Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
slonzok-knipser
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Bolesław

widziany: 9.03.2020 01:09

  • pliki muzyczne
    14
  • pliki wideo
    44
  • obrazy
    2232
  • dokumenty
    622

2916 plików
0,94 GB

Opis został ukryty. Pokaż opis
Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 139 KB
  • 6 maj 10 8:18
Chodzisz alejami miłości, chodzisz szukając jej w maju w Twoich słowach jest tyle czułości , barw ciepła, ze znajdziesz ją u bram raju
Oddajesz w swych pięknych czułych słowach wiele, wiele z siebie , masz dusze malej dziewczynki w niej uczucia aniele
Wszystkie Twoje pozdrowienia tchną miłością i słowem ciepłem, należysz do Tych co je w dłoniach niosą ku radości innym.
Przebywać w śród Twoich pięknych słów pozdrawiających ,w śród Twoich dzieł, to przebywać w barwnym w pięknie, ja o tym wiem.
Masz pseudonim prawie przewrotny – niesie ono miłość, czasem gniew i małe przerażenie, a Ty dziewczyno ciągle niesiesz z sobą, barwne olśnienie.
Chciałbym i ja tak jak Ty chodzić alejami miłości, dotykać tych miejsc , gdzie nie ma zawiści, złości.
Chodzisz , nie błądząc , wiesz czego szukać i jak to znaleźć, znajdujesz piękno i mnie Boleslawowi , kładziesz to na barwny talerz..
Za cudowność i ciepło słów do mnie pisanych – chylę się przed Tobą z bukietem frezji barwnych ....
  • 115 KB
  • 5 maj 10 22:09
Lato

Słonce lata już cieszy wszystkich płoszy
Cudowna wiosna odeszła w dal
Czekają na radości , piękna – wiele rozkoszy
Zapomnimy o tym co było, by nie było nam żal

Witamy gaje, łany złote , ciepłe wody jezior tafli szklanych
Dziatwa szkolna, my sami pławimy się w słońcu latu mówimy daj
Bo radość z każdej pory roku , to być zakochanym
I kochać , kochać całując życie , by cały rok był piękny jak maj

Radości moje , mimo swego wieku , to jak nadzieje dziecięce
Dawno się zaczęło życie , z każdym nowym rokiem zaczyna się od nowa
Mam każdego dnia swoje życie w silnych ramionach , przed miłością się nie chowam
Cała piękność duszy , pełne serce miłości jest we mnie
Czytasz ten wiersz -to wiec, że pisze te słowa , moje serce potajemnie ....

- Niebem płyną nici babiego lata, to natury czar piękna naszego świata...
  • 115 KB
  • 5 maj 10 21:06
Cztery pory roku

Jesień

Dziś po letnich skwarnych dniach minionych
Wystarczy mi letnich plonów zaledwie nie wiele
Mam czerwienią malowane niebo nad sobą
I to cudowne urodziwe piękno – złotą zieleń

Z tegorocznej mąki, skiba chleba na stole
Ciepłe słowa najbliższych w niedoli
Babie lato w mych srebrnych włosach
Wszystko zlotem się w oczach mieni .

Wychodzę w jesienną słoneczną pogodę
Idę pod ramie z radością w jej niewolę

Zima

Siedzę przy piecu, w nim radością skacze płomień
w izbie ciepłej, mruczy kot, miło się o mnie ociera
Wspominam piękno złotej jesieni pełen natchnień
Biel zakryła świat, piszę wiersz , głowę muzą podpieram

Opisuję barwy i promienie malujące złotem liście
Widzę jak na dłoni ich łaszenie i o ciepło skomlenie
Dziś ich nie ma, nie widać – są śniegiem tulone
Na nich pierzynka z puchu – śniegi słońcem iskrzone

Gdy słońca blask lśni nad śnieżna głębiną
Wspominam, słyszę jak mówisz do mnie , mój miły
W ten czas byłem radosny jak bym w szczęściu płynął
Ty ręce w mych włosach, które w słońcu się srebrzyły

Przez okno widzę Ciebie idziesz skrajem drogi
Pobocza przykryte , zasnute białym pyłem
Wybiegam ku Tobie i radością drżę jak ubogi
Spotykając Ciebie na zaśnieżonej ścieżce zawiłej

Wiatr gna po polach jak na spienionej białej fali
Bijąc w mój domek ,o ściany, jego obrzeże
Słyszę już , słyszę cichy glos przychodzący z dali
Zimowy szept zamierający w śnieżnym szmerze

I wtedy wiem , że wiosna już jest blisko
Choć zima trzyma i ziemie bielą zakryła
Przygasa jej moc i siłą zimna już nie błyska
Jutro zobaczę w oknie – słońce , powiem-zima była

Wiosna

Już odeszło zimno, śnieg chyłkiem ucieka
Znikła pani zima biała z mego domu z moich dni
Teraz u mnie wiosna , wiosna na długo zamieszka
Słyszę jeszcze zimny wiatr , lecz w sercu wiosna mi brzmi

Jak wędrowiec po niebie wstaje w ramionach wiosny o świcie
Swe modły radosne , do przyrody , w przestrzeń ślę
Szukam na niebie skowronka zgubionego w błękicie
Słyszę go, jego trele, gdzieś w obłokach maleńki mknie

Radośnie ku niebo swe oczy wznoszę
Już zieleń łąk, kwiatów dywany, jaśminów gąszcz
Do zielonej pani wiosny wierszem moim proszę
Barw świat zielenią , czekałem, bądź przy mnie wciąż

Ty wiosno urocza trzpiotko , czytam z Twoich oczu
Zbudzisz starych i młodych –każdemu dasz pocałunek
Ten całus wiosny upoi tych w miłości jak słodki trunek
Upoi miłość, zewrze ludzi , każdego , by w sercu miłość poczuł

Piękno wiosennego życia nie może się toczyć na uboczu
Poświęcaj ciepło, delikatność zieleni, niech nie usycha
Wiosno potrącaj wciąż wiosenną strunę ,niedługo będziesz daleka
By łzy przy Twoim pożegnaniu nie płynęły nam z oczu

Nim odejdziesz posłuchaj miłosnych zakochanych wzdychań
Zostań jeszcze chwile , lato nadchodzi , wolno, wolno uciekaj

Lato

Słonce lata już cieszy wszystkich płoszy
Cudowna wiosna odeszła w dal
Czekają na radości , piękna – wiele rozkoszy
Zapomnimy o tym co było, by nie było nam żal

Witamy gaje, łany złote , ciepłe wody jezior tafli szklanych
Dziatwa szkolna, my sami pławimy się w słońcu latu mówimy daj
Bo radość z każdej pory
  • 252 KB
  • 4 maj 10 12:15
Krople nikomu niepotrzebne
smużkami zerkają z parasola krawędzi;
koło obcasów spadają cicho.
Dokąd kobieta tak pędzi?
Pod parasolem myśli zbłąkane
z deszczem do tańca się rwą.
Banałem podszyte te słowa:
"gdyby tak z boku był on"
Autorka Bernadetta

"Krople nikomu niepotrzebne
smużkami zerkają z krawędzi”

Oczyma wyobraźni widzę je, przyczepione do barwnej parasolki połaci ,
drżą ze strachu , by jej nie stracić.
I ja na ich miejscu bałbym się spaść pod Twoje obcasy,
wolałbym byś mnie cudowna pod parasolem niosła po wsze czasy.
Przebywać w Twoim towarzystwie , spod parasola zapach perfum się , przesmyka ku górze ,
to my kropelki śpiewamy Tobie jak chórze
Nie zastąpimy Tobie pana , by szedł obok Ciebie i trzymał rączkę - jaką ?
parasolki czy Twoją
Ale my razem tu na górze , jesteśmy Twoja ostoją.
Potrafimy się łączyć kroplami w cale tafle jak lustra,
gdzie możesz dziewczyno spoglądać , podziwiać swe usta.
Dajemy, my barwne kropelki Tobie tutaj będąc na górze
pozwolenie , na to, byś nas niosła długo, długo ,
by ten piękny dla nas czas z Tobą był dla Ciebie tęczowa urodą.
Potrafimy z siebie wykrzesać barw tęczowych tysiące, to nasza uroda w letnie deszczowe miesiące .
Oj! nieszczęście dla nas, zbliża się do Ciebie miły starszy pan
- uchyla przed Tobą kapelusz , w ręku jego laska ,
podaje swe ramie -zabiera pod swoją opiekę, a na nas kropelki wzrokiem trzaska.
Spadamy ze strachu , spadamy po Twoje obcasy,
Ty beztrosko opuszczasz z nim , nas , pewnie po wsze czasy.
Piękny to dla nas był spacer z Tobą,
Ty błyszczałaś urodą,
my zakochane w Tobie kropelki,
życzymy, naprawdę życzymy, by ten poznany pan był dla Ciebie hojny i wielki...
Piękny , lirką zdobiona w inkrustowanej szkatule zamknięta.
Otwarłem tą szkatułkę ,
twarz mam mokrą, to powitanie Twoich kropelek ,
Każda z nich mi opowiada o Tobie, samo piękno z nich cieknie,
bo są wodne.
Twoje banalne słowa- są dla mnie barwnymi kamyczkami, które do kieszeni chowam ,
kieszeń wypchana po brzegi, po krawędź samą ,
żegnam się dziękując , krzycząc BRAWO, BRAWO
Piękny wiersz , idę dla Ciebie kupić kwiaty , moje ulubione - frezje
Ten wiersz jest dla mnie zbyt piękny bym go mógł oceniać .nie znam takiej miary, tej która by temu dala wiary
  • 124 KB
  • 4 maj 10 7:52
wspomnienia -uciekanie ku dzieciństwu


Zasłuchana w moich wspomnieniach

W zaciszy fotela, płomienia świecy, ciepłu kominka
Oddaje się, wspomnieniom, które we mnie znika
Wspominam swoje piękne życie od samego początku
Oddałem się w pełni cały sobą miłości
Był czas gdy w głowie miłość, brak było głosu rozsądku
Oddawałem się pięknemu , czarowi bezmiarem ufności

Wspominam ją , mówiłem, ze wszystko co zechcesz dostajesz
Szczerość ma, skarbem mym drogim , jak cnota dziewicy
Zapewniałem, ze to uczucie piękna we mnie na zawsze zostaje
Będę je ogłaszał światu, słał ku niebu nie czyniąc z tego tajemnicy

W mych wspomnieniach były słowa – żyjemy dla siebie
Idziemy drogami, szczęścia krużgankami, marzeniami wsparci
Mówiłem cicho, jesteś mi tą, co najpiękniejsze w niebie
Moja miłość, swe czyny ,moja wiara musi Tobie wystarczyć

Dawałem z siebie całe piękno, swoje ciepło , wiele tego było
Pragnąłem i dużo czyniłem by nie zwątpić we mnie w człowieka
Wierzyłem , wierzyłem i czyniłem to z całą siłą
Ze na prawdziwą miłość trzeba pracy, i cicho na nią czekać

Dziś widzę Ciebie obok , uśmiechniętą, jesteśmy razem
Fascynowało uczucie wzajemnego dobra i ogromne ufanie
Moje i Twoje uczucie dłońmi splecione było drogowskazem
Gaszę świecę, jest urocza, podejdź do mnie , oprzyj głowę moje kochanie

Autor : knipser
2010 05 04
  • 166 KB
  • 3 maj 10 8:10
Wiatr gra na strunach traw

Co robić, gdy noc dopada nas w środku dnia?
Gdzie szukasz światła? Osobista tragedia
Sami dla siebie, sami o sobie, łączymy samotność swoją
z samotnością cudzą, nazywamy to przyjaźnią, miłością, związkiem.
Bo ten ktoś ,tak jak my , spotkał noc , brzemienną
Milczymy wspólnie, mieszamy swe łzy i wspomnienia,
sklejamy uśmiechy i dłonie
Dwie samotności przenikają się nawzajem i stają lżejsze
Stąpasz wówczas idąc przez życie , nie dotykając zła ,
stąpasz, po cichu nie czyniąc nic złego .
Jeszcze tylko powietrze delikatnie pachnie waniliową
melancholią niedopalonej świecy.
Jeszcze tylko na poduszce widać odciśnięty ślad
po marzeniach wypełniających głowę.
Jeszcze tylko nut kilka, echo kroków coraz cichsze.
Skrzypią schody, wiatr gra na strunach traw.
W tym świecie wszystko jest możliwe.
Jeszcze tylko na poduszce widać odciśnięty
ślad po marzeniach , marzeniach, wspomnieniach
Śnieg , deszcz pada i padał , życie te szare ,
zakrywają nam ściany gdzie kryją się do szczęścia magiczne drzwi.
Trzymane w ciepłej dłoni jeden po drugim, topnieją nasze piękne sny.
Co czynić gdy życie nasze noc ogarnie,
Gromadzić się gromadnie ?
Czy iść z podniesioną głową, nie poddać się losowi
Boskiemu wezwaniu
Iść i znaleźć miłość , iść naprzód przeciw ciemnemu wyrokowi
Znaleźć miłość , ukoić się i pięknemu poddać się losowi.
Szukajmy miłości, jej pełno w nas samych
Szukajmy miłości , swoją miłość, chcemy i innym damy .
Autor: knipser

2010 05 03
  • 193 KB
  • 2 maj 10 20:06
Usiedli na ławeczce swym ciepłem przytuleni, sami,
Ona w kretonowej barwnej sukience z koronkami
Spoglądali za horyzont , daleki las koloru popiołu
On galant w szyku ubrany od góry do dołu

Było im na tej ławeczce tak miło wygodnie.
Wdzięczni jej byli, że ich przytulała, tak
jakby to było własne ich mieszkanie

I ławka też im była niezawodnie wdzięczną
gdyż bardzo dawno już czekała
na miłością przytulonych , którzy na niej. spoczną

Żegnając ławeczkę na zielonej łące
Zostawili na niej róże miłosnej w podzięce
  • 227 KB
  • 2 maj 10 7:44
Wstąp na chwilkę



Mam barwny mały domek , tu mieszkam ze swoim kotem i pieskiem rudawym
Parter to kuchnia, gdzie wyczarowuję najwspanialsze potrawy
Na pierwsze danie podaje w wazie miłość i przywiązanie
Drugie - to wierność, przyjaźń , i ciepłe kochanie
Desery jest ich bez liku, to barwne tęsknoty i wieczne marzenia
Na piętrze pokoików w swym domku mam dwa ,
w jednym śpią razem kot z pieskiem , w drugim sam ja
Przed domem wazon z kwiatem wonnym
w barwie amarantu , z domieszka koloru nieba
Naprzeciw domku kolorowa kawiarenka,
kawa o boskim smaku, ciasteczka i więcej nie potrzeba
Za domem ogródek niewielki, w nim mały rajski sad
Kwitnie tam barwny miłosny krzak ,
obok niego , małe poletko na nim tylko mak i mak
i jeden lśniący , tęczowy, zaczarowany dla Ciebie kwiat
W majowym nastroju, w wiosennym objęciu , dotyka mnie ciepło
Wokoło mnie radość, Tobie to udzielam , jestem jak małe dziecko
Stoję w słońcu majowym i czekam na Ciebie z bukietem maków w barwach
Zajrzyj , na chwilkę, uśmiechniesz się , otrzymasz w dłonie wiosny zapach
O widzę posłańca , elegant całą gębą
Niesie do mnie Twój bilecik z nowinką, że dziś przyjdziesz
i będziesz ze mną
Słychać brzęk strun gitary z kawiarni z naprzeciwka
Zasłuchamy się w gitarowym ciszy dźwięku
w kawiarni pełnej zapachu wieczornego wdzięku
Głos gitary milknie, snuć się będą moje do Ciebie opowieści
o pięknym barwnym życiu o wiecznej miłości
Gdy miłość zapuka do naszej kawiarenki
dam Tobie , ten kwiat z ogródka do Twej pięknej ręki
Pełni wrażeń z miłego z Tobą dziś spotkania
Zegnamy się u dnia zarania...

1 komentarz

  • 132 KB
  • 1 maj 10 7:07
Dziś przyszedł do nas miesiąc maj

Dziś go zauważyłem rosły potężny jak wrota w stodole
Obieg całą ziemię , zielony , szalonym swym lotem
Dotknął lazurem nieba, oczyścił słonce by stało się złotem
Postawił chleb i garść majowych kwiatów na stole.

To miesiąc maj , przyniósł zieleń i wodę źródlaną
Do wszystkich się uśmiechał ,zapewniał bez trwogi
Uśmiechem otwiera serca wkładając w nie sen błogi
Dotykał każdego, kwiatem majowym , nucił pieśń kołysaną.

W pięknej postawie majowego pana wniósł nowy letni dzień
Złote słońce , jego wspólnik, oboje w pełnej radości
Przechadzają się w szatach złotych, zielonych pełnych świetności
Ludzie stają się lepsi, w sercach pojawia się piękno, miłosnych śnień.

I niebo jest inne , niebieskie , bez granic, jak dąb wysoki
Oczy nasze również radosne , bez zmarszczek wokół naszych czół
Nogi niosą po polach i łąkach , w takt walca na dwa trzy i pół
Patrzymy ku sobie młodzi i starzy w radości głębokiej.

Maju, maju zwiastujesz nam ludziom , mądrość, miłość i ciszę
Przynosisz z sobą , coś nienazwanego, co serce kołysze
Dzień , to słońca i wiatru dotyk cichutki
Przynosisz radość sercom – wyganiasz z niego smutki.

Maju , miesiącu dający początek życia całej naturze hojnie
Wszystko, dosłownie wszystko jest w pięknie rojne
Znikają zmartwienia, rodzą się miłości w zażyłości
Miłość , to uczucie piękna, nie tylko tym co w młodości .

Południe bije ciepłem podmuchem , jak wietrzna pani
Wieczorem, zapachy , jaśminu , szepty wyznania pełne trwogi
Słowa przyrzeczeń, słowa cudowne, jak niemowlę w dłoniach kołysane
Miesiąc maj czyni z nami cuda, wszystko inne , to uczucie źródlane .

Rozgrzewa maj miłość , szlachetność swoim ciepłym oddechem
Rozdaje każdemu kromkę chleba który smaruje uśmiechem
Otula wiatrem twarze , by osuszyć smutne łzy
Dotyka jaśminem zakochanych serc , wszystkim daruje białe bzy.

Gdy od nieba usłyszysz skowronka śpiewne drżenie
Wiec, że to dla Ciebie majowe pozdrowienie.

Autor :knipser
2010 05 01

2 komentarze

  • 155 KB
  • 28 kwi 10 20:59
Piszę do Ciebie wiersze i wysyłam jak list polecony


Piszę do Ciebie wiersze i wysyłam jak list polecony
Radosne krople z roześmianych oczu płyną po mej twarzy...
Ręką zamaszyście piszę piękne wyrazy , bo mogą się zgubić
A w jednej myśli mej chcę słowami cały świat wyrazić.

Gdy zamaszyście macham piórem nie odchodzę od marzeń ani chwili
Bo ta chwila, ten nastrój we mnie , to tak jakbyśmy przy pisaniu razem byli
Piszę mój list do Ciebie, dodaje kwiaty, zamieniam słowa w wiersze
Myślami gonię po pięknym , by zabrać i Tobie dodać jeszcze.

Piszę , piszę , gonię w przestrzeni słowa , błądzę gdzieś myślami
Barwą zaznaczam litery, literki, znaczę je miłosnymi łzami
Oświetlam siebie , swoje wnętrze pięknym , ni żadnym smutnym cieniem
Byś czytając mnie, moje ciepłe słowa wzdychała radosnym westchnieniem

Pisze listy, listy , zamieniam je w poezję nie bez przyczyny
By płynęło do Ciebie słów wiele, a nie list jedyny
Ozdabiam moje listy , wiersze tak by barwy z nich spływały
By nadzieja, marzenia, spragnienia by oczy i serce je poznały

Gdy wiele słów napiszę , a oczy i ręce me zmęczone
Dusza ma i serce wciąż w sobie są szalone
Zmęczony tworzeniem piękna które wciąż moją dusze otacza
Gaszę świecę , przymykam oczy, w pięknie się zatracam

W tej błogiej ciszy, beż światła z płomienia świecy, ciemność zalega
W sobie słyszę piękno, to muzyka , muzyka rozbrzmiewa
Za oknem ratuszowy zegar, uderza w kurant- oznajmia, mija piękna godzina
Po policzkach radosna łza , to moje do Ciebie wiersze, to ich wina


2010 04 28 knipser
  • 136 KB
  • 27 kwi 10 18:56
Widzieć Twoją twarz w aureoli drzew
okrywających Twoje włosy
Patrzeć na Twój uśmiech, urokliwe usta
Wszystko urocze, ale te oczy, te oczy
Poza nimi cisza, piękno, dal pusta
I tylko Twoje oczy i to mgielne tło
Subtelną urodą wołasz, slyszę jego echo
Wokół Ciebie piękno dookoła
W tej ciszy w tej maestrii Twe serce mnie ku Tobie woła

1 komentarz

  • 50 KB
  • 26 kwi 10 16:13
  • 216 KB
  • 25 kwi 10 18:09
Znaleziona podkówka w dzieciństwie


Był barwny letni słoneczny dzień, ile lat temu,
Szedłem będąc chłopcem ,sam, ścieżką złotego piasku
Zauważyłem ją, błyskała srebrem , wołała z daleka
Wołała, znajdź , znajdź mnie, do małego człowieka.

Znalazłem podkówkę , dziś wspominam z przed wielu lat
Przybita do płotu z przed domem, przypomina mi dziecięcy świat
Gdy ją znalazłem na polnej ścieżce błyskała srebrem tajemnym
Dziś wisząca na płocie, piękna jest koloru brązowo – złotym

Gdy smutek na mym czole się wypisuje, dotykam podkowy
Przywołuje wspomnienia , wymawiam dziecinne życzenia
Dotykam ją opuszkiem palca , w oczach trzymam jej czarowny kształt
Wymawiam w myślach to, czego pragnę, co bym w życiu maleńkiego chciał .

Wszystkie me dziecięce życzenia ta podkówka SZCZĘŚCIA spełniła
Dziś przechodzę koło niej wiszącej , popatrzę czule , dotknę palcem,
uśmiechnę się do niej , i wszystko staje się inaczej
Wiem to na pewno, ze talizmanem moim jest i zawsze była

Wiele w mym spojrzeniu wiary i nadziei, małego dziecka
Ile niewiadomych mnie w mym dalszym w życiu czeka
Lata mijały i mijają , dziś wiem, że tamte marzenia się spełniają
Może nie wszystkie , ale te wymarzone ,i te co jeszcze czekają
Wyrosłem takie mam o sobie mniemanie na człowieka, któremu
jak na dziś dużo się udaje.

Spoglądam w przyszłość jak człowiek młody ,mimo, żem już wiekowy
Mam w sobie jeszcze marzenia , pragnienia i wiele rzeczy do zrobienia i spełnienia
Chce tak jak na mojej fotografii , gdzie mając życia jeden rok , wierzyć, marzyć ,
kochać , tęsknic rok w rok

1 komentarz

  • 89 KB
  • 23 kwi 10 19:52
Czytam Twoje wiersze

Czytam, czytam Twoje wiersze słowo po słowie
Każdą sylabę, ba, każdą literkę dotykam jak by Twojej twarzy
Bo każda z nich się łasi do mnie prosi o mój uśmiech
Bym czytając Twoje słowa znalazł się w krainie marzeń

W Twoich wierszach czynisz słowem by wywołać we mnie łzy szczęśliwe
By po mym policzku ciurkiem spływały
Bym nauczył się ich na pamięć , powtarzał je sobie w wieczór długi
Bym miedzy wersami szukał Twoich słów sercem pisane

Twoje wiersze , wszystkie, wszystkie pozamykam w sercu
Bo tam będą pulsem żyły, będą najpiękniejsze , jak w wianku, jak w wieńcu
Wszystkie one w duszy będą , jak zapisane tęczowe stronice
Wracać będą w chwilach wzlotów pod moje źrenice

Zakochany w słowach poezji , wchłaniam ją podparłszy ręka głowę
Zadumam się , zadumam się
Widzę Ciebie piszącą , piękno rąk , włosy w słońcu płowe
Co mi Ty w swych słowach jutro przyniesiesz, może wiosnę, może jesień

Dziękuje Tobie poetko ,za wrażliwość , piękno i dobrze że jesteś
Masz w swych wierszach wrażliwą duszę, delikatne czułe serce
Mam ekran wypełniony Twoim pięknym , to są miłe spędzone chwile
Twoje słowa – Twoja poezja fruwają jak barwne motyle – ja przed Tobą przed Twoimi wierszami - czoła chylę
  • 102 KB
  • 21 kwi 10 14:47
Czy wierzycie, czy wierzycie

Jest takie niebo
gdzie nie widać słońca
Jest taka ziemia , bezlitosna
nie mająca końca
Są takie szczyty których zdobyć nie sposób
Maja kształty strzelisty, jak goliata posąg
Są takie lasy , jak draperia ścienna w kościele
Jest taka posadzka szorstka, na której klęczy ten co modlitwę tylko miele, miele
Jest taka trawa , zdeptana żołnierskimi buciorami
nie wyrośnie na nie nic poza mogiłami
Są takie miejsca cudowne na świecie
ludzie, ludzie wy nic nie wiecie
Nie wiecie że zboże słońcem się tuli
wychyla się ku nam tęsknotą
Czy wiecie ,że mgła chce trwać w oczekiwaniu
na nasze przybycie, by wprowadzić do niej życie
Jest taka chwila, jedyna, to czas spełnienia
To czas oczekiwania na wiosnę i jej miłość
Bo jest taka miłość jak wiosna
Bo ona czekała na nas rankami tkając miłość na krosnach
Jest promieniami ciepła łąka głaskana
Na której Tobie w śród kwiatów czynie wyznania
Wyznaje to co mam w sobie, nie będę tego wyrzucał
wejdź w me serce , czytaj tam moja miłosna wiosna
Jest taka ziemia co rodzi szczęśliwe życie
jednym cudowne , innym.........
Czy uwierzycie, czy uwierzycie ?

2 komentarze

  • 268 KB
  • 20 kwi 10 18:54
Ciepła opowieść

Ta ciepła opowieść dawną wiosną się zaczyna
Był on rosły czarnowłosy, ona delikatna, krucha dziewczyna
Pewnie wszędzie tak jest, pewnie tak wszędzie bywa
Jest pierwsze spojrzenie, zachęta gestem , twarz pąsem zakrywa

Ta wiosna była, wiele , wiele lat temu, kto to pamięta
Były wtedy kwiaty, był czar młodości , pachniała mięta
Słońce tak jak dziś , dotykało obu swymi promieniami
Stałe niezmienne uczucia , rozkosze trwały nocami

On jej przynosił i pod stopy kładł kwiatów naręcza
Zawsze widział ją w pięknie, w barwie jak tęcza
Ona drobniutka z uśmiechem , jakim ? sami wiecie
Zakochanym , cudownym, najpiękniejszy w świecie

Wiosny mijają , jedna za drugą , są czarowne zawsze
Oboje idą razem drogami kwiatów , i wybojów czasem
Idą coraz wolniej w swej miłości dłońmi splątani
Idą , idą zawsze radośni, z uśmiechem, do miejsc gdzie jaśniej

Idą całe lata przez życie w miłosnym marszu ,
Dziś on , już nie szatyn podpiera się laską
Towarzyszy mu jego ukochana dziewczyna
Kocha ją , młodzieńczo bo dla niech czas się nie zmienia


Gdy razem wychodzą na wspólne spacery , ubrani już niemodnie
Na buziach ich zawsze ku sobie ślą spojrzenie łagodne
Przeszli swe wiosenne progi, było ich wiele , gdzie serc muzyka granie
Bóg uśmiecha się do nich , zwraca się słowem – witajcie kochani

Jak w pięknie jest razem być , zbierać kwiaty , pić życie jak nektar motyle
Iść, iść w miłosnym tańcu, nawet o lasce , najcieplej najmilej
Nie liczyć wiosen, żyć w pięknej jesieni ,cieszyć się bzem i wrzosem
Podnosić oczy ku niemu, dziękować za miłość , dziękować za życia losem

Nie ma nic bardziej godnego, jak trwać w miłosnym splocie
Bywać latami przy sobie , pomagać , opiekować w chorobie,
Godnie podążać za losem, nie kusić złego, nie szukać wrogów
Za wszystko dziękować samym sobie i pięknie dziękować Bogu


pić życie jak nektar motyle
Autor:knipser
  • 247 KB
  • 20 kwi 10 7:21
Potrafię w ciszy przywołać przed oczy, Twoja sylwetkę na pamięć
Dziać się to może o każdej godzinie, w dzień i o zmroku
Potrafię Twoja twarz namalować w pastelach i na ołtarze zanieść
Wyszukuje słowa dla Ciebie i piszę je na ośnieżonym białym stoku
Z daleka widoczne są me słowa dla Ciebie pisane, barwnie - zlotem
Wiele z nich niosę ku Tobie w mych dłoniach
Podaje je ptakom, motylom by niosły lotem
Podaje Tobie amazonko , biegnąca w mych myślach po błoniach
Całymi godzinami siedzę nad papierem kreśląc - twarz już mi znana
Maluje ciebie , rysuje raz barwnie , inaczej jak Twoje odbicie
Wiele kart zapisany a ta prawdziwa , nie zapisana
Bo piękno oddać i całą prawdę - to Twoje i moje życie
Maluje, rysuję Twoje i moje radości , nasze szczęście
Może to kwiat barwny , może kromka chleba gdym głodny
Namalowany półuśmiech Twój gdy Tobie zimno
Barwami ściele wokół siebie piękno gdym samotny
Nad pustą kartka ,siedzę , gdy pragnę Ciebie - wtedy smutno
Zatykam wtedy oczy , przywołuje Twoja twarz i jestem radosny
Potrafię w ciszy przywołać przed oczy, Ciebie
Może to banalne - wtedy jestem szczęśliwy jak w NIEBIE
  • 133 KB
  • 19 kwi 10 20:23
Maluję Twoje życie

Byłaś dziś poezją na moich obrazach
pełną kwiatów skarmionych Tobą
malowałem Ciebie na czystej malachitowej łące
leżałaś naga oddechem nieba
kołysała Ciebie moja poezja
Namiętność dotknęła mego ciała
a ty patrzyłaś z mojego obrazu i nic nie mówiłeś
wianek wiłaś, wianek wiłaś!
mnie uwodziłaś, mnie uwodziłaś!
Błądziłeś wzrokiem po Twym nagim ciele
dotykałem wszystkie ich tajemnice
Ty wiłaś się i prężyłaś całe ciało
poddając się cała
mym dłoniom szukających rozkoszy Twego pożądania
  • 191 KB
  • 19 kwi 10 6:02
Moje oczy są zielone


Moje oczy są jak liść zielone
W moich oczach wciąż kwitnie nadzieja
I pełne światła są moje dłonie
Jeszcze wierzę w miłość w człowieka

Gdybym miał powiedzieć co mnie dziś najmocniej boli
Powiedziałbym, cisza brak słów , lub gdy są słowa nieczułości
A gdy ktoś mnie spyta czego,
Czego się najbardziej boję
Powiem, że samotnych nocy i wojen

Mimo to, gdy wróżę sobie i Tobie z gwiazd wychodzi mi,
Że przed dymną i Tobą jeszcze wiele pięknych dni

Bo widzę Ciebie w mojej poezji gdzie
dotykasz sercem każdy najmniejszy szept nie dotkniętej ziemi
ustami spijasz rosę marzeń z gałęzi pełnych złotych liści
kołyszących się drzew....
by napoić serce spragnione miłości
W miłości jesteś tą widoczną na błękitnym niebie, Twój krzyk , zamknięty w drzewie
Swoja radość , wyjmujesz z dna pięknej poezji ku słońcu , ku oczom Boga, wiedząc , że taka jego wola.
Twoje nagie ciało w dłoniach boga, oddaje zapach nieba , Ty w białej sukni wijącej się do stóp ziemi, cuda czynisz ..
Oczy Twoje widzę jak maleńkie bursztyny wodnej otchłani,
pełne one są magii i czarów,
czyń to nadal, ja i inni pragną być nimi czarowani
Kochajmy to co wokół nas, bo okazywać miłość to serca radość.
W miłości jesteśmy lepsi od tych co serca puste mają, w miłości serca się do siebie wzajem uśmiechają.
Moje śmieje się tam gdzie twoje serce - czy trzeba już cokolwiek więcej

Autor: knipser
2010 04 18
  • 198 KB
  • 16 kwi 10 6:47
Zwiewna

Tą cząstkę, tą chwilę zapamiętałem, schowałem w pamięć
Stół obrus w kolorze ceglano- złotym, jesienna pora roku
Obok siebie stoją dwa szklane wazony ,ich kształt to, śnieżna zamieć
Woda w nich krystaliczna ,niebieska z górskiego potoku

Pofałdowany obrus , widzę obraz pustynny- tam piasek złoty
Oczyma wchłaniam obraz wazonów, małe kwiaty trzymam w dłoniach
Ogarniam wszystko , wszystko jak jaskółka śmigająca lotem
Z za mgłą zauważyłem ją , na tle okna, zwiewna, czarująca

Stoję oczarowany zwiewnego piękna, czarem okryty
Co wokoło siebie – pięknym sypie jak kwiat płatkami
Okno białe, za nim niebo , chmury, lazur, błękity
Cała postać jakby uwity wianek , bukiet z kwiatami

Widzieć i patrzeć w ciszy pięknego doznania
Widzieć ją, te wazony w nich jej kształtne odbicie
Widzieć ją, widzieć, w oczach wciąż nie zapisana
Ogarnąć serce dłonią, zasnąć, obudzić się o świcie

Zwiewna sylwetka na tle okna , emanuje dziewczęcą wonią
Emanuję ku mnie, dotyka zmysłów , moich myśli
To nie okno, ona stoi jak pod kwitnącą jabłonią
To jak sen , a jest jawą ,pragnę niech to mi się przyśni

Na sztalugę wstawiam płótno , tęczowymi farbami maluję w ciszy
Z rozmachem nakładam warstwy ,jestem czułym w sercu napiętym
Bo obraz maluję tylko w sobie, w swej czułej na piękno duszy
Bo pozostanie we mnie w świecie marzeń zaklętym

O powabie piękna pisali wiersze wielcy poeci tego świata
Puszkin opiewał kobiet duszę, Goethe – jak woal , jak poświata
Widzę ją , jak kroplę czerwonego wina , odsyłam w swoją pamięć
Chowam ten kształt w swych dłoniach , by na ołtarze zanieść

Widzę więcej aniżeli wielcy piewcy piękna kobiecej natury
Widzę jej dusze barwną wędrującą, ku niebu pod chmury
Widzę żyłki gdzie krew biegnie jak po parkowych ścieżkach
Widzę biel jej ciała, włos czernią błyszczy bóg stworzył, w niej cud zamieszkał

Nie zamykam powiek, nie uronię chwili ,jak głaz stoję bez oddechu
Wiatr, okno otwarte, firanka ją dotyka , pragnie jej pieszczoty
Kwiaty trzymane w dłoni wkładam w wodne wazony w milczeniu
Ona w oknie, zapatrzona w dal , w oczekiwaniu , pełna tęsknoty

Przymykam oczy, w zapamiętaniu tego widoku , tej cudnej chwili
Opuszczam to rajskie miejsce skąpane ciszą ,radosny po szyję
Obraz mój , w nim ona , okrywam welonem , muślinem
Nie zapomnę tej życia chwili, jej zwiewnością swe życie okryję

Autor: knipser
2010 04 16
  • 293 KB
  • 15 kwi 10 5:03
-pachnie igliwiem ,ziemią zroszoną wiosną,
Jasne odrosty szypułki choiny , to wróżenie ,
z nich i szukanie najszczęśliwszej godziny.
Wróżę dla Ciebie , tą godzinę szczęśliwą,
a będzie nią ta, w której zatęsknisz za
za miłością,
Rozcieram w dłoniach młode igliwie,
zapachniało , zapachniało miłością tkliwie.
Zapach ten cudownej mocy zasyłam Tobie
  • 160 KB
  • 14 kwi 10 17:41
Zamknęłaś powieki, swej pięknej twarzy, opodal ja obok Ciebie Pięknym słowem i kwiatami pragniesz darzyć ludzi. Proszę nie zamykaj ich, spójrz na wiosny czar. Całuję te powieki, bym mógł zobaczyć Twoje źrenice w których odbija się tętno ciszy i Twoje bajkowe obrazy.
To świat zamykał powieki, Ty patrz oczyma na miłość i odczuwaj jej subtelny dotyk, bo jesteś miłowana, kochana w oczach tych co daleko, uczyń gest przywoławszy, mnie przywołaj , podejdziemy razem ku drzwiom za którymi miłość,miłość..
Całuję Twoja zamknięte powieki.

1 komentarz

  • 63 KB
  • 13 kwi 10 16:40
WIERSZ O MOICH SAMOTNYCH ROZMOWACH z NIM

Tak jest od zarania mego życia, muszę się na nie godzić
Są chwile radości , bratania , są chwile gdzie we mnie gniew wzbiera
Jednego dnia , to anioł , skrzydła ma białe, innego czarne jak u Lucyfera
Wiem, i to , że do końca życia będę z nim płynął na jednej łodzi

Mijamy oboje, lata dnie godziny w smutku i tam gdzie łapią nas dreszcze
Ja dbam o spokój, czystość , on tego się uczyć musi
Wokoło sadze kwiaty ,on, lepiej nie mówić , musze złość w sobie zdusić
Bo przed nami wiele, co dnia przygód życia jeszcze


Najgorsze w tym wszystkim, ze mamy to samo imię, od ojca nazwania
Ja wypowiadam je tkliwie , on wykrzykuje przeraźliwie
Namawiam go , by słowa ściszył , by były tkliwe
To wszystko jak co odzień , mnie do refleksji skłania


Gdy wieczorem mnie zdrowie do snu, ja ciemność otwieram
On z za okna , swych kumpli zwołuję i biba się zaczyna
Ja zasypiając nic nie mogę zatrzymać, to jak trucizna
Ci co przyszli do niego - śmiech , ja od tego umieram

W mym śnie widzę jego , kumpli jak smykiem zdradnie
Penetrują szafy , lodówkę , zżerają moja wieczerze
Ubierają moje ubrania , paradują w nich , czy być morze
Budzę się , nic nie ma, to sen, on śpi, mocno na samym dnie

Pamiętam czasy odległe, te niespełnione w miłości dziecięcej
Dziś oboje wspominamy , nasze swawole o których nikt nie wie
Ze wszystko nas łączy, braterstwo miłość, i nic więcej
Ktoś z boku patrzący, widzi nas , jak wyrytych w jednym drzewie

Najgorsze w nim to, to, że ma podobny gust co ja
Widzę piękno , on również , okazuje się , że to sama kobieta
Już nie chce wymieniać wszystkiego co nas razem spina
To ani jego ani moja wina

Mamy ten sam ogródek , ja hoduje kwiaty on sad , tam śliwy
Mamy w sobie coś najpiękniejszego, to krew niebiesko lilowa
Jednoczymy się w tworzeniu wierszy, szukamy razem cudownego słowa
A gdy nam się uda stworzyć wiersz naszych marzeń jestem szczęśliwy


Nie jesteśmy braćmi , rodzeni razem w pięknym rajskim ogrodzie
Mamy to same nazwisko, imiona po ojcu i mamie
Byliśmy chrzczeni w tej samej boskiej wodzie
Gdy jego zobaczysz zawołasz moje imię , bo on podobny do mnie


Kończy się moje uskarżanie na niego jakbym dmąc w żagle
By to cośmy razem przeżyli, płynąc życiem jak na morzu fregata
Nie mam żalu do siebie , do niego, bo poczułem nagle
Ze będziemy oboje płynęli razem , przez wszystkie następne lata

Autor knipser i on też
2010 0413
  • 291 KB
  • 12 kwi 10 15:55
W modlitwie z wnukami

Szkoła , zajęcia w dniu całym ich przy mnie nie było
Wieczorem mimo zmęczenia dalej by harce czynili
Widząc ich obu szczęśliwych , ze mnie zmęczenie umknęło
W pięknie spędzam czas , chcę by obok mnie zawsze byli

Śmiech i tryskająca radość w pokojach się niesie
Łapię chwile radosne , garnę je do siebie – to nie egoizm
Wszystko w domu zielone , powietrze świeże jak w lesie
Kocham rodzinę , kocham bez granic, jestem u swoich

W miłości dziadka do wnuków , nie odczuwają strachów
Radości dzieci , dziecięcym śpiewem roszą ziemię
Z nimi zbuduje kiedy urosną fundamenty rodzinnego gmachu
Tak by nasze imiona wrosły w fundamentów korzenie

W blasku światełek przy nocnych stolikach jesteśmy w klękach
Oddajemy się słowu modlitwy , słowu o bogu, Jezusa w mękach
Kątem oka widzę usta wymawiające szeptem maryjne modły
Rozkwita wtedy jasność, chce się żyć od nowa dla obojgu

I ja się modlę –szeptem – moja młodość była ponura
To była wojna , im nie powiem, to moja tajemnica
Karmiłem się głodem , chłodem , to była pusta ulica
Zapominam , nie pamiętam , to już gasnąca świeca

W mych słowach modlitwy – proszę o zdrowe owoce
By zawsze było syto, by wiele było do jedzenia
Nie pragnę dla siebie i dla nich zimnych miejsc mrocznych
Będą zawsze w słońcu, ja obok stróżuje w głębi cienia

Modlą się chłopcy , są w modlitwie daleko na brzegu morza
Dziś po pięknej zabawie pewnie ono im się przyśni
Jeszcze przed snem , trochę zabawy od nowa
Mnie do snu już skoro , w głowie piękne układam myśli

W mojej miłości do chłopców , do ludzi ,by głodu i wojny nigdy nie było
Wychowam ich na ludzi dobrych , by krzywdy innym nie czynili
Będę zawsze obok nich , dobry dziadek, by niebezpieczeństwo zawsze umknęło
Piękne me marzenia, ciepłe myśli- by szczęśliwi wszyscy byli

Autor : knipser
2010 04 11
  • 265 KB
  • 11 kwi 10 8:59
Przytulmy się ciepłym słowem

Przytulmy się wzrokiem ,popatrzmy troskliwie w swe oczy
Czuje się szary , słaby zaniedbany, bez wigoru, bez ikry
Rutyną dnia codziennego , głosem z radia przygnieciony
Nic nie wychodzi mi dziś od samego świtu, klęknę

Nie chce na sile wywoływać miłego nastroju
Nie chce i nie pragnę o miłe myśli się upominać
Nie będę podskakiwał, , nie będę nucił ani śpiewać
Brak mej ochoty być dziś po tragedii siądź do radosnego stołu

Jakoś mi nieswojo , bym nie docenił dzisiaj
Co wydarzyło się tragicznego wczoraj
Uzmysławiam sobie , że żyje , pisze, coś koło siebie robię
W domu cisza , wspominam, bo dalej się życie toczy i ja jestem

Szepnę najbliższym , tym wokoło, parę słów ciepłych
Dodam otuchy , półuśmiech, kwiat , wejż je – proszę
Dziś , jutro nic się nie zmieni, pozostaną ich usta zakrzepłe
Dla tych których już nie ma ,i nie będzie, kwiaty przyniosę

Wczorajsza katastrofa- stąd te słowa
2010 04 11
  • 132 KB
  • 10 kwi 10 20:25
Smutny dzień, smutny
  • 186 KB
  • 10 kwi 10 6:25
To jest mój kącik , fotelik, filiżanka z kawą, klawiatura mi posłuszna
Ekran barwy na nim moja poezja która wzrusza
Piszę poezję, to moja radość , to mój płacz radosny
Płaczę w sobie – cichutko bez łez, jak kwiaty wiosny
Piszę poezje, to mój cudowny słowny śpiew
Moja poezja , to moja radość, to mój miłosny gniew.
Pisać poezję , być z nią za pan brat- to bez końca żyć
Bywać z tym pięknym samemu w obłokach by marzyć i śnić
Schodzić z piedestału trzymając ją w garści jak barwnego ptaka
Wypuścić ku ludziom, ku naturze, do pięknego świata
  • 223 KB
  • 4 kwi 10 12:01
Czas pięknego święta rankiem nastał, jest pogodny jak ciasta świateczne
Stół nakryty obrusem szydełkiem dziergany , ledwo stoi na swych czterech nogach
Pełno na nim smakołyków, frykasów , mnie tego nie zliczyć, będzie tego w liczbie dwieście
Na stole bielą lśnią porcelany, z dzbanka zapach uderzający w nozdrza
Do stołu odświętnie się sadowimy, nie opieramy sie na łokciach
Przed posiłkiem modlitwę zmówimy,wzrokiem, tęsknym na łakociach
Obok mnie wolne krzesło, na nim obrusik z Twoim monogramem, czekam na Ciebie- do śniadania siadamy.
Smacznego

1 komentarz

  • 142 KB
  • 4 kwi 10 11:56
Pisać poezję


Piszę poezję, to moja radość , to mój płacz radosny
Płaczę w sobie – cichutko bez łez, jak kwiaty wiosny
Piszę poezje, to mój cudowny słowny śpiew
Moja poezja , to moja radość, to mój miłosny gniew.

Tworzę poezję nieustannie , dostrzegam ją co krok
Przed snem , w mych snach, w uporczywą noc
W mych skroniach pulsują słowa , jak gorąca krew
Zataczam słowami poezji ogromny krąg , tańczących drzew

W mojej poezji nie ma płaczu, strachu, gorzkich łez
Jeżeli już to uśmiech smutny , jaki ma na twarzy klown z łezką
Nie ma skarg , gestów przemocy, jest krzaczek na którym biały bez
Pisać poezje i żyć z nią w zgodzie , to jeść miąż owocu z pestką

Tworzyć wiersze – to każdego dnia kazać im zmartwychwstać
Wstawać z klęczek i nieść radość w Wielkanocne święta
Słowa w mojej poezji otulam i chronię w ciepłych dłoniach
Delikatnie kładę je na papier, jak ptak swe jajko w gnieździe na łąkach

Pisać wiersze, gdzie treść miłością ,dobrocią i zapachem tchnie
To jak szlifierz cudowne wzory w kryształach tnie
To bywać z nią na co dzień ,w domu w lesie, na wsi w mieście
To jak iść spacerkiem ,w aleje i pchać wózek z własnym dzieckiem

Każdą strofę układam w szereg – jak skiby na oranym polu
By było widać lśniące blaskiem słońca ziemię , naszą matkę pospołu
Kładę na nich dłonie, wzrokiem dotykam jak koneser ,jantaru, kryształu
Owijam ciepłem własnym, wolniutko, delikatnie pomału

Baczę by słowa me by było bezpieczne , jak w objęciu matki
By niosły radość oczom , sercom , by wywoływały wspomnienia
Pragnę by się podobały , by czytały je wielkie otoczenia
Zawsze niosły z sobą , ku ludziom najpiękniejsze życzenia

Pisać poezję , być z nią za pan brat- to bez końca żyć
Bywać z tym pięknym samemu w obłokach by marzyć i śnić
Schodzić z piedestału trzymając ją w garści jak barwnego ptaka
Wypuścić ku ludziom, ku naturze, do pięknego świata

Autor: knipser
2010 03 31
  • 201 KB
  • 2 kwi 10 4:48
Siódme piętro


Moje uczucia zimą uśpione, wiosną do tańca zagrzewam,
Unoszę je sercem ponad najpiękniejsze me myśli
A kiedy wracają do mnie, siadam i na papier je przelewam,
By zapamiętane mogły mi wszystkie marzenia się ziścić.

Siebie oplatam w pięknych marzeniach przez całe swe życie
Na jawie i w śnie uczucia chowam w sobie jak wszyscy ludzie
Te najpiękniejsze , ukochane –w sercu skrycie
Niejednokrotnie czynię to w wielkim trudzie

Każdego ranka buduje ze słów. mały domek dla mojej poezji
Gdzie będzie mieszkać ze mną przez wszystkie mego życia lata
Pod jego oknami , ogródek mały, w nim pozasadzam frezji,
Bo ich najpiękniejszy jest zapach, zapach całego świata


Z domku poezji widzę blok , wieczorem okna świecą złotym
Siadam, spoglądam ku oknom , owijam się kocem jak marzenia
w tedy myśli do mnie biegną po dróżkach tęsknoty
miłe ciepło niosą w swoich delikatnych dłoniach

I wtedy myślę jak niewiele mnie samemu potrzeba
Starczy kawałek nieba,, w moim małym barwnym świecie
Jak ukochane słowa, jak ciepły dotyk i nasz bochen chleba
I spojrzeć na blok, ku górze do siódmego piętra, , to jak do nieba

Zamykam piękno i swoja twarz w dłoniach .....

2010 04 02
  • Odtwórz folderOdtwórz folder
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    618
  • obrazy
    1810
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    7

2435 plików
552,53 MB




Nucha1952

Nucha1952 napisano 1.11.2020 07:37

zgłoś do usunięcia
DZIEŃ DOBRY 🍂 🍂

Wspomnienia pozwalają na chwilę szczęścia,bo myśleć – to znaczy wciąż pamiętać.Pamiętamy

(392x393, 16Kb)

DLA CIEBIE
Nucha1952

Nucha1952 napisano 15.01.2021 05:22

zgłoś do usunięcia

❄ DZIEŃ DOBRY ❄

"Cierpliwości moja Miła/y Toć dopiero jest pół stycznia Wiosna gdzieś na antypodach Teraz Zima u nas śliczna. Zima to jest czas na wiersze Dla krokusów, śpiewu ptaków A marzenia będą pierwsze Gdy zakwitną pąki kwiatów."(NETU) Dnia pięknego, gorącego w uczuciach, radosnego, z uśmiechem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 27.02.2021 06:49

zgłoś do usunięcia

✂ Dzień dobry✂

Istnieją rzeczy które , nigdy nie wyjdą z mody to życzliwość szczerość szacunek i dobre maniery Życie jest piękne I pełne nadziei, Obyśmy tylko serce dla siebie zawsze mieli

Milutko Pozdrawiam Hania

Nucha1952

Nucha1952 napisano 23.06.2021 07:11

zgłoś do usunięcia

🍺Dzień dobry 🍺 Gdy serce twe otacza ból i cierpienie, Weź ze sobą dobre wspomnienie, Niech radość tkwi w twej głowie, I miej uśmiech zawsze przy sobie . milutko pozdrawiam

Nucha1952

Nucha1952 napisano 29.03.2022 06:08

zgłoś do usunięcia
🌼Dzień dobry 🌼

Jakże dziś pięknie świeci słońce… Spójrz na cudowny, jasny promień, który powietrze tnie pachnące między drzewami drżąc jak płomień. Niezwykłym blaskiem cień ozłaca, muska swym ciepłem ziemi skrawek po zimie życia chęć przywraca, i światłem karmi młodą trawę. Życzę samych pięknych chwil wypełnionych szczęściem

Nucha1952

Nucha1952 napisano 24.08.2022 07:41

zgłoś do usunięcia
☕ Dzień dobry ☕

Lato to czas na odpoczywanie. Słońce ogrzeje, doda koloru. Deszczyk od świeży, doda wigoru. Gorzej gdy nocą z błyskawicami grzmoty i burze krążą nad nami. Lato jest piękne, niech jeszcze trwa Szkoda zmarnować każdego dnia. Góry czy morze, spacer po lesie zawsze nam radość letnią przyniesie.Pozdrawiam

obrazek
Nucha1952

Nucha1952 napisano 28.09.2022 06:29

zgłoś do usunięcia
🍂 Dzień dobry 🍂

Piję sobie kawę z ranka obok mleczko i śmietanka gdy o świcie wcześnie wstanę to nie tęsknię za śniadaniem Wodę już w czajniku grzeję a za oknem noc widnieje myśląc sobie o pogodzie powolutku kawę słodzę Myślę co mnie dzisiaj spotka może wygram w totolotka miło jest sobie pomarzyć choć to mi się nie przydarzy I z energią dzień zaczynam filiżankę kawy trzymam i radosna moja mina bo tak działa kofeina MILUTKO POZDRAWIAM

Nucha1952

Nucha1952 napisano 10.01.2023 07:40

zgłoś do usunięcia
❄ Dzień dobry ❄

Odrodzone szczęście Moje marzenie Schować cały świat do pudełka Tak, aby Nikt nie przeszkodził szczęściu Naszemu szczęściu Jest ono niczym Feniks Odradza się z popiołów Myśleliśmy, że już zaszło Jak słońce zachodzi na codzień Lecz koniec naszych uczuć Był tylko nocą naszej miłości I nastał dla nas dzień Nowy dzień...(netu)MILUTKO POZDRAWIAM HANIA

Nucha1952

Nucha1952 napisano 26.01.2023 06:14

zgłoś do usunięcia
💞 Witam serdecznie 💞

Śmiech podstawą życia jest, śmiech radości, śmiech ironii, śmiech ot tak, śmiech dla siebie i dla człowieka drugiego.Po co dzień w dzień narzekać skoro można się śmiać. Optymistycznie i bardzo radośnie, a to potrzebne jest. Życzę radości która ogrzeje Twoje serduszko i ozdobi buzię uśmiechem.

KevinPL7705

KevinPL7705 napisano 26.01.2025 02:55

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności