Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 133 KB
  • 23 gru 12 11:04
Rumieńce wiatrem naszkicowane
zmysłowe oczy przenikania
na pięciolinii nieśmiałości w nutach
codzienność splatam z serca uciskami
dni które mogły by być życia spełnieniem
najpiękniejsze w święta tobie jestem winien
słów w pokorze Bożenarodzeniowych życzeń
Bolesław
  • 82 KB
  • 20 gru 12 7:52
Dziewczęca wigilia


Dziś z twojego komina dym wyleciał
w barwach tęczy
Każdy kolor miął swój zapach
wigilijnym aromatem nęcił

I ten biały -co konwalią w ślubnej sukni
I niebieski co irysem , trochę smutny
Ten czerwony- co się wabi różą
O! jest i żółty, zawsze wylatuje późno

Wszystkie one z babcinej kuchenki
ty dziewczyno ubrana jak dzieciątko
w krótkie sukienki
Dawna wigilia była dlatego inna
stałaś obok swoich dziadków
byłaś jak dziecię niewinna

Wierzyłaś w piękną bajkę o narodzinach
niech to w tobie pozostanie
przekazuj dalej w rodzinach

Taki barwny dzisiaj dym z komina
tańczył między dachami
Wyglądaj dziewczyno gwiazdki
Usiądź przy stole, złam się opłatkiem
wspomnij dym, dawny dom dziadków
zapłacz za nimi ukradkiem

Podejdź do okna spójrz w niebo
widzisz dym z komina
co tobie to dziś miła przypomina
Klimat tego wieczoru, zapach igliwia
cienie płomyków świec
chce się po prostu dalej w pięknie żyć

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

Daj kwiaty porankom a wieczorom czułość
  • 303 KB
  • 20 gru 12 7:38
Dziś szary dzień malowany ponuro
lepsze będzie pewnie jutro
------------------------------------------
Nad domami dym się kurzy
Świat się cały mgli i kurzy
Nad domami widzę kominy
Spoglądam na nie już pół godziny
Na podwórko szare zamglone
Na trotuar, na sąsiadów balkony
Ciemno szaro grudzień śnieg nie pada
Idą święta szarym rankiem niebo gada
A tak niewiele do radości potrzeba
śnieżnej biel, ranek rodzi się od nowa
Wypełniam kanwę o życzenia słowa
Jutro nastąpi dzień szmaragdowy
Może inne myśli przyjdą mi do głowy
Nad domami myśl ma biegnie
Jak każdego dnia do CIEBIE
Bolesław
  • 104 KB
  • 19 gru 12 20:33
Tak jak Dawid z Goliatem
Chciałem zmierzyć się ze światem
Wiem, że przegram, chudzina jestem
Może trochę sił wykrzesam jeszcze
Niech świat biegnie swoim torem
Przychodzę skromnie wieczorem
Nie walczyłem bo i po co
głupio walczyć noc
Bolesław
  • 30 KB
  • 19 gru 12 4:15
Z gliny mnie zrobiono

Z prochu powstałeś w co wątpię srodze
z tym prochem to mi nie po drodze
że w proch się zamienię to wiem od małego
ale jakoś tego nie chce , to nic dziwnego

Nie wierzę żem powstał z prochu z wielu przyczyn
mój twórca a znam go osobiście temu nie przeczy
prędzej mnie z gliny na swój kształt ulepił
nie zapominając że tworzymy wspólny zespół

Zrobiłem ciebie chłopcze rzecze rodzic , z gliny
wolałem inny materiał, na glinę nie miałem ochoty
Pomagała rodzicielka razem myśmy ciebie zlepili
Jesteś efektem naszej wspólnej romantycznej chwili

Spoglądam w lustro obracam się przed nim niewinny
Rzeczywiście barwa ciała mojego podobne do gliny
Gdzieżbym mógł być zrobiony z jakiegoś tam pyłu
rozpadł bym się jak tuman kurzu bez przodu i tyłu

Jest coś doskonałego w człowieku z gliny powstałego
powiększyć można dodając gliny do miejsca urodziwego
z pyłu nawet najlepszego to by się nie udało
bo z pyłu to coś bardzo twardego by nigdy nie powstało

Ci co głoszą o tym pyle i powstaniu z niego człowieka
Winni zmienić banał z gliny zbudujemy człowieka
Co do reszty a chodzi o to ze w pył się zamienisz
Nie polecam-to ulepiony z gliny człeka finisz

Autor:slonzok knipser
Bolesław Zaja
2012 12 18
  • 420 KB
  • 18 gru 12 6:32
Ranne słowa

Miłe , ciepłe jak słoneczny skrzący się śnieg
są twoje słowa
- za które dziękuje uśmiechem - serca

Dotknąć Cię spojrzeniem za ekranu
to jak oblizać najsłodszy owoc trzymany w swych rękach.
Porozrzucane moje myśli i tęsknoty muszę pozbierać i
zamknąć w szkatułce dla Ciebie

Uwolnić mą duszę, tak
by z Twą duszą były jednością
Przyłożyć rękę i sercem do szyby,
aby po drugiej stronie spotkać znów Twoją

Bez pocałunków, tylko duszy mgnienia... I serca
Otwieramy oboje darowane sobie pudełka
Jeszcze nie ! dopiero za chwilkę
w ich wnętrzach są
marzenia.

Autor:slonzok knipser
Bolesław Zaja
  • 121 KB
  • 17 gru 12 6:59
Poranek w nim worek niespodzianek
  • 12 KB
  • 16 gru 12 5:14
Tylko ona, twojego imienia

Bądź w moich oczach wiecznie utrwalona
Poprzez dzień który blaskiem świeci
Bądź w moich oczach światłem zapalonym
Bądź mi w co dzień życiem szalonym

Bo wokół rzeczy tyle chłodu niosą
Ocean w szaleństwie niszczy brzegi
Życie jest ziarnem co wypadło z kłosu
Na ziemie suchą, na rozległe śniegi

Bądź cała w pięknie wiecznie utrwalona
Miłość z tobą wszystkie przeszkody pokona
Zawierz słowom, że w miłości jest ogromna siła
To ona będzie nam drogę i szczęście świeciła

Pisze tylko o niej, nie ma chwili zwątpienia
Tylko ona , innej dla mnie nie było i nie ma


Bolesław
  • 220 KB
  • 15 gru 12 21:18
Lubię spacer po mieście
Gdy mrok zapada błękitny
Gdy milkną ulice, skwery
a na witrynach kwiat mrozu kwitnie

Lubię spacer samotny bez celu
Lice puste przechodni niewielu
Czas wieczoru miasto zmienia
latarnie rzuca snop barwnego cienie

Czasem przystaję, bo jestem już stary
kroki odmierzają uliczki, trotuary
Są one znane swojskie, prawie swoje
Do tych miejsc przylgnęło serce moje
Bolesław



Miało kolor snu
Zapach mroźnego ranka
Czas uścisku dłoni
przelotnego spojrzenia
Wagę jednej szali życia
Westchnienie
Jestem
  • 0,6 MB
  • 15 gru 12 8:17
Czerwona suknia

Obsuwa się ramiączko, kusząco
Ukazuje biel, czyni się gorąco
Delikatny tiul przy dekolcie
Okrywa , nie widzę
przy małym wzroście

Plecy, marzenie by być policzkiem
chociaż troszeczkę
Wzgórki, zawsze obok w dotyku
miedzy nimi sztylet w połysku
Nad tym wszystkim te oczy, brwi
kusi, szelmowsko kusi

Zatraca się czerń i zimno te z dala
Czerwona jej suknia –zniewala
Biodra – czy można krzyknąć z sił całych
Istota w czerwieni , kwiat w rękach omdlałych
Wiat ten leniuch roznosi zapachy wonne
błękit oczu, czerwień sukni, moje serce wątłe

Jak wytrzymać i być dżentelmenem przy niej
skoro członki palców drętwieją
serce, dusza ,oczy miłośnie się śmieją
Obsuwa się dalej ramiączko u sukni
Jej zapach , czerwień wiruję
zatracam się, całuje jej szyję
te plecy, ta czerwień sukni to ich skutki

Autor:slonzok- knipser
Bolesław Zaja
  • 29 KB
  • 14 gru 12 5:21
Ławka

Rozgarniamy śnieg
ty w bieli krokusa
ach, ta twoja biała czapa
zasapani w uśmiechu

Siadamy na ławce
by choć na chwilę zatrzymać
czas i rzeczywistość bieli śniegu

Przytulasz się do mnie
tulisz do policzka
oddechem grzejesz
Spójrz
Śnieg tak biały jest
I MY
W tej bieli jak mgła

Proszę pana, proszę pana
Czy cos się stało
Zmarznie pan na tej ławce

Została czerwona róża
dla ciebie ona

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

http://www.youtube.com/watch?v=kOv7LO4l9SI&feature=player_embedded
  • 211 KB
  • 13 gru 12 19:43
Doznajesz chłodu gdy go dotykasz
błądząc wzrokiem fakturę natury znajdujesz
myślami żądnie w to piękno wnikasz
naturą zimna się rozsmakowujesz

łakomie smakujesz biel śnieżnego owocu
zlizujesz sople, kropla po kropli się sączy
królową lodu swym pragnieniem dotykasz
przytulasz myśl, po tafli ślizga się, umyka

W ciszy lodowego poranka piękno znajduję
Cisza i bielą ,gorącym posiłkiem smakuje

Bolesław
  • 112 KB
  • 11 gru 12 8:47
W przyjaźni od wieków

Nie mam potrzeby ciebie wychwalać
Bym moje słowa pisał w peanu locie
Ani kadził i płomienie zapalać
Jesteś, byłeś i żyjesz w szarej w prostocie

Chociaż pochwał wiele się tobie należy
Winien ze napisać, to moim obowiązkiem
Dawno nie należymy już do młodzieży
Od narodzenia, związani jesteśmy ze Śląskiem

Jesteś wzrostu małego, skromny nieśmiały
swoim życiem piękno sobie wystawiłeś
twardym rylcem grawerujesz ślad trwały
pracą ,wykształceniem życie uświetniłeś

Dobry gospodarz ,zło zamieniasz w kwiatki
dla słabszych, zawsze stajesz w ich obronie
dobro niesiesz, wyssałeś to z mlekiem matki
żarliwość i miłość w przyjaźni w tobie płonie

Od dziecka przyjaźń, dalecy my od zysku i sławy
Wiele w nas zapału i męstwa na dziś, jutro i dalej
Pokonujemy trudności, dla nas nie ma sprawy
Idziemy ramie w ramie w życiu wytrwałej

Przyjacielowi Janowi -wojtkowi z Bytomia
Bolesław ze Świętochłowic
  • 75 KB
  • 11 gru 12 5:58
Kapliczka przy drogach

Na drodze życia, swojego żywota
spotykam przydrożne kapliczki
figurki świętych, papierowe kwiatki
promyk słońca w lusterku, skromne vota

Stoją samotnie w cieniu przydrożnych drzew
wsłuchują się w szept modlitwy i boga gniew
wiele słów wysłuchują święci w kapliczkach
chybocze płomieniem paląca się świeczka

Przechodzień wstrzymuje krok chyli czoło
mamrocze pod nosem słowo i jest mu wesoło
w potrzebie pragnienia zbliżenia do Boga
powierzam miłością wypowiadane tam słowa

Dziś staję przed przydrożną kapliczką
spoglądają na mnie z figurki oczy Jezusa
na ustach jego uśmiech który wzrusza
spowiadam się prosząc, wysyłaj słowa do Boga

Nie proszę o wiele, a właściwie
niczego nie pragnę składam przyrzeczenie
że w swoim życiu
nadal będę się zachowywał składnie

Jego oczy przymykają się
dobrodusznie mnie aprobuję-
w ciszy wnęki moich słów wysłuchuje
misterium spowiedzi, błogosławiono się czuję

Samotna modlitwa, bez chorału i
muzycznych organów, złotego blichtru
pewnie szybciej ,w tej ciszy
Bóg moje słowa usłyszy

Klęczę w modlitwie oddaje się słowom prostym
w moim sercu po prostu radośniej
świątecznie ozdabiam kapliczkę wstążkami
zapalam świeczkę, figura Jezusa z radosnymi łzami

Autor:slonzok knipser
Bolesław Zaja
  • 104 KB
  • 9 gru 12 7:32
Co możesz dla mnie zrobić
gdy we mnie nocne tęsknoty
ty wołania nie słyszysz
za krótka dłoń by ją chwycić

A w sercu samotne wołanie
niemal po omacku szukająca dłoń
bezskutecznie prężę palce jak najdalej
i nie sięga

Gdy noc minie
zbudzony
nadal nieustanne
tęsknoty

Bolesław
  • 105 KB
  • 7 gru 12 10:27
Jest taka muzyka

W szczelinach wiatr
przytula klawiaturę zmysłami

Jest takie cierpienie
które rzeźbi w twarzy

Jest takie milczenie
które chodzi boso

Jest taka pustka
w której nic się nie zmieści

Jest taka cisza
w niej echo krzyku odbite

Niebieskie niebo
krzyczące piorunami

Jestem ja
obcy między wami

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 35 KB
  • 6 gru 12 8:44
Mikołajem jestem

Z nową zimą
wejdę do ciebie
z zapachem jodły

W koszu postawie
czułość kwiatów frezji
i garść grudniowego wiatru

Odchylam
szare niebo
tobie słońce
zakwitaj radością

z grosikiem szczęścia

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 60 KB
  • 5 gru 12 7:06
Powiewna wstęga tiulu


Tą cząstkę, tą chwilę zapamiętałem, schowałem w pamięć
Stół obrus w kolorze ceglany- złotym, jesienna pora roku
Obok siebie stoją dwa szklane wazony ,ich kształt to, śnieżna zamieć
Woda w nich krystaliczna ,niebieska z górskiego potoku

Pofałdowany obrus , widzę obraz pustynny- tam piasek złoty
Oczyma wchłaniam obraz wazonów, małe kwiaty trzymam w dłoniach
Ogarniam wszystko , wszystko jak jaskółka śmigająca lotem
Z za mgłą zauważyłem ją , na tle okna, zwiewna, czarująca

Stoję oczarowany zwiewnego piękna, czarem okryty
Co wokoło siebie – pięknym sypie jak kwiat płatkami
Okno białe, za nim niebo , chmury, lazur, błękity
Cała postać jakby uwity wianek , bukiet z kwiatami

Widzieć i patrzeć w ciszy pięknego doznania
Widzieć ją, te wazony w nich jej kształtne odbicie
Widzieć ją, widzieć, w oczach wciąż nie zapisana
Ogarnąć serce dłonią, zasnąć, obudzić się o świcie

Zwiewna sylwetka na tle okna , emanuje dziewczęcą wonią
Emanuję ku mnie, dotyka zmysłów , moich myśli
To nie okno, ona stoi jak pod kwitnącą jabłonią
To jak sen , a jest jawą ,pragnę niech to mi się przyśni

Na sztalugę wstawiam płótno , tęczowymi farbami maluję w ciszy
Z rozmachem nakładam warstwy ,jestem czułym w sercu napiętym
Bo obraz maluję tylko w sobie, w swej czułej na piękno duszy
Bo pozostanie we mnie w świecie marzeń zaklętym

O powabie piękna pisali wiersze wielcy poeci tego świata
Puszkin opiewał kobiet duszę, Goethe – jak woal , jak poświata
Widzę ją , jak kroplę czerwonego wina , odsyłam w swoją pamięć
Chowam ten kształt w swych dłoniach , by na ołtarze zanieść

Widzę więcej aniżeli wielcy piewcy piękna kobiecej natury
Widzę jej dusze barwną wędrującą, ku niebu pod chmury
Widzę żyłki gdzie krew biegnie jak po parkowych ścieżkach
Widzę biel jej ciała, włos czernią błyszczy bóg stworzył, w niej cud zamieszkał

Nie zamykam powiek, nie uronię chwili ,jak głaz stoję bez oddechu
Wiatr, okno otwarte, firanka ją dotyka , pragnie jej pieszczoty
Kwiaty trzymane w dłoni wkładam w wodne wazony w milczeniu
Ona w oknie, zapatrzona w dal , w oczekiwaniu , pełna tęsknoty

Przymykam oczy, w zapamiętaniu tego widoku , tej cudnej chwili
Opuszczam to rajskie miejsce skąpane ciszą ,radosny po szyję
Obraz mój , w nim ona , okrywam welonem , muślinem
Nie zapomnę tej życia chwili, jej zwiewnością swe życie okryję

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja


Obrazy umieszczam pod swymi powiekami
  • 1,6 MB
  • 5 gru 12 6:06
Dawno i teraz

Powiedz mi dziewczyno
Co to znaczy DAWNO
Czy było to pierwsze do mnie
napisane słowo
Czy było to marzenie które razem
jak ziarna do gleby wkładali,
tylko my oboje, sami
Dawno- to był czas gdy
zmysłowo w marzeniach myśmy
się poplątali, jak zawsze sami
Dawno- schowane liściki z obrzeżem
na którym szminka , ach mój boże
w marzeniach grzeszę
Dawno- zaciera ślady jak lis
swoja kitą to czyni
my nowo namaszczeni.
Dawno istnieć będzie w nostalgii
Dziś biegniemy ku sobie,
czasem zmęczeni - zwolnij
Palce posłuszne na klawiaturze
rytm serca wybijają
melodię tworząc
miłośnie z sobą gaworząc
Dawno – ciebie nie było pytam
Czemu?
Przeznaczona byłaś innemu
dla mnie obcemu
Scalamy usta
wypełniamy przestrzeń która
była bez nas pusta
Osuszyły się łzy, uśmiech w oczach
tęsknota po nocach
Dawne odchodzi, odchodzi
do wspomnień , do marzeń
wspólnych skojarzeń
Szary popiół dawne zawiewa
a mnie się chce śpiewać
Powiedz mi dziewczyno
Co to znaczy TERAZ
Powiem, słyszysz
już się tobie zwierzam
czas należy okiełznać
I ja bez CIEBIE
trwam chwilą
jakby nie żywą
Przychodzisz TY zrywam się
do biegu
W tej sekundzie właśnie to czynię
biegnę z miłością do ciebie

Bolesław
  • 80 KB
  • 2 gru 12 14:13
Tylko ona, inne nie ma

Bądź w moich oczach wiecznie utrwalona
Poprzez dzień który blaskiem świeci
Bądź w moich oczach światłem zapalonym
Bądź mi w co dzień życiem szalonym

Bo wokół rzeczy tyle chłodu niosą
Ocean w szaleństwie niszczy brzegi
Życie jest ziarnem co wypadło z kłosu
Na ziemie suchą, na rozległe śniegi

Bądź cała w pięknie wiecznie utrwalona
Miłość z tobą wszystkie przeszkody pokona
Zawierz słowom, że w miłości jest ogromna siła
To ona będzie nam drogę i szczęście świeciła

Pisze tylko o niej, nie ma chwili zwątpienia
Tylko ona , innej dla mnie nie było i nie ma

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 169 KB
  • 29 lis 12 18:25
Nie chciałem i nie chcę skrzydeł
Nie chce również różowych złudzeń
Nie chce by radość topiona
była w smutku
Obudź się Ikarem wołały moje sny
Obudź się krzyczały
zmierzałem do garderoby, by
oddać białe skrzydła
Białe nastanie jutro – zima
  • 223 KB
  • 28 lis 12 8:09
Od miłości się nie odchodzi
Do miłości się zawsze wraca , bez względu na .....

Gdy odchodziłem smutny jak deszczowa pogoda
Słyszałem ten głos ,ten głos jeszcze na schodach
Rozlegał się po ulicy , bo okno było mocno odchylone
Opuszczałem ten dom, odchodziłem niezadowolony

Te słowa rzucane jak dysk miotacza na murawie
Ze jest gorąca jak lód i łagodna jak stokrotki w trawie
Ze jest niebem i piekłem zarazem
Ilekroć ją odwiedzałem tak było za każdym razem

Wymachiwała dłońmi jak wiatrak Don Kichota oblegany
Słuchając ją ,gacącym potem jestem i byłem oblewany
Szła do przodu jeden krok i w dwa wracała
I to była ona cala

Jestem śmierć i życie to najczęstsze wykrzykiwane słowa
Jestem koszmarem i łagodnym snem, tak bez końca i od nowa
Potrafiła zbliżyć się , oprzeć dłońmi o mnie i prosto krzyknąć w oczy
Ja jestem prawdą , ja nie kłamcą, w niej coś jakby diabeł skoczył

Jestem tu, i tam a właściwie nie jestem nigdzie
Czy mam zdrowy rozsądek pytała , czy ja ciebie krzywdzę
Czy w dniu zmartwychwstania będę deszczem , ziemie rosiła
A może w tym dniu uroczystym zmienię się i o dalsze życie prosiła

Słyszę swe kroki po trotuarze i ten jej głos z za okna krzykliwy
Jestem już daleko od jej domu ,co czynić wrócić i być ckliwym
Wrócić i dogorywać w tej znajomości , gdzie tylko niesnaski złości
Pozostawić ją samej w szale i amoku, jej do mnie miłości.

Kocha mnie jak nikogo na świecie, tak zapewnia ,co dzień ? stale, wprost
Gdy trzymam jej dłonie w swoich, są delikatne jak alabastrowy wosk
Lśni swą urodą , tryska humorem dowcipem , jest cudowna kochanką
Pragnie mnie trzymać przy sobie, gdy odchodzę, staje się furiatką

Ta miłość koszmarna , zawsze zamienia się w błysk nowego dnia
Wiem, ze jutro znowu będę szczęśliwy w jej ramionach
Doznamy rozkoszy bywania z sobą nieodłącznie spragnieni miłości głodomora
Każdego dnia przychodzi , bywa chwila, ze od niej odchodzę i wraca sodoma! gomora !

- Odchodzę smutny jak deszczowa pogoda
Słyszę znów ten głos ,ten głos jeszcze na schodach ....

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 329 KB
  • 27 lis 12 6:57
W jedności z ziemią

Tu czas węglem od wieków płynie potokiem
ludzie rzetelni kują dziś i jutra cierpliwość
Szyby na tle nieba dostrzeżesz je wzrokiem
Zapamiętasz ten widok, pokochasz, to miłość

Przez piękna krainę w trudzie dzień się dymi
Zaczynasz dzień z orężem pracy, pełnym oddechem
Miasta przyjazne przylegle jedne do drugich
Życzliwi ,pomocni sobie, bez ciemnej smugi

Świty żegnają gardzieli ogień, oświecą blaskiem noce
Lud w pracy mrówczy, pasieki napełnia co dnia miodem
Pragną jak wszyscy politycznej ciszy, by zbierać owoce
Spragnieni uśmiechu, szczęścia i słonecznej pogody

Jedni wykuwają szczęście i dobrobyt w stali
Inni mocują się w czerni w przepastnej ziemi
Tu ziemia jałowa, o skrawkach bujnej zieleni
Tu rodzony z dziadów, nie pragnę nic zmienić

Głośne tu wołanie o Śląskość i polskie sprawy
O słowo „pieron „ jedyne w swoim rodzaju
Tylko tutaj brzmi miłością , jak żyzne trawy
To nasza tożsamość, w naszym polskim kraju

W jedności z ziemią tą u góry i tą pod szybem
Która porywa, zrodzona pracowitym czynem
Nie chwaląc się ale powiem bom nieskromny
Tutaj najpiękniejsze dziewczyny i my chłopcy


Gdy miasto , niby okręt strojny w kominowe maszty
W bezkres gwiezdny cię niesie przy szumie topoli
Przymruż oczy od złotego blasku zawdy*
Śląsk upada na starcze kolana, a mnie serce boli
*zawsze

Autor-slonzok-knipser
Bolesław Zaja –autochton
  • 160 KB
  • 26 lis 12 5:42
Taniec w ciszy

Nasz tanie to bezruch w serdecznym objęciu
Odsuwamy twarze by spojrzeć chwilą
By nacieszyć oczy sylwetki się chylą
rytm w sobie mają , płyną ścieżka zawiłą

Walcem tak niedawno wirowały sali ściany
Dziś wolniutko skupieni w sobie wspominamy
Byliśmy inni, swawolni, przecież byłem młody
W tańcu jakby konie się w biegu pieniły

Był śmiech jak łopot skrzydeł ptaków poderwanych w lot
Przylegałaś ciąłem, w ruchach giętka , jak perski kot
Nasz walc jedwabny, trochę nam brak siły
Uśmiech ,radość razem igraszki się w nas spiętrzyły

Dziś nadal mamy lice hoże i ładne
Ubieramy się w najpiękniejsze stroje paradne
Nadal ujmujemy siłą innych, mamy zdrowe lica
Dowcip, radość III wieku piękność zachwyca

Otaczamy się ciszą , cisza jest w nas
To nasz w przyjaźni umajony dom
Nasza cisza rozchodzi się na wszystkie strony
Taniec miłości, w objęciu słyszymy łagodne tony
Bolesław

http://www.youtube.com/watch?v=t_aXGaVzxbU&lr=1&feature=watch
  • 167 KB
  • 25 lis 12 8:02
Przychodzisz jak wiatr
nawiewasz przed oczy
spokój, chwilę wytchnienia
pewności i znak radosny
w uśmiechu
Otulony zapachem mgły porannej
na leśnej drodze pełnych tajemnic
pojawiasz się
nagle
i nagle odchodzisz
jak dźwięki cudownej melodii
w niewidoczne kręgi
i tylko szelest twój
na wyciągnięcie ręki
nie zapisana rozmowa
zapamiętana
Bolesław
  • 250 KB
  • 21 lis 12 8:36
Wszystko w swoim czasie

Śmierć niczego nam nie wskaże
oczekujmy tego od życia
a najlepiej czytajmy to, co na życia zegarze

Rankiem, gdy w pełni sił i z głową w chmurach
miłości spontanicznej aż za wiele
szafujemy nią, jak kadzidłem w niedzielę

W południe, ciała cieplutkie
ciągle pragnące, już się ukazują słowa wiążące-
zaczyna się miłość od uczuć i słów

Gdy mija południe i
czas na południową drzemkę
miłość wyraża się przywiązaniem, szacunkiem

Gdy godziny dotykają nocy
miłość, szacunek, opieka w piękno się jednoczy
Zgasły na niebie światełka fajerwerków w rozbryzgu barw
życie ukazuje nam treść uczucia, co ono jest wart.

Wieczorne wskazania i tykania zegara-
zaczyna się czas refleksji
życia podsumowania.

Mamy chwile dla siebie
czy myśmy kochali prawdziwie
czy nasza miłość była pisana patykiem na niebie

Do siebie mówię i pytam

Nie potrafię tak jak wielu
zdefiniować uczucia miłości
bo to uczucie smakuje jak chleb
jak woda rzeką płynąca pełna zawiłości

Nie przywołuję śmierci
jako tej co cokolwiek w doczesności wskaże
bo ona właśnie uczucie wymaże


Autor:slonzok –knipser
Bolesław Zaja

Nie udźwigniesz bryły świata, gdy ma się już lata, nie uczyniłeś tego za młodu, dziś szkoda zachodu
Autor:slonzok-knipser
  • 377 KB
  • 20 lis 12 21:38
Jesieni czar

zostanę przy tobie cieniem
głosem
ciepłem
imieniem
i czasem co biegnąc
gamą barw jesieni
drżeniem powietrza
przędzą babiego lata
w zagubionej w pięknej scenerii
części naszego świata
Bolesław Zaja
  • 110 KB
  • 20 lis 12 6:21
Ty imieniem ciepła nazwana
delikatna , wrażliwa
w ponadsłowie jesteś

Musi się tobie
nawet zachwyt pokłonić
westchnieniem

usta w zachwycie milczeniem
w oczekiwaniu
twojego na mnie spojrzenia

Jesieni czar
  • 56 KB
  • 18 lis 12 8:21
Jej rżenie

Piękna w kształcie u żłobu w stajni
Obok swawolny młodzik do życia się pali
Blask w pełni życia w źrenic spojrzeniu
Kocham to zwierze, ono memu przeznaczeniu

Zapach stajni z nozdrza pary kłęby
Chrzęst popręgów zakładanie uzdy
Zapach siodła, swawolne źrebię
To maestria, to śniadanie o gorącym chlebie

Cwałem po łąkach ku wzgórzu zmierzamy
Obejmuję w siodle cudowny świat cały
Jeździec z koniem w idealnej harmonii
Świst w uszach –tylko wiatr nas goni

W dali na wzgórzu sylwetka z warkoczem
Na czarnym mustangu, co wiatr wyskoczy
Pędzi ku wichrom, ku naszym spotkaniu
Dziewczę w siodle, spotkanie w raju

Pieśń na mych ustach, wysyłam w przestworze
Słowa płyną miłością jak łódź na jeziorze
Spotkanie z miłą i zwierząt mocno przeżywam
Oczu od mej luby i koni nie odrywam

Mój wzrok jak nocne niebo rozświetlony
Wspomnienia piękna ja już nie młody
Dziś stoję na wzgórzu, w dole lśni woda
wspominam, kochałem, ja i ty byłaś młoda

Pajęczyna, stare lustro w nim moje oczy
W ciszy rżenie i jej słowo się toczy
Stajnia, żłób pusty, zaglądam tu czasami
Dziś mówimy do siebie, oczyma, sercami

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja
  • 212 KB
  • 14 lis 12 17:08
Samotny listek u czubku drzewa

Jednobarwne niebo w wieczność niebieska
Myśl płynie w dal przestrzenną
Jego samego na gałęzi spotkałem
Ostatni na warcie, z gałązką tworzy jedność

Ogrom drzewa , ty maleńki , jakie to złudne
fruwasz złotym ptakiem, jakie to cudne
Gdybym potrafił słów wiele napisać w poezji
napisałbym , jesteś w drobinie wielki

Czeka na ciebie poszycie z trawy i liście w brązie
Spadając na nich niedługo delikatnie siądziesz
Twoi bracia i siostry spoglądają na ciebie chciwie
Przybądź do nas, osiądź na zielonej pokrzywie

Złoty listek samotny trzyma się swej matki gałęzi
Nie opuszcza jej, był w czas burz, deszczu zamieci
Samotność będąc wysoko pod nieboskłonem
Pożegnam jesień, powitam zimę i jej się pokłonię

Autor:slonzk-knipser
Foto 2912 12 14

1 komentarz

  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności