Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 149 KB
  • 1 mar 11 5:09
Powiedz mi dziewczyno

Pragniesz ciepłych słów i ciepłego ciała,
pragniesz to co każda niewiasta
by co dzień,
co chwilkę chciała.

Prosisz by Tobie horyzonty oświetlił on,
co w zamian dajesz Ty, czy to co on
Nie pisze się o tym- same kłopoty

Powiedz mi dziewczyno
ty i wiele innych
czy uczucia gasną tylko
ze wskazaniem winnych

Wskazywać na niego
na nią jest łatwo
samolubnie
a samemu siebie jest trudniej

Dopisz do swego pięknego życia
mała treść wiersza
ze kochasz i zawsze jesteś pierwsza

Dopisz i jemu, wybranemu,
że nie oczekujesz co dnia kwiatka
chociaż miło by było
ale oczekujesz jego
szarmanckiego
takiego jakiego się wyśniło

Zebrało mi się na filozofowanie
może to słonce dzisiejsze ranka
może to już wiosenne serca branie
Wiem, przed oczyma Ty, moja wybranka


Autor:knipser
  • 154 KB
  • 28 lut 11 19:56
Zielony śnieg

Stoją w bieli, białe zwisają im konary
Już latają miedzy nimi brązowe futerka
Słońce goni za nimi ,znikają, piękne czary
Dostojne drzewa, słonce im konary ogrzewa

Topi się pierzynki piękno, śniegu biały
W trawach małe główki kwiatów wyjrzały
Wybiórki przebiegle wyjrzały z kryjówki
Na pniach widać czerwone boże krówki

Jeszcze luty dalej w swoje mroźnej potędze
Jeszcze pola ozimin pierzynką bieli zasłane
Słońce, bierze za bary mróz i zwycięża wszędzie
Promienie jego ciepłe w ziemi zakochane

Ciepło dotyka drzewa, zelżą mrozu silne szpony
Biały świat zimy, zmienia się w kolor zielony
Za chwil parę lustra lodu spłyną za opłotki
Zakwitną łąki, bielą dywanów wypełnia stokrotki

Gdzie by nie spojrzeć wokoło coraz więcej zieleni
Prawie to samo co zimowej , prawie szarej bieli
Ziemia przyobleka się w barwy zielonego śniegu
Na horyzoncie wiosna startuje do corocznego biegu

Autor:knipser
2011 02 28
  • 27 KB
  • 26 lut 11 21:50
Na złotym niebie rozpostartym jak płótna żaglowca
wypisuje moje dla Ciebie życzeniowe słowa
Są to życzenie, te najpiękniejsze,
które dla ciebie w swoim w sercu chowam
W moich życzeniach proszę o to złote niebiosa
Proszę o piękny barwny dzień by było słońce a nie cień
By godziny w nim upływały jak barwny słoneczny dzień
Na żaglach wypisane są moje życzenia , byś nie chorowała
by na Twojej buzi był uśmiech i radość, by wokoło
było cieplutko od ludzi i tobie wesoło
Również pisze o mojej za Tobą tęsknocie,
pragnę twojej przyjaźni jak dziecko łakocie
Pragnę Ciebie widywać na moim ekranie
w dzień , w nocy i na śniadanie.
Pragnę zaczynać każdy dzień z Tobą z Twoim imieniem,
zegnać go gestem miłosnym , ręką skinieniem
To wszystko masz napisane na złotym płótnie żaglowca
Patrzysz w niego, sercem gdy jesteś samotna
Złote niebo otula Ciebie w swej samotności
Nabiera wiatr w żagle, w piękna podróż prosi
  • 102 KB
  • 25 lut 11 21:00
Latarnia


Przy samym brzegu morza - ona latarnia
Stoi w nocy w pełnej krasie światłem błyska
Widać ten migot z bardzo daleka
Błyski cudowne, sercu marynarzom bliska

Jest smukła jak cyprys w gaju,
Do niej okręty nocą zmierzają
Wychyla swa delikatna szyję
ku morskim falom, za horyzont się wije

Swym blaskiem dostrzega ich zabłąkanych
prowadzi za rękę, wielce stroskanych
Gdy po nocy jasny dzień się budzi
pod łatania bukiet kwiatów leży, od ludzi

Dziękują ci co wrócili z jej pomocą z otchłani
dziękują rodziny ze wrócili mężowie kochani
Smukłą sylwetką w czasie dnia samotna stoi
niepozorna, szara
promieniami słońca do nocnego życia się stroi

Latarnio, statua ratunku -bądź zawsze na posterunku

Autor: knipser

1 komentarz

  • 29 KB
  • 24 lut 11 6:53
Całuję

Całuje Twoje ręce,
zapach- można dostać obłędu
Narasta we mnie magia pięknej muzyki
Tonę,
Wiruję, to zapach i aksamit skóry
Cóż ja pocznę, będąc samemu
Cóż ja pocznę, piękna pozbawionego

Całuje ramiona – skrzydła pożądania
Delikatne ramiona obejmują mnie zapachem
We mnie on - migdały, cynamony wschodu
Nie potrafię ukryć wewnętrznego pożądania
Nie potrafię
Twoja bluzka.
Twoja bluzka zakrywa piękno

Stworzyłem Ciebie piękną
cielesną z moich pragnień
Namalowałem barwami z mojej wyobraźni
Nie dotykasz ziemi
tańcząc rękami zwiewnymi
Tańczysz na łące moich tęsknot i marzeń
sylwetką leciutką, zwiewną
pełną pięknych skojarzeń


Całuje zapachy kobiety
Skrywam je w sobie
Wchłaniam
Wchłaniam i oplatam sobą
Przywołam je będąc samemu
Przywołam
Przywołam Ciebie

Autor:knipser
2011 02 20
  • 46 KB
  • 23 lut 11 19:59
Rozkołysane Twoje oczy patrzące w piękno
mgłą zachodzą, łezką trącą w natchnieniu
Obejmują kwiat różowy z białymi siostrami
wzrok ucieka poza piękno w zaświaty

Szara barwa tła, tłumi nieskazitelność
grudka piękna w bukiet złożona
to huragan, to natury wdzięczność
Ustawiam na twoim stoliku, tam gdzie zasypiasz

Ten bukiet w skromnym wazonie stworzony
Uśmiechem witaj to piękno rano, wieczorem
Złożyłem go nie z kwiatów , ale moich marzeń
Przypomina bukiet, pełen dla Ciebie wrażeń

Nachylam się nad ziemią, śniegiem okrytą
Klękam jak do modlitwy
Nasłuchuje ciszy, mowy kwiatów
białą pierzynką przykrytą
Odchylam jej rąbek, spoglądam dociekliwie
Widzę je, widzę to białe krokusy
wiosny czekają cierpliwie
  • 68 KB
  • 23 lut 11 13:00
Nad niebieską wodą.


Zima , śniegu wiele na chodnikach
Marzeniami już na kwitnącej łące
Pod stopami lód pęka, śnieg znika
Bielą śniegu otulone wierzby płaczące

Między konarami zimowy wiatr rozmawia
Myśli że jest nie pokonanym huraganem
Na niebie za chwil parę usłyszy głos żurawia
WIOSNA przyjdzie zielona nad ranem

Kaskadą woda się przemyka
Zieleń , ta radosna wiosenna
Jak nie oddać się temu nastrojowi
Skoro co rok życia nam umyka

Cieszmy się z nowej, zimy, wtórujmy wiośnie
Pola białe, nadzieja, co latem nam wyrośnie
Wyrosną łany sięgające do nieba
Utrwali się chęć do życia której nam potrzeba

Zimna wodą z roztopów , myję dłonie, swoje lico
Pragnę kolejnej wiosnę aż żywo
Obmywam stare w wodzie płynącej
Przynoszę nowe w piękno brzmiące

Tym nowym jest słoneczny promień dnia
Wieczorny cień księżyca sunący po niebie
Tym nowym dla przyjaźni każdego dnia,
jestem ja

Tym nowym zasyłam zimowo-wiosenne
pozdrowienia ubrane w ciepłe uczucia
To nowe już czuje moje serce, ono nadejdzie
To nowe w nas długo, długo będzie

Autor: :knipser
  • 63 KB
  • 23 lut 11 7:58
SPOTKANIE

Prowadziłaś mnie pięknymi korytarzami swego życia
zatrzymywałaś się tam gdzie były łąki dużo kwiecia.
Pokazywałaś mi kamienie i wyboje które były zawadą
omijałaś je z wdziękiem, przeskakując ze swadą

Gdy korytarze zawiłe jak życie, dobiegły do końcowego wyjścia
dałaś mi piękna radę na koniec mego życia
Płynąc przez życie samemu trzymając jedno wiosło łódki
płyniemy bez celu, dwoje rąk i dwa wiosła - to wiosna i jesień radosna

Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów
Maszeruj śmiało , według muzyki, którą tylko Ty słyszysz
bo – wielkie biografie powstają z ruchu do przodu
a nie z oglądania się na boki , za plecy do tyłu

Miłe są dziewczyno Twoje ciepłe słowa –
pewnie je sobie zanotuje i w ciekawe miejsce schowam.
Do biografii trafię, na mur na beton, powiedziała mi cyganka
jakże może być inaczej, chcesz wiedzieć rzekła
połóż mi na dłoni szwajcarskiego franka

Iść do przodu powiadasz, nie zawsze się mimo wysiłku udaje
czasem lepiej zejść drogi, nie tchórząc, odważnie
bo idąc do przodu- prąc bezmyślnie
spotyka się do wyboru dróg rozstaje

Trzymać się swoich ideałów
do których mnie również zachęcasz
Gdzie ich szukać, po omacku, pomału
Drogi są kręte, co w ten czas

Ideałów szukałem po świecie, paru ich znalazłem
czas zrobił swoje, oni w pomnikach
czas robi swoje, zapomniani
leża odłogiem

Mówisz, bym maszerował śmiało w tak muzyki
to wtedy musi to być krok żołnierski
dziś wolę maszerować z wieloma innymi
w karnawale w polonezie z matronami zacnymi

Korytarze w ornamenty malowane, barwy szare i szalone
Biorę słowa do serca, chowam oddzielnie –szare i zielone
Zegnamy się słowami które dla nas wiele znaczą
Iść, iść przez korytarze życia, w miłości, zawsze z tarczą

Autor:knipser
2011 02 23
  • 15 KB
  • 22 lut 11 16:56
Całuję

Całuje Twoje ręce,
zapach- można dostać obłędu
Narasta we mnie magia pięknej muzyki
Tonę,
Wiruję, to zapach i aksamit skóry
Cóż ja pocznę, będąc samemu
Cóż ja pocznę, piękna pozbawionego

Całuje ramiona – skrzydła pożądania
Delikatne ramiona obejmują mnie zapachem
We mnie on - migdały, cynamony wschodu
Nie potrafię ukryć wewnętrznego pożądania
Nie potrafię
Twoja bluzka.
Twoja bluzka zakrywa piękno

Całuje zapachy kobiety
Skrywam je w sobie
Wchłaniam
Wchłaniam i oplatam sobą
Przywołam je będąc samemu
Przywołam
Przywołam Ciebie

Autor:knipser
2011 02 20
  • 20 KB
  • 21 lut 11 21:57
Daruję Tobie poranek


Błądzę co dnia , widzę piękno i dziękuję za ten cud natury
Jesienne pożółkłe trawy , kępki ostatnich odcieni zieleni
Zatrzymuje chwilę, spoglądam ku zachodowi purpury
W dłonie biorę zimne barwne kamienie

Obchodzę z miłością resztki lata, na nie, nie nadepnę
Gołe konary drzew , chylą się ku mnie pełne sławy
Cóż więcej jesienią żądać , ja więcej nie chcę
Radość w moim sercu, mój nastrój bez leku i obawy

Słońca skośne promienie, wiatr falom ulega kołysaniu
W zachwycie samotnego spaceru spoglądam na to z dala
W trawach pajęczyna ulega drżeniu
Jak pokazać to piękno w słowach, owiniętego wstęgą pajęczego szala

W marzeniach wspominam wiatr, jak Twój delikatny dotyk
Chciałbym byśmy oboje tutaj byli, zapraszam do siebie
W przestrzeni piękna, biorę grudkę ziemi, to jej prochy
Niedawno rodziła kłosy, dziś one są w naszym chlebie

W moim byciu tutaj, gdzie bóg mnie widzi zaczynam się modlić
Zdała moje miasto, pod stopami trawa na polanie
Deszcz pada, podnoszę twarz do deszczu kropli
Moje słowa pragnę ująć w piękno jako Tobie darowanie

Jesienna pora roku, życie w jesieni, jakie one barwne

Autor:knipser
  • 80 KB
  • 19 lut 11 6:23
Zamknięty w z złotych barwach

Przyjdę dziś do ciebie wieczorem
Będę w brązie jak kolor liści herbaty
Przyjdę z przyjazną miłością do Ciebie w swaty
Pewnie cały drżący, zdenerwowany

Przepraszam

Stanę w progu, podam przyniesione tobie kwiaty
Myślę, że podajesz na stół płyn koloru herbaty
Uśmiechniesz się, powiesz - mówisz żeś przyszedł w swaty
Oddam uśmiech wzajemnie, lekko opuszczę oczy
Cicho pod nosem powiem jestem tobą zauroczony

Gna mnie tutaj coś co piękne i noszę w sobie
To piękno dziś pragnąłbym podarować tobie
To piękno od lat skrywane , to moje marzenia
w moim sercu i w zamkniętych dłoniach
piękne wspomnienia

Bogowie innym porozdawali dary, prezenty
Mnie zamknęli jak motyla w bursztynie zaklętym
Powiedzieli mi bogowie, że marzenia tylko są ułudą
Ja Zamknięty w bursztynie ze złota smugą

Ten złoty jantar, ze mną , jam tam motylem
Chce go tobie podarować, zachowaj na piękna godzinę
Gnało mnie do ciebie , dawniej dziś i wczoraj
By tobie mnie motylem sercem podarować

Wszedłem

Jestem
Przyjmij bursztyn mieniący się kolorem złotym
Przejmij go - proszę z uśmiechem na twarzy
Dotknij ustami, uczyń to proszę,
wyzwolisz mnie z szlachetnego z kamienia
Mnie zaczarowanego tam motyla

Autor:knipser
  • 132 KB
  • 16 lut 11 14:33
O białych kwiatkach napiszę piosenkę
Skomponuje melodię przywołującą wspomnienie
Białe kwiaty poetycko strojne włożę w twojej ręce
Delikatnie by nie zraniły kolcem

Słowa piosenki otulę zapachem konwalii
Po brzegu melodia ciepłym wiatrem się niesie
Usłyszysz ją nawet z oddali
Słowa zapamiętasz , będą ciche jak wiatr w lesie

Zapiszę melodię na tomiku wierszy druczkiem małym
Opiszę w nim słowa o szlachetnej miłości
Zasłuchasz się w pięknie, w dłoni kwiaty będą drżały
Nucę ją Tobie, słyszysz, nucę dla Twojej radości

Autor:knipser
  • 40 KB
  • 15 lut 11 12:26
Ogień i płomyk

Przyglądam się temu jak niezwykły przechodzień
Spoglądam w przestrzeń, ona barwna jak ogień
Był ktoś kto na widok ognia dotykał struny
Ja oddaje się w niewolę i pięknu zadumy

Ulice , zakamarki, place i skwery jasne
Wypełniam je barwami ognia nad miastem
Może to moja magia, wręcz iluzja
Bronię to miejsce gdy ktoś na nie bluzga

Opiewam to miasto, stare już siedemset lat
Od dzieciństwa – zaczarowany dla mnie świat
Nocą oświetlane było gardzielami martenów
Dziś ognia w nich nie ma, to resztki wstydu

Wielu tutaj przyjaciół serdecznych od lat
Spędzam z nimi czas w pięknych rozmowach
Jestem w śród swoich, dziarskich antenatów
Wokoło dziewczyny znane mi nie od nowa

Dłonie gubią ciepło, żar ognia, przygasa
Myśl i wspomnienia są piękne, nie czas mi hasać
Otulam siedzibę swą i tulę w sobie w całości
Emanuje ze mnie nie ogień, płomyk radości

Gdzieś we mnie dawność, już jej nie żałuję
Dziś pełno uniesień we mnie króluje
Niosę w moim płomyku, ognia wspomnienia
W dłoni bukiet frezji, one piękne w marzeniach

Autor:knipser
2011 02 13
  • 147 KB
  • 15 lut 11 6:01
Gdybym tylko był, to...

Gdybym miał pędzel, paletę i płótna kawałek
Namalowałbym barwne nieba skrawki
Były by na nim białe obłoki z mgiełką
Delikatny zarys pięknych oczy i weneckie maski

Gdybym miał dłuto ostre jak klinga pałasza
Piękno bym wyrzeźbił w kamiennym jaspisie
Była by to postać, jednej z pięknych z córek Zeusa
Spoglądając na nią – była by nią pożądania pokusa

Gdybym posiadł dar pisania słów w poezji
Strofy z zapachami wiosny zamknął bym w marzeniach
Słowa byłyby niesione ku niebu przez me natchnienie
Takie we mnie dzisiaj cudowne wyzwolenie

Gdybym mógł być jednocześnie, na ziemi i twórczo w niebie
Ubrany w kitel malarza, w drelich rzeźbiarza, w pelerynę poety
To bym namalował, wyrzeźbił i opiewał piękno kobiety
Słowami malowałbym, rzeźbił w pięknie właśnie Ciebie

Hołd w ukłonach składam Tobie dziewczyno bezimienna
Hołd przyoblekam w purpury, z nieładnego się zżymam
Wczoraj wszyscy wszystkim składali najlepsze życzenia
Ja nie zdążyłem, Walentyn w moim domu mnie zatrzymał

Przyszedł, popatrzył podjadł, ładnie tu, rozsiadł się niedbale
O! zauważył i zawołał, jeszcze tort nietknięty
i pozostał z widelczykiem przy nim, jak to Walentyn

Autor: knipser
2011 02 15
  • 52 KB
  • 15 lut 11 5:32
Gdybym tylko był, to...

Gdybym miał pędzel, paletę i płótna kawałek
Namalowałbym barwne nieba skrawki
Były by na nim białe obłoki z mgiełką
Delikatny zarys pięknych oczy i weneckie maski

Gdybym miał dłuto ostre jak klinga pałasza
Piękno bym wyrzeźbił w kamiennym jaspisie
Była by to postać, jednej z pięknych z córek Zeusa
Spoglądając na nią – była by nią pożądania pokusa

Gdybym posiadł dar pisania słów w poezji
Strofy z zapachami wiosny zamknął bym w marzeniach
Słowa byłyby niesione ku niebu przez me natchnienie
Takie we mnie dzisiaj cudowne wyzwolenie

Gdybym mógł być jednocześnie, na ziemi i twórczo w niebie
Ubrany w kitel malarza, w drelich rzeźbiarza, w pelerynę poety
To bym namalował, wyrzeźbił i opiewał piękno kobiety
Słowami malowałbym, rzeźbił w pięknie właśnie Ciebie

Hołd w ukłonach składam Tobie dziewczyno bezimienna
Hołd przyoblekam w purpury, z nieładnego się zżymam
Wczoraj wszyscy wszystkim składali najlepsze życzenia
Ja nie zdążyłem, Walentyn w moim domu mnie zatrzymał

Przyszedł, popatrzył podjadł, ładnie tu, rozsiadł się niedbale
O! zauważył i zawołał, jeszcze tort nietknięty
i pozostał z widelczykiem przy nim, jak to Walentyn

Autor: knipser
2011 02 15
  • 193 KB
  • 13 lut 11 21:09
Natura pięknym mnie opływa


Gdy spójże za siebie z tarasu mojego domku
gór i ich szczyt nie policzysz
Oczy mrużyć należy, lustro jeziora głębiną tchnie
W tej cudownej krainie,. żyć się chcę

Zieleń, ta piękna, jej zapach odurza
i mnie do pięknych słów, poezji pisać zmusza
Spoglądam ku szczytom, dłonią zasłaniam oczy
nade mną obłoki w baranki w stado wzięte
w tedy tworze swoje wierszyki
natchniony widokami i jest mi pięknie

W kapeluszu góralskim, ciupaga w dłonie
Zabieram pieska - w góry i w ścieżyny gonię
Gonie po perci, zahaczam o wystający żleb
Słońce wokoło, ciepłotą ogarnięty, jak gorący chleb

Wracam do domku zawsze przez brzegi jeziora
Zanurzam stopy nachylam twarz, w lustrze przestworza
Czy się tego chce , czy nie, w duszy szelest natury
Spoglądam w głąb jeziora, kocham i jestem w objęciach
muzycznej uwertury

Słońce dotyka mojego serca swymi promieniami
Pławię się w słowach umieszczam je między górami
Doznać tej chwili gdy woda jeziora stopy obywa
Szczęśliwy w niej stoję, boskość po mnie spływa

Autor:knipser
2011 02 13

1 komentarz

  • 158 KB
  • 12 lut 11 19:57
Dostrzeganie piękna


Z jaką łatwością oczy biegną ku Tobie
Zachwyt wzbudza , piękno Twoje
Chwilą dłonie i oczy ciebie muskają w przelocie
Płatki swe rozwierasz, szept Twój- to piękno moje

Być w pięknie to dotykać subtelnie ciebie
Każde spojrzenie wywołuje ciepły dreszcz
Twój zapach, twój zapach jest subtelny
Urocza w słońcu , i gdy pada na ciebie deszcz

Wzbudzasz pragnienie , pożądanie , dziewczęcego uroku
Zmienną bywasz , zapachem kusisz, kolcem doskwierasz
Tęczowy blask – pięknym onieśmiela
Jest w Tobie smutek, nie masz nektaru, Adonis Ciebie nie odwiedza

Prozaiczność dochodzi do głosu , rzadko się tego słyszy
Nie wszystko jest w pięknie cudne , bywają i krzyki w ciszy
Krzyczeć i wynosić barwne piękno bez przerw ku niebiosom
Tego nawet najbardziej odporni esteci ,nie zniosą

Tonować życie , widzieć ciebie piękna różo i w szarym cieniu
Niuanse życia niosą w sobie cechy piękna nawet w szarym kamieniu.





Po której stronie jest piękno-tam gdzie patrzę i widzę je.
  • 6 KB
  • 12 lut 11 18:23
Dostrzeganie piękna
Dostrzeganie piękna


Z jaką łatwością oczy biegną ku Tobie
Zachwyt wzbudza , piękno Twoje
Chwilą dłonie i oczy ciebie muskają w przelocie
Płatki swe rozwierasz, szept Twój- to piękno moje

Być w pięknie to dotykać subtelnie ciebie
Każde spojrzenie wywołuje ciepły dreszcz
Twój zapach, twój zapach jest subtelny
Urocza w słońcu , i gdy pada na ciebie deszcz

Wzbudzasz pragnienie , pożądanie , dziewczęcego uroku
Zmienną bywasz , zapachem kusisz, kolcem doskwierasz
Tęczowy blask – pięknym onieśmiela
Jest w Tobie smutek, nie masz nektaru, Adonis Ciebie nie odwiedza

Prozaiczność dochodzi do głosu , rzadko się tego słyszy
Nie wszystko jest w pięknie cudne , bywają i krzyki w ciszy
Krzyczeć i wynosić barwne piękno bez przerw ku niebiosom
Tego nawet najbardziej odporni esteci ,nie zniosą

Tonować życie , widzieć ciebie piękna różo i w szarym cieniu
Niuanse życia niosą w sobie cechy piękna nawet w szarym kamieniu.
  • 98 KB
  • 12 lut 11 8:22
Styczniowa wiosenna melancholia

Rozmyślam dziś nad sobą , taka cisza wokół
Środek zimy, bo styczeń, wiosenne chwile
Budzę się dziarski, podnietą przyspieszam kroku
Tyle styczniowych wiosen, już zostawiłem w tyle

Nie planuje nic wielkiego, gdzie parł bym do celu
W małych bibelotach wielką radość znajduję
Jestem jesiennym wędrowcem już nas nie wielu
Gdzieś na krańcach życia małych radości poszukuję

To te drobiazgi są najcenniejsze w moim życiu
Nabiegałem się po świecie stąd doświadczenia
Już nie zbuduję domu, bo i po co, gesty się liczą
Spoglądam na tych walczących, dla mnie bez znaczenia

Jesienna droga nie jest prosta, w zakrętach bywa
Łatwo mi wybrać dalszą przystawać na rozstajach dróg
Tego już nie pragnę, ale doświadczeń wciąż przybywa
By wnukom tego co potrafię przekazać mógł

Już nie sięgam wysoko, nie wyzbywam się marzeń
Czasem młodym sprośną myśl ukradnę
Wokoło mnie tyle, cudownych zdarzeń
W tym jesiennym pięknie żyje, spokojnie na co dzień

Pytam się o zdobyte bogactwa, czy były zaszczyty
Pytam się czy przyniosły mi szczęście
Jak to w życiu bywa, jest dół, jest góra, upadki, wzloty
A piękno i szczęście jest wewnątrz mnie, tam dobro ukryte

Autor:knipser

1 komentarz

  • 168 KB
  • 11 lut 11 14:40
O mnie samym – przed sobą samym

Zostawiam uśmiech w nim moc sekretów
W oczach i we mnie kłębią się piękne myśli
Wybrałem Ciebie wybrałem moim powiernikiem
Opowiem o mojej jaźni i o tym co mi się przyśni

Usłyszysz o pierwszej miłości pocałunku skradzionym
O niej samej jak byłem przez nią za serce wodzonym
Piszę i pisze dla ciebie, w ciszy to przeczytasz
Westchniesz chwilą zadumasz się, powiesz to rarytas

Mój powierniku odkrywam swoje tajemnice
W nich była i jest cudowna miłość z nadzieją
Pisze to co serce ma, w sobie bez leku i wstydu
Patrzysz na mnie i twoje oczy się śmieją

Byłem dawno temu wstyd to powiedzieć- gołowąsem
Tak mnie w literaturze przez mój wiek nazywano
Dziś od samego ranka – również nie ma nic pod nosem
I nikt do mnie tak nie powie nawet cichym głosem

Poznasz i moje wady , jest ich prawie ilość zerowa
Poznasz moje małe intrygi i ogromne pole fantazji
Jestem prawdomówny zawsze dotrzymuje słowa
Słuchaj mnie powierniku, bo już nie będzie takiej okazji

Wylewam przed tobą barwnych słów całe potoki
Chcę się wykrzyczeć wszystkie dobra z siebie całego
Krzyk mój to szept spowiednika –do powiernika
W szepcie cale życie, jest dużo dobrego, mało złego

Czy ty mnie słuchasz mój powierniku
Patrzysz gdzieś w przestrzeń i co w niej widzisz
Widzę Ciebie zawsze zakochanego po uszy
Za swoje życie nie musisz się wstydzić

Mój powiernik ma to samo imię , takie jak moje
Słucha mnie co dzień , bo nie odchodzi na krok ode mnie
Gdym rozkapryszony , palcem pogrozi i wtedy się boję
Dobrze mieć w sobie samokontrolę i wiem na czym stoję
  • 129 KB
  • 11 lut 11 6:38
Dostrzeganie piękna


Z jaką łatwością oczy biegną ku Tobie
Zachwyt wzbudza , piękno Twoje
Chwilą dłonie i oczy ciebie muskają w przelocie
Płatki swe rozwierasz, szept Twój- to piękno moje

Być w pięknie to dotykać subtelnie ciebie
Każde spojrzenie wywołuje ciepły dreszcz
Twój zapach, twój zapach jest subtelny
Urocza w słońcu , i gdy pada na ciebie deszcz

Wzbudzasz pragnienie , pożądanie , dziewczęcego uroku
Zmienną bywasz , zapachem kusisz, kolcem doskwierasz
Tęczowy blask – pięknym onieśmiela
Jest w Tobie smutek, nie masz nektaru, Adonis Ciebie nie odwiedza

Prozaiczność dochodzi do głosu , rzadko się tego słyszy
Nie wszystko jest w pięknie cudne , bywają i krzyki w ciszy
Krzyczeć i wynosić barwne piękno bez przerw ku niebiosom
Tego nawet najbardziej odporni esteci ,nie zniosą

Tonować życie , widzieć ciebie piękna różo i w szarym cieniu
Niuanse życia niosą w sobie cechy piękna nawet w szarym kamieniu.

Po której stronie jest piękno-tam gdzie patrzę i widzę je.

Autor:knipser
  • 136 KB
  • 10 lut 11 9:17
Trzecia młodość

To było przypadkowe , a może planowane przez te panie
By się do mnie zwrócić o z nimi spotkanie
Zgadzam się i od razu są do mnie pytanie dlaczego mimo starczego wieku
pana twarz nie ma zmarszczek , bruzd , a skóra gładka
jakby delikatna skóra dziecka pośladka.

Podlatuje pan już do 100 lat życia, a zwija się pan jak ucieka złodziej z ukrycia
Dziarsko poczyna pan sobie , jakby szedł nie starzeć a żołnierz
Jakich pan używa, kremów , balsamów , próbują panie tego ode mnie dociec
Jest ich spora gromadka, pytań nie ma końca ,a ja sam , jak tu od nich uciec.

Miłe dziewczyny chcąc ich udobruchać powiem wam prawdę, szczerą, tą od pieluchy
Do setki lat życia , brakuje mi jeszcze sporo, jakieś trzy dekady
A balsamy , kremy , tajne mazidła są mi obce ,są tylko ranne ciała ruchy
I spożywanie specjalnej sałatki, która starości nie zostawia ślady

Rozdziawione gęby wszystkich pań wokoło , w moje słowa zasłuchane
W oczach widzę błaganie, powiedz pan , powiedz co się w tedy stanie
Jaka to sałatka , jakie ma cechy upiększające ciało , jakie ma właściwości,
że jesteś starcze ciągle młody, nie widać u Ciebie starości.

Powiem wam zasłuchane we mnie dziewczyny, że sałatkę tą znam od dzieciństwa
Receptura ta znana u nas od pokoleń, stąd cała nasza rodzina sędziwego wieku dojrzewa
Powiedz pan wreszcie , jaka to mikstura, my tez chcemy mieć twarze młode, bez zmarszczek
Powiem wam powiem , pozwólcie panie że nareszcie zacznę

Trzeba mieć w domu nożyk do krajania sera i tarło o kształcie więzy Eiffela
Na tej to tarce potrzeć zielone ogórki bez zielonego już ubranka ,w talarki
Na drugiej stronie tarła zetrzeć czerwona marchewkę
Oraz tam gdzie otwory z łezką cebulę , tylko nie beczcie

Wszystko to wymieszać dokładnie w misie dwoma rękami , przy tym śpiewając
Przy śpiewie , jest trudno nie pożerając
Do tego wsypać cukru wg recepty, łyżkę soli do smaku ,octu szklankę i oleju
Mieszać dalej rękoma , śpiewać już można , sałatka prawie gotowa , o jeju.

Zostawić ją do dnia następnego , niech się z asymilują te cudności
Włożyć w słoiki, spasteryzować i zacząć żyć bez zmarszczek w młodości
Wykonać zestaw z pięćdziesięciu pięciu słoików , tyle jest tygodni w roku
Co tydzień jeden słoik na śniadanie spożyć, spoglądać w lustro tam lico pełne uroku

Zadowolone buzie mnie opuściły, jak strzały do domu pobiegły
Krzyczałem za nimi , wołałem , tylko ich pięty widziałem, uciekły
Bo miałem dodać do tej rozmowy, by być piękną bez fałd i lico mieć mojej gładkości
Należy tą sałatkę jeść co dzień, nieprzerwanie od wczesnej , młodości


Receptura: 4 kg obranych zielonych ogórków , pół kilograma marchwi, pół kg cebuli ( nie może to być dymka) , pół szklanki cukru, połowa szklanki octu oraz połowa szklanki oleju
Bartek: (takie imię nosi mój wnuczek) słonecznikowego , płaska łyżka soli

Mikstura na drugie trzecie życie , jest tuż, tuz przed wynalezieniem

1 komentarz

  • 24 KB
  • 9 lut 11 17:52
Złoty płomień świecy

Płomień , złoty płomień świecy
zapalonej nocą, tworzy krąg świetlisty
Wokół pustka ..... cisza, ta niesłyszalna
Wracają wspomnienia, moja dusza się otwiera

W oddechu wspomnień , płomyk lekko drga
to tęsknoty, to marzenia , to stara i nowa droga
Droga która szedłem w mrok, dziś jasna żwirowa
droga którą pragnę iść , na niej miłości i życie od nowa

W płomieniu topie tęskny wzrok, uciekam do przyszłości
zostawiam dziś stare, czynie nowy krok ku jasność
Jasność płomyka , jego kolor zloty, wyznaczy mi...
wyznaczy , wyznaczy drogę do piękności

W tym pięknie pławić ręce będę swe , po łokcie
Chce znaleźć nie szczęścia łut, lecz miłości po krocie
Powiedz mi płomyku zlotem malowany
spełnia się me marzenia, tęsknoty w sercu chciane

Płomyk oddechem moim karmiony, chyli go w ukłony
Kłania się płomyk na znak zgody ze zostanie spełniony
Ileż ciepła daje mały płomyk świecy, ile pastelowej jasności
Można przy nim w ciszy marzyć, pragnąć, kochać bez litości

W tej ciszy z samotnym płomykiem przed oczyma
Widzę siebie , widzę , matkę, siostrę, ojczyma
Widzę tych których kocham i kochałem, dziś w zaświatach
Widzę w płomieniu moja żwirowa drogę , idę nią na koniec świata..

* w miłości mały płomień lunę czyni

1 komentarz

  • 221 KB
  • 8 lut 11 7:42
Muzyką pożądanie rozbrzmiewa


Myśli moje grzeszne osiągną zenitu
za chwilę,
dotykaj mnie wszędzie i czule.
Patrzę na Ciebie
i myślę kiedy Cię poczuję...

Autorka: antygona007

Jestem tam gdzie szept jest krzykiem miłosnego pożądania
jestem obok - świadkiem tego miłosnego trwania
Sam zapadam w otchłań namiętności
moje ciało, tak jak Twoje prosi o czułości

Oddać się w magiczne chwile
które uciekły poza obrys świata, świadomości
doznawać, doznawać nieokiełznanej cielesnej radości
Być w tej chwili w twoich ramionach
krzyczeć, krzyczeć ta miłość to ona, ona

Wolno maestria okrywa dwa ciała splecone w rozkoszy
by mogły teraz cieszyć się ich wzajemne oczy
Dotykać wzrokiem swego pożądania
Doznawać , doznawać ponownie , miłosnego trwania

Bo piękno i radość dwojga kochanków
nie poprzestaje na dotyku ciał
do gry muzycznej wchodzą pieszczoty, jakby instrument grał

Tony subtelnych uniesień łagodzą zmęczenie serc-
odzywa się muzyka - czy słyszysz , to cichy miłosny dwojga śpiew

Oszołomiony i podniecony słowami pożądania
upajam się nim jak winem, grzech mnie dogania
Zamykam oczy oddaje się lubieżnym zmysłom
Zatracam się, zatracam, to cudowne jest wszystko

Knipser
2011 02 04


przeczytają raz i drugi, a potem w komentarzach same rugi
  • 346 KB
  • 3 lut 11 20:46
Wróciła przyroda

W krótkich spodenkach latałem
po hałdach śląskich wzgórzach
Z ich czarnych szczytów do gwiazd sięgałem
Za widnokręgiem marzyłem o podróżach

Świat w tamtych czasach był mi nie znany
Widywałem co dzień to samo, nie było zmiany
Kominy hut, kopalń dymiły, kopciły bez przerwy
Szarość, bez błękitnego nieba ,stargane nerwy

Rwałem się do nauki i innych światów
Mój świat był zatruty pyłem i gazami
Łąki za miastem, szare bez kolorowych kwiatów
Dziś Śląsk pięknieje, brud już jest za nami

Wróciła przyroda, rozkwitły drzewa ,zieleni pełna nisza
W konarach dziś śpiew i trele, a była tylko cisza
Parki w barwnych rabatach, brudowi zamknięto bramy
Noce barwne, gwiazd rój, tęsknotą do nich uciekamy

Dziś i ludzie są inni, w kolorach idą przez życie śmiali
Jeszcze wczoraj w ciężkiej robocie i w brudzie trwali
Przesuwam pacami klawiaturę życia i słyszę
Moja mała ojczyzna śląska i pulsującą życiem ciszę

Autor: knipser
2011 02 03

1 komentarz

  • 21 KB
  • 3 lut 11 10:16
te oczy, te oczy

Widzieć Twoją twarz w aureoli drzew
okrywających Twoje włosy
Patrzeć na Twój uśmiech, urokliwe usta
Wszystko urocze, ale te oczy, te oczy

Poza nimi cisza, piękno, dal pusta
I tylko Twoje oczy i to mgielne tło
Subtelną urodą wołasz
słyszę jego echo

Wokół Ciebie piękno dookoła
W tej ciszy
w tej maestrii
Twoje serce mnie ku Tobie woła

W oczach zatrzymuje wspomnienia
– wtedy ciszą Ciebie wołam

1 komentarz

  • 169 KB
  • 3 lut 11 6:29
Jestem jak wiatr
który osusza łżę
i jego nocny szum
niosący ukojenie
Lekki w dotyku piórka ptaka
Cichy i senny szept Potoka
Jak gdyby mlekiem płynął
Mleko na niebie, na obłokach
Pokrywa przestrzeń siną
Jestem ciszą poranka - slyszysz
Szadź zakrywa słowa-
  • 108 KB
  • 2 lut 11 18:54
Nadal szarmancka z uśmiechem młodości


Piękne niebo w południe-okres w który dobrze się czuję
Siadam przy stoliku, słyszę kawę- proszę, dziękuję
Od lat ten zakątek, ten sam stolik, krzesło i to wszystko
Zmęczony spacerkiem –siadam z zadyszką

Cisza wokoło, szmer nóg kelnerki po posadzkach
Znam ją już tyle lat, razem nam mijają lata
Oczy spoczywają, jedna kawa , więcej już nie mogę
Czas mi do domu, w dalsza spacerową drogę

Podnoszę się z miejsca, los mi figla płata
Podchodzi ona, o lasce, dalej elegantka , po tylu latach
Uśmiech na jej twarzy jak złote słońce wschodzi
Piękny ma glos, jedwabny z ust jej nie schodzi

Daje gest ręką , nie podnoś swoich starych kości
Usiądę przy Tobie powspominamy czasy młodości
Pamiętam twój miłosny żar, dziś z losem się pogódź
Uśmiecha się do mnie, i ja kochałam jak wody powódź

To było wczoraj mówię jej bez przesady
Biegałem z kwiatami za Tobą, klęczałem
Dziś wspomnieniach wyjątkowo dużo zostało
Byliśmy tak blisko, odeszłaś na wieczność całą

Kelnerka podaje jej kawę-obie się nie zmieniły
Są kochane- wspomnieniami wydobywamy swe siły
Wróciłam- tu była miłość, młodość, oczy się starzeją
Kochałaś , bielą zębów kusiłaś, oczy ciągle się śmieją

Nie zmienia się świat, zostaje jak ten stolik i ty obok
W sercach nadal iskry czułości, z lat cudownej młodości
Karta dań, nasza ulubione, dalej tam figurują
Trzymam jej ręce, moje ciepłe, razem dobrze się czują

Otulam ja ciepłym wzrokiem, wspomnienie wychodzi
Już nie młodzi, ona lasce, czas gdy niemoc przychodzi
Żegnając zapytam, od lat ta myśl mi głowę zaprząta
Miłość odchodzi, gdy starość szukamy jej w sercach zakątkach

To życie obejmuje nas w ramiona miłości,
i w szpony nie mające litości
Na wszystko przychodzi nam zapracować
Na młodzieńczą miłość i godne lata starości

Autor:knipser

1 komentarz

  • 199 KB
  • 31 sty 11 22:08
Do widzenia dniu

Gaśnie mój dzionek trochę zmęczony
tchnieniem jaskrawych styczniowych płomieni
ubrane w purpurę nade mną niebo
zapalało znicze czerwieni
Już noc- niebo gwiazdami się mieni


Zbudziłem moje nocne duszki
jeszcze są troszeczkę zaspane
szykuję im zwiewne sukienki
z mgiełki i złotych gwiazd utkane

Data dnia, to już zapisana tabliczka
Płacząc odchodzi, jej jęków już nikt nie słyszy
Wspomnę dzisiejszy dzień czasem
Teraz otulam się wieczornym chłodem ciszy

Zegnam dzień razem z Tobą, pewnie jak ja zmęczona
Utrudzony siadam do klawiatury - słowa wystukuje
Przywołuje barwne słowa ażebyś była urzeczona
Rumakom nocy srebrne podkówki słowami podkuje


Autor:knipser
2011 01 31
  • 0,9 MB
  • 31 sty 11 13:03
Nie jestem nikim ważnym , zwyczajny - szary
i dobrze jest jak jest, nie jestem od parady
nie jestem skarbnicą wiedzy, wiem mało wiele
i dobrze mi tak, nie patrzę na wrota jak małe ciele

Nie jestem bohaterem, nie wypinam piersi
sam nie wiem dlaczego
Nigdy nie byłem tchórzem
i tym się szczycę, bo w tym jest wiele dobrego

Nie jestem mało przystojny -panie mnie nie widzą
i dobrze mi z tym, może mnie się wstydzą
nie jestem znanym poetą , ba wielkie słowa
i dobrze wam tak, boże uchowaj

Mam tylko co we mnie piękne -godziny zamyśleń
i jest mi lepiej i pławię się w nich
mam tylko i to jest cudowne minuty uniesień
i jest mi wtedy wspaniale, uroczyście

Mam tylko sekundy strzeliste po niebo
i wzlatuje cudownie ku niemu
a potem opadam smutno
i nawet nie wiem kim byłem

Mam chwile małe i wielkie
gdzie radości po pachy
Rzadko mam chwile słabości
Wszystko pcha mnie do zabawy

Uciekam od smutku jak ogień od wody
Pcham się łokciami w kolejce po kwiaty
Sam nie wiem, co we mnie dobre , co wady
Takim pewnie zostanę, spokojny bez z wami w swady..

Poprzedni wiersz
TEKST DODANO: 2010-03-29 07:36:24 | ZMIENIONO: 2010-03-29 07:36:24 Następny wiersz

Nie doszukuj się wad - w darowanym Tobie bukiecie kwiatów

2 komentarze

  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności