Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 2,2 MB
  • 19 paź 10 19:38
Z za szyb auta widzę kształtne szczyty
szczególnie po zachodzie słońca w ciemności
Na ten widok samochód sam się zatrzyma
Staję oszołomiony barwą nagich szczytów
Przejeżdżam przez Alpy , jestem tutaj w gości

Udaje się już ku domowi przez Niemcy doBelgii
Potem mecząca podróż do Polski daleko mi do mety
Dziś w towarzystwie przyjaciół Francuzów i Belgów
Obejmuje we władanie piękne barwy gór
Kończy się jesienna podróż niestety

Pędzę płatnymi drogami oglądam miasteczka barwne jak z obrazka
Radość we mnie , tylko mi chmury z nieba strącać
Zegnam się z przyjaciółmi, pocałunków wiele ,
Nawet nie wiem czyje
Wróciłem
Jestem już w swoim domu,
jak tu cudownie, tutaj ja w tym pięknie żyję



Ziemia miłością płonie
  • 161 KB
  • 7 paź 10 5:54
Bezpowrotnie mijają fakty i zdarzenia
odchodzą chwile, lata....lecz coś we mnie się nie zmienia.
Czegoś co nie da się zgubić, czegoś co we mnie trwa i trwać będzie ,
bo tego pięknego, we mnie jest pełno wszędzie
Gdzieś w moim w środku obok serca cichutko gra malutki grajek
na chłopięcych skrzypcach.
Gra on najpiękniejszą muzykę, najcudowniejsze scherza,,
co łączą się i płyną echem, rytmem mego serca.
Muzyka grajka małego,
to moje tęsknoty i wspomnienia,
wspomnienia z życia całego.

1 komentarz

  • 128 KB
  • 6 paź 10 19:45
Stałem w promieniach słońca pod Twoim oknem całe rano
Spoglądałem w nie , które jest Twoje, wiele z nich otwierano
Miałem bukiet na pożegnanie mojej podróży

Słonce zaszło, wiatr liśćmi targa silnym podmuchem
Spojrzałem w okna , nie widzę Ciebie ,zegnam ręki ruchem
Poopadały płatki wonne, z pięknej szkarłatnej róży

Spoglądać będę z oddali ,na dom twój i okna złotego w słońcu koloru
Może zobaczę Twój zarys w oknie w szarości wieczoru
Gdy to się stanie , tam w oddali na pamiątkę wezmę małego kamienia
Gdzieś z dalekiej Belgii, może Francji z jej strumienia.

1 komentarz

  • 161 KB
  • 3 paź 10 20:13
Mam w moim domu mały balkonik, hoduję na nim kwiatów odmian wiele,
jest tam jedna mała roślinka,nie kwiat,
zwykłe wyglądające ziele.
Gdy noc zapada, wszędzie czarna głusza-
ta roślinka z gracją baletnicy się w tańcu rusza.
Ten piękny taniec widzą tylko moje oczy,
tą roślinkę tylko ja potrafię zauroczyć.
Gdy odwiedzisz mnie w nocy na moim balkonie,
nie zamienię Ciebie na begonię czy pelargonie,
- zamienię na piękne tańczące zauroczone ziele.
  • 200 KB
  • 2 paź 10 18:21
Pod nogami wody pełno w niej wiele spadłych z drzew liśćmi – to kałuża
Nachylam się nad nią , drzewa chmury widzę i coś żywego się z niej wynurza
Mówię sam do siebie , na chwilkę przystań
Nachylam się więcej , spoglądam w przepastną kałuży otchłań ,

,Widzę męskie lico, bliskie mi , bo od lat jest mi znajome.
Odbita jak w lustrze twarz, jest osobiści mi znana ,
Patrzę w nią, jakby inna ,nie ma czaru, powabu, bruzdami starości poorana

Takie koleje i losy każdej twarzy człowieka
Co dzień spoglądamy w lustro, zmian nie widać, a czas ucieka
Zegar życia każdemu bije , patrzymy w przyszłość , niech sobie tyka

1 komentarz

  • 376 KB
  • 2 paź 10 17:56
Chodziłem w śród listowia pod kasztanowcem bardzo blisko
Szukałem jego dorodnych owoców i to wszystko
Szperałem , liście je skrywały, a ja prawie bez tchu
Pochowały się brązowe kamyczki do zimowego snu.
Znalazłem ich trzy, mam je w swojej dłoni, widzisz je.
Jeden znaczy kocham, drugi miłuję , a ten trzeci ,ten
najpiękniejszy, przyjaźń ślubuje,

1 komentarz

  • 108 KB
  • 1 paź 10 20:09
Mokre pozdrowienia

Taka prozaiczność niby nic a znaczyć wiele może
W całym tłumie ludzi, i ja tam jestem mój boże
Jak zgubione ziarnko piasku na pustyni
Jak kamień w rzece ,w słońcu woda w kolorze się mieni

Popatrz na mnie na kamień, szlifuje mnie woda
Razem z nią me życie płynie, choć część ze mnie ujmuje, coś doda
Z surowego piękna rzeźbi, rzeźbi moją urodę
Zostawia mi serce , które kochając nadal jest młode

Bo widzisz moja przyjaciółko, zależy jak kto patrzeć umie
Jeden rzuci okiem , drugi spogląda długo, rozumem
Wtedy trafia do człowieka jego mądrość wielka
Uświadamia sobie i rozumie że w morzu najważniejsza jest kropelka

W cały wszechświecie, jest wiele kropelek i kamieni
Mnie natura dała gorące serce , które jest stałe w uczuciach
i się nie zmieni
Leże sobie opłukiwany strumieniem rzecznej wody
Piszę mokre pozdrowienia z rzecznego nurtu , pełne swobody

Mokre pozdrowienia po czasie się wysuszą
Spadające kropelki z pozdrowień są piękne, Twoje serce wzruszą

Autor:knipser
2010 10 01
  • 227 KB
  • 1 paź 10 5:03
Jesienny spacer o zmierzchu

Wracałem do domu spacerkiem o zmierzchu ,
lampy latarń błyszczały i kąpały się w kałużach .
Myślami błądziłem po mym długim życiu,
pod stopami jedna mała kałuża – druga duża


Spoglądam w przepastną jej otchłań ,
, lico w nim jest mi znajome.
Twarz od lat młodzieńczych znana ,
dziś jakby inna ,z czaru i uroków, cząstki skradzione,

Twarz moja, lampa migająca w kałuży,
w nim i blask księżyca , to widzę oczyma..
Wszystko wolno ostrość traci,
wiat zmarszczył lustro, mnie już tam nie ma.
Mijam kałuże , z wolna myśl mi dociera,
Ile jest warta chwila , gdy wiatr wszystko zmywa.

Tą chwilą była cząstka mego życia ,
widziana w lustrze kałuży.
Życie było ,
minęło z lat młodych,
weszło w piękno i niech mi się dłuży
W tym pięknie pragnę,
i będę malował życie w kolorach begonii.
Zegar niech sobie dalej tyka,
a serce moje jak dzwoniło, niech dalej dzwoni .

Autor: knipser
2010 10 01
  • 195 KB
  • 30 wrz 10 18:00
Gdyby mi kiedyś, wspomnienia przewodniczyć miały
To wspomnę,
jak dawno temu w dzieciństwie bajkowe scenki się działy
Gdy wracam do wspomnień , w oczach stają one przede mną
Usłysz moją powiastkę , posłuchaj, na chwilkę bądź ze mną

Szara uliczka, szare domostwa , szarzy zmęczeni ludzie.
Trotuar, idzie samotnie ona , elegancka ,
mówię o niej jak o cudzie.
Byłem chłopcem, ona dojrzałą stanowiła postać.
Podchodziłem do niej , brałem pod ramie-
poznawała mnie- cichutko, proszę zostać

Odprowadzałem ją do drzwi jej domu z wypiekami na twarzy.
Opowiadałem jej co wokół się zdarzyło i co się zdarzy.
Wypowiadałem jej słów wiele, wiele.
Opowiadałem o wszystkim co się wokół dzieje.

Była ciekawa mojego chłopięcego paplania, twarz jej w radości.
Słuchała idąc obok mnie, żegnała przed domem, z twarzą w żałości.
Pożegnałem ulicę , gdzie była ona,
poszedłem w życia krużganki, jego labirynty.
Wspominałem czasem ją i moje szczenięce chwile ,
to już czas zamknięty.

Po latach wstąpiłem na dziecięcą uliczkę.
Widzę domy szare , trotuar, gdzie ona ?
Szczęście , idzie , dalej elegancka już staruszka,
do ziemi przygięta
Podchodzę , bez słowa biorę pod ramię,
poznała, wróciłeś?
rzekła zlękniona.
Wróciłem by opowiedzieć, co widziałem i przeżyłem,
przez ostatnie życia lata.

Zegnamy się czule, również jej domek starością upada
trzyma się jak boża łaska.
Zegnam ją , ten trotuarowy stuk,
i w dłoniach jej, nieodłączna biała laska

Już nie zobaczę jej i nie usłyszę stuku laski o bruk.
Wziął ją do siebie, razem z jej biała laską ,dobry bóg.

Autor; knipser2010 09 30
  • 137 KB
  • 29 wrz 10 13:37
Wokół mnie taka nostalgiczna cisza ,
moją jesienną tęsknotą wywołana.
Zagłuszyć ją jak antidotum
ciszą słów ,miłosną melodią

W mej ciszy jesieni tylko świeczka płonie
wokoło barwne liście i ich cienie ,
ktoś ciszą woła ku mnie.
Kto pytam, cisza, echo nie odpowiada

Jak zgadnąć kto, za cudownym cieniem stoi
Komu pisać słowa w pięknej melodii

Dla Ciebie niewidzialną komponuję muzykę ciszy,
złotymi liśćmi dotykam pianina klawiszy,
melodie zapisuje sercem, na serwecie białej,
powstaje niesłyszalna tak jak nieslyszalny
cień na ścianie.

Klucz wiolinowy miłością otulam,
w partyturę ozdobną wkładam ,
Za nim, to co moim natchnieniem,
cichym brzmieniem ,
serca taktem,
tobie daruje z ozdobnym pachnącym kwiatkiem.

Płatki tego kwiatu Tobie w ciszy pieśń,
a capella mają cichutko zanucić,
tą którą skomponowały moje oczy,
zapisało serce,
mają Twoje zmysły pieścić.

1 komentarz

  • 369 KB
  • 28 wrz 10 16:23
Otulił mnie deszcz , mój dom i świat cały


Dziś za moim oknem deszcz ,
otulił mnie, mój dom ,świat cały
Gdyby słońca promyk,
dotknął mnie,
– zagrałbym pięknymi strunami.
Słyszę jak krople o szyby stukają,
strużką płyną jak rzeki i kanały.
Wywołuję słońce z za szyb,
by zaiskrzyły mi, złotymi iskrami.

Zwracam twarz ku dalekim dachom,
mokrych dachówek w błysku.
Układam w sobie słowa wiersza,
oparty o framugę w bezruchu.
Wczoraj jeszcze,
słońca garściami układałem na półmisku .
Teraz już ich nie ma ,
znikły,
pisać o smutku,
słyszę krople w uchu.

Deszcz i samotność,
mokre dachy mojego miasta.
Słów znam wiele,
o samotności i porze dnia,
gdy nadchodzi zmierz
Układanka wiersza w moich myślach,
coraz piękniej wzrasta.
Ale jest nadal smutna ,
a piszę ją dla Ciebie,
czy Ty tego chcesz ?

Napiszę słowa na barwnym papierze,
jak światło jarzące.
by miasto przestało deszczową wodę pić.
Napiszę Tobie o słońcu ,
bo w jego blasku łatwiej śnić.
Ciągle za oknem szarość,
a deszcz, pada i pada ,
Wiersz smutkiem trąci,
wysyłać go Tobie mnie nie wypada.
----------------------------------------------------------------

Napisałem że nie wypada.

Spoglądam smętnie na szybę,
i na jedną tam płynącą kroplę.
Ślizga się ona po stoku,
jak slalomista Bachleda.
Mija tyczki, muldy w swoim biegu ,
raz z prawej , raz z lewa.
Gdy dociera do mety,
Słyszę ją ,
Hura! niebieskim rozbryzgiem piękna śpiewa

Wniosek wyciągnąć z kropelki,
i nie pisania
o smutku mi wypada.
Bez względu,
czy deszcz, śnieg, grad czy słońce,
każda jest piękna w roku dekada.

Autor;knipser
2010 09 28
  • 158 KB
  • 27 wrz 10 16:30
ON i ONA


ON

Samotny spacer , mżawka, potem parasol - deszcz
Poranek w barwach niestrojnych, szary jak zmierzch
Niebo coraz bardziej czernią wrasta
Daleki mój spacer, daleko mi wracać do domu , do miasta

Nie będę moknął ubrany w sweter i krótka kurtkę
Wymyślam sobie ogród ,widzę kwiaty, otwieram furtkę
Zamieniłem w sobie deszczowy dzień na pogodny , o
już słońce się wynurza
Zrywam dla Ciebie ich tylko trzy ,popatrz jest i piękna róża

Trzymam w rękach bukiecik skromny,
Tobie przeznaczony
Uśmiechnij się do kwiatków i trochę do mnie


ONA - dziękuję za kwiatów bukiecik

Gdy bukiecik zwiędnie i widok mi się nim znudzi.
Doznam zapewne w sercu kapeczkę goryczy.
Jak pozbyć się bukietu od niego - , należy on do dobrych ludzi.
Słane co dzień do mnie kwiaty ,zawsze cudowne,
piękny jego gest dla mnie się liczy.

Gdy otrzymałam ten bukiet , to tak, jakbym otrzymała skrzydła
Cieszyłam się uśmiechem dziecka , tak jest i dziś do dnia końca
A nóż bukiet się ożywi, jutro ranek będzie wiele słońca
Gdybym bukiecik wyrzuciła sama sobie bym się obrzydła

Nikt mnie o takie czyny nikczemne nie posądzi
Bukiecik tak piękny pokazał mi słoneczne pola, na nich zboża stogi
Wiem ,że dajesz mi co dzień kwiaty ,zbierając je po ziemi błądzisz
Dziękuje- bukiecik wysuszę , zostawię go, bo jest mi bardzo drogi

Wymyśliłeś ogród, zerwałeś dla mnie kwiat , tam była róża
Wymyśliłeś słoneczny dzień, a była mokra szaruga
Wymyślasz co dzień piękno i niech się Tobie zawsze to uda
Nie wymyśliłeś mnie, ja jestem ,powiem Tobie – bardzo szczęśliwa


Autor:knipser
2010 09 26
  • 1,0 MB
  • 26 wrz 10 14:19
Samotny spacer , mżawka, potem parasol - deszcz

Poranek w barwach niestrojnych, szary jak zmierzch

Niebo coraz bardziej czernią wrasta

Daleki mój spacer, daleko mi wracać do domu , do miasta



Nie będę moknął ubrany w sweter i krótka kurtkę

Wymyślam sobie ogród ,widzę kwiaty, otwieram furtkę

Zamieniłem w sobie deszczowy dzień na pogodny , o

już słońce się wynurza

Zrywam dla Ciebie ich tylko trzy ,popatrz jest i piękna róża



Trzymam w rękach bukiecik skromny,

Tobie przeznaczony

Uśmiechnij się do kwiatków i trochę do mnie

1 komentarz

  • 1,1 MB
  • 25 wrz 10 13:46
Jesienne , żółte kwiaty w dłoni mojej
Za mną niebo jesieni, resztki lata za mną się tlą
Nie ma co płakać za latem i się niepokoić
Nie chce ciebie zasmucić myślą tą.
Korzystałem z pięknach darów lata w pokorze
Tak czule , prawdziwie , że nie daj boże
Posyłam twarz moja , dobrze Ci znaną,
za mną jak widzisz las jakby z głuszy
Nie slyszysz tego,ale wiec,że
miłe słowa Tobie mówię, prosto z duszy
  • 154 KB
  • 24 wrz 10 19:57
Muzyka roznosi się akordami pod czerwone niebo jarzące
Tkliwa, samotna w nostalgii tułaczej
Melodia w pięknym śpiewie skrzypiec , miłość na niebie znaczy
Nawołuję, chwile które jaśniały, by nigdy nie zgasły w rozłące

Śpiew skrzypiec radość roznosi , jej śpiew radością płacze
Wywołuje imię, śpiew woła , by Twoje sny były niepokojące
Muzyka wolno zanika, Morfeusz Ciebie swoimi dłońmi oplącze
Niebo jarzące przymiera, cisza nastaję, będzie piękniej, inaczej.

1 komentarz

  • 113 KB
  • 24 wrz 10 6:24
Krzyżem znaczony bochen chleba

Siadajcie w kucki moje smyki, to do moich wnuków te słowa
Co warto wiedzieć, by chodzić w życiu tak,
by zawsze podniesiona była głowa
Pytajcie , o czym dziś będziemy snuli opowieści.
Opowiadaj dziadku, opowiadaj , to, co w pięknie się mieści

Opowiadasz nam każdego dnia i w piękny sposób nas obu uczysz
matematyki, chemii, fizyki ,życia załomy,
Wszystko pamiętamy, bo wchodzi to w nasze głowy i w uszy,

Dziś powiedz nam bo wiemy ,że piszesz wiersze.
O czym nie napisałeś w swoich wierszach jeszcze.

Nie napisałem im odpowiadam, pewnie nigdy nie napiszę ,
bo, do tego wielkie wiedzy potrzeba.
Wiersza o smaku wody, jak i o smaku i zapachu chleba.

Pewnie wielu pisało o wodzie, jego barwie i o chlebie.
Ja tego nie potrafię, ja go tylko zjadam w życiowej potrzebie.
Nie można gestem pokazać, że chleb jest dobry, dotykając swego brzucha.
By opisać jego zapach, jego smak, trzeba w bochen wlać żywego ducha.


By w pięknie poezji oddać to, co zapachem i smakiem chleba.
Należy wejść tam, gdzie piekarz rękami, mąkę z wodą miesza.
Widzieć jego codzienny trud , w bieli obsypanego mąką.
Gdy bochen formuję , czyni na nim znak krzyża, utrudzoną ręką.

Muzyczną uwerturą adagio, i piano, kwaśny zaczyn chleba się tworzy.
Powstaje w nim dusza , słychać bicie serca, widzi to z niebios, syn Boży.
Rozbrzmiewa płomień w piecu, wtedy gra muzyka, pięknego doznania.
To zbyt piękne bym, ja mógł to opisać wierszem, dla mnie nie do pokonania .

Werble, trąbity, kotły jak w muzyce Wagnera.
Poruszyły ciasto, ono się wybrzusza , ono rosnąc zaczyna.
To poezja tworzenia się życia, to piękno rozkwita.
Jak niemowlę, wyciągając ku górze rączęta, swoja rodzicielkę wita.


Zobaczyć ciasto formowane , i jak się go wkłada do pieca.
Widzieć gdy się zaczyna rumienić i słyszeć jak po upieczeniu ,
piekarz palcem w niego stuka ,
by usłyszał jego ducha.


Bo każdy bochen swą dusze posiada ,
I jak mnie chudobie to opisać,
nie potrafię, mimo ,że często do jego pisania siadam .


By słowa poezji, były godne, w majestacie zwyczajnej kromki.
Należy widzieć matkę, gdy tuli bochen do piersi i nożem znaczy krzyż.
Usłyszeć, jak w bochen w bija noża ostrze
A bochen nie płacze, on śpiewa , to jego radosny krzyk .

Jak opisać chwilę , gdy kromka nieopatrznie na podłogę spadnie.
Nie usłyszysz trzasku, stuku, przytul ją usłyszysz, ona cicho płacze.
Czy ja jestem zdolny to w pięknie i wierszu napisać składnie.
Nie , nie potrafię , a jeżeli już. to napiszę to nieładnie.

By być poetą w pełni i móc opisać w pięknie, człowieka skrajnie wygłodzonego.
Któremu przed oczyma ,się chleb majaczy , najmniejszy jego twardy kąsek.
Wtedy go przyjmie , klęcząc z pokorą , szacunkiem ,a gdy kąsek do ust swych wkłada.
To jak święcona, kościelna hostia, podana mu z ręki kapłana.

Syty poeta, nie potrafi opisać, tragedii braku chleba , gdy mocny głód doskwiera.
Najmniejsza jego cząstka, w ustach głodnego , boskiego smaku nabiera.
Jak ten niuans zapisać w poezji, jak ująć go w pięknych słowach.
By rumiany bochen chleba, w poezji świecił , głodnym swą moc darował .

Podpowiedzcie
  • 144 KB
  • 23 wrz 10 21:33
Może mnie kiedyś w chomiku zapytasz
Co w moim życiu jest i będzie rzeczą główną
Odpowiem Tobie – miłość i przyjaźń z Tobą po równo
Miłości i przyjaźni z Tobą strącić nie mogę i o to się boję
Bo miłość – szlachetna, przyjaźń dorzeczna , to właśnie jest moje

Słowa nasze płyną po eterze jak w mroku w tunelu czarnym
Mnie to nie przeszkadza , niech tak płyną byle coraz raźniej
Niech nasze słowa pcha wiatr , by prędzej wiadomość dotarła
Niech otulają nas pieszczotą i są blisko naszego ciała

Bo tak naprawdę to pragnę w eterze naszego słodkiego istnienia
Niech tak to w pięknie zostanie –i nic się na złe, nigdy nie zmienia
  • 190 KB
  • 23 wrz 10 5:12
Do snu układam lato

Lato wolno zamyka swoje gorejące ciepłem oczy
wolno, wolniutko,
do swego długiego snu się toczy.
Było ono piękne,
długo wśród nas bywało,
jak rzeki strugi.
Tuliło nas ciepłem, oplatało słońcem ,
zapewniało,
by dzień był długi.

Na moim stawie zasypiają kołyszące się białe lotosy.
Nachylam się nad lustrem wody ,
widzę moje oszronione włosy.
Tataraku ściana nieruchoma,
wiatr jej nie kołysze.
Cisza , cisza wszędzie,
szeptam- jesień, jesień słyszę.

Słyszę ją w chrzęście liści,
których dotykam stopą .
Słyszę ją w kroplach deszczu,
co o szyby okna zawodzą.
Widzę ją w tęczowych barwach,
wzdycham sam do siebie.
Te barwy, usypiające kwiaty,
ta cisza ,
czy tak może być w niebie.

Na ziemi leżą złote liście klonu,
obok nich dębu żołędzie.
Klęknę na ciepłej ziemi,
w pozie modlitewnej pokory.
Złoże w dłonie bukiet barwny ,
żegnam lato po temu czas skory.
Zaniosę bukiet w dom rodzinny,
symbolem pożegnania lata będzie

Lato, lato gorejące dniami ,
odchodzisz i chowasz się za słońce.
Oczekiwać Ciebie będę,
przez zimowe i wiosenne miesiące.
Jesień z wszystkich pór roku ,
barwy i kolory w siebie wtula.
Przez trzy miesiące, do czasu mrozów i zimy
zasiądzie na tronie króla.

Muzyka jesieni płynie, i płynąć będzie,
w złotych akordach.
Tony podnosić się będą i opadać liśćmi,
w wirujących tańczących swawolach.

Autor: knipser
2010 09 22
  • 147 KB
  • 22 wrz 10 6:42
Wychodzę rankiem ku Tobie , nie chcę witać dnia samemu- jedyny,
jestem Twojego domu już blisko,
w dłoniach niosę liście klonu,
kiść jarzębiny

Zbyt piękny on ,ten dzień wrześniowy,
w barwach niezwykły
Widzę rankiem najpiękniejsze obrazy jesieni,
zatracam zmysły

Ty jeszcze śnisz ,
w duszy układam dla Ciebie słów tysiące
Chowam dla Ciebie słowa, widziane obrazy w dłoni ,
zamykam ją szczelnie
Spoglądam tam gdzie Twoje okno,
wpatrzony wiernie
  • 305 KB
  • 21 wrz 10 21:53
Żwir kamyków pod naszymi stopami
Pieśnią nas witają na leśnej ścieżce
Bezszumny las przenikany promieniami
Cieszy się, że jesteśmy tutaj wreszcie
Bo obiecałem ,że przyjdę do nich z kimś cudnie pięknym
Jesteś tutaj, ze mną, podziwia Ciebie natura z wdziękiem
  • 280 KB
  • 20 wrz 10 20:25
Ostatni dzień lata

Mieszkam tam gdzie lasu nie ma i drzew jest niewiele
Jest las anten, ale to nie barwna zieleń
Rok w rok witam tego co wkracza w ciepłe barwy lata
To stary kupała, dziś zegnam go ,polubiłem go jak brata

Stary kupała , wsadza w moje dłonie,
Wrzosu, ambrozje kwiecistą
Zabierz , je z sobą, to bukiety ,
pod twoją poeto poezję wieczystą
Jutro już jesienny czas , owoców już nie wydaje świat
Królować będą złote drzew korony,
i wrzosu maleńki jesienny kwiat

Zebrano plony, słychać jeszcze szumiące łany
jak dźwięki zabawy
Siądźmy do uczty żegnając ciepła lato,
do posiłku zagasajmy rękawy
Radość z wakacji , wojaży po obczyźnie wolniutko zanika
Chwalmy się opalenizną ,
tężyzną ciała , a mięśnie nasze jak u zapaśnika

Podziwiać będziemy jesień barwną ,
jak wiosnę młodą
Wiosenna zieleń oddaje barwy w złoto
ono pięknym w oczy kole urodą
By zapamiętać ,malować będę obraz słowem ,
gestem, całym swym ciałem
By słowa poezji malowane w obrazie,
sięgały nieba i stada ptaków które odleciały

Chciwie połykać będę to co natura ,
wiatr pod moje nogi zamiata
W otchłani piękna zaskarbię sobie piękno,
jesiennego świata
Na złoty liść nie nastąpię,
podniosę go dziewczyno dla Ciebie
On rósł w promieniach słońca ,
pokarmu szukał w czarnej glebie

Zaczynam słowem malować polanę,
która senną widziałem w marzeniu
Zamykam powieki, obraz pojawia się u mych oczu
Promienie skośne słońca , drzewa chowa w cieniu
Obraz widziany w myśli w sercu,
ja skromny stoję na uboczu

Obraz wypełniam kwitami zimowity,
piękne one jak krokusy
Trawy w pajęczynach ,
lśniące lustro stawu pełne pokusy
Zazdrościć mi trzeba ,
tych tańców kolorów jesiennego wesela
Moja paleta słów,
ocieka barwami słońca,
złota ,
obraz się w piękno obleka

Zegnam ścieżkę w której jesień malowana,
jest w moim wierszu
Owiewa mnie wiatr ostatniego dnia lata ,
czuje jego zapach w powietrzu
Jest urocza polana ,jest oszałamiająco barwny las
Piszę, pisze obraz w barwach ,
to najpiękniejszy dla mnie jest czas

Dziś nikt o dniu witania jesieni,
nie zapomina i my nie zapomnimy
W wielu w nas trwa sympatyczna radość ,
której pełno wokoło
Korowodem idziemy w złotych barwach ku zimie
jak po szczeblach drabiny
Czeka nas czas karnawału,
wtedy należy mieć minę tęgą ,
wesołą

Autor knipser
2010 09 20
  • 205 KB
  • 19 wrz 10 6:55
Brzask dnia , promienie liście tuli, Twoje sny są o posiadaniu
Wędrujesz w śnię po obrzeżach piękna, wijesz się na posłaniu
Czas budzić się do niedzielnego dnia z porannym brzmieniem
Promień liści złotych dotyka i Ciebie w policzek dotknie promieniem

Poranek drga , od czegoś, niewiadomego co serce wzruszy
Będziesz w uśmiechu, a radosne Twoje łzy wiatr osuszy
Dziś będzie dzień beztroski , zapomnisz o trudach w codziennej walce
Posyłam Tobie złote liście, niech dotykają je Twoje delikatne palce

1 komentarz

  • 193 KB
  • 18 wrz 10 19:55
Malowane kwiaty na szarym papierze

Wieczór się zbliża ,
pora mi Tobie do snu słać życzenia
Jakich użyć słów , gestów tajemnych
by nie powtarzać się znów, i czuć się winny
Wyciągam z szuflady kartkę papieru, od lat tam bidula leżała
nabrała koloru szarości
- wiadomo, tak jak i ja, ze starości
Nadam jej malując nowe kolory życia ,
by w pięknie kwiatów odżyła
Zaznaczam bielą kontury,
niby róże, niby czerwona maki, trawy
Jeden kontur wyraźny,
inny za mgłą, jak chowanie się dzieci w berka zabawy
Kartkę delikatnie zapełniam wieloma kwiatami,
są nawet pąki w zieleni.
Jak czarodziej zamiast jego laski,
kredkami maluje ,
kartka w barwach się mieni .
Jaki piękny udał mi się obrazek ,
tyle tu szczegółów w barwach w tonacji z mgieł
Ale tylko jeden ,jedyny kwiatek
ten dla Ciebie,
namalowałem w pełnym rozkwicie -
Proszę Ciebie, przytul go do siebie
Obejmij wzrokiem mój kunszt , może ze łzami ,
bom kwiaty malował dla Ciebie poezji słowami.
Przyjmij mój obraz pod swój dach,
poznaj mnie w tym od nowa .
Bo znasz już wszystkie moje słowa z wierszy,
ale obraz z pięknym kwiatem - dziś dla Ciebie jest pierwszy.
Może będą i następne tak piękne jak ten co widzisz oczyma
Albo powiesz dosyć!
jak ja to z Tobą chłopcze wytrzymam.
Zobaczymy?
- czas z życiem nam ucieka,
- a moich dla ciebie słów potrzebuję jak rzeka
W jej nurcie chce zatopić na stale, to co najpiękniejsze,
wiersza wersy , obrazy i cudne chwile.
Gdy w smutku kiedykolwiek sama zostaniesz,
niech to piękno Tobie z rzeki wypłynie.

1 komentarz

  • 2,7 MB
  • 18 wrz 10 7:22
"By słowa mojej dla Ciebie poezji w swym brzmieniu echa posiadły układam bukiet na klawiaturze,
najczęściej róże.
Wtedy literki otoczone są ich płatkami,
stają się słowem , pachną i same staja się różami.
Gdy na klawiaturze bukiet tych z pól i łąk położę .
słowa się w piękno zamieniają jak miłosne łoże.
Najczęściej na klawiaturze układam jeden kwiat , niebieski skromny,maleńki
nie zapomina on o miłości,jak dzwoneczek wydaje ciche niezapominające dźwięki"
Każdego dnia - co dzień dzwoneczkiem do Twoich okien i drzwi pukałem i dziś znowu pukam , jak Ciebie wciąż szukam .
  • 281 KB
  • 18 wrz 10 6:10
Każdy swoją drogą idzie –

Ile tych dróg na globie, skoro każdy swoja drogą podąża
Ile w tym prawdy, ile przenośni, wie, tylko ten co ksiąg dogląda
Spoglądam przed siebie , pytam czy ja mam swoją drogę , której nie widzę
Zatrzymuje chwilki życia , za siebie patrzę , kurz i pył życia i nic więcej

Za mną doliny, góry , które przemierzałem , dochodzę do morza
Chmury jak każdego dnia nad głową , wiele słonecznych promieni
Gdzie jest moja droga – ta własna w tej ogromnej przestrzeni
Pewnie przyjdzie mi ją szukać w przepastnych przestworzach

A może ona jest, tylko niewidoczna , lżejsza od tchnienia
Słyszałem ,ze każdy swą drogę ma, idąc nią jak na falach
Toteż zanurzam się wzrokiem w bezdennych dalach
Przywołać ją i stanąć na drodze – w dali widać tylko języki płomienia

Na jawie nigdy nie byłem na swoje drodze bytowania
Zawsze byli rodzice , rodzeństwo i sterta , zawalidrogów do pokonania
Znów słyszę ze mam iść własna drogą, którędy , tam gdzie dym z płomienia ulata
Przecież tam jest pustka , bezdroże , tam jest koniec świata

Czy tylko ja jestem tym co nie widzi własnej drogi, gdzie kres wszelkim niedolom
Biegnę przez swoje życie , prężnie, brak widocznej drogi życia mnie nie ugina
Szczęśliwy jestem, potrafię fruwać , wtedy dobrocią skrzydła rozpinam
Mijam tych którzy drogi własne mają , ja gnam ponad nimi, ku dalekim polom

Przeżyłem wiele, już nie pytam , czy mam własną drogę , zdolny jestem do lotów
Gdzieś wysoko ptaków roje, one dróg nie mają , bez dróg szybuj nad chmury
Pewnie nigdy nie znajdę własnej drogi, bo jej nie ma , bo i po co
Słyszę ptaków mowę, kamieni i innych niemych przedmiotów

Ziemia nosiła moich praprzodków, dawne historii mroki
Nie było dróg, niczego, mieszkali w pieczarach -zimne uroki
W genach nosili ku mnie wartości , czynili to w trudzie
Bym szedł prawa drogą życia, nie zszedł z niej i wyszedł na ludzi

A ja dalej jak nie widziałem , tak nie widzę własnej drogi.

Autor: knipser 2010 09 18
  • 268 KB
  • 13 wrz 10 16:21
Czytam Twoje wiersze

Czytam, czytam Twoje wiersze słowo po słowie
Każdą sylabę, ba, każdą literkę dotykam jak by Twojej twarzy
Bo każda z nich się łasi do mnie prosi o mój uśmiech
Bym czytając Twoje słowa znalazł się w krainie marzeń

W Twoich wierszach czynisz słowem by wywołać we mnie łzy szczęśliwe
By po mym policzku ciurkiem spływały
Bym nauczył się ich na pamięć , powtarzał je sobie w wieczór długi
Bym miedzy wersami szukał Twoich słów sercem pisane

Twoje wiersze , wszystkie, wszystkie pozamykam w sercu
Bo tam będą pulsem żyły, będą najpiękniejsze , jak w wianku, jak w wieńcu
Wszystkie one w duszy będą , jak zapisane tęczowe stronice
Wracać będą w chwilach wzlotów pod moje źrenice

Zakochany w słowach poezji , wchłaniam ją podparłszy ręka głowę
Zadumam się , zadumam się
Widzę Ciebie piszącą , piękno rąk , włosy w słońcu płowe
Co mi Ty w swych słowach jutro przyniesiesz, może wiosnę, może jesień

Dziękuje Tobie poetko ,za wrażliwość , piękno i dobrze że jesteś
Masz w swych wierszach wrażliwą duszę, delikatne czułe serce
Mam ekran wypełniony Twoim pięknym , to są miłe spędzone chwile
Twoje słowa – Twoja poezja fruwają jak barwne motyle – ja przed Tobą przed Twoimi wierszami - czoła chylę

Autor: knipser
  • 212 KB
  • 13 wrz 10 7:41
Słowa wypowiadam Tobie w ciszy - krycie


Popatrz,
widzisz to piękno w kolorze cichej nocy czerni
Wzbudza ono swym majestatem,
uczucie dumy i przepychu

Otaczam się i ja tym przepychem,
Piękna i ciepła we mnie w pełni
Widok przed Tobą pysznością lśni,
Cudowności w nim bezliku.


Stańmy obok siebie,
spoglądając w to uroczysko razem

Przyjmij z moich rąk ,
cudowną czerwona różę
Malowałem ją dla Ciebie sercem ,
widzisz ją,
jest w ramie, pięknym obrazem

Tło obrazu jest w czerni lśniącej,
Pędzlem delikatnie pieszczone
Tafla gładka
jak lustro jeziora bez fal, ciche
Płatki kwiatu malowałem barwą ,
wzrokiem go dotykałem

W pięknie go tworzyłem ,
oczy wilgotne
- łkały

Proszę ,
zabierz z sobą obraz ,
na znak naszej przyjaźni

Opiekuj się nim należycie
Szeptem mówię Tobie,
najpiękniejsze na świecie słowo w swojej jaźni
Słowo to wypowiadam w ciszy , skrycie

Autor :knipser
2010 09 13

1 komentarz

  • 120 KB
  • 12 wrz 10 16:14
Widzisz to piękno, obleczone w kolor nocy cichej
Wzbudza swym majestatem uczucie przepychy
Otaczam się i ja Tym przepychem
Stańmy obok siebie , blisko razem
Przyjmij z moich rąk czerwoną róże ,
malowałem ją dla Ciebie , jest obrazem
Tło obrazu jest w czerni ślącej , pędzlem pieszczone
Tafla gładka jak zwierciadlane jezioro ciche
płatki kwiatu wzrokiem dotykałem,
oczy moje łkały.
Zabierz z sobą obraz , moją ku Tobie przyjaźń,i
szanuj ja należycie.
Obraz, to róża czerwona, miłości symbol.
Szeptem wyrażam ku Tobie najpiękniejsze słowo
w ciszy nocy,skrycie.
Autor ;knipser
  • 159 KB
  • 12 wrz 10 7:36
Szaty moje zielenią jesieni zdobione
Przetykane złotym promieniem słońca
Tworzę sobą skończone piękno, bez końca

Jestem wybrańcem ,Twoim bukietem z liści
Wnoszę w Twoje życie pragnienia które się ziści

Barwny bukiet w Twoje ręce złożony,to piękno jesieni
Ozdabiam nimi Ciebie całą , w nich piękno się mieni

Barwami tęczy ozdabiam Twoje wnętrze

W delikatnych Twoich dłoniach obejmij mnie całego
Przytul miłością do swojego serca swego

Bukietem jestem, bukietem jesieni , złożyły mnie męskie ręce
Stworzyły dla Ciebie piękno, za piękną przyjaźń w podzięce

2 komentarze

  • 238 KB
  • 9 wrz 10 21:12
Mój nowy wiersz
mam domek w górach, jest plot za nim brzozy stoją, majestatyczne,
w ciszy jak na warcie żołnierze,
gdy wicher je porywa do tańca
-tańczą, tańczą walca bez końca

Białe brzozy jesienią

Spójrz wieczorem za okno ,
uchyl drzwi,
spójrz na drzewa brzozy białe,
w poświacie smugi światła z okna
- prawie doskonale
Przed Twoim domem
z desek płot zbudowany przez cieśle
pod nim jesienne liście swe piękno niesie
Nie zamykaj drzwi przed natury cudem
zapatrz się w piękno,
zapamiętaj jesienne kontury.
Ciesz swe oczy wieczorem,
ciesz swoja duszę.
Piękno które widzisz ,
Tobie serce wzruszy
Gdy głód widokiem płotu,
zdobionego liśćmi nasycisz,
wolniutko zamyka drzwi i okiennice,
westchnij do Ciszy
Westchnij do piękna
które za drzwiami stoi
brzozy okryte korą bielą
zamaluj barwną kartkę,
na pamiątkę białą kredą

Autor knipser
2010 09 09

1 komentarz

  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności