Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 194 KB
  • 4 sie 10 20:33
W życiu nie zawsze było mi z dobrem po drodze
Szedłem po wybojach, kamieniach , nie widać było wtedy końca
Szukałem ścieżek dobrych , by odejść od niepowodzeń
Lata całe dotykała mnie bieda złowieszczo szumiąca

Szukałem w swoim życiu dobra – odsuwałem złudzenia
Wchodziłem do głębokiej wody , lękałem się chodzą po mieliźnie
Wszystko było na przekór, bieda , wojna , umiem to dziś doceniać
Dzieckiem byłem które głodem przymierało, wojska , wojska wszędzie

O czasie przeżytym w głodzie – pewnie już nigdy nie wrócisz
Nie usłyszę świstu bomb, to jak zamknięta czarna rama
Te dziecinne ucieczki do schronu , to już wspomnienia
Ale przeżyć to samemu, w czas wojny, to był dla mnie dramat

Chodzę po ścieżkach złotego piasku, z kwiatem mi po drodze
Mam w sobie ciepłe piękno, bo wiem co to czerń bez końca
Szukałem i znalazłem szczęście , koniec niepowodzeń
Dziś słoneczne niebo, ciepłem otula , brzoza i wierzba szumiąca

W dzieciństwie moim była piękna zabawa – zwana „grasz w zielone”
Wszystko co było biedą , pozacierałem farbami w odcieniach zieleni
Sięgam do swych przepastnych lata życia kieszeni
Wyciągam zielony kamyk z lat dziecinnych i już nic się nie zmieni.

Wojna a ja w niej to moje dzieciństwo w przedziale 2 – 7 roku życia

Autor: knipser
Bolesław , Piotr Zaja
  • 156 KB
  • 2 sie 10 21:01
Otwórz mój list

Otwórz list który Tobie dziś przesyłam
Przeczytasz w nim moje miłe słowa ,
są tam dla Ciebie trzy życzenia,
trzy życzenia do spełnienia

Pierwsze życzenie , to takie które każdy, każdemu pisze,
byś była zdrowa, nie chybotała jak liść na wietrze .

Drugie życzenie też pewno banalne , by szczęście, te subtelne
było zawsze w Tobie i obok stało na warcie w pięknej potrzebie

Trzecie życzenie, tutaj mam dylemat, od wielu lat,
bo pragnąłbym w nim zmieścić dla Ciebie cały piękny świat
i wtedy byłbym z siebie bardzo rad.

Nie potrafię złożyć ze znanych mi słów ,
życzeń, tak pięknych . byś narodziła się ponownie, znów.

By w tym nowym życiu nie popełniałaś błędów, i życia nie kaleczyła,
ale byś łapała szczęście od chwili swego narodzenia.
Byś potrafiła o nie dbać jak o swoją źrenicę w oku
by życie Twoje opływało piękniej i piękniej co roku.

Byś znajdywała przyjaciół tych od serdecznego palca ,
i spostrzegała wroga , uciekając od niego na świata krańca.

Chce dla Ciebie jednego . "Jego"

Idź z nim razem przez wertepy, popioły, zgliszcza ,bez rozłąki
ale zawsze wychodźcie razem , na słoneczne ukwiecone łąki.

W trzecim życzeniu zapomniałem napisać słowa,
pewnie też omszałe , bo od wieków powtarzane , bądź zdrowa boże uchowaj ,
życzenia do swego serca w zakamarki schowaj

Autor” knipser
2010 08 02
  • 150 KB
  • 1 sie 10 6:52
Lubie Tworzyć słowa i do Ciebie pisać
czy czytasz je z zaciekawieniem
Pewnie pytasz w duszy , że czas trwonię
Czy Twe serce czyta drgnieniem
Słowa moje dla mnie bardzo ważne
Dla ciebie ,czy maja jakieś znaczenie
Pragnąłbym , to mi moje serce mówi
Ażebyś czytała je z miłym westchnieniem
Pisze pisze do Ciebie słowa czule
A ty tam daleko milczysz wymownie
Mnie myśli smutne , czarowne chodzą po głowie
Pisząc do Ciebie , rozpalam w sobie ognie

Wszystkie słowa pisane do Ciebie pamiętam
Z myślą , ze przy nich jesteś uśmiechnięta
W marzeniach jesteś moim przeznaczeniem
Budzę się , zasypiam z Twoim imieniem

1 komentarz

  • 464 KB
  • 31 lip 10 5:34
CZY JA TUTAJ WROCĘ


Gdy odchodziłem smutny jak deszczowa pogoda
Słyszałem ten głos ,ten głos jeszcze na schodach
Rozlegał się po ulicy , bo okno było mocno odchylone
Opuszczałem ten dom, odchodziłem niezadowolony

Te słowa rzucane jak dysk miotacza na murawie
Ze jest gorąca jak lód i łagodna jak stokrotki w trawie
Ze jest niebem i piekłem zarazem
Ilekroć ją odwiedzałem tak było za każdym razem

Wymachiwała dłońmi jak wiatrak Don Kichota oblegany
Słuchając ją ,gacącym potem jestem byłem oblewany
Szła do przodu jeden krok i w dwa wracała
I to była ona cala

Jestem śmierć i życie to najczęstsze wykrzykiwane słowa
Jestem koszmarem i łagodnym snem, tak bez końca i od nowa
Potrafiła zbliżyć się , oprzeć dłońmi o mnie i prosto krzyknąć w oczy
Ja jestem prawdą , ja nie kłamcą, w niej coś jakby diabeł skoczył

Jestem tu, i tam a właściwie nie jestem nigdzie
Czy mam zdrowy rozsądek pytała , czy ja ciebie krzywdzę
Czy w dniu zmartwychwstania będę deszczem , ziemie rosiła
A może w tym dniu uroczystym zmienię się i o dalsze życie prosiła

Słyszę swe kroki po trotuarze i ten jej glos z za okna krzykliwy
Jestem już daleko od jej domu ,co czynić wrócić i być ckliwym
Wrócić i dogorywać w tej znajomości , gdzie tylko niesnaski złości
Pozostawić ją samej w szale i amoku, jej do mnie miłości.

Kocha mnie jak nikogo na świecie, tak zapewnia ,co dzień – stale, wprost
Gdy trzymam jej dłonie w swoich, są delikatne jak alabastrowy wosk
Lśni swą urodą , tryska humorem dowcipem , jest cudowna kochanką
Pragnie mnie trzymać przy sobie, gdy odchodzę, staje się furiatką

Ta miłość koszmarna , zawsze zamienia się w błysk nowego dnia
Wiem, ze jutro znowu będę szczęśliwy w jej ramionach
Doznamy rozkoszy bywania z sobą nieodłącznie spragnieni miłości głodomora
Każdego dnia przychodzi , bywa chwila, ze od niej odchodzę i wraca sodoma! gomora !

- Odchodzę smutny jak deszczowa pogoda
Słyszę znów ten głos ,ten głos jeszcze na schodach ....

Autor:knipser
2010 07 30
  • 180 KB
  • 30 lip 10 18:45
W Twoje okno zawita wiatr
To "ON" romantyczny
Oczekuj go, to nie obieżyświat
Stały w uczuciach, będzie w wniebowzięty
  • 230 KB
  • 29 lip 10 18:23
Napisałem pod wpływem pieknej chwili, myslami byłem wtedy , jak myslisz , daleko od Twoich oczu lśniących połyskliwie , czy tylko spoglądalem przez okno leniwie...

Każdy szuka miejsca w sercu innego człowieka.
Choć nie wie, co na niego w tym sercu czeka.
To dziwne, tak bardzo potrzeba nam zrozumienia.
Czasami słów pocieszenia, czasem zwykłego milczenia.
Każdy chciałby znaleźć przystań od życia znoju.
Wśród zmartwień i burz małą, cichą oazę spokoju.
To dziwne że tak dążymy by znaleźć w życiu nadzieje.
Choć los uparcie gnębi i w twarz głośno się śmieje.
Każdemu potrzeba czasem by ktoś utulił w rozpaczy.
Kto raz, chociaż przeżył rozpacz wie ile to znaczy.
To dziwne gdy o tym pomyślę, trzeba nam tak niewiele.
Być sobą zawsze dla siebie, dla kogoś być Przyjacielem.
  • 122 KB
  • 28 lip 10 21:48
W moim ogrodzie rośnie barwą, kształtem piękny kwiat
Pragnąłbym go zerwać i Tobie zanieść
Ale - Ty tak daleko,poszybuje przez niebo jak ptak
Położę przed Tobą, pod Twe stopy, to serca przyjaźni znak

Przewędruję lotem ponad pięknym krajem wielki szmat
Niosąc go w dłoni - wonny, o barwach jak nefryt
Pragnę by spodobał się, zachowaj go na wiele lat
Bo jest czarowny jak mały skrzat,niosący dobrobyt

On w kolorze nefrytu będzie zawsze piękny,w lśnieniu
Dotkniesz go doznasz delikatnej rozkoszy źdźbła
Przypominać będzie Tobie mnie samego,o moim imieniu
Umili dzień,kłopoty znikną, powitasz dobro u schyłku dnia
  • 229 KB
  • 28 lip 10 2:30
Nieskazitelne piękno

Zobaczyłem ją przed wielu , wielu laty i aż oniemiałem
Stałem przed nią strwożony pięknym, jak zaczarowany
Pytam -Kto ciebie wyrzeźbił na tle błękitu, gdzie jesteś wspaniała
Pytam - Kto podniósł Ciebie urodą ku górze , jak na obrazie malowana

Podnoszę ku Tobie wzrok , widzę tam biel kryształowego śniegu
Wzdłuż całego stoku, barwy wszystkich pór roku
Spoglądam , oczarowany, wszędzie w zakamarkach skrzące diamenty
Nieruchomy, z oczyma lśniącymi zaczynam iść ku Tobie jak zaklęty

Zdobywam przestrzeń jak taternik , idę za głosem piękna , Twoja urodą
Zdobyć szczyt , gdzie dumny wzrok dotyka mnie w urodzie czułego
To być przy szczycie , dotknąć i doznać radości w nagrodę
Pewnie mnie to nie spotka , za wysokie progi , mnie maleńkiego

Zdobywać to co piękne, bo barwy jak kościelne witraże
Uzyskać wzrokiem zgodę , by stanąć i zobaczyć cuda
Ukazuję się to piękno, w urodzie , na jawie a nie z marzeń
Krzyczę w sobie donośnie, pokochałem , jest ONA , to nie złuda

To piękno jest wysoko , ponad de mną, nie do zdobycia
Zimą otulona w szczelne piękne okrycia
Latem urodą połyskuję , jak w nurcie rzeczki pstrąg młody
Jesienią , jesienią w kolorach , barwach pełnej urody.

Zobaczyłem ja przed wielu, wielu laty, pozostało oniemienie
Widuję ją co dnia, gdy samotnie z pieskiem łączkę przemierza
Patrzę na nią tylko z daleka , jak na niebotyczny szczyt , jak wysoka wieża
Patrzę- serce mnie miłością ściska , oniemiały pięknym kobiety idę w zapomnienie


Ale to nie może być, by zapomnieć to co jest w sercu na trwale
Ta piękna istota tam jest i pozostanie , we mnie zostanie ....


Autor:knipser
2010 07 27
  • 95 KB
  • 25 lip 10 9:29
Piękno prawdziwe
To piękno jest w tobie
To jest to, co siedzi w twej glowie
To, co serce czuje a umysl skryje
Powloka ludzka tego nie odkryje
Czas mija cielesne piękno uchodzi
I wtedy myśl w sercu zachodzi...
Gdzie prawda leży gdzie piękno prawdziwe?
Dam Ci odpowiedz...
Tam gdzie serce urodziwe...
  • 308 KB
  • 24 lip 10 14:07
Dobre i złe chwile

Są zimne dłonie które dotykiem innych nie pieściły nigdy
Są zimne oczy w których nigdy nie było łez
Są nogi które nigdy do pomocy innym nie biegły
Są zimne gesty szorstkie ,odpychające, mówiące precz !

JAK ZŁY SZELĄG

Są noce w których ani dłoni, oczu, i nóg nie ma-bezsiła
Są dnie gdzie słońce nie rzuca cienia
Są chwile cudowne których się nie spostrzega
Są chwile grozy z których się chyłkiem ucieka

Są rzeczy trudne , dla których jest brak chęci
Są myśli dla których nie ma wolności
Są czyny wzbudzające litość i smutek, gwałt, dni i lata horroru
Są chwile groteski , śmieszności, wisielczego humoru

Są ludzie źli obdarzeni skazą zła , przemocy ,mają bezlitość
Są i tacy dla których ból innym sprawia przyjemność
Są osobnicy lubiący paplać innych w błocie, w kałużach
Są , są i będą ci od zdrad , od niedotrzymywania słowa w ujadliwych strugach

Chociaż wokół mnie są Ci od szorstkich rąk i oczu bez łez
Nie chcę na nich patrzeć , odpycham ich daleko precz
Odwracam twarz do słońca , do kwiatów na piękno spoglądam
Dłońmi dotykam tych co kocham, i z miłością oglądam.

W każdej minucie życia pragnę piękna u mego boku
W szybko uciekających chwilach , każdego roku
Karmie serce pięknym , wkładam je w głąb swojej duszy
Dokoła szukam dobra, znajduję je , by się wzruszyć

Przeskakuję mur obojętności , biegnę ku pięknej przyjaźni
Nie pouczam innych ,czyniących to co mnie u nich drażni
Bo wiem. że co dnia , w godzinie , ba , nawet w minucie
Wszystko zmienia się , raz na dobre , innym razem na zepsucie


Słowa przyrzeczeń , przysiąg zawsze dochowam
Gesty przyjazne innych , zawsze do swej duszy chowam
Dochowuje wierności , prawd , to życie upiększa
Im więcej dobra czynię , tym dla mnie radość większa

Są ciepłe dłonie które subtelnym dotykiem pieszczą
Są gorące oczy w których są łzy radości i szczęścia
Są nogi które chyżo biegną na ratunek innym
Są ciepłe gesty serdeczne , miłością objęte
Miłością objęte ......

Autor: knipser
2010 07 24
  • 163 KB
  • 23 lip 10 21:39
widzieć wszędzie piękno , karmić nim duszę i serce
A chociaż to był kamień Ty i ja wesoło na nim siedliśmy
I jako chlebem spólnie się dzieliliśmy
Każdy trzymał go w dłoniach, rozgrzewał oddechem
Umiękczał słowem, smarował uśmiechem

Aż stał się cud - gdy w skale zapachniało zbożem
I granit ciało gorące otworzył.
Jak pąku kwiat,jak pąku kwiat...
  • 87 KB
  • 22 lip 10 21:33
Mów do mnie szeptem z ukołysaniem.
Nuć dla mnie bajki księżyca,
gdy się obudzę w jasny poranek
będę jutrzenkę przemycać.
We lśniącej rosie,boso po trawie,
wśród cieni drzew topić troski.
Mów do mnie szeptem,aby nie spłoszyć myśli radosnej
Fragment wiersza autorki -Karen 55
"Na zawsze razem"
  • 164 KB
  • 22 lip 10 13:09
Deszcz , deszcz

Przez rozgrzane miasto , jak czarodziejską różdżką deszcz
Wybiegłem na taras . po mnie toczą się kropelki
Garnę ku sobie strugi wody oblewam swe piersi
Moje siwe włosy , mokre, tańczą w nich srebrne perełki

Rośliny a jest ich cala rzesza wchłaniają deszcz-deszcz
Na ich listkach i kwiatach , widzę kropla odskakuje
Woda pod stopami płynie , w nich moje odbicie
Wildze poprzez nie siebie - to ona mnie wyczarowuje

Jak bąk jak fryga tańczę - to deszcz, deszcz
Zmoczony jestem do ostatniej nitki, po stopy po pasa
Koszula spodnie przyklejone do mego ciała
Jakbym tańczył w deszczu na golasa

Wolno ustają strugi które płynęły z nieba
Jak złote warkocze dziewczyny chorzej
Woda spływa po listkach , jak łzy pożegnania
Zegnamy chłód deszczu , do następnego spotkania

Za ściany deszczu znów gorące słonce mnie wita,
Uśmiech promieni , o mą radość pyta
Tęsknimy za Tobą Słoneczko dniami i nocami
Ale pragniemy również, czasami od Ciebie być sami

Autor: knipser
2010 07 22
  • 66 KB
  • 20 lip 10 20:03
Narodzony w imadle

Szczęki imadła chwyciły mnie za gardło
Wyksztusić nie mogłem słowa , krzyku żadnego
Młotkiem walono mnie po głowie i to mocno
Wykrzywiając mi kręgosłup , zniewolonego

Ledwie żywy od tego bicia i wykrzywiania
Znów chwyciły mnie te obrzydlistwa
Znów ten sam młotek cóżem Tobie zrobił
Ze walisz mnie od nóg wykrzywiając wszystko

Ucieszony leże obok tego mściciela imadła
Młotek obok, to wstrętne dla mnie straszydło
Przyoblekłem wygląd w kształt krzywizn
Myślałem ze to już jest wszystko

Gdzie tam, znowu w tych szczękach tkwię jak
niemowlę w beciku bez ruchu
Po mojej nowej wykrzywionej głowie
coś mnie strasznie skrobie , pilnikiem skrobie

Patrzę na te wykrzywione ciało , nie poznaję siebie
To młotek i to imadło uczyniły takie dziwisko
Byłem prostym pięknym drutem sam w sobie
Przerobiono mnie , i nic już nie jest mi bliskie

Rzucono mnie do torby pełnego żelastwa
Jestem nowy witają mnie one – nazwali mnie wytrychem

--------------------------
Jutro zaczynasz pracę
- nocy –
- w banku
Tam otworzysz kasę


Autor: knipser
  • 167 KB
  • 20 lip 10 7:52
Niebo poranne przybrało barwy westchnienia
Szeptu i ciszy piękniej byłoby tutaj we dwoje
Wtedy dzień by nam nie spowszechniał
Nawet gdy byłby szary , byłby pięknym kolorem.
Samemu patrzeć na piękno zroszone tęsknota
uciekać do tęsknot , do myśli przyszłych
Wszystko wokoło piękne w samotnej mej ciszy
Rośnie we mnie tęsknota, miłość jak oceanu przypływ
  • 296 KB
  • 19 lip 10 6:37
W śród tych kwiatów mnie ubarwiających, ich bliskość, zapach, ogarnia mnie dziwne uczucie, takie delikatne, subtelne w sobie.
Zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, ze coś mnie omija, czegoś właściwie czegoś mi brakuje.
Dostrzegam potrzebę bycia z osobą z która mógłbym dzielić swoje myśli, swoje pasie, uczucia z osobą która będzie dla mnie kimś więcej niż gronem nawet najbliższych przyjaciół.
Przymykam oczy, pod powiekami Twój obraz,
- piękna twarz
  • 387 KB
  • 19 lip 10 6:24
Ty piękna brzoza, ja opiekuńczy jawor

„Moje liście są jak kształtne palce męskiej silnej dłoni
Dotykają ciebie Brzozo czule, subtelnie, miłosną łezkę uronisz „



Na skraju lasu ona brzoza , obok rosły jawor od lat przy niej trwa
Spotykają się o świtaniu , żegnają się u schyłku dnia
Gdy wiosny czas nastaje , ona brzoza pierwsza w zieleni
Jej kora gładka jak lico dziewczyny , pąsem się mieni.

Jawor w wiosenny czas w szlachetnej gracji siłą roziskrzony
Jego konary skrzydłami ptaka , nad piękną brzozą uniesione
Oboje wiosną chłoną słońce , wiatrem wirują w ruchu
Oblekają się w nasiona , opuszczają ku ziemi delikatnie jak z puchu

Szeptem listowia przysięgają swą miłość ty mnie, ja Ciebie
W listowiu słów miłosnych , cudownych jak hojne dary
Trwa ta miłość latami nad którymi nie masz miary
Ogarnia ich subtelność w otchłaniach konarów, widocznych na niebie

Gdy świat jesień ogarnia, brzoza i ja sam się mienię w złote liście
Słoneczny biały dzień, strojnie nas widzi, noc zakrywa soczyście
Przekroczyć granice swej miłości oboje się boją
Wyznają sobie wierność, nie zdradę, gdyż rany się trudno goją

Klon do swej Brzozy każdego dnia mówi, na wyciągniecie ręki jesteś
Czy tego chcesz czy nie , na listkach wieszam tobie moje listy
Moja do Ciebie miłość delikatna brzozo, przenosi ciężkie kamienie
Zima się zbliża , liście tracimy , opadną na ziemie, i ja się zmienię

Zima otuli nas swą pierzynką , wokoło nic się pięknego nie rodzi
Mimo, zimna , moje słowo w konarach do Ciebie w wianku chodzi
To co widzę w Tobie , to piękno każdego dla mnie dnia , to trwa i trwa
Spotykamy się, w cudownym związku co roku co dnia

Kiedy nasze pąki z ziemi razem się rodziły do Ciebie mówiłem
Językiem małego chłopca do dziewczęcia jakim byłaś
Młodość biła mi do głowy płowe głupstwa
Pamiętam , poprzysiągłem Tobie wierność , miłość która po dziś trwa

Dziś po latach bycia obok siebie , słowa gesty , to nam wystarczy
Mówimy do siebie zawsze pięknie , taka nasza w konarach mowa
Podsłuchuje nas las , podsłuchują łąki, trawy, niebo i gwiazdy
Zazdroszczą nam naszej miłości , zazdroszczą miłosnego słowa

Wiatr porusza nasze listowie lekkim szumem ospałym
I w szeleszczącej wymowie liście w nas pieśnią szemrały
Czasem jak na morzu rozszalałym , konary siebie dotykały
Byłaś brzozo przy mnie bezpieczna, chroniłem ciebie swym ciałem

Każdego roku przychodzą ONI , ona w kapeluszu a on o lasce przy niej
Patrzą na nas ich miłosne twarze , jakże piękni inni
Pamiętasz mówi ona, ty sadziłeś brzozę, ja obok niej małego klona
Ta miłość ich i nasza jest wieczna nieskończona ....

Knipser
2010 07 11
  • 105 KB
  • 3 lip 10 15:21
Dlaczego Ciebie przy mnie nie ma


Stworzyłem Ciebie piękną , cielesna z moich pragnień
Namalowałem barwami z mojej wyobraźni
Nie dotykasz ziemi , tańcząc rękami zwiewnymi
Tańczysz na łące mych tęsknot i marzeń
Sylwetką leciutką i zwiewną pełną pięknych skojarzeń

A ja błądzę, błądzę za Tobą, jak ślepiec o lasce
Wzrokiem z zamkniętymi oczyma
szukającym barwnych konturów ciebie tańczącej
w wirujących wstęgach, w muślinach

Wsłuchany w ciszy Twego głosu i
fruwających w tańcu szarf pogłosu

Miłowanie moje jest szaleńcze
Zniewalające, namiętne, piękne

Jesteś w mych wyobraźniach pięknymi nutkami
Pragnę to piękno przeżyć swoimi zmysłami
I wiem ,ze będą długie chwile tęsknoty
I wiem , ze w ciszy serca doznam rozkoszy

Chcę z Tobą , wymyślona –kwiaty podaje jak pięknej damie
Czy pójdziesz ze mną?... Pod ramię
Będziemy szli plantami
Alejami, alejami, platanami

Wiem, to jest mój piękny sen , nie jawa
Ani internetowa zabawa
To są pragnienia mojej samotnej młodości
O niespełnionej miłości
To są dorosłe dziś marzenia
Ciebie w swym sercu stworzyłem ,dlaczego Ciebie przy mnie nie ma?
  • 313 KB
  • 2 lip 10 20:16
Czerwcowe słońce piekące

Spoglądam mrużąc oczy w słońce co dnia ,
jakiej ono barwy , czy ono ją ma
Maluję, maluję je - używam złote barwy wszystkie
To słońca poemat, gdy spytasz artystę

Podpowie , tak jam mnie przedstawił, słońce w złotej postaci
Opisuj promienie w wierszach , tak jak wygląda słońce
Opisuj i dobieraj słowa , by nie uronić i nic nie stracić
Okryj twarz kwiatami, patrz przez nie bo ono gorące

Gdy słów zabraknie , zbieraj je z płatków, ku nim się schylaj
Tam znajdziesz słowa, te najpiękniejsze od kwiatów odbite
Zapisuje je pod powiekami , piórem poezji zamaszyście machaj
Wieczorem słońce zniknie , zmierzch tobie podpowie poezją sowicie

Wielu z nas pyta co to poezja , każdy zna jej piękno,
ale jak ja ująć w słowach tylko
Pytam i ciebie , odpowiesz pewnie mi prozą
Ludzie wiersze czytają i najczęściej płaczą
Płaczą i wtedy gdy spoglądają w słońce
Łzy ciekną jak czytając poezję , raz z uśmiechu czasem piekące

Autor:knipser dziś patrzyłem w słońce – szukałem, szukałem ...
  • 197 KB
  • 1 lip 10 19:43
W moich snach barwy przenikają wstęgami
Świat swój widzę barwami,pięknymi barwami
Stałaś na mostku, Twoje odbicie wodzie jak piękny kwiat
Zamknąłem ten widok w sobie jak własny świat
Tak niedawno weszłaś w mój mały świat,
jak wiosny, jak lata , jak kwiatu znak.
Zmieniałaś i zmieniasz go dnia każdego,
by było piękniej, by nie było obok mnie złego.
Dnie i noce wypełniasz sobą ,
każda ma chwila wypełniana jest Tobą.
Dni moje teraz są barwne , pachnące ,
do świata, do miłości wyciągam ręce .
Nic już nie jest tak szaro jak niedawno było ,
mój świat z tobą przy boku wszystko odmieniło
Tak niedawno weszłaś w mój mały świat.
Zostań !
  • 129 KB
  • 30 cze 10 19:58
Do domu wracaj zawsze z kwiatem w dłoni
Niech ktoś kto w nim czeka łżę uroni
Gdy odwiedzasz przyjaciół czyń identycznie
Kwiatem otworzysz przyjaciół serce

1 komentarz

  • 191 KB
  • 29 cze 10 20:56
W mojej dłoni lśni czerwienią kwiat róży
Daruję go Tobie , niech szczęście wywróży
Gdy płatki kwiatu policzysz i wyjdzie liczba parzysta
Spotkasz go, uśmiechnie się do Ciebie, to rzecz oczywista

1 komentarz

  • 168 KB
  • 29 cze 10 20:50
Emanuje pięknem


Przez ramie przewieszony szal w koronce z kaszmiru
Kształtną głowę ozdabiam kapelusz z woalem z tyłu
Spoglądam urzeczony na kształtne ciało z każdej strony
Oczu nie odrywam , bezdech, pięknym zaskoczony

Przed mymi oczyma , ona w czerń ubrana prawie naga
Zmysły me rozpala , stoi przede mną niespodziewana
Dotykam wzrokiem piękna okrytego szalem , dotykiem poezji
Zapach jej , zapach jak bezkresne łany kolorowych frezji

We mnie niemy krzyk zachwytu , jak krzyk mew na plaży
Śpiewam sercem duszą , jak poeta co o szczęściu marzy
Wiem ,że to nie sen , to dzieje się obok, to sen na jawie
To obrazy Maneta Renoireda Moneta „śniadanie na trawie”

Rozwieram dłonie chcąc objąć to boskie zjawisko
Drżąc w emocji zachłannie objąć wzrokiem wszystko
Opiewam ten kształt, ten szal na ramionach
Jakich pięknych użyć zwrotów – uciekają słowa

Zamknę to piękno w jantarze , tam ją schowam
Nie oddam tego cudownego widoku w żadnych ludzkich słowach
Potrzeba mi dotyku twórcy , taka jest we mnie potrzeba
Chcę być w tym pięknie, tak , by być bliżej gwiazd i nieba

Stworzono mnie bym kochając podziwiał piękno kobiety
Jej łono pieścił, dostrzegał w pięknie same zalety
Stworzono mnie bym całym swym istnieniem
Podnosił ją na piedestał, bywać pod jej wrażeniem, olśnieniem..
  • 133 KB
  • 29 cze 10 4:55
Już lodu ostatki, kra się w rzece wolno snuję
Woda głębią płynie, za oknem wiosnę się czuję
Na parapecie kwiat w wazonie, jak wędkarza spławik wędki
Pragnie się wiosnę złapać, zatrzymać i nie wypuszczać z ręki
Jutro z za dnia gdy słońca sporo na niebie przybędzie
Wezmę w rękę kosę-ją naostrzę, noga w strzemię i na konia wsiądę
W łąkach gdzie trawy będą rodzić , kopyta w wiosnę zaczną brodzić
Wiatr w grzywie już pachnie wiosną -wiosną radosną
Gdy łąki i złote łany pól życie zaczną rodzić
To natura, nasz trud, znojną pracę w owoce wynagrodzi.
  • 171 KB
  • 28 cze 10 18:44
Gdy stanę między szczytami gór

Taka niezwykłość, piękność cię otacza,
i taki powab jak kształtna dłoń kobiecości,
że gdy się blisko stoi obok i wewnątrz ciebie,
serce i oddech zamiera , w samotnej miłości.

Całymi dniami chodzę przesmykami, dotykam żlebu, całą ciebie
Dzień odchodzi ,świecą tylko szczyty - dziwię się temu cudownemu zjawisku
Wchłaniam , wchłaniam miłością w siebie
Gdy mrok dotyka szczytów, widzę cud a ja obok niego.

Pytam sam siebie, widząc promienie , hen na szczyt górze
Kto tworzy to piękno, kto układa i maluje cudowność w naturze
Wrażliwość serc na to piękno natury, to wołanie miłości.
Wieczorny mrok szczyty zakrywa, niebo pełne światłości

Jestem Tutaj obecny, oczy zachłanne zbierają niebu gwiazdy
Przyozdabiam nimi widoczne na tle nieba , czarne drzewa
Niedostępne szczyty gór , swym pięknym łzę radości mi wyciska
Piękno gór mnie uderza, zamieniam się w pasmo szczęścia.

Autor:knipser
2010 06 29
  • 264 KB
  • 27 cze 10 10:28
Po drugiej stronie rzeki

Spoglądam w nurt rzeki , kra płynie, woda lśni głębiną
Wiosna śpiew swój zaczęła , wytworzył się nastrój miły
Słyszę, lody pękają , rozmawiają , spieszą, ku morzu, tam płyną
Serce moje śpiewa , w takt nurtu rzeki, kry lodu w słońcu srebrzyły

Widzę Ciebie tam po drugiej stronie rzeki , widok mi drogi
Szarość wiosny, która żyć zaczyna jeszcze bez zieleni, jest szarym pyłem
Wędruję rzeką , wypatruję Ciebie na drugim brzegu , tutaj sam ubogi
Ty tam daleko za krą, za szeroką nie do przebycia rzeką, drogi zawiłej

Chcę usłyszeć Twój glos , wołam ku Tobie po spienionej fali
Wołam , przywołuję miłość, tęsknoty we mnie po obrzeże
Czy Ty tam daleko słyszysz moje tęsknot w dali
Obok mnie wody nurt pod stopami tylko szemrze

Tulę w sobie Twój widok , wtedy wiem ,żeś przy mnie , blisko
Chodź dal za rzeką w mgle Ciebie cudowna okrywa
Rodzą się nowe dni wiosny, słońca dla nas promieniami zabłysną
Gdy groźne kry w rzece ustąpią, łódka co dnia będę do Ciebie płynął

Gdy dopłynę, jedno spojrzenie miłych Twoich oczu
Spojrzenie, czułe –bliskie nie za rzeki, w dłoń pocałunek
Spełniają się cudowne marzenia ,jak upojny trunek
Jesteś ze mną, obok , wiem, żem życia piękna poczuł

Żyłem bez Ciebie z dala za rzeką , na uboczu
Malowałem w sercu Twoją twarz, powstawał piękny rysunek
Sercem wzywałem Ciebie, swoja miłość, potrącając jej strunę
Dziś jestem szczęśliwy, dopłynąłem , łzy szczęścia płyną z moich oczu

Autor : knipser
2010 06 26
  • 119 KB
  • 26 cze 10 21:13
Szukam muzycznej kasety, gdzie będzie słychać stuk kopyt końskich i kół karety

Kiedyś słyszałem muzykę w takcie wołania stangreta
Wołam ku swym koniom wio, wio, heta, heta
Koła stukały rytmicznie o bruk kamienny
Kopyta końskie, z pod nich, złote iskry.

To muzyka mojej ulicy z przed lat mojej młodości
Znam te odgłosy, szczególnie ,gdy konie wracały w nocy
Tej muzyki, tego szczebiotu w granitowych brukowych kostkach
Nie słyszałem już dawno, wspomnienia chowam w troskach

Te troski , to ucieczka ode mnie pięknego z lat chłopięcych
Dziś disco- komórki skrzeczące, wszystko inne, czy lepszych
Chodzę po sklepach, sklepikach, szukam miedzy wami
Może ktoś ma gramofonową płytę ze stukiem kopyt, ich nagraniami
  • 99 KB
  • 25 cze 10 20:31
Wiosną posłałem Tobie cebulki kwiatowe
Byś zasadziła je w sercowym swym ogrodzie
By wypełniły je , jak barwne dywany
Byś była piękna , w kwiatach w ich barwne odmiany
Była tam jedna cebulka tylko mnie odmianą znaną
Zasadzona w Twoim sercu, staniesz się urodziwa damą
Gdy w Tobie ta cebulka wyrośnie i rozkwitnie
Uczuciem dobrej miłości do ludzi zakwitniesz
Gdy swe miłosne serce , swoja miłością otworzę
Wezmę je w swe Donie i swoje serce włożę
Z koszyka gdzie tulą się tulipany, ranną zbiorę rosę
Swe uczucia w rosę wtopię –budząc Ciebie piękno przynoszę
  • 1,0 MB
  • 23 cze 10 17:13
Błękitna citroenka

Stała w śród innych , piękna , powabna ,zobaczyłem ją z dala
Ubrana w błękitny płaszczyk , w słońcu pięknie błyszczała
Zachwyt wzbudziły we mnie jej oczy, oczy ogromne jak u żyrafy
Błyszczały ku mnie zalotnie, łasząc się jak siostra z bratem
„Byłaś tak piękna że aż trochę nieziemska
dlatego nie umiałem znaleźć sobie miejsca”
Szedłem ku nie bijąc pokłony , oczarowany jej barwą ,kształtem
Widzę ja całą w bezmiarze piękna – ubrana jak panna weselna
Stała na nóżkach smukłych zgrabnych obutych w czerń i srebro
Spodobała mi się od razu , widziałem wszędzie jej piękno

Przypadłem jej do gustu , uśmiechem mnie wita, nie chłodnym lodem
Otwiera poły płaszcza, ukazując piękno jakie ma pod spodem
Jej fatałaszki a jest ich bez liku, ubrana modnie jak małolata
W mej głowie zawrót , biorę Ciebie piękna, na długie życia lata

Od tamtej chwili razem ramie w ramie jak dwoje kumpli
Szliśmy radośni, zdrowi , przez wichry, słoty i słoneczne dni
Zwiedzaliśmy wszystkie kraje, połacie całej europy,
od brzegu Bałtyku po ocean spokojny

Pozwalałem jej wspinać się na szczyty pięknych wzniesień
Doznawaliśmy razem widoków piękna , wzruszeń ,czułych uniesień
Poiłem ja przednimi trunkami , niezbędnymi w jej błękitnym życiu
Odpłacała mi się piękną przyjaźnią , dozgonną byciu

Kierowałem jej żywotem trzymając w swych dłoniach zgrabną kierownice
Gdy była zmęczona biegnąc pod górę , zmieniałem lewarkiem jej biegi
Słysząc warkot zmęczenia, zatrzymałem na chwile bicie jej serca
Gdy odpoczęła zmęczona jazdą , wiozłaś mnie radośnie ku jasnym gwiazdom

Wspólne lata obu nam mijają, mijają, znikają błękity
Zaczyna się choroba starcza , jest szarość , znikają radosne świty
Zegnamy się dziś , jak rodzina z smutnym, łzawymi uśmiechami
Do widzenia „Citroenko” już nie zamieszkasz w garażu z nami

Staniesz samotna , dalej piękna powabna , spoglądać będę ku Tobie z dali
Masz ten sam płaszczyk błękitny - w moich oczach radość już nie błyszczy,
Widzę Twoje oczy jak u żyrafy , mówię sam do siebie, strachy na lachy
Jutro ktoś inny Ciebie obejmie , kupi , czy zapomnę samochodziku o Tobie
NIE – ale bardzo często Cię wspomnę.
Zegnam Ciebie błękitna całuje twoją karoserie
Łza zmoczyła lakier , serce mi kołacze

Stoi w śród innych srebrem błyska, jak grom jak ogień smoku z pyska
Prycha warkotem , rwie się do tańca, to mustang , stukonny
Kształt wyoblony - delfin , rekin błyszczący w wodzie
Siadam, zaczynam przygodę , z Fordzie w pięknym wozie
Pożegnałem ze smutkiem błękitną , stoi na parkingu, smutna sama
Witam w moim życiu kumpla, towarzysza do zmroku od rana

Autor: knipser

*** Odbieram dziś od dielera nowy samochód, stąd ten wierszyk
  • 264 KB
  • 20 cze 10 5:41
Kępka tulipanów – rozbitkowie

Mała kępka z paroma żaglami rozjaśnia łąki mrok
Mgły opadają widzę ją w rannej w mgle, wytężam wzrok
Wokoło zieleń , zieleń w bezmiarze zielonej łąki
Skrzą się kropelki rosy , to wstaje złote słońce

Za horyzontu pierwszy promyczek wyjrzał nieśmiało
Jak twarzyczka dziecka z pod pościeli które wstało rano
Zieleń wokoło usypia zmysły , serce bije spokojnie w takt
Cieszą me oczy widokiem barw , jak w pięknych snach

Stoję na łące jak na żaglowcu, wiatr bije w żagle ile ma sił
Spoglądam przestrzeń zielonych traw i jak wody szeroki kil
Widzę te barwy , cudowne płatki , w świetlistą biel
Droga żaglowca dryfuje na łące , do portu, to jej cel

Tym barwnym żaglowcem , w uroku tańczących dziewczyn
Jest samotna kępka tulipanów, kołyszących główkami na wietrze
Żaglowiec na bezmiarze, orkanów, wichrów i zielonych fal
Ozdobą łąki ,samotny w pięknie ,widzę go , płynie, płynie w dal

Autor: knipser
2010 06 20
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności