Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Globtrotter81
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Globtrotter

widziany: 21.01.2022 18:06

  • pliki muzyczne
    7244
  • pliki wideo
    3718
  • obrazy
    152
  • dokumenty
    24

11145 plików
453,81 GB

FolderyFoldery
Globtrotter81
Adoracja Najświętszego Sakramentu - online
Archiwum
 
Abp Fulton Sheen
arc. Szczepan Wesoły
Bp Grzegorz Ryś
 
Nabierz Ducha - Znak Paruzji
wersja mp3
bp. Stanisław Wielgus
Ks. Adam Boniecki
ks. Adam Skwarczyński
ks. Andrzej Trojanowski TChr
ks. Andrzej Zwoliński
Ks. Bogusław Jaworowski
 
Homilie
Okultyzm
ks. bp. Ignacy Dec
Ks. Dariusz Oko
Ks. Dawid Pietras
ks. Dominik Chmielewski
 
Ks. dr Grzegorz Bliźniak
Ks. Grzegorz Śniadoch
ks. Jan Kaczkowski
ks. Jan Pęzioł
ks. Jerzy Molewski TChr
ks. Krzysztof Kralka
Ks. Marcin Dobrzyński
ks. Marek Wasąg
ks. Marjan Rajchel - egzorcysta
ks. Michał Olszewski
 
Dekalog
ks. Paweł Murzyński
ks. Piotr Glas
 
ks. Piotr Natanek
 
2014
2016
2018
ks. Piotr Pawlukiewicz
 
Homilie
 
Konferencje
 
2015
2017
Tagi
ks. prof. Aleksander Posacki
Ks. Remigiusz Recław SJ
Ks. Sławomir Kostrzewa
ks. Stanisław Małkowski
 
2014
Warszawa - 04-11-2017
Ks. Tomasz Mantyk OFM
Ks.Henryk Hawryszczak
ks.Nikos Skuras
 
Nikos Skuras nauka dla mężczyzn - Góra Polanowska
Rekolekcje - Parafia Opatrzności Bożej - Kalisz - 4 kwietnia 2016
o. Adam Czuczel
 
Mężczyzna z rodu Maryi
 
mp3
mp4
Żywa Korona Maryi
o. Adam Szustak OP
 
#jeszcze5mi nutek - 2016
 
wersja do przesłuc hania - mp3
Wersja wideo - mp4
[NV#]
 
wersja mp3
wersja mp4
7 grzechów głównych
 
8 Twarzy [#0]
 
mp3
mp4
Ballady i romanse
 
mp3
mp4
Bibili@ - Pismo Święte
 
Nowy Testamen t
 
Ew@ng eli@
Stary Testamen t
1 Księg a Samue la
2 Księg a Samue la
Księg a Jozue go
Księg a Kapła ńska
Księg a Liczb
Księg a Powtó rzone go Prawa
Księg a Rodza ju
Księg a Rut
Księg a Sędzi ów
Księg a Wyjśc ia
Biblia od kuchni [#00]
BookSzpan [#00]
 
mp3
mp4
Chlebak [#00]
 
mp3
mp4
CNN [#00]
 
wersja mp3
CREDO
Czuwania
Do Galilei
 
mp3
mp4
Do UCHA
 
wersja mp3
wersja mp4
Dobranocka
 
mp3
mp4
Dom wariatów
Elementarz
 
mp3
mp4
Ewangelia dla nienormalny ch
GARNEK STRACHU
 
Część 1
Część 2
Część 3
Historie potłuczone [#00]
InstaStory
Jak się MODLIĆ
Jonasz z maturalnej
Karaluchy pod poduchy [#00]
 
mp3
mp4
Kobieta i ksiądz [00]
Koronka do Miłosierdzi a Bożego
Ksiądz gra w grę
 
Kundel przydrożny
 
Sezon I
Sezon II
Sezon III
Miłość w czasach zarazy [#00]
 
mp3
mp4
MIRIAM
 
mp3
mp4
Mocno Stronniczy [#00]
Nabożeństwo Majowe [#00]
 
mp3
mp4
NIESZCZĘŚNI [#00]
 
mp3
mp4
Niezniszcza lni
 
mp3
NOE
Nowenna dominikańsk a we wszelkim utrapieniu
 
Litania dominika ńska
 
mp3
mp4
Nowenna dominika ńska - części
 
mp3
Tajemnic e Różańca Świętego - mp3
O P I U M
 
mp3
Ocalona [#00]
Pachnidła
 
PAŚNIK [#00]
Pies Pański - o. Adam Szustak
Plaster miodu - Psalmy
 
wersja mp3
Podejrzani [#00]
 
mp3
mp4
Post Daniela
 
mp3
mp4
Pragnij! - O rozeznawani u powołania - o. Adam Szustak
Projekt Judyta
Przeszkody
 
mp3
mp4
Pszczoła [#00]
 
mp3
mp4
Szeptaki [#00]
 
mp3
mp4
SzustaRano [#00]
 
mp3
mp4
Targ intencji
Wstawaki [#00]
mp3
mp4
o. Augustyn Pelanowski
 
o. Daniel Galus
 
Kazanie, które każdy musi wyryć w swym sercu na zawsze!!!
wersja mp3
o. Jacek Prusak
o. Jacek Szymczak OP
 
Mistrzowie drugiego planu [#00]
 
mp3
mp4
Znak Jonasza [#00]
mp3
mp4
o. James Manjackal
O. Joachim Badeni OP
o. Joseph Maria Verlinde
o. Józef Witko
O. Pio
 
Perełki Ojca Pio
O. Piotr Idziak SJ
o. Roman Bielecki OP (Via Regia)
o. Tomasz Nowak OP
 
Marnotrawni Bracia
 
mp3
mp4
Na Miarę 2
 
mp3
mp4
Poszukiwani e ojcostwa [#00]
mp3
mp4
o. Tomasz Zamorski OP
 
Ognie Eliasza [#00]
 
mp3
mp4
Pies Tobiasza [#00]
mp3
mp4
o. Wiesław Nazaruk OMI
o. Wiktor Tokarski OFM
 
wersja mp3
Papież Franciszek
prof. Franciszek Marek
s. Bruna od Maryi
s. Michaela Rak
bEZ sLOGANU
 
wersja mp3
do wydruku
F1
Film
 
Film dokumentalny
 
Around the world in 80 Gardens (80 ogrodów dookoła świata )
spisek okultystów
Jestem Drugi®
 
Music
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły
 
Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły - wersja mp3
 
wersja mp3 - rar - pobierz wszystkie na raz
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Nowenna Pompejańska
 
Nowenna Pompejańska II
 
mp3
mp4
Tajemnice Różańca Świętego
Nowenna Pompejańska III
 
audio
wideo
Nowenna Pompejańska IV
 
Nowenna Pompejańska V
 
Nowenna Pompejańska VI
 
Tajemnice Różańca Świętego - mp3
Pornografii - STOP
Prywatne
 
Rachunek sumienia - Sakrament pojednania - Sakrament pokuty - Sakrament Miłosierdzia
Rekolekcje
 
Rekolekcje Adwentowe
 
Rekolekcje Wielkopostne
 
Różaniec św - wersja podróżna MP3
Tajemnice Różańca Świętego w int.naszych braci i sióstr z Afryki....d la dobra dusz
Różaniec Święty - tajemnice wędrowne
 
StreetWorkout
Świadectwa
 
inne
Świadectwa duchownych
 
s. Małgorzata Chmielewska
Świadectwa świeckich
Zdjęcia
www
  • 19,6 MB
  • 25 lis 21 5:43
Moi drodzy, tak właśnie się kończy Księga Jozuego. [o. Adam] nie ukrywa, mówi to z trochę oddechem. Następna będzie Księga Sędziów, gdzie będzie dużo fajnych historii. Skończą się te wszystkie miasta już, i te inne wyliczanki. Teraz będzie w ogóle dużo takich Ksiąg z fajnymi historiami kochani. Ale ten ostatni rozdział jest w ogóle bardzo piękny. Oczywiście jest w nim takie trochę przekomarzanie się, gdzie Jozue tamtych ludzi przekonuje, żeby byli wierni Panu Bogu - oni mówią, że będziemy, a on im trochę nie wierzy, i on mówi - na pewno nie będziecie, a oni mówią - że właśnie, że będziemy. Taka trochę manipulacja [o. Adam]. Tak ich tam próbował pobudzić do wierności. Ale kochani jedno w tym jest takie, no coś co jest niedobre. Zobaczmy, oni trochę chcą służyć Panu, bo jak nie będą, no to Pan Bóg ich ukarze. I kochani [o. Adam] wie, że to jest po prostu język tamtego czasu. No bo to jest tak, że jak nie jesteś z Panem Bogiem, jak nie chodzisz według Jego Dróg, jak Go nie słuchasz, no to będziesz miał nieszczęście w życiu, zwyczajnie. W takim sensie, twoje życie się rozsypie. Nie da się osiągnąć szczęścia bez Pana Boga. Ale nie dlatego kochani z Nim jesteśmy, że się boimy jakiejś Jego kary - nie. Chodzi o to, że Pan Bóg nam proponuje szczęście, Pan Bóg nam proponuje drogę, która prowadzi do najlepszego co tylko możliwe i dlatego chcemy za nim pójść, bo on chce naszego szczęścia, a nie dlatego, że się boimy jakiejś kary. Kochani wzbudźcie dziś taką miłość do Pana Boga, właśnie nie z lęku przed Nim, nie z lęku przed piekłem, przed karą, tylko miłość do Boga, która z nami jest, i która daje nam te wszystkie cudowne wskazania, drogi, który nam daje Swoje Słowa, żeby nas prowadzić. Podziękujmy Mu za to i okażmy Mu naszą miłość. A jutro słyszymy się w pierwszym rozdziale Księgi Sędziów:)
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,9 MB
  • 24 lis 21 10:10
Kochani rozdział bardzo ważny, ale też bardzo ważny jakby w dobrym takim rozstrzyganiu, jak do tego podchodzić. Już [o. Adam] mówi o co chodzi. Kochani zobaczmy, cała ta idea, która przyświeca w ogóle dawnemu Izraelowi, polegała na tym, aby zachować wiarę w Pana Boga, żeby się nie dać jakby zwieść rożnym rzeczom, które no właśnie, które się będą pojawiały w ich życiu. I kochani, sama ta idea jest bardzo ważna i bardzo piękna. Ona jest do dziś aktualna, do dziś musimy sobie zadawać pytanie, na ile ulegamy różnym wpływom świata, na ile ulegamy rożnym prądom, myśleniom, ideologiom, filozofiom, wartościom, które nie są nasze. I kochani musimy być nieustannie tacy czujni, czy coś nam się nie rozmywa, czy czegoś co Pan Bóg nam mówi, że jest dobre, albo złe, czy myśmy tego nie wykrzywiali, bo właśnie świat nam opowiedział, że jest inaczej. Ale metodom nie jest to, że wszystkich, którzy inaczej myślom to usuniemy, że nie będziemy [mieli] nic wspólnego z tymi, którzy inaczej myślom. I oczywiście, że trzeba być mądrym. I jeżeli np człowiek widzi, że jest w jakimś towarzystwie, które ma zupełnie inne poglądy, i nagle się orientuje po pewnym czasie, kurcze, ja zaczynam tracić wiarę w swoje własne poglądy, bo przyjmuję ich poglądy - tak, wtedy należy się wycofać. Wtedy dla własnego zdrowia, dla własnego takiego bezpieczeństwa duchowego i jakby psychicznego, trzeba se powiedzieć - ok, ci ludzie na mnie źle działają, jakby jestem za słaby na ten moment, jestem zbyt wpływowy, muszę się jakby oddzielić od nich. Ale kochani, to ma być tylko jakby lekarstwo, kiedy widzimy dzieje się coś niedobrego. Natomiast nie możemy być [to] w takim kluczu, że jesteśmy taką enklawą w świecie, która się oddziela od całej reszty świata, bo broni swojej czystości, wierności, wartości itd. Kochani w ten sposób Ewangelia i dobro nie dotrze do innych ludzi, po prostu. Wiec jakby ta idea jest bardzo ważna i piękna. Zachować to kim jesteśmy, to w co wierzymy, ale nie w sposób wrogi, nie w sposób wykluczający, tylko w sposób mądry, taki, który patrzy na siebie, patrzy na skutki tego co się z nim dzieje. I kiedy widzi różne zagrożenia - tak, to się wycofuje, ale jeżeli nie [nie widzi zagrożeń] no to jest, współpracuje, stara się dzielić tym co ma, żeby to do innych również dotarło...
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,4 MB
  • 23 lis 21 5:42
Moi drodzy, no historia stara jak świat, tak, czyli ludzie się nieustannie podejrzewają o złe rzeczy. Zobaczmy jak to jest niesamowite. Ledwie się rozstali, ledwie wyprawili się do swojego kraju, mimo, że spędzili ze sobą wiele czasu, wspólnie walczyli, ufali sobie itd. To natychmiast jedni drugich podejrzewają, i potem oczywiście w drugą stronę tak samo. Zobaczmy Izraelici podejrzewają tamtych, że oni odstąpili oczywiście od Pana, i chcą robić własną religię. Tamci oczywiście zrobili ten ołtarz dlatego, że się bali, że tamci ich posądzą o to, że skoro mieszkają daleko, to na pewno mają własną religię i będą chcieli im to zniszczyć. Zobaczcie jacy po prostu podstępni i podejrzliwi ciągle doszukującego się złego są ludzie. Oczywiście tutaj super, że ta historia no nie zakończyła się jakąś potyczką, że ich tam po prostu [nie] pozabijali, nie pytając [ich] w ogóle co się stało, tylko, że sobie to wyjaśnili. Kochani nie oceniajmy drugiego człowieka dopóki nie poznamy jego intencji. Nie oceniajmy tego co on robi również w jego wierze. [o. Adam] bardzo często słyszy jak my np. opisujemy, oceniamy wiarę innych ludzi, bo coś tam zobaczyliśmy. Kochani skąd wiemy co się dzieje w sercu tego człowieka. Skąd mamy wiedzieć, jakby czego on tak naprawdę szuka. I oczywiście, że mógł zbłądzić - to jasne, ale dopóki nie poznamy jego serca, dopóki go nie zapytamy, nie poszukamy jakie są intencje, no to nie osądzajmy. Takich rzeczy kochani u nas jest mnóstwo. Ktoś coś tam zrobił gdzieś na liturgii, i od razu po prostu cały hejt leci, bo sprzeniewierzył się temu albo tamtemu. A zobaczmy o co chodziło, zobaczmy o co chodziło w sercu. Kochani nie wolno nam tak oceniać. I [o. Adam] myśli, że ten rozdział jest bardzo pięknym przykładem, żeby takich rzeczy po prostu unikać...
Źródło:Langusta na palmie
  • 20,0 MB
  • 22 lis 21 12:49
Kochani, kolejny długi rozdział z nazwami miast i ich pastwiskami, pojawiającymi się oczywiście jak refren. Kochani bardzo piękne jest oczywiście to podsumowanie na końcu, gdzie jest mowa o tym, że Pan Bóg właśnie wszystkie Swoje dobre Słowa wypełnił. O tym se już mówiliśmy wiele razy, że Bóg Jest wierny Swoim obietnicom. Ale zobaczmy też, że ci Izraelici też jakby byli gotowi do takiego dzielenia się. Tam gdzie Pan Bóg poprosił - słuchajcie tym ludom, temu plemieniu dajcie miasta, no to kilkadziesiąt miast zostało im oddanych, i to często były ważne takie miasta i potężne miasta. To była strata. Kochani, kiedy Pan Bóg proponuje, żeby człowiek coś oddał, to zawsze robi to po to, żeby mu pobłogosławić, Pan Bóg zawsze coś dobrego próbuje zrobić. Kochani trzeba mieć takie otwarte serce na te różne Boże wezwania, na te różne Boże zaproszenia do szczodrości, chociaż one mogą nas czasem boleć. Czasem nam się może wydawać, no to jest za dużo, Pan Bóg za dużo żąda. On nigdy nie robi tego po to, żeby komuś coś zabrać, tylko On naprawdę szuka najlepszych dróg, żeby jak najwięcej ludzi mogło skorzystać z dobra, i dlatego prosi tych, którzy mają o podzielenie się. Jeżeli masz - dziel się. Na wezwanie Pana Boga - dziel się...
Źródło:Langusta na palmie
  • 9,5 MB
  • 21 lis 21 10:18
Kochani mamy taki wątek, który się już oczywiście kiedyś pojawił, czyli o tych miastach ucieczki, no właśnie chroniących przed takim jakimś złem, które się stało nie koniecznie z takiej bezpośredniej woli człowieka. O samych miastach [o. Adam] już nie będzie mówił, o tym już była mowa, ale kochani zobaczmy, to jest w ogóle taka bardzo ładna myśl, że Pan Bóg nas chroni też przed rzeczami, które się dzieją w naszym życiu, i które nie są bezpośrednio takim naszym złym wyborem, no ale są złe. Zobaczmy, na pewno mamy takie rzeczy w życiu, gdzie nie chcieliśmy nic złego zrobić, nie chcieliśmy nic złego powiedzieć, nie chcieliśmy kogoś skrzywdzić, nie chcieliśmy w żaden sposób zranić, no a tak się dzieje. [o. Adam] oczywiście ma takie zło, które robi specjalnie, znaczy bardzo go nie chce, ale czasem jakby mam świadomość zła, które robię, i mimo wszystko, że wie, że to jest złe, to je robi. Ale często jest też tak, że nie ma świadomości zła, np [o. Adam] coś powie, albo jakoś się zachowa, i naprawdę nie miał nic złego na myśli, i nie chciał [tego zrobić], tylko był po prostu zbyt mało wrażliwy, uważny, i po prostu się stało coś złego. Mimo, że to nie było bezpośrednio [o. Adama] jakby intencją i w ogóle jego chceniem. I zobaczmy, Pan Bóg przed takimi rzeczami chce nas też bronić. Jakby nie pozwala żeby to zło, nawet takie niezamierzone, niezaplanowane, no żeby nas nie zniszczyło. Warto zobaczyć kochani taką miłość Pana Boga, i taką troskę o nas...
Źródło:Langusta na palmie
  • 19,6 MB
  • 20 lis 21 10:00
Kochani jedyne co ma w głowie [o. Adam] to takie słowo - ufff. W sensie wreszcie się skończyły te wszystkie podziały i te wszystkie nazwy, aczkolwiek to nie prawda, bo jeszcze będą. Będą kolejne kochani jeszcze podziały, będą jeszcze miasta azylu, będą inne Lewickie itd. Ciężka jest ta druga część Księgi Jozuego, w takim sensie, nie ma tam żadnej historii, nie ma żadnej opowieści, tylko po prostu podział ziemi. Kochani tak se [o. Adam] pomyślał, że on wie, że oczywiście nie chodzi o to w tych rozdziałach, ale zobaczmy, że czytamy od kilku rozdziałów takie no człowiecze pokazywanie co mam, co posiadam, co jest moje, co se zdobyłem, co zwyciężyłem itd. [o. Adamowi] się to kojarzy z takim człowiekiem, który się jakby w kółko wokół siebie kręci, który jakby jest przejęty sobą, przejęty tym co ma, przejęty tym kim jest i pokazuje wszystkim dookoła, że tak ma być. Zobaczmy taki człowiek, tak jak ten tekst, jest po prostu strasznie męczący. Kochani, kiedy się zajmujemy sobą, kiedy się kręcimy wokół siebie, kiedy próbujemy wszystkim po udowadniać jacy jesteśmy niezwykli, ważni, posiadający, wyjątkowi itd., to stajemy się nieznośni dla otoczenia. Te podziały są trochę nieznośne właśnie dlatego. Nie bądźmy kochani takimi ludźmi...
Źródło:Langusta na palmie
  • 17,3 MB
  • 19 lis 21 9:51
Kochani kolejny rozdział trochę znowu nudny, z kolejnym podziałem, z kolejnymi miastami, terytoriami i to jak te granice biegły. [o. Adam] rozumie, że dla nich to było ważne, ale nas to trochę średnio interesuje. Natomiast mamy kochani jeden ciekawy wątek. Zobaczmy, te siedem pozostałych plemion, one losują te swoje terytoria. To jest takie dosyć ciekawe podejście. To jest takie zdanie się na Pana Boga. Zobaczmy, my zazwyczaj po swojemu jak kombinujemy, to jak mamy [się] z kimś tam czymś podzielić, no to próbujemy to ustalić, co ja bym chciał, co by było dla mnie najlepsze, co by mi najbardziej pasowało itd. I pewnie oczywiście w niektórych wypadkach takie podejście absolutnie ma sens, jest czymś dobrym, żeby szukać rzeczy właściwych dla siebie itd. Ale są też pewnie takie sprawy, gdzie, może ich jest w ogóle dużo, gdzie warto by się po prostu zdawać na Pana Boga. Np szczególnie tam, gdzie się zobaczmy nie potrafimy dogadać. Gdzie są np takie sprzeczne racje, gdzie obydwie strony chcą np dostać to samo, bez jakiegoś tam podziału. Wtedy może warto zrobić takie coś, żeby się do Pana Boga pomodlić, kiedy nie umiemy tego rozwiązać jakoś inaczej. Bo jeżeli to się da oczywiście jakoś rozwiązać, czyli zobaczyć to [kto] bardziej potrzebuje, dla kogo to będzie istotniejsze itd., to [o. Adam] myśli, że oczywiście warto robić to naszym rozeznaniem. Ale tam np gdzie nie możemy, gdzie nie umiemy, gdzie po prostu już nie wiemy, no właśnie, wszyscy mają takie same racje, takie same prawdy, to pomódlmy się wspólnie, pomódlmy się wspólnie i jakby zdajmy się na tak zwany los. Ale [też] po prostu przyjmijmy, że nawet jeżeli to pójdzie nie koniecznie po naszej myśli, to właśnie może dzięki temu nie będzie jakiegoś wielkiego konfliktu, bo jakby ustąpimy komuś, a tak naprawdę Pan Bóg wie, komu co trzeba dać kochani. [o. Adam] broń Boże nie mówi, żebyśmy całego życia traktowali na zasadzie jakiś tam losów, ale [o. Adam] myśli, że czasem warto by się tak, szczególnie w sporach oddać pod taką decyzję, która przyjdzie z góry, nie koniecznie nam przychylna, pozwalająca, żeby to Pan Bóg zdecydował, to zawsze wychodzi błogosławieństwem w naszym życiu...
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,8 MB
  • 18 lis 21 5:45
Kochani mamy tutaj chyba taką kontynuację tego co nam [o. Adam] mówił jakiś czas temu o tej takiej współpracy, że jednocześnie Pan Bóg coś obiecuje i jednocześnie sami musimy zrobić. Zobaczmy tu do tego dochodzi takie coś jeszcze, że nie tylko sami musimy można powiedzieć współpracować z Panem Bogiem, ale jak się okazuje, Manasses i Efraim muszą się mierzyć z czymś trudnym. Ale zobaczmy jaka genialna była postawa jakby Jozuego. On mówi - macie wystarczającą ilość siły. Oni chcieli trochę pójść na łatwiznę, pokazywali ok, potrzebujemy więcej [miejsca, terenu], no to Jozue mówi - dobrze, to tam macie [las] możecie wykarczować. Ale oni mówią, no tam są trudności. Tamci [Kananejczycy] mają specjalne oręże wojenne, niepokonany ich. Zobaczmy Jozue jakby nie odpuszcza. mówi walczcie, a nawet walczcie z tym co wam się wydaje, że będzie za trudne. Kochani, żeby osiągać rzeczy dobre, niezwykłe, ważne, [wiec] żeby osiągać rzeczy błogosławione w życiu, no to będziemy musieli walczyć o te nasze marzenia, obietnice. I to czasem będzie walka z rzeczami naprawdę bardzo trudnymi. Cała rzecz w tym, żeby się nie poddać, żeby nie iść na skróty, tylko żeby rzeczywiście podejmować taką współpracę z Panem Bogiem. On nam będzie błogosławił, tylko nie zrobi tego za nas. Nawet jeżeli coś jest bardzo trudne, to nie odpuszczajmy, a walczmy jakby w towarzystwie razem z Panem Bogiem...
Źródło:Langusta na palmie
  • 10,1 MB
  • 17 lis 21 9:21
Moi drodzy, mamy tutaj kolejny rozdział, oczywiście znowu z tymi terytoriami itd. No tak jeszcze będzie niestety w tej Księdze Jozuego, że ona jest po prostu takim zapisem terytoriów, tego jak to podzielono wszystko itd. No jest to trochę męczące. Ale tu akurat mamy taki rozdział dosyć ciekawy, dlatego, że mowa jest o plemieniu Efraima. Kochani to było najmniejsze plemię, które potem jak się okaże, kiedy będzie po śmierci Salomona, [nastąpi] podział jakby państwa Izrael na dwie części. No bo tak się niestety stanie, że oni się podzielą na dwa królestwa. Jedno się będzie nazywało jakby Izraelem albo no Efraimem, tak to można nazywać. To się okaże, to najmniejszy ród, będzie kiedyś siłą przewodnią. Tutaj mamy po prostu jego terytorium, które dostali w tym podziale. Tutaj jeszcze nie są tą przewodnią siłą. Są po prostu najmniejszym pokoleniem, najmniejszym narodem. Kiedyś będą przewodni. Kochani to jest taki bardzo ładny znak, że jeżeli coś jest czasem bardzo małe, to nie znaczy, że nie może być kiedyś bardzo duże i najważniejsze. Uwaga, może też być odwrotnie. Coś co się wydaje liderem i w ogóle bycie wydaje się najważniejsze może kiedyś spaść na zupełny koniec. Więc kochani nie warto patrzeć można powiedzieć tylko takim naszym okiem co teraz widać. Może ktoś z nas sobie teraz mówi, że ja to teraz jestem taki mały, nic nie znaczący itd. Ale co wiesz co Pan Bóg dla ciebie przygotował. Jeżeli tylko będziesz z Panem Bogiem szedł, to On cię poprowadzi drogą taką, gdzie przygotował dla ciebie może jakieś niezwykłe rzeczy. Chodzi o to, żeby kochani jakby nie zamykać drogi Panu Bogu, takim naszym myśleniem, no ale ja to jestem nikim, ja to jestem za mały i w ogóle nic nie potrafię. Daj się prowadzić Panu Bogu, a On cię poprowadzi tam gdzie Sam chce i dla ciebie będą najlepsze rozwiązania...
Źródło:Langusta na palmie
  • 23,7 MB
  • 16 lis 21 5:41
Moi drodzy [o. Adam] nie ukrywa, że strasznie trudno w jakikolwiek sposób skomentować ten dzisiejszy rozdział. Mamy dzisiaj po prostu jeden wielki spis dziwacznych, trudnych do wymówienia, [o. Adam] myśli, że jakoś dał radę, nazw miejscowości itd. Kochani to jest z jednej strony oczywiście takie normalne i takie zwyczajne, kiedy coś posiadamy, no to zapisujemy to, nazywamy to. Jakby udowadniamy też jakby poprzez to zapisanie, że to jest nasza własność. Ale z drugiej strony, zawsze jak [o. Adam] se o tym myśli, to zobaczmy, my próbujemy można powiedzieć udowodnić swoją wartość, próbujemy udowodnić kim jesteśmy. To co nam się należy, no właśnie przez to co posiadamy. Zobaczmy czasem jak się ludzi pyta, kim jesteś, co robisz itd., to czasem strasznie dużo opowiadamy no właśnie o naszych zawodach, o naszych posiadłościach, no właśnie czym się możemy pochwalić. Kochani warto sobie takie pytania zadać, a co wyznacza twoją tożsamość. Bo może np wystarczyło powiedzieć na pytanie kim jesteś, powiedzieć np tatą - to jest może najważniejsze w moim życiu. Albo mężem, albo w [o. Adama] wypadku - uczniem Pana Jezusa, oczywiście naszym również. Kochani zobaczmy, że jest takich mnóstwo rzeczy takich trochę zbędnych, które [o. Adam] nie chce powiedzieć, że nie mają żadnej wartości, no oczywiście mają, ale one nie wyznaczają kim jesteśmy. [o. Adam] ma wrażenie, że my bardzo często przez te liczne słowa, przez te nazwy posiadłości, ziemie, zawody, talenty, zdolności, osiągnięcia itd., no po prostu bardzo próbujemy sobie nadać jakąś wartość. Poszukaj co jest najgłębsza taką odpowiedzią na pytanie kim jesteś. Czy kiedyś ktoś cię pyta kim jesteś to co odpowiadasz?. To ci pokaże co jest najważniejsze dla ciebie, to ci pokaże co jest właśnie treścią twojego serca. Było by super, żeby tą treścią, tym co jest najważniejsze były rzeczywiście jakieś niezwykłe rzeczy, a nie no właśnie, byle co, albo rzeczy, które po prostu przemijają...
Źródło:Langusta na palmie
  • 11,3 MB
  • 15 lis 21 9:20
Moi drodzy, mamy w tym rozdziale takie bardzo ładne zestawienie. Zobaczmy z jednej strony obietnicy Pana Boga i tego, że Pan Bóg jest wierny swoim obietnicom, ale jednocześnie udziału człowieka, który jakby dopomaga spełnieniu tej obietnicy. Zobaczmy, że człowiek, który prosi o tą ziemię, która została mu obiecana, kiedy przychodzi i mówi - jeszcze za Mojżesza dostałem taką obietnicę, że tak w związku z tym, że bylem wierny Panu Bogu to macie mi przekazać tą ziemię po której chodziłem. I mówi, taka jest obietnica. Tylko zobaczmy, on nie jest taki pretensjonalny, że mówi - to jest moje, dajcie mi, zdobądźcie to, ja tam chcę mieszkać - nie. On mówi, sam to zdobędę. Mówi tak - potrzebuję jakby Łaskawości Bożej, wiem, że to Pan Bóg będzie musiał ze mną razem walczyć. czyli jakby bez Niego, Jego obietnicy, bez współudziału Pana Boga no to mi się na pewno nie uda. Ale jednocześnie on wie, że sam się musi, powinien w to zaangażować, dlatego to robi. To jest bardzo ładne podejście jakby no właśnie, i do życia i do tego co Pan Bóg mówi co chce zrobić w naszym życiu. On chce nam pomóc, ale jednocześnie potrzebuje naszej współpracy, potrzebuje abyśmy razem z Nim jakby zawalczyli o to co obiecał. [o. Adam] myśli, że warto se to kochani przemyśleć...
Źródło:Langusta na palmie
  • 18,6 MB
  • 14 lis 21 20:40
Moi drodzy taka jedna myśl dzisiaj. [o. Adam] myśli, że w ogóle bardzo prosta. Mamy dzisiaj taki rozdział, który trochę nic nowego nam nie pokazuje. Jest tylko takim podsumowaniem, po prostu podziałem ziem, jakby, które krainy, które miasta, które jakieś tam obszary przekazał Jozue i tam Mojżesz też wcześniej poszczególnym rodom Izraela. Ale zauważmy znowu tu się pojawia, i to już oczywiście było wielokrotnie w pięcioksięgu wcześniej, że mamy to jedno pokolenie czyli pokolenie Lewiego, które nie dostaje nic. Jego jedyną własnością jest jakby Pan Bóg i to Pan Bóg się o niego ma troszczyć, Pan Bóg ma go karmić, jakby nie potrzebują niczego ziemskiego. Kochani oczywiście absolutnie [o. Adam] nie ma nic przeciw własności ziemskiej to jest jasne i to nie jest tak, że nie mamy prawa, czy też to nie jest jakby coś dobrego mieć posiadłości, mieć ziemię itd. Nie ma w tym nic złego oczywiście. Ale kochani największą nasza posiadłością, największym naszym skarbem, największym tym czym powinniśmy się cieszyć i co nam powinno dawać po prostu radość z naszego życia jest dziedzictwo Pana. Kochani jeżeli w czymkolwiek pokładamy większą nadzieję, jeżeli jakieś zabezpieczenia tego świata, jakieś ziemie, bogactwa, praca, układy, cokolwiek jest dla nas większym poczuciem bezpieczeństwa niż nasze bycie z Panem Bogiem, no to znaczy, że coś jest nie tak. W takim sensie, nie zbudowaliśmy z Panem Bogiem jeszcze właściwej relacji, właściwego jakiegoś takiego ułożenia naszych stosunków z Nim. Wszyscy powinniśmy być kochani trochę jak plemię Lewiego, czyli naszym głównym zabezpieczeniem Jest Pan Bóg. To nie znaczy, że nie wolno posiadać, to nie znaczy, że rzeczy, które nam dają również bezpieczeństwo na tym świecie są złe, broń Boże. Ale nie one mają być fundamentem tego naszego pokoju, bezpieczeństwa i poczucia no takiej pewności siebie. To Pan Bóg ma być Kimś takim...
Źródło:Langusta na palmie
  • 12,7 MB
  • 13 lis 21 5:49
Moi drodzy mamy taki rozdział dosyć śmieszny, takie trochę podsumowanie. W sensie z takiego punktu widzenia historycznego pewnie to miało oczywiście sens dla Izraela, jakby zapisali sobie w takich kronikach, jakie krainy zostały pobite, którzy tam królowie rządzili. Śmieszne trochę jest to takie mówienie - jeden, tak jakby miało by to sens, gdyby gdziekolwiek było np. dwóch króli, ale wszędzie był jeden. Wiec trochę nie wiadomo czemu tak to wypisywali. Pewnie by można gdzieś poszukać dlaczego właśnie w kółko jest ten jeden. Ale kochani [o. Adam] ma z tym jedną myśl, taką trochę odwrotną, w sensie jako ostrzeżenie. [o. Adam] ma czasem takie wrażenie, że my czasem takie rzeczy zapisujemy albo właśnie robimy z nich takie płyty pamiątkowe, albo jakieś inne takie, żeby się chełpić czymś. Oczywiście [o. Adam] wie, że nie zawsze tak jest. Czasem to jest po prostu duma z tego, że odnieśliśmy zwycięstwo, i ta duma nie musi być zła. Ale taki moment, kiedy se wypisujesz dokładnie co pokonałeś, co zwyciężyłeś, kochani to może być bardzo zwodnicze, bo to człowieka może popchnąć w jakąś no straszną pychę, w takie też przekonanie - sam sobie ze wszystkim poradzi, zobaczy jaki jest w ogóle wielki i super i w ogóle jest najlepszy na świecie. To nie jest dobre myślenie, nie róbmy czegoś takiego, żeby tak się  chełpić swoimi zwycięstwami. Panu Bogu trzeba oddać Chwałę. [o. Adam] wie, że oni oddawali Bogu Chwałę, że to Bóg jakby walczył razek z nimi, że to Bóg zwyciężał. Ale [o. Adam] myśli czasem, że jest w nas trochę takiego niezdrowego pamiętnikarstwa, które ma tak naprawdę upamiętnić nas i nasze zwycięstwa. Chyba nie warto w ten sposób myśleć i postępować...
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,7 MB
  • 12 lis 21 14:06
Moi drodzy jak już wielokrotnie [o. Adam] nam mówił, w tych historiach bardzo trzeba mieć na uwadze tak jakby nieadekwatność ich pojmowania tego czego Pan Bóg chce. Natomiast [o. Adam] nie wie czy wiemy po co taki rozdział jest napisany. Jaka jest główna myśl, która przyświeca autorowi. Tak naprawdę to ma pokazać ludziom, którzy to czytają, pełnię oczywiście tamtej kultury, z tamtej historii, z tamtego myślenia, że skoro Bóg kiedyś coś obiecał to będzie wierny temu. Zobaczmy, Bóg wiele, wiele lat temu obiecał Abrahamowi, że będzie miał taką ziemię, że będzie jego naród, jego potomstwo mieszkać w ziemi obiecanej. I teraz po wielu latach to się spełnia. Po wielu latach rzeczywiście ta obietnica jakby dochodzi do skutku. I kochani to jakby jest główna myśl, którą tu musimy zobaczyć. Jeżeli Bóg obiecuje człowiekowi dobro, jeżeli Bóg obiecuje człowiekowi, że go czymś obdarowuje, da mu jakąś łaskę - zawsze Jest wierny kochani, zawsze. Tak jak [o. Adam] mówi, wyraz tego no jest nieakceptowalny dla nas. To, że oni tak pojmowali Wolę Bożą, że tak chcieli ją realizować. Źle ją rozumieli kochani. Ale to w niczym nie zmienia tego, że jakby pokazuje wierność Boga. Pokazuje to, że Bóg obiecał i Bóg spełnił. Kochani jeżeli Bóg naprawdę tak chce nas doprowadzić do szczęścia, to On spełni Swoje obietnice. Musimy ją przyjąć i o tym jest w ogóle cała ta Księga, że kiedy się Pana Boga nie słucha, to się wtedy nie przyjmuje Jego darów. Ale jeżeli tylko się Pana Boga słucha, jeżeli się za Nim chodzi, to naprawdę spełni wszystkie Swoje obietnice...
Źródło:Langusta na palmie
  • 22,1 MB
  • 11 lis 21 9:34
Kochani długi rozdział, który opowiada o całym tym podboju. Jedna rzecz tutaj jest taka ciekawa, pewnie to zauważyliśmy. W jednej z tych pierwszych potyczek jest ten taki moment, kiedy oni gonią swoich przeciwników i Pan Bóg nagle zaczyna rzucać kamieniami w nich. Ciekawe w ogóle skąd to się wzięło. W sensie pewnie było tak, że oni może szli jakimś wąwozem, zaczęły po prostu spadać jakieś głazy na nich, oni to potraktowali jako działanie Pana Boga. Ale kochani co jest bardzo piękne. Jest napisane, że znacznie więcej jakby tych wrogów zostało pokonanych przez te kamienie niż przez Izraela. Kochani my nawet nie wiemy, bo nie mamy jakby dostępu do tego poziomu rzeczywistości, żeby zobaczyć jak bardzo Pan Bóg nas broni, i jak bardzo Pan Bóg walczy z naszymi różnymi wrogami, rzeczami, które się dzieją, a my często myślimy, że Pan Bóg w ogóle nic nie robi. On dokonuje znacznie więcej zwycięstw niż my, tylko ich nie widać. Kochani kiedyś się w ogóle bardzo zdziwimy jak już nam Pan Bóg pokaże całą rzeczywistość, jakby będziemy mieli dostęp do tego czego teraz nie widzimy. Jak zobaczymy właśnie w jaki sposób Pan Bóg nas prowadzi, jak nas broni, jakie się działy rzeczy, których w ogóle nie zauważyliśmy, a które w ogóle mogły być śmiertelne i niebezpieczne, ale On nas uchronił jakby przed nimi. On się tym nie chwali, On nie pokazuje - patrz jak to zrobiłem, patrz jak cię obroniłem. Kiedyś to zobaczymy bo będziemy mieli po prostu ogląd całej rzeczywistości, ale puki co tego nie widzimy. Natomiast trzeba mieć taką kochani wiarę, ze tak jest. I jakby dziękować Panu Bogu za to czego nie widać. On naprawdę Jest w naszej obronie...
Źródło:Langusta na palmie
  • 16,0 MB
  • 10 lis 21 5:42
Moi drodzy ciekawa w ogóle historia o tym podstępie. Co myśli [o. Adam] w ogóle bardzo można by fajnie przełożyć na takie różne współczesne można powiedzieć manipulowanie ludźmi. Zobaczmy oni się pokazują jako właśnie ludzie z dalekiego kraju będący w potrzebie, ludzie, którzy właśnie mają zapasy pokruszone itd., mimo, że to jest nieprawda, mimo, że oni to zrobili wszystko, żeby tak to wyglądało. Kochani to jest jedna z cech takich psychopatycznych wręcz osobowości, które jakby nieustannie wymuszają na innych poczucie winy. czyli takie, że musisz mi pomóc bo ja jestem taki biedny, i jak mi nie pomożesz to ja w ogóle zginę. Kochani niektórzy związki w ten sposób próbują budować o zgrozo. W takim sensie, że człowiek pokazuje drugiemu, że, no właśnie bez niego to on umrze. Albo czasem wręcz grożą, że jak mnie opuścisz to ja się zabiję itd. Kochani to są wszystko manipulacje, to są wszystko absolutnie jakby tragiczne zwracania uwagi na siebie i próby ocalenia siebie, gdzie człowiek jakby próbuje drugiego wykorzystać do swoich celów. [o. Adam] myśli, że bardzo warto się z tego rozdziału uczyć. Takiego rozpoznawania, gdzie ktoś tak naprawdę nie jest w tej potrzebie, której udaje, że jest. A my się czasem bierzemy na to, jakby dajemy się na to nabrać, właśnie czasem wręcz takich pobudek serca, no bo przecież chcemy komuś pomóc. Tylko trzeba zobaczyć kochani czy naprawdę ten ktoś potrzebuje pomocy, czy ta pomoc o której mówi jest realna. Bo inaczej dajemy się po prostu zwyczajnie zwieść...
Źródło:Langusta na palmie
  • 20,3 MB
  • 9 lis 21 14:03
Moi drodzy, ten dzisiejszy rozdział jest jakby takim dopowiedzeniem oczywiście do tego wczorajszego, czyli do tej pierwszej klęski, która była pod Aj, a dzisiaj zwycięstwo. Z tego płynie jedna tak naprawdę lekcja. Jeżeli postępujesz zgodnie z tym co Pan Bóg mówi, jeżeli nie lekceważysz zła, które Pan Bóg nazywa złem. Jeżeli Mu po prostu ufasz, ufasz w to, że skoro Pan Bóg coś powiedział, to to musi być dobre, to musi być jak trzeba, to po pierwsze odnosisz zwycięstwo, po drugie zauważmy, że tutaj mogli wziąć łupy. To nie jest tak, że Pan Bóg chce człowiekowi coś zabrać, tylko Pan Bóg wie, kiedy i co jest mu potrzebne. Naprawdę Pan Bóg nie jest kimś takim kto czegoś jakby żałuje człowiekowi. Kochani często [o. Adam] myśli, że mamy takie myśli o Panu Bogu, że Pan Bóg coś przed nami chowa, że Pan Bóg nie chce nam czegoś dać, żebyśmy się za pewnie nie poczuli. [o. Adam] słyszał to wielokrotnie od ludzi - dlaczego Pan Bóg mi zabrał itd. Kochani Pan Bóg nie chce nikomu nic zabrać. Kiedy jesteśmy Mu posłuszni, kiedy oddajemy Mu cześć, zobaczmy ten rozdział się kończy takim bardzo pięknym fragmentem, gdzie oni czytają Prawo Boże. Czyli po tym zwycięstwie przypominają sobie, że jeżeli jesteśmy posłuszni temu co Pan Bóg mówi, no właśnie, to zwyciężamy, w naszym życiu się dzieje dobrze, to udaje nam się pokonywać to co nas niszczy. Słuchajmy Pana Boga, słuchajmy Pana Boga. [o. Adam] ma ochotę nam to powiedzieć pięćdziesiąt razy. Słuchajmy Pana Boga i tego co On mówi...
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,2 MB
  • 8 lis 21 15:38
Moi drodzy znowu to jest taki rozdział, który [o. Adamowi] się trudno czyta, i który musimy dobrze rozumieć. Moi drodzy to jest ich wyobrażenie, że Pan Bóg tego chciał. To jest ich wyobrażenie, że Pan Bóg jest jakimś rozpasanym gniewem władcą, który do puki nie spali człowieka to się Jego gniew nie uśmierzy. Kochani to jest nieprawda. To jest wyraz ich myślenia sprzed tysięcy lat, myślenia bardzo niedojrzałego jeszcze, bardzo niedoskonałego. Byli przekonani, że no właśnie, że tak Pan Bóg chce. Moi drodzy, niestety bardzo wielu ludzi tak myśli do dzisiaj i jeszcze się oczywiście powołuje na Pismo Święte, bo mówi proszę bardzo, tam jest tak napisane. Kochani - nie. To jest świadectwo wiary tamtych ludzi, ale to nie znaczy, że to jest wiara prawdziwa, że to jest wiara słuszna. Na ich czasy, na ich rozum, na ich pojęcie wtedy tak im się wydawało, że tak jest dobrze, ale tak nie jest. I kochani dzisiaj niestety chociaż można by powiedzieć, że minęło wiele tysięcy lat, no to się niewiele zmieniło, jest bardzo wielu ludzi, którzy ciągle myślą, że Pan Bóg jest kimś takim. Natomiast kochani to nie jest tak, że ten rozdział jest bez sensu, bo ten rozdział pokazuje bardzo ważną prawdę, tylko podejście ludzi do niej, do tej prawdy jest beznadziejne. Kochani prawda jest taka, że zobaczmy, że kiedy się Panu Bogu jest niewiernym, kiedy się Panu Bogu jest nieposłusznym, czyli się życie [swoje] ustawia według tego co nam się wydaje dobre. To jest bardzo ładny obraz tego, że Pan Bóg mówi - nie ruszaj tego, bo to ci sprawi jakby jakieś zło, a człowiek mówi, ale mi się to tak bardzo podoba, ja bez tego nie będę szczęśliwy, muszę to wziąć.
Źródło:Langusta na palmie
  • 21,2 MB
  • 8 lis 21 8:59
Co się wtedy dzieje. Zobaczmy, że nawet wtedy, kiedy się spotykają z najsłabszym wrogiem, to się okazuje, że nie mają siły. Że mimo, że ci rodacy powiedzieli, nie wysyłaj tam dużo ludzi, nie potrzeba, żeby tam szli wszyscy, bo ich pokonamy, to się okazało, że oni w związku z tym, że są nieposłuszni Panu Bogu, to nie mają siły do wygranej walki. Kochani to jest dokładnie to. Zobaczmy, że są takie miejsca w naszym życiu, gdzie my też mówimy - Pan Bóg mówi, że coś jest złe, a my mówimy - Panie Boże, ale to jest miłość, ja muszę tak, ja tak czuję, to jest dla mnie konieczne i to jest szczęście. A Pan Bóg mówi, no możesz to zrobić, ale to sprawi, że po prostu ci się rozwali życiowo potem. I kochani to nie jest tak, że to potem Pan Bóg każe kogoś, że Go ktoś nie posłuchał - nie. To po prostu jest konsekwencja naszych wyborów. I kochani ten rozdział jest bardzo mądry. Tylko właśnie nie w podejściu ludzi do tego, że Pan Bóg działa tak, albo inaczej, bo to nie jest prawdziwy obraz Pana Boga. Ale bardzo warto z tego rozdziału się uczyć. Kochani, bo to w naszym życiu jest częste, gdzie my usprawiedliwiamy jakieś nasze wybory niezgodne z tym co Pan Bóg mówi, właśnie tym, że jesteśmy przekonani, że to jest dobre i szczęśliwe. A Pan Bóg mówi - nie, to cię doprowadzi do zagłady. Zobaczysz, nawet najmniejszych wrogów nie będziesz w stanie pokonać. A my mówimy, nie, nie, dam sobie radę. No i potem mamy tak jak mamy...
Źródło:Langusta na palmie
  • 18,4 MB
  • 7 lis 21 6:00
Moi drodzy można powiedzieć kulminacyjny rozdział, kulminacyjny moment Księgi Jozuego, zdobycie Jerycha. Tu oczywiście będzie jeszcze dalej cała historia podboju kolejnych krain. Ale to jest taki moment kluczowy, kiedy wchodzą do ziemi obiecanej. Kochani to zdobycie Jerycha, takie bardzo symboliczne, to okrążanie dookoła, najpierw przez sześć dni jeden raz, potem [siódmego dnia] siedem razy, te trąby, okrzyki itd. W Kościele było bardzo wiele takich symbolicznych interpretacji, przede wszystkim takich o walce duchowej też, o jakby byciu z Panem Bogiem, o tym w jaki sposób się zło pokonuje. [o. Adam] nie będzie nam tego powtarzał, bo po pierwsze w naszych komentarzach trochę nie ma na to czasu. Po drugie jest [.o. Adama] książka, czy też płyta pod tytułem "Jestem nikim" - to jest właśnie o księdze Jozuego, i tam jest taka duchowa interpretacja tego zdobycia Jerycha, gdyby ktoś chciał o tym poczytać albo posłuchać. Natomiast jedno jest tutaj ważne. Zobaczmy, że oni zwyciężają tylko z jednego powodu. Nie dlatego, że mieli jakiś genialny plan tego okrążania itd. - nie. Chodzi o to, że ten plan Pan Bóg wymyślił. Zobaczmy oni po prostu nie podchodzą armią i myślą - dobra zdobędziemy miasto, czy mamy wystarczająco dużo sił, czy nasze wojsko ich pokona - nie. Dostają po prostu bardzo konktretny plan od Pana Boga, to jest w ogóle klucz. Moi drodzy kluczem do zwycięstwa w naszym życiu, kkuczem do pokonania wroga, to znaczy pokonania oczywiście szatana, to nie chodzi o jakiś tam ludzi. Tylko kluczem do pokonania tego co jest złe w naszym życiu jest posłuszeństwo Bogu. Czyli jeżeli żyjesz poddając swoje życie pod Wolę Bożą, żyjesz poddając wszystkie swoje decyzje, swoje wybory, twoje myślenie, twoje patrzenie, twoje życie po prostu pod posłuszeństwo Panu Bogu - to wygrasz. Nawet jeżeli masz przed sobą warowne miasto, które jest nie do zdobycia, to wygrasz jeżeli będziesz posłuszny, posłuszna Panu Bogu. I to jest najważniejsze jakby zdanie z całej tej opowieści o zdobyciu Jerycha. Zrobili i zwyciężyli dlatego, że posłuchali tego co Pan Bóg powiedział...
Źródło:Langusta na palmie
  • 15,3 MB
  • 6 lis 21 13:49
Moi drodzy, jesteśmy już tuż przed zdobyciem Jerycha. Zobaczmy, że jest bardzo wiele takich wątków, które są tak naprawdę pewnego rodzaju taką próbą powtórzenia tego co się działo z Mojżeszem. Wcześniej to przejście przez Morze Czerwone i Jordan. Tutaj mamy znowu to - zdejmij sandały z nóg, tak jak Mojżesz miał z krzewem. To ma tylko pokazać, jakby że Jozue ma takie same upodobania u Pan Boga jakie miał Mojżesz. Ale na jedną rzecz [o. Adam] chciał by naszą uwagę zwrócić. Zobaczmy, że po tym obrzezaniu całego tego narodu, który szedł przez pustynię, a nie był obrzezany – [jest] napisane, że kiedy to się stało to takie słowa padły, że właśnie teraz zdjąłem z was hańbę Egiptu. Czyli można powiedzieć, że dokonało się pewnego rodzaju odpokutowanie, pewnego rodzaju naprawienie tego co się wydarzyło wcześniej. Zobaczmy, że miało to dwa elementy. [o. Adam] myśli, że to jest bardzo ważne. Po pierwsze musiało wymrzeć to wszystko co było nieposłuszne. Traktuje to bardzo mocno symbolicznie, w takim sensie, że jeżeli chcesz się nawrócić, to musisz rzeczywiście pozbyć się tego co jest grzeszne, musisz się pozbyć tego co było nie posłuszne Panu Bogu. Jakby nie ma możliwości nawrócenia, jeżeli nie chcesz porzucić swego grzechu i to [jest] jakoś jasne. Ale zobaczmy, że nie dokonało się to jakby oddalenie tej hańby, wtedy kiedy, no właśnie już nie było żadnego człowieka, który był wcześniej nieposłuszny. Tylko dopiero wtedy, kiedy oni się obrzezali. Wiemy, że obrzezanie jest znakiem przymierza. Było [to] dla nich znakiem takiej jakby wyłącznej więzi z Panem Bogiem. Że oni należą do Pana Boga, a Pan Bóg jest ich Bogiem i są Jego wybranym narodem. Czyli zobaczmy, że to zdjęcie hańby naprawdę dokonało się dopiero, kiedy jakby ustalili swoją bliskość z Bogiem. To jest właśnie to kochani. Nawracanie się, zmiana swojego życia, odnawianie się zawsze ma dwa etapy. I to nie są etapy jeden po drugim, tylko one powinny się dziać równocześnie. Że jednocześnie trzeba zostawiać zło, trzeba zostawiać grzechy, bo bez tego nie da się nawrócić. Ale to nie jest wystarczające. Jeżeli do tego wszystkiego jakby nie sprawisz, że będziesz z Bogiem rzeczywiście w bliższej relacji, że będziesz Jego własnością, [że] On będzie twoim Bogiem, będziecie sobie nawzajem przynależni, to nawet porzucenie wszystkich grzechów nic nie zmienia. Kochani tylko takie dwutorowe pójście daje szansę na to, że to co robimy jest prawdziwe. Kładzenie tylko i wyłącznie nacisku na to, że mam się nawracać, że muszę porzucać swoje grzechy to jest za mało. Jednocześnie, jeżeli tylko będę z Panem Bogiem budował relację, ale nic nie robił ze sobą, w sensie nie naprawiał swoich grzechów, to też to nie zadziała. To musi pójść dwutorowo. Jednocześnie trzeba zostawiać to co jest nie posłuszne Panu Bogu, i jednocześnie budować z Nim jak najbliższą relację. Tak właśnie dokonuje się nawrócenie...
Źródło:Langusta na palmie
  • 14,2 MB
  • 5 lis 21 9:11
Moi drodzy to jest taki bardzo ciekawy moment, który [o. Adam] myśli chociaż opisuje wydarzenia z przed tam kilku tysięcy lat, to tak naprawdę opisuje też coś co powinno dziać się w naszym życiu. Zobaczmy oni ustawiają te kamienie po to, żeby inni, którzy przyjdą jako pokolenia już późniejsze mogli zapytać co to oznacza i żeby to się stało powodem do opowiedzenia jakoś niezwykłego działania Pana Boga. Kochani właśnie tym powinny być różnego rodzaju nasze rocznice, różnego rodzaju święta, jakieś takie rzeczy, które robimy sobie jako pewne obrzędy, również takie prywatne nie tylko takie tam kościelne czy takie ogólne-państwowe, tylko takie nasze prywatne. Np różne rocznice poznania się, pierwszego pocałunku, jakiegoś ważnego wydarzenia itd. Potem dzieci powinny pytać - słuchajcie, a dlaczego to robicie, a czemu tu stoi taki przedmiot, który sobie postawiliście, co on oznacza. I wtedy mówimy, słuchaj to jest taki moment, który [mówi] - tutaj się kochaliśmy, tutaj po raz pierwszy wyznaliśmy sobie miłość, tutaj pomogliśmy sobie itd. Pomyślmy czy mamy takie rzeczy. Jakby każda wspólnota ludzka potrzebuje takich znaków, żeby przenosić jakby opowieści o miłości. I to nie dotyczy [o. Adam] mówi tylko takich ogólno-ludzkich wydarzeń, tylko takich bardzo konkretnych, takich rzeczy, które są w naszym prywatnym, rodzinnym czy osobistym życiu. Warto takie rzeczy robić, warto potem o nich opowiadać. Pamiętajmy o tym...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,2 MB
  • 4 lis 21 5:56
Moi drodzy mamy w tym rozdziale trochę taką powtórkę tego co się wydarzyło, kiedy Żydzi wychodzili z Egiptu. Jak pamiętamy tam było Morze Czerwone, które się rozstąpiło, tutaj mamy bezpieczne przejście przez [rzekę] Jordan. Już trochę inaczej, już jakby nie na polecenie jednego człowieka. Pamiętamy tam tylko Mojżesz uderzył laską, teraz mamy już jakby nie oparte na charyzmacie tego jednego przywódcy, tylko bardziej na całym Izraelu. To kapłani tam wchodzą z Arką Przymierza, czyli jakby całym kultem. To jakby ich przyjęcie wiary już robi te same rzeczy, które się działy w życiu Mojżesza. Natomiast co ciekawe. Zobaczmy jest tam taki malutki szczególik, taki może niezauważalny, gdzie każą tym ludziom iść za Arką Przymierza ale w dosyć dużej odległości. To jest tak, że chciało by być bliżej. Chciało by się to widzieć, chciało by się mieć pewność, że Pan Bóg to zrobi, a oni mają iść dosyć daleko. Kochani to jest bardzo piękny obraz tego, że jak często idziemy w życiu, to bardzo by chcielibyśmy wiedzieć co tam pan Bóg szykuje, co Pan Bóg zrobi, jak nas poprowadzi. A bardzo często tego nie widzimy, bo dostajemy zaproszenie, żeby pójść za Nim, ale nie koniecznie aby widzieć na czym będą polegały konkretne Jego działania. I dopiero kiedy się one dzieją, a czasem wręcz dopiero jak się wydarzyły i patrzymy z perspektywy to jesteśmy w stanie zrozumieć jakby co się wydarzyło. Kochani nie bójmy się tego. To, że wielu rzeczy nie widzimy, a mamy tylko zaufać, to, że wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie dostrzec, jakby sposobu działania Pana Boga, i czasem zobaczymy je dopiero może nawet po śmierci. No właśnie, nie bójmy się iść za Bogiem, nawet jeżeli nie widzimy wszystkiego. [o. Adam] myśli, że to jest bardzo piękna wersja takiego dystansu, którego nie lubimy, a który jest po prostu zaproszeniem do zaufania...
Źródło:Langusta na palmie
  • 17,8 MB
  • 3 lis 21 12:41
Moi drodzy drugi rozdział Księgi Jozuego. To jest jeden z ulubionych rozdziałów [o. Adama] dlatego, [że] jest tu postać, którą bardzo, bardzo kocha czyli Rachab. To jest bardzo mogło by się wydawać nieszczęśliwa i pogubiona i grzeszna kobieta. Prostytutka mieszkająca w najgorszym mieście tamtego rejonu, bo Jerycho naprawdę było straszne. Mieszkająca w murze miasta, to jest trochę taki symbol, jakby nawet to miasto takie bardzo złe chciało ją wypchnąć, jakby mieszka na obrzeżach, nie liczy się w ogóle, mieszka w murze miasta. Rachab ma bardzo piękne imię. Rachab po polsku to znaczy szeroka. Pan Bóg zobaczył w niej bardzo szerokie serce. Może dlatego tak się pogubiła, może dlatego robiła to co robiła, może jakoś szukała miłości tym swoim szerokim sercem i bez sensu zupełnie w miejscach gdzie miłości nie ma tego szukała. Ale zobaczmy Pan Bóg właśnie w tym szerokim sercu znalazł miejsce, które sprawiło, że jego zwiadowcy zostali ocaleni. Mało tego, okazało się, że to jej mieszkanie w murze było wielkim darem, bo dzięki temu mogła wypuścić tych ludzi na zewnątrz. Dzięki temu też potem mogła wywiesić ten sznur, który ją ocalił. Czyli okazuje się, że jej sytuacja, jej beznadzieja, jej takie poczucie zepchnięcia na margines było dla niej ratunkiem, było jakby miejscem błogosławionym dla Boga. Bóg tam mógł zrobić wielkie rzeczy, właśnie przez to, że była w tym murze miasta. Gdyby mieszkała gdzieś indziej, może by to było niemożliwe. Zawsze kiedy [o. Adam] o niej sobie myśli, to myśli sobie właśnie o tych wszystkich miejscach, o tych wszystkich sytuacjach naszych gdzie mówimy - beznadzieja, gdzie mówimy - Boże ta moja sytuacja, i te moje miejsce w życiu, i to jak mnie ludzie traktują, i to jak siebie sam traktuję, i to [te] moje grzechy, to wszystko to jest takie dno. A może to jest właśnie miejsce, w których Bóg chce ci okazać wielkie dzieła. I nie chodzi o to, że Twój grzech jest czymś dobrym - oczywiście, że nie jest. Ale może te twoje poczucie, że jesteś zepchnięty na margines, albo zepchnięta w jakieś złe sytuacje w twoim życiu, może tam Bóg szykuje coś wielkiego tylko nie chcesz tego dostrzec. Zobaczmy Rachab musiała przyjąć i obronić tych zwiadowców, czyli jakby była potrzebna jej inicjatywa, jej akcja, to by się bez niej nie dokonało. Mogła po prostu zamknąć im drzwi i tyle, powiedzieć - ja tu jestem nieważna, nie chcą mnie tu nawet moi, to co was będę przyjmować, ja jestem nikim - nie zrobiła tego. Wykorzystała tą swoją sytuację, wykorzystała swoje miejsce w życiu po to, żeby coś dobrego tam zrobić. Pan Bóg przygotował w twoich beznadziejach coś niezwykłego, tylko pytanie - czy się odważysz to dostrzec...
Źródło:Langusta na palmie
  • 13,9 MB
  • 2 lis 21 8:47
Moi drodzy rozpoczynamy w ten sposób kolejną księgę, skończyliśmy już Pięcioksiąg, ruszamy teraz do kolejnych historii. Księga Jozuego czyli jak słyszeliśmy już w tym pierwszym rozdziale, historia tego jak to się stało, że naród wybrany wszedł do ziemi obiecanej. Mamy dzisiaj jak refren jedno zdanie w kółko powtarzane. Najpierw mówi je Pan Bóg, a potem powtarzają też to zdanie ludzie. I to jest chyba zdanie, które [o. Adam] chciał by abyśmy dzisiaj zapamiętali z tego fragmentu. Bądź mężny i wytrwały. Zobaczmy Pan Bóg pokazuje się jako ktoś kto jest wierny obietnicom. To nie jest tak, że Pan Bóg był wierny tylko Mojżeszowi - nie. Pan Bóg jest wierny każdemu następnemu pokoleniu. Pan Bóg nie ma wybranych ludzi, którym sprzyja, a innym nie koniecznie i trzeba jakoś se zasłużyć na Jego przychylność - nie. Pan Bóg sprzyja absolutnie każdemu człowiekowi. I w związku z tym Pan Bóg ma prośbę. Skoro wiesz, że Jestem z tobą, skoro cię zapewniam, że nie jest tak, że Mojżesza kocham bardziej od ciebie. Czyli ty możesz sobie pomyśleć, Pan Bóg kogoś tam kogo znasz kocha bardziej od ciebie - nie. Pan Bóg mówi Jestem z tobą, tak jak Jestem z nim. To nie jest tak, że z nim nie Jestem, ale tak jak Jestem z nim mimo, że [możesz] sobie myśleć ooo tamten to ma bliskość Boga, to Pan Bóg ci mówi tak samo Jestem z tobą. W związku z tym bądź mężny i wytrwały. Czyli nie mów, no ale u mnie w życiu jest za ciężko bo Pan Bóg nie jest ze mną tak jak jest z innymi. Pan Bóg mówi nie - Jestem, Jestem. Więc jakby bądź wytrwały w kroczeniu w nadziei, w wierze, w tym, że dostaniesz ode mnie [Boga] wszystko co ci jest potrzebne. Kochani usłyszmy dziś te słowa. To jest bardzo potrzebne wyzwanie. Bądź mężny i wytrwały czyli proszę nie poddawaj się zwątpieniu. Nie poddawaj się załamaniu. Nie mów moje życie, moje sytuacje, moje grzechy, moje coś tam jest za trudne. Bądź mężny i wytrwały. O to nas dzisiaj prosi Pan Bóg...
Źródło:Langusta na palmie
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    25

25 plików
420,43 MB




Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 16.01.2022 17:30

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za wyjątkowe Słowa Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 17.01.2022 23:09

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za wyjątkowe Słowa na ten nadchodzący czas...Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 19.01.2022 17:00

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za piękny Obraz Kapliczki z przesłaniem Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 20.01.2022 22:26

zgłoś do usunięcia
Dziękuję za przepiękne Słowa wzbudzające w sercu miłośc ofiarniczą Pokój i Dobro
Globtrotter81

Globtrotter81 napisano 21.01.2022 18:11

zgłoś do usunięcia
Piękne ponadczasowe przesłanie, podkreślające nadzwyczajną kochającą, jeszcze ludzką duszę Pokój i Dobro

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności