Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 69 KB
  • 1 sie 11 9:37
Tańczymy na trawie


Jak pięknie zatańczyć na zielonym parkiecie
W których wplatają się nasze westchnienia
Zostawiamy bosymi stopami ślady marzeń
Ty w tiulowej sukience, pełna kobiecych skojarzeń

Wiew powietrza, cisza, niebo w gwiazdach tonie
Blask radosnych oczu, w ustach pożądanie płonie
Szum twojej sukienki, rozwiewa zapach na wietrze
Poświata księżyca, nasze cienie, w czułem geście

Zielonym kolorem łąki wymaluję nowe jutro
Zapiszę w sercu taniec z tobą, by nie było za późno
Myślami odurzony, wir tańca ty w moich dłoniach
Miłości dziś dam się całym sercem pokonać

Tańczysz z zamkniętymi oczami, pod nimi piękna kraina
Ja pragnę w tym tańcu na trawie, by świat się zatrzymał
Oddech subtelny, szeptem w tańcu naszą wizję tworzymy
O których dziś razem spleceni tylko w sercach marzymy

Już północ w tańcu , trawy zasypiają milczeniem
Kwiatki całują nasze stopy, sinej mgły dokoła
Niebo, gwiazdy, łąka ?w ciszy serce pod wrażeniem
Szczęście, miłość, takie słowa do natury wołasz

Nasze uczucie w ciepłą noc pięknym wyrasta
Przed przepastnym niebem nic się nie ukryje
Oboje spleceni jak król i dama na szachownicy
Miłość dwojga, bezinteresowna o twarzy dziewicy

Autor:slonzok
  • 94 KB
  • 31 lip 11 20:50
Chodziłem po polach łąkach bez celu sam
Fotki robiłem, niczego nie szukałem tam
Raptem spostrzegłem lśniący maleńki kwiat
Jak srebrną łyżeczką błyszczał , zuch i chwat
Zabrać dla ciebie, jak że byłbym rad
Już chciałem go wyrwać i w butonierkę włożyć
Lecz on się bronił – do walki skory
Czy gdy mnie zerwiesz przeznaczysz mnie jej
Przytaknąłem głową, uśmiechem powiedziałem tak
Więc wykopałem go z korzeniami, ten piękny srebrny kwiat
Przynoszę go tobie w twój w sercu utyty sad
Zasadzę go na grządce z moim imieniem
Niech się tobie srebrem zieleni
  • 96 KB
  • 31 lip 11 6:53
Malarz ust

Na białym brystolu kreślę zarys twych ust
Otaczam je oczyma, pachnącymi włosami
Gestem paru kresek, widok uśmiechniętej twarzy
Patrzę w swoje dzieło, zaczynam marzyć

Narysowałem zarys uśmiechnięty czarownych ust
Z brystolu emanuje zapach białego bzu
Włosy wokół szyi falują jak na wietrze
Nakrywam twoja twarz, bo wiat mi ją zetrze

Wzrok błądzi ciągle wokół ponętnych ust
Ciągle poprawiam rysy mojego malunku
Wywołałem na brystolu twój uśmiech
Usta moje nachylają się do ust pocałunku

Na białym brystolu tęsknotą kreślone linie
Widzę wymarzoną postać, dla mnie prawie święta
Niech żadna kreska nigdy nie zginie
Najpiękniejsze usta, ty do mnie uśmiechnięta

Malarz ma moje imię - Bolesław
  • 146 KB
  • 30 lip 11 18:44
Każdą literkę pisaną do Ciebie, pachnącym kwiatkiem znaczę
Każda z nich ma piękną cechę, ma dar ciepłego kochania
Chcę i pragnę by biegły ku Tobie , a Ty je oczyma łapiesz
Przytulone przy Twoim sercu mówiły słowami szeptania
-------------------------------------------------------------------
Zboczyłem z drogi na której wielce pozostawili dzieła,
zostawiłem wielkich, idę na przełaj.
Co kawałek drogi napotykam pod nogami, zapisane karteluszki.
Zapisane drobnym druczkiem, słowa że aż dech zapiera –

Jest i twój podpis- skąd się tutaj dziewczyno wzięłaś
Czytam, oczy barwą radości nachodzą,
przecież tego tak pięknego nie napisze
Tuwim. Goethe nawet przy świecach nocą.

Kto ciebie dziewczyno o kolorze nieba,
postawił na dróżce, gdzie wielkich nie ma.
Zaglądam w przepastne stronice,
gdzie pięknych słów co dnia się nowe na światło
dzienne wychodzą, wszystkie cudowne,
jak macierzanka pachnąca nocą.

Kto okrzyknął, ze tylko ci co już w śród nas nie przebywają,
pisali piękne strofy, przecież czytam twoje słowa a
one jak w rajskim maju.

W chmurach na chwile giną z oczu ptaki,
ukazują się na niebie, srebrne jak boskie znaki.
Tak i twoje pozdrowienia, ukazują mnie się przed oczami.

Czytam je o poranku, nim zasiądę do śniadania,
one są strawą, strawą miłosnego pojednania.

Pozdrawiam do snu –dobrej nocy
  • 109 KB
  • 30 lip 11 8:03
Przyrzekałem – przyrzekałaś

Wielokrotnie tobie szeptem serca mówiłem
Ty to swym sercem zawsze słyszałaś
Powtarzałaś sercem te samem słowa
Ze sobie wierności ty mnie ja tobie dochowam

Ja wierzyłem swemu sercu ze szczerze szepcze
Słyszałem i twoje , były piękniejsze – lepsze
Ustami w ciszy głośno tobie krzyczałem
Ze w swoich uczuciach tobie będę stały

I twoje słowa o swym uczuciu mnie otulały
Wierzyliśmy bo w granicie wykute zostały
Swoje przyrzeczenia patykiem pisałem
Na brzegu morza, fale je zabrały

Ty haftem słowa stroiłaś na kanwie
Ustami na płatkach kwiatów je kreśliłaś
Owiał nas wiatr swym ciepłym tchnieniem
Uniósł w nieznane płatki z przyrzeczeniem

Żyjmy oboje dla miłości, nie wykrzykujmy haseł
Poświęćmy jej nasze życie, wszystkie jej chwile
Szanujmy miłość, nie doszukujmy się skazy
Bądźmy sobie życzliwi, każdego dnia wiele razy

Doznawać miłości na jawie, nawet niech by nam się śniła
Miłość ta pierwsza i ta ostatnia jest przynależna duszy
Okażmy szacunek, odtrąćmy egoizm i wtedy żadna siła
Naszej miłości, przyjaźni, nikt nam nie skruszy


Autor:slonzok-knipser
  • 197 KB
  • 20 lip 11 16:31
Napełniać puchary miłością

Biorę delikatnie w dłonie twoje marzenie
odnowiony ciepłem dnia — wyzwaniem
mnogości istnień, których tyle wokół nas
a my sami we dwoje, nasz piękny czas

Usłyszałem i słyszę ?
Kołatanie mego serca i świst strzały
Czy odczułaś jego dotknięcie ?
To małego z lukiem zaklęcie

We mnie ono błądzi i zabłądziło
Korytarzem serca i duszy pędziło
Wiem że w każdym zakamarku
Rączką malca ślad zostawiło

Między naszymi splecionymi rękoma
Zatrzymał się marzycielski czas nas dwojga
Mnie dosięgnął jego grot w bity we mnie
Usłyszałem, cudowny świst, jak przyjemnie

Wołam słowa szeptem by jego nie spłoszyć
Niech wraca by nowym kochankom tkać błękit
Pragnę na twej duszy rozpościerać słoneczność
Napełniać puchary miłością i toastem ją wnosić

Autor:slonzok-knipser
2011 07 20

Tobie słowa w poezje zamieniam , barwą stroję
Wiersz i barwy widzimy tylko my oboje
  • 92 KB
  • 19 lip 11 19:18
Korzeniem jestem
Korzeniem jestem jednym , choć liści tysiące
to moje czyny w każdy normalny dzień
Dziś jestem kwiatem, swoje liście kąpie w słońcu
Siebie i swoje czyny chowam już w cień

Oczy już starcze, widzę dalej wyspę radości
Prawie co dnia , żagiel na wiatr ustawiam
Mam tęsknoty, marzenia i to mnie bawi
W śród natury, co dnia jestem gościem

Mgliste myśli co mi na sercu mają zaciążyć
Omijam z daleka odtrącam laską co przy mnie
Co dnia przędzę i przędzę nic życia bez końca
Nić życia ze świateł gwiazd, księżyca i słońca

Chciałem , bo już nie pamiętam być przednim orłem
Ale w swym żywocie czasem w jastrzębia zamieniony
Może tylko gołębiem, fruwającym nad dolina rozległą
Czasem tylko wróbelkiem, ćwierkający smutne tony

Dziarsko stoję jeszcze korzeniem, są liści tysiące
Opadają wolno, widzę je w powietrzu tańczące
Przybierają leżąc już na ziemi kolor złotego odcienia
Korzeń, liście, tęsknoty, marzenia, wszystko się zmienia

Autor:slonzok

1 komentarz

  • 56 KB
  • 17 lip 11 18:45
Mój skrawek wiersza

"Czy ty jej dałeś taką duszę? pytam się jego
Poetką jest ? - z twojej woli - no powiedz.?
Jeżeli ty to uczyniłeś , to dziś jak i inni
parających się pięknym słowem
stajemy przed Tobą z w oku z łezką.

Bo to największe szczęście
iść goły przez drogi świata
jego rozstaje i wertepy
z narzuconym płaszczem Veny na plecy.

Gdy czytam Twoje słowa dziewczyno
to tak jakbym odczuwał lekkość
gdy po schodach się wchodzi
na widokowe tarasy skąd widać piękno
jak wieczorem słońce zachodzi.

Pytań jemu więcej nie zadaję
On ciebie dziewczyno zna i odpowie
na każde pytanie
Ja tylko skromnie opuszczam oczy
ku słowom twoim
zachwycony nimi
za każdym z nich piękno stoi

Bolesław
  • 35 KB
  • 17 lip 11 8:07
Posążek z białego kamienia

Gdy ciebie zobaczyłem z pod jaśminu cienia
W szemrzącej wodzie nad nią nachyloną
Włosy wilgotne na nich srebrne perły strumienia
Zobaczyłem, zamarłem widokiem serca tchnienia

Widziałem ciebie w gracji za trzciną zieloną
Świeżą, młodzieńczą do życia wzbudzoną
Zerkałem na ciebie niby od niechcenia
W sercu rzeźbiłem twój posążek z białego kamienia

Postaci sto przybiera moja osoba
I ciebie w sto postaci w piękno przyobleka
Jaśminem co przybyłaś do mnie z daleka
Perlistą w strumieniu, pełnią życia jak rwąca rzeka

Widzę ciebie wysoko w tęczy ponad chmurą
Moje serce łomocze piorunami
Zaniosę ciebie na łąki, pośród kwiatów
Zaśpiewam pieśń miłości nad pieśniami


Autor:slonzok-knipser

1 komentarz

  • 135 KB
  • 15 lip 11 19:53
Przy ognisku

Wzrok zatapiam w złotym płomieniu
Żar ogniska tuli ciepłem powiewem
Zauważyłem w oka mgnieniu
Twarz, sylwetkę całą ciebie

Zamajaczyłaś mi się powiewem
Tęsknie spoglądam ku niebie
Wzrok wytężam w złote w jego wnętrze
Złote iskry kreślą w powietrzu twoje imię

Proszę ogniu zamień swe płomienie w pędzle
Namaluj, namaluj ją caluśką jak najprędzej
  • 168 KB
  • 15 lip 11 6:17


Dom na stoku, z tarasu widok na koniec świata
W nim mała szparka tam mieszkanie sąsiada
Tam mieszka ona w szarą sukienkę ubrana
On także w szarość, męski pełen galant

Żyjemy z sobą w przyjaźni już wiele, czasu
Mieszkanko ich szerokie jak kciuk dłoni
Witamy się co dnia, słyszymy swoje glosy
Słyszymy jak w dolinie kościelny dzwon dzwoni

Wymawiam szeptem jej i jego imię
Gdy zimą na parapet ziarenka im sypię
Słucham ich głosów, melodia płynie krótka
Niosą radość, on dżentelmen, ona milutka

Znajduję w nich wiele radosnego ciepła
Oboje w jedną dłoń objąć zdołam
Nasza przyjaźń na lata zakrzepła
W nas urocze uczucie pełne ognia

On pięknego głosu wydać nie może
Słyszę go, słyszę jak klingi ostrze
Ona natomiast jest wniebowzięta
Słuchając jego śpiewu, gdy on ćwierka.

Gdy go natura do czynu co rok wzywa
Staje się rycerzem, w barwnej zbroi
Broni swojej partnerki, do walki wzywa
Odważny, prawy, nikogo się nie boi

Ich miłosne igraszki trwają w nieskończoność
To nie włoskie amory, jeden raz i dość
Oddają się oboje najpiękniejszemu zbliżeniu
Słyszę jej westchnienia, on co rusz w omdleniu

Gdy ich gniazdko wypełni się małymi groszkami
Na świat przychodzą, są nowymi lokatorami
Oboje przedstawiają mi swoje narodzone pociechy
Kochanych mam przyjaciół, wiele radości i uciechy

Autor: slonzok-knipser

Dedykuje słowa memu przyjacielowi

Ryszard K – pseudonim Wróbel
  • 161 KB
  • 11 lip 11 19:54
Chce być tam gdzie rodzą się prawdziwe słowa,
każdego dnia dojrzewa miłość od nowa,
w to mi graj, muzyko czeremchy,
białego walca,
uśmiecham się do życia,
zapraszam je do tańca.
Jak dobrze jest,
że złą miłość wiatr na zawsze wymiecie,
dojrzałą niech niesie po świecie
Pragnę by wiatr włosy twoje targał.
zobaczyć je tańczące na wietrze
Mnie twym zapachem po twarzy smagał
Zatrzymać chwilę ,i prosić o jeszcze

Bolesław

1 komentarz

  • 108 KB
  • 11 lip 11 6:44
Biorę w obie dłonie twoją buzie

odsuwam kosmyk włosów z czoła

kłamczuchu, to o pomstę woła.

gdy o sobie mówisz żeś .....



Spoglądam w te mądre oczy wypełnione miłością

lśnią jak tafla niebieskiego jeziora .nocą

Widzą mnie one i się przez łzy śmieją,

mimo, ze twarz pochmurna, te oczy są moja nadzieją

w naturze na białych płótnach

namaluje ciebie i pokażę ,żeś bardzo piękną



Czoło wysokie okolone czernią brwi

namaluję te oczy, tą czerń do bólu do krwi.

Nos twój kształtny upstrzony gwiazdkami piegów

cóż może być piękniejszego-

cichutko, proszę nic nie mów



Uśmiechasz się bielą,

dobiorę w farbie trochę fioletu,

podbródek bez zbędnych dodatków

twoja buzia -zabłyśnie na płótnie

będziesz dziewczyną a nie jej matką



Trzymam ciągle twoja główkę

okolona pachnącymi włosami w kolorach pasemek

namaluje oddzielnie każdy z nich

bo warte są utrwalenia, nie oponuj i się nie męcz



Mężczyźni z południowych stron

klęczą przed afrodytą w zachwycie

ja mam w sobie twoje oczy

gdzie do nich, Afrodycie



Widzieć kobietę

przytulać do ust jej ciepłą dłoń

doznawać uczucia spełnienia

nie patrzeć na jej bielszą skroń



Widzieć jej oczy odczuwać piękno

poczynać na odzień

w tym jest to co nazywamy życiem

maluje ciebie, maluję i czynić to będę

co dnia, przez cale życie



Co dnia widzę ciebie poprzez słowa-

w nich odradzasz się od nowa

Piękną pieśnią zaczynasz każdy dzień

na papier przelewasz słowa, proszę, tak ciągle czyń



Pisz dla mnie to co mnie zachwyca

a zachwyca wszystko

toteż powiem tobie w tajemnicy

że piękną dla mnie jesteś dziewczyną



Nie zapomniałem o małym bukiecie frezji-

one dziś pachną pełne wiary i nadziei



Pozdrawiam słowami mojego wiersza
Autor:slonzok-knipser




  • 229 KB
  • 6 lip 11 17:08
Pachnąca lawendą

Ty miła jesteś obok i pachniesz lawendą
Staje się rycerzem, kiedyś przybłędą
Przebłądziłem wiele miejsc –szukając
Oczyma ogarniałem świat, piękna nie znając

Dziś otulam się pięknym i łuną księżyca
Srebrna poświata ubiera nas w cienie oboje
W twoich włosach, pod oczyma barwi lica
Znalazłem ciebie pachnącą, znalazłem ostoję

Jesteś obok , sukienka kloszem powiewa
Poświata luny na twoich pięknych licach
Boje się zjawiska spłoszyć tchnieniem
Oczarowany tobą –jesteś moim natchnieniem

Dotykam wzrokiem twoich miejsc czułych
Powtarzać bym pragną, jam twój luby
Noc, księżyc, tak wyglądać musieli anieli
Których na płótno nakładał pędzlem Botticelli

Dotykasz mnie swoimi oczyma-tyś dziewica
Moje oczy , dusza, serce się tobą zachwyca
Rozpalasz ognisko, w nim płomienie miłosne
Za mną lata zostały, dziś jesteś w wiośnie

Czuję w sobie puls krwi , jak kowalskie młoty
Niech noc trwa, zamieniam je na noce białe
Ogrania mnie wszechświat, moje zmysły oszalały
Zapisuję twoje piękno w sobie, na twoja chwalę

Płomień w topiony w sercu z rozkoszy omdlały
Noc lipcowa, we mnie piękno, jestem wobec świata mały
Skroń siwizną w srebrze błyszczy, prawie lśni
Twoja główka na ramieniu, w moich słowach śnij


Autor: Bolesław
slonzok –knipser
2011 07 06
  • 161 KB
  • 5 lip 11 20:21
Stań dziś w ciszy obok mnie
Zobaczmy słońca zachód na własne oczy
W tej ciszy może sobie przypomnimy
Jak się nasze wspólne życie toczy
Powiesz mi, że nie jesteśmy już młodzi
Inaczej postrzegamy i to nie jest nam w głowie
Tutaj na ekranie płyniemy w jednej łodzi
Mamy w dłoni jeden wspólny ster
Nie powierzymy naszej przyjaźni innemu sternikowi
Każdego dnia zmysły mą poezją ukoję
Skąpane w barwach wierszyki nutami stroję
Marzenia i pragnienie na ekranie snuję
Tobie je wręczam, na ekranie zapisuję
W przyjaźni stoimy, słonce już wolno znika
Gdzieś za nami cicha delikatna naszych serc muzyka
  • 179 KB
  • 5 lip 11 19:56
Zasypiam dziś w objęciu ciepła
Zobaczę barwne ryby w wodzie
Usłyszę cichy szept bezgłośny
To trzepot skrzydeł nietoperzy

Dokończę słów, pisanego listu
Dopiszę słowa, przyjaźń i
to nie wszystko
Obok słów narysuje obrys kwiatu
W nim umieszczę tajemnicę znaku

Znak to dwa ekrany od siebie oddalone
Słowami, słowami pięknymi zespolone
Zasypiać dziś w ramionach, w myśli ona
Przesuwają się przed oczyma kolory

To barwne rybki, skalary –welony
Już mnie dotknęła delikatna ręka snu
Czuje jej subtelny zapach,
zostałaś, tyś jeszcze tu
  • 165 KB
  • 1 lip 11 18:05
Bolek 17:26:56
Gdy napełniasz puchar do wina,podziwiasz jego kolor, aromatem się zachwycasz.Puchar wypełniony w niewidoczne tęsknoty,na dnie się ścielą, pajęczyną obrasta,myślisz koniec i basta.Wyglądasz z za firan które wiewem tańczą,piękny to taniec, na ścieżkę która winien wracać, luby wybraniec. Trzymasz w swej dłoni ciepły kubek ogrzewany sercem w rozpaczy, trzymasz i wciąż tylko patrzysz.Ogień w kominku zamienia się w popiół szary, pytasz niebiosa,przywołaj go, przywołaj, uczyń ze swej siły czary.
Gdy uczucie wystygło jak niedopalone polano w kominku,pozostaje żałość w twoim sercu.
Wodze oczyma po twoich literkach, szukam w nich czy jest tam chociaż mała iskierka. Iskierka która rozpali niedopalone drwa i wybuchnie słupem ognia, złotym płomieniem, gdy to się nie stanie-
twoja miłość legnie w sercu cieniem.
Obejmuję obiema rękoma te cudowne słowa, czytam zachwycony, to maestria, dociekliwa.
Gdybym mógł dobiec do drzwi twoich z gorącą czekoladą, jaka jest na stoliku obok mnie, pobiegłbym,ale gdzie ty w poezji mieszkasz, kto to wie.
Zegnam piękny dzień fragmentem mojego wiersza
Pozdrawiam - Bolesław
Slonzok- knipser
  • 139 KB
  • 30 cze 11 20:24
Serce wciąż głośno woła

Spacer o świcie, mgła nad rozległą tonią
Trawa rosę strząsa z siebie jak dreszcze
Samotny spacer, piesek u nogi moją bronią
Zasłuchany w przyrodzie która trwa wiecznie

Chcę podarować tobie to ranne piękno w sekrecie
Pragnę objąć w dłoniach chmury z nieba
Za chwil parę słońce i myśl w zenicie
Krzyczę szczęśliwy, dla ciebie chce mi się śpiewać

Tak bardzo tęsknie za pisaną rozmową
Buduje w barwach mój mały świat wokoło
Frezjami barwą i zapachem pachną słowa
Śpiewam je tobie, serce wciąż głośno woła

Serce każdego dnia ciebie woła i woła
Wołanie trwa nieskończenie lat wiele
Wysypuje ścieżkę barwnym kwieciem
Tylko echo, w moich słowach się chowa

W przyjaźni tkwię samotnie jak kołek w płocie
Miałaś zostać i nie odejść ode mnie wcale
Zamilkłaś, jak kamień wrzucany , kręgi na wodzie
Samotny spacer, tęsknoty, tak już pewnie zostanie

Słowami poezji dotykam ciebie w marzeniach

Autor:slonzok-knipser



  • 369 KB
  • 30 cze 11 11:09
Fotel

Wchodzę, one obie mundurkach niebieskich
Powitanie, uśmiechy, gabinet szyk wielki
Siadam w fotelu rozpostarty jak u fryzjera
Jedna z niebieskich na szyi w kołnierzyk mnie ubiera

Druga łapię mnie za twarz ustawia pod światło
Ja otwieram gębę, dla niej to czynić warto
Z uśmiechem coś białego mi pod język wkłada
Skończyły się uśmiechy, moja twarz blada

Ta niebieska z przodu, druga za plecami i jej nie widzę
Zaczynają tyradę, jak to panie z siebie obie bardzo rade
Powiedz do mnie te słowa ta z przodu rzecze,
jak to jest, żyjesz więcej jak półwiecze

Żyjesz, patrzy mi w oczy, już trzy czwarte wieku
A tego co jak widzę masz tyle co w młodym człowieku
Chce odpowiedzieć grzecznie pełnym zdaniem trafnie
Milczę , mimo że mam w pełni usta otwarte

Zadaje mi pytania ta niebieska i grzebie mi w gębie
Ja jak źle wychowany milczę zawzięcie
Odpowiadam mruganiem oczyma jak niemowa
Tak czynie przy każdym jej pytaniu od nowa

Jakich używasz mikstur ze jest ich jeszcze tak wiele
Odpowiadam oczyma, znajdywałem je w popiele
Za młodych moich lat życia, nie było w tubce białego
Była kreda, popiół z pieca koloru szarego

Ta druga z tyłu stoi za fotelem jak żołnierz na warcie
Ja z oczyma w suficie milczę, mimo że ma usta otwarte
Pytają o moje życie, czy wnukowie zdrowi i cali
Ja im odpowiadam pokazując jak mim palcami

Każą mi płukać coś co w smaku pachnie miętą
Zamiast ze smakiem wypić, jak prostak wypluwam
Zdejmują mi z szyi gorset, resztę forsy z opłaty chowam
Kłaniam się niebieskim, milczę gębę mam zamkniętą

Na odchodnym jeszcze słyszę tej w tym niebieskim
Druga jej wtóruję głosem anielskim
Czekamy na pana za rok –do kontroli
Przyjdę, było przyjemnie pomilczeć, to nic nie boli.

Autor:slonzok-knipser








  • 218 KB
  • 28 cze 11 18:13
Serce wciąż głośno woła

Spacer o świcie, mgła nad rozległą tonią
Trawa rosę strząsa z siebie jak dreszcze
Samotny spacer, piesek u nogi moją bronią
Zasłuchany w przyrodzie która trwa wiecznie

Chcę podarować tobie to ranne piękno w sekrecie
Pragnę objąć w dłoniach chmury z nieba
Za chwil parę słońce i myśl w zenicie
Krzyczę szczęśliwy, dla ciebie chce mi się śpiewać

Tak bardzo tęsknie za pisaną rozmową
Buduje w barwach mój mały świat wokoło
Frezjami barwą i zapachem pachną słowa
Śpiewam je tobie, serce wciąż głośno woła

Serce każdego dnia ciebie woła i woła
Wołanie trwa nieskończenie lat wiele
Wysypuje ścieżkę barwnym kwieciem
Tylko echo, w moich słowach się chowa

W przyjaźni tkwię samotnie jak kołek w płocie
Miałaś zostać i nie odejść ode mnie wcale
Zamilkłaś, jak kamień wrzucany , kręgi na wodzie
Samotny spacer, tęsknoty, tak już pewnie zostanie

Słowami poezji dotykam ciebie w marzeniach

Autor:slonzok-knipser



  • 102 KB
  • 27 cze 11 5:50
Ile rozkoszy dostarcza, ile delikatnej wibracji
Gdy spotykają się dwie dłonie, w szlachetnej gracji
Doznaje się w ten czas zmysłowej czułości
Dwoje ciepłych dłoni, dwie dusze, pełne radości
Dwie istoty, pełne ku sobie miłości

  • 125 KB
  • 25 cze 11 8:06
Jest tyle pytań bez odpowiedzi – tylko echo mąci ciszę

Pytasz mnie


kiedyś nawet największe ognisko
zgaśnie
tylko czy starczy popiołu
do posypania głów
tym co jeszcze wierzą w miłość

Odpowiadam

Nie potrzeba sypać popiołów, są one zbędne
Bo prawdziwe uczucie w miłości nie więdnie
Nie potrzeba rozpalać największego ogniska
Wystarczy płomyk a szarość złotem tryska
Kto w sobie ma skrawek duszy i cząstkę serca
Okazuje czułość i serce, piękna nie zaśmieca
Gdy noc niedorzecznie otworzy nam oczy
Splotę naszą przyjaźń w jeden warkocz szczęścia
Dogonimy siebie nim ranek nas rozłączy
Płomyk ognia, w radości nasze dłonie złączy

Przyjdę jak słodki sen tuż przed północą
Dotknąć twego snu czarodziejską różdżką
Pytałaś – odpowiadam w ciszy tobie śpiącej

Bolesław

1 komentarz

  • 108 KB
  • 24 cze 11 20:06
Cisza była
Cisza jest
cisza będzie
ciszy nikt się nie pozbędzie
Schowana w dźwięki
dumna i milcząca
W ciszy
rodzą się małe ziarenka
pragnienia ciebie
nieświadomy ze stoisz
tuż za mną
i cieprpliwie3 czekasz
--aż usłyszę
Twoją ciszę
  • 124 KB
  • 24 cze 11 6:07
Twoja twarz nad moja twarzą

Twoja twarz nad moja się delikatnie nachyla
Nie zobaczę jej, poczuje oddech w noc ciemną
Gdy to się stanie, Boże czuwaj nade mną

Śnię w pięknie, twój oddech jak zefir śpiewny
Czy będzie to ból radosny, nie jestem pewny
Dotyk twój poczuję może mi się tylko zdało
Nie, to prawda, dotyka mnie delikatne ciało

W tej chwili rozkoszy, szczęśliwie przymykam oczy
Poczujesz na swym policzku, czystą łże wytoczę
Zapachowy dotyk, chciałbym ujrzeć twe oblicze
Zarys widzę, jakże piękny, twoje piękno tajemnicze

Splotły się wzajem kosmyki naszych włosów
Delikatnie muskają twarze, nie widzę twoich oczu
Nieskalana delikatność, sercem do serca się zbliżę
Moje szczęście cudowne coraz wyżej i wyżej

Autor:slonzok-knipser

  • 137 KB
  • 23 cze 11 16:14
Jest tyle pięknych chwil którymi warto się dzielić
Prosiłem złote słonce by się zatrzymało
Dostałem nowe życie którego mi ciągle mało
Serce już zdrowe, stuka cudownie jak dawniej stukało

Jesteś obok, coś we mnie drgnęło jak dotyk kwiatem
Dziś, jutro zatańczymy z całym światem
  • 136 KB
  • 23 cze 11 16:11
Wspomnienia, wspomnienia

Zapamiętałem, dalej pamiętam zapach twoich włosów
Dziś odsłaniają mi to co miłością było
I piękne dnie razem czego dostrzec nie sposób
I łączne marzenia jakich przed nami nie było

Były okresy piękna ponad zmysły, dziś zwątpione
Przypominają piękno którego mam w sobie aż nadto
Lata we mnie drzemały, w pięknie utajnione
Co czas jakiś wybuchają jak jaskrawe światło

Prosiłem by tamten czas zamknął się blaskiem
Niech zatrzaśnie się jak barwny ptak w pułapce
Dalej w swej orbicie obraca się niebieska ziemia
Pamiętam zapach twoich włosów,
ciebie przy mnie nie ma

wspomnienia, wspomnienia

Ja nie odszedłem, ja zostałem i jestem

Autor:slonzok
  • 47 KB
  • 23 cze 11 14:49
Wspomnienia, wspomnienia

Zapamiętałem, dalej pamiętam zapach twoich włosów
Dziś odsłaniają mi to co miłością było
I piękne dnie razem czego dostrzec nie sposób
I łączne marzenia jakich przed nami nie było

Były okresy piękna ponad zmysły, dziś zwątpione
Przypominają piękno którego mam w sobie aż nadto
Lata we mnie drzemały, w pięknie utajnione
Co czas jakiś wybuchają jak jaskrawe światło

Prosiłem by tamten czas zamknął się blaskiem
Niech zatrzaśnie się jak barwny ptak w pułapce
Dalej w swej orbicie obraca się niebieska ziemia
Pamiętam zapach twoich włosów,
ciebie przy mnie nie ma

wspomnienia, wspomnienia

Ja nie odszedłem, ja zostałem i jestem

Autor:slonzok
  • 148 KB
  • 23 cze 11 14:41
Chciałbym dla ciebie zostać snem wyśnionym
Słowem w ciszy wyszeptany
Obrazem w pięknie barwą dokończonym
Zdarzeniem faktem i mym imieniem nazwanym

Chciałbym dla ciebie z tobą w przyjaźni zostać
barwnym dźwiękiem w ciszy
szeptaną w modlitwie rozmową
Spokojem który koi ból i udrękę
Kazdego dnia twoja kochającą połową
  • 88 KB
  • 23 cze 11 7:09
Słowa migocą nocą

„szukałem dla ciebie kwiatu paproci,
znalazłem, sercem go ku tobie niosę”

Widzisz moje słowa drgające w rannej poświacie
Czy widziałaś je w śród gwiazd na niebie nocą
Pisałem je tobie wczoraj, ubrane w barwnej szacie
One jak diamenty światłem nie przerwanie migocą

By były one piękne szukam ich w śród kwiatów
Wzlatam szukając ich ponad domy dachów
Często pośród mchu i paproci się skradam
Znajduję, wiąże wstążką w bukiem układam

Dziś nocą wielu z nas szukało kwiatu paproci
Ja szukałem go dla miłej memu sercu w radości
Znalazłem go na skraju lasu, niebieskie licho
Przyniosłem je tobie, ty śnisz ,odchodzę cicho

Autor:slonzok-knipser
  • 161 KB
  • 21 cze 11 20:26
Gdy nie było ciebie przy mnie

Gdy nie było ciebie przy mnie
Kwiaty na parapecie zwieszają kielichy
Za oknem szpitala, czerwcowa łąka przywiędła
Jakby ją rosa i deszcz strugą nie całowała

W sobie samotność, nikt nie schyla się nade mną
Pusty, miałki, nieszczęśliwy ze wszystkich stworzeń
Stojak, wenflonowy posiłek, pusty sufit firmamentem
Dłoń ściśnięta, oczy nie widzące, ciebie nie ma przy mnie.

Może moje serce bardzo kochało ,przez lata cale
dla naszych tęsknot i marzeń wiecznotrwałych.
Gdybym ciebie chociaż słowem przywołać mógł
Gdybyś była przy mnie uczyniłby to sam Bóg

Gdy ciebie przy mnie nie ma
Samotność wlecze się jak spacer starca
Migoczą światełka, kreski, kardiogramu echa
Zmęczony operacją, zasypiam, mała pociecha

Stanąłem bezwiednie na ulicy jak słup soli
Nie potrafiłem zrobić kroku, każda cząstka boli
Glos zamarł w krtani, błagam ratunku oczyma
Ryk syreny, ona- biało czerwona Erka

Mam w sobie dar bezcenny, to By Passy
Serce chłopca, operacja, robota pierwszej klasy
Czasem gdy mnie chęć i namiętność wystrzeli
Witam niebo, sercem, daleko mi do ziemi.

Gdy ciebie nie było przy mnie
Próżne oczekiwania, zanikały marzenia
Mara zwodnicza, rozwiewająca się w mroku
Jesteś, idziesz ku mnie, poznaje po twoim kroku

Jest tyle pięknych chwil którymi warto się dzielić
Prosiłem złote słonce by się zatrzymało
Dostałem nowe życie którego mi ciągle mało
Serce już zdrowe, stuka cudownie jak dawniej stukało

Jesteś obok, coś we mnie drgnęło jak dotyk kwiatem
Dziś, jutro zatańczymy z całym światem


Autor:slonzok - knipser





  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności