Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Globtrotter81
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Globtrotter

widziany: 21.01.2022 18:06

  • pliki muzyczne
    7244
  • pliki wideo
    3718
  • obrazy
    152
  • dokumenty
    24

11145 plików
453,81 GB

FolderyFoldery
Globtrotter81
Adoracja Najświętszego Sakramentu - online
Archiwum
 
Abp Fulton Sheen
arc. Szczepan Wesoły
Bp Grzegorz Ryś
 
Nabierz Ducha - Znak Paruzji
wersja mp3
bp. Stanisław Wielgus
Ks. Adam Boniecki
ks. Adam Skwarczyński
ks. Andrzej Trojanowski TChr
ks. Andrzej Zwoliński
Ks. Bogusław Jaworowski
 
Homilie
Okultyzm
ks. bp. Ignacy Dec
Ks. Dariusz Oko
Ks. Dawid Pietras
ks. Dominik Chmielewski
 
Ks. dr Grzegorz Bliźniak
Ks. Grzegorz Śniadoch
ks. Jan Kaczkowski
ks. Jan Pęzioł
ks. Jerzy Molewski TChr
ks. Krzysztof Kralka
Ks. Marcin Dobrzyński
ks. Marek Wasąg
ks. Marjan Rajchel - egzorcysta
ks. Michał Olszewski
 
Dekalog
ks. Paweł Murzyński
ks. Piotr Glas
 
ks. Piotr Natanek
 
2014
2016
2018
ks. Piotr Pawlukiewicz
 
Homilie
 
Konferencje
 
2015
2017
Tagi
ks. prof. Aleksander Posacki
Ks. Remigiusz Recław SJ
Ks. Sławomir Kostrzewa
ks. Stanisław Małkowski
 
2014
Warszawa - 04-11-2017
Ks. Tomasz Mantyk OFM
Ks.Henryk Hawryszczak
ks.Nikos Skuras
 
Nikos Skuras nauka dla mężczyzn - Góra Polanowska
Rekolekcje - Parafia Opatrzności Bożej - Kalisz - 4 kwietnia 2016
o. Adam Czuczel
 
Mężczyzna z rodu Maryi
 
mp3
mp4
Żywa Korona Maryi
o. Adam Szustak OP
 
#jeszcze5mi nutek - 2016
 
wersja do przesłuc hania - mp3
Wersja wideo - mp4
[NV#]
 
wersja mp3
wersja mp4
7 grzechów głównych
 
8 Twarzy [#0]
 
mp3
mp4
Ballady i romanse
 
mp3
mp4
Bibili@ - Pismo Święte
 
Nowy Testamen t
 
Ew@ng eli@
Stary Testamen t
1 Księg a Samue la
2 Księg a Samue la
Księg a Jozue go
Księg a Kapła ńska
Księg a Liczb
Księg a Powtó rzone go Prawa
Księg a Rodza ju
Księg a Rut
Księg a Sędzi ów
Księg a Wyjśc ia
Biblia od kuchni [#00]
BookSzpan [#00]
 
mp3
mp4
Chlebak [#00]
 
mp3
mp4
CNN [#00]
 
wersja mp3
CREDO
Czuwania
Do Galilei
 
mp3
mp4
Do UCHA
 
wersja mp3
wersja mp4
Dobranocka
 
mp3
mp4
Dom wariatów
Elementarz
 
mp3
mp4
Ewangelia dla nienormalny ch
GARNEK STRACHU
 
Część 1
Część 2
Część 3
Historie potłuczone [#00]
InstaStory
Jak się MODLIĆ
Jonasz z maturalnej
Karaluchy pod poduchy [#00]
 
mp3
mp4
Kobieta i ksiądz [00]
Koronka do Miłosierdzi a Bożego
Ksiądz gra w grę
 
Kundel przydrożny
 
Sezon I
Sezon II
Sezon III
Miłość w czasach zarazy [#00]
 
mp3
mp4
MIRIAM
 
mp3
mp4
Mocno Stronniczy [#00]
Nabożeństwo Majowe [#00]
 
mp3
mp4
NIESZCZĘŚNI [#00]
 
mp3
mp4
Niezniszcza lni
 
mp3
NOE
Nowenna dominikańsk a we wszelkim utrapieniu
 
Litania dominika ńska
 
mp3
mp4
Nowenna dominika ńska - części
 
mp3
Tajemnic e Różańca Świętego - mp3
O P I U M
 
mp3
Ocalona [#00]
Pachnidła
 
PAŚNIK [#00]
Pies Pański - o. Adam Szustak
Plaster miodu - Psalmy
 
wersja mp3
Podejrzani [#00]
 
mp3
mp4
Post Daniela
 
mp3
mp4
Pragnij! - O rozeznawani u powołania - o. Adam Szustak
Projekt Judyta
Przeszkody
 
mp3
mp4
Pszczoła [#00]
 
mp3
mp4
Szeptaki [#00]
 
mp3
mp4
SzustaRano [#00]
 
mp3
mp4
Targ intencji
Wstawaki [#00]
mp3
mp4
o. Augustyn Pelanowski
 
o. Daniel Galus
 
Kazanie, które każdy musi wyryć w swym sercu na zawsze!!!
wersja mp3
o. Jacek Prusak
o. Jacek Szymczak OP
 
Mistrzowie drugiego planu [#00]
 
mp3
mp4
Znak Jonasza [#00]
mp3
mp4
o. James Manjackal
O. Joachim Badeni OP
o. Joseph Maria Verlinde
o. Józef Witko
O. Pio
 
Perełki Ojca Pio
O. Piotr Idziak SJ
o. Roman Bielecki OP (Via Regia)
o. Tomasz Nowak OP
 
Marnotrawni Bracia
 
mp3
mp4
Na Miarę 2
 
mp3
mp4
Poszukiwani e ojcostwa [#00]
mp3
mp4
o. Tomasz Zamorski OP
 
Ognie Eliasza [#00]
 
mp3
mp4
Pies Tobiasza [#00]
mp3
mp4
o. Wiesław Nazaruk OMI
o. Wiktor Tokarski OFM
 
wersja mp3
Papież Franciszek
prof. Franciszek Marek
s. Bruna od Maryi
s. Michaela Rak
bEZ sLOGANU
 
wersja mp3
do wydruku
F1
Film
 
Film dokumentalny
 
Around the world in 80 Gardens (80 ogrodów dookoła świata )
spisek okultystów
Jestem Drugi®
 
Music
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły - wersja mp3
 
wersja mp3 - rar - pobierz wszystkie na raz
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Nowenna Pompejańska
 
Nowenna Pompejańska II
 
mp3
mp4
Tajemnice Różańca Świętego
Nowenna Pompejańska III
 
audio
wideo
Nowenna Pompejańska IV
 
Nowenna Pompejańska V
 
Nowenna Pompejańska VI
 
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Pornografii - STOP
Prywatne
 
Rachunek sumienia - Sakrament pojednania - Sakrament pokuty - Sakrament Miłosierdzia
Rekolekcje
 
Rekolekcje Adwentowe
 
Rekolekcje Wielkopostne
 
Różaniec św - wersja podróżna MP3
Tajemnice Różańca Świętego w int.naszych braci i sióstr z Afryki....d la dobra dusz
Różaniec Święty - tajemnice wędrowne
 
StreetWorkout
Świadectwa
 
inne
Świadectwa duchownych
 
s. Małgorzata Chmielewska
Świadectwa świeckich
Zdjęcia
www
  • 17,1 MB
  • 16 gru 21 10:25
Moi drodzy, w ten sposób kończymy Księgę Sędziów. To jest ostatni jej rozdział. Następna Księga będzie super, ale to dopiero jutro. Kochani smutne te zakończenie jest. Zobaczmy, znowu mamy taki moment, gdzie ludzie sami coś zrobili, a potem jęczą tak, że to się stało. Zobaczmy, sami wybili całe prawie te pokolenie Beniamina, a potem płaczą przed Panem, jak to możliwe, żeśmy stracili prawie całe pokolenie. I kiedy mają to potem naprawić, zobaczmy znowu robią krzywdę, znowu z jakiegoś tam miasta powybijali mężczyzn, żeby tylko zdobyć kobiety niezamężne, żeby dać tym swoim za żony. A sami oczywiście znowu złożyli przysięgę, która usprawiedliwiała ich w związku z tym, że potem musieli szukać gdzieś indziej. No kochani człowiek jest mistrzem w takim zrzuceniu winy z siebie. Nie kochani, to już nam [o. Adam] kiedyś mówił, i powie jeszcze nie jeden raz; to my zazwyczaj jesteśmy powodem tego, co nam się dzieje, to my sobie nawzajem robimy te nieszczęścia. Czasem my sami sobie, a czasem po prostu inni nam robią, ale w takim sensie, że ludzie ludziom. My lubimy Pana Boga oskarżać, lubimy świat oskarżać. Kochani popatrzmy zawsze konkretnie, co ja robię sam sobie złego, w czym ja sam siebie niszczę, albo w czym niszczę innych, bo to inni doświadczają tego niszczenia ode mnie. Oczywiście, że są też takie rzeczy, gdzie to inni mnie krzywdzą, ale kochani miejmy otwarte oczy na zło, bo inaczej, no właśnie, takie czasy byśmy nie chcieli żeby wróciły. Chociaż nie oszukujmy się kochani w naszych czasach też się dzieją takie straszne rzeczy. Pewnie w innym miejscu, innym wymiarze, innych sytuacjach, ale ludzie nadal takie zło potrafią czynić. My takie zło czynimy, nie myślmy o innych. [o. Adam] od razu myśli o tym, właśnie gdzie ja jestem egoistą, słabym, gdzie ja wykorzystuję innych do moich rożnych pragnień i celów, i jeszcze się usprawiedliwiam oczywiście, że do tego wszystkiego miałem prawo - No nie. Miejmy kochani otwarte oczy, a jutro się słyszymy w przepięknej Księdze, bo w Księdze Rut, ale to [o. Adam] zaprasza jutro i dziękuje za dzisiaj:)
Źródło:Langusta na palmie
  • 24,0 MB
  • 15 gru 21 5:41
Moi drodzy, więc zobaczcie no właśnie, do czego prowadzi taki moment zła w człowieku, moment nie odpuszczania, moment nie przyznawania się do winy. Zobaczmy całe to mszczenie się tak za tą zbrodnię, poprzedzone jest tym, że ten człowiek nie widzi najpierw w ogóle swojej własnej zbrodni. On, kiedy się tłumaczy, ten mąż tej kobiety, którą zamordowano, którą zamęczono na śmierć, kiedy się tłumaczy, zobaczmy, w ogóle nie mówi o swojej winie, w ogóle nie mówi, on tego nie widzi, że on coś zrobił złego, bo ją wydał tym ludziom. Jasne, że ci ludzie stali od początku tego wszystkiego, bo oni zaatakowali, ale on nie widzi w ogóle swojego, tylko chce się mścić za to co się stało. Kochani, nieświadomość zła, udawanie, że nic złego nie zrobiliśmy, że zło leży tylko na zewnątrz, ono po prostu potęguje tą spiralę zła. Jasne, że nie unikniemy wszelkiego zła, nawet jeżeli my będziemy je widzieć, no to może zło przyjść z zewnątrz do nas, i wtedy nie mając na to wpływu, i tak go doświadczymy. Ale kochani, nie oszukujmy się, że po naszej stronie go zupełnie nie ma. To prowadzi tylko do eskalacji czegoś złego. Bardzo warto się z tej historii uczyć, chociaż ona oczywiście jeszcze będzie miała zaraz swój epilog w następnym rozdziale. Myślmy o tym kochani. Myślmy, czy przypadkiem nie zamykamy oczu na jakieś zło, również takie u siebie, a może nawet przede wszystkim u siebie...
Źródło:Langusta na palmie
  • 22,0 MB
  • 14 gru 21 13:17
Moi drodzy, moi kochani, chyba [o. Adam] nie musi nam mówić, jak straszny jest ten rozdział w takim sensie, jak bardzo opisuje on zdeprawowanie ludzi, i to zauważmy z każdej strony. Nawet nie trzeba chyba wspominać o deprawacji tych mieszkańców tak tego miasta, którzy tak postąpili z tą kobietą, a chcieli też z mężem tej kobiety. Ale moi drodzy [dla o. Adama] jeszcze bardziej przerażające jest to, co myśli ten mąż i ten gospodarz. Zobaczmy, że dla nich potraktowanie w taki sposób tej kobiety, czyli pozwolenie, żeby to ją skrzywdzono było jakby dobrym wyjściem. No kochani, to się w głowie nie mieści po prostu, to się absolutnie w głowie nie mieści. Zobaczmy, potem oczywiście będzie wielkie oburzenie, będzie następny rozdział, kiedy będą się mścić itd. I można powiedzieć; no dobrze, taka niesprawiedliwość domaga się jakiejś odpłaty, domaga się wyrównania. Ale moi drodzy no, to ten mąż dał swoją żonę, żeby ją tak potraktowano, żeby ją tak zniszczono, żeby tą kobietę po prostu zabito, zamęczono na śmierć. On powinien życie za nią oddać, a nie oddawać ją w ten sposób. Kochani no w głowie się to nie mieści, jakie to były czasy, jakie to było myślenie, że to jest w porządku, że tak można. Kochani, tutaj jedna rzecz jest taka wcześniej, która jest pewnego rodzaju wstępem, ale [o. Adam] myśli, że jest w ogóle bardzo pięknym wstępem, który pokazuje, jak takich rzeczy się unika. Kochani, zobaczmy ten gospodarz, który go tam trzyma, w sensie ten teść, na początku, zanim oni wyruszyli w tą drogę. To jest taki obraz, często się to tak interpretuje, obraz szatana, który próbuje zwieść człowieka, i zobaczmy, ciągle go tak opóźnia. czyli ciągle mówimy; jeszcze trochę, jeszcze zostań, jeszcze zjedz, jeszcze się prześpij itd. Kochani zło może dojść do takich wielkich rozmiarów, o jakich czytaliśmy na końcu tego rozdziału, dlatego, że my wpuszczamy to zło. Kochani gdybyśmy od początku zrywali kontakty ze złem, czyli już w tych najmniejszych sprawach nie chcieli mieć z nim nic wspólnego, to ono by się nigdy nie miało jak rozróść do takich wielkich rozmiarów. Moi drodzy, to stąd Kościół np przywiązuje wagę do czegoś takiego, co nazywamy grzechem powszednim, czyli tak zwanym grzechem lekkim. Który jasne, że nie zamyka drogi do Pana Boga, nie jest śmiertelnym; ale właśnie, on się potrafi rozrastać, dlatego trzeba wyrywać te grzechy również jakby kiedy mają malutkie korzenie, kiedy małe wyrosną, od razu trzeba je niszczyć. Kochani, zło może dojść do takich rozmiarów z jednego powodu; dlatego, że je karmiliśmy i pozwalamy na to, żeby takie wielkie się stały. Nie pozwalajmy na to, no bo kochani potem dzieją się takie straszne rzeczy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,0 MB
  • 13 gru 21 11:08
Moi drodzy, to są te rozdziały, które [o. Adam] nie ukrywa, już nam to mówił wielokrotnie, bardzo go wzburzają. Ale nie tylko [o. Adamem] wzburzają tym, co się wydarzyło kiedyś, ale tym, że to się dzieje do dzisiaj. Kochani zobaczmy, no jak bardzo człowiek potrafi sobie wmówić, że jakiś jego plan, jakiś jego pomysł na życie, jakieś jego wartości, coś co sam sobie jakby stworzył w świecie i w życiu, że to jest jednocześnie pomysł i plan Pana Boga, co jest oczywiście absolutną nieprawdą. Zobaczmy, spotkali miasto, które se żyło spokojnie, nikomu nie wadziło, z nikim nie podejmowali wojny, i postanowili, że skoro takich ludzi bezbronnych spotkali, to na pewno jest Wolą Bożą, że to Pan im dał ten kraj. Kochani to jest po prostu wierutna bzdura. Kochani, my to ciągle robimy. My ciągle nasze pragnienia, nasze oglądy i sądy rzeczywistości, przypisujemy Panu Bogu, mimo, że On nie ma z tym niestety nic wspólnego. Kochani bardzo trzeba uważać na to, jakby w jaki sposób podchodzimy no właśnie, do takiego rozeznawania tego, co się Panu Bogu podoba, a co nie. To, że nam się coś wydaje, to, że nasze jakieś poglądy kochani, no to jest po prostu skaza w Kościele. Że nasze poglądy polityczne, nasze poglądy społeczne, że one są tożsame z tym czego Pan Bóg chce; no to jest okropne. I potem kochani powstaje coś takiego, potem właśnie w imię Pana Boga dokonuje się takich krzywd, dokonuje się takich grzechów, bo to było absolutnie bezbożnie. Zobaczmy, jeszcze oni biorą ten posążek stworzony przez tego Mikę, zupełnie no jakby samodzielnie, czyli coś co jest totalnym pogaństwem, gdzie on sobie własnego boga stworzył. Oni go biorą i są przekonani, że to jest wszystko ok. Tak bardzo są pomieszani w tym swoim myśleniu. Jest tylko jeden ratunek kochani. Jak zawsze, to jest Pan Jezus; Pan Jezus, Pan Jezus, Pan Jezus. W sensie Jego Ewangelia, Jego nauka, Jego sposób podchodzenia do człowieka. Gdyby tylko ktoś, kto rzeczywiście pytał Pana Jezusa; Panie Jezu, czy jest czymś słusznym zaatakować ten bezbronny i pokojowy narów, i czy to jest Twoją wolą, żebym ich wszystkich wybił; no od Pana Jezusa natychmiast [o. Adam] myśli, znając Go, usłyszymy odpowiedź - nie, nie jest. Nie rób tego nigdy w życiu, to jest okropna rzecz, nie będzie się Mi podobała. No właśnie, ale my mamy lepsze pomysły. Nie słuchajmy tych naszych pomysłów...
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,6 MB
  • 12 gru 21 10:09
Moi drodzy, mamy ten siedemnasty, taki trochę dziwny rozdział. Jego motywem przewodnim jest to zdanie, które się tutaj pojawia, ono jeszcze będzie w następnych rozdziałach, w tych takich dodatkach w Księdze Sędziów. Zdanie, że nie było jakby żadnego króla w czasie w Izraelu, i każdy czynił to co uważał za słuszne. Kochani, są takie czasy, kiedy jesteśmy totalnie zamieszani. I [o. Adam] myśli, że każde czasy mogą trochę to o sobie powiedzieć. Ale [o. Adam] jak żyje już te kilkadziesiąt lat, to ma wrażenie, że coraz bardziej jesteśmy w jakimś takim zamieszaniu, a może to polega na tym, że [o. Adam] dorasta, coraz więcej rzeczy widzi i rozumie, albo coraz więcej nie rozumie, i dlatego mu się wydaje, że coraz bardziej jest takie zamieszanie. Kochani to właśnie stąd są potrzebne takie różne zasady, i różne jakby, jak to nazwać, takie ustalone rzeczy, które np ma Kościół, które czasem są wkurzające, bo [o. Adamowi] wydają się ograniczać, wydają się jakby zamykać wolność, wydają się takie skostniałe. I rzeczywiście takie mogą się stać, ale one nie są zbędne, jakby jako takie. Kochani wtedy kiedy jesteśmy zamieszani, potrzebujemy takich jasnych jakiś wskazań, ale jednocześnie nie wolno się dać im, w jakiś taki zły sposób po prostu zniewolić tak, że skoro jakieś prawo coś mówi, to znaczy, że tylko tak musi być, i już nie mamy w ogóle żadnej wolności myślenia - nie. Potrzebujemy wskazań, potrzebujemy pewnych jasnych kierunkowskazów, ale jednocześnie kochani, nie wolno nam się pozbawiać naszego własnego myślenia, rozumu itd. Zawsze jest pokusa w dwie strony. Jedna pokusa jest taka, żeby się całkowicie tak sformalizować, i wszystko było, można powiedzieć "według litery". Druga pokusa jest taka, żeby całkowicie litery odrzucić, i jakby tylko moje przeczucia, moje poczucia są ważne - no nie. Jakby potrzebujemy tego i tego, i [o. Adam] myśli, że mądry człowiek to jest taki, który jakby próbuje się odnaleźć w tych dwóch rzeczywistościach, korzystając z nich jakby jednocześnie, a nie zamykając się w jakiejś jednej tylko poszczególnej...
Źródło:Langusta na palmie
  • 20,5 MB
  • 11 gru 21 13:03
Moi drodzy, no trudna historia upadku Samsona, chociaż tak naprawdę zwycięstwa Samsona. Kochani tu oczywiście jest bardzo wiele symboli, jeżeli ktoś chce większego komentarza, to proszę posłuchać tego audiobooka "Zamknij oczy". Właśnie, zamknij oczy tak jak Samson je zamknął na końcu swojego życia. On jest na YouTube, tam jest to wszystko trochę bardziej wytłumaczone. Natomiast kochani jedna rzecz, [o. Adam] myśli taka ważna. Zobaczmy te włosy są oczywiście symbolem jego bliskości z Bogiem, to nie chodzi o magiczną moc włosów, tylko one miały być symbolem tego, że on jest poświęcony Panu. Ten moment, kiedy mu się goli te włosy, jest jakby takim momentem symbolicznym, jakby on stracił to bycie bardzo kimś bliskim dla Pana Boga. Dopiero kiedy potem, znowu zaczęły mu odrastać, czyli znowu jakby zaczął wracać do bliskości z Bogiem, znowu wraca jego siła. Kochani o tym jest ten rozdział. Potrafisz rzeczy niemożliwe, i potrafisz rzeczy wielkie, jeżeli jesteś blisko z Panem Bogiem. Jeżeli z Nim nie jesteś, tracisz to..., to przestajesz być mocny. Odbudowanie tego nie jest rzeczą jednej sekundy. Tak jak u Samsona, włosy muszą rosnąć, czyli potrzeba czasu, aż one znowu staną się długie, czyli ta relacja będzie mocna. Ale właśnie tego potrzebujemy, żeby być mocnymi...:)
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,9 MB
  • 10 gru 21 10:41
Kochani, takie te historie są trochę takie widzimy legendarne. Jest oczywiste, że te szczegóły no nie są relacją faktyczną. Jeden Samson, który zabija tysiąc Filistynów oślą szczęką. Oczywiście jest pewnego rodzaju obraz, przypowieść, hiperbola, która ma pokazać można powiedzieć jego potęgę, jego moc. Ale to nie w tym rzecz. Zobaczmy to jest bardzo ciekawe, [o. Adam] najbardziej lubi wątek właśnie ten w tym rozdziale, ten końcowy, kiedy jemu tak bardzo chce się pić. Zobaczmy, że [o. Adam] wie, że można to traktować po prostu jako historię pewnych wydarzeń. [o. Adam] bardziej traktuje [tą historię] jako historię jego serca. Jemu się nie udaje w małżeństwie, okazuje się, że jego żona nie jest jego żoną. [o. Adam] pomija tutaj te historyczne, rzeczywiste wypadki. Tylko to, że ktoś mu się bardzo spodobał, chciał z tym kimś być, i potem się okazało, że to nic z tego nie wychodzi. Czyli próbował zaspokoić swój głód właśnie w tym. Potem te szargające nim emocje; to palone zboże, ci zabijani Filistyni, to uciekanie, to jednocześnie wydanie się jako związany na śmierć prawie że. To wszystko jest jakby takim wielkim wołaniem w nim, że mu bardzo chce się pić. Nazwa tego źródła, tego źródła wołającego, jest bardzo symptomatyczna. To oto tak naprawdę chodzi w tym rozdziale. On jest niezaspokojonym człowiekiem, który próbuje głody swojego serca, głody tego co mu się dzieje, zaspokoić w rzeczach tego świata, w ludziach itd., i z tego mu nic nie wychodzi, bo tego głodu tam się nie da zaspokoić. Kochani to jest opowieść o bardzo wielu z nas, gdzie rzucamy się po rożnych rzeczywistościach, po to by się zaspokoić, no i się okazuje, że się nie da, że gdzie byśmy nie poszli, co byśmy nie robili, to się nie da. Tylko Bóg ci może takie źródło wyprowadzić, które cię zaspokoi. Szukaj, szukaj u Pana Boga...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,6 MB
  • 9 gru 21 13:44
Kochani taki rozdział bardzo dziwnie pokazujący tak naprawdę Samsona z niezbyt dobrej strony. Zobaczmy on totalnie jest podległy takim różnym swoim instynktom. [o. Adam] więcej o tym mówi w tym audiobooku, jeśli ktoś chciałby posłuchać. On jak coś mu się zapragnie, tak ma być, kiedy zobaczył tę kobietę, tak ma być, kiedy tego lwa tam spotkał, rozerwał go na strzępy. To są takie obrazy kochani, jakby takich jego nieopanowanych, nieogarnionych emocji, pragnień itd. Potem zobaczmy, kiedy przegrywa tą zagadkę, absurdalną zagadkę, gdzie on zadaje zagadkę, gdzie naprawdę tylko on mógł znać odpowiedź, i to nie była żadna logiczna zagadka, tylko to jest taka zagadka, jakby [o. Adam] zadał pytanie, o czym myślałem wczoraj o dwunastej. No tego nikt nie wie poza mną, a czasem nawet [o. Adam] sam nie wie, o czym myślał o [godzinie] trzynastej. I zobaczmy po tej porażce, kiedy ta żona w końcu wygadała odpowiedź, to potem poszedł pozabijać tych ludzi. To jest taki człowiek totalnie nieopanowany. Oczywiście wszystko to jest jeszcze podlane takim sosem, że to Pan Bóg chciał, bo szukał jakby zaczepki z Filistynami. Kochani, musimy zobaczyć, że różne konsekwencje naszych czynów, to są po prostu konsekwencje naszych czynów. Jak dalej pójdziemy w tą historię, zobaczmy do czego to doprowadzi. A doprowadzi to do zagłady Samsona, on sam na siebie to sprowadzi. Jasne, że będzie potem moment otrzeźwienia, i właśnie dlatego ta historia jest taka ważna i potrzebna. Ale kochani nie oszukujmy się, że różne rzeczy w naszym życiu, które my sami powodujemy naszymi emocjami, naszymi stanami, naszymi nieopanowaniami itd., że one są losem, Panem Bogiem, czy czymś tam - nie, to my, to bardzo często my jesteśmy jakby przyczyną i powodem tego co nam się dzieje. Warto tak sobie kochani otwierać oczy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 16,5 MB
  • 8 gru 21 10:28
Moi drodzy, zaczynamy bardzo fajny fragment Księgi Sędziów, czyli opowieści o Samsonie, będzie parę rozdziałów. To jest bardzo fajna historia. [o. Adam] nagrał kiedyś o niej całego chyba audiobooka [pt.] "Zamknij oczy". Jeżeli ktoś miałby ochotę, to [o. Adam] zaprasza by posłuchać, jest chyba na YouTube. Moi drodzy, jedna taka myśl z tego pierwszego rozdziału, kiedy się Samson dopiero pojawia jako urodzone, mamy całą tą historię jego narodzin, tego jak anioł go zapowiedział. Zobaczmy jaką bardzo piękną postawę ma ten Manoach, kiedy on dowiaduje się, że Pan Bóg jakieś cuda działa, to potem jeszcze prosi - ale pomóż mi dobrze z nich korzystać. Zobaczmy na czym polega ta prośba, którą on daje temu aniołowi, kiedy najpierw prosi Pana Boga w ogóle aby wysłał go [anioła] jeszcze raz. Mówi [Manoach], naucz nas jak mamy postępować z tym co od Ciebie dostaniemy, czyli jak mamy postępować z tym dzieckiem, które będzie Twoim jakimś takim specjalnym Darem. Kochani to jest bardzo mądra postawa. My często od Pana Boga różne rzeczy chcemy, ale kiedy je już dostajemy, albo kiedy nawet ich jeszcze nie dostaliśmy, ale po prostu prosimy o ich dostanie, to nie myślimy o tym jak mamy z nich korzystać. Kochani [o. Adam] poda może taki głupi przykład, zupełnie z innego rejonu, ale [o. Adam] myśli, że on coś na rzeczy pokazuje. [o. Adam] nie wie czy wiemy, jak wielu ludzi, którzy wygrali kiedyś w totka, chodzi o jakieś takie duże loterie, nie tylko w Polsce ale w ogóle, którzy wygrali duże pieniądze; ilu z nich zostaje bankrutami po kilku latach. Otóż okazuje się, są takie badania zrobione kochani, że prawie dziewięćdziesiąt pięć procent ludzi, którzy wygrali w totka po kilku latach zostali bankrutami. Dlatego, że okazuje się, że zupełnie nie wiedzą, jak korzystać z tych pieniędzy. W sensie albo je szybko tracą, albo jakoś głupio inwestują i się okazuje, że mają potem jeszcze większe długi. Jest tylko pięć procent ludzi, którzy rzeczywiście wygrawszy te wielkie sumy, potem dobrze prosperuje. [o. Adam] wie, że każdy z nas se potem myśli - ja byłbym w tych pięciu procentach, no ale nie koniecznie kochani. Manoach ma właśnie tą piękną cechę, że oprócz tego, że dostał, wygrał w coś w totka, w takim sensie, Pan Bóg sprawił cud i mają dziecko, to jeszcze prosi, naucz mnie z tego korzystać. Bardzo mądra rada - naucz mnie z tego korzystać. Warto się od niego uczyć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,6 MB
  • 7 gru 21 5:48
Moi drodzy mamy końcówkę historii Jeftego, czyli bratobójczą walkę z Efraimitami. Widzimy, nie długo trwał pokój, nawet nie tylko z innymi, ale też między nimi. A potem jeszcze mamy paru takich pomniejszych sędziów, czyli Ibsana, Elona i Abdona. [o. Adam] nie wie, czy nas też tak trochę tak dziwi, [o. Adama] bardzo tak trochę śmieszy też, kiedy czyta w Księdze Sędziów o tej ilości synów albo wnuków, które oni mieli. Zobaczmy, że każdy z nich miał tam po prostu po dwudziestu, po trzydziestu, po czterdziestu tych synów i córek. Na przykład zobaczmy ten Ibsan miał trzydziestu synów, i trzydzieści córek, sześćdziesiąt dzieci. Kochani z jednej strony, takie teksty często traktuje się tak dosyć hiperbolicznie. W takim sensie, że raczej tak nie było, tylko to są pewnego rodzaju obrazy, że oni byli bardzo właśnie życiodajni tacy, no płodni można by powiedzieć. Ale z drugiej strony [o. Adam] tak sobie myśli, jeżeli takie coś zostaje zapisane, już bez względu na to czy to były fakty, czy to nie były fakty, to to ma właśnie można powiedzieć próbować pokazać taką wielkość tych ludzi. Tylko uwaga, w taki strasznie niefajny sposób. To już nam mówił [o. Adam] w kilku odcinkach tutaj, że jakby pisząc historię, pisząc, opowiadając o sobie, próbujemy się strasznie pokazać tak no właśnie, tacy super, jako tacy wyjątkowi, że no nikt nie jest taki jaki ja. I kochani tu nie chodzi tylko o pisanie historii, w takim sensie pisanie historii dziejów, tylko my to robimy zobaczmy w takim prywatnym życiu, kiedy jedni drugiemu opowiadamy o tym jacy to jesteśmy niezwykli, jacy to jesteśmy fantastyczni itd. Kochani, nie róbmy tego. Nieprawda o nas, niczego nam nie doda. I nawet jeżeli ktoś będzie myślał o nas jakoś lepiej, to będzie myślał tak naprawdę nie o nas, tylko o kimś nie prawdziwym, o kimś kto nie istnieje. Jeżeli tobie się wydaje, no ale wtedy ktoś mnie lubi, uwaga, on nie lubi ciebie, on lubi ten wyimaginowany obraz, który mu tam stworzyłeś, ale to nie jesteś ty. Wiec de facto jakby, opisując w ten sposób siebie, budując jakiś taki cudowny obraz, skazujesz się, że nikt ciebie tak naprawdę nie będzie kochał, nie będzie lubił, bo będą kochać te wymyślone obrazy. Nie warto tego robić...
Źródło:Langusta na palmie
  • 25,4 MB
  • 6 gru 21 13:38
Moi drodzy, bardzo piękna i bardzo smutna historia, i też pokazująca bardzo ważną rzecz. Moi drodzy cały ten rozdział [o. Adam] myśli, że jest takim pięknym przykładem tego jak my próbujemy Panem Bogiem usprawiedliwiać różne rzeczy polityczne, osobiste, można powiedzieć gdzie wkładamy Pana Boga w rzeczy, z którymi On nie ma nic wspólnego. [o. Adam] pomija zupełnie tą kwestię tego sporu o tę ziemię, gdzie też oczywiście Pana Boga się w to wszystko wkłada, gdzie po prostu oni robili podboje. Ale najgorsza jest ta oczywiście ostatnia sytuacja. Kochani to dlatego Pan Jezus w Ewangelii powiedział tak wyraźnie; nigdy nie przysięgajcie na nic - czyli nigdy nie składajcie Bogu żadnych obietnic - dlatego. Nie dlatego, że w samych tych obietnicach jest coś złego - nie. Tylko chodzi o to, że wy w ten sposób próbujecie nagiąć rzeczywistość do waszych wyobrażeń. Zobaczmy ten Jefte, skądinąd naprawdę chyba dobry i pobożny człowiek, w ogóle tak się wydaje. No wymyślił sobie, że Panu Bogu się będzie podobało jak on Mu złoży w ofierze kogoś kogo spotka, nie wiadomo kogo. [o. Adam] już pomija, że to akurat była jego córka. Kogokolwiek on by miał tam spotkać, np niewolnika, kogokolwiek. To skąd ten durny pomysł kochani, że Panu Bogu może się to podobać. I oczywiście oni mają takie myślenie, ta córka jakby myśli w takich kategoriach, skoro Panu Bogu obiecałeś, to mnie złóż w tej ofierze. Jakby nie buntuje się przeciwko temu. Można powiedzieć, no dobrze, była pięknie posłuszna Panu Bogu. Ale kochani, my jesteśmy bardzo często posłuszni Panu Bogu w jakiś absurdalnych pomysłach na temat Pana Boga, i bardzo często próbujemy Pana Boga zadowolić tam, gdzie Pan Bóg nie ma najmniejszej ochoty żebyśmy go zadowalali. Kochani dobra jest ta lektura Starego Testamentu, chociaż trudna, w takim sensie, żeby się uczyć, że nasze pomysły o Panu Bogu, nasze wyobrażenia o tym kim Pan Bóg jest, czego Pan Bóg chce, naprawdę nie zawsze są zgodne z tym jak On rzeczywiście chce, i jaki On rzeczywiście jest. Kochani, a tego w naszej również współczesnej wierze jest bardzo dużo, gdzie my wrzucamy na Pana Boga te różne nasze pomysły i myślimy, że Pan Bóg taki jest, Pan Bóg tego chce. Co jest wyznacznikiem? Pan Jezus jak zawsze kochani. Zobaczmy odnośnie tej przysięgi, gdyby tylko można powiedzieć zdanie Pana Jezusa było już obowiązujące, czyli nie składajcie Bogu żadnych tych przysiąg, no to by nie doszło do zabójstwa tej córki. No bo nie oszukujmy się kochani, to było zwykłe zabójstwo, w imię religii oczywiście zrobione, w Imię Pana Boga zrobione, ale nie mające nic wspólnego z Panem Bogiem. Pana Jezusa trzeba słuchać kochani, On jest jedynym wyznacznikiem wszystkiego. Kiedy On coś mówić, to mówi, i rzeczywiście Jego mamy słuchać, i On nam daje jedyne potrzebne i ważne wyobrażenie Pana Boga...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,4 MB
  • 5 gru 21 11:44
Moi drodzy, dzisiaj taki krótki rozdział, trochę urwany w połowie. W następnym rozdziale będzie jakby dalsza część tej historii. To jest taka część Księgi Sędziów, która się nazywa "sędziowie mniejsi", czyli takie można powiedzieć trochę mniej znaczące postacie, jeśli tak można powiedzieć. W sensie chodziło głownie o tych dwóch pierwszych, bo potem mamy historię Jeftego, która się jakby dopiero rozwinie, która będzie w ogóle bardzo ciekawa. Kochani jedną rzecz warto zauważyć. Kochani to już wiemy, [o. Adam] ma nadzieję, uczył nas tego, żeby słowa, które są tu pokazywane jako Słowa Pana Boga, nie traktować ich jako bezpośrednią jakby wypowiedź Pana Boga, którą Pan Bóg chciałby powiedzieć. To jest kochani myślenie tamtego ludu, tamtych ludzi, że Pan Bóg tak do nich mówi. Zobaczmy na czym to polega; są w jakimś ucisku znowu po raz kolejny proszą Pana o pomoc, ale mają takie wrażenie, że Pan ich nie słucha, i zobaczmy dopiero kiedy ich wysłuchał?. Wysłuchał ich wtedy, kiedy rzeczywiście usunęli spośród siebie wszystkie te bożki itd. Kochani o co tu chodzi. To nie jest taka historia gdzie Pan Bóg mówi, dopóki tam nie będziesz w stu procentach Mój, to Ja ci nie pomogę - nie, [więc] o co chodzi? Kochani to jest jak zawsze opowieść o tym, jak my sami sobie stawiamy przeszkody jakby w Bożym działaniu. To my, dopóki nie usuwamy kochani tych złych rzeczy różnych, dopóki czcimy kogoś innego niż Pana Boga, dopóki nadzieję pokładamy w czym innym niż Pan Bogu, to po prostu nie pozwalamy Mu działać. Kochani to jest takie doświadczenie człowieka, który wie, że dopóki coś tam jeszcze zostanie, dopóki mam innego boga, w którego bardziej wierzę niż w Pana Boga. I nie chodzi kochani oczywiście o inne wyznania, o inne religie, tylko pokładasz nadzieję w rożnych innych rzeczach, a nie w Panu Bogu, to dopóty jakby On nie może rozwinąć skrzydeł żeby ci pomóc. Wtedy, kiedy zostajesz tylko z Nim, kiedy On jest jakby jedyną twoją nadzieją, wtedy ma pełną możliwość działania, jakby pełne możliwości może rozwinąć w twoim życiu. Pomyślmy kochani o tym, bardzo możliwe, że sami się często skazujemy na ten brak Bożego działania, bo jesteśmy gdzieś indziej, a nie u Pana Boga. Więc warto te inne rzeczy zostawić...
Źródło:Langusta na palmie
  • 28,5 MB
  • 4 gru 21 14:00
Moi drodzy, no smutna ta historia dzisiaj Abimeleka, bo to rzeczywiście nie był zbyt piękny i dobry człowiek. Kochani [o. Adam] chciał naszą uwagę zwrócić na tą taką bajkę, którą jako proroctwo na początku opowiedział Jotam, o tych drzewach, które tam prosiły inne drzewa, żeby nad nimi królowały. Zobaczmy jakie piękne są te odpowiedzi tych drzew, w sensie tam oliwy, figi itd., gdzie one mówią, że nie mogą przyjąć tego panowania, dlatego, że mają własne powołanie. Zobaczmy oliwa mówi - mam do zrobienia konkretną robotę, trzeba ze mnie wytłoczyć oliwę, więc miałabym się po prostu kołysać nad innymi. Czyli jakby nie interesuje mnie to czy będę miał zaszczyty, czy będą mnie poważać. Ważne jest to, czy robię to do czego jestem powołany. Kochani nieszczęścia w naszym życiu, między innymi oczywiście, dzieją się z tego powodu, że próbujemy zajmować się rzeczami, których wcale nie musimy robić po prostu. Że próbujemy wejść w nieswoje miejsce, nieswoje role, gdzie jakby przyjmujemy coś co nie jest naszym zadaniem. I bardzo często robimy to dlatego, że wydaje nam się właśnie, że tam będziemy szczęśliwsi albo bardziej uznani, bardziej godni, tam będą zaszczyty, tam będą jakieś luksusy itd. Człowiek jest piękny i dobry wtedy kiedy robi to do czego jest powołany. Kiedy owocuje w sobie właściwy sposób. Nie szukaj innych miejsc. Twój jest najlepszy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 20,3 MB
  • 3 gru 21 13:30
Moi drodzy w taki właśnie sposób kończy się opowieść o Gedeonie. Jak widzimy, ten ostatni rozdział jest taki trochę ambiwalentny, w sensie pokazuje też niezbyt fajne strony tej historii, niezbyt fajnej strony Gedeona. Co ciekawe, to się właśnie dzieje po zwycięstwie, które jakby wcześniej odniósł tak naprawdę oczywiście Pan Bóg to zwycięstwo odniósł, ale razem z Gedeonem. [o. Adam] odnosi wrażenie, że to jego taka zapalczywość, taka chęć zemsty, która się tutaj pojawia. I też potem to, że mimo, że on mówi, że nie chce być królem, żeby mu oddawali cześć, to pozwala jednak na to. To jest taki moment, że on mimo wszystko uwierzył, że to on zwyciężył. Kochani to jest taka pokusa, która się dzieje w każdym człowieku wierzącym. Że kiedy doznajemy jakiś niezwykłych rzeczy od Pana Boga, albo kiedy po prostu udaje nam się z Panem Bogiem coś wygrać, w takim sensie jest jakieś zwycięstwo w naszym życiu, udaje nam się pokonać jakieś zło, to z czasem pojawia się taka pokusa, żeby po prostu sobie jednak przypisać łówną rolę w tym działaniu, w tym wydarzeniu, które się wcześniej wydarzyło. Kochani warto badać swoje serce, czy gdzieś jakby nie zdejmujemy z tronu Pana Boga. [o. Adam] myśli, że cały ten przypadek Gedeona, ta jego końcówka jego historii, to jest właśnie taki moment kiedy on zdjął z tronu Pana Boga, a siebie tam postawił, mimo, że sam się trochę oszukiwał, że tak nie jest. Bo my to oczywiście rzadko robimy kochani tak wprost, żeby sobie tak wprost powiedzieć - tak, jestem lepszy od Pana Boga, to ja zwyciężyłem, nie Pan Bóg. Nie, robimy to jakoś tak samo się oszukując, ale de facto to się dzieje, mimo, że nazywamy to inaczej. Warto się kochani trochę poprzyglądać takiemu swojemu działaniu...
Źródło:Langusta na palmie
  • 19,8 MB
  • 2 gru 21 9:56
Kochani tu jest bardzo piękny taki rozdział o tym, że nie naszą siłą, ale siłą Boga zwyciężamy. I mamy tego dwa przykłady. Pierwszy to jest to pomniejszanie tego oddziału Gedeona. Oczywiście Panu Bogu kochani nie chodzi o to, że Pan Bóg jest zazdrosny o chwałę, która będzie wydana, jakby będzie głoszona po tym wydarzeniu, że gdyby ich było za dużo, mogli by mówić, że to oni - nie. Pan Bóg po prostu wie, że bez Niego my sobie z niczym nie poradzimy kochani. Nie znaczy, że nie jesteśmy niepotrzebni. To nie jest tak, że Pan Bóg sam pokonał tych Madianitów; potrzebował tych trzystu, i to potrzebował trzystu wyjątkowych, bo zauważmy, że tych trzystu to byli po tych dwóch sitach, czyli po pierwszym, kiedy się nie bali, bo ci, którzy byli przerażeni, ci, którzy się jakby bali tej konfrontacji musieli odejść. Po drugie ci, którzy nie klękali tylko stali jakby pijąc tę wodę. To miało pokazać taki ich hart ducha, to, że to byli naprawdę silni, jakby gotowi na wiele rzeczy odważni mężczyźni. Więc Pan Bóg jakby bardzo potrzebuje tej odwagi, jakby mocy z naszej strony, ale jednocześnie to nie na niej jakby jest oparte zwycięstwo. Zobaczmy tak samo się dzieje potem w drugiej opowieści, kiedy jest to zwycięstwo zrobione przez te trąbki i to bicie w garnki. Oczywiście to taktycznie był całkiem niezły pomysł, żeby z trzech stron po prostu tak wejść, żeby Madianici nie wiedzieli skąd są atakowani, żeby po nocy rzeczywiście rzucili się na siebie, żeby pomyśleli, że z trzech [stron] idzie atak. Ale tak naprawdę właśnie polegało to znowu na tym, żeby jakby oni bardziej ufali Panu Bogu i bardziej ufali pewnym pomysłom Pana Boga niż sobie. Kochani nie bójmy się tego, że w jakiś rzeczywistościach życia nie mamy dostatecznie dużo sił przeciwko przeciwnościom, które przed nami stoją. Tu nie o to chodzi. Tak, nasze siły są potrzebne, tak jak u nich. Nasze różne zdolności, jakby bez nas Pan Bóg nie poradzi, jeśli można tak powiedzieć. Ale to nie na nich mamy się opierać. To jest takie bardzo ładne złożenie. Jednocześnie potrzeba twojego wkładu, i potrzeba twojej siły i twojego maksymalnego zaangażowania i odwagi. A jednocześnie wiedzy, nawet jak coś mnie wtedy przerasta, to Pan Bóg może to, i chce to, i potrafi pokonać...
Źródło:Langusta na palmie
  • 8,3 MB
  • 1 gru 21 5:37
Moi drodzy, zaczęliśmy właśnie kilku rozdziałową historię Gedeona. To jest jedna z ulubionych historii [o. Adama] z Księgi Sędziów. [o. Adam] napisał kiedyś taką książkę, audiobook też "Garnek strachu" właśnie o historii Gedeona. Jest to naprawdę bliska [o. Adamowi] historia. Jeżeli chcemy bardzo takiego dokładnego wytłumaczenia całej tej historii poszczególnych wydarzeń, to [o. Adam] zaprasza do tamtej książki. Natomiast na jedną rzecz [o. Adam] nam dziś uwagę zwróci. [o. Adam] bardzo lubi ten fragment, kiedy ten Gedeon spotyka po raz pierwszy anioła, i anioł go widzi młócącego zboże, czyli z takim cepem w ręku, i mówi do niego: witaj dzielny wojowniku. To jest trochę taki ironiczny moment, gdzie on nie ma żadnej broni, [a] powinien mieć miecz. Jak potem wiemy w ogóle jak jego starsi bracia, którzy byli wojownikami, a on nie był, on był najmłodszy. Anioł trochę się śmieje z niego oczywiście, widząc, że on jest, no właśnie wojownikiem z cepem w ręku. Ale jednocześnie właśnie, chodzi o to, że on widzi w nim coś, czego jeszcze nie widać. On może sobie myśleć, że jest tylko chłopakiem z cepem, a on już w nim widzi wybawiciela Izraela. Kochani Pan Bóg nam bardzo często mówi Słowa na wyrost. Pan Bóg nam mówi Słowa, które nam się wydają nie przystawać do naszej aktualnej sytuacji. Że możemy sobie myśleć - nie, ja się do tego nie nadaję, jakby nie mam takich sił, nie mam takich możliwości, mimo, że Pan Bóg mówi, a Ja cię tam chcę, Ja cię tam posyłam. Uwierz Panu Bogu, a nie sobie. On tam do niego mówi później takie bardzo ładne zdanie; pójdziesz z siłą jaką masz. Czyli Pan Bóg wie, że jakby masz wystarczająco dużo do tego, żeby wykonać zadanie, które On ci powierza, tylko my musimy w to uwierzyć, że mamy wystarczająco dużo siły. Pan Bóg widzi więcej niż ty widzisz w sobie...
Źródło:Langusta na palmie
  • 16,3 MB
  • 30 lis 21 10:38
Mamy kochani taki rozdział, gdzie jest no właśnie prawie cały rozdział, poza tym ostatnim zdaniem takim podsumowującym historię, no mamy wielki hymn uwielbienia. To jest taki mocno poetycki tekst, tekst, który jednocześnie jest relacją z wydarzeń, jest jednocześnie analizą sytuacji politycznej w rożnych plemionach Izraela itd. Ogromny tekst dziękczynny. Kochani abstrahując od jego treści, tego jakby w jakim kontekście on się pojawił, to zobaczmy jedno jest piękne. Ci ludzie po zwycięstwie, po tym jakby Pan Bóg wyzwolił ich z ręki tych, którzy ich prześladowali, ogłaszają Jego Chwałę w taki bardzo kunsztowny sposób. Kochani czy my Panu Bogu dziękujemy w sposób kunsztowny. Oczywiście pierwsze pytanie w ogóle powinno być, czy w ogóle Panu Bogu dziękujemy, bo [o. Adam] myśli, że dla wielu z nas, to to by było ważniejsze pytanie, czy potrafisz w ogóle Panu Bogu nieustannie dziękować za to co On robi w twoim życiu. Ale jeżeli już to robimy, to kochani czy stać nas na takie uwielbianie, dziękczynienie kunsztowne. Czyli nie tylko takie proste dziękuję. Może trzeba by coś zrobić specjalnego dla Pana Boga. Podziękować Mu jakoś bardziej. [o. Adam] nie mówi oczywiście, że Pan Bóg potrzebuje czegoś takiego. Pan Bóg w ogóle niczego kochani nie potrzebuje w zamian. On chce nam pomagać, z nami być bez względu na wszystko. Ale [o. Adam] myśli, że wyrazem bardzo pięknej miłości jest jakby takie staranie się w tym dziękowaniu. Czyli takie wychodzenie przed szereg, wychodzenie bardziej niż trzeba. Pomyśl jak mógłbyś, jak mogłabyś w jakiś szczególny, wyjątkowy sposób Panu Bogu podziękować za różne rzeczy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 17,1 MB
  • 29 lis 21 9:31
Moi drodzy bardzo piękny rozdział. Tytuł tego rozdziału brzmi Debora i Barak, ale tak naprawdę to jest opowieść o oczywiście o Jaeli, która zabiła, pokonała tego wodza wojsk, które chcieli pokonać Izraelici. Kochani to jest w ogóle bardzo ładna taka historia, którą można symbolicznie jakby na bardzo wielu poziomach czytać. [o. Adam] lubi szczególnie taki poziom, takiego męskiego udawania siły, która się okazuje tak naprawdę ogromną niedojrzałością. Zobaczcie jakie mamy takie ładne zestawienie. Z jednej strony ten dowódca, ten człowiek, który budzi postrach, taki postrach, że Barak jakby nie chce sam pójść z nim walczyć, tylko prosi Deborę, żeby poszła z nim, bo sam się nie odważy. On jest pokazywany jako człowiek, który ma ogromne wojsko, szczególnie ma takie wielkie rydwany wojenne, takie jakieś wozy bojowe i dlatego wydaje się bardzo silny. Zobaczmy potem nagle go spotykają na końcu leżącego pod kocykiem, pijącego mleko. To jest taki bardzo obraz upodabniający go do dziecka, że on leży w cieplutkim kocyku i mamusia mu daje mleko. Kochani bardzo często ludzie słabi, ludzie niedojrzali, ludzie, którzy w środku tak naprawdę się strasznie boją, zewnętrznie pokazują, że niby są tacy wielcy. Kochani jeżeli spotykamy np mężczyznę, to nie dotyczy tylko mężczyzn, ale spotykamy mężczyznę, który próbuje nam zaimponować na 1000 rożnych sposobów, pokazuje co to on nie ma, kim to on nie jest, ile to on ma pieniędzy, jakie ma możliwości itd., prawdopodobnie w środku to jest bardzo wystraszony, mały chłopiec, który się strasznie boi, że ktoś zobaczy jego niedojrzałość, dlatego właśnie próbuje jakby się pokazać z takiej mocnej strony. Nie dajmy się zwieść kochani czemuś takiemu. To, że ktoś budzi taką grozę, wcale nie znaczy, że on taki jest, że tam gdzieś w środku jest małym, skruszonym dzieckiem, który szuka pomocy. i [o. Adam] myśli, że też Pan Bóg kochani tak na nas patrzy. I nawet jak my czasem widzimy kogoś jako takiego okrutnego, silnego i mocnego w tym świecie, to Pan Bóg widzi jego serce często zalęknione i takie małe, i się po prostu bojące...
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,6 MB
  • 28 lis 21 17:53
Moi drodzy, mamy pierwsze opowieści, jedna w ogóle [o. Adam] bardzo ją lubi. Mamy dzisiaj Otniela, mamy Ehuda i mamy Szamgara, ten ostatni bardzo krótki. Kochani ta opowieść o Ehudzie to jest w ogóle bardzo fajna opowieść. [o. Adam] opowiedział kiedyś o niej taką długą konferencję, ona pewnie jest gdzieś na Languście, [o. Adam] nie pamięta już jaki miała tytuł, ale no ponad godzinny komentarz do tego krótkiego fragmentu. Bo to jest bardzo piękny obraz jakby walki duchowej, takiej walki, którą należy podjąć ze złem. Ale jeden szczegół tylko [o. Adam] chciałby nam dzisiaj pokazać. Ehud można by powiedzieć na takie standardy tamtego czasu był dziwakiem. Był Beniaminitą, czyli był z najmniejszego pokolenia Izraelitów. Mało tego, jak jest napisane, był leworęczny. Kochani dla Izraelitów tamtego czasu, leworęczność była ułomnością, była skazą. To nie jest tak, jak my dzisiaj oczywiście wiemy, że to nie ma znaczenia, w sensie ktoś jest praworęczny, ktoś jest leworęczny, to jest kwestia genów i jakby tego jak jesteśmy ukształtowani, to nie są żadne ułomności. Ale w tamtym czasie leworęczność była ułomnością, była traktowana jak pewnego rodzaju niepełnosprawność można by to nazwać. Zobaczmy, że właśnie dzięki tej leworęczności on zabił tego króla. [o. Adam] nie wie czy to widać w tym tekście tak wprost. Chodziło o to, że on miał schowany ten sztylet na prawym boku. Dlatego właśnie sięgał właśnie lewą ręką, no tak się sięga po sztylet. I to znaczy, że prawdopodobnie, kiedy go sprawdzano wcześniej, to mu sprawdzano lewy bok, dlatego, że każdy praworęczny człowiek nosi sztylet na lewym boku, żeby sięgnąć jakby przez swoje ciało do lewego boku, po to, żeby wyciągnąć.
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,6 MB
  • 28 lis 21 15:06
On w związku z tym, że był leworęczny, właśnie mógł ukryć ten sztylet tak, że nikt go nie podejrzewał, że tam będzie miał ten sztylet, dlatego pokonał tego okropnego, otyłego Eglona, który był strasznym człowiekiem. Okazało się, że jego ułomność jest jego siłą, że jego ułomność jest jego mocą. Kochani to jest stara ewangeliczna prawda, gdzie moc w słabości się doskonali. Kochani moje ułomności, moje grzechy, moje słabości, tak naprawdę są moją siłą, [o. Adam] mówił nam o tym wielokrotnie kochani. Kiedy patrzę na moje grzechy, to oczywiście bardzo bym chciałbym ich nie mieć, ale to, że [o. Adam] miał taką, a nie inną historię, dzisiaj daje mi takie, a nie inne patrzenie na ludzi. I bardzo często [o. Adam] rozumie rożnych ludzi, którzy przychodzą, bo [o. Adam] sam zna tą historię, bo ją przeżył. Dlatego [o. Adamowi] jest łatwo nie oceniać, jest mu łatwo zrozumieć człowieka. Kochani [o. Adam] nagrywa na youtuba, myśli, że dlatego, że jest introwertykiem. Dla niektórych jest to ułomność, człowiek jest trochę pozamykany, bycie z ludźmi jest dla [o. Adama] trudne. Wchodzenie w takie niezobowiązujące relacje, kiedy nie zna kogoś dobrze, bo co innego jak [o. Adam] ma przyjaciół, to jest zupełnie inna sprawa, ale dla [o. Adama] takich ludzi zupełnie obcych, nie jest dla niego łatwe bycie jakby z drugim człowiekiem. Dzięki temu tak naprawdę [o. Adam] rozwinął youtuba, bo youtube to jest bardzo introwertyczna działalność wbrew pozorom. Bo to się siedzi przed kamerą sam na sam, albo przed mikrofonem tak jak teraz, i człowiek jest sam ze sobą introwertycznie, i dzięki temu tysiące z nas dostaje Słowo Boże. Pan Bóg wykorzystuje nasze ułomności kochani do tego, żeby w nich właśnie zbudować naszą siłę. Pamiętajmy proszę zawsze o tym i tak patrzmy na swoje ułomności i słabości, doszukując się w nich już ścieżek, które Pan Bóg chce nas poprowadzić do czegoś dobrego...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,9 MB
  • 27 lis 21 9:42
Moi drodzy mamy taki bardzo ciekawy wstęp no właśnie do całej tej Księgi Sędziów, gdzie jest już mowa o tym co tu będzie się działo. Izrael oczywiście po śmierci Jozuego, po śmierci tych, którzy pamiętali jeszcze wielkie Dzieła Boże, [Izrael] odchodzi od wiary w Boga, zaczyna czcić jakieś bożki pogańskie, przestają żyć według ich zaleceń. Kochani to jest w ogóle bardzo ważne - w jakim sensie?. Kochani jest ciągle taka pokusa w Kościele, żeby się właśnie koncentrować na tradycji, na przekazywaniu rożnych rzeczy. [o. Adam] broń Boże nie mówi, że [tradycja] jest niepotrzebna, tylko zauważmy, że ona nie daje żadnego gwarantu skuteczności. To nie jest tak, że oni nie przekazywali sobie tych wiadomości, nie przekazywali sobie tradycji, przykazań, prawa Bożego - no przekazywali. Tylko jeżeli człowiek sam nie doświadczy jakby bycia z Bogiem, jeżeli człowiek sam nie zbuduje z Bogiem relacji, to żadne tradycje na nic mu się nie przydadzą. Kochani my mamy taką tendencję w Kościele, że najważniejsze jest właśnie kultywowanie tradycji. Jak [o. Adam] słyszy czasem takie zdanie - ale to już się dzisiaj nie kultywuje tych tradycji jak nasi dziadkowie i ojcowie. I kochani [o. Adamowi] nie chodzi o to, że te tradycje są złe, bo one były oczywiście wyrazem ich wiary ich bliskości z Bogiem, ale same tradycje nie niosą tej wiary. Musimy ludzi uczyć, musimy siebie uczyć, kontaktu z Bogiem, relacji z Panem Bogiem, bo inaczej wykonujemy pewne tradycje, i wiemy doskonale, że jest takie chrześcijaństwo, które potrafi wykonywać różne obowiązki, tradycje, obrzędy itd., ale nie ma w nim nic jakby z wiary. I tutaj dokładnie widać, że jak tylko się kończą ludzie, którzy właśnie prowadzili do wiary, którzy tak jak Jozue byli jakimiś takimi znakami od Boga, no to potem jakby te tradycje obumierają. Dlatego Pan Bóg ciągle powoływał ciągle tych nowych sędziów, żeby ludzi zachęcić - zobaczcie da się znowu, można znowu. Tylko zobaczcie Bóg nie powoływał do życia tradycje. Nie mówił - słuchacie, przestrzegajcie tego co kiedyś było wam dane - nie, tylko powoływał konkretnego człowieka, który żył tym, który żył bliskością z Bogiem i pokazywał ludziom - słuchajcie, można żyć z Bogiem właśnie tak. Kochani tego potrzebujemy, nie tradycji ale świadków, nie tradycji ale naszego doświadczenia w byciu z Bogiem. Wtedy oczywiście, kiedy jesteśmy z Bogiem, nagle te tradycje wszystkie ożywają, i one są w ogóle piękne, wartościowe i się z nich korzysta. Ale one same w sobie nie niosą tego życia. To życie jest w tym co my zrobimy z Panem Bogiem. Kochani bardzo warto o tym pamiętać, o tym ciągle myśleć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,5 MB
  • 26 lis 21 9:40
Moi drodzy, rozpoczynamy właśnie nową Księgę, Księgę z której się [o. Adam] bardzo cieszy. I początek może nie jest jeszcze taki atrakcyjny. Jest z resztą podobny trochę do Księgi Jozuego, kolejne podbijane krainy. Ale za momencik będzie historia bardzo wielu tak zwanych właśnie sędziów, czyli przywódców Izraela, którzy mają naprawdę super historie. [o. Adam] myśli, że będzie bardzo fajnie sobie czytać te opowieści o tym jak oni działali, jak Pan Bóg ich prowadził. Kochani cała Księga Sędziów, to jest opowieść o przywódcach poszczególnych rodów, krain, poszczególnych plemion Izraelskich. Cała sprawa z Izraelem wtedy w trakcie tego podboju polegała na tym, że oni nie mieli żadnego takiego jednego centralnego ośrodka. Tylko zauważmy tak jak to jest opisane w tym pierwszym rozdziale, każde plemię, każde pokolenia, każdy naród, w sensie każda ta rodzina związana z którymś synów Jakuba no walczy sama. Oczywiście łączą się w różne sojusze itd. To nie był jednorodny, wielki naród, który wspólnie podbijał te ziemie - nie. Każdy to robił trochę na własną rękę, z większymi bądź mniejszymi sukcesami. I sędziowie kochani to będą jakby poszczególni ludzie, którzy w danych wojnach, w danych potyczkach, czasem w szerszym zakresie, gdzie to będzie dotyczyło większej ilości plemion, czasem tylko jednego plemienia, będą jakby no takim zesłanym od Boga znakiem pomocy. Kimś takim, kto będzie ich prowadził do tego żeby słuchali Pana Boga, żeby byli Mu wierni. Oczywiście będą mieli swoje słabości i grzechy. Ale to bardzo pięknie pokazuje kochani, że tak naprawdę każdy z nas w tym miejscu gdzie jest, w tym naszym plemieniu, bardzo często twym plemieniem jest twoja rodzina, wspólnota. Np [wspólnotą o. Adama] jest klasztor w Łodzi. Pan Bóg tam potrzebuje takich ludzi. Ta historia jakby Izraela takiego pokawałkowanego, takiego Izraela, który jest na wiele rzeczy podzielonych, pokazuje, że Bóg jakby w każdym miejscu, w każdej sytuacji, dla każdej wspólnoty, dla każdej grupy ludzi, szuka takich ludzi. Może ty masz być takim człowiekiem. Zadaj sobie pytanie jaka jest twoja rola. To nie musi być od razu rola ogólnoświatowa, rola ogólnopaństwowa, ogólnokościelna, ogólnomiejska itd. To jest może rola dla jakiś trzech osób, w którym ty masz przynieść dobro, pokój, może masz ich obronić itd. Będziemy czytać właśnie te różne historie. Ale warto sobie zadać pytanie gdzie jest nasze miejsce takiego działania. Gdzie jest miejsce naszej takiej obrony, takiego stawania jakby w wypełnianiu Bożych poleceń i Bożej Woli...
Źródło:Langusta na palmie
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    22

22 plików
407,23 MB




Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 16.01.2022 17:30

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za wyjątkowe Słowa Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 17.01.2022 23:09

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za wyjątkowe Słowa na ten nadchodzący czas...Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 19.01.2022 17:00

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za piękny Obraz Kapliczki z przesłaniem Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 20.01.2022 22:26

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za przepiękne Słowa wzbudzające w sercu miłośc ofiarniczą Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 21.01.2022 18:11

zgłoś do usunięcia
Piękne ponadczasowe przesłanie, podkreślające nadzwyczajną kochającą, jeszcze ludzką duszę Pokój i Dobro

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności