Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 298 KB
  • 18 gru 11 19:49
Nadzieje wyśnione
wyciągam z zakamarków
tęsknoty
Wymazuję niezniszczalne
wspomnienia
by ufnie przytulic się
do rzeczywistości
Niedojrzała miłość mówi
"Kocham ciebie ponieważ ciebie potrzebuję
Dojrzała miłość mówi
"Potrzebuję ciebie, ponieważ ciebie kocham"
  • 128 KB
  • 15 gru 11 6:22
Wizyta

Przyszła z znienacka
mogę ? spytała nieśmiało
wstałem wzruszony , zakłopotany , zakochany
dawno mnie nikt nie odwiedzał wyszeptałem
szczególnie ty
a może nie Ty

Kim jesteś za różowego woalu ?
uśmiechnęła się tajemniczo uśmiechem który poznaję
usiadła w moim ulubionym fotelu
naprzeciw zwierciadła
swe piękne dłonie położyła na kolanach
Te dłonie, te piękne dłonie … poznaję

Jestem z pod strzelca , cierpliwa
łaskawa
nie unoszę się gniewem
nie pamiętam złego – głos tak subtelny
Patrzyły na mnie wyczekująco ?
ta z fotela i ta ze zwierciadła
onieśmielony jej wizytą
szeptałem bezgłośnie słowa mej do niej miłości

Ciemno tu u ciebie
chłodno bez ze mnie
przyniosłam Tobie
płomień

Autor:knipser-slonzok
  • 422 KB
  • 13 gru 11 19:29
Pogoda w grudniu 2011 roku

Dziś w telewizorze pokazali mapę pogodową
Wiem bo już w tym wieku się tego nauczyłem
Tam gdzie jest spód na mapie widocznej na ekranie
Tam mój dom, tam ja i moje mieszkanie

Dziś widziałem na oczy, inni dobitne na własne
Ze na dole śnieg prószy, i wiatry wieją halne
Ubrałem się w czapę ze skóry z włosem z Jaków
Kilka swetrów i przed zimą nie mam strachu

Wychodzę przed dom, i jakbym obuchem dostał
Słońce włazi w te kydly z Jaka i promieniem chłosta
Zdejmuje z siebie swetrów cebulkę i tą czapę z kudłami
Wsiadam w samochód szukać śniegu, by rzucać śnieżkami

Przyjeżdżam na polanę, brązowego śniegu prawie po kostki
Szuram nogami, nie chrzęści on, lecz wydaje szelest słodki
Brnę w zaspy brązowe, to zwały liści z rożnych drzew
W telewizji mówili śnieg, nie ma go, podnoszę ze dziwienia brew

W moim wieku dla mnie za późno na nauki wszelakie,
Poproszę wnuków by w telewizorze patrzyli na mapę
Maja dobry wzrok, uczą się w wszystkiego szkole,
Niech dziadkowi podpowiedzą o pogodzie moje małe pachole

Bolesław

Autor:slonzok-knispser
  • 74 KB
  • 13 gru 11 5:42
Wiem, że odejdziesz

Przyjechałaś, piękna do mnie przed laty
Na tobie uroda wschodnia w ornamenty
Nie byłaś w tali i w biodrach smukła
Wręcz przeciwnie, nie chciałem byś schudła

Ilekroć ciebie po latach wspominam,
Dotyk materii, łagodne barwy, widzę to oczyma
Gdy siadałem a było to często, łagodniałem
Gdy się kładłem na tobie, prawie mdlałem

Na tobie zaspokajałem swoje senne potrzeby
W objęciu z tobą , szum morza, latające mewy
Potrafiłaś się do mnie przytulić, ciałem pocieszyć
Milczałaś, gdy samotnie próbowałem zgrzeszyć

Przyjmowałaś mnie i tą białą z aksamitu
Pozwalałaś trwać na sobie do bladego świtu
Nie marzyłem o innej, nie znajdowałem podobnej
Ty byłaś pierwszą w okrągłościach swojej zasobnej

Zawsze najgorsze było z tobą w pościeli rozstanie
Dotykałaś mnie czule, tuliłaś moje ramiona, plecy
Zawsze na tobie pozostawiłem, jeszcze ciepłe posłanie
Dziś to wspomnienia, odeszliśmy, jesteśmy sobie dalecy

Przyjechał pod nasz dom samochód „Meblowóz”
Odjedziesz na zawsze, ,raz wóz, raz przewóz
Przywieźli nową, mijać się będziesz z nowa koleżanką
Ona tak jak ty, jest nową cudowną , w ornamenty leżanką

Autor:slonzok-knipser
2011 12 12





  • 95 KB
  • 12 gru 11 10:25

Wszedłem do niej specjalnie przypadkiem

Jestem u ciebie może specjalnie, przypadkiem
Zapukałem, otworzyłaś, wszedłem ukradkiem
Ty do snu przygotowałaś pościel w atłasie
Jestem gościem nieproszonym o spóźnionym czasie

Jestem tu, bo deszcz śmiga, jak ostrze klingi po twarzy
Jest tutaj ciepło, ty w piżamie, we mnie się warzy
Uśmiecham się niepewnie jakbym pozował do kamery
Cisza zaległa –słychać tylko jedwabne szmery

Jak że ucieszy się z deszczu łan falujący
Jakże łapczywie chłonąć będą zielone trawy
Tysiące diamentów zawiśnie na nich przez chwilę
Delikatnie drzwi do twojej alkowy odchylę

To wszystko niby przypadkiem, prawie niechcący
Zapraszasz, zdejmij mokre ubranie, i obuwie także
Zawieszone zostaną na moich sznurach w łazience
Zdejmij i mokrą koszulę, na inną tobie zamienię

W oczekiwaniu, a wiem ze będę zbożem falującym
Przyjdzie mi trzymać się mocno konarów gałęzi
Gdy w aksamity wejdę , będę w pięknej uwięzi
I pomyśleć ,ze znalazłem się tutaj, niechcący

Dalej się uśmiecham jak bym pozował do kamery
Mina moja inna , powiem bez fałszywej kozery
Uśmiech jej, zamglone oczy, rozrzucone włosy
Cicho przytulona do ucha- byłeś wyjątkowo dobry

A wszedłem tu tylko, celowo niby przypadkiem,
na sznurze w jej łazience moje mokre gadki
A gdy do atłasowej pościeli podała suflet na tacy
Zostaje tu na zawsze, bo nie może być inaczej

Czując jedwabie na sobie i ten suflet kruchy
Czułem w sobie, że pokochałem dziewuchę
Mówię do siebie, chłopcze po takim suflecie
Leżąc w atlasach oświadczam się kobiecie

A wszedłem tu przypadkiem

Autor:slonzok-knipser






  • 86 KB
  • 11 gru 11 17:30
Z moich skrzydeł

Z moich skrzydeł sypią się wiersze
i spadają na delikatne twoje ramiona
Otulają ciebie jak welon z moich piór
Otulają ze słów i milczenia zasłona


Moje skrzydła chowają się w ciszy
Ty przyjmujesz naręcza wierszy
Słyszysz jak milkną kartki z poezją
Na moich skrzydłach schowane w ciszy


Moje oczy spowiadają się wierszem
nic nie mówisz — tylko patrzysz z oddali
w takiej ciszy na granicy światów
całą wieczność będziemy tak stali

z moich skrzydeł sypią się wiersze
i wtulają się w twoje ramiona
Ty w ciszy pochylone nad mym czołem
kim ja jestem? może jestem twoim aniołem?

Bolesław
  • 119 KB
  • 10 gru 11 19:52
Scena jednego aktora

Uderz w klawisze, wywołaj nastrój wieczora
Prowadź mnie muzyką, scena słowa jest głodna
Zaprzestań grania, pogłos za scenę się chowa
Przestrzeń teatru, wypełniają moje ciche słowa

Latarnie, ciemność wypełnia światłem bladym
Reflektor na mnie, na twarzy oparł światło jaskrawe
W ciszy teatru moje słowa poezji płyną szeptu śladem
Ze sceny słychać poezję pajęczyną złotą tkane

Zaczyna się spektakl , już u jego progu
Majaczy w ciemności miłość która czeka
Dla miłosnej poezji, zawsze kręta droga
W poezji najpiękniejszych słów , jak rzeka

Słowa wymawiam delektuję się nimi, taka potrzeba
Nie wymieniam kwiatów, księżyca, schowane słońce
Teatr wypełniają słowa jak noc gwiezdna
W przenośniach je najpiękniej, spajam i łączę

Uderzaj w klawisze, subtelnie, bez końca
Wypowiem słowa, jakbym wychylił kieliszek do dna
Poezją wypełnię oczy widzów, ich łez tysiąca
Karmię słuchaczy, która słów poezji jest głodna

Muzyka zanika, reflektor zgasł
Tylko echo muzyki i latarni poblask

Autor:slonzok-knipser

  • 120 KB
  • 9 gru 11 19:49
Naprzeciw mnie wiszący obraz w płótnie malowany ,
na nim postać pięknej sylwetki kobiety
do której słowem w ciszy wypowiadam myśli
.....................................
Nie trzeba ni wymowy, ni dźwięku języka,
Kto o skrytych instynktach w cud przenika.
Westchnienie, wzrok, zmieszanie, rumieniec na twarzy,
Milczenie nawet wyda, co się w sercu marzy.

To oszałamia, to natury muzyka
Przestrzeni na przestrzał, po szczyty mi potrzeba
To zesłanie jest najpiękniejszym darem nieba
Wchłaniam kibić, obraz który czyni w sercu burze
Podążam śladem piękna w naturze się durzę

Bolesław
  • 129 KB
  • 7 gru 11 4:29
Głęboka jeszcze noc

Głęboka jeszcze noc
Cisza, miasto w głębokim śnie
Zapalam w lichtarzy świece
Na ścianach pokoju ruchome cienie

Wzrok zatapiam w złotym świecy płomieniu
Żar płomyka tuli ciepłem powiewem
Zauważyłem na ekranie w oka mgnieniu
Twarz, sylwetkę całą ciebie

Zamajaczyłaś mi się powiewem
Tęsknie spoglądam przed niebie
Wzrok wytężam w złote płomyka wnętrze
Złote iskry kreślą w powietrzu twoje imię

Proszę ogniu zamień swój płomień w pędzel
Namaluj, namaluj ją caluśką jak najprędzej
Przymykam oczy, od ekranu światło biję
Wyraźne kontury, całą ciebie w pięknie widzę

Głęboka jeszcze noc, z ekranu barwy tajemne
Rozkoszuję się obrazem jaki jest we mnie

Autor:slonok-knipser

Bezgłośne pozdrowienia
  • 258 KB
  • 6 gru 11 17:14
Zostałaś przyniesiona przez wiatr

Zostałaś do mnie przyniesiona przez wiatr
Między konarami światło żółte świeci
Te małe co wniosłaś w posagu to świetliki
Otwierasz odstępy leśne, to będzie nasz świat

Tyle rzeczy się wokoło chłodem niesie
Przyszłaś w muślinach do ostatnich liści w lesie
We mnie w tej scenerii radości po brzegi
Cieszmy się jesienią, bo już nadchodzą śniegi

Jesteś dla mnie ziarnem co wypadło z kłosu
Cisza zaległa las, na dźwięk twojego głosu
Niebo, gałąź natchnienie pobliskiego drzewa.
Wietrze dziękuje, już więcej mi nie potrzeba
Bolesław
  • 147 KB
  • 4 gru 11 20:35
Z kwiatami w tle

Deszcz zbawczo ustał, czas wyjść do miasta,
Bez kaloszy i parasola
Zobaczyć czy w cukierni są nowe ciasta
Kupię makowca cząstkę taka moja wola

Wstąpię do kwiaciarni, tam uśmiech dla mnie
Pytają kwiaciarki obie czy frezje jak zawsze
Dziś podobają mi się te kwiaty pokazując na róże
One dziś malowane srebrem ze za poetą powtórzę

Wszystkie kwiaty dosłownie wszystkie posiadają
Moc czarowną, przywiezione są z raju
Frezji zazwyczaj kupuje pan ich 5 zdawkowo do mnie
Czy róż tą samą ilość, czy może dołożyć jeszcze parę skromnie

Mile panie dziś wykosztowałem się w ciastkarni
Kupiłem kawał tu kłamie im w oczy kawał marcypana
Zdarli ze mnie kawał grosza jak z wielkiego pana
Tych miedziaków co mi się gubią w kieszeni
Starczy zaledwie na 3 róże i trochę zieleni

Proszę mi ten bukiecik w celofan nie pakować
Pójdę przez miasto z nimi w pięknie w dłoni
Zazdrośnicy, zobaczą niech ich wzrok kwiaty goni

W domu ustawie je w wazonie obok ekranu
Niech emanują pięknym ku tym co moje słowa dostają
Na dowód tego ze w twoim domu zapachniało kwiatami
Spójrz w ekran , tam moja twarz , z pięknymi w tle różami
Wierszyk ułożyłem wracając ze spaceru pól radośnie
Kwiaty zabrałem, ciasto zostało w kwiaciarni
Zadzwoniłem -niech zjedzą na moje zdrowie


Bolesław
Autor:slonzok-knipser
  • 151 KB
  • 4 gru 11 19:59
Czasami przyjaźń przechodzi tak blisko
Dotkniesz jej ręką ,zaglądnie ci w oczy
Czasami ,niecąco w ciszy i coś powie
Można ja z oczu stracić, zapomnieć w głowie
Może powróci po wielkiej tęsknocie
By znów pobyć tylko chwilę i
odjeść na zawsze, czoła nie schylę
Zostawi tobie imię które ciągle nęci
Nie sposób ją wymazać z pamięci
Czasami przyjaźń przechodzi bliziutko
chociaż idzie inną drogą
Nawet po tych samych schodach
Wyciągnij do niej rękę
to szczęście ci poda
Wystarczy dotknać struny skrzypieć
By w tęsknocie miłość wywołać
  • 170 KB
  • 3 gru 11 18:25
Obraz

Dwie postacie na obrazie złączone i tylko tyle
Nie ma w nich życia , schowane serca i dusze
Zaczyna się taniec, mnie w niego nie zabiorą
Na widnokręgi nie widoczne góry i niebieskie morze

Spoglądam w obraz w ich twarzach myśli natłok
Wzajemne spojrzenia, w oczach pełno łez
W postaciach w tańcu miłość się przewija
Nieruchoma w ramie również jest możliwa

Spleceni w tańcu z sobą ciałami się bawią
W ich gestach zatrzymał się na zawsze czas
Sploty dłoni, w przestrzeni widać parę nagą
Subtelny widok kochanków, pozostaje w nas

Namalowany obraz wyraża miłość i smutek
Związani miłości pozostaną po bezmiaru kres
Miłość w obrazie gorąca, widok przedstawia martwy chłód
Poezją ich ożywię, powołam do życia i stanie się cud

Stoję przed obrazem w ramie szkarłatnej
Urzeczony tańczącą w tańczącym bezruchu
Upiększę obraz słowem i tłem brunatnym
Może mi się uda dokonać dla nich cudu

Autor:slonzok-knipser
2011 12 03
  • 182 KB
  • 2 gru 11 16:51
Czułość

Jakże mi smutno, smutno samej
Tęsknota dusi mnie i trwam w męce
Nachodzą do mnie myśli te znane
Moje udręczone serce dziewczęce

Życie biegnie na matowym szkle niewyraźnie
Z tobą tak mi było dobrze ładnie
Dotykałeś mojej szyj przy pożegnaniu
Mijają lata, ona moja szyja dalej w trwaniu

Jestem krucha, nie dziewczyna z żelaza
W modlitwie pragnę miłości, jej nie obrażam
Czyżby już wszystko to uczucie przepadło
Spraw by powróciło to, co jeszcze nie zgasło

Ten pocałunek w szyję dreszczem ciągle biegnie
A ja dziewczyna ciągle czekam ciebie
Jakże mi smutno, smutno samej
Nachodzą do mnie myśli te znane

Autor:slonzok-knipser

Każdy z nas zna uczucie pocałunku
Ja znam- ten smak i zapach
  • 173 KB
  • 1 gru 11 18:42
Trzymająca w dłoni świece

Dawno, temu na twoja miłość opuszczono zasłony
Każdego wieczoru ze świecą w dłoni wypatrujesz ją
Stajesz w otwartym oknie z licem pobladłym
Oczekujesz miłości by zbudziła się dla ciebie ze snu

Rozkoszujesz się nocnym widokiem
Puste pole milczące. płomyk świecy błyska u rąk
Tęsknisz za tym co odeszło, wiaro trwożliwa
Czekasz co dnia od chwili gdy nadchodzi mrok

Słuchasz nocnej ciszy szeptów, nic się nie dzieje
Twoje ręce łowiły pieszczoty nie jeden raz
W modlitwie do ciszy wypraszasz nadzieje
Słyszy ciebie tylko niebo i miliony gwiazd

Paląca się świeca oświetla twoje piękne dłonie
Wymawiasz słowa miłości , upokorzony twój głos
Gdzie się podziała ta miłość, ty innowierco
Pora zamknąć okno, taki twój dziewczyno los

Podejdź do okna gdy słońce stanie w oknie
Uczyń z siebie piękno u progu każdego dnia
Zgaś płomień świecy, który oświetlał nocą twoja twarz
Otwórz się na nowe życie, mimo, że miłość w tobie trwa

Autor:slonzok-knipser
  • 232 KB
  • 30 lis 11 19:52
Kamienie

W czasie gdy księżyc i słońce
Zmieniają położenie na niebie
Siadam na kamieniu gdzie ich tysiące
Układam z nich słówka, tylko dla ciebie

Gwiazdami mi świecą niebieskie oczy
Z kamieni słowa ukrywam w obłoki
Próbuję się z kamieniami droczyć
Słowa dla ciebie w kwiatach utopić

Chciałbym piękno w westchnieniach roztapiać
Cudowność, bukiety zmieniać na ciepłe słowa
Poranną rosę zamieniać w niebieskie brylanty
Chcę do ciebie co dnia z pięknym wędrować

Policzmy jagody winogron, zabawmy się w wróżbę
Liczymy i wolno zjadamy-kochamy, tęsknimy ciągle

Autor:slonzok-knipser
  • 245 KB
  • 28 lis 11 21:15
Ciszą, bezruchem ubrany w barwy nieba,
wieczór swój strój do snu ubiera.
Wolno zapina guziki swej ciemnej piżamy
chcąc pozostać jeszcze z nami

Purpurą niebo owiewa tego pana w piżamie,
dzień jak starzec już słaby,
bez mocy nie Podola silnej nocy

Noc zabłyśnie gwiazdami, maleńkie one,
obsiane jak majowe łąki stokrotkami
Westchnieniem wieczór znika za horyzontem,
odrodzi się rankiem ze śpiewnym skowronkiem

Bolesław –pozdrawiam w piżamie
  • 82 KB
  • 27 lis 11 20:45
A jednak marzenia się spełniają
Nocy mówię szeptem "dzień dobry"
Za mną las-
który w darze podarował mi ciszę
  • 216 KB
  • 26 lis 11 17:41
Widzisz mnie na ekranie

Ty masz w sobie subtelność – ja tęskne otchłanie
Które moje uczucia w twe objęcia strąca
Ty jesteś jak światłość na moim ekranie
Zmysłowy zapachach frezji z nami zostanie

Mówisz że mam w oczach miłość, po ekranie błądzę
Widzisz mnie siedzącego przy ekranie
Patrzę w obiektyw wkładam w niego moje żądze
Obok one małe frezje, te kwiaty, to moje kochanie

Zrobiłem przed chwilką to zdjęcie dlatego
Bo w kwiaciarni zabrakło do wiązanki trzeciego
Podzielmy się kwiatkami równo, ty jedno ja drugie
Dwa kolory, tobie biały, mój TY w Internecie cudzie

Bolesław
  • 163 KB
  • 25 lis 11 5:46
Wierze twoim słowom

Wierze Twoim kreślonym słowom
gdy trzymam je w ramionach
Tworzą wtedy aksamitny ciepły krąg
Każde z nich osobno płynęło z twoich oczu
Dotknięte było czułym gestem twoich rąk

Idę drogą w pustkę samotnie w mgłę
Którą wybrać, którą z wielu dróg
Oczy moje trochę chore, nic nie znajdę
Niedowidzę, nie zobaczę śladów twoich stóp

Nie będę z nimi walki toczył
Dobrze mi gdy pod powiekami mrok
Jutro spójże w ciepły krąg horyzontu
Może usłyszę ciebie idącą, usłyszę twój krok
Autor:slonzok-knipser
*Badałem w szpitalu oczy ,są bardzo zmęczone
  • 137 KB
  • 25 lis 11 5:25
Głowę swą i szyje delikatnie obwiązuje słodko
Przed chwilą zdobiła twoja kibić wiotką
Nawet mister świata, niepotrzebna mu korona
Gdyby mógł tak jak ciebie wziąć w ramiona
Wszystkie wspaniałości posiadasz- widzę przecież
Dla mnie wysublimowane najpiękniejsze w świecie
Podarowałaś mi swoja wstążkę złotem lśniąca
Tańczę, oddaję cały świat w orbicie słońca
Niebiosa dziś to moja z wstążką sfera
Wiele piękna we mnie, miłosnej przyjaźni
w sobie zawieram
Autor:slonzok-knipser
  • 42 KB
  • 22 lis 11 17:03
Wpisane słowa na mojej wizytówce

Posyłam tobie moją poetycką wizytówkę
Gdzie w tytule umieściłem zdanie
„Poezja to malarstwo w przestrzeni serca”
Wpisz mi proszę swoją dedykację

Pomiędzy kwiat i moja twarz proszę wpisz słowa
Pisz je w kolorze błękitnym jak samo tło
Te najpiękniejsze po prostu schowasz
Tylko mnie podasz swój tajemny w pisaniu kod

Pisz małymi literkami by słów ich było tysiące
Ozdabiaj je kwiatami, tak jak ozdabia się miesiące
Zacznij od miesiąca maja i w nim otwórz swoje wnętrza
Pisz o potrzebie miłości, pisz o potrzebie swego serca

Ozdabiaj maj barwą bieli jaki ma pachnący bzu krzak
Rozsiewaj jego piękno, mnie przysyłaj jego zapach
Wejdź w lato w sukience , tak bym pod światło widział więcej
Wejdź w taneczny krąg żniwiarzy, ustawiaj snopy w rzędy

Tańcz letnim wdziękiem barwnych motyli w lotach
Zmieniaj się barwą jak tęcza, jak ptaki w swoich godach
Nie spiesz się do jesieni, bądź delikatnie barwna letnio
Uśmiechaj się do siebie, do ludzi, przyrody - wszystko jedno

Zapełniaj kartkę z błękitnym tłem samą szczodrobliwością
Zapełniaj kartkę wizytówki swoja do życia miłością
Gdy serce wypełnisz ciepłym lata, wolno podążaj w kierunku
gdzie miłość się z praca brata pełnego wzajem szacunku

Ciesz oczy barwami owoców dorodnych zwisających gronami
Zaczynaj układać bukiety jesiennymi kolorami
Jesteś już w jesieni, odpocznij do zimy już tylko krok
Zatrzymaj piękne barwy, nim zapadnie jesienny mrok

Zasusz bukiet i pomyśl komu go w miłości w dłoń włożysz
Wiem, temu dla którego siebie cala dla niego się otworzysz
Zapełniłaś już cala kartę, parę liter umieściłaś na moim lico
Niech zostaną, są blisko mego serca, krew jak czerwone wino

Autor:slonzok –knipser
Bolesław Zaja



  • 128 KB
  • 22 lis 11 6:18
Tak pięknie do mnie piszesz

Z pięknym posłaniem na ta stronę przyszłaś
Wyróżniasz tego co słowem wypełnia pięknym twe dni
Każde słowo, jemu, jakby w twoim sercu mieszkał
To niesamowite ale tak to w tobie pięknie brzmi

Twój bohater pewnie budzi cię o świcie
Swoimi wierszami zasłania świat i słowa śle
Ty jak skowronek byłaś i jesteś w błękicie
Jak głos jego dzwonu do ciebie mknie

Wyśniony, czytasz jego słowa i na ołtarze wznosisz
W śród wielu jego wybrałaś, a poetów jest gąszcz
Chciałbym byś i na mnie popatrzała o to proszę
Skromnie na wyróżnienie czekam wciąż

Pisze o tym dlatego, bo obok mnie jest poetów wielu
Wspaniałych, wnoszących poezję na pańskie pokoje
Jestem skromny, znam swoje braki, wady pisząc poezje
Wyróżniam się tym, że to ja właśnie bardzo lubię frezje

Bolesław
http://www.youtube.com/user/irekenia?feature=mhee#p/a/u/0/FAKw2IsVQ4w

1 komentarz

  • 22 KB
  • 20 lis 11 17:59
Dziś jeszcze nie pozwolę tobie odejść

Przyszłaś do mnie jakby to było wczoraj rano
Dziś pakujesz swe bagaże, w podróż roczną
A przecież twoja robota nici przędłaś białe
Jeszcze obok mnie fruwają wszędy chybotliwie

Zwijasz dywany złotym tkane, leżały wszędzie
czerwień jarzębin kusi ,a ciebie już nie będzie
Jeszcze mam dłonie w górze żegnając żurawie
A ty ścielisz zimowy szron na zielonej trawie

Nie tędy ucieczka, rozpakuj twoje barwne walizy
Rozściel kobierce, po las po miasta brzegu
Pragnę chrzęstu twoich dywanów w ciszy
Zamiast mrozu i białego skrzypiącego śniegu

Swawolnym wiatrem tańcz z liśćmi z konarów klonu
Rozganiaj ranne mgły spośród pustych zagonów
Ciesz moje oczy czerwienią nieba w górze
Zatrzymaj wszystkie dni przyznane tobie w naturze

Zostań w czerwieni dopóty nie przyjdzie noc biała
Wtedy wspólnie pożegnamy barwy i ich złote tonie
Wręczę tobie prezent i położę w twoje dłonie
Wracaj za rok, przecież nas jesiennie kochałaś

Przyjdziesz znowu cicho w ogrody, w śród rabatów
W śród woni ziół w ostatnią letnią nocą ciepłą
Sady wypełnisz owoców gwarem, wszystko z kwiatów
Zostawisz jak dziś ziemie w oziminie zakrzepłą

Tyle pożegnań ile razem lat przeżytych w historii
Każdym razem cieplej, dostojniej w maestrii
Powodem jest zdobyte latami z naturą obcowanie
Przyszła, odejdzie i ja tego nigdy nie zmienię

Autor:slonzok-knipser









  • 196 KB
  • 20 lis 11 17:41
Gdzie się człeku teraz spieszysz
Przecież widzę że się turlasz głodny
Moja knajpa pełna piwa i dobrego jadła
Wejdź w me progi gdyż tego jesteś godny
Żupę podam ci gorącą bez zapłaty
Resztę jadła i napitku wezmę nawet w raty
Nie czyń mi przykrości omijając moją stację
Wchodź do wnętrza, zostań nawet na kolację
Zakosztujesz mego jadła chociaż jeden raz
Zostaniemy przyjaciółmi po wszelki czas
Kiedy usiądziesz przy stole, powiesz ja inne wole
Po przekąskach, rzecz zaczyna być grząska
Na odchodnym zjesz i głośno powiesz
Nic bardziej pysznego, to niebiański suflet
W knajpce u Bolesława każda osoba rada

Slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 202 KB
  • 18 lis 11 19:14
Teks listu czytasz ty dziewczyna
Proszę uważaj, kryj nasz sekret miła
Zwłaszcza przed wścibskimi a najlepiej
Gdybyś go i przed Bogiem ukryła

Czy zapamiętałaś tą chwilę, jak w letnim lesie
Powiedziałem tobie „Żono” w noc ciemną
Ty wtedy cała rozdygotana – cicho „Puść”
Mając ciebie w ramionach cicho-zostań ze mną

I zostałaś –słowik i jego trele z gałęzi
Prawie jak u Heinego w pieśni
Otrząsnął nad nami swe piórka
Zostańcie z sobą dziś zawsze, do jutra

A letni las dziwił się „O ho,o ho ho
Jak się wam to cudownie stało
W życiu nie widział piękniejszego zbliżenia
Żegnał nas szeptem, a widziałem niemało

Boleslaw
  • 7 KB
  • 17 lis 11 5:57
Trzy siostry


Są do siebie podobne – jak trzy wody krople
Są ciężkie jakby je z żeliwa odlano
Same chodzić nie umieją i nie potrafią
Każda z nich to ciężki przypadek -platfus

Nie mają palców, za to pięty wielgachne
Trzymają się razem jak by brać pod pachę
Żadna z nich sama nie potrafi ustać na baczność
Przewraca się na bob, z lewej, z prawej na wskroś

Dziwny to stwór o trzech stopach
Żadnej nie ma swej strony w nazwie
Gdy jedna jest lewa , drugie są obie prawe
I na odwrót , trzy stopowy kołowrót

O tym by zatańczyły nie ma mowy
Żaden takt ich do tańca nie wzruszy
Najpiękniejsza muzyka – omija ich uszy
Są głuche, jak pnie w dalekiej głuszy

Czy są stopami rodzaju żeńskiego wiadomo
Żadna z nich sama nie potrafi wracać do domu
Są skazane na wieczność i trwaniu w zrębie
Nie odczuwają bólu, gdy się je tłucze w gębę

Nie wynoszą się ponad, i nie znoszą obcych
Zostali stworzeni dla siebie i o nic nie proszą
Nie prószą o nowe skarpetki, czy białe onuce
Samotnicze życie prowadzą we troje

Żadna z nich nie chodziła wieczorem pod jawor
Gdzie czekała miłość , gdzie czekał on
Każda razem i z osobna , jak w ubogim grobie
Nieurodziwe, zimne, bardzo podobne sobie

Widzę ten stwór o trzech fusowatych stopach
Gdy wkraczam w podwoje zapachu skór i kleju
Na zydlu on pan szewc z wąsem sumiastym
Trzy stopy między kolanami, jego białe niewiasty

Autor:slonzok-knipser
  • 58 KB
  • 16 lis 11 18:42
Urojony czy gorączkowo chory

Wieczór – czas mi słowem do ciebie biec już z zmrok
Daleko mieszkasz – na ekranie to mały piękny ku tobie krok
Słońce dzisiaj ledwo dotknęło moje ramiona
A moja głowa by pięknym iść – zupełnie zielona
Skrawek światła z mej lampy rzuca cień niby nim pisze
Lampka chybocze światełko się strumieniem kołysze

Mój dom to muzyka w ciszy jak w amfiteatrze
Tu cień i wody szum, znajduję tu spokój dziewiczy
Wiem że napisze najpiękniejsze słowa , ja w to wierze
Niestety wokoło mnie pustka, jak las dziewiczy

Sunę palcami po klawiaturze – jeszcze chwila
W nieskończoność tak trzymam i zwlekam
Opatulony w gorączce ona grypa ponownie się nachyla
Biorę lekarstwo, miód, tabletkę i kubek gorącego mleka

Nie potrafię wydobrzeć – a może tylko biedaka udaję
Zimno mnie obejmuję, do łóżka starym zwyczajem
Pozdrawiam

Autor:slonzok-knipser
  • 105 KB
  • 15 lis 11 20:57
Samotny żaglowiec nocą

Prosiłem noc na samotnym żaglowcu
Ukaż mi wyższość nad moją mądrością
Przemów do mnie ty przepastny oceanie
Naucz mnie tego co cudem się stanie

Zaniemówił ocean, opadły z masztu żagle
Ciemność ogarnęła niebo w
tej przestrzeni jestem jak małe jagnię

Po omacku klękam na pokład solą pachnący
usłyszałem głos w sile miażdżący

*Zdejmij opaskę ze swych ust
I naucz się milczeć.
Nie mów nic nikomu, bo nikt nie słucha,
Lecz niech twe usta będą gotowe do mówienia.

Mów zawsze prawdę
Samotny na oceanie prawdy

Autor- slonzok-knipser
*cytat

1 komentarz

  • 245 KB
  • 15 lis 11 6:08
Słuchacz

Siedzi zasłuchany przed chłopcem po cichu
Jest w wielkim teatrze, nie na swym strychu
Zasłuchany w melodii kocim uchem słucha
W marcu - na to piękno ONA nie byłaby głucha

Muzyka po trotuarze niesie się w obłoki
Kątem oka widzi, jak zbliżają się dwie kwoki
Klecą pewnie jak to kury stare baśnie
A ja kotek słucham muzyki fujarki właśnie

Tony fujarki ostre jak batem smaga
We mnie w kocie pełna nastroju powaga
Piękno być słuchaczem chociaż to tylko chwila
Jak barwny na chodniku, muzyczny lot motyla

Moja kocia miłość do chłopca płonie
Często zabiera mnie w swe ciepłe dłonie
Jestem maleńki kotek czarna kuleczka
Muzyka fujarki, to do piękna, kocia ucieczka

Autor:slonzok-knipser

1 komentarz

  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności