Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 227 KB
  • 14 lis 11 4:58
Zawsze inna jesień

Wokół więdną barwne zioła, trawy pospolite
Gdzieś w ogrodzie astrów kępki kwitną
Barwne kamyczki dróżki, teraz jednolite
Niebo nade mną , jeszcze błękitne

Jesień zawsze była inna, inna z przed laty
Wokoło mnie pustka rośnie jesienna bez mała
Dawniej ta szybko nie więdły kwiaty
Coraz mnie tych z lat gdzie miłość tryskała

Zamykam wolno podwoje listopada
Chowam klucz pod zawianym liśćmi stogiem
Podnoszę oczy, gdzie barwa na liść pada
Nie mowie do widzenia i z panem bogiem

Usiądę kątem w ogrodowej, dziś w szarej altanie
Zasłucham się w szum drzew i serca szemranie
Przed oczy przywołam chwile upojeń i uniesień
Pamiętam była wtedy wieczna wiosna-dziś jesień


Idzie ku mnie moja wiosna jesień –dłonie na laseczce
Proszę usiądź ze mną w altanie na naszej ławeczce
Spoglądamy z przymrużonymi oczami na wrzos w oddali
Zanikają cienie, za lasem tarcza słońca dla nas się pali

Wygania nas chłód w altance to jesieni potrzeba
Zdążamy do jesiennego domu, w okiennicach światło
Na stole wiosenny obrus, kwiaty i kromki chleba
Jesienni w pięknym świetle, świeci= jeszcze nie zgasło


Autor:slonzok-knipser

nie słyszę barwy głosu,
ale ze słów wyczytałem piękne i głębokie uczucie,
które rozświetla najciemniejsze mroki
  • 109 KB
  • 13 lis 11 6:35
Słowa jak rozkołysane wiatrem kłosy

Jak trudno spośród słów tysiąca sens i piękno wyłuskać. gdy je znajduję, oboma dłońmi obejmuję i do siebie tulę
Zawsze i to będę powtarzał nie raz i bez końca- kochać się w twoich słowach, to obejmować promienie słońca.
Tak też i dziś czynie, dotykam twoich dla mnie pisanych miłych ,cudownych słów –w ich blasku się kryję
Bolesław
Życzenia te od serca - i od duszy, wychuchane w dłoni, daj się złapać gdy ciebie moje szczęście goni
  • 200 KB
  • 10 lis 11 18:44
Otulony wiatrem w swoim własnym cieniu
Na dalekim za mgła ukrytym planie
Piszę samotności strofy, piszę w milczeniu
Bo gdym zdrów - uwielbiam pisanie

Wiatr niecnota nieprzerwanie spogląda
Cokolwiek napisze
Sprzede nosa to zabiera i po katach chowa
Mnie zostawiając głucha ciszę

Wszystkie szuflady zakamarki dobrze znają
Wszystkie tam pochowane moje wiersze
Wieczorem gdy zasypiam o nich śpiewają
By dni w chorobie stały się zdrowsze i lepsze

Wystarczy, że na chwilę spojrzę w swoje oczy
i wsłucham się w swoje wewnętrzne ratunku wołanie
Zapomnieć mam o tym co mnie akurat boli i nieprzerwanie męczy
A wszystko ucichnie i dręczyć przebranie


Nawet moja poezja mi ostatnio nie pomogła
Złapała mnie wschodnia grypa w sobie pełni żądza
Opuściłem dziś szpital, jednak dalej choroba obolały
Przed lustrem ktoś na twarzy blady- ale jeszcze cały

Opuściłem mury szpitala , chałwa bogu
I poczułem się natychmiast zdrowszy
SZYBKO, szybko do domu
Boleslaw

1 komentarz

  • 346 KB
  • 5 lis 11 20:41
Piszesz dziewczyno że
Nigdy jego ust
już nie dotkniesz ustami
piersi jego nie
obmyją twoimi łzami
w marzeniach pragniesz zamknął
swój świat

w marzeniach będziesz
kochać kogo chcesz
nikt ciebie nie zgani
serca nie zrani
nie zdradzi
ani wyśmieje
tylko marzeniom
ufać pragniesz
w marzeniach
pokładasz nadzieję


Nie dotkniesz ust a one rozkosz niosą.
Nie położysz główki na jego piersi, by usłyszeć serca bicie
Oddasz się samotnym marzeniom - cóż to jest za życie ?

Nie zamykaj siebie w sobie i dla innych,
oddawaj się namiętnościom,
do tego powołała ciebie natura,
a ty ją na przekór, złością.

Nikt tobie serca nie zrani,
to również nieprawda - samotność mocno uderza,
i jest bezwzględna ? wyjątkowo twarda

Nikt ciebie nie zdradzi,
gdy w samotni będziesz jak w celi klasztoru,
zdradzi ciebie własne sumienie,
zdradzi natury natchnienie.

Nikt ciebie nie wyśmieje,
to również kłam,
wyśmieje ciebie sumienie,
ze sprzedałaś samotności swoje istnienie.

Nie szukaj w samotności nadziei,
jaką ona może przybrać postać,
samotnego stracha na wróble,
czy umierającemu kwiatu na baczność stać.

Wstań z letargu,
szukaj ust do całowania,
układaj główkę na jego piersiach i
słuchaj radosnego bicia serca
.
Powyrzucaj klucze od celi samotności,
idź tam gdzie światła, gwar -idź ku ludzkości
Ładnie skomponowałaś swoja udrękę,
ja pocieszałem jak mogłem,
z pocałowaniem w twoją rękę.

Autor:slonzok-knipser
  • 176 KB
  • 5 lis 11 20:37
Maleńki znak na ziemi to mój dom
Chcesz tańczyć wraz ze słońcem i
gwiazdami na parkiecie niebieskiego nieba,
w sukience kolorowej ,
falującej na wietrze, w śród obłoków-
chcesz dotykać nieba

Wyrusz w drogę do samego siebie-
wyrusz w drogę ku ciszy
Czy można złapać noc w objęcia
lub zapach kwiatów w dłonie

Czy można dotknąć dłonią tęczę
Czy można zawrócić nurt rzeki
Czy można dotknąć słońce sercem,
będąc sam na sam z moja poezją

Moje słowa to czynią-
zamykam noc w dłoniach,
tam już zapach kwiatów.
Jestem sam - wokoło piękno

Podążaj szlakiem tęczy,
podążaj szlakiem pieśni miłosnej
wszystko wokół ciebie stanie się piękne
Z każdej ciemnej doliny jest wyjście,
jest tęczowy szlak słychać wołającą pieśń,
wyjdź ku słońcu.


Autor:slonzok

1 komentarz

  • 2,3 MB
  • 5 lis 11 20:32
Przyjaźń, przyjaciel w jesieni
Przyjaźń, przyjaciel w jesieni

Szukasz przyjaźni, szukasz przyjaciela
Czasem wątpisz w jego istnienie
Są chwile że serce wybiega przed ciebie
Widzisz go, po chwili to tylko złudzenie

Ronisz łzy, samotnie pragniesz się wypłakać
Zamyślona nie znajdujesz w tym powodów
Mówisz w ciszy serca wierzyłam i wierzę
Ze gdzieś jest może obok, nie ma na to dowodów

Za dnia wyglądasz oknem, wypatrujesz
Zadajesz pytanie, gdzie ciebie szukać mam
Samotność zabiera tobie lata, wciąż sama
Przecież on istnieje i tez pewnie jest sam

On z dala od ciebie, wie, ze twoje serce kołacze
Tobie i jemu wciąż pragnienie trwa nieprzerwanie
Wyjdź ku ludziom, może on przyjdzie niespodzianie
Serca, spragnione uczuć, uniosą się radosnym płaczem

Gdy spotkasz przyjaźń, czyń wiele by w jego oczy patrzeć
Usłyszysz śpiew serca, jak ust pocałowanie
Obejmie ciebie i jego woal szczęścia
Przyjacielu, twoje życie stanie się bogatsze

Jest w naszym życiu jedna mała rzecz
Uczucie miłości i przyjaźni jest w nas samych
Miłość, przyjaźń nosimy w swym sercu chodząc z nią wszędzie
Ona tam była, jest i będzie

Autor-slonzok
  • 52 KB
  • 5 lis 11 20:30
Samochwała
Nie doszukuj się wad - w darowanym Tobie bukiecie kwiatów .......
Mam tylko to , co we mnie piękne


Nie jestem nikim ważnym , zwyczajny - szary
i dobrze jest jak jest, nie jestem od parady
nie jestem skarbnicą wiedzy, wiem mało wiele
i dobrze mi tak, nie patrzę na wrota jak małe ciele

Nie jestem bohaterem, nie wypinam piersi
sam nie wiem dlaczego
Nigdy nie byłem tchórzem
i tym się szczycę, bo w tym jest wiele dobrego

Nie jestem mało przystojny -panie mnie nie widzą
i dobrze mi z tym, może mnie się wstydzą
nie jestem znanym poetą , ba wielkie słowa
i dobrze wam tak, boże uchowaj

Mam tylko co we mnie piękne -godziny zamyśleń
i jest mi lepiej i pławię się w nich
mam tylko i to jest cudowne minuty uniesień
i jest mi wtedy wspaniale, uroczyście

Mam tylko sekundy strzeliste po niebo
i wzlatuje cudownie ku niemu
a potem opadam smutno
i nawet nie wiem kim byłem

Mam chwile małe i wielkie
gdzie radości po pachy
Rzadko mam chwile słabości
Wszystko pcha mnie do zabawy

Uciekam od smutku jak ogień od wody
Pcham się łokciami w kolejce po kwiaty
Sam nie wiem, co we mnie dobre , co wady
Takim pewnie zostanę, spokojny bez z wami w swady..

-- to mój mały wierszyk o samym sobie ...
Samochwała ...
Pozdrawiam czytającego - a u mnie wciąż wiosna

Autor:slonzok
  • 285 KB
  • 5 lis 11 20:28
Jestem samotna

Każde Twoje słowo
tyle ciepła w sobie niesie,
Czytając je odczuwam podmuch wiatru,
jakbym był wśród ciszy w lesie
--------------------------------------------

Grać w pasjansa przy płomyku świecy
za towarzysza mieć cienie na ścianie
Czekać chwili gdy płomyk sam zgaśnie
bezsens samotności, tunel ciemny
światełkiem nie zalśni

Zimna poduszka niema spowiedniczka snu
Obok puste miejsce przeznaczone jemu
i zawsze te same cienie na suficie
Czy takie musi być samotne życie

Drzwi i okna niedomknięte
czekają na ciepłą ludzką rękę
Ktoś dotknie, otworzy z zewnątrz
głos się cudowny usłyszy
przerwie wieczną ciszę

Nie zakrywaj głowy poduszką
nie wlewaj w nią tęsknoty łez
Wstań z pościeli, zawołaj głośno
krzycz do otwartego okna
jestem samotna

Echem się twój krzyk rozniesie
Ktoś zapali zgaszoną świeczkę
Na ścianach będą dwa cienie
Pełne miłosnych uniesień

Autor:slonzok
  • 54 KB
  • 5 lis 11 20:27
Chcesz zapomnieć


Dawne uczucia , niby przypadkiem, wracają, wracają ukradkiem
Niby się zapomniało, a mały szczegół
przywołany gest dłonią
ustawia nam przed oczy rany które się ciągle goją

Kocha się istotę- powierza mu swoje uczucia i myśli
a dla niego to bańka która lada moment pryśnie
Ilu z nas takie bańki mydlane
puszcza w przestrzeń życia człowieka
zawierzysz , a
bańka w barwach słońca niedosiężnie ucieka

Czujemy smutek, gdy on czy ona odchodzą
zostają puste miejsca przy stole
zanika jej lub jego zapach wonny
przy którym się przyrzekało miłość
wierność i przywiązanie dozgonne

Ktoś zamknął drzwi
i ich już nie otworzy nigdy
smutek rozstań -pytanie
czy tylko ON jest winny

Wiem, że nie pocieszyłem i
nie wlałem do twoje duszy tego, co jak lekarstwo leczy
ale wiem, ze zapamiętasz i
pamiętać go będziesz jeszcze długo
ja chyba piszę od rzeczy

Jak świat światem ludzie się kochają i rozchodzą w wielu wypadkach winno się to witać z radością
Wielu z nas nie zasługuje na to by o nich pamiętać
Ale cóż miłość jest ślepa

Autor:slonzok
  • 100 KB
  • 5 lis 11 20:23
Mam dla ciebie w dłoni trzy kwiaty
To czerwone róże
Każda piękna, każda ma swe imię
Przyjaźń- Tęsknotą- Marzenie
Jedna z nich marzenie -nosi twoje imię
Moje zawarte jest w tęsknocie
Nasz oba imiona w przyjaźni
  • 134 KB
  • 3 lis 11 20:00
Trąć strunę pragnień, niech zagrzmią tony wszystkich barw
w koncercie Twoich nocy i dni
Trąć strunę i zasłuchaj się w pięknie akordów
słyszysz glos skrzypiec powiedzie Ciebie on
w ramiona miłości, a
klawisze pianina jak białe schody zaprowadzą
drogą gdzie tajemnicza furtka do szczęścia
-otwórz ją, ona czeka na twoje jej otwarcie,
za nią stoję z kwiatem frezji ja.
Bolesław
  • 194 KB
  • 2 lis 11 7:24
Na cmentarzu

Wracałem z cmentarza w pogodny dzień,
słońca było tyle, ze przypominało miesiąc kwiecień..
Rozglądałem się w śród tych co zapalali znicze,
patrzyłem na spotkania rodzin

Uciekłem na chwile ku myślom,
że zaczynamy się starzeć i każdy z nas
przypomina sobie teraz,
że miał matkę, ojca i rodzeństwo.
I że ma dwie nogi, podobnie jak ptak i
umysł na miarę tego, czego dokonał,
talent na miarę tego, co roztrwonił.

Dobrotliwa natura szkli i szkli w nas już okna
matowymi szybami,
otula uszy, by nie chwytały obelg,
złorzeczeń i wyrzutów.

Tylko wewnątrz to nie cichnące palenisko,
gdzie mali kowale
wykuwają w płomieniu nadziei
nie fałszowane monety, i
ten jasny pokój, w którym moja siostra
jako mała dziewczynka
szuka pod fotelem zgubionej piłki.

W głowie myśli powstają i pewnie się nie mylę,
że i ja jestem tutaj tylko krótką chwilę.
Stałem i nadal stoję na brzegu
skąd panorama z widokiem na piękno i szarość skał,
będę nad urwiskiem czekał i nadal stał

Spadają na mnie liście które cmentarz ozdabiają
Szeleszczą pod nogami,
jestem jak ten liść,
spadając zawodzi natury łzami.

Na placu wiatrów słyszeć będę pieśń smętną,
czas przemijania,
kto tęskni do umarłych, żywych opłakuję,
dalsze życie w nas zapisuję.

Wracałem z cmentarza w pogodny dzień,
życie pobiegnie dalej jak co dzień

Autor:slonzok – knipser
  • 132 KB
  • 1 lis 11 20:42
Wiersz o moim teściu- przyjacielu
---------------------------------------
Nie zgubiłem ciebie w bezkresie codziennych zdarzeń
Zostawiłeś mi złoty okruch twej niezłomnej duszy
Abym mógł cię ujrzeć w zamknięty kwiat dobroci
W tajemniczym półmroku cmentarnej nocy.

Nie kryłeś przede mną rodzicielskich uczuć
Szliśmy do wierzby płaczącej, młodzi, śliczni
Czarne wrony i kruki zdradzają miejsce by współczuć
Nie ma twych oczu mogiła przykryta liśćmi

Tysiące płomyków, jasny dywan pośród drzew starych
Cicho snują się cienie pomiędzy nagrobkami
Będziemy tu nad brzegiem czekać i nadzieje snuć
Aż dobije do niebieskiego brzegu nasza łódź

Zaduma, myśli, odszedłeś już poza krąg mojego świata
Odszedłeś od nas już na cale wieki, na cale lata
Wspomnienia ciągłe dręczą mnie i trwożą me sumienie
Czy byłem dobrym zięciem, byłem twoim istnieniem

Szliśmy oboje jak pielgrzymi jak cichy prosty lud
Nie lgnęliśmy nigdy przed innymi ku ziemi
Wszak w głębi naszych dusz mieliśmy imiona swe
Byłeś mi ojcem, prorokiem, pocieszałeś mnie

Dusza wiecznych skarbów szuka, mało ceni ziemię
Nigdy nie była zła twoja w przestrogach nauka
Oboje wkładaliśmy wzajem sobie nadzieję
Wiedzieliśmy ze nasza przyjaźń się nie rozwieje

Kiedy ranne zorze wstają i ulata z powiek sen
Troski w dusze się wkradają których pełen padół ten
Nasz powszechny chleb skraplała słodka i gorzka łza
Piękne było z tobą życie, piękne każdego dnia

Wszystko mija na tym boskim pięknym świecie
Czas jak wartki potok znoje i radości niesie
Życie w pięknie z nami szło, świat nas nęcił wielce
Pokochałem ciebie teściu i twoje dobre serce

Spoglądam dziś samotnie, na porządek świata
Kiedyś godności wszystkie złożyć trza
Bo marność życia coraz bardzie nas oplata
Mój wiek przeżyty, sam widzę jak go zżera rdza

W ciszy modlitwy ma refleksja na marność świata
Każdy dzień traci młodość, zwyczajnie uciekają lata
Tam w górze nad gwiazdami przecudny rajski łan
Ze swymi rozłogami , pewnie duszyczko masz dobrze tam

Dopalają się ostatnie ogniki, pustoszeją w ciemności
Czas ostatniej modlitwy, za spokój duszy w czystości
Skończona twoja teściu praca, pielgrzymki nadszedł kres
Wracam do swego domu, w oczach mam pełno łez

Autor:slonzok
  • 178 KB
  • 30 paź 11 15:49
Jesienną wiosną jesteś

Tyś jest, jak dzień złotej jesieni z pogodą błękitną,
I jesienne w swej duszy nosisz poematy,
Radością z liści bukiety w tobie kwitną,
Wrzosowe kolory i wonne, jak frezji kwiaty.

Zatapiam się w tobie, olśniewającym widoku,
Rozsiewasz piękno wkoło, piękno w tobie mnożę,
Nie odchodzę czuję cię na każdym kroku.
Cudownie jest mi być obok ciebie o każdej porze.

W marzeniach unosisz mnie jak rozłożysty dąb wysoki,
Oświecasz świat światłem ciepłej pogody,
Odbijam cię, jak woda w małym stawie obłoki,
Zapamiętuje każdy szczegół twej słownej urody.

Zaglądam w ekran szukając w nim twojego spojrzenia,
Może mi się uda ciebie znaleźć jak kwiatek w trawie,
Namaluje sobie obraz dla cudownego wspomnienia,
Namaluje ciebie całą w najpiękniejszej oprawie.

Gdy nie ma w beju twoich wierszy, staje się ona stronica żałosną
Gdy jesteś, słowem wypełniasz nimi mnie po brzegi
Cudowna dziewczyno –poetko, słowem czynisz mnie wiosną
Pocałunkiem jesieni dziękuje, przyjmij bukiet moich frezji

Autor:slonzok – knipser
  • 216 KB
  • 28 paź 11 20:30
Nie czytałem twoich słów.

Nie czytałem twoich słów wcale –
czytałaś mi je w moim śnie,
Dopiero teraz spostrzegłem
ze są również czarownie ładne
nie tylko w nocy ale i w dnie.

Nachylona byłaś nad moim czołem
szeptałaś piękne słowa o nim.
Mimo, że spałem czułem twoje gorąco
od ust od serca-i
szczodrych zmysłów wezbranych
zakochana dziewczyna
to wulkan rzek nieprzebranych.

Zapamiętałem twoje oczy rozsłonecznione,
wodziłaś wzrokiem po moim pokoju,
szukałaś wazonu, znalazłaś bukiecik
małych barwnych dzwonków.

Te dzwonki do purpura barw pachnących frezją,
proszę zabierz je z mojego snu,
do ciebie one nalezą.

Jedno ziarno a jaki plon bogaty,
zasadzimy je w rabaty.
Na rabatach rozkołysane namiętności,
zakwitną kwiatami miłości

Zbudzony z pięknego snu –
oddaje się czarownemu nastrojowi
twoich przeuroczych słów

Bolesław

Odwieczny drzewa jesienią lśnią, ja w nim w poetyckich rozmyślaniach
  • 127 KB
  • 28 paź 11 8:07
Z moich skrzydeł

Z moich skrzydeł sypią się wiersze
i spadają na delikatne twoje ramiona
Otulają ciebie jak welon z moich piór
Otulają ze słów i milczenia zasłona


Moje skrzydła chowają się w ciszy
Ty przyjmujesz naręcza wierszy
Słyszysz jak milkną kartki z poezją
Na moich skrzydłach schowane w ciszy


Moje oczy spowiadają się wierszem
nic nie mówisz — tylko patrzysz z oddali
w takiej ciszy na granicy światów
całą wieczność będziemy tak stali

z moich skrzydeł sypią się wiersze
i wtulają się w twoje ramiona
Ty w ciszy pochylone nad mym czołem
kim ja jestem? może jestem twoim aniołem?

Bolesław

  • 164 KB
  • 27 paź 11 20:36
Piszesz dziewczyno że

Nigdy jego ust
już nie dotkniesz ustami
piersi jego nie
obmyją twoimi łzami
w marzeniach pragniesz zamknął
swój świat

w marzeniach będziesz
kochać kogo chcesz
nikt ciebie nie zgani
serca nie zrani
nie zdradzi
ani wyśmieje
tylko marzeniom
ufać pragniesz
w marzeniach
pokładasz nadzieję

Odpisuję


Nie dotkniesz ust a one rozkosz niosą.
Nie położysz główki na jego piersi, by usłyszeć serca bicie
Oddasz się samotnym marzeniom - cóż to jest za życie ?

Nie zamykaj siebie w sobie i dla innych,
oddawaj się namiętnościom,
do tego powołała ciebie natura,
a ty ją na przekór, złością.

Nikt tobie serca nie zrani,
to również nieprawda - samotność mocno uderza,
i jest bezwzględna – wyjątkowo twarda

Nikt ciebie nie zdradzi,
gdy w samotni będziesz jak w celi klasztoru,
zdradzi ciebie własne sumienie,
zdradzi natury natchnienie.

Nikt ciebie nie wyśmieje,
to również kłam,
wyśmieje ciebie sumienie,
ze sprzedałaś samotności swoje istnienie.

Nie szukaj w samotności nadziei,
jaką ona może przybrać postać,
samotnego stracha na wróble,
czy umierającemu kwiatu na baczność stać.

Wstań z letargu,
szukaj ust do całowania,
układaj główkę na jego piersiach i
słuchaj radosnego bicia serca
.
Powyrzucaj klucze od celi samotności,
idź tam gdzie światła, gwar -idź ku ludzkości
Ładnie skomponowałaś swoja udrękę,
ja pocieszałem jak mogłem,
z pocałowaniem w twoją rękę.

Autor:slonzok-knipser
  • 65 KB
  • 23 paź 11 6:39
Październikowy dzień

Coraz rzadziej słyszę głos ptaka co żałośnie śpiewa
Żegna on lato, taka jest natury potrzeba
Spoglądam na akrobatykę spadającego liścia
Słyszę jak przecina strugę jesiennego powietrza

Tak on koniec lata sygnałem obwieszcza

Spoglądam na liść w jego purpurę i złote żyłki
Niedawno zielony tak jak my do życia chętni
Leży i nadal ozdabia swym złotym pięknym naturę
ale wie że nie zmieni życia powtórnie

Podnoszę opadły liść co żegnał lato
Podnoszę w rękach liść ku słońcu
Życie z niego ostatecznie odchodzi
Zbliża się nieprzerwanie ku końcu

Opadłe nasiana skryją się w glebie
powrócą wiosną wyciągną swe raczki
ku słonecznym niebie.
Nadal trzymam miedzy palcami zloty liść jesieni
w moim pięknym życiu, wszystko się powoli zmieni

Doczekam zimy, może wiosen jeszcze parę i
jak ten zloty liść poddam się, koniec marzeń.
Dopóty jeszcze we mnie lato drzemie –
uśmiecham się do słońca i zbieram żołędzie

Wiosną w moim ogrodzie wykwintną drobiny
by wyrosnąć na olbrzymie dęby
Miłość jak wiosną od nas emanuje
jak zasiane żołędzie w glebę

Refleksyjną energią emanuję
Ja senior rodu
pragnę tak jak ty z miłością być blisko siebie
I tryskać miłością jak za młodu

Bolesław

Autor:slonzok-knipser

1 komentarz

  • 72 KB
  • 19 paź 11 6:10
Zegary życia

Śmierć niczego nam nie wskaże
oczekujmy tego od życia
a najlepiej czytajmy to na życia zegarze

Rankiem, gdy w pełni sił i głową w chmurach –
miłości spontanicznej aż za wiele
szafujemy nią, jak kadzidłem w niedziele

W południe, ciała cieplutkie
ciągle pragnące, już się ukazują słowa wiążące-
zaczyna się miłość od uczuć i słów

Gdy mija południe i
czas na południową drzemkę ,
miłość wyraża się przywiązaniem, szacunkiem

Gdy godziny dotykają nocy,
miłość, szacunek, opieka się w jedno łączy
Zgasły na niebie światełka fajerwerków w rozbryzgu barw ,
życie ukazuje nam treść uczucia, co ono jest wart.

Wieczorne wskazania zegara-
zaczyna się czas refleksji,
życia podsumowania.

Mamy chwile dla siebie,
czy myśmy kochali prawdziwie,
czy nasza miłość była pisana patykiem na niebie

Do siebie mówię i pytam

Nie potrafię tak jak wielu
zdefiniować uczucia miłości,
bo to uczucie smakuje jak chleb,
jak woda pełne zawiłości

Nie przywołuję śmierci
jako tej co cokolwiek w doczesności wskaże,
bo ona właśnie uczucie wymaże

Pozdrawiam - Bolesław

  • 149 KB
  • 17 paź 11 7:14
Los zwodniczy

Rozmarzony –spotkał mnie cios zwodniczy
Dalej żyje w mrzonkach, pełen słodyczy
Gotów jestem stanąć przed samym bogiem
Przyrzekając, ze kocham ciebie, jak żar jak ogień

Jeszcze dziś tuliłaś me piersi obejmowałaś szyję
Szeptałaś słowa ,ze kochasz póki ja w zdrowiu żyję
Będziesz obok zawsze nie będziesz czuć cierpienia
Serce twoje jak ciepły wosk, a nie z zimnego kamienia

Nie prosiłem o wiele, by znaleźć skuteczny sposób
Nie szukałem natchnień w śród wielkich eposów
Wertowałem księgi, albumy starych fotografii
Pragnąłem znaleźć ścieżkę by do veny trafić

Szukałem zrozumienia u ciebie pięknej kobiety
Dla ciebie było ważne każde moje słowo poety
Obsypywałem ciebie słowem jak piękne podarki
Przyjmowałaś słowa pieśni, moją miłość bez skargi

Jaki grzech popełniłem, ze stałaś się jak skała
Czyżby tobie najmilsza woda do głowy uderzyła
Moje słowa poezji wypowiadam oniemiałym ustom
Stoisz obok mnie, smutna, moja kartką z poezją pustą

Stoję nieszczęśliwy obok ty dziewczyno z cudną urodą
Opuszczasz mnie, czy wrócisz zmieszana moją szkodą
Mój niemy płacz, bezsiła w pięknie wyrzeczenia
Odchodzisz veno, moja dziewczyno, me życie się zmienia

Świta poranek w oczach migoczą szmaragdy zielone
Blask pereł, słowami poezji ognie wzniecone
Ten przykry sen, purpurą nowych słów okrywam
Na stole lampka wina, toast –wróciła ukochana vena
=ukochana dziewczyna

Autpr:slonzok-knipser

  • 205 KB
  • 16 paź 11 6:43
Przez ciebie to mam piękne życie,
Powiedzieć to już najwyższy czas,
Urocza Moja, zdaj przynajmniej sobie sprawę,
(Posłuchaj mnie choć jeden raz)
Że mi nie dajesz złapać tchu.
Przez ciebie to mam piękne życie,
Jakby mi serce miłością zgniótł.

Ciągle podsycasz w sercu żar,
Nawet w tedy gdyby był tam lód
Urocza Moja! Memu sercu głód doskwiera,
(Posłuchaj mnie choć jeden raz)
Miłości doskwiera głód.
Przez ciebie to mam piękne życie,
Jakby mi serce tęsknotą i miłością zgniótł.

Niedzielny poranek, ja z kwiatami jesieni
U twoich drzwi
  • 24 KB
  • 15 paź 11 10:39
Piękne kobiece dłonie pachnące konwalią

Na krawędzi nocy, dziś w październikowe rano
Podałem tobie wiązką konwalii wstążeczką związaną
Łowiłaś sercem z białych kwiatuszków szepty
Muzyka dzwoneczków brzmiała delikatnie –piano

Śpiewały tobie one o nocach gorących
Wskazywały niebo na nich gwiazdy lśniące
Dzwoneczki wystukiwały czarowną melodię
Płynęła muzyka za nieboskłonem

Listeczki konwalii na wietrze
Ogniem płonęły w subtelnej dłoni
Uciekała w taktach muzyka w powietrze
Słyszało je marzenia, wspomnienie je goni


Piękne twoje dłonie subtelne w zarysach
Z bukietem kowali tworzysz obraz -rarytas
Te piękne dłonie –twoja ozdoba kobieca
Te szczegół piękna uderza w oczy z daleka

Na krawędzi piękna, o zapachu konwalii
Oddajmy się wspomnieniom, my zakochani
Będę patrzył na twoje ręce w nich dzwoneczki
Czas do domu, wstańmy z naszej ławeczki


Autor:slonzok-knipser

  • 135 KB
  • 14 paź 11 14:30
Wyznania słowami zapachów

Ty piękna czerwona i ty biała różo
Obie w rozkwicie w białych wazonach
Zapachem doznań lawin wspomnień
Nadajecie życiu melodie w harmoniach

Chociaż już tyle czasu minęło
Co dzień witam się z wami
Historię cudownych wspomnień
Przywołujecie przed mymi oczami

Ty biała i ty czerwona –tak zostanie
Magiczne symbole cudownej miłości
Wsłuchać się w wasze melodie wyznań
Pięknie, gdyby nie wasze kolce zazdrości

Oblekam wzrokiem piękno, już noc się skrada
Wkładam sercem słowa miedzy płatkami
Za chwile przyjdzie ona, chwila szeptem do ucha
Ustawiam wazony obok niej śpiącej, będzie z wami

Bolesław
  • 123 KB
  • 11 paź 11 6:24
Usiądź- posłuchaj, dla ciebie moja muzyka


Gdy znasz każdy klawisz ten znany wyda ton
Jest to wielka przyjemność, to dźwięku dzwon
Usiądź ma miła zasłuchaj w tonu muzyki
Gdy tylko muskam klawisz słyszę go
głaszczę powierzchnię klawiszy, jest muzyka w ciszy.

Bo nie wystarczy usłyszeć brzmienie w uszach
każdy klawisz wydaje ton jak ludzka dusza.
Ona i serce słyszą cichą muzykę
palce zmysłowo je dotyka,. w nich trwa muzyka

Gdy zaspokoiłem zmysły ciszą poetycznego grania
uderzam w klawisze, słyszę tony, to miłości wyznania.
Ręce przemierzają jakby w kłótni biało czarny blat.
uspokajaną się gdy melodia
swym pięknym wypływa w świat

Jest to uczucie niesłychane
z pod palców słyszysz słowa kochane.
Bo muzyka mówi i przemawia jeżykiem strof poezji
każdy ton to kwiat róży lub pachnącej frezji.

Usiądź obok mnie, dotykaj tych białych klawiszy
delikatnie, by tony słyszane były tylko w głębokiej ciszy
będę tobie wtórował w półtonach, razem usłyszymy
bo gramy uwerturę „Tannhauser”a

Miłe są dla mnie twoje wizyty
cieszę się gdy wodzę twoje imię
Dla Ciebie komponuję muzykę ciszy
oczyma dotykam klawiszy pianina
melodie zapisuje sercem,
powstaje niesłyszalna tu przy Tobie jest jej miejsce

Klucz wiolinowy miłością otulam
w partyturę ozdobną wkładam a za nim
to co moim natchnieniem, cichym brzmieniem
serca taktem

Tobie ofiaruję ozdobnym pachnącym kwiatkiem
Płatki tego kwiatu ku Tobie w ciszy pieśń a capella zanucić
tą którą skomponowały moje oczy zapisało serce by
twoje zmysły pieścić.

Autor:slonzok

  • 198 KB
  • 9 paź 11 6:37
Chwila , jakże cudowne słowo


Gdy piszę do Ciebie , to trwa zawsze chwilę
A tak pragnę tych chwil więcej
W tej chwili gdy kreślę słowa
Pragnę Twoją twarz na ekran wywołać
- popatrzeć w Twoje przenikliwe oczy o głębi jeziora
- przytulić wzrokiem całą Ciebie co ekran przede mną chowa
- dotknąć palcem ekranu miejsca , gdzie usta
- wyrzec w Twoim kierunku ukochane słowa

Chwilo trwaj w nieskończoność , bym mógł zabrać z sobą
-Twój obraz nieskończenie dla mnie piękny
- Twoje spojrzenie i je zapamiętać w sobie
- Twoje włosy dziś wysoko upięte

Chwilo trwaj bo pragnę podziękować losowi
- że jesteś i będziesz chociaż daleko ale będziesz
- ze spędzam w tych chwilach czas życia najpiękniejszy
- Chwilo trwaj , najjaśniej byś nie stała się w wspomnieniem
- Chwilo bądź z tą dziewczyną wiecznie ,gdyż jest ona moim marzeniem

Boleslaw
slonzok-knipser
  • 110 KB
  • 8 paź 11 15:38
Smutne powroty
Rozrzucone nuty, na nich ślady szminki
Gładki, czernią lśni blat pianina
Wazon i i kwiaty w nim się odbija
Muzyka zanikła – gdzieś w dali ciche dźwięki

Pusty pokój , pianino – zamknięte klawiszy wieko
Zabawki, zabawki , jakby tu było dziecko
To okno otwarte, na przestrzał , fruwająca firana
Widok smutny jak otwarta rana

Nuty , ta szminka ,czarne pianino światłem odbija
Moje na ziemi nuty z zapisem „ Tanga Milonga „
Mam uczucie ,że wchłaniam tajemnice duszy
Czyjej duszy , mojej , co mi spokój burzy

Gdzie śpiew swawoli, co odbity od ściany z obrazem
Cieszył serca, gdy była miłość , gdy byliśmy razem
Przecież tak niedawno stąd wyjechałem będąc młodym
Wróciłem do dzieciństwa , do swoich gdzie zawsze była kromka z miodem

Gdzie wszystko, gdzie to co piękno odeszło
Jest tu duszno mimo otwartego okna z fruwającą firanką
Jest wazon, świeże kwiaty , było małe dziecko
Tylko moje bagaże na brudnej podłodze

Dym bez ognia, jak dom bez ludzi, bez imienia
Popiół w kominku, był kiedyś żarem
Nikt mnie nie wita, z dalekiej podróży, nawet z żalem
Samotność, samotność wszystko w nas zmienia

W tej ciszy która dzwoni w uszach
Z ogrodu dochodzi glos jedwabisty, pisałem go w swych nutach
Podchodzę do okna , z daleka ja widzę ,samotną
Tak samo jak ja już niemłodą

Zostawiam walizy, biegnę ku niej krokiem już nie młodym
Nie poznała mnie gdym jej ręki dotknął, z pocałunkiem miłości
Oczy jej za mgłą schowane, obojętne , beż przyszłości
Życie nam minęło w ciszy w samotności

Cichym głosem ten sam pamiętam go z przed lat, szeptem spowiada
Kwiaty na pianinie ustawiam każdego dnia , zabawki po nim na podłodze zostały
Od chwili gdy mój syn ukochany wyjechał za oceany
Bo bardzo go kochałam, i nigdy nie przestałam.
Czekam na niego, od zmroku do rana..

Autor:Bolesław Zaja
slonzok-knipser




  • 165 KB
  • 4 paź 11 20:04

Serce co nie nęka

Mężczyzna jest pieśniarzem, gdy pragnie zdobywać
Wyśpiewuję trele, mizdrzy się, co dzień brodę goli
Ubiera krawat, są kwiaty, śliniąc się ciągle słodzi
A gdy mu się uda zdobyć , zaczyna zwodzić

Gdy jest myśliwym, co tylko trofeum pragnie
Liczy i to się sprawdza, w ramiona mu wpadnie

Zaspokoi chuć i odchodzi w glorii strzelca
Ona – wiem, ze krwawi z pękniętego serca
Taki facet, niby to strzelec, śpiew powtarza
Wpada jak śliwka w kompot, klęczy u ołtarza

Nowa, inna w jego ramionach przyszłością żyje
On a może oboje, jakoś tak , byle się żyje

Każdy z nas pragnie tego co zawładnie sercem
Każdy pragnie stabilizacji a nie żyć w rozterce
Chce mieć pewność jutra i nie marzyć o cudzie
Mieć uśmiech w codzienności, nie być w złudzie

Jakże często przewrotność miłość skraca
Jest w piękniej wiośnie, nie doczekuje lata

Nic nie trwa wiecznie, dbać by się nie rozpadło
Świat nie mus się walić, nie musi gasnąć światło
Usuwać bolesne chwile, zapominać złe co nas nęka
Iść razem w miłości przez życie to radość nie męka

Razem patrzeć w piękno życia, co dzień, co chwil parę
Pokonywać przeszkody, miłość dwojga-Bożym darem


Auto:slonzok-knipser

Bolesław Zaja

  • 181 KB
  • 4 paź 11 19:51
Znajdywanie nowych słów o miłości

Najczęściej swoje wiersze piszę o miłości
od zarania życia we mnie się ono mieści
Czmycha ona od starości do mojej młodości
Zawsze tak samo, ten głos w sercu szeleści

Chciałbym pisać o niewidzialnej miłości
Chciałbym by ona wybuchała jak płomień
By wzruszała, wywoływała radość w oczach
Subtelnie przywoływała uczucie w gorący ogień

Idę przez życie jak wędrowiec w wydeptanym obuwiu
Piękno wywołuje w sobie, echem nawołuję na nowiu
Miłość woła mnie, prosząc bym się pojawił
cichym westchnieniem prosi bym ją przywabił

Cicho tęsknie do słów których jeszcze nie ma
Szukam w miłości zapachu, jakiego nie było
Przemierzam przestrzenie, w których by zawiało
Miłosnym śpiewem, by echo z tęsknoty płakało

Gdy już znajduję, pragnę zapamiętać a to ucieka-
Krzyczę głosem serca, duszy –nieznane poczekaj
Dalej będę pisał o miłości co mi serce dyktuję
Nie wymyśle nowego, zostanę, w tym się najlepiej czuję

Autor:slonzok-knipser
Bolesław
  • 261 KB
  • 3 paź 11 19:04
Zaprowadziłaś mnie tam gdzie kolorowe sukienki na wietrze,
pokazałaś mi złotych liści kiście.
Pozwoliłaś mi skosztować jak smakują jabłka i śliwy,
czyniąc mnie w smaku szczęśliwym
Poprosiłaś bym stąpał po wrzosach,
ty miałaś złoty liść we włosach.
Żegnając mnie uwiłaś mi wianek z ostatnich kwiatów lata,
prosiłaś bym często do ciebie po owoce wracał.
Ciepłym jesiennym wiatrem mnie tulisz,
kasztany trzymasz w dłoniach dodajesz kwiatu róży,
jak cyganka z dłoni mi wróżysz.
Szeptem wymawiasz zaklęcia, tam moje zdrowie, i łut szczęścia.
Dzisiaj żegnasz mnie, dając na drogę cztery kasztany,
wracaj mówisz do mnie, wracaj bo może jesteś przeze mnie lubiany.
Zabieram kasztany jest ich cztero wywróżę sobie radość, takie
mam dziś maniery:
,- kocha
,-lubi
,-szanuje
,-kocha padło na cztery,

Miłych snów

  • 49 KB
  • 29 wrz 11 17:43
Stąpasz wdzięcznie po kobiercu
z liści utkanym ,lekka zwiewna
Przechadzasz się po parku ,pełen uroku
W barwach jesteś zmienna

Słuchasz muzyki pianina, zaklętą
w konarach drzew jesienną
Opłakujesz kwiaty moknące za szybą

Stąpasz płynąc, nie dotykasz ziemi
Tyś bajeczna córka złotej jesieni
Wdzięcznie ocierasz twarz mokrą
od deszczu, czynisz to tak subtelnie
dotykasz ja jakby muślinem zaledwie

Ty płyniesz nad ziemią na niej nie stąpasz
Nawet liśćmi stopami nie poruszasz
Patrzeć i łowić w oczy twoją sylwetkę
Bawić się jakby w dłoni były kwiaty w bukiecie
Przymykać oczy miłosnym z westchnieniem
Pięknie jest żyć z na tym bożym świecie

Bajeczna dziewczyno jesteś córką złotej jesieni
Spoglądam ku tobie mocno stojąc na ziemi
Stąpasz zwiewnie nad kobiercem z liści utkanym
Płynie we mnie radość, jestem w tobie zakochany


Bolesław
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności