Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 303 KB
  • 26 wrz 11 20:46
Dojrzałość

Dziadku, co to jest dorosłość a w nim dorzalość
Sam od wielu lat jestem i tym i tym
Zaglądam w siebie pytając o myśl gdzie jasność
Wolno zaczynam swój wywód , a tu ciemność

Dojrzałość? , podpieram brodę z oczyma w sufit
Dorzalość to przekładanie słów. na czyny
Dotrzymanie każdej obietnicy
Dojrzałość to nie tylko podjęcie decyzji
To także umiejętność zakomunikowania tej decyzji
Zwłaszcza, gdy nie dotyczą one nas samych,
ale maja wpływ na życie innych
Czy idziecie moje smyki za moimi myślami
-idziemy , idziemy dziadku, my obdarzenie talentami

Dojrzałość to odwaga
Umiejętność spojrzenie w oczy i wypowiedzenia zdań które sa bardzo trudne
Dojrzałość to odpowiedzialność, za wybory , których w życiu dokonujemy
Dojrzałość to zobaczenie winy również w sobie
A nie obwinianie innych za wszelkie zło
Dojrzałość to nie zbaczanie z krętej drogi
nawet wtedy kiedy korzenie wyrastają nam pod nogi
Dojrzałość to brak wielkich słów, gdy ich nie jesteśmy pewni
To bardzo trudne, gdy się ktoś zacietrzewi
Czy choć cześć tego mojego filozofowania jest zrozumiała,
bo po oczach widzę , ze razem ze mną myślicie

Gubię się już we własnych myślach
Ja nie znam definicji
On ją podobno odnalazł
Mam się śmiać
Rozsądek nakazuję spokój myśli, a serce sobie dalej rdzy
Już tylko sarkazm mnie trochę ratuję
Bo na usta pcha się pytanie
Czy ja jestem dojrzały
Czy mam takich przyjaciół
Czy w ogóle tacy są a my ciągle mali
Idę za dni parę do urny wyborczej
Czy ja jestem dojrzały czy ja jestem dorosły
Czy ci wypisani na kartkach wyborczych są ...

Autor:slonok - knipser
  • 120 KB
  • 25 wrz 11 6:31
Przyjaźń jest subtelną rozkoszą szlachetnych dusz.

Jak trudno jest zbudować gmach
gdzie korytarze miłości prowadzą
do drzwi radości i przyjaźni .
Oboje idziemy tymi samymi korytarzami,
spotykamy się za drzwiami
naszej poetyckiej przyjaźni, a
gdy zamykamy je za sobą, wtedy,
wtedy to oddajemy się pięknu słowu
Ty i ja boimy się, by ktoś z boku nie zniszczył tego
co od wielu tygodni oboje zbudowaliśmy,
i nadal budujemy, bo wtedy BIEDNYMI zostaniemy.
Zbudowana przyjaźń a ja ją w pięknie odczuwam ,
troszczę się o nią i nad nią jej bezpieczeństwem czuwam
Bolsław

** Wykreślić ze świata przyjaźń...
to jakby zagasić słońce na niebie,
gdyż niczym lepszym ani piękniejszym
nie obdarzyli na bogowie.
  • 191 KB
  • 23 wrz 11 17:51
Za mną w złotym słońcu przyszła do nas jesień

W powietrzu i we mnie melancholia

Poza miastem barwy zlotem płoną

Cisza mgieł tam dookoła

Chłodna zaduma –moje miasto, wiele drzew

Na trawnikach barwy liści

-poprzez śnieg

na nowo

dotrwamy wiosny aliści

Za moimi placami i przede mną jest

jesienny barwny dzionek

Szkoda że nie może tego objawić skowronek
  • 220 KB
  • 22 wrz 11 4:10
Kimże ty jesteś w pięknym przyczajona

Co niebieskie oczy w niebo wciąż ubierasz

W cudowne szaty strojnie przystrojona

Drzwi do miłosnego świata na wskroś otwierasz



Pragniesz mnie owładnąć uczynkiem i słowem

Sama szepczesz moje imię tobie dobrze znane

Z wdziękiem wnosisz swoją piękna głowę

Pięknym świat obdzielasz, ponurość masz za nic



I już twe ciepłe dłonie chcę przeniknąć

Przez życia prawość i uczynki wiary

Niespodziewanie rośniesz w piękność

I Tylko ciepły oddech mnie zniewala



Bolesław



/ fragment mojego wiersza /
  • 167 KB
  • 19 wrz 11 19:53
Tyś nigdy z mego serca nie odeszła
Ty myślisz żeś zniknęła z moich dni
Twe każde słowo we mnie mieszka
Nie słyszę głosu a ono we mnie brzmi

Każdego dnia o bladym świcie
Na firmamencie nieba słowa ślę
Maluję sercem obraz , tyś w błękicie
Moje uczucie przez niebo ku tobie mknie

Z bojaźnią prawie strachem oczy wnoszę
Na ekran monitora, tam słów gąszcz
Sercem i tęsknotą moją proszę
Chociaż jedno słowo, na nie czekam wciąż

Bolesław
  • 63 KB
  • 19 wrz 11 5:11
Byliśmy młodzi, zakochani piękni swawolni
Tchnęłaś pięknym łagodnym zauroczeniem
Przywoływałem dla niej najpiękniejsze miłosne słowa
Pragnęliśmy oboje żyć każdym dniem od nowa

Zabrał mi ciebie wiatr i zaniósł na pola jesieni
Błąkasz się w bezkresie i już nic się nie zmieni
Pozostał zapach pudru w szafach stroje barwne
Ty z oczyma ku mnie miłości na obrazie stale

Zabrało mi ciebie z znienacka prawie w biegu
Nie zdarzyłem powiedzieć najważniejszego
Ze we mnie zawsze było uczucie wzniosłe
Więcej aniżeli miłość, jak na ołtarze modły

Młodością tryskałaś, w tańcu bezwolna
Poezja twoje serce i dusza opisywała
Patrzysz na mnie oczyma żywymi, mimo, żeś..
Nie słyszysz słów moich, ulatują obok gdzieś

Siadam przed tobą zachwytem w twoje oczy
One mnie widzą, w uśmiechu figlarnym
Pozostanę tak do moich dni ostatnich
Ty w obrazie w pięknym majestacie

Jestem jak łabędź nierozerwalny z tobą
Pusty, ty na obrazie, samotne lata się wloką
Wzruszony niepewnością serca drżenia
Pokochałem, nadal kocham pełen uniesienia

Autor:slonzok-knipser
  • 154 KB
  • 18 wrz 11 20:04
To było dawno, wszystko było szare
Podeszłaś z uśmiechem, przywróciłaś wiarę
Spójrz –wskazałaś mi ręka szare niebo
Rozchmurz je uśmiechem ,byłeś daleko

Dziś mi znowu pokazałaś niebo,
a tak długo było smutne, szare.
Ty mi przecież, choć nie bez rozterek,
w to co piękne przywróciłaś wiarę.

Ty nadziei dałaś pięknej tyle,
całe życie warto na tę chwilę
było czekać, na to, co się stało.
Jak to dużo... a jednak tak mało

Zobacz tylko — to dla Ciebie piszę,
słowa w strofy wiersza układając.
I tyś muzą zwiewną, pastelową.
I mam wszystko, niczego nie mając.

A ty wciąż tak ode mnie daleko
Bolesław
  • 88 KB
  • 13 wrz 11 5:57
Spoglądam ku tobie i i tylko patrzę


W labiryncie i zakamarkach mego życia

Które oglądam w moich barwnych snach

Widzę ciebie moje dziecię

Bosą, rozbawioną w przykrótkiej sukience



Spoglądam ku tobie i tylko patrzę



Biegasz po szarych jesiennych łąkach

Spoglądasz w niebo gdzie ptaków rój

Zegnasz je to jesienna rozłąka

Gestem czynisz i zatrzymujesz się w pół



Spoglądam ku tobie i tylko patrzę





Biegniesz żegnając ptaki one już daleko

Ścigasz się z wiatrem, ciągle w biegu

Machasz rękoma gestem dziewczęcia

Piękno w tobie, jesteś dzieckiem szczęścia



Spoglądam ku tobie i tylko patrzę



Oddychasz pełną piersią dziecięcego uwielbienia

Widzę z pod niebios, to młodości sens istnienia

Swawolisz, przed tobą otwierają się bramy

To świat czeka na ciebie, to los szczęścia wybrany



Spoglądam ku tobie i tylko patrzę



Zima kroczy, zawiesza sople na drzewach

Nie ma ciebie biegnącej, śniegu pokrywa

Wiosną budzę się w realnym świecie

Widzę nowe piękno, już nie jesteś dziecię



Spoglądam ku tobie i tylko patrzę

Dziś patrzę z zachwytem i tylko marzę

Piękno obok rodziło się i rozkwitło w pełni

Obejmie świat we władanie, życie jej się spełni



Spoglądałem ku tobie i nadal tylko patrzę córeczko



Autor-slonzok-knipser

Boleslaw
  • 113 KB
  • 12 wrz 11 20:12
Ciepły piękny jesienny wieczorze
Spoglądam – niebo pod szarym dachem
Rano w słońcu kwitło tu bujne życie
Szurałem w suchych kasztanowych liściach,
wchłaniałem ich zapachy
Pobliskie memu sercu znane pejzaże
Nadal zachwycają moje niebieskie oczy
Serce na ten widok się ściska z radości
o mało co, jak koń nie wyskoczy
Zmysłami wchłaniam , w siebie nasycam
Wieczór, chłodne powietrze jak nektar
Bez reszty tonę w tej ciszy wieczoru
Słowa o pięknie cisną mi się na usta
Księżyc, nastrój ciszy, nasza ławka pusta

Bolesław
  • 213 KB
  • 11 wrz 11 20:29


Początkiem szczęścia są marzenia o niej


Z za jej spojrzeń, zauroczenie, łagodne olśnienie
Ze słonecznego promienia cień natchnienia
Z zadumy nad stanem ducha radość mnie napawa
Wspomnieniom oddaje chwilkę, moja dusza rada

Z barw przyrody wyłuskam śpiew ptaków
Przywołam najpiękniejsze barwy, kolory
Jesienne pejzaże, pajęczyn woalki
Dla piękna, dziewcząt, matron, ręce matki

Wzruszony niepewnością serca drżenia
Przywołam dla nich najpiękniejsze słowa
Pragnę podnieść ich piękno chociaż na chwilę
I Wierzyc w piękno, dobro wciąż od nowa

Bywały i nadal bywają delikatne , urocze
Przez cale życie z nimi i obok w miłości kroczę
Świeże ,zalotne zwiewne, wiatrem niesione
Promieniujące bogactwem, miłości spragnione

Bywają magiczne, dostępne, w pięknie zamknięte
słowa zawierające dobro i miłość do nich dociera
Wdzięcznością ich spojrzenie i serce zamiera

Przed laty z parasolkami w krynolinach uśmiech dawały
Dziś w dopasowanych dżinsach, powab i seks śmiały
Dawnej twarze w woalkach, smukłe dłonie w mufkach
Dziś pełne ekspresji, zmysłowe z laptopem w rękach

W bogactwie zachowań w emocjach wyglądzie
Za kierownicą , w szaleńczym pędzie

Oddać ich subtelność, w powiewie, słońcu i chmurze
Znajdujemy ich piękno w ubiorze , w zgrabnej figurze
Nam panom wyznaczają w swoim życiu podrzędne role
Tłumią naszą ekspresie, zmysły i naszą wole

I tak jak zawsze bywało, w imię kobiecej słuszności
Ulegamy im, bezbarwni w swej marność


Ona obok nas w pięknie sama o sobie stanowi
Stanowcza, ulęgła, bezwzględna czasem nas zaboli
W tym jej urok, tak ją maluję i w pięknie kreuję
Stawiam na piedestał, w sobie najpiękniej miłuję
Nieodgadnione jej myśli, tęsknoty marzenia ukryte
Pragniemy i dążymy by poznać kobiece tajemnice


Na nic się zda nasza przebiegłość i stosowane fortele
Artyzm ich kreacji, mimika, taneczne tańce oczyma i tyle
Niesłychanym darem natury kobiecej piękności
Młoda, matrona matka, w ich wewnętrznej pełności

Są i będą delikatne w swej naturze ozdobą świata
Zwiewność zalotność im naszą miłość zbrata
Zawsze nad nimi czarowne niebo, białe chmury
Kochamy ich dobroć, piękno, to wspaniałość natury

Bolesław
  • 278 KB
  • 7 wrz 11 17:29
Za oknami jesień w babie lato białe

Drzewa ,krzaki bielą kryje

Natura złotym pięknym oczom daje

W złotych szatach czar sny kryje



Moja dusza na rozdrożach

krąży błędnie w bieli jak w śnieżycy

Gdzie ukryta miłość hoża

Ukazuje szlak zwodniczy



Grzęzną stopy wśród listowia

We mnie cale moce pięknych myśli

Piękna wokół, jak księżyca pełnia

Piękne lico pewnie mi się przyśni



Księżyc rozświetla blaskiem drogę

która kto wie gdzie prowadzi

Nie wiem, czy podążać tam gdzie mogę

Nikt memu sercu nie doradzi



Więc dlatego jak głaz w miejscu stoję

Zawahaniem los swój ważę

Serca, dusza wie, że się trwożę

Bo kto wie co mi się ukaże..



Stoję na rozdrożu, wzorkiem dal ogarniam

Pragnę ciebie luba zobaczyć, choć w oddali

Gdy zobaczę, pobiegnę jak ćma do ognia

Wiem, ze moja miłość w ogniu się spali



Bolesław - pozdrawiam słowami wiersza


  • 114 KB
  • 4 wrz 11 20:15
Zapytali mnie dziś moi wnukowie, co dziadku sądzisz o dzisiejszej polityce,
ciągle my mali o nie słyszymy a patrząc na ciebie , gdy się przed ekranem srożysz ,
tym się martwimy
Co sądzisz o tym co wokoło nas przed wyborami się dzieje
Odpowiedziałem
Czuje się tak, jakby w moim sercu toczyły się ciągle walki
w których walczą tylko dwa wilki, mimo, że wilków jest znacznie więcej
Jeden wilk małego wzrostu jest wypchany po brzegi złością i
nienawiścią, pragnący wojny, mali wilkowi z tyłu mu mruczeniem
jak na cmentarzu wtórują
Drugiego wilka , większego od poprzednika, wypełnia miłość, przebaczenie,
znojna praca i co najważniejsze pokój
Który zwycięży chcą wiedzieć chłopcy pytając patrzą mi w oczy
Zwycięży ten którego jak karmię –odrzekłem
Uśmiechnięci nie pytając odeszli
  • 359 KB
  • 31 sie 11 19:23
Zmarszczki na twarzy

Minął szczęśliwy dzień znaczę go krzyżykiem
Ile radosnych pięknych chwil doznałem wczoraj
Wczoraj tak jak dziś, w kalendarzu wykrzyknikiem
Znaczę chwile szczęścia w nim chce ciebie zawołać

Nie straszne, że nowe zmarszczki na twarzy
Natura rysuję obraz w przestrzeni i czasie
Nadal w sercu zamieć gdy miłość się przydarzy
Szczęśliwych dni, w nim pełno starczych marzeń

Dniu szczęśliwy każdego dnia od nowa wracaj
Zmarszczki na twarzy, to urok że było się młodym
Dniu szczęśliwy przychodź co dnia i drogi nie skracaj
Przywołuję miłość, coraz wyższe dla mnie schody

Prułem fale życia , nie czas mi było na czekanie
Przywoływałem miłość , kwiaty kładłem pod oczy
Nie pora mi, mimo lat na własne smutne skazanie
Wspomina, gdy , tuliłem twarz do jej warkoczy

Każdy dzień, idę marszem w pięknie nowym szlakiem
Mam jak młokos w sobie tęsknoty i marzenia
Nadal stoję przed zagonem zasiany czerwonym makiem
Oczy otwarte, nie ma w nich pustego złudzenia

Jutro znowu nowe zmarszczki na mojej i jej twarzy
Kto by dbał o ta marność rysowaną przez łono natury
Wiem że jutro z wnukami wyruszę w moje góry
Idę nurtem strumyka, boso po kamykach.

Gdzie ci starzy, z zmarszczkami na twarzy

Autor:slonzok-knipser
  • 371 KB
  • 30 sie 11 19:51
Dusze nasze swoją wrażliwość okazują co dnia może inną,
ale ja twoją odbieram, coraz piękniejszą.
Serca tętniące siłą hartu, w otoczce barwnych tęsknot,
marzeń, serca zniewalające bezsilne wobec wieczornych zdarzeń.
Wieczorem piszemy wzajemnie słowa, wyjmujemy je piękne z siebie,
czynimy to w majestacie ciszy, jaka zalega wieczorem na niebie.
Dnie nie maja takiego samego oblicza co za dnia, ale mają je zawsze wieczory
Odmierzam czas zapachem babiego lata, słodkim zapachem migdałów,
rozsypanych w piękno tęczowych barw jesieni, wchłaniam je
Zanurzam się w ostępie zielonej cukrowej trzciny, jestem tobie słowo winien.
Wysyłam tęsknotą w ciszy myśli, na pewno usłyszysz

  • 169 KB
  • 30 sie 11 5:52
Owiany nicią snów subtelnych
Do słow. porannych otwieram ramiona
Pośród igraszek w snach diabelnych
Moje pragnienia, dusza wciąż nie nasycona

Namiętnie chwytam poranka chwili
Piękne sny już z siebie zrzucam
Pragnę dla ciebie nowy dzień zapylić
Bukietem słów, które pod twoje stopy zrzucam

Muzyką wnętrza zaspakajam pragnienia
Pieszczę dotykiem, słowa dla ciebie maluję
Witam z tobą wtorkowy poranek
Ty w nim i moim życiu dziś królujesz

  • 200 KB
  • 29 sie 11 19:39
Nokturn

Po salach w milczeniu szuranie po posadzce
Ręka wskazuję cząstki historii tej ziemi
Cienie migoczą światłem, w miejsca jasne
To było ważne, rodzili, ginęli dziś niemi

Schody błyszczą lustrem odbiciem w marmurze
Tutaj ukryte skarby we wnękach schowane murze
Szept tych co z podziwem w słuchaniu
Witraże w poświacie dodają blasku spotkaniu


Ściany wypełnione złotymi sztychami,
na jedwabnej wzorzystej w srebro tapecie
Czernią zbroje wypełniają sale za nami
To w nas wchodzą historią nasi antenaci

Powaga zaległa, rozległ się ton jednego klawisza
Ręka kustosza dotyka wieka klawikordu - cisza
Na tych klawiszach oznajmię, wodząc wzrokiem
Tworzył muzykę, słyszycie, Fryderyk Chopin

Przez sale zamku w Kurniku historii uśmiech
Za oknami gałęzie w takt jego muzyki drgają
Zanika nokturn, akordy poloneza my mali niemi
Tylko muzyka z jego palców pływających w przestrzeni


Miłe wspomnienie z wycieczki
Autor:slonzok-knipser
  • 150 KB
  • 28 sie 11 20:12
TY TAK DALEKO ODE MNIE

Weszłaś w księżyca cień


Ty jesteś w innej części świata
Nie wiem prawie nic, bo dzieli nas przestrzeń
Tak bardzo pragnę słowem być przy tobie
Westchnąć i oddychać tym samym powietrzem

Przebywasz w śród obcych, ja nie chce tego wcale
Nasze święto, miłości narodziny i to jest przyczyną
Rocznica poznania, tamto piękno w oczach zapalę
Bo to czego pragnę, nie może ciebie ominąć

Ty rodzisz się co dnia, wychodzisz z jasnego światła
Odradzasz się z fal, twoją postać moje serce weźmie
Trzymam w dłoniach ciebie chronię miłością byś nie upadła
Widzę twoja ukochaną buzie, co dnia na jawie i we śnie

Jesteś za woda na dalekiej obcej czerwonej ziemi
Niosę myślą tobie kwiaty, niech serce je przyjmie
Wiem, że będą nie tylko dziś, zawsze i nic się nie zmieni
Uczucie mojej pięknej ku tobie miłości nieśmiertelne

Dziś kolejna rocznica naszego miłosnego spotkania
Wyjechałaś za pracą, tam gdzie kangury skaczą
Czy kiedykolwiek jeszcze ciebie w jawię zobaczę
Miłości we mnie wiele, wieczór tęsknotą gaszę

Weszłaś w księżyca cień, ja ciebie nie widzę

Autor:slonzok-knipser
  • 169 KB
  • 28 sie 11 8:36
Jak trudno spośród słów tysiąca sens i piękno wyłuskać. Gdy spoglądam na obraz w nowej formie malowany nie potrafię powiedzieć co na myśli miał i co pokazać chciał.
Gdy oglądam lanszafty,w nich barwne tematy zdziwienie u mnie wywołują, potrafię powiedzieć, moje oczy je kupują. I tu mam dylemat, pewnie jak każdy, dla jednym jestem zwykłym , dla innych mało ważny. I mnie przychodzi w myśli określać innych, ile razy popełniałem fatalne błędy. Poznany orzeł tak go określiłem okazał się po czasie, że tylko machnąć na nie. Innym razem spotykam i w głowie myśl, zagubiona mokra ptaszyna- przy bliższym poznaniu-super ekspres na szynach. Ci co to cale życie tylko w książkach ryja, głośno wypowiadają myśl stateczną, czy maja rację na złożoność istoty ludzkiej, w niej pełno czaru, do odkrycia i wiele, do zakrycia. Cudowna poetko, wszystkie twoje słowa w wierszach i w twoich opowiadaniach a są one przeurocze, wkładasz myśli prorocze.
Ukrywasz myśli by po czasie pięknym wykwitły. Zawsze i to będę powtarzał nie raz i bez końca- kochać się w twojej poezji, to obejmować promienie słońca.
Tak też i dziś czynie, dotykam twojego wiersza, w jego blasku się kryję
  • 216 KB
  • 18 sie 11 5:44

Wiatr odchyla i kołysze firanką


W pokoju świeca rzuca ciepłym płomykiem cienie
Nastrój, delikatnej ciszy muzyki w takty płynie
Okno, firanka w bieli, wiatr odchyla i kołysze
Zmysłem, przywołuję ciszę, którą sercem słyszę

Z za firany otuloną bielą postać w pięknie widzę
Dotyka mnie jak motyl, jej czuły zapach skrycie
Muzyka cicho biegnie wokół , barwną szarfą w fali
Dotykam ją, po omacku, mimo ze jeszcze w dali

Dłoń wędruję mając w sobie wszystkie zmysły
Ciepłe delikatne kształtne ciało i pachnące włosy
Czuje oddech na sobie, zapachniała w objęciu cudna
Na kolanach, obejmuję uda , we mnie cuda, cuda

Opuszkami zwiedzam cudowną pachnącą krainę
Dotykam wybrzuszeń, one nęcące, podnieceniem żyje
Przytulam się, oboje drzemy w rozkosznych drżeniach
Dzieje się cudowność, jeszcze wczoraj była w marzeniach

Pocałunki są wszędzie na każdym skrawku jej ciała
Bezwolnie poddaje się pieszczotom, sama ich chciała
Zaczyna wirować pokój, firanki wtórują uniesieniom
Promyk gaśnie, podmuchem obojga w rozkoszy krzyku

Za oknem noc, gwiezdny świadek wykrzyczanej rozkoszy
Firanka wolno opada, zakończyła swój wietrzny taniec
Wolno wysnuwasz się z mojej radosnej niemocy
Słyszymy nasze szepty, dziękujemy tej letniej nocy

Zapalam świecę, promyk strzela światłem radośnie
Nasze dłonie we włosach, wiemy, miłość w nas rośnie
Nasze szczęście słyszane w wyznaniach w półmroku
Przysięgamy- nie odstąpimy od siebie nawet na pół kroku

Autor:slonzok-knipser
  • 167 KB
  • 17 sie 11 15:06
Ona i ja

Ona wkłada storczyk do mej dłoni,
ja wkładam w inne miejsce,
nikt mnie a szczególnie ONA
tego nie zabroni.

Pocałunkami naznaczam mapę rozkoszy
po której pragnę błądzić, i to czynię,
to wspaniale uczucie,
to muzyki granie
gdy odpływam w nicość.
ona również tego doznaje

Łagodnie płyną dłonie po aksamicie-
to wyjątkowy erotyk,
chciałbym sam taki piękny napisać,
mówię sam sobie skrycie.

Wyjątkowym obrazem dla mnie jest
gdy ona mnie za pośladki mocno trzyma
Jej oczy ku niebu, szepcze, szepcze
jestem szczęśliwa

Szkoda ,że tylko chwilą ogarną ciała spełnieniem
Kiedy, to było, pamięcią w czeluść, już nie wiem
Pozdrawiam i miło mi sobie powtórzyć
słowa już rylcem w kamieniu wykute
Ucz się ucz chłopie, dopóty jajko nie wyklute

Dostałeś do ręki oręż pisania słów z zaświatów
Czy one są piękną poetyką
Gdybym był poetką dziewczyną
Nie skąpił bym sobie kwiatów

Proszę traktować słowa z przymrużeniem ....

Autor:slonzok

Bolesław

  • 266 KB
  • 16 sie 11 5:44
Słowa w strojne bukiety dla ciebie układam

Gdy wiele słów obejmuje mnie w objęcia
Boje się by ich nie stracić, marnie zgubić
Słowa tworzą moja dusza ,serce i pełna głowa
Pisze je by tobie radość, niech serce zachowa

Zaczynam pisać by w pięknym sobie marzyć
Wkładam kwiaty wielobarwne – do wielu naczyń
W wazonie białego kryształu w ostrych szlifach
Wkładam słowem kwiaty o pięknych licach

Do innych ozdobnych naczyń słowem wkładam
Kwiaty z mojego ogrodu z nich wiersz układam
Gdy wazony, naczynia wypełnione myślami
Składam, obwiązuję słowem w piękne wiązanki,

Taką wiązankę dziś tobie stworzyłem w swej wizji
Położę ją na marmurowym ołtarzu poezji
Prosić będę muzy, opiekę nad nimi
Tobie podaruję, poeta , nie chodzący po ziemi

Autor:slonzok-knipser

  • 169 KB
  • 15 sie 11 8:18
Pamiętam jak by to było dziś

i ten twój dziewczęcy warkocz wiatrem roztrzepany
w dłoni bukiet frezji i uśmiech
w płatki kwiatów wtulony.

Kiedy to było... dziś a może już wczoraj
nie to było wtedy kiedy trzynaście
na białej kartce w kalendarzu
swój czarowny ślad zostawiło.

Znów tak mi mokro pod oczami...
i usta milknąć nie przestają
chcę i pragnę pamiętać zapachu kwiatów
i twoich włosów wiatrem roztrzepanych.

Pamiętam, to było tak dawno
AutoR;slonzok-knipser
  • 99 KB
  • 14 sie 11 18:39
Tąpnęło, czarne serce umiera


Są ludzie tak szczęśliwi, że o nic nie proszą
Są nieba wciąż błękitne, które chmur nie noszą
Są lądy nie znające zimy ani jesieni
Są rzeki w których woda szmaragdem się mieni

A ja nie chce szmaragdowych strumieni
Ja pragnę żyć, nie na pękającej wciąż ziemi
Chce być tam gdzie miasta pięknym stoją
Pragnę tak zwyczajnie stać na lądzie całą stopą

Mówię sam sobie słowa pocieszenia
Jest jeszcze piękne 800 letnie śląskie miasto
Być może ze za chwilę pęknie i już go nie ma
To się już stało, domy prawie w ruinach

Boże!
Boże, znowu tąpnęło pod moimi nogami
Trzymam się pękającej ściany
Fajans
Słyszę go
fajans w kredensie zagrzmiał
jak złowieszcze organy
Jutro
Jutro napiszą
gdzie i jaki kamrat
został zasypany
Z którego domu w nocy w ciemność uciekamy.

Są ludzie tak szczęśliwi ze o nic nie proszą
Była ziemia która dobrobyt w sobie miała
Wyszabrowali bezmyślnie z niej czarne serce
Śląskim ludziom ku ich nieszczęściu i udręce

Pod miastami w chodnikach nie ma już węgla -wybrany
Dla wyższych celów wymieciony i tanio sprzedany
Moje miasto* graniczy z miastem gdzie tragedii jego kres
Skarbnik już wyszedł z chodników a nam dokąd biec

Autor:slonzok -knipser

* Świętochłowice gdzie mieszkam, graniczy z miastem Bytom

Bryłka czarnego węgla w dłoni-grozą dzwoni



  • 113 KB
  • 14 sie 11 18:35
Słowa w strojne bukiety dla ciebie układam

Gdy wiele słów obejmuje mnie w objęcia
Boje się by ich nie stracić, marnie zgubić
Słowa tworzą moja dusza ,serce i pełna głowa
Pisze je by tobie radość, niech serce zachowa

Zaczynam pisać by w pięknym sobie marzyć
Wkładam kwiaty wielobarwne – do wielu naczyń
W wazonie białego kryształu w ostrych szlifach
Wkładam słowem kwiaty o pięknych licach

Do innych ozdobnych naczyń słowem wkładam
Kwiaty z mojego ogrodu z nich wiersz układam
Gdy wazony, naczynia wypełnione myślami
Składam, obwiązuję słowem w piękne wiązanki,

Taką wiązankę dziś tobie stworzyłem w swej wizji
Położę ją na marmurowym ołtarzu poezji
Prosić będę muzy, opiekę nad nimi
Tobie podaruję, poeta , nie chodzący po ziemi

Autor: Bolesław
  • 17 KB
  • 12 sie 11 18:36
Ja milczę


Jakim słowem zatrzymać nasze przemijanie..
bo gesty umilkły, dotyk nie dosięga
szklany ekran przewija nie nasz pocałunek..
"tu i teraz"
wspina się znów inną ścieżką,
spoglądam na Ciebie otwartym oknem wspomnień..
zasypia nowy wiersz...nie pytasz dlaczego..
skąd i dokąd to pragnienie
nowy dzień
znowu dla pięknego życia...będzie.
/ Ona dziewczyna /

Nikt i nigdy nie uczyni mnie bryłą bezbarwnego lodu
We mnie co dnia płomyk w płomień serce ogarnia
Weź mnie w dłoń, oglądaj zewsząd nawet od spodu
Pragnę istnieć jako mąż , nie postać z za ekranu marna

Bywać pławiąc się w pięknie, od brzydkiego unikać ciosu
Kochać dłonie kobiece, wynosić na ołtarze w modlitwie
Zatrzymać życia chwilę, mimo przeciwności losu
Skupiony wzrok w ekran, tam Ty –miłość , ja milczę

Ona barwą się mieni, wiele pasteli na pięknym obliczu
Cóż mnie do wzniosłości słów, gdym miernym poetą
Barwię życie swoje i jej która w moim wirtualnym życiu
Ulepiłem ją z mojej poezji, jest najpiękniejsza kobietą

Jakim słowem zatrzymać nasze przemijanie
Na usta powołać słowa, miłości kochanie

Autor:slonzok-knipser
  • 324 KB
  • 11 sie 11 5:39
Twój piękny śpiew

W ogrodzie stoliczek, na nim paleta i farby

kogo są własnością

Może tego śpiewu który w ogrodzie słyszę

Pomaluje niebo w tęczę barwą szlachetną

może mnie poeto znajdziesz w pięknie, cielesną

Coraz piękniej nieznany głos woła, szukaj niedaleko

Ogród ogromny ty głosie pewnie malutką szpileczką

Zaprosiłaś śpiewem do ogrodu, oglądam jego piękno

a ja ciebie glosie pragnę , widzieć jako dzieło

Bo wiem, że tutaj jesteś, śpiewem ciągle wzywasz

głos twój coraz milszy barwą piękna ogród okrywasz



Promienie miedzy konarami barwą mnie czarują

Twój głos, skąd on dochodzi okryty śpiewną magią

Barwna szczyptą ciepła swym głosem mnie otaczasz

Głos jest blisko, z czasem zanika

Niepostrzeżenie z za ściany bluszcz do mnie podeszłaś,

boże jaka piękność ta szlachetność w serce uderza

Cicho położyłaś mi na ustach palec w uśmiechu

Powiedziałaś -malarzu słów pięknych, namaluj mnie

namaluj jak bym była źródłem gorącym

tak bym szeptała krzykiem ciała i zmysłów

tak bym bronić się dalej nie mogła

bym zaznała szczęścia spełnienia

Znad palety słów którymi ją malowałem

spojrzałem na nią i wcale jej nie widziałem



Piękność do mnie przyszła tylko swym śpiewnym głosem

oznajmiając swoje pragnienia, sercowe tęsknoty

Prosiła bym na obrazie słowem wymalowany

wymalował znamię, jak na ludzkim ciele

namaluj poeto szczegół delikatny zwiewny tiulem

mój głos, pragnący miłości szalonej

Brama z ogrodu otwarta jak na pożegnanie

wchodząc jej nie było wcale

Wychodzę z ogrodu jak po pięknym barwnym śnie

zdziwiony, żem za śpiewnym głosem szedł

Może to tylko złudzenia, może małe czary

ale dlaczego mam dłonie pokryte farbą

a na ubraniu barwne plamy.





Jestem w twoim ogrodzie każdego dnia, dziś znów słyszę twój śpiew



Bolesław
  • 91 KB
  • 8 sie 11 15:42
Ketmia

Dotknęła mnie ręka natury

Widziałem wczoraj łan kwiatów w uśmiechu
Wszystkie barwne delikatne w dotyku
Dotykałem pocałunkiem, czułem ich smak
Czułem że była obok mnie miłość, piękny znak

Rozpościerał się widok niebieskiego łanu
To młode ketmie w radosnym tańcu
Jak francuskie plantacje lawendy
Zapach ich cudowny wszędy, wszędy.

Wyciągałem do nieba ręce, słońce gorące
Pod cieniem drzewa, niedawno pełne kiście bzu
Z za chmur szybko schowało się słońce
Noc zapada błyskawicą, brakuje mi tchu

Niebo czernią zachodzi, smoła się w kotle warzy
Strach zionie, schodzi mi uśmiech z twarzy
W jednej chwili jak grom spada ściana wody
Zatraciły się zapachy, tylko szkody, szkody

Ten stan nocy w południe trwał nieprzerwanie
Wichura – jak morski orkan, boskie skaranie
Na mojej szybie strachem przytulił się liść
Nie ma ucieczki, woda, woda nie ma dokąd iść

Odchodzi z przed oczu czarna struga, opuszcza ogrody
Ziemia zalana, płyną ciurkiem rzeczki, ukazuje się mech
Widok przede mną, osobistej katastrofy.
Nie ma kwiatów ketmii , wiele połamanych drzew

Noc nadchodzi, łzami ten widok zapamiętam
Tak nie dawno, mój ogród, jak pięknie było tu
Oczy ku niebu, ono szare, groźne pełne odmętów
Żegnałem smutkiem burzowy dzień, nie idę do snu.

Autor:slonzok

Wczoraj widziałem i objęła mnie groźna minę natury
Bolesław










  • 149 KB
  • 5 sie 11 6:34
Spotkałem młodzieńca

Widziałem go pośród tłumu gdy w śród niego szedł
Utrudzony spoglądałem ze wzgórza- on dostrzegł mnie
Starcze o siwych włosach, oczy wszechświata
Jestem małej wiary – do rodzinnych stron wracam

Szedłeś w śród tłumu jak niewolnik sobą zmęczony
Na ustach miałeś uśmiech zniewolony
Naucz mnie przebaczać, starcze wiekiem zgarbiony
Naucz mnie na powrót kochać, zostałem zhańbiony

Co ciebie przygnało do mnie tu odpoczywającego
Szukasz we mnie rad, duszy i serca potrzebującego
Co w tobie młodzieńcze, żeś czynem zgarbiony
Zaistniało w tobie coś, że pragniesz pokory

Rzeknij bym tobie rady i pomocy słowem udzielił
Wskażę tobie to co mam w radosnej nadziei
Zbłądziłeś, wstydem okryłeś niewiastę za młodu
Wracasz w miejsce , gdzie dokonałeś mordu

Inną ponoszę sromotę gniewu w sobie
Uciekłem, zostawiłem, przed laty ją z
małym przy chrystusowym grobie
Wydoroślałem, cóż dzisiaj pocznę sobie

Bądź prosty, idź i pokorą wymazuj winę i swój czyn
Będąc w jej domu, bądź szczery, pokutą skromny
Znajdziesz ją, przy niej będzie stał twój syn
Znajdziesz w sobie ta siłę, pytam jego bólem zgarbiony

Nadaj sens każdej chwili, nowego z nimi życia
Świat będzie dla was łaskawy dla dziedziczenia
Stoi przed de mną z nowym wyzwaniem uciekinier
Czy mu oboje wybaczą, nie wiem, on przecież winien

Autor: slonzok- knipser









  • 352 KB
  • 4 sie 11 19:36
Pamiętna to noc, gdy moja ukochana
Cichutko wpłynęła jak woda źródlana
Wpłynęła do izby mojej, pięknym napromieniała
W poświacie księżyca, przed moim obliczem
świetlana biała
Rozgorączkowany ręce w nieładzie jak kolisko
Mów cudowna istotko czego pragniesz a
otrzymasz wszystko
Milcząc delikatnie zdejmowana szata,
w oczach mój koniec świata
Zasłoną jest delikatną , zawadza dłoniom ,
zrzuć ją władczyni
Moje dłonie wiedzą już co czynić
Gdy zaczęły opadać, gorset i rąbki sukienki
Zaczęli tańczyć ognie w puszkach palców ręki
W nas obu zawirowały zmysły,
ogień w ognisku rozpalony
Zmysły zaspakajane wielokroć-w ciszy oddechu,
serca biją jak dzwony

Autor”slonzok-knipser

  • 190 KB
  • 3 sie 11 17:40
I ja się huśtam, to piękne uczucie ,na chwile zamykam oczy,
i coś się we mnie droczy,
Jakby dreszcz obiega wewnątrz moje ciało, otwieram je –
zamykam bo tej rozkoszy ciągle mało.
Pozwalam huśtawce wolno toczyć swoje wahadło,
wolno delikatnie zatrzymuje swój bieg, oczy senne,
miłe kołowanie we mnie.
Śpię na huśtawce, jak dziecko w wózeczku ukołysane,
ty mnie z niebieska wachlarzem usypiasz słowami.
Zmysłowe twoje słowa, piękne przenośnie,
razem z tobą odpływam w błogość marzeń.
Dziś rano nim do ciebie dotarłem przepychałem się łokciami,
by zdobyć dla ciebie kwiaty,
one dla ciebie są smacznymi łakociami.
Na twoim stoliku, gdzie leżą kartki na nich słowa
piękne jak w poezji,
obok zawsze - zawsze płateczki moich frezji.
Jakie ty dziewczyno piękno tworzysz, czynisz to co dzień,
tak jak biologiczny zegar wyznacza nam czas,
ty nie zawodzisz, bądź mi w każdy dzień.


Pozdrawiam Bolesław
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności