Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 197 KB
  • 13 lis 12 7:32
Na swej drodze spotykał kamiennych ludzi
Los sprawił ze znalazł perłę, z która się budzi
  • 458 KB
  • 12 lis 12 21:33
Żyć pełnią życia w ciszy

Zamknąłem drzwi pozorów , wtapiając się
w tęczę wschodów i zachodów
zapomnianej przeszłości gdzie wiecznie
poszukiwano szczęścia
Zamknięty w domu rozmyślam

Szukałem ciszy pragnąłem jej od hałasu z dala
od politycznych wiadomości TV dzisiejszego święta
Pojechałem do pobliskiego lasu
do świata letniej zieleni i złotej jesieni
do widoku barwnych kaczek i łabędzi
Tam spostrzegłem doprawdy, to stało się dziś
ze „cisza natury nie jest milczeniem.”
Pod stopami cudowne muzyki liści granie
trzepot skrzydeł nad wodą ,bocianie wołanie

Wyznaczona barierka – tu wolna tam nie
tutaj reszki lata, tam letnia jesień
Stałem oparty o brzozy szlaban biały
Co wybrać, z natury jestem nieśmiały
Kuszą niebieskie tafle rybnych stawów
zapraszają mnie złote liście do lasu
Jodły ze swymi igłami pachnącymi żywicą
na polanie nowe świeże kopce –kretowisko

Wysoko topól liście srebrem błyszczą
uroczo barwne, cudowne dla mnie to wszystko
Zawroty głowy od skośnego słońca promieni
wszystko srebrem i zlotem się mieni
Decyzja, świadoma
Wybrałem letnią jesień, z nią dziś pobiegłem
wprost do ciebie

Auror-sloznok-knipser
Bolesław Zaja
  • 260 KB
  • 12 lis 12 20:23
Mały mostek


Jakim ciekawym gdy wchodzę w znane zakątki
Nieśmiało niepewnie zbliżam się krokiem
Dookoła znane mi przed lat badam okiem
Dzieciństwo, młodość dawne mego życia początki

Przeszedłem mostkiem by wyruszyć w krainy
Przede mną nieznane góry, rozlegle doliny
Pełen nadziei opuszczałem rodzinne okolice
Ustały śpiewy, były jej łzy, zamilkły dzwonnice

Już tylko w biegu zatrzymuje na chwilę oko
Opuszczam krainę gdzie trawy ścieliły się łanem
ciągnęły się pola ,lasy długo i szeroko
Wracały wyrzuty sumienia, wtedy był tyranem

Stała na mostku, zziębnięta bez okrycia
Czy musisz, czy musisz odejść do miasta
Dziś mostek rozstania mchem porasta
Wróciłem pełen pustki, bez niej nie było życia

Och przygodo wśród dobrych i złych kolei
zmarnowane lata, żadnych stanowisk nie piastujesz
Witaj omszały mostku pełen radosnej nadziei
Czy dla mnie nowe życia w pięknie zwiastujesz



Autor: Slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 238 KB
  • 11 lis 12 7:10
Kiedy jest najszczęśliwiej
zatrzymuję wskazówki
Długo z nocą rozmawiam
sprawdzam tęsknotą czy jesteś
miłością i śpiewem ciebie przedłużam

Z twoich dołeczków się śmieję
i do nich się uśmiecham

Widzę siebie w twoich źrenicach

Żebyś była do końca
żeby nikt nie przypuszczał
że za chwilę
zbudzenie
z pięknego snu
w którym
Ty byłaś

Bolesław
  • 94 KB
  • 10 lis 12 19:42
Jego nagie ramiona

Zwierciadło
z blaskiem odbitych płomieni świec
nie ukryje ramion
nie zdradzi oczu blask
ułożenia ust w uśmiechu
łaknienie doznań
rozrzuconych myśli

Płomienie migoczą
wabią pięknym
ukazując piękno
Bolesław
  • 213 KB
  • 10 lis 12 15:42
Urodzony między hałdami

Jo jest slonzok (ja jestem ślązakiem)


Przyniesieni na skrzydłach tajemnej nawałnicy
przywiezieni wiatrem – na stale osiedli, zostali
dziś tylko mogiły i krzyże ze stali
Potomek tamtych już zapomnianych
otwieram nowy dzien. jak szufladę komody babci
zawsze nowe , nieznane –pełne życiowych łakoci

Przede mną w rozjątrzonej przestrzeni oaza
błyszcząca jak oświetlone słońcem dachy po deszczu
miasto rozłożone w ciepłych pachwinach hałd
żyje wśród sióstr – sąsiad kamratem jak rodzony brat
Otwierają się bramy gardzieli martenów
blask ich budzi podziw i zgrozę
języki ognia czerwienią piwonii przemykają w ulice

Trawy dywanem kryją wzgórza hałd
rozpostarte w palcach pachną inaczej –swojsko
Za oknami krajobraz nachylony czujnie na zmiany
niemiecki, ruski, polski i nasz ślonski szwargot
tą ziemie wiele razy dopadło

Niedomknięta szuflada, skrawek fotograf antenatów
jacy odlegli, w strojach i uniformach powstańców
Stoję z rozpostartą dłonią, przed taflami luster
widziały zmiany gdzie przekładały się dni chude i tłuste
Stoję i siebie w lustrach historii podziwiam,
ślązok z tej ziemi od urodzenia
Nauczono mnie, uśmiechać się do kwiatów i kamienia
karmiono węgłem, rota powstańczą bez tego mnie nie mam
Po deszczu zawsze jest tęcza, ma te same kolory niezmienne
O sobie myślę, wiele młodzieńczej miłości ciągle jest we mnie

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

** ja jestem ślonzok przez „o” to autochton
  • 143 KB
  • 9 lis 12 6:27
Słowa migocą nocą

Szukałem kwiatu
Widzisz moje słowa drgające w rannej poświacie
Czy widziałaś je w śród gwiazd na niebie nocą
Pisałem je tobie wczoraj, ubrane w barwnej szacie
One jak diamenty światłem nie przerwanie migocą

By były one piękne szukam ich w śród kwiatów
Wzlatam szukając ich ponad domy dachów
Często pośród mchu i paproci się skradam
Znajduję, wiąże wstążką w bukiem układam

Dziś nocą wielu z nas szukało kwiatu paproci
Ja szukałem go dla miłej memu sercu w radości
Znalazłem go na skraju lasu, niebieskie licho
Przyniosłem je tobie, ty śnisz ,odchodzę cicho

Autor:slonzok-knipser
Bolesław -Zaja„

szukałem dla ciebie kwiatu paproci,
znalazłem, sercem go ku tobie niosę”
  • 196 KB
  • 8 lis 12 18:55
Jesień jak wiosna

Dziś moja ulica w barwach tęczy
Barwy snują się trotuarem
Liśćmi, liśćmi barwami nęci
Każdy kolor zapraszał zapachem
W słońcu skrzył jesiennie inaczej

Dzień listopadowy a połacie białe
stokrotki w złoceniach główki wychylają
Złotą jest ściółka , kobiercem ziemi
Nęcą zapachy wystarczy się schylić
Wrażliwość -ogarnąć zmysłami jesieni

Niebo jak na fotografii nie zmienia barwy
Nieboskłon niebieski, jesiennie zwarty
Okrywą swym majestatem, mnie samego
Ogrzewa policzki starszego pana jesiennego


Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja


Taki dzisiaj zapach dookoła
Osiadł nad mym rodzimym miastem
Zapachniało liśćmi – kwiatem
Jakże mogło być inaczej
  • 208 KB
  • 5 lis 12 18:50
Nie było takiej łąki
Na której tiulowe motyle
Wiatrem szalonym
W szmaragdzie błękitu
Ozdabiały nagie ramiona
Zawiało frezjami
Bolesław Zaja
  • 191 KB
  • 4 lis 12 18:46
Zaczekam na słowo, co przyczai się w źrenicach
Zaczekam na słowo co jak miedziak znaleziony na szczęście chowasz w dłoni
Na rozpalona wyobraźnie rzucę słowa mędrcom, by nadali im piękno
Słowa oczekiwane tańczą w twoim zamyśleniu na krawędzi ust
a oczy, oczy wabia jedwabiem, którym okrywam miłość
Bolesław
  • 273 KB
  • 4 lis 12 18:40
Słyszę stąpanie, coraz wyraźniej
coraz bliżej, coraz bliżej
Nie pobiegnę na powitanie
powróciła dzisiaj w listopadzie
wiosenna w stokrotki ubrana JESIEŃ

Bolesław
  • 66 KB
  • 3 lis 12 8:51
Życie w marzeniu


Jak we śnie uciekam do wspomnień z przed 50 lat
Poznałem ją drobną w jej piegach, wyczytałem imię
Włosy białe wypalone słońcem, w nich okolona twarz
Zapragnąłem by te piegi, biel włosów pozostało przy mnie

Była chwila poznania , widziałem w niej to co było marzeniem
Zachwytom moim nie było końca , serce me krzyczało znalazłem!
Tą chwilą do dziś w pięknie żyję , tak jak w chwili gdy ją odkryłem
W radości serca przysiągłem ,że niewolnikiem miłości przy niej się stanę -

Po dziś dziękuje najpiękniej jak mogę temu poznaniu
Co sprawił ze skradłem niebu szczęśliwe momenty
Widziałem przy nie mój mały świat w szczęśliwym doznaniu
We mnie dawniej i dziś zaczarowane życie w kręgu miłości zaklęty

Porwała mnie i po dziś dzień to trwa jej zewnętrza i wewnętrzna uroda
Gdy słowa wymawia , gdy mruży oczy w uśmiechu, to widok niezwykły
Tysiące razy jej gesty, widziane w jej ruchach , odbierały mi oddech
W miłosnych przytuleniach. Traciłem, i nadal tracę zmysły

Poznałem ja w tańcu , ten wir , biel włosów i oczy niebieskie przepastne głębią
Oddałem jej klucze do mojego życia na wieczność , moje serce i dłonie
Oddałem siebie , darując wszystkie moje marzenia
Zamknęliśmy się w swoim królestwie, tam tylko miłość płonie

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 201 KB
  • 2 lis 12 8:11
Uchylam kapelusza –nieśmiało pytam
Znalazła pani szczęście jakże ono dla pani cenne
Pomogę go pani ukryć, by należało tylko dziewczyno dla ciebie
Wyrzeźbię talizman w szklę kryształu białego
Byś przez swe życie, dotykało Panią co dnia każdego
Wyrzeźbię talizman mieszczący się w pani dłoni
Ma panią chronić, i przez wszystkie złe chwile bronić
Wyrzeźbię to cudo jedyne w świecie
Znalezione szczęście niech panią przez życie niesie

Autor słów:slonzok-knipser
  • 189 KB
  • 1 lis 12 8:51
Zapach kadzidła i swąd zniczy

„Włóżcie żałobne wstążki na białe szyje gołębi”

Stanęły zegary, zamarł telefon
Ujadanie psa i głośne jego wycie
Przyjdą żałobnicy staną przy gromnicy
Zakończyło się obok mnie czyjeś życie

Spoglądam na nagrobną płytę, nazwisko, data
Od tego czasu minęły całe w bólu lata
A myśl dręcząca dalej we mnie doskwiera
Czy przyjęto jego dusze do rajskiego nieba

Życie meandry czarowne przez lata kreśli
Jego wygibas w jednej chwili zgon wyprostuje
Zamilknie śpiew, ktoś smutne słowa wymyśli
Ktoś odszedł, innym żalem życie rujnuję

Zapalone znicze wypalą się do końca
Nad cmentarzem czerwona tarcza słońca
Cicho brzmi modlitwa jak długi drzewa cień
Och życie, szept modlitwy, jutro wstanie dzień

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

Spojrzeć i ujrzeć szare niebo, w nim szare chmury-
I z tych chmur, żeby deszczu szare krople padały, padały
u stóp zmęczonych szarych fal Śląskiej rzeki RAWY
  • 180 KB
  • 30 paź 12 19:55
Wzruszenie goni wzruszenie


Jeszcze kroki lata słychać –odchodzi skwar
Pomyszkują jego promienie pełne żar
Ziemia jak pustynna karawana szuka ochłody
Szare, bezlistne kiedyś kwieciste ogrody

W dali majaczą szare drzew korony
Znikomy ,wstydliwie rzucają na ziemię cień
Rzeka swym pięknym ubarwia nurt w opary
Jesień obejmuje ramionami w szarość lśnień

Pokłony ziemi widok nęci wzrok olśniony
Cisza w perlistej mgle, natury czyni cuda
Rozlegle ukwiecone łąki do snu złożone
Podążać z jesienią, do białej zimy dojść się uda

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 189 KB
  • 24 paź 12 7:13
Uchyl proszę okno bym na ciebie
choć przez chwilę spojrzeć mógł

Mówiłem sobie milion razy
Nie proś by przyszła gdy pada deszcz
odmówić sobie przyjemności twarz przy twarzy
całować mokra twarz, to cudowna rzecz

Pod ogromnym parasolem, by nikt nie widział
Pieścić słodycz swoich marzeń całując bez słów
Sercem mówić najpiękniejsze słowa by nikt nie słyszał
Mówiłem milion razy, dziś ciebie proszę znów

Przyjdź

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 147 KB
  • 12 paź 12 6:45
Mój wiersz Tobie
Szłaś drogą która tobie księżyc stworzył
jego srebrną łuną
W przeźroczystej jak źródlana woda sukni
podobna bogu
Przyszłaś i zapachniałaś dla mnie latem
białym jaśminem
Przez sukienkę dotykałem twoje ciało białe
Świat był tego świadkiem i niebiosa całe
Przytuleni jak dwa białe płatki kwiatu lilii
Dobrze nam razem o takiej miłości myśmy śnili
Nie wracaj srebrną luną tam skąd nadeszłaś
Zostań proszę tu twoja i nasza przystań
Nasze imiona księżyc łuną po jeziorze kreśli
Wchłania nas świat z którego myśmy przyszli
Ulec namiętnemu pożądaniu nie tylko przez chwilę parę
zostać z sobą na stale
Księżyc nas podgląda przez firanki szparę
I uśmiecha się ku nam zuchwale
Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 222 KB
  • 10 paź 12 19:02
Gdy dzieckiem byłem, dostałem zabawkę konia
Czerwony on ci był i z pod kopyta gnał jak szalony
Koń mój jak powietrze, jak step i jak niebo
Stal się dla mnie jak dla rycerza codzienna potrzebą
Zniknął rżąc z mego dzieciństwa lotem sokoła
Znalazłem go dziś, przepiękny, tylko tyle ludzi dokoła
Koń mię poznał, rży i rwie się pędem jak strzała
uśmiech do niego, mój wiatronogi –to historia cała

Bolesław Zaja
  • 122 KB
  • 9 paź 12 20:11
Biały żagiel jesieni

Ogarnąć ręką pośpiech by deszcz wolno padał
Wstąpić na piedestał z wysuniętą ręką w ciemność
wskazując na drzwi za którymi suche trawy
a mnie się marzy kropla na twarzy

Otworzyć przepaść, rozsuwając bramę słońcu
i nagie ramiona dla pocałunków
Wtulić się w krzak bzów nabrzmiałych wonią
Zakołysać sobą by być widocznym w tłumie
lub ulec snu łagodnemu znużeniu
ja tego dziś nie umiem

Patrzę w nocna przestrzeń przyprószoną rosą
to kwitnący żagiel – gwiazdy w oczach rosną
Rozgarniam ich chmary na nieboskłonie
szukam tej jedynej, jej się miłością pokłonie
Ona mi noc w noc przypomina w moich snach
że ma swoje imię, i boskie ramiona nagie
Płynę nocą, rozwijam dla niej biały żagiel

Autor:slonzok-knipser
  • 56 KB
  • 8 paź 12 16:46
Krzyk ptaków i traw szelesty

Znów dziś zagrzmią burzowe pomruki i jęki
niczym uwertura wczorajszego dnia
Spojrzę za siebie, w przyrodzie ja maleńki
Groźnie krzyczeć będę , co mi to da

Gdy spokój nieba, każdy z nas szczęśliwy
Żegnamy wtedy dzień bez łez i żalu
lecz strzeż się Bolesławie pogody tkliwej
znienacka uderzy, koniec zabawy i po balu

Powietrze gorące przeszyte piekącym jadem
wielu domom wczoraj zadało cios bolesny
A mnie się marzy cisza nad sadem
gdzie słychać będzie krzyki ptaków i traw szelesty


Ech wiosno dziewczyno dni minionych
dziś upalne lato zmienia twoją istność
ono okrutne w nasze ciała wbija szpony
to czerwona muleta ukazuje rzeczywistość

Wszyscy i ja również szukam cienia ochłody
z wszystkich stron słychać- wody, wody
lato na rączym koniu w bezczelnej jeździe
usadowiło się w szczęśliwym gnieździe

Wiosno łagodna jakże ciebie wysoko cenić
żar, struga stopionego żeliwa w oczach się mieni
A co mi tam strugi, jakieś stopione żelastwo
rozbieram się na golasa, wychodzę na miasto

Za mną pójdą inni, mam nadzieje że ładnie zbudowani
my naród po Euro, piękne dzieci, barwni ułani
Dla ochłody polewam wodą swój własny cień,
ale czynie to tylko w słoneczny dzień

Autor:slonzok –knipser
Bolesław Zaja
  • 186 KB
  • 8 paź 12 16:26
Jesienna dziewczyna

Wśród złotych szeleszczących liści światło błyszczy
Jeden promień tęczy, jedna lśnieniem chwila
Z pod promienia poruszenie, żywy cud się spiętrzy
W sukience jesieni, ona żywa , prawdziwa dziewczyna

Wzruszenie szczęście z pod otchłani jak radosne słońce
Niesie sobą blask ,roztacza piękno w słońcu promieniu
Emanuje życiem. spojrzenie żar z jej oczu tęskniące
Gest rąk, powab czarowny w przeciągłym spojrzeniu

W złotą suknie jesieni, z za dekoltu pierś jej białą
Wykrojoną sylwetkę opromieniają barwy słoneczne
Szeleszcząca z liści sukienka wykształca jej ciało
Nagość, powabna kibić, pierś kształtna, boskie rzeknę

Jesienna dziewczyna bosa w tańcu z wiankiem zieleni
To resztki lata, u jej bosych nóg wyrasta i zakwita róża
Zatrzymana w tańcu, w rozkwicie jesiennych promieni
Opuszczone rzęsy, policzkowe pąsy, jesień się wynurza

Bezmiar kolorów, na głowę zakłada złoty wieniec
Na oczach powstał cud w nieziemskim pięknie
Cześć oddaję pięknu, chociaż już nie młodzieniec
Zachwycony powabną urodą, u stóp jej uklęknę

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 186 KB
  • 2 paź 12 4:25
Cisza -półotwarte okno
wargi lekko odchylone
muskam je
westchnienie
dalej śnij
poruszona firanka
byłem w raju

Jesienna dziewczyna

Wśród złotych szeleszczących liści światło błyszczy
Jeden promień tęczy, jedna lśnieniem chwila
Z pod promienia poruszenie, żywy cud się spiętrzy
W sukience jesieni, ona żywa , prawdziwa dziewczyna

Wzruszenie szczęście z pod otchłani jak radosne słońce
Niesie sobą blask ,roztacza piękno w słońcu promieniu
Emanuje życiem. spojrzenie żar z jej oczu tęskniące
Gest rąk, powab czarowny w przeciągłym spojrzeniu

W złotą suknie jesieni, z za dekoltu pierś jej białą
Wykrojoną sylwetkę opromieniają barwy słoneczne
Szeleszcząca z liści sukienka wykształca jej ciało
Nagość, powabna kibić, pierś kształtna, boskie rzeknę

Jesienna dziewczyna bosa w tańcu z wiankiem zieleni
To resztki lata, u jej bosych nóg wyrasta i zakwita róża
Zatrzymana w tańcu, w rozkwicie jesiennych promieni
Opuszczone rzęsy, policzkowe pąsy, jesień się wynurza

Bezmiar kolorów, na głowę zakłada złoty wieniec
Na oczach powstał cud w nieziemskim pięknie
Cześć oddaję pięknu, chociaż już nie młodzieniec
Zachwycony powabną urodą, u stóp jej uklęknę

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 137 KB
  • 2 paź 12 4:21
Szuflada pełna snu

Nocne niebo zabarwione zagubionymi obłokami
Snują się one w poświacie srebrnej aureoli
Cisza dokoła, jak mysz w kościele przemyka
Noc wolno swe podwoje zamyka
W tobie piękno bo dotykasz snem cząstka świtu
Jeszcze twoje wrota nocy na oścież otwarte
Po powiekami roją się zdarzenia i fakty
Ja tobie to zapylam nie na żarty
Młoteczkiem o cymbały delikatnie uderzam
Ku słonecznemu rankowi boso zmierzam
Nazbieram tobie w ogrodzie skromnych wzruszeń
Kwiatów naręcze, by wywołać w śnie twój uśmiech
Już nocne strachy ścielą swe dzienne posłanie
Ja w ciszy z tobą śpiącą cicho marzę
twoja buzie na poduszce wypełnioną marzeniami
wiem, ze dziś nam obu się coś pięknego zdarzy
Bolesław
  • 72 KB
  • 27 wrz 12 14:21
Dziewczyna z mojej poezji powstała

Pytasz o nocną godzinę, gdzie zjawy dotykają zmysłów
Ja nie śnie –tworze kwiatów bukiety rylcem na marmurze
Noc zakrywa biel i tworzy czarowne cienie
W ciszy za oknem glos puszczyka - marzenie -marzenie

Marmur o wielu wstęgowych barwach sam w sobie obrazem
Na nim powstają rylcem jeziora, wody z mącone wiatrem
W odbiciu nieba przestrzenie, on jeden srebrzysty
Poświata, drogę wskazuję, on realny rzeczywisty

Po fali jeziora kochanków nawoływanie, echem niesie
Spotkania nad brzegiem, w nocnym czarnym lesie
Napływa fala roziskrzonego nieba – tworzy się jasność
Spotkania, spotkania kochanków, nie można zasnąć

Ogrody jesieni, spadłe owoce pachną słodkim miodem
W zacisznym pokoju, pytasz niebo wodząc wzrokiem
Pragniesz usłyszeć barwne brzmienie skrzypiec
Ja tworze dla ciebie, dla nas obojga barwne wizje

Piszę wiersz i pytam sam siebie i to wiele razy
Czy ta dziewczyna –dla mnie najpiękniejsza jest bez skazy
Co dnia , ba, co godzinę, utwierdzam się i w tym pragnę pozostać
Pokochałem cudowna wychodząca z mojej poezji postać

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 90 KB
  • 25 wrz 12 16:37
Każda miłość zostawia ślad
ona zostaje
miłość na zawsze zostawia ślad, zapis uczucia jest nieusuwalny
czas jej nie niszczy obojętność ni żal i choć już inaczej wciąż żyje w nas
każda jest inna odmienny też żar, jednak nie ginie do końca do cna
żyje w pamięci gdzieś wewnątrz trwa, dopóki człowiek żywe serce ma

Nieco za domów cieniami, za latarniami w gęstwinie
Słychać nawoływanie, to sezon jabłek zbieranie
Coś z dawnych epok , mnie mało znanych
widziałem je siedząc w stallach tam chłopak z lirą
ubranko na nim wytarte, jak z ludzkiej pamięci
Obraz barwami nęci zwróceni ku sobie, by oboje
tak, tak nas tylko dwoje tam przed laty wrzucone monety
z głębi wyschniętej studni dwa pukle włosów
w bieli i mojej czerni znak naszej miłości
my niezmienni
Przed ołtarzem w świetle świec o złotych płomieniach
w nas uczuć wiele pozostało i nic nie się nie zmienia
Nieco za domów cieniami znaleziona miłość którą
braliśmy pełnymi garściami
Każde uczucie, każdy trel śpiewającego ptaszka
zostawia za sobą ślad jak pieczęć odciśnięty
ślad stopy na mokrej ziemi
uczucie miłości zostało i nikt jej nam nie zmieni.
Każdego dnia bezwiednie , jak ślimak zostawia stróżkę
Idziemy z naszą miłością, zostawiając na zawsze jej cząstkę
Bolesław
  • 247 KB
  • 23 wrz 12 7:51
W małych dłoniach kierownica rowerka
Trzymałem dwukółkę raźnie za pysk
Omijałem zabawki i lata dziecięce
Raźnie wjechałem w otwarte dzieciństwo
Bez skrupułów pragnąłem wziąć życie
jak owoc i pożreć je zachłannie
Wypadło mi jabłko z dłoni - podmuch
to była wojenna bomba
Wolno zacząłem brać życie i idę z nim
samotnie, obok twój cień
Wejdź, proszę zamieszkaj
w moim dorosłym świecie
jest przestronnie, zostaw ślad swego istnienia
Smugą odbija się twój cień
Tak mi dobrze,
przycupnę by zerwać kwiat wrzosu
jesiennemu cieniu
W dużych dłoniach kierownica życie
jeszcze pędzę bo czuje twoje włosy
rozwiewane przez wiatr, smagają mi twarz
Baśń odruchów z mego życia
które blaskiem kusi i
ciągle pragnie miłości
Bolesław
  • 114 KB
  • 22 wrz 12 20:13
Bezradni wobec piekna i smutku
Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni,kilku brzmień muzyki, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli byłoby to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów.
Pozdrawiam złotojesienno
Bolesław
  • 100 KB
  • 19 wrz 12 21:40
Pozdrawiam i przytulam jeszcze z latem


Dopóty fruwa twoja sukienka na wietrze

Dopóty włosy czesze tobie wrześniowy wiatr

To jeszcze jest ciepły lata świat



Jeżeli jeszcze możesz chodzić boso po wrzosie

dopóki rankiem twoje włosy od rosy wilgotne

To jeszcze jest lato, cieszmy się oboje



Pod stopami brązowe lśnią w słońcu kasztany

To lata poranki jeszcze ciepłe mamy

Nie wyglądajmy z okna szukając znaków jesieni

Ono samo przyjdzie i wszystko w przyrodzie zmieni



Ale jedno wiem i to wiem na sto, na dwieście procent

Ze oboje w przyjaźni i w zgodzie zostaniemy w sobie

Srebrne nitki babiego lata, oszronione pajęczyny

Pozostaną niezmienione i o tym też oboje wiemy

Jedno ulegnie zmianie, znikną białe obłoki z nieba

Na których zawieszaliśmy nasze ukochane słowa



Przyjdzie nam przesyłać słowa życzeń między nami

pomiędzy jesiennemu deszczu strugami

Czy chmurką , czy mokre od deszczu słowa wysyłane

pozostaną niezmienione, serdeczne i kochane

Bolesław
  • 226 KB
  • 16 wrz 12 8:38
Namalowana piękna twarz

Cichy szmer pędzla wodzi po płótnie
Barwy jak skrzydła motyli w powietrzu
Pędzel jak tancerz na deskach teatru
Słońce w bezruchu, cisza nie ma wiatru

Cień zmienia kolory jak oczy w gniewie
rodzi się piękno o którym nikt nie wie
Nasyca się światło, lśnią promieniami na wodzie
Powstaje twarz, jakże cudownie piękna mój Boże

Oczy, oczy niebieskie pełne radosnego uniesienia
Figlarne zmarszczki, brew czarna pełna wzruszenia
Pod czułem dotykiem ręki malarza i jego pędzla
obraz w ekspresję tęczy i kwiatów się zmienia

Zamarły kolory jak uśpione liście na drzewach
Twarz uśmiechem płonie, w dołeczkach wstydliwie
Malarz pędzle odkłada spogląda w twarz ufnością
To ja ciebie namalowałem moją do ciebie miłością

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 121 KB
  • 15 wrz 12 5:40
Piękno w śnie

Zbudzona dotykiem promienia dnia,
jakby zawstydzona swym snem,
zdziwiona, że świat o tym nie wie.
Sen, w którym zmartwień tyle co w naparstku,
radości i miłości pięknego brzasku

Sen w nim cienie kochających panów,
tych co kochali i odeszli, przyszli nowi czy lepsi
Poduszka jak pamiętnik zapisuje sny,
podkrada je kołderka, ona bliżej, wstydliwego
nie pisze wstyd mi za siebie samego

Okna otwarte na oścież, wołają do życie spiesz
Otwórz drzwi dla jego jedynego,
otwórz może tak jak ty trochę zaspanego,
to on ciebie odkryje i zasypie uczuciem należycie –
byś wykrzyczała z całych sił kocham CIĘ ŻYCIE

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności