Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Globtrotter81
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Globtrotter

widziany: dzisiaj o 11:13

  • pliki muzyczne
    7067
  • pliki wideo
    3621
  • obrazy
    139
  • dokumenty
    24

10858 plików
444,57 GB

FolderyFoldery
Globtrotter81
Adoracja Najświętszego Sakramentu - online
Archiwum
 
Abp Fulton Sheen
arc. Szczepan Wesoły
Bp Grzegorz Ryś
 
Nabierz Ducha - Znak Paruzji
wersja mp3
bp. Stanisław Wielgus
Ks. Adam Boniecki
ks. Adam Skwarczyński
ks. Andrzej Trojanowski TChr
ks. Andrzej Zwoliński
Ks. Bogusław Jaworowski
 
Homilie
Okultyzm
ks. bp. Ignacy Dec
Ks. Dariusz Oko
Ks. Dawid Pietras
ks. Dominik Chmielewski
 
Ks. dr Grzegorz Bliźniak
Ks. Grzegorz Śniadoch
ks. Jan Kaczkowski
ks. Jan Pęzioł
ks. Jerzy Molewski TChr
ks. Krzysztof Kralka
Ks. Marcin Dobrzyński
ks. Marek Wasąg
ks. Marjan Rajchel - egzorcysta
ks. Michał Olszewski
 
Dekalog
ks. Paweł Murzyński
ks. Piotr Glas
 
ks. Piotr Natanek
 
2014
2016
2018
ks. Piotr Pawlukiewicz
 
Homilie
 
Konferencje
 
2015
2017
Tagi
ks. prof. Aleksander Posacki
Ks. Remigiusz Recław SJ
Ks. Sławomir Kostrzewa
ks. Stanisław Małkowski
 
2014
Warszawa - 04-11-2017
Ks. Tomasz Mantyk OFM
Ks.Henryk Hawryszczak
ks.Nikos Skuras
 
Nikos Skuras nauka dla mężczyzn - Góra Polanowska
Rekolekcje - Parafia Opatrzności Bożej - Kalisz - 4 kwietnia 2016
o. Adam Czuczel
 
Mężczyzna z rodu Maryi
 
mp3
mp4
Żywa Korona Maryi
o. Adam Szustak OP
 
#jeszcze5mi nutek - 2016
 
wersja do przesłuc hania - mp3
Wersja wideo - mp4
[NV#]
 
wersja mp3
wersja mp4
7 grzechów głównych
 
8 Twarzy [#0]
 
mp3
mp4
Ballady i romanse
 
mp3
mp4
Bibili@ - Pismo Święte
 
Nowy Testamen t
 
Ew@ng eli@
Stary Testamen t
Księg a Jozue go
Księg a Kapła ńska
Księg a Liczb
Księg a Powtó rzone go Prawa
Księg a Rodza ju
Księg a Sędzi ów
Księg a Wyjśc ia
Biblia od kuchni [#00]
BookSzpan [#00]
 
mp3
mp4
Chlebak [#00]
 
mp3
mp4
CNN [#00]
 
wersja mp3
CREDO
Czuwania
Do Galilei
 
mp3
mp4
Do UCHA
 
wersja mp3
wersja mp4
Dobranocka
 
mp3
mp4
Dom wariatów
Elementarz
 
mp3
mp4
Ewangelia dla nienormalny ch
GARNEK STRACHU
 
Część 1
Część 2
Część 3
Historie potłuczone [#00]
InstaStory
Jak się MODLIĆ
Jonasz z maturalnej
Karaluchy pod poduchy [#00]
 
mp3
mp4
Kobieta i ksiądz [00]
Koronka do Miłosierdzi a Bożego
Ksiądz gra w grę
 
Kundel przydrożny
 
Sezon I
Sezon II
Sezon III
Miłość w czasach zarazy [#00]
 
mp3
mp4
MIRIAM
 
mp3
mp4
Mocno Stronniczy [#00]
Nabożeństwo Majowe [#00]
 
mp3
mp4
NIESZCZĘŚNI [#00]
 
mp3
mp4
Niezniszcza lni
 
mp3
NOE
Nowenna dominikańsk a we wszelkim utrapieniu
 
Litania dominika ńska
 
mp3
mp4
Nowenna dominika ńska - części
 
mp3
Tajemnic e Różańca Świętego - mp3
O P I U M
 
mp3
Ocalona [#00]
Pachnidła
 
PAŚNIK [#00]
Pies Pański - o. Adam Szustak
Plaster miodu - Psalmy
 
wersja mp3
Podejrzani [#00]
 
mp3
mp4
Post Daniela
 
mp3
mp4
Pragnij! - O rozeznawani u powołania - o. Adam Szustak
Projekt Judyta
Przeszkody
 
mp3
mp4
Pszczoła [#00]
 
mp3
mp4
Szeptaki [#00]
 
mp3
mp4
SzustaRano [#00]
 
mp3
mp4
Targ intencji
Wstawaki [#00]
mp3
mp4
o. Augustyn Pelanowski
 
o. Daniel Galus
 
Kazanie, które każdy musi wyryć w swym sercu na zawsze!!!
wersja mp3
o. Jacek Prusak
o. Jacek Szymczak OP
 
Mistrzowie drugiego planu [#00]
 
mp3
mp4
Znak Jonasza [#00]
mp3
mp4
o. James Manjackal
O. Joachim Badeni OP
o. Joseph Maria Verlinde
o. Józef Witko
O. Pio
 
Perełki Ojca Pio
O. Piotr Idziak SJ
o. Roman Bielecki OP (Via Regia)
o. Tomasz Nowak OP
 
Marnotrawni Bracia
 
mp3
mp4
Na Miarę 2
 
mp3
mp4
Poszukiwani e ojcostwa [#00]
mp3
mp4
o. Tomasz Zamorski OP
 
Ognie Eliasza [#00]
 
mp3
mp4
Pies Tobiasza [#00]
mp3
mp4
o. Wiesław Nazaruk OMI
o. Wiktor Tokarski OFM
 
wersja mp3
Papież Franciszek
prof. Franciszek Marek
s. Bruna od Maryi
s. Michaela Rak
bEZ sLOGANU
 
wersja mp3
do wydruku
F1
Film
 
Film dokumentalny
 
Around the world in 80 Gardens (80 ogrodów dookoła świata )
spisek okultystów
Jestem Drugi®
 
Music
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły - wersja mp3
 
wersja mp3 - rar - pobierz wszystkie na raz
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Nowenna Pompejańska
 
Nowenna Pompejańska II
 
mp3
mp4
Tajemnice Różańca Świętego
Nowenna Pompejańska III
 
audio
wideo
Nowenna Pompejańska IV
 
Nowenna Pompejańska V
 
Nowenna Pompejańska VI
 
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Pornografii - STOP
Prywatne
 
Rekolekcje
 
Rekolekcje Adwentowe
 
Rekolekcje Wielkopostne
 
Różaniec św - wersja podróżna MP3
Tajemnice Różańca Świętego w int.naszych braci i sióstr z Afryki....d la dobra dusz
Różaniec Święty - tajemnice wędrowne
 
StreetWorkout
Świadectwa
 
inne
Świadectwa duchownych
 
s. Małgorzata Chmielewska
Świadectwa świeckich
Zdjęcia
www
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 10,8 MB
  • 1 lis 21 8:29
Tak się kochani takim krótkim rozdziałem kończy właśnie Księga Powtórzonego Prawa czyli śmiercią Mojżesza. Wśród Żydów panuje przekonanie, wśród wielu Żydów ale nie wszystkich ale wśród wielu Żydów panuje przekonanie, że Mojżesz został na tej górze wniebowzięty. Zobaczmy umarł w pełni sił, to nie jest tak, że umarł w starości. Napisane [jest], że jego wzrok był dobry, siły go nie opuściły, czyli nie był jakby takim już starcem, który potrzebował odetchnąć - nie. Był w pełni sił, a mimo to umarł. Do dzisiaj, chociaż został tam pochowany jak jest napisane, to nikt nie wie gdzie jest jego grób. Stąd to przekonanie, że został wzięty do nieba. W sensnie umarł i natychmiast poszedł do tego, który go powołał. Góra Nebo po polsku to znaczy dosłownie, góra pocałunku. Więc mówią, że Bóg pocałunkiem zabrał Mojżesza do siebie. Z jednej strony mogło by się wydawać, że odniósł jakąś porażkę no bo nie wszedł do ziemi obiecanej. Jak by [o. Adam] miał wybierać ziemię obiecaną albo bezpośrednio do Boga to na co [o. Adamowi] ta ziemia obiecana. [o. Adam] myśli, że Mojżesz miał ten sam wybór więc pobiegł do Boga. Tak się kończy jego historia. Dalej już usłyszymy o następnych dziejach narodu wybranego, gdzie będą się spełniały te wszystkie zastrzeżenia, w sensie przestrogi, o których tu słyszeliśmy. Bo ci ludzie bardzo pobłądzą jak to oczywiście zazwyczaj bywa. Ale to już będzie w następnych odcinkach. Puki co popatrzmy dzisiaj na tego Mojżesza, który tak żył chociaż nie był doskonały jak widzieliśmy. Nie zawsze był mądry, nie zawsze był bezgrzeszny, a jednocześnie Panu Bogu się bardzo podobał. Dlaczego? bo Go słuchał, bo ciągle i ciągle był z Nim jak napisane tutaj twarzą w Twarz. Zobaczmy jak napisane [jest] - już nigdy nie pojawił się w Izraelu prorok, który by rozmawiał z Bogiem twarzą w Twarz. No to może ty będziesz następny [rozmawiający] z Bogiem twarzą w Twarz:)(:
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,1 MB
  • 31 paź 21 8:07
Mamy kochani już prawie ostatni rozdział, jeszcze jeden tylko z Powtórzonego Prawa z błogosławieństwem Mojżesza. To jest coś na wzór błogosławieństwa Jakuba. Jak pamiętamy Jakub, kiedy błogosławił swoich synów, teraz Mojżesz jakby błogosławi pokolenie Izraela. Można pewnie o każdym tym błogosławieństwie coś próbować powiedzieć, pewnie warto by było się temu przyjrzeć. [o. Adama] zawsze ujmuje jedno, to jest dwunasty werset - Benjamin, najmłodszy. Stąd się wzięło słowo w ogóle beniaminek. Czyli taki mający najmniejsze znaczenie. Zobaczmy, że on dostał najpiękniejsze błogosławieństwo w sensie jak dla [o. Adama]. Umiłowany przez Pana zamieszkał u Niego bezpiecznie, On będzie go stale ochraniał, bo zamieszka w Jego ramionach. Benjamin będzie w ramionach Boga. Ten, który ma najmniejsze znaczenie, ten, który może się wydawać nie silny, nie potężny, nie ma wpływów, nie ma pozycji. On właśnie jest w ramionach Boga. No to czemu się boisz być taki bez znaczenia, bez pozycji, nic nie znaczący. Wtedy jesteś w ramionach Boga...
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,2 MB
  • 30 paź 21 5:56
Moi drodzy mamy tę pieśń, którą Mojżesz zostawił swojemu ludowi w Arce Przymierza jak słyszeliśmy. Prosił żeby czytali tę pieśń kiedy popadną w tarapaty. Zobaczmy pieśń ma tak naprawdę trzy takie główne wątki. Pierwszy to może taki najmniej ważny, opisuje właśnie te różne tarapaty i pokazuje że ludzie, kiedy będą tego doświadczali zobaczyli - tak nam właśnie Bóg powiedział, że kiedy się z Nim nie jest to takie rzeczy ci się dzieją. Czyli żeby mieli jakby dowód - to nam się dzieje nie przypadkiem, [to] nam się dzieje bośmy tak wybrali. Ale to jest najmniej ważna rzecz. Są tam dwie znacznie ważniejsze rzeczy. Zobaczmy Bóg tam jest pokazany jakby w dwojakiej roli. Po pierwsze jako Ojciec, czyli jako Tata, który ich stworzył, karmił, prowadził, kochał. Czyli mają se wtedy przypomnieć, że mają Ojca, że nie mają tylko jakiegoś mściwego Boga, który tam wymusza na nich kary - nie, mają Ojca. Bóg się przypomina - zobaczcie, że jestem waszym Ojcem, chodźcie do mnie dzieci. A po drugie pokazuje, że jest jedyny istniejący, Jest jedynym Bogiem. Jest Bogiem nie tylko najwyższym spośród wszystkich bogów, tylko jedynym, w sensie nie ma innych bogów. Tak jakby im dawał do zrozumienia - nie znajdziecie nigdzie pomocy. Zobaczcie dzieci, Jestem waszym Ojcem i tylko Ja istnieję. Wiec jeżeli chcecie szukać, to musicie znaleźć tylko u mnie. Warto kochani tę pieśń sobie czytać, bo ona jest również do nas...
Źródło:Langusta na palmie
  • 17,0 MB
  • 29 paź 21 14:30
Moi drodzy, pieśń poznamy w następnym rozdziale, natomiast dzisiaj jedna dosyć ciekawa myśl. Zobaczmy, że wreszcie po tych wszystkich przestrogach itd., itd. Mojżesz i Pan Bóg, z resztą jednym głosem mówią, że mimo, że przestrzegają to i tak wiedzą, że to nic nie pomoże. Że na pewno Izraelici to zrobią. Pan Bóg mówi, że wiem, że jak tam wejdziecie to przyjmiecie Bogów tamtych narodów i Mnie porzucicie, wzgardzicie Mną itd. Zobaczmy mimo to Pan Bóg nadal z nimi idzie. Pan Bóg mimo, że wie, że oni zrobią coś złego. Nie mówi w takim razie w ogóle wam tej ziemi nie dam, bo po co bo i tak ją zaraz stracicie, bo przecież za raz po grzeszycie - Bóg i tak idzie z nimi, i tak chce pomóc im pokonać Jerycho, przejść przez Jordan i zdobyć tę ziemię obiecaną, chociaż wie, że w krótkiej perspektywie czasu, oni ją stracą. Kochani to właśnie pokazuje wierność Boga, że On nigdy, nawet kiedy my jakby jasno i tak decydująco Mu pokazujemy, że nie chcemy z Nim być, nie rezygnuje z nas. Popatrzmy dzisiaj kochani [na] tego Pana Boga, który jest tak wierny aż do takiej miary...
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,8 MB
  • 28 paź 21 9:29
Moi drodzy jakaś taka ostatnia przestroga, bo potem będzie jeszcze inny fragment w Księdze Powtórzonego Prawa, taki już odnośnie Jozuego i dalszych losów. W tych ostatnich znowu jest bardzo piękny fragment, tak o tym życiu i śmierci, błogosławieństwie i przekleństwie. Ale jedno tak [o. Adama] uderzyło, kiedy tak sobie to czytał, szczególnie ten początek. Zobaczmy, że Mojżesz mimo, że od wielu, wielu rozdziałów jakby przestrzega, ostrzega, mówi jakie będą konsekwencje itd. W ogóle jakby doskonale wiedział, że to wszystko się stanie. Zobaczmy, że w tym rozdziale Jadnak mówi, że nawet jak to wszystko zrobicie, i znowu tam se gdzieś po prostu pobłądzicie i po prostu doznacie tych wszystkich skutków waszych działań. Ale jeżeli wtedy zapragniecie wrócić, zapragniecie serca wasze znowu do Pana Boga skierować, On się nad wami zlituje. Czyli on mówi, zawsze jest szansa abyście wrócili. Nawet jeżeli się pogrążycie w te najgorsze sprawy, zawsze jest szansa. Kochani usłyszmy to dzisiaj, szczególnie ci, którzy może gdzieś jesteśmy pogubieni, pobłądzeni, myślimy, kurcze już nie umiem wrócić. Zawsze możesz wrócić, zawsze jest szansa. Bóg nigdy nie zrezygnuje. Bóg nigdy nie powie, za dużo już było tych prób. Zawsze na ciebie czeka i zawsze jest gotowy ci pomóc:)
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,2 MB
  • 27 paź 21 9:28
Kochani kolejny rozdział mający zmotywować Izraelitów do tego, żeby byli posłuszni Panu. Kochani, kiedy [o. Adam] tak tego słucha to se tak myśli, to jest taka metoda, którą ludzie się posługiwali po prostu jak widać od zawsze bo to bardzo stare przecież teksty. Do dzisiaj się nimi posługujemy, one są do dzisiaj nieskuteczne, ale ciągle jakoś mamy przekonanie, że są skuteczne. Zobaczmy Mojżesz ciągle grozi, w takim sensie próbuje ich przestrzec i oczywiście ma rację w tym co mówi ale próbuje ich przestrzec, nie róbcie tak bo będzie źle, nie róbcie tego i tego bo zobaczycie, będzie później katastrofa. Kochani jak się czyta potem Pismo Święte no to wiadomo, że wszystko to zrobili, Żadne te ostrzeżenia, żadne te jakieś próby pokazania grozy tego co się stanie nie pomogły. Wszystko to się stało. Wszystkie te rzeczy odstępstwa od wiary, przyjęcie innych bogów, potem uprowadzenie do niewoli, wszystko się wydarzyło. Kochani taka metoda, że jak będę komuś ciągle mówił o tym żeby czegoś złego nie robił, że to mu pomoże jak widać od tysięcy lat się nie sprawdza. I kochani tu wcale nie chodzi o to, że mamy nie mówić o tym, to nie chodzi o to, że nie mamy se nie pokazywać konsekwencji naszych czynów, tylko, że to nie jest to co może człowieka rzeczywiście ustrzec od tego typu historii. Bliskość z Bogiem, budowanie z Nim jedności, co raz głębsze wchodzenie z Nim w relację to jest to co może nas trzymać. Dopóki będziemy tylko żyli takim kluczem, ok to nie będę tego robił bo będzie za to kara, to wcześniej czy później to zrobisz. Tylko jak zaznasz bliskości Boga i jednocześnie Jego Mocy to wtedy jesteśmy w stanie się oprzeć tym rożnym pokusom, tym różnym złym drogom. Takie grożenie i przestrzeganie [jest] ważne w sensie warto widzieć jakby jakie są konsekwencje czynów, no [ale] ono -grożenie i przestrzeganie] niestety jest nieskuteczne...
Źródło:Langusta na palmie
  • 31,8 MB
  • 26 paź 21 10:34
Moi drodzy bardzo długi i trudny rozdział, trudny rozdział. Trudny z dwóch powodów. Z jednej strony on opisuje naprawdę bardzo ważną rzeczywistość i prawdziwą rzeczywistość i dobrze, że to robi. Zobaczmy, że prawie trzy/czwarte tego rozdziału, znacznie większa część jest o tych wszystkich przekleństwach. O błogosławieństwach jest tylko początek, a potem się autor, w sensie Mojżesz można powiedzieć zaczął się pastwić nad tym co może się zdarzyć z Izraelem, kiedy nie będzie słuchał Pana Boga. I kochani to jest w ogóle prawda. Człowiek bez Pana Boga to jest obraz nędzy i rozpaczy. [o. Adama] najbardziej porusza w tych opisach taka maniera, którą ma Mojżesz, że on pisze o pewnych rzeczach, które ty zaczynasz robić ale bez Boga nie jesteś w stanie ich skończyć, albo czerpać z nich owoców zauważmy. Czyli nie tak, że nic ci się nie uda, tylko nic cię nie usatysfakcjonuje. Zobaczmy te wszystkie obrazy domów, które nie zamieszkasz, żony, które ktoś inny weźmie, dzieci, których ci uprowadzą, uprawy roli, której nie ukończysz, nie zbierzesz owoców itd. Pokazuje taki trud człowieka, który robi bardzo wiele rzeczy w życiu ale nic nie potrafi go zaspokoić, w niczym nie znajduje spełnienia, jakby nic nie doprowadza do końca pragnień jego serca. I kochani w tym sensie to jest bardzo piękny rozdział, w sensie on pokazuje, bez Boga takie jest życie. Bez Boga człowiek nigdy nie zazna satysfakcji, nigdy nie zazna takiego dopełnienia tego kim jest, tego co robi. Ale z drugiej strony [o. Adam] nie może po prostu słuchać tego, nie może tego czytać, i to jest naprawdę straszne, że w tamtych czasach tak myślano, że oni to wszystko przypisują Bogu. A już w ogóle ten fragment na końcu, gdzie jest napisane, że kiedy Pan Bóg zobaczy wszystkie te twoje nieszczęścia, kiedy od Niego odejdziesz, to, że będzie się w ogóle radował. Kochani to są bzdury. To jest absolutnie jakby po prostu przekonanie tamtego człowieka, który to pisał. Bo to nawet pewnie nie koniecznie jest Mojżesz tylko jakiś redaktor, który potem to układał. To nie ma kochani nic wspólnego z obrazem Pana Boga. Zobaczmy Pan Jezus nas nauczy jakby zupełnie inaczej patrzyć, nie na wszystkie nieszczęścia i trudy. We wszystkich nieszczęściach i trudach, nawet tych, które nam się zdarzyły z naszej własnej winy, bośmy od Boga odeszli, Jezus Jest z nami i Bóg Jest z nami i Jest cały współczujący, On się zjednoczył z nami w tym. To Go wcale nie cieszy, to Go w cale w żaden sposób nie napawa dumom, że właśnie, macie za swoje, tylko On się zjednoczył z nami w tych wszystkich cierpieniach i jest tam bardzo blisko nas. To jest właściwy obraz Boga. Więc kochani warto zobaczyć w tym bardzo piękny obraz człowieka bez Boga, ale jednocześnie obrazu Boga z tego fragmentu nie warto, nie warto się uczyć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,2 MB
  • 25 paź 21 9:56
Moi drodzy taki dosyć mocny rozdział 2l. W sensie taki uroczysty, gdzie Mojżesz zobowiązuje lud do wypełniania tego prawa, gdzie jakby pokazuje mu na czym będzie polegało i też co się z tym wiąże. Kochani oczywiście te przekleństwa to jest bardzo prosta sprawa. No jeżeli to robisz, twoje życie będzie przeklęte. W sensie stanie się w nim coś bardzo, bardzo niedobrego. Więc nie rób tego aby Twoje życie takie nie było. Natomiast [o. Adam] uwagę jeszcze szczególnie zwraca jedno. [o. Adam] wie, że oczywiście od dawna jest w Piśmie Świętym, czytano to już którejś Księdze jakby w kółko to samo, ale też jakoś [o. Adam] zwrócił na to uwagę. Zauważmy, że zawsze kiedy tam piszą - coś tam, coś tam "Pan" to zazwyczaj jest jakiś dodatek i zazwyczaj to jest dodatek "twój Bóg", ewentualnie "Ja Bóg twoich przodków" itd. Ale bardzo często w tym rozdziale szczególnie jakby pojawiało się to słowo "twój Bóg" - twój. Zobaczmy jak to w ogóle jest ładne. Jakby czy Pan Bóg Jest moim Bogiem?, czyli takim moim osobistym?. I nie chodzi oczywiście o sprowadzenie go do jakiegoś tam, jakiś wyobrażeń, tylko, że to jest mój Bóg, ja Go wybrałem, to jest moja relacja. Kochani część ludzi mówi, że wierzy w Boga jako takiego, wierzy w system zasad, system dobra i zła itd. Ale czy to jest mój Bóg?, czy ja mam z Nim na tyle właśnie osobistą relację, że możemy o sobie mówić - Mój Bóg?, a On mówi o mnie - Mój Adam. Właśnie o to chodziło w naszej relacji z Panem...
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,4 MB
  • 24 paź 21 9:46
Moi drodzy to jest taki rozdział, gdzie jakby jest taka uroczysta deklaracja, że kiedy już zdobędą tę ziemię, osiądą, wezmą pierwsze plony, mają pójść można powiedzieć przyznać się do Pana Boga. Czyli zobaczmy, kiedy się dzieje taki nowy rozdział życia w ich historii narodu, to jakby potrzebują takiego odnowienia, takiego potwierdzenia do kogo należą, czyją są własnością, kogo słuchają, że Pan Bóg jest ich itd., itd. Kochani to stąd się wzięło w ogóle u nas też takie rzeczy jak odnowienie przyrzeczeń małżeńskich albo rożnego rodzaju takie ponawiane potwierdzenia różnych rzeczy. Kochani, one są ważne, one są potrzebne. Dlatego, że jakby wszyscy doskonale wiemy, że w wyniku normalnego życia, rożnych spraw, które nam się dzieją no jakby stajemy się tacy niemrawi, jakby pewne relacje trochę usychają, trzeba je ożywiać. I kochani łatwo oczywiście z tych rożnych takich rocznic, z tych rożnych odnowień zrobić takie puste rytuały. Ale jeżeli do tego podchodzi się z sercem one naprawdę mogą być odnawiające. Np u [o. Adama] mają taki obowiązek, że co roku muszą jako zakonnicy odbyć siedmiodniowe rekolekcje. Każdy z nich musi siedem dni spędzić na rekolekcjach takich własnych. Czyli jakby próbując się nawracać i jakby na nowo się z Panem Bogiem związując. Kochani można to oczywiście potraktować jako taki obowiązek do odbębnienia i po prostu to przeleci i tyle. Ale [o. Adam] jednocześnie doświadczył wielokrotnie, że to go na zupełnie inne tory jakby pcha, że go to naprawdę odnawia bycia z Panem Bogiem. Kochani potrzebujemy takich rzeczy. Pomyślmy, może w jakiejś dziedzinie życia, małżeńskiej, przyjacielskiej, rodzicielskiej, religijnej w sensie naszej wiary, może potrzebujemy jakiegoś takiego odnowienia, nowego przyrzeczenia. Czasem to można zrobić jakoś publicznie, a czasem to można dokonać zupełnie prywatnie. Sami sobie zróbmy krótkie rekolekcje, a potem odnówmy nasze przymierze z Panem Bogiem...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,1 MB
  • 23 paź 21 10:06
Moi drodzy, moi drodzy. Pierwsza część to oczywiście prawo lewiratu. Bardzo ciekawe prawo, trochę też okrutne. Z drugiej strony takie prawo, które się wzięło tak naprawdę z troski jakby o rodzinę, o potomstwo itd. Ale zobaczmy to bardzo pięknie zostało wykorzystane w Ewangelii. Jak pamiętamy jest ten moment kiedy Jan Chrzciciel mówi o Panu Jezusie, to mówi, że nie jest godny zdjąć sandała z Jego nogi, czy tam rozwiązać rzemyka u Jego sandałów. Niektórzy mówią, że to jest odniesienie właśnie do tego prawa, w takim sensie, że jakby Pan Bóg ma prawo do ludzkości, tak jak ten szwagier miał prawo do żony swego zmarłego brata, i Pan Bóg nie pozwoli, żeby Mu tego sandała zdjąć, czyli jakby Pan Bóg nigdy się nie wyrzeknie ludzkości. Nigdy nie powie, że On nie chce, że On się z nami rozwodzi, że On nie chce nas wziąć za żonę. Nie kochani, Pan Bóg zawsze, nikt Mu tego sandała nie zdejmie. To jest w ogóle taki bardzo ładny symbol. No potem mamy różne te prawa, jedno takie śmieszne, szczególnie to o tej bójce mężczyzn i kobiecie, która tam przypadkiem dotknie mężczyznę we wstydliwe miejsce - tak uciąć jej rękę. Zobaczmy jak to jest bzdurne prawo, jakie to są za przeproszeniem zwyczajne głupoty, ale wzięte z tamtej kultury itd. A jednocześnie znowu zobaczmy, cała walka o uczciwość, o to, żeby nie oszukiwać w wadze, żeby nie wprowadzać drugiego w błąd. No z jednej strony możemy się strasznie dużo uczyć od nich. Kochani takiej uczciwości w naszym dzisiejszym świecie pełnym korupcji, przestępstw różnego rodzaju, oszustw. Ale też kochani w naszym życiu, gdzie tam czasem oszukujemy. No bardzo by się nam przydało jakby takie wezwanie Pana Boga. Nie oszukuj, bądź uczciwy. Tylko kiedy jesteś uczciwy to będziesz rzeczywiście błogosławiony. Uczmy się od tych dobrych rzeczy kochani, z tych przepisów i z tych praw, naprawdę warto się uczyć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,7 MB
  • 22 paź 21 6:29
Moi drodzy mamy tutaj dwie części, jedną no właśnie, która dokładnie pokazuje jak oni często błądzili i drugą bardzo piękną. Pierwsza to jest właśnie ta co [o. Adam] mówił już kilka odcinków temu. Ten dwudziesty czwarty rozdział gdzie jest prawo rozwodowe, gdzie Pan Jezus wprost, to już nie są tylko jakieś nasze interpretacje, tylko Pan Jezus mówi bardzo wprost - to co wam nakazał Mojżesz nie było Wolą Bożą. Mówił [Pan Jezus], że to zrobił [Mojżesz] z uwagi na waszą zatwardziałość, na serca wasze, które nie potrafią kochać. Ale mówi [Pan Jezus] nie tak Pan to wymyślił. Czyli dokładnie Pan Jezus nam pokazuje, nie traktujcie tego co jest napisane w Starym Testamencie jako absolutnej prawdy jeden do jeden. Są tam rzeczy piękne, są tam rzeczy święte, ale mówi Pan Jezus, nie wszystkie takie są. Niektóre z uwagi na zatwardziałość ludzkich serc zostały po prosu zmienione, źle ustanowione itd. I to jest właśnie bardzo ważny moment, bo ktoś na pewno zaraz [o. Adamowi] powie, no nie, trzeba traktować poważnie to wszystko co jest napisane w Starym Testamencie, to jest tylko takie współczesne gadanie, że to była tylko tamta kultura itd. Nie prawda. Jezus nas uczy, że są takie rzeczy w pięcioksięgu, których nie należy słuchać i które są z zatwardziałości ludzkiego serca, a nie z Woli Bożej. Natomiast druga rzecz. Zobaczmy jaka piękna jest druga część tego rozdziału, gdzie jakby Pan Bóg mówi tak, nawet jeśli się posługujecie jakimiś ważnymi prawami, komuś coś pożyczacie i domagacie się zwrotu, to wszystko jest mówi prawe i sprawiedliwe, ale jeżeli miało by kogoś to kosztować za dużo, zabrał byś mu te części od pieca, czyli mówiąc krótko nie będzie miał z czego robić chleba, nie wolno ci tego zrobić. Nawet jeżeli sobie powiesz, ale mi się to prawnie należy. Jak zabierzesz komuś płaszcz w zastaw, ok fajnie, ale oddaj mu przed nocą, nawet jeśli co on nie oddał jeszcze tego co trzeba, żeby on nie zmarzł w nocy. Tak samo te prawo odnośnie tych zbiorów [o. Adam] bardzo je kocha. Czyli jeśli robisz zboże, w sensie zbierasz zboże i ci spadnie snopek, nie wracaj po niego. Zobaczmy kochani, my mamy takie coś, że jak właśnie się nagle zorientujemy, że coś zapomnieliśmy, to Boże lecimy, musimy to odzyskać. A Pan Bóg mówi nie, jeżeli ci się zdarzyło, że coś ci zostało, zbierałeś winogrona, zrobiłeś pierwszy zbiór i potem się okazuje, że zostało trochę; Pan Bóg mówi, nie już tego nie zbieraj, zostaw to tym, którzy potrzebują. Zobaczmy, że jest też bardzo piękna część tego prawa, z którego możemy się uczyć. Więc uczmy się z tej drugiej części kochani bardzo, bardzo się uczmy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 5,4 MB
  • 21 paź 21 11:51
Moi drodzy jedna część tego rozdziału jest dosyć zabawna. [o. Adam] przyznaje szczerze, że kiedy to czyta to się naprawdę uśmiecha:) Chodzi o te higieny w obozie, czyli o tej łopatce i o tym, że tam mają przykryć swoje odchody. Tylko zauważmy jakie było cudowne wytłumaczenie, dlatego, że Pan się przechadza po obozie. [o. Adam] przeprasza, ale trochę to brzmi jakby Izraelici się bali, że Pan Bóg będzie szedł i wdepnie po prostu w coś. Więc obóz ma być święty. Tak naprawdę były to świetne zasady higieniczne, żeby po prostu za przeproszeniem nie robić w obozie. Natomiast kochani tu jest w ogóle bardzo ładny taki moment, który dokładnie pokazuje jak Pan Bóg podchodzi do tych ich rożnych ustaleń. Zobaczmy jacy oni byli tacy zacięci w swoim gniewie. Jest mowa o tym, że Amonici i Moabici nigdy, nigdy nie wejdą do pokolenia Pana. Tam inne narody mogły po iluś pokoleniach wejść jak minęło trochę czasu, kiedy mieszkali to mogli wejść. Ale te dwa narody nigdy, dlaczego? dlatego, że kiedyś ich nie przyjęli, kiedy oni chcieli przejść, nie przyjęli ich chlebem tylko ich po prostu wyrzucili i dlatego oni się zaparli w uporze i nigdy w życiu nie przyjmą żadnego Moabity. No to można powiedzieć - poczekajcie, poczekajcie. Poczekamy kochani na Księgę Rut, która będzie niedługo. Rut była Mabitką i Rut weszła do narodu wybranego, mało tego, została pra pra pra pra babką Pana Jezusa. Pan Bóg pokazał co myśli o takich prawach i o tym ich uporze. Moi drodzy pomyślcie czy nie macie w sobie jakiejś takiej zaciętości może względem kogoś. Takiego właśnie gniewu; nigdy, nigdy nie będziesz, zawsze będziesz itd., itd. Pan Bóg cię postawi w takiej sytuacji, gdzie cię będzie bardzo prowokował do tego żebyś przełamał te swoje opory. A najlepiej by było jak byśmy nie musieli czekać aż Pan Bóg będzie nas do tego zmuszał tylko żebyśmy sami te opory przełamali...
Źródło:Langusta na palmie
  • 20,9 MB
  • 20 paź 21 20:38
Moi drodzy znowu mamy pomieszanie z poplątaniem, w sensie niektóre bardzo piękne prawa, a inne takie, że absolutnie aż się pięści [o. Adamowi] zaciskają, niekiedy kiedy [o. Adam] słyszy jak traktowano kobiety. Z jednej strony zobaczmy stać ich na taką mądrość, że jeżeli mężczyzna zgwałcił kobietę w polu czyli jeżeli nawet kiedy krzyczała, wołała o pomoc to jest tylko i wyłącznie jego wina. No i to jest wszystko fakt, ale kochani, czyli jeżeli ją zgwałcił w mieście tam gdzie krzyczała, to znaczy, że to jest już jej wina, bo tam mógł ją ktoś usłyszeć, a nie krzyczała. To są w ogóle jakieś przedziwne rzeczy. Oczywiście kochani one są związane z dawną kulturą. Ani tego nie akceptować można, ani pochwalać tylko to jest oburzające. Ale jednocześnie [o. Adam] chciał by żebyśmy zobaczyli w tym dosyć ważną rzecz. Zobaczmy, że jest tutaj szczególnie w pierwszej części tego rozdziału dużo takich praw, które im zostawił Mojżesz, które nie są jakby Wolą Bożą, nawet nie są pisane jako Wola Boża tylko różnego rodzaju rady takie Mojżeszowe. Kochani to się wzięło stąd, że Mojżesz był dla nich absolutnym autorytetem. Niektóre te rady no są naprawdę mądre. Niektóre te rady można by wręcz wpisać do kodeksu prawa karnego. Zobaczmy, że to, że wybudujesz balustradę na dachu żeby nikt nie zleciał, żeby to nie była twoja wina. No to jest bardzo proste, czy zachowałeś wszystkie środki bezpieczeństwa, nie naraziłeś kogoś na niebezpieczeństwo. To do dzisiaj kochani jest aktualne. Mojżesz by był tutaj pełnym autorytetem. Ale z kolei inne są takie, które no wiemy doskonale, że to są jakieś widzimisię tamtego człowieka, tamtego czasu, jego wrażliwości itd. Kochani dlaczego to ważne.
Źródło:Langusta na palmie
  • 20,9 MB
  • 20 paź 21 6:12
Kochani my też mamy dzisiaj różnego rodzaju autorytety i trzeba się nauczyć jakby nie takiego zero-jedynkowego podejścia. My to robimy tak, że albo wszystko co powie ten człowiek to jest po prostu święte, cudowne, albo ewentualnie jak się z jakąś jedną rzeczą nie zgadzamy albo dwoma to już w ogóle jest on beznadziejny. Kochani to nie o to chodzi. Mojżesz był fantastycznym i wielkim człowiekiem ale to nie znaczy, że każde jego zdanie było genialne. [o. Adam] naprawdę nie znosi czegoś takiego kochani. W sensie dotyka to [o. Adama], denerwuje, np kiedy ktoś mówi o [o. Adamie], że wszystko co powie Szustak to po prostu jest święte itd. No gdzie tam. [o. Adam] mówi takie same głupoty i takie same mądrości jak każdy inny człowiek. Ale [o. Adam] nie znosi też czegoś odwrotnego, że komuś się nie podobają dwa zdania [o. Adama] i w związku z tym zupełnie go skreśla. Kochani to jest dokładnie to. Nie róbmy z autorytetów jakby z postaci zero-jedynkowych. Mojżesz miał bardzo wiele mądrych, niesamowicie fantastycznych pomysłów i wiele jego rad i przepisów to są świetne rzeczy do dzisiaj aktualne, a niektóre nie. I całą sztuka na tym, polega, w ogóle dojrzałości i dorosłość, umieć te rzeczy odróżniać, a jednocześnie nie zgadzając się z czymś widząc, że to nie jest najlepszy pomysł, a przynajmniej nie dla nas. Nie skreślać tego człowieka z uwagi właśnie na jakąś jedną rzecz z którą się z nim nie zgadzamy. Warto się tego kochani uczyć. I mimo, że ta lektura [Księgi] Powtórzonego Prawa jest trudna, dla [o. Adama] osobiście jest trudna. [o. Adam] woli następne Księgi, woli proroków itd. Będziemy niedługo czytać fajne rzeczy. To fajnie, że to czytamy, bo po prostu uczymy się też pewnej dorosłości, uczymy się takiego dojrzałego podejścia do ludzi, do historii, do naszej wiary itd. Więc [o. Adam] się wobec tego bardzo cieszy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 16,6 MB
  • 19 paź 21 10:01
Moi drodzy bardzo ważne zdanie w tym rozdziale. [wszakże] Nie o tym jest ten rozdział, ale [zdanie] „każdy kto zawisł na drzewie jest przeklęty przez Boga”, wiemy, że to zdanie mówi o Panu Jezusie. On dlatego zawisł na drzewie bo chciał się postawić na miejscu gdzie był przeklęty przez Boga. Kochani to jest kolejny rozdział taki, który powinien budzić w nas dużo sprzeciwu. Zobaczmy jacy oni byli pomieszani. Z jednej strony mieli naprawdę takie dobre poczucie sprawiedliwości jakiegoś prawa. [o. Adam] pomija zupełnie ten fakt wielu żon itd. Taka kwestia tamtego czasu. Mamy tę żonę kochaną i nie kochaną, w ogóle co to za pomysł jest. Ale zobaczmy jak oni stawali w obronie, że jeżeli pierworodny syn był z niekochanej, to tak po ludzku zawsze by się chciało tego z kochanej bardziej potraktować, lepiej. Oni mieli jakieś takie poczucie sprawiedliwości, że nie można tak, że nie ważne czy on jest z kochanej czy nie kochanej, należy mu się to co należy. Ale z drugiej strony, no zobaczmy te wszystkie wcześniejsze prawa. W ogóle [o. Adam] ma wrażenie, że jest tu [oni to] ułożyli sobie po swojemu. Pamiętamy jak było wcześniej mówione, jak Pan Bóg im mówił, że jak będą zdobywali te różne ziemie, to nie wolno im brać żon z narodów podbitych, żeby te żony ich nie odwiodły od wiary w Pana Boga. Tutaj mamy cały rozdział o brance wojennej, czyli jeżeli kogoś tam podbijesz i [kobieta] bardzo będzie piękne[a] i ci się spodoba no to możesz ją wziąć za żonę. Kochani to jest dokładnie świadectwo tego o czym nam [o. Adam] mówił wczoraj, że tu naprawdę nie wszędzie jest Wola Boga. To nie są jakby bezpośrednie nakazy Pana Boga, tylko po prostu oni próbują - nie oszukujmy się kochani tak jak my nieustannie dostosować jakby wszystko, całą rzeczywistość również tą rzeczywistość wiary i tego co dobre i złe, dostosować do naszego po prostu upodobania. To jest tak jak u nas, że jakby jak są jakieś takie prawa kościelne, prawa Boże, które nam się nie podobają to je sobie tak lekko modyfikujemy. Może się kochani oburzamy na nich z tamtych czasów, że oni tacy są. Ale jak [o. Adam] patrzy na nas samych to my jesteśmy bardzo podobni. A zobaczmy z tego wszystkiego Pan Jezus się postawił właśnie w tym miejscu, w tym miejscu ludzi przeklętych. On zawisł na drzewie po to, żeby być przeklętym. Tak bardzo się z nami zjednoczył nie w naszym pięknie, tylko w naszym przekleństwie. I to jest najważniejsze. Chwała Jezusowi, że On do tej naszej po prostu biedy, do tego naszego ciągłego po prostu kombinowania, że On do tego wszystkiego przyszedł i wziął to na swoje ramiona. Boże jak dobrze, że mamy Pana Jezusa. Bez Niego to po prostu nic nie miało by sensu. Uwielbiajmy dzisiaj Pana Jezusa za to, że On Jest i nas uratował...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,2 MB
  • 18 paź 21 9:48
Moi drodzy [o. Adam] musi nam się przyznać, że zawsze kiedy czyta tego typu rozdziały to jest w nim taki duży dysonans, dysonans, który polega na bardzo prostej sprawie. Jest dla [o. Adama] oczywiste, jest jasne, bo tego uczy całe objawienie, tego też uczy Kościół jakby w czytaniu Pisma Świętego, że nie jest wolą Pana Boga, żeby jakikolwiek człowiek zabijał drugiego człowieka. Zobaczmy, w tym fragmencie drzewa mają większą wartość niż ludzie. Jakby drzewa mają być zachowane bo się po prostu przydadzą do czegoś, a ludzi można wyciąć w pień. W ogóle cała ta sprawa z tym, że podbijają inne narody i przychodzą niby z pokojem, ale z takim pokojem, które mówi, że jeżeli nam się poddacie, będziecie nam służyć to was nie zabijemy, a jeżeli nie chcecie nam służyć to was pozabijamy. No nie ma nic wspólnego z wolą Pana Boga. Jednocześnie zobaczmy, że to wszystko jak nam [o. Adam] już wielokrotnie mówił jest włożone w taką Wolę Bożą, w takie moment, że to jakby wszystko jest na życzenie Pana Boga. Kochani nie jest tak. Pamiętajmy, że zapisy Pisma Świętego nie są zapisami jakby bezpośrednio Pana Boga. To są zapisy pisane przez ludzi i to są ich jakby przeświadczenia, że Pan Bóg tak chce. Dla nas jedynym wyznacznikiem zawsze jest Pan Jezus. I zobaczmy Pan Jezus wielokrotnie pokazywał, że to jak myślano w Starym Testamencie nie jest słuszne. czasem mówił to zupełnie wprost. Będzie to kochani za momencik w np w dwudziestym czwartym rozdziale, będziemy o tym mówić, kiedy będzie mówił o rozwodach. I Pan Jezus sam mówi, te wasze ustalenia wcale nie były od Boga. Więc kochani jakby nie przyjmujmy tego, że skoro gdzieś tu jest napisane, że coś Pan chce zrobić, to, że to znaczy, że Pan Bóg chce to zrobić - nie. Tak ludzie tamtego czasu, tak ludzie tamtej historii błędnie ale tak myśleli, że taka jest Wola Boża i w taki sposób działali. Natomiast kochani nie wolno nam to utożsamiać z tym, że Pan Bóg tego chce. I to jest w ogóle bardzo ważne, bo inaczej można jakby nabrać zupełnie jakiegoś absurdalnego obrazu Pana Boga, którego Pan Jezus nam wytłumaczył jakby zupełnie inaczej, na nowo i jakby nauczył nas patrzeć we właściwy sposób na to co jest, a co nie jest Wolą Bożą...
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,3 MB
  • 17 paź 21 9:59
Moi drodzy, o tym prawie oczywiście na końcu, oko za oko itd. już sobie mówiliśmy poprzednio. [o. Adam] już nam tłumaczył o co chodzi. Zobaczmy jest tutaj dużo takich bardzo praktycznych rzeczy, które do dzisiaj by się przydały i do dzisiaj niektóre są stosowane w ogóle. A niektóre warto by stosować. [o. Adamowi] bardzo się podoba ta zasada, że jeżeli ktoś złożył jakieś tam oskarżenie przeciwko bratu bo chciał go wykorzystać, chciał go naciąć na ileś tam kasy i potem mu udowodniono w sądzie, że to nieprawda to powinni jemu zrobić to samo to co on zamierzał zrobić tamtemu. [o. Adamowi] ten pomysł się dosyć podoba. Natomiast kochani najważniejsza rzecz tego w ogóle wszystkiego. Zobaczmy, że za tym wszystkim zawsze stoi intencja. Ten lud nie był taki zaślepiony, że po prostu oko za oko. Tylko zobaczmy oni naprawdę potrafili rozpoznać, że jeżeli w twoim sercu nie było nienawiści do kogoś, nie chciałeś kogoś skrzywdzić, no ale właśnie wypadła siekiera z trzonka i kogoś zabiła np, no to nie było w tym twojej winy. Oczywiście zawsze jest pytanie czy sprawdziłeś jak się to ostrze trzyma na trzonku. To jest zawsze pytanie o zawinioną bądź nie zawinioną jakąś lekką umyślność czy nie uwagę itd. Natomiast kochani zawsze ważne jest serce. Ważne jest serce i to co się w nim dzieje. Czyny pokazują pewne skutki działania to jasne, ale te skutki mają swoje źródło, a źródło zawsze jest w sercu. Kochani kiedy patrzymy na innych ludzi zawsze pytajmy o ich serca, zawsze pytajmy o to...Zobaczmy jak myślimy o sobie to też mamy ochotę, żeby inni nie tylko widzieli to co zrobiliśmy, albo nie zrobiliśmy, tylko by nas zapytali - no ale zapytaj co ja tak naprawdę miałem na myśli, albo co ja tak naprawdę chciałem, bo może nie chciałem. I zobaczmy, że jesteśmy oburzeni, kiedy ktoś nie chce patrzeć na intencje, tylko mówi, no ale stało się to co stało. Kochani zobaczmy jak względem siebie tego oczekujemy. Tego samego powinniśmy, jakby dawać takie prawo bliźnim. Patrz na intencje, patrz na serce. Czyny są oczywiście ważne ale trzeba wziąć pod uwagę skąd się biorą...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,2 MB
  • 16 paź 21 8:57
Moi drodzy jest w tym dzisiejszym rozdziale osiemnastym bardzo ważny tekst. To jest jeden z tak zwanych tekstów mesjańskich, czyli zapowiedź Pana Jezusa. Oczywiście w takiej praktyce konkretnego, historycznego życia mogło też chodzić o kolejnych jakiś tam przywódców Izraela, że Pan Bóg po Mojżeszu powoła potem Jozuego itd. Czyli będzie zawsze powoływał człowieka, który będzie ich prowadził. Ale całe chrześcijaństwo oczywiście widziało w tej zapowiedzi, że „wzbudzę wśród was proroka podobnego tobie, który będzie wam przekazywał wszystko co wam powiedziałem” - widzi zapowiedź Pana Jezusa. Zobaczmy Pan Bóg nie mówił do nas z wysokości nieba jak to mówimy, tylko stał się jednym z nas, przemówił do nas ludzkim językiem, kochał nas ludzkim sercem. Moi drodzy my możemy cokolwiek z Pana Boga rozumieć, możemy cokolwiek wiedzieć o Nim, możemy jakkolwiek Go pojmować właśnie dlatego, że był Pan Jezus. On nam przedstawił Boga jakby w ludzkiej postaci, nie jakby, tylko dokładnie w ludzkiej postaci. Święta Teresa z Avilla jedna z największych świętych Kościoła, doktor Kościoła, kiedyś uczyła, że jest tylko jedna droga, żeby Boga poznać i tą jedyną drogą jest Jezus. Kochani nie jesteśmy w stanie dosięgnąć Boga samego w sobie. To po śmierci zacznie się dziać, to będzie oczywiście wielka nieskończona droga. Ale tutaj przed śmiercią w ogóle nie jesteśmy w stanie Boga dosięgnąć. Tylko przez Jezusa, tylko przez Jego człowieczeństwo, przez Jego miłość, przez to jakim był człowiekiem możemy pojąć chociaż odrobinę tego kim Jest Bóg. Kochani jeżeli chcemy poznać Boga to potrzebujemy znać Jezusa. Nie da się znać Boga jako takiego, jako jakieś takiej wielkiej osoby gdzieś tam istniejącej, niepojętej dla nas. Jezus, przyjaźnij się z Jezusem, szukaj Jezusa, dąż do Jezusa, niech Jezus będzie najbardziej znaną ci Osobą, wtedy będziesz znać Boga i będziesz blisko Niego...
Źródło:Langusta na palmie
  • 16,7 MB
  • 15 paź 21 9:28
Moi drodzy, mamy tutaj taką ciekawą rzecz, która jest właśnie właściwością Starego Testamentu, ale [o. Adam] odnosi wrażenie, że wielu z nas ciągle żyje tą właściwością. Mało tego, jest przekonana, że to jest właściwa właściwość. Zobaczmy te wszystkie takie srogie prawa, które oni mieli. Te, że jak tylko znajdziesz jakiegoś odstępcę, ktoś coś tam będzie robił nie tak jak trzeba według prawa to należy go zabić. Oczywiście sprawiedliwy sąd, trzech świadków, wszystko tak niby zgodnie z prawem, ale jednak kary są straszliwe. Zabijanie, kamienowanie ludzi. Zobaczmy, że zawsze na końcu takiego czegoś, jest takie zdanie, że gdy cały lud to zobaczy to się będzie bał i nie będzie tego robił. Czyli te kary de facto zostały zrobione po to, żeby ludzi odstraszać od robienia takich rzeczy. Kochani i zobaczmy, że do dzisiaj bardzo wiele praw tak funkcjonuje. Ustanawia się różne kary w prawie państwowym właśnie po to, żeby odstraszać od czynienia zła. I kochani [o. Adam] rozumie, że po ludzku to jakoś może działać, tylko, że Ewangelia nas uczy inaczej. Ewangelia nas uczy, że w taki sposób prawa nie da się zaprowadzić, w taki sposób ludzie może i nie będą czegoś robili, może i będą czegoś unikali, może rzeczywiście będzie mniej jakiegoś zła ale nie dlatego, że oni są do tego przekonani tylko dlatego, że będą bali się tej kary. W Nowym Testamencie i też u proroków jest bardzo dużo takich tekstów, które mówią, że aby to prawo w ogóle mogło kiedykolwiek stać się rzeczywiście aktualne to ono musi być przyjęte w sercu. Nie zakazane prawem, tylko przyjęte w sercu. Gdzie teksty mówią, zabiorę wam te serca kamienne, dam wam serca z ciała, które jakby sami rozpoznacie co jest dobre, a co złe. Kochani chrześcijaństwo uczy czegoś takiego. Ono oczywiście nie uczy, że niech tam se prawo będzie jakie chce, tylko chrześcijaństwo uczy, że nawet kiedy ustanowimy wszystkie najlepsze prawa, po to żeby ludzi odciągać od zła, to i tak nie zmieni ich serca. Natomiast kiedy zmienimy ich serca. Co to znaczy zmienimy ich serca?, [to znaczy] Duch Święty będzie w tych sercach, Duch Święty będzie w nich działał, to wtedy żadne prawa nie będą im potrzebne. Kochani niestety bardzo wielu z nas, wielu chrześcijan zajmuje się tylko i wyłącznie prawem. A najważniejszym naszym prawem jest wysyłanie do ludzkich serc Ducha Świętego, czyli uczenie ludzi jak się z Panem Jezusem zjednoczyć, jak być blisko niego tak, żeby ten Duch Święty mógł ich napełniać. Jak będzie ich napełniał, nie będą potrzebowali żadnego prawa tak mówi cały Nowy Testament u św. Pawła. Kto ma Ducha Chrystusowego ten już prawa nie potrzebuje. Nie potrzebuje przykazań, które kiedyś były wychowawcą. Właśnie wychowawcą czyli uczyły jak to zrobisz; będzie kara. Ale Paweł mówi nie, już nie potrzebujemy wychowawcy bo mamy Ducha Świętego, który może te prawa zaprowadzić w naszych sercach. To nie prawa zmieniają ludzkie serca. To zmienione ludzkie serca sprawiają, że prawa są już niepotrzebne...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,9 MB
  • 14 paź 21 7:53
Moi drodzy zauważmy, że w tym świętowaniu rożnych świąt, szczególnie jeśli chodzi o święta paschy jest dużo takich zwyczajów, które wzięły się z tego, że są taką powtórką jakby tej sytuacji, tej okoliczności, które się wydarzyły przy wyjściu z Egiptu. Że kiedy nie wolno im np jeść tego chleba na zakwasie no to tak jest dlatego, że wtedy tak nie zjedli, był taki chleb niekwaszony, bo nie zdążyło się zakwasić no i jedli niekwaszony. No i oni potem jako wspomnienie mają jeść dokładnie to samo. Kochani to jest w ogóle taka bardzo ładna rzecz, taka w sensie, ona bardzo uwzględnia ludzką naturę, że pewne rzeczy nam przypominają różne stany. [o. Adam] powie nam taki przykład może zupełnie z czapy trochę wzięty, ale jak [o. Adam] był dzieckiem, pamięta, że był chory, miał jakąś anginę czy coś takiego poważnego, dosyć poważnie był chory. Leżał z gorączką w łóżku przez chyba dwa tygodnie, to łącznie trwało. I wujek [o. Adama] przyniósł książkę, taką jakąś tam powieść, taką fantastyczno-sensacyjną. [o. Adam] jej [ją czytał] słuchał przy pewnej płycie, konkretnie przy płycie Decure - boys don't cry, [o. Adam] chyba nam kiedyś to mówił. I czytając tą książkę nieustannie słuchał tej płyty. I kochani tylko jak dzisiaj minęło trzydzieści lat, ale do dzisiaj kiedy puszczę tę płytę, natychmiast jest w tej książce. Mimo, że [o. Adam] nie czytał tej książki od lat, od wielu, wielu, kilkudziesięciu lat, to jak tylko puszczę tę muzykę, ona się złączyła w [o. Adama] głowie z tą sytuacją. Kochani my ludzie potrzebujemy takich rzeczy, potrzebujemy takich rzeczy z Bogiem, dlatego powtarzamy pewne gesty, powtarzamy pewne rytuały, powtarzamy pewne obrzędy, ale potrzebujemy tez takich rzeczy w osobistym życiu w naszych relacjach, naszych małżeństwach itd. Warto kochani np kiedy macie jakieś relacje miłości odnawiać różne sytuacje. W sensie mieć takie swoje gesty, takie swoje obrzędy, takie rożnego rodzaju rytuały, które po prostu pomagają nam znaleźć się w tych różnych sytuacjach. Tu nie chodzi oczywiście o takie udawanie, o to, że bez tego nie ma miłości itd. to nie o to chodzi. Tylko to nam pomaga, nie bójmy się tego. Warto kochani takie rzeczy kultywować, bo one po prostu karmią miłość, one karmią jakby powrót pamięcią sercem do tamtych wydarzeń. Nie rezygnujmy z takich rzeczy, z takich pamiątek, z takich obrzędów.
Źródło:Langusta na palmie
  • 5,7 MB
  • 13 paź 21 10:17
Moi drodzy kolejny rozdział, który pokazuje jednocześnie bardzo piękną cechę, której Pan Bóg uczy tych ludzi, a jednocześnie pokazuje jak niedorośli do pełni. Zobaczmy, że w ogóle takie coś jak to darowanie długów co siedem lat, pomyślmy jak by to było dzisiaj. Gdyby tak było, że w każdym banku bierzesz kredyt przez sześć lat go spłacasz i tyle ile nie spłaciłeś to siódmego roku jest ci wszystko darowane. Kochani [o. Adam] wie oczywiście, że podłość ludzka nie zna granic i ludzie by to pewnie wykorzystywali na tysiące sposobów. Ale zobaczmy, Pan Bóg ma taką nadzieję, że ludzie potrafią tak żyć. Że ludzie potrafią właśnie nie wykorzystywać jeden drugiego, tylko po prostu darowywać sobie różne długi. I to było piękne, że Pan Bóg ich uczył takiego serca, takiego serca odpuszczającego. Oczywiście przestrzegał też, bo wiedział, że będzie tak, że będzie np szósty rok i ktoś będzie chciał wziąć jakiś wielki dług, który wie, że za rok mu darują. Widocznie Pan Bóg prosił, dajcie mu to. Jakie On miał jakby przekonanie, że serce ludzi potrafią być takie duże. A jednocześnie zobaczcie, to prawo dotyczyło tylko Izraelitów. Cudzoziemcom tych długów nie musieli darować. Jakby się jeszcze nie nauczyli, że nie ma Pan Bóg względu na osoby, że to nie jest tak, że tylko twoi bliscy są ważni, a już ci dalecy to nie. Tego nas już Pan Jezus nauczył, że nie ważne kto skąd jest, zasługuje na taką samą miłość. Ale tego się warto w ogóle kochani uczyć. [o. Adam] zna takich ludzi, którzy, takie firmy również zna, które miały dłużników, i np postanowili te długi darować. Nie dlatego, że dali się wykorzystać, bo jasne, że ludzie to czasem próbują wykorzystać, próbują nas po prostu naciąć na kasę. Ale nie zawsze tak jest. Czasem jest tak, że po prostu ktoś rzeczywiście popadł w jakieś tarapaty, nie zdołał tego spłacić, popadł w długi. [o. Adam] zna jedną taką firmę cudowną, która kilkadziesiąt tysięcy złotych jakby odpuściła jako dług. I to było dla niej duże zobowiązanie, duża strata pieniężna. Podnieśli się po tym i potem Pan Bóg im bardzo błogosławił. Kochani uczmy się tego od tego Starego Testamentu, chociaż oni w pełni jeszcze tego nie pojęli, nie rozszerzyli swoich serc ale Pan Bóg ich już tego uczył...
Źródło:Langusta na palmie
  • 5,4 MB
  • 12 paź 21 9:02
Kochani mamy w tym czternastym rozdziale przede wszystkim ten spis zwierząt tak zwanych czystych i nieczystych, tych, których można jeść i tych, które nie. Co do niektórych kochani mamy takie można powiedzieć dosyć jasne przekonanie skąd się wzięło te prawo. Co do innych niekoniecznie. Generalna zasada jest taka, że jak coś w jakimś zwierzęciu nie jest zgodne z regułą ogólną, czyli ono trochę odstaje od tego można powiedzieć jak zazwyczaj powinno być. Zobaczmy taki dobry przykład jest właśnie w tych morskich zwierzętach, w sensie można jeść tylko te, które mają płetwy i łuski. W związku z tym na przykład nie można było jeść krewetek, bo to nie ma płetw. Czyli mówiąc krótko to jest takie coś co żyje w wodzie ale nie funkcjonuje jak ryba. Czyli zachowuje się trochę inaczej niż powinno. Kochani stąd się wzięło takie przekonanie, że jak coś jest trochę niepasujące do normy, to należy to uznać za niewartościowe, niewłaściwe itd. Pan Jezus nas nauczył inaczej. I Ewangelia i potem też Dzieje Apostolskie uczą nas, wiemy, że jest ta scena, gdzie Pan Bóg kazał Piotrowi jeść różne nieczyste zwierzęta, które pokazują, to Bóg decyduje o tym czy coś jest czyste czy nieczyste, czy jest doskonałe czy nie. Nawet jeśli w oczach ludzkich coś jest niedoskonałe, coś jest popaprane, coś jest pomieszane, nieudolne, [nie]ułomne, ale Pan Bóg mówi, że to jest dobre, to takie jest. I kochani trzeba się tego uczyć. My mamy dużo takich rzeczy gdzie myślimy sobie, o ten to nie pasuje, ta nie pasuje, ten jest inny, tutaj jest ktoś wystający poza normę. I nie chodzi oczywiście automatycznie teraz wszystko co poza normę wystaje uznawać za dobre - nie. To Pan Bóg decyduje o tym. To Pan Bóg nam mówi jakby co jest fajne, co jest nie fajne, co jest dobre, co nie jest dobre, co jest święte, co nie jest święte. Jego mamy o to pytać. Jak Pan Bóg nam potwierdzi, że coś nie jest dobre, no to nie jest. Ale jak tak nam Pan Bóg potwierdzi mimo naszych przekonań, że coś nie pasuje ale Jemu pasuje to mamy Go słuchać. Mówiąc krótko Pan Bóg ma być wyznacznikiem tego co jest nam miłe, a co nie jest nam miłe...
Źródło:Langusta na palmie
  • 5,2 MB
  • 11 paź 21 10:14
Moi drodzy znowu bardzo ciekawy i ważny rozdział. Oczywiście znowu trzeba wziąć pod uwagę całą tą historyczną kulturową otoczkę i ten kontekst, że zobaczmy, oni jak tylko odkryją, że ktoś ich odwodzi od wiary w Pana Boga to chcą go zabijać. No to było bardzo złe przekonanie, w sensie słuszne było co do tego, żeby bronić swojej wiary, żeby nie dać się zwieść, ale odpowiedzią na to nigdy oczywiście nie ma być przemoc, nigdy ma nie być morderstwo kogoś, zabójstwo. Tego nas Pan Jezus bardzo jasno nauczył. Ale kochani jest tu bardzo ważna myśl. Zobaczmy, że może się między nami zdarzyć, który będzie coś tam zapowiadał, albo jakieś cuda robił i one będą prawdziwe, czyli będzie zapowiadał i to się stanie, będzie przepowiadał i to będzie rzeczywiście ważne, słuszne, w sensie dokona się. Będą się cuda działy. On powie umie czynić cuda i potem je zrobi. Ale zobaczmy nie po tym Pan Bóg każe im rozpoznawać czy to jest prorok fałszywy czy prawdziwy. Prawdziwy się rozpoznaje po tym, że nie odwodzi ich od wiary w Boga. Kochani to jest bardzo ważne. Zobaczmy my często mówimy, no ale tam ktoś jakiś jasnowidz albo jakaś wróżka coś powiedział i to się spełniło. No i skoro to była prawda to musi być od Boga - uwaga nie. Od Boga pochodzi ten kto do Boga prowadzi. Słowa i cuda i proroctwa pochodzą od Boga wtedy kiedy do Niego prowadzą. A jeżeli to coś cię od Boga próbuje odwieść, odłączyć, to chociaż to byłyby największe cuda i najbardziej prawdziwe proroctwa, które się wszystkie spełniają co do joty, co do minuty, co do sekundy, co do wydarzenia w twoim życiu, to one nie są od Pana Boga i ten człowiek nie jest od Pana Boga. Kochani uczmy się tego od Biblii bo tutaj jest duże zamieszanie w naszych głowach. To nie cuda i proroctwa są ważne tylko to do czego prowadzą. Czyli mówiąc krótko tak jak powiedział Pan Jezus; po owocach ich poznacie...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,0 MB
  • 10 paź 21 10:02
Moi drodzy, mamy w tym rozdziale taką dosyć można powiedzieć dla nas nie istotną rzecz, dlatego, że jest to rzecz związana z pewnym rozwojem historycznym narodu Izraela. Zobaczmy, oni z narodu koczowniczego, czyli z narodu, który po prostu wędrował przez wiele lat przez pustynię, nagle mają się stać narodem mieszkającym w jednym miejscu z ośrodkami miejskimi. I te przepisy tutaj zapisane w tym dwunastym rozdziale dotyczą tego, że jakby chcą ustanowić jedno miejsce, jak się okaże, będzie nim potem Jerozolima, w którym będą składane ofiary. Od tego oczywiście są wyjątki jak słyszeliśmy, że jeżeli chodzi o tak zwany ubój nierytualny, tylko ubój można powiedzieć gospodarczy, czyli taki do zwykłego jedzenia, no to nie muszą tego robić w świątyni itd., mogą to robić w miejscu w którym mieszkają. Ale jakby chcą można powiedzieć trochę skodyfikować religijność w Jerozolimie. Kochani to jest naturalna rzecz w rozwoju każdego społeczeństwa, że szuka jakby pewnych struktur, szuka jakby takiej jasności, gdzie co robić, co jest ważne, co jest pierwsze, kto ma do czego prawo itd. I kochani tutaj warto mieć jedną rzecz w głowie. Takie przepisy są ważne i również w Kościele mamy takie przepisy, np. gdzie wolno co robić i czego gdzie nie wolno robić. Tylko kochani nigdy nie wolno zwariować na punkcie tych przepisów. Moi drodzy, my mamy taką tendencję. Bardzo wielu ludzi ma taką tendencję, żeby z przepisów uczynić rzeczy święte. Kochani przepisy mają porządkować, przepisy mają pomagać unikać nadużyć i do puki to robią, należy oczywiście je szanować i przestrzegać, ale one nie mogą się stać jakby prawem samym w sobie. Nie mogą się stać czymś co się staje święte, tylko dlatego, że zostało ustanowione. Kochani jest bardzo wiele takich zasad kościelnych, które nie są święte same z siebie, nie są święte, bo Pan Bóg tak chce. Nie mówi [o. Adam], że nie są dobre, bo one mają często coś chronić, mają często sprawiać, żeby nie było nadużyć, ale nie uświęcajmy rzeczy, które nie są wcale święte. Nie uświęcajmy rzeczy, które zostały ustanowione tylko po to, że są pożyteczne, że są po prostu porządkujące, ale nie róbmy z nich od razu boskich objawień. Tutaj warto mieć w sobie taką dużą mądrość, żeby nie przypisywać świętości rzeczom czy ustaleniom, czy przepisom czy prawom, które wcale takie święte ze samej swojej natury wcale nie są...
Źródło:Langusta na palmie
  • 7,3 MB
  • 9 paź 21 7:42
Kochani ważny, ważny jedenasty rozdział, z takim jakby końcowym jeszcze wezwaniem Mojżesza, z tym takim bardzo słynnym tekstem "kładę przed wami błogosławieństwo i przekleństwo”. Zobaczmy, że to nie jest tak, mimo, że Żydzi w kółko powtarzali tutaj, że jak coś tam zrobisz, to Pan Bóg ci odpłaci. Zobaczmy tutaj podsumowując Mojżesz pokazuje jaka jest istota tego. Istota jest taka, że to od ciebie zależy co wybierzesz. To nie jest tak, że Pan Bóg chce cię karać. To nie jest tak, że Pan Bóg kiedy wybierasz zło, to na ciebie ześle karę, nie. Chodzi o to, kiedy nie wybierzesz Pana Boga to po prostu wybierasz przekleństwo, w takim sensie sam na siebie sprowadzasz te wszystkie nieszczęścia. Zobaczmy, Mojżesz mówi bardzo prosto, macie do wyboru dwie drogi, drogę błogosławieństwa i drogę przekleństwa. To od was zależy którą drogę będziecie wybierać. Kochani tak jest do dzisiaj, tak jest zawsze. To nie jest tak, że Pan Bóg nas karze, to nasze wybory nas karzą. To co my robimy sprowadza na nas potem różnego rodzaju nieszczęścia. Ale kochani jeszcze jedna rzecz. Tu była taka ładna sprawa odnośnie tej ziemi, kiedy mówił Pan Bóg, w sensie Mojżesz im przypominał, że ta ziemia do której idą to nie jest taka ziemia jak była w Egipcie, że w Egipcie musieli się bardzo napracować, żeby tam jakiś owoc z tego wycisnąć. A tu będzie ziemia, która jakby sama będzie w ogóle działać, sama będzie rodzić. Kochani to jest bardzo łady obraz łaski. To nie jest tak, że bez Łaski Bożej nic nie można zrobić. To nie jest tak, że jak się Łaski Bożej nie ma to nie ma szans na żadne dobro w życiu. Kochani, nie no, są ludzie, którzy nie żyją w Łasce Bożej, a robią dobro. Tylko różnica polega właśnie na tym, że kiedy zaczynasz brać Łaskę Bożą to w pewnym momencie dobro i szczęście i piękno, same się robią. Po prostu Łaska sama się zaczyna działać w tobie, uruchamiając mechanizmy, uruchamiając coś co potem bez wysiłku, bez trudu, bez jakiegoś cierpienia samo zaczyna rodzić dobro. Bez Łaski zawsze będziemy się musieli męczyć. To nie znaczy, że nie osiągniemy żadnego dobra, jakieś osiągniemy ale będzie nas to strasznie dużo kosztowało. Nigdy nie osiągniemy oczywiście takiego poziomu dobra jakie można osiągnąć dzięki Łasce ale jakieś osiągniemy tylko okupione ogromnym wysiłkiem. Łaska daje zupełnie inne jakby poziomy działania i zupełnie inną łatwość działania...
Źródło:Langusta na palmie
  • 5,9 MB
  • 8 paź 21 13:30
Kochani [o. Adam] nie wie czy mamy takie wrażenie jak czytamy sobie tą Księgę Powtórzonego Prawa, już mamy dziesiąty rozdział. To jest trochę tak jak taki pamiętnik Mojżesza. Trochę tak jakby on spisywał różne rzeczy, co robił, jak to z Panem Bogiem rozmawiał, co mówił ludowi, też przekazuje takie swoje napomnienia itd. Trochę taki ostatni testament. Zobaczmy, że w tym dzisiejszym rozdziale, nie tylko oczywiście dzisiaj, ale dzisiaj jakoś [o. Adam] tak szczególnie, bardzo dużo jest tych takich słów, żebyście się bali Pana. Że jak Mojżesz mówi, czego oczekuje od ciebie Bóg to mówi, żebyś się bał Boga. Kochani co to znaczy. My to często rozumiemy tak dosyć prostacko. [o. Adam] nie mówi w takim sensie, że się boimy Boga bo On jakiś straszny, [o. Adam] [ma nadzieję] większość z nas już tak nie myśli. Ale nawet można powiedzieć kiedy o tym myślimy jakoś mądrzej, to zazwyczaj myślimy w takim kluczu, no właśnie, żeby się bać, nie obrazić, żeby Pana Boga jakoś tam, żeby się nie skrzywił na nasze życie i postępowanie. Czyli jakby bój się Bój się Boga żebyś tak nie robił. Kochani, [o. Adam] ma takie skojarzenie inne zupełnie, jakby tak se to rozumie przede wszystkim. [o. Adam] nie wie czy pamiętamy taki moment, kiedy byliśmy może po raz pierwszy zakochani. [o. Adam] pamięta takie te pierwsze miłości. [o. Adam] się strasznie bał wtedy. W sensie strasznie się bał takich pierwszych rozmów, takiego pierwszego spotkania. Bał się tego, że będzie oczywiście odrzucony, a nawet kiedy już wiedział, że nie jest odrzucony, bo wiedział, że ktoś chce, to był w nim taki lęk, żeby wszystko było dobrze, takie żeby wszystko zrobić tak jak trzeba, żeby ta druga osoba była szczęśliwa. I to był strach. On nie był strasznym strachem. Tylko, że to był jakiś taki lęk, takie, takie drżenie, takie drżenie. Drżenie to jest dobre słowo. Takie drżenie, żeby go właśnie jakoś tak nie, właśnie, żeby nie zepsuć czegoś. Kochani o tym mówi, coś takiego co nazywamy bojaźnią bożą. To nie chodzi o to, że boimy się, że Boga można obrazić. Kochani Boga nie da się obrazić. Pan Bóg jest nieobrażalski. Tylko drżenie wynika tak naprawdę, ten strach wynika z miłości, wynika z czegoś takiego kurczę, żeby wszystko było dobrze między nami. Tak się bardzo boję, bo kocham te osobę, tak jestem nią zafascynowany i zauroczony, że się po prostu boję, żebym czegoś nie zrypał po prostu w tej relacji. Kochani o to chodzi w tej bojaźni. Takie bojaźni Pan Bóg oczekuje, że tak nam będzie bardzo na Nim zależeć, że nie będziemy chcieli po prostu nic popsuć między nami. W ten sposób kochani bójmy się Boga...
Źródło:Langusta na palmie
  • 6,8 MB
  • 7 paź 21 10:24
Moi drodzy, bardzo ciekawy rozdział, taki rozdział, który chyba nam trochę w niesmak, ale on naprawdę pokazuje coś bardzo ważnego o nas. Zobaczmy to jest taki rozdział, który mówi, że nie dostajemy różnych dóbr, różnych Bożych Łask itd dlatego żeśmy na nie zasłużyli. Kochani [o. Adam] bardzo lubi kiedy na początku Mszy Świętej są często takie słowa wypowiadane, że abyśmy godnie mogli stanąć do tej Eucharystii, abyśmy mogli godnie ją przeżyć no to prośmy za nasze grzechy. Kochani choćbyśmy nie wiem co zrobili to my nigdy nie będziemy godni Bożych Darów. I to nie ma na celu jakiegoś uwłaczania, takiego mówienia, że jesteśmy beznadziejni, tylko kochani, jeżeli ktokolwiek z nas zna trochę siebie, zna swoje własne serce, no to wie, że my bardzo często nie zasługujemy na nic. Jak [o. Adam]patrzy na siebie, na swoje życie, [o. Adam] ma naprawdę dużo od Pana Boga, czuje się dużo błogosławiony, bardzo błogosławiony. Ale jak patrzy na swoje życie to doskonale [o. Adam] wie, że w ogóle na to nie zasługuje. [o. Adam] nic nie zrobił żeby mógł mu tak błogosławić. I On nie dlatego [o. Adamowi] błogosławi właśnie jak tu Mówi, byłeś prawy Adaś, nie bo nie byłem. Pan Bóg[o. Adamowi] błogosławi bo ma taki plan, bo obiecał, bo kocha, bo Pan Bóg chce zniszczyć zło na ziemi. [o. Adam] po prostu z tego korzysta z tego, że Jest taki dobry. Kochani to jest jeden tak naprawdę z takich warunków pokory, czyli takiego zobaczenia, że naprawdę nic nie mamy dzięki sobie, że nie chodzi o to, że nasze wysiłki są nieważne, nie chodzi o to, że Panu Bogu nie podobają się różne nasze czyny. Pewnie, że się podobają, pewnie, ze Pan Bóg się z nich cieszy i w ogóle nas kocha za nie, ale nade wszystko Pan Bóg nas kocha za darmo. Albo wręcz nawet pomimo tego jacy jesteśmy, po to, żeby to jakoś tą Swoją miłością przykryć i zgładzić. Kochani podziękujmy dziś Panu Bogu za to. W sensie nie przypisujmy sobie różnych naszych błogosławieństw i rożnych łask i różnego dobra, tylko po prostu podziękujmy, że on nam tak dużo i tak hojnie i zazwyczaj za darmo daje...
Źródło:Langusta na palmie
  • 5,3 MB
  • 6 paź 21 5:57
Moi drodzy kolejny rozdział, gdzie Pan Bóg mówi jak się będzie opiekował Swoim ludem. Bardzo to jest w ogóle piękne, te wszystkie obrazy tych domów, tych rosnących roślin, tego, że Bóg karmi itd., itd. Zobaczmy jest tu taki wątek, który się tutaj przewija, który brzmi trochę surowo, ale on jest w ogóle bardzo piękny. Że Pan Bóg chce sprawdzić co jest w twoim sercu. Kochani wielu ludzi czasem mówi [o. Adamowi], że po takim pierwszym okresie fascynacji, potem nadchodzi taki okres posuchy. Że kiedy na początku mieli takie jakieś zachłyśnięcie się Panem Bogiem i w ogóle byli z Nim blisko i wydawało się, że wszystko było super, potem nagle przychodzi taka posucha. Tak nic się nie dzieje, Pan Bóg jest daleko itd. Co się wtedy kochani dzieje. To jest takie od Pana Boga sprawdzam, czyli sprawdzam czy jesteś ze Mną dlatego, że jest ci tak dobrze?, że jest ci tak super i taki jesteś szczęśliwy i spokojny?, i tak w ogóle jest ci fajnie trwać przy Mnie? czy też jesteś ze Mną, bo naprawdę chcesz ze mną być mimo wszystko, a nie dlatego, że jest ci dobrze. I ten moment właśnie, że Pan was prowadził przez pustynię, żeby was sprawdzić. Nie polega to na żadnym ćwiczeniu, to nie chodzi o to, że Pan Bóg robi nam jakieś ćwiczenia, tylko jakby Pan Bóg jakby zadaje naszemu sercu pytanie, czego szukasz?. Kochani bardzo wielu ludzi u Pana Boga szuka tak naprawdę tylko i wyłącznie samych siebie. Szuka tego, aby Pan Bóg im życie uporządkował, żeby Pan Bóg sprawił, że będą mieli dobre dostane życie, i potem już o Panu Bogu zapominają. Tak jak z resztą było w tym fragmencie, gdzie była mowa, żeby przypadkiem sobie w pewnym momencie nie pomyślał; sam sobie to wszystko zdobyłem, i Pan Bóg nie jest mi już potrzebny. Dlatego Pan Bóg co jakiś czas robi takie coś - sprawdzam. Czyli robi takie jakby badanie twojego serca, żeby twemu sercu zadać takie proste pytanie, o co ci chodzi, czego ty szukasz, szukasz Mnie, czy szukasz siebie, szukasz czegoś ode Mnie?, czy szukasz Mnie samego. I kochani to od nas zależy jakby jak my będziemy z takich okresów wychodzili. Jeżeli nie będziemy szukać Boga dla Boga, tylko Boga po coś, to te okresy będą bardzo długie, a czasem to w ogóle mogą się nie skończyć, bo wtedy oznacza to, że szukamy tylko siebie. Pan Bóg się na to nie zgodzi, bo Pan Bóg chce, żebyśmy z Nim byli w bardzo bliskiej, bardzo intymnej, w takiej no właśnie miłosnej relacji...
Źródło:Langusta na palmie
  • 6,7 MB
  • 5 paź 21 12:31
Kochani mamy dzisiaj w tym siódmym rozdziale taką powtórkę tematu, który się już kilka razy pojawiał, czyli takiego momentu, żeby jakby usuwać wszelkie zło i nie wchodzić jakiekolwiek z tym [związki] co nas może zniszczyć. To nie chodzi oczywiście kochani o to aby się dopatrywać wszędzie w świecie zła, nie w tym rzecz. Tylko jeżeli chcesz z twego życia coś co jest złe, rozpoznałeś to jako złe, jako grzeszne, jako coś co nie prowadzi do Pana Boga, to rób to konsekwentnie. Dlatego Pan Bóg mówi tak jasno, jakby ie będziesz z nimi wchodził w kontakty, nie będziesz sobie zostawiał żadnych rzeczy itd., bo o tym już było mówione kiedyś. Ale mamy kochani nowy wątek, który w ogóle jest bardzo ciekawy w tym rozdziale. Mianowicie, że Pan Bóg mówi, że [to jest 22 werset] "nie możesz jednak szybko usunąć, że to będzie pewien proces". Kochani to jest taka pokusa każdego wierzącego, żeby raz, dwa, trzy wszystkie swoje grzechy ponaprawiać, wszystkie swoje słabości wyrównać, wszystkie swoje wady wykorzenić. I oczywiście, że mamy radykalnie podchodzić do naszego grzechu, mamy radykalnie podchodzić do zła to jasne, ale kochani nie łudźmy się to jest czasem robota na długie lata, to jest robota, która nam zajmie naprawdę sporo czasu. I ważne jest, żeby mieć taką świadomość, że z Panem Bogiem jakby idziemy i On będzie krok po kroku usuwał te różne przeszkody. Zobaczmy Pan Bóg mówi, będę po kolei tych różnych królów, te różne narody, te różne przeszkody będę je usuwał. Mówi, nie za szybko. Kochani dlatego, że inaczej po prostu się zniechęcimy. Bo to jest tak, że będziemy się bardzo starać i może nawet na początku będzie, [może] nam dużo wyjść, i będziemy mieli takie poczucie, kurcze, panuje nad grzechem, panuję nad sobą, panuję nad słabościami, ale ekstra, a za momencik się okaże jakiś moment słabości i coś ci wróci, i wtedy strasznie się zniechęcisz, bo se pomyślisz, aaa to wszystko było na nic. To jest kochani takie stare hasło, które nam zawsze mówił mgr w nowicjacie, o. Aleksander Koza, zawsze mówił tak; wystyk, mistyk, wynik, cynik. Czyli człowiek się za bardzo spalił i potem jak wystygnie to się robi znacznie gorszy, robi się taki cyniczny, bo już nie wierzy w Boże działanie bo się po prostu rozczarował sobą. Pomału, krok po kroku z Panem Bogiem zdobywamy ziemię obiecaną i wyrzucamy po kolei różne złe rzeczy z nas, które nam przeszkadzają w tej ziemi obiecanej mieszkać...
Źródło:Langusta na palmie
  • 6,0 MB
  • 4 paź 21 9:39
Moi drodzy bardzo piękny jest ten szósty rozdział Księgi Powtórzonego Prawa. To jest taki rozdział jakby cały poświęcony jedności Boga, tego, że Bóg w naszym życiu ma być najważniejszy. Zobaczmy kochani, że tutaj jest bardzo wiele jakby motywów albo można powiedzieć na bardzo wielu poziomach ta jedność się dzieje. Oczywiście najważniejszym poziomem jest serce to jest jasne, to, że Pan Bóg ma być najważniejszy, ma być całym sercem miłowany, całą duszą, całą mocą itd. Czyli najważniejszy jest środek. Ale też Izraelici jakby dawali sobie takie zewnętrzne znaki, żeby sobie o tym przypominać. Tu gdzie mamy takie zdania; "przywiąż je sobie do ręki jako znaki i umieść między oczami", oni to dosłownie potraktowali. Mają takie jakby wypisane pudełeczka z imionami Boga, które noszą między oczami w specjalne święta, albo przywiązane do rąk takie specjalne napisy z Bogiem. "Wypisz je na odrzwiach domu na twoich bramach". Kochani my potrzebujemy jakby takiego ciągłego przypominania sobie o jedności Boga, Jego „najważniejszości” [najważniejszej roli] w naszym życiu na wielu poziomach. I oczywiście my to zawsze jesteśmy narażeni na jakieś różne też takie nadużycia i dziwactwa. Są ludzie, którzy sobie na każdej ścianie, na każdym skrawku papieru piszą jakieś Boże wezwania i to może być przesada, to nie o to chodzi. Tutaj bardzo ważna jest ta kolejność. Zobaczmy, najważniejsze jest serce, najważniejsze jest to co się dzieje w twoim wnętrzu, tutaj Bóg ma być pierwszy. Potem mamy drugą dziedzinę, czyli przebywając w domu, idąc drogą, kładąc się spać, wstając ze snu, czyli jakby druga przestrzeń to jest wypełnić swoje życie pamiętaniem o Bogu. Czyli cokolwiek robisz, czy to jest praca, czy odpoczynek, czy gdziekolwiek idziesz, pamiętaj o Bogu cały czas. I dopiero na trzecim miejscu są różnego rodzaju przedmioty, miejsca kultu itd. I kochani ten porządek bardzo warto zachować. Serce, potem otaczające cię życie, a dopiero potem przedmioty itd. Jak nie masz najpierw Boga w sercu, to na nic ci jakiekolwiek pobożne przedmioty, które będą ci przypominały o Bogu. Jak nie masz Boga w różnych wydarzeniach twojego życia to te przedmioty również ci nie pomogą. One dopiero jakby mają sens, kiedy w twoim sercu, twoim życiu Pan Bóg będzie jakby gościł. Kochani pomyślmy o tym, bo to jest bardzo piękny rozdział o tym, że Bóg ma być najważniejszy, tylko żebyśmy dobrze znali kolejność gdzie najpierw ma być najważniejszy. A najważniejsze najpierw jest serce...
Źródło:Langusta na palmie
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    35

35 plików
419,19 MB




Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 28.11.2021 15:22

zgłoś do usunięcia
Dzięki za Słowa Życia w tekstach św. Pawła Apostoła Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 29.11.2021 18:05

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za przepiękne Boże przesłanie Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 1.12.2021 22:36

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za odkrywanie tajemnicy adwentu oczekiwania Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 3.12.2021 18:28

zgłoś do usunięcia
Piękne Słowa na czas niepokoju i trwania w nadziei Pokój i Dobro
Deebra

Deebra napisano 3.12.2021 18:28

zgłoś do usunięcia

Pierwsze zadanie: dać pokój sercom.

Jezu ufam Tobie

Niektórzy mówią: czas to pieniądz.
A Kościół mówi: czas to miłość.
I tyle jest wart czas, ile da się w nim pomieścić miłości.

Serdeczne słowa pozdrowień ) ...
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 4.12.2021 17:53

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za wyjątkowe przesłąnie o ofiarowywaniu czasu i miłości Pokój i Dobro
Strefa_Usmiechu

Strefa_Usmiechu napisano 4.12.2021 17:59

zgłoś do usunięcia

Nowości GRUDZIEŃ 2021 ⛄️

📥 Nowości Muzyczne i Filmowe 2021 📥


obrazek

MIKOŁAJKOWY FREE -- 10 GB -- CO NIEDZIELE -- 14:00
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności