyznacznikiem, a nie większość...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,5 MB
  • 9 lip 21 14:27
Moi drodzy już nie wchodząc znowu oczywiście w realia kulturowe, [o. Adam] chciałby abyśmy zobaczyli jedną rzecz, w ogóle bardzo piękną, której moglibyśmy się uczyć, a nawet powinniśmy się uczyć, bo ona w ogóle jest z Ducha Chrystusowego. Zobaczmy, że kiedy jest tutaj mowa o różnego rodzaju kradzieżach albo zniszczeniach to zawsze ten, który się dopuścił jakiegoś tam zła, który kogoś skrzywdził, coś komuś ukradł albo podpalił pole itd., zobaczmy, że to prawo nakazywało nie zwrócić tyle ile zostało stracone, tylko podwójnie. A były też momenty, a było to wcześniej w rozdziale, a nawet poczwórnie. Kochani to jest w ogóle taki sygnał już, że jakby Duch Boży działa w tych ludziach. Jakby to są takie natchnienia, które jakby pochodzą już bardzo od Duch Świętego. Gdzie oni mówią, jakby miłość musi przekraczać krzywdę. Miłość to nie jest tylko proste wyrównanie rachunków. Miłość i jak gdyby naprawa, pokuta, to nie jest proste jeden do jednego, tylko jakby wylej swoją miłość żeby zakryć zło, które zrobiłeś. Kochani zobaczmy, że o tym dziś bardzo zapominamy. Bardzo często myślimy w takim kluczu, no właśnie jak coś tam ukradłem, to czy oddałem tyle ile ukradłem. I to nam się wydaje takie słuszne. Tylko, że uwaga, skrzywdziłeś kogoś, jakby zabrakło miłości. Rozlej swoją miłość znaczniej bardziej. Kochani tego to akurat moglibyśmy się od nich uczyć. Mimo, że są rzeczy, z którymi możemy się tutaj nie zgadzać i z resztą słusznie. Są rzeczy, które jakby przeczą w ogóle naszemu pojęciu dobra i sprawiedliwości. To tutaj w pewnych momentach oni nas znacznie, znacznie wyprzedzają. Uczmy się od nich...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,1 MB
  • 8 lip 21 18:16
Moi drodzy, widzicie, że robią się schody. 21 rozdział to jest dla nas bardzo trudny rozdział do słuchania. Po pierwsze, [o. Adam] bardzo by chciał nas prosić o taką otwartość w czytaniu tego rozdziału. Bo są tu rzeczy, które się po prostu w głowie nie mieszczą. W takim sensie, jak można w ogóle traktować ludzi, jak można tak myśleć. Ale są też rzeczy bardzo piękne i w ogóle bardzo dobre. Zobaczmy, że ich po prostu podejście do ludzi, do niewolników, do kobiet jest po prostu tragiczne. Kochani, nie ma się co oszukiwać. Pamiętajcie, że to nie są rzeczy jakby to powiedzieć; objawione. Już [o. Adam] mówi nam różnice. Kiedyś k. p. Ryś bardzo ładnie powiedział, że w Piśmie Świętym natchnionych rzeczy jest 100% czyli jakby to są teksty, które rzeczywiście są z natchnienia Ducha Świętego. Ale objawionych jest może jakiś 5-10%. Co to znaczy objawionych. Czyli takich, które pokazują prawdę, którą Pan Bóg chce nam pokazać. Inne rzeczy są po prostu świadectwem danego czasu, danego człowieka, jego podejścia do Boga, jego podejścia do ludzi itd. I to nie znaczy, że jest tutaj coś, jakby czego Duch Święty by nie chciał. Wszystko to jest natchnione. Ale nie wszystko jest objawione. Kochani, jak ten rozdział [o. Adam] czyta, to tak naprawdę widzi takie zmaganie się Pana Boga, który próbuje ludzi uczyć co raz więcej. Kochani, [o. Adam] wie, że kiedy słyszymy takie rzeczy jak oko za oko, ząb za ząb, noga za nogę, siniec za siciec, czyli ktoś cię walnie, ty go walniesz. Kochani [o. Adam] wie, że o słyszymy bardzo źle. Tylko, gdybyśmy poznali kulturę tamtego czasu, gdybyśmy zobaczyli jakie panują prawa w sąsiednich narodach w tamtym czasie. Historycy mogą nam to bardzo łatwo pokazać, kiedy zobaczymy jakie prawa panowały w Persji panowały u tych ludów, które są dookoła. Kochani, to tamte prawa, które są dookoła, są trzydzieści razy bardziej tragiczne. Tam jak ktoś ci złamał rękę, to ty miałeś go prawo zabić. A tutaj zobaczcie Pan Bóg ich uczy; no to słuchajcie, może pierwszy krok zrobimy taki, że zróbmy chociaż po równo. Czyli żebyście oddawali, że tak powiem mówimy czasem po sprawiedliwości. czyli tyle samo za tyle samo. Uwaga potem przyjdzie Pan Jezus zauważmy i Pan Jezus nas nauczy jak ktoś cię uderzy, to nadstaw drugi policzek. To nam właśnie [o. Adam] mówił, kiedy mówił, ze trzeba patrzeć na rozwój.
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,1 MB
  • 8 lip 21 10:40
Ten tekst jest rozwojem względem tego co się dzieje wtedy w świecie. Jak spojrzycie na prawa sąsiednich narodów, a według takich praw oni się powinni również układać, to się okazuje, że to co oni wymyślili z natchnienia Bożego jakby jest już łagodzeniem, jest już większą sprawiedliwością, jest już szukaniem zupełnie innego podejścia do krzywdy, do ludzi itd. Potem będzie zobaczymy u proroków jeszcze dalej, gdzie prorocy będą wzywali do jeszcze innego spojrzenia na ludzi, na niewolników, na kobiety itd. A potem przyjdzie Pan Jezus, który to wszystko wreszcie poustawia i potłumaczy. Kochani my tak się strasznie oburzamy na te teksty, że jak oni tak mogli. Ale kochani, cały świat starożytny żył wg takich praw. Ludzie byli naprawdę bardzo zdziczeni. To co my teraz mamy kochani, tą świadomość różnego rodzaju praw i nadużyć, które mamy, jakby świat po prostu się rozwija i uczymy się bycia lepszymi. To jest właśnie to co powiedział Pan Jezus; Duch Święty będzie nas co raz bardziej uczył. A jednocześnie kochani, znowu by ich tak w "czambuł" nie potępiać. Zobaczmy jakie tu są w ogóle mądre przepisy niektóre. Że jak wól jakiś kogoś tam pobodzie, no to mówi Mojżesz no to nie będzie właściwie ponosił konsekwencji, no bo to nie jest wina właściciela, że wól kogoś pobudł. Ale jeżeli by wcześniej ten wuł już wcześniej pobudł i ten właściciel nie wziął środków odpowiednich, żeby temu zapobiec, ano to jest jego wina. Kochani bardzo wiele tych praw weszło w ogóle do kanonu praw prawniczego dzisiejszego w ogóle kodeksu karnego takiego świeckiego. I zobaczmy, to ma parę tysięcy lat. Więc tak jak mówi [o. Adam] są tu rzeczy oczywiście oburzające. To jak się traktuje niewolników, to jak się traktuje kobiety, to jak one są czasem zrównane z rzeczami. To jest w ogóle nie pojęte. Tak wtedy było kochani. W ościennych narodach było znacznie gorzej, naprawdę. Jakby Żydzi już się uczyli od Pana Boga już czegoś lepszego. Dlatego [o. Adam] bardzo się cieszy, że czytamy te teksty, no [o. Adam] ma nadzieję, że będziemy się uczyć właściwego ich rozumienia i właściwego ich rozpoznawania. Czy z nami nie jest podobnie? Czy my się też z biegiem lat nie uczymy? Co raz lepiej, co raz bardziej, że wcześniej żeśmy myśleli tak, a teraz myślimy może lepiej, bo nas już Pan Bóg nauczył? [o. Adam] w sobie taki rozwój widzi i ma nadzieję, że nauczy się jeszcze bardziej...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,1 MB
  • 7 lip 21 5:44
Moi drodzy, jeden z najważniejszych rozdziałów Biblii w ogóle, w ogóle Pisma Świętego, czyli 20 rozdział Księgi Wyjścia, gdzie mamy 10 Przykazań. Kochani tu oczywiście to się domaga wielkiego komentarza. Ale [o. Adam] chciał po prostu polecić tutaj konferencje o. Adama, jeżeli ktoś jeszcze tego nie słuchał o 10 Przykazaniach. Tak się nazywają [konferencje] "10 Przykazań", gdzie [o. Adam] tłumaczy po kolei każde Przykazanie, gdzie [o. Adam] tłumaczy gdzie tutaj wszystko się wydarzyło. Też to w jaki sposób je rozumiemy. Jest też książka o. Adama, która się nazywa "Góra Obietnic", tam też są wytłumaczone jakby wszystkie Przykazania. Kochani, co tutaj jest najważniejsze, gdyż [o. Adam] nie chce się zagłębiać w poszczególne tematy, z poszczególnymi Przykazaniami. Tu chodzi o to, że Pan Bóg tak naprawdę zawiera przymierze czyli zawiera taką więź ze swoim ludem. Gdzie Pan Bóg mówi, chciałbym żebyście żyli pięknie i chcę z wami być po to, żeby wam to umożliwić. Kochani tak jak już nam [o. Adam] mówił wielokrotnie, że wszystkie te Przykazania, są jakby w formie przyszłej ukłute. Nie będziesz wymawiał, będziesz czcił, nie popełnisz morderstwa, nie dopuścisz się, nie będziesz kradł itd. To są obietnice. Bóg oczywiście mówi o prawie moralnym, to jest jasne. Mówi o tym to jest dobre, a co złe. Ale On też obiecuje, że jeśli ze Mną będziecie, jeżeli będziecie się mnie bać, tylko w tym takim dobrym sensie. Bojaźń Boża nie polega na strachu, tylko polega na tym, że wiemy, że poza Bogiem nic innego nie ma. W sensie wiemy, że tylko u Boga jest szczęście i życie i po prostu boimy się pójść gdziekolwiek indziej, bo nigdy tego nie znajdziemy. Więc Pan Bóg mówi, jeżeli będziesz ze mną, będziesz naprawdę blisko Mnie, to wtedy Ja ci pomogę żebyś był kimś tak pięknym. Kochani te 10 Przykazań to jest taki obraz bardzo pięknego człowieka, który po prostu nie czyni zła, który potrafi kochać, który nikomu w żaden sposób nie wyrządza krzywdy. To jest po prostu bardzo piękny obraz człowieka. To Ks. Tischner kiedyś napisał, że 10 Przykazań to jest taka Pieśń Boga zachwyconego człowiekiem, który pokazuje człowieka jakiego stworzył. Człowieka, który się popsuł przez grzech pierworodny i potem Bóg opowiada w tych 10 Przykazaniach o tym jaki człowiek mógłby być. I mówi, Pan Bóg jak będziesz ze Mną, to taki właśnie będziesz. Kochani to jest o nas opowieść. Jakby te Przykazania nie są zakazami i nakazami, one pokazują jacy możemy być piękni. Spójrzmy proszę w taki sposób na te Przykazania.
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,4 MB
  • 6 lip 21 18:16
Moi drodzy to jest taki trudny rozdział. To jest wstęp oczywiście do tego momentu, kiedy Pan Bóg przekaże 10 Przykazań. I to jest trudny rozdział dlatego, że on pokazuje jednocześnie bardzo ważną prawdę, która jest bardzo nieudolnie wyrażona. [o. Adam] wie, że możemy zadać pytanie; jak to nieudolnie, przecież to jest Pismo Święte. Kochani pamiętajcie, że Pismo Święte pisali ludzie, chociaż oczywiście Duch Święty jakby jest natchnieniem tych ludzi. To nie jest tak, że [tak powiem] zawładnął [Duch Święty] nimi i już nie mieli swojego myślenia, nie mieli swojej wrażliwości, swoich lęków itd.; nie. Duch Święty się tym wszystkim posługuje. I też co nam wielokrotnie [o. Adam] mówił, Pismo Święte też jest pewną drogą, drogą pewnego rozwoju. To nie tak, że każdy etap jest jakby objawieniem pełni prawdy. Oczywiście prawda jest wszędzie, tylko jest czasem zasłonięta przez ludzką słabość. Pełnia prawdy jest w Jezusie, pełnia prawdy jest w Ewangeliach. Dlaczego [o. Adam] tak mówi?. Zobaczmy, tu jest taki obraz Pana Boga bardzo dziwny, taki obraz, z którym my jakby często się kłócimy i słusznie, aczkolwiek trochę też niesłusznie. Zaraz [o. Adam] powie dlaczego. Zobaczmy to jest taki obraz, który się często przypisuje po prostu takiemu Bogu Starego Testamentu. Czyli jakby straszny, groźny, grzmiący, chmury, pioruny, święta góra, której nie można dotykać. Zobaczmy są te słowa wszystkie, jeżeli ktoś przekroczy tą linię namalowaną to zginie, mają go ukamienować, mają go rozstrzelać. Jakieś w ogóle straszne obrazy, w ogóle co to ma być. Co to za Bóg, który się nie pozwala do siebie zbliżyć. Potem będziemy mieli Pana Jezusa, który będzie każdego przygarniał i właśnie stąd się biorą takie obrazy, że ten Bóg Nowego Testamentu, to jest taki dobry i miły i taki, że możesz się przytulić, a Bóg Starego Testamentu taki straszny i okropny. Kochani to nie jest tak. Ten rozdział wyraża bardzo ważną prawdę, tylko wyraża ją jakby jeszcze nie w pełni. Mianowicie jaka jest prawda. Prawda jest taka, że Bóg naprawdę jest tak Kimś Innym, tak niepojętym, też tak Potężnym, że naprawdę budzi lęk. Że Bóg w Swoim Majestacie, Bóg w tym Kim Jest, no pomyślcie, to Jest Ktoś kto wszystko stworzył, ktoś kto jednym Słowem powołuje rzeczy do istnienia. No jakby to jest tak niepojęta Potęga, no że [o. Adam] tak powie, że człowiek, który Go dopiero poznaje, kiedy się zacznie wmyślać Kim On Jest, no to właśnie, no to budzi się przerażenie. I kochani to nie jest tylko złe przerażenie, to jest też dobre przerażenie. W takim sensie dobre przerażenie potęgą, niepojętością, innością, odrębnością.
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,4 MB
  • 6 lip 21 9:10
Wiemy [o. Adam] nam już wielokrotnie o tym mówił, że słowo święty to znaczy inny, czyli jakby kochani to czego nie znamy, to czego nie potrafimy pojąć też budzi w nas jakiś lęk. I jakby ta intuicja jest dobra, ta intuicja jakby w tym fragmencie jest ok. Natomiast jakby jeszcze się nie wykształciło właściwe podejście do tego. Dlatego, że okazuje się, że ten przepotężny Bóg nas ukochał, i oczywiście Żydzi już to wiedzą tylko nie do końca jeszcze sobie potrafią z tym poradzić. Dlatego właśnie zostało to nazwane tak jak zostało. To nie jest tak, że Pan Bóg kazał zabijać ludzi, którzy za bardzo się do Niego zbliżą; nie. To jest bardziej poczucie autora, poczucie ludzi tamtego czasu, którzy mówią kurcze, no On nas tak przerasta, że to w ogóle do Niego się zbliżyć to nie damy rady, no po prostu nie ogarniemy tego. To spowoduje naszą śmierć. On musi być Kimś tak po prostu potwornie Ogromnym, ze po prostu nie dźwigniemy tego. Więc to się kochani miesza właśnie, jednocześnie prawda o tym, że Bóg Jest Kimś takim niepojętym, niedostępnym, zupełnie po prostu z innego zupełnie kosmosu, że tak można powiedzieć, co budzi też przerażenie, i to jest prawda. I ona się miesza właśnie z takim złym podejściem, że to nas od Pana Boga powinno jakoś oddalić; nie. Jezus pokazał, że ta niepojętość Boga, Jego Moc, wyraża się przede wszystkim i w ogóle tylko się wyraża w miłości. Więc jakby warto się nauczyć tak czytać te teksty kochani . Pamiętajcie, że to jest sam początek jakby budowania dopiero wiary, to jest sam początek, kiedy będzie zawarte przymierze. Ludzie dopiero poznają Boga, uczą się. Pamiętajmy, że cały Stary Testament jest tak naprawdę uczeniem się Boga i dopiero Jezus doprowadził naukę do końca. Dlatego nie wolno żadnych tekstów ze Starego Testamentu brać jako pełnych, jako takich, które by wyrażały całą prawdę. Kochani cała prawda jest w Jezusie, a też jak mówi Pan Jezus jest jeszcze w Duchu Świętym, który będzie posyłany, żeby uczyć ludzi jeszcze dalej, jeszcze dalej. Czyli de facto do końca świata będziemy się co raz bardziej uczyć Boga. Więc jakby nie wolno nam zatrzymać się na jakiś etapie, jakimś fragmencie nie dlatego, ze on jest nieprawdziwy, tylko, że jest etapem. To jest tak jak się nauczysz w szkole najpierw pierwszych słów, ale to jeszcze nie jest poezja. I uwaga to nie znaczy, że te pierwsze składane słowa są nieprawdziwe, że te pierwsze zdania są niedobre. Są dobre ale są jeszcze nierozwinięte. I to jest dokładnie jakby kazus tego fragmentu. Takich [fragmentów] będzie jeszcze w Starym Testamencie bardzo dużo. Gdzie po prostu będziemy się uczyć, że ludzie się uczyli Pan Boga...
Źródło:Langusta na palmie
  • 10,6 MB
  • 5 lip 21 5:54
Moi drodzy, trzeba przyznać, że mamy bardzo mądrego tego teścia Mojżesza. Najpierw go wspiera tutaj w ogóle w tej sytuacji, kiedy on musiał zostawić swoją żonę i dzieci u niego, bo wiedział, że będzie niebezpiecznie. Jakby miał u niego totalne poparcie. A potem też jak widzimy, bardzo mądrze mu doradził. Zawsze [o. Adama] śmieszy, kiedy to czyta, bo jest taka rada, którą dzisiaj się tak często ogłasza jako taki wielki pomysł biznesowy. Dzisiaj może oczywisty ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu na różnych szkoleniach albo książkach biznesowych to pokazywano, że to jest taka ważna zasada odkryta, czyli umiejętność delegowania. Kochani jak widać, umiejętność delegowania to już Mojżesz się nauczył kilka tysięcy lat temu. To nic nie umniejsza tej zdolności. My nie odkryliśmy Ameryki, jakby Pismo Święte nas tego uczy. Moi drodzy, to już bardzo ważna rada. To nie chodzi tylko o biznesy, tu chodzi w ogóle o życie. Zadaj sobie pytanie jeśli jesteś zbytnio przemęczony, przemęczona, masz ciągle poczucie, że nie wyrabiasz ze wszystkim. A może jest tak, że część rzeczy można komuś oddać. [o. Adam] np wie, ma z tym duży problem, dlatego, że jest przekonany, że nikt tego nie zrobi tak dobrze jak [o. Adam]. I w związku z tym wszystko próbuje wdrożyć na siebie, tak jakby [o. Adam] był zbawicielem świata i jedynym człowiekiem na właściwym miejscu. Kochani to jest nieprawda. [o. Adam] wie, że czasem jest taka sytuacja, że nie ma komu tego oddać, ale też czymś takim powinna być wspólnota Kościoła. Powinniśmy mieć przy sobie braci i siostry. Pytanie czy ich szukamy, jakby we wspólnotach, w których jesteśmy, których są w stanie nas wspomóc biorąc część naszych obowiązków, kiedy jest np jakiś trudny czas. Kochani pomyślmy o tym. Pomyślcie po pierwsze czy potraficie to robić, bo może najwyższa pora aby się wreszcie upokorzyć trochę i oddać innym bo mogą to zrobić równie dobrze, a może nawet lepiej niż my. Drugie pytanie, czy szukamy takiego miejsca w Kościele, bo powiecie, a ja tam nikogo takiego nie mam i u mnie w Kościele ludzie tacy nie są. Ok, pytanie, czy szukasz gdzieś dalej, czy szukasz szerzej, czy szukasz miejsca i wspólnoty, która będzie dla ciebie takim wsparciem. Bo jest kochani bardzo ważna rzecz. Sami nie podołamy wszystkiemu. Tak jak powiedział bardzo mądrze ten teść; sam siebie zamęczysz i lud zamęczysz. Mimo, że próbujesz oczywiście jak najlepiej. Potem jesteśmy jeszcze tacy zdziwieni, bo my się bardzo staramy, a inni mają pretensje, że no właśnie, nie dostają tego czego potrzeba. Może dlatego nie dostają, bo myśmy dużo na siebie wzięli. Warto kochani o tym pomyśleć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 7,3 MB
  • 4 lip 21 9:01
Moi drodzy mamy oczywiście w tym rozdziale kolejne narzekanie jak to już było i będzie wiele razy w trakcie tej wędrówki przez pustynię. Ale mamy też tą słynną bitwę pod Refidim, wszyscy to pewnie dobrze znamy o tym Jozue walczącym na dole, Mojżeszu modlącym się na górze. To oczywiście połączenie, że potrzebujemy w życiu jednocześnie i działania i modlitwy, i to jest jedna sprawa i to jest dosyć jasne, często się o tym mówi. Ale [o. Adam] chce abyśmy jeszcze jedną rzecz zobaczyli. Zobaczmy, że w modlitwie Mojżesza tam na górze, jak się okazało niezbędni mu byli dwaj pomocnicy, czyli Aaron i Chur, którzy w pewnym momencie trzymali ręce Mojżesza, czyli jakby wsparli go tam gdzie brakło mu już sił. Kochani to jest bardzo piękny obraz pokazujący, że nie da się wiary, nie da się bliskości z Bogiem, nie da się w ogóle życia budować w pojedynkę. Że do czasu możesz sam podnosić ręce, czyli sam być zdolny do różnych rzeczy, ale w pewnym momencie sił ci braknie, w pewnym momencie okaże się, że to co cię spotyka jest tak przytłaczające, że sam nie dźwigniesz i wtedy potrzebujemy obok siebie ludzi, którzy nas wesprą. Mówiąc krótko, potrzebujemy Kościoła. Bo tutaj kochani nie chodzi o oczywiście od razu o małżonków, chociaż oczywiście czasem tym kościołem mogą być małżonkowie. Ale chodzi o to, że nie ma wiary w pojedynkę, nie ma wiary bez Kościoła, nie ma wiary, która by nie szukała wsparcia u współbraci, współsióstr, którzy nas jakby wesprą w momencie, kiedy będzie nam słabo. Kochani, jeżeli ktoś z nas ma takie tendencje, że sam sobie tylko i wyłącznie buduje wiarę i mówi, że nie potrzebuje żadnego człowieka do tego, to jest nieprawda kochani. To się okaże właśnie wtedy, kiedy będzie bardzo słabo, wtedy kiedy tobie braknie sił. Nagle się okazuje jak bardzo potrzebujesz kogoś obok. Mało tego, nawet jeśli ty nie potrzebujesz, to może ktoś potrzebuje, to może ktoś potrzebuje ciebie i ty jakby nie dajesz mu takiej okazji, aby mógł znaleźć w tobie wsparcie. Kochani, nie ma wiary w pojedynkę. Wiara potrzebuje wspólnoty Kościoła...
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,7 MB
  • 3 lip 21 9:47
Moi drodzy tu mamy przykład takiego rozdziału, który jednocześnie jest jakby ufundowany na realnych wydarzeniach ale jest bardzo mocno już potem przeredagowany po to by pokazać pewne prawdy, pewne prawa, pewne zwyczaje. Zobaczmy, że tak naprawdę cały ten rozdział toczy się wokół jednego, wokół tego, żeby zaufać Panu i żeby świętować szabat. Prawdopodobnie autorzy, którzy to potem redagowali już wiele wiele lat po tych wydarzeniach, jakby chcieli pokazać na tej historii jak ważny jest szabat, jak ważne jest zaufanie do Pana. Natomiast oczywiście u źródła musiało być takie wydarzenie, gdzie Izraelici byli karmieni przez Boga i właśnie karmieni tak, że wystarczało na jeden dzień. Kochani to jest bardzo piękna lekcja. Jakby Pan Bóg się naprawdę zatroszczy o człowieka, ale jednocześnie tak się troszczy, żeby ciągle jakby pokazywać własnemu sercu [ludzkiemu], że ono nie jest samowystarczalne. Czyli pokazywać sobie [tobie, mnie] dlatego też Pan Bóg jakby nie daje tak dużo, tylko trzeba jakby potem znowu zaufać, żebyśmy nie wpadli w taką pychę, że sami sobie ze wszystkim poradzimy. Kochani, bo my naprawdę jesteśmy stworzeniem, jesteśmy zależni od Pana Boga. I nie ma w tym nic uwłaczającego, nie ma w tym nic złego, dlatego, że on nam chce nieustannie dawać. Tylko chodzi o to, żeby nie popaść w takie samozadowolenie; poradziłem sobie. Pan Bóg nas po prostu wychowuje, krok po kroku, żebyśmy byli co raz mądrzejsi, co raz lepsi, co raz doskonalsi, a to możemy zrobić tylko z Nim. W związku z tym jest taka opcja, że zrobimy to bez Niego to Pan Bóg bardzo nie chciałby do niej dopuścić bo wie, że wtedy możemy się wykoślawić, bo wtedy możemy coś bardzo źle budować w sobie. Kochani to jest piękna lekcja zaufania. Pan Bóg ci da to co jest potrzebne. Pan Bóg ci da wszystko co ci będzie niezbędne do życia. Tylko Mu zaufaj. Nie próbuj sobie sam tego „uchłechtać” na boku tak jak oni [Izraelici na pustyni]. Bo z tego się biorą tylko robaki, tylko zniszczenie. Zaufaj Panu, On naprawdę wie jak Cię poprowadzić...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,0 MB
  • 2 lip 21 5:49
Moi drodzy mamy dzisiaj w tym rozdziale taki bardzo znany, bardzo słynny hymn uwielbienia, który śpiewają Izraelici po wyjściu z tego Morza Czerwonego po pokonaniu Egipcjan. To jest taki hymn, który zawsze, często się śpiewa w liturgii paschalnej jeżeli są wszystkie czytania. Kochani zobaczmy, że to jest po prostu bardzo długa pieśń pochwalna, oczywiście pisana tamtym językiem, pisana tamtym rozumowaniem Pana Boga, ale będąca wychwalaniem Boga za Jego zwycięstwo. Kochani w związku z tym [o. Adam] ma do nas tylko jedną prośbę. Jak skończymy właśnie ten rozdział, kiedy ten rozdział czytamy, jak tylko skończymy tego słuchać; usiądźcie i opowiedzcie Bogu swoją własną pieśń dziękczynną, wychwalającą. Podziękujcie Bogu za siebie, za wasze rodziny, za różne dobra, które macie, za każde dobro, które się w waszym życiu dzieje. Za te miejsca gdzie widzicie działanie Pana. Nie myślcie o tym wszystkim, gdzie jesteście rozczarowani, tylko o tym wszystkich miejscach, gdzie widzicie, że Pan działa. Oddajcie Mu dzisiaj chwałę, niech wasze serce wypełnią się takim uwielbieniem Boga. Niech ten jakby rozdział się przerodzi modlitwę uwielbienia:)
Źródło:Langusta na palmie
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    45

45 plików
475,68 MB




Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 28.11.2021 15:22

zgłoś do usunięcia
Dzięki za Słowa Życia w tekstach św. Pawła Apostoła Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 29.11.2021 18:05

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za przepiękne Boże przesłanie Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 1.12.2021 22:36

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za odkrywanie tajemnicy adwentu oczekiwania Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 3.12.2021 18:28

zgłoś do usunięcia
Piękne Słowa na czas niepokoju i trwania w nadziei Pokój i Dobro
Deebra

Deebra napisano 3.12.2021 18:28

zgłoś do usunięcia

Pierwsze zadanie: dać pokój sercom.

Jezu ufam Tobie

Niektórzy mówią: czas to pieniądz.
A Kościół mówi: czas to miłość.
I tyle jest wart czas, ile da się w nim pomieścić miłości.

Serdeczne słowa pozdrowień ) ...
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 4.12.2021 17:53

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za wyjątkowe przesłąnie o ofiarowywaniu czasu i miłości Pokój i Dobro
Strefa_Usmiechu

Strefa_Usmiechu napisano 4.12.2021 17:59

zgłoś do usunięcia

Nowości GRUDZIEŃ 2021 ⛄️

📥 Nowości Muzyczne i Filmowe 2021 📥


obrazek

MIKOŁAJKOWY FREE -- 10 GB -- CO NIEDZIELE -- 14:00
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności