Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Luca
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Łukasz

widziany: 21.11.2021 17:43

  • pliki muzyczne
    0
  • pliki wideo
    117
  • obrazy
    5947
  • dokumenty
    90

6154 plików
1,22 GB

« poprzednia stronanastępna strona »
  • 121 KB
  • 10 lis 17 15:27
Spałem może z godzinę i obudził mnie dźwięk silnika. Policja, może jednak bandyci, a może dwa w jednym? Zerwałem się i nie wiem co się dzieje, czy to sen, czy już rzeczywistość. Niestety to nie sen i faktycznie coś jedzie w moją stronę. Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę i to właśnie teraz, gdy mi się chce tak strasznie spać. Ta łąka wyglądała na naprawdę bezpieczną. Poza śladami ciągnika koszącego trawę nie było żadnych innych śladów ludzkiej bytności. Łąka była osłonięta od drogi głównej tak, że nie było mnie zupełnie widać a ja ledwo słyszałem jak coś jechało asfaltem. Z resztą w środku nocy na tym zadupiu prawie nic nie jeździło a tu niewiadomo dlaczego coś wjeżdża na moją łąkę?
Zaglądam i widzę jakąś osobówkę, która wdziera się na drugi koniec łąki. Na szczęście to nie Policja, ani bandyci. Komuś się amorów zachciało w środku nocy. Zostałem zdekonspirowany i dla swojego bezpieczeństwa, powinienem wstać, zwinąć namiot i poszukać w środku nocy innego przytułku. Gdybym był teraz na Ukrainie to w takiej sytuacji pewnie bym się zmobilizował, ale jeszcze jestem w Polsce i moje zmęczenie wzięło górę. Leżę dalej w śpiworze i czekam na rozwój sytuacji. Przygotowałem sobie jednak latarkę i scyzoryk, bo a nóż coś głupiego wpadnie komuś do łaba i trzeba będzie się bronić.
Samochód w końcu zaparkował z dala od mojego namiotu i zamilkł hałaśliwy silnik diesla.
Jakaś parka, postanowiła właśnie tutaj zająć się głośnym słuchaniem Radia Zet. Które to radio zostało mocno podgłoszone, tak, żebym i ja dobrze słyszał a raczej żebym nie słyszał nic innego oprócz Zetki.
Musiałem niestety słuchać tego radia dobrą godzinę i nijak nie mogłem zasnąć. W końcu jednak chyba uszy ich rozbolały, bo radio ucichło i silnik diesla ponownie zaskoczył.
Potem zaczęło się niezrozumiałe dożynanie silnika. Chyba się gdzieś zakopał i nie mógł wyjechać. Łąka rozmiękła od deszczu, więc to jak najbardziej możliwe. Pewnie zaraz przyjdzie mnie prosić, żebym pomógł pchać a wtedy mu powiem co myślę na temat głośnego słuchania radia w nocy na nie swojej łące.
Jednak jakoś wyjechał bez mojej pomocy a ja odetchnąłem z ulgą, bo mogłem w końcu w ciszy kontynuować chrapanie.
Obudziłem się dopiero rano, gdy już było zupełnie jasno i nie byłem ani trochę wypoczęty. Postanowiłem jednak jak najszybciej opuścić tą okrytą złą sławą łąkę. Wyglądam z namiotu a tu niczego sobie górski widoczek mam.
  • 134 KB
  • 10 lis 17 15:27
Słoneczko świeci, groźnych chmur nie widać, robi się przyjemnie ciepło, czyli udany dzień się zapowiada.
  • 72 KB
  • 10 lis 17 15:27
Jelon stoi nietknięty, no może trochę przez ślimaki i dzielnie czeka na kolejną przygodę.
Tylko gdzie jest Mister Ti?
Może to jest sprawca tajemniczego zniknięcia Mister Ti?
  • 97 KB
  • 10 lis 17 15:27
Pająk rozmiarami wyglądał na takiego co lubi dużo jeść i wcale nie chciał opuścić mojego namiotu.
Wystawiłem namiot razem z pająkiem na słońce a sam zabrałem się za małe śniadanko, połączone z parzeniem aromatycznej kawy. Nie jakaś tam lura z torebki, tylko najprawdziwsza mielona z odrobiną miodu. Wypicie pysznej kawy o poranku z takim widokiem potrafi zrobić człowiekowi dobrze, nawet po ciężkiej, nieprzespanej nocy.
Tam w dole jest wieś Czaszyn, lecz na zdjęciu ledwo ją widać.
  • 175 KB
  • 10 lis 17 15:27
Tak sobie spaceruję z kawusią i odnalazłem ślady wczorajszego zajścia oraz niezbite poszlaki, które mogą mnie doprowadzić do samego sprawcy.
Tak się wczoraj Casanova męczył z nawracaniem swojego pojazdu, że aż zgubił rejestrację.
Jak tylko namiot podsechł, zwinąłem obozowisko i ruszyłem w stronę Komańczy.
  • 98 KB
  • 10 lis 17 15:26
Dzień się dopiero zaczynał, miałem zatem sporo czasu, więc postanowiłem jeszcze trochę poodwiedzać bieszczadzkie zakamarki. Uderzam na Smolnik.
Smolniki w Bieszczadach są dwa, jeden bardziej przez turystów znany w Gminie Lutowiska i drugi, mniej znany, ale za to ciekawszy w Gminie Komańcza.
  • 138 KB
  • 10 lis 17 15:26
Oczywiście jadę do tego ciekawszego. No może bardziej ciekawego dla mnie, bo jak ktoś nie lubi tak zwanych zadupi to może być rozczarowany. Natomiast jak ktoś lubi to już się będzie cieszył przejazdem przez taki stary, drewniany most.
  • 145 KB
  • 10 lis 17 15:26
Lubię tą wioskę i byłem w niej klika razy i pewnie za jakiś czas znowu zaglądnę, właśnie dla takich klimatów.
  • 141 KB
  • 10 lis 17 15:26
Bieszczadzkie smaki. Niedaleko jest też agroturystyka Smolnikowe Klimaty.
Chlebek śpiewany i ziołowe rozmaitości. Proszę nie mieć złudnego wrażenia, że to po tych ziołach wydaje się, że chleb zaczyna nam śpiewać, tylko po prostu jak ktoś jest głodny to nie idzie od razu do spożywczaka, tylko zamiast tego może sobie upiec własnoręcznie chleb. W czasie gdy chleb się piecze jest czas na ziołowe rozmaitości i związane z tym śpiewy.
No dobra, tego płotu nigdy nie przekraczałem to nie wiem jak naprawdę z tymi ziołami i śpiewanym chlebkiem jest.
W Smolniku jest też Schronisko Górskie nad Smolnikiem i faktycznie jest nad, bo trzeba się ostro wdrapywać. Dzisiaj nie jestem tu jednak ze względu na Smolnik, ani nawet na Schronisko, tylko chcę zobaczyć, czy wioska, którą pewnej zimy odkryłem jeszcze jest.
  • 161 KB
  • 10 lis 17 15:24
Było to z dziesięć, a może więcej lat temu i mimo, że sam Smolnik był mi już znany to przekonany, że nie mam już dalej nic, po zamarzniętej polnej drodze, wzdłuż rzeki, pojechałem dalej. Była fajna zima, wszystko było przykryte białym puchem i dla samych widoków warto było sobie jechać ot tak, przed siebie.
Jakie było moje zdziwienie jak dojechałem do drewnianej wioseczki, niemalże odciętej od świata i nie był to Duszatyn. Był to Mików. Cała wioska składająca się z drewnianych domów. Kiedyś właśnie tak wyglądały bieszczadzkie wioski, jednak Druga Wojna Światowa zrobiła swoje i po wojnie bandy upa oraz akcja Wisła dokończyły dzieła. Wiele bieszczadzkich wiosek zostało wyludnionych, spalonych lub rozebranych. Bieszczady stały się wtedy bezludziem i na nowo były zasiedlane i budowane.
Pomimo, że wydawało mi się, że dobrze znam obecne Bieszczady to odkrycie drewnianego Mikowa, było dla mnie niemałym zaskoczeniem. Teraz znowu doznaję zaskoczenia, bo zamiast wąskiej, polnej drogi nad rzecznym urwiskiem, jadę nowiutkim asfaltem. Są nawet metalowe barierki, zabezpieczające przed wpadnięciem do rzeki. Teraz to cywilizacja i każdy może sobie spokojnie przyjechać do Mikowa. O czym świadczą samochody na warszawskich rejestracjach.
  • 122 KB
  • 10 lis 17 15:24
Wioska ma nadal swój urok, choć w zimie jest tutaj bardziej nastrojowo, jak wszystko zasypane jest śniegiem i z każdego komina wydobywa się dymek. Smogu jednak nie ma się co obawiać, bo przestrzenie są znaczne.
  • 122 KB
  • 10 lis 17 15:24
Domów nie ma dużo, ale wszystkie są drewniane i w podobnym starobieszczadzkim stylu.
  • 130 KB
  • 10 lis 17 15:24
Drewniane ganeczki, balkoniki, stodółki itd itp.
  • 135 KB
  • 10 lis 17 15:24
Jeśli ktoś lubi takie klimaty to radzę się śpieszyć z odwiedzeniem Mikowa, bo domki zmieniają się w zastraszającym tempie. Kilka z nich jest już remontowanych i mają zmieniane to i owo. Dawniej dachy były zapewne pod strzechą lub drewnianym gontem. Dziesięć lat temu wszystkie były w eternicie a teraz już widać nową dachóweczkę, blachę falistą itp.
  • 131 KB
  • 10 lis 17 15:21
W XV wieku Mików nazywał się Mykow, ale w XVI wieku zmienili mu na obecną nazwę. Historycznie wioska raczej niczym się nie wysławiła, poza tym, że była wioską i przetrwała do dziś. No może tym, że kiedyś złupiły ją wojska Rakoczego.

Pora wracać. Czas niby płynie tu wolniej, ale niestety nie na zegarku a chciałem zaglądnąć jeszcze w jedno miejsce.
  • 110 KB
  • 10 lis 17 15:21
Po drodze taka mała zagdaka. Przed czym zaparkowałem Jelona?
  • 85 KB
  • 10 lis 17 15:21
Wróciłem do drogi głównej i wracam się w stronę Komańczy. Po drodze mogę sobie podziwiać Zakład Karny w Łupkowie a właściwie to w Nowym Łupkowie.
W zakładzie może przebywać 262 pensjonariuszy i są to wyłącznie mężczyźni, głównie recydywiści. Za komuny był tam też Areszt Śledczy i chętnie gościli panów z tak zwanej opozycji politycznej.
  • 152 KB
  • 10 lis 17 15:21
Jakoś na zwiedzanie tego przybytku nie mam zbytniej ochoty, więc jadę dalej.
Po drodze natrafiłem na interesującą tabliczkę.
  • 76 KB
  • 10 lis 17 15:21
Oczywiście pojechałem sprawdzić jak wygląda takie Kimadło wampira. Znalazłem je szybko i byłem nieco rozczarowany. Nazwa fajna, lecz budynek zupełnie nie nawiązuje do tematyki. No chyba, że dopiero nocą zupełnie zmienia swe oblicze.
No nic to, szukam dalej Końca Świata na który to w swojej naiwności chciałem wczoraj za dnia dojechać.
  • 138 KB
  • 10 lis 17 15:19
Droga asfaltowa się skończyła i pojawił się szuter. Dosyć gruby i jedzie się mało komfortowo.
Prędkość się zmniejszyła i słoneczko miejscami zaczyna przypiekać. Po wczorajszym zimnym i mokrym dniu, dzisiejszy się zapowiada jego lustrzanym odbiciem.
  • 138 KB
  • 10 lis 17 15:19
Cywilizacja znika i otacza mnie sama przyroda. Wstyd się przyznać, ale jakoś nigdy tutaj się nie zapuszczałem.
Nareszcie są jakieś drogowskazy.
  • 142 KB
  • 10 lis 17 15:19
Jest też namiar na Koniec Świata. Ten drugi Koniec Świata, bo na pierwszym już byłem.
  • 159 KB
  • 10 lis 17 15:19
Jak się domyśliliście jest to schronisko w którym chciałem spać. Wczoraj i tak by się nie udało, bo dojazd do niego wcale nie jest taki oczywisty.
Na małym parkingu stoi kilka samochodów z czego większość to 4x4 i dalej nie jadą.
Dalej prowadzi polna, gliniasta droga a że wczoraj mocno lało to koła od razu oblepiają się gliną. Znam już dobrze ten rodzaj dróg i wiem czym to pachnie. W moich stronach rodzinnych jest pełno takiego podłoża i na własnej skórze się przekonałem, że taka mokra glina jest niesamowicie śliska i potrafi tak oblepić koła motocykla, że się przestają kręcić.
Dzisiaj nawet nie próbuję zjeżdżać z szutru. Może gdybym nie wybierał się dzisiejszego dnia za granicę to podjąłbym próbę taplania się w błocie, ale dzisiaj na to nie pora. Po prostu odpuszczam. A może to starość i już się tak nie chce?
  • 47 KB
  • 10 lis 17 15:18
Nic to, jadę dalej szutrem, zobaczyć dokąd prowadzi.
Jeszcze tylko wstawię fotkę z Netu, miejsca gdzie planowo miałem dotrzeć Jelonem.
  • 74 KB
  • 10 lis 17 15:18
Okoliczne tereny są mało odwiedzane przez turystów i przez to warto właśnie tu zaglądnąć.
Turyści najczęściej odwiedzają okolice Soliny, Ustrzyk, Cisnej, Wetliny a tutaj mało kto się zapuszcza.
  • 63 KB
  • 10 lis 17 15:17
Złapałem nowy trop na Szwejkowo. Coś w rodzaju agroturystyki czy też kolejnego schroniska. Najpierw jednak muszę przejechać przez ciemny i wilgotny tunel.
  • 152 KB
  • 10 lis 17 15:17
Jest i Szwejkowo.
  • 119 KB
  • 10 lis 17 15:17
Nic nadzwyczajnego, ale na spędzenie zimnej nocy, całkiem dobre miejsce.
  • 140 KB
  • 10 lis 17 15:17
Najbardziej jednak na tym bezludziu zaskoczyła mnie całkiem spora stacja kolejowa.
Takie stacje to bywają w małych miasteczkach a nie na bieszczadzkim zadupiu.
  • 81 KB
  • 10 lis 17 15:17
Łupków, zwany Starym Łupkowem.
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    85
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

85 plików
8,71 MB




wadem-film napisano 17.01.2016 18:47

zgłoś do usunięcia

Video.Box napisano 31.01.2016 19:07

zgłoś do usunięcia
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 2.02.2016 19:33

zgłoś do usunięcia
obrazek
Filmy2017

Filmy2017 napisano 28.08.2017 10:55

zgłoś do usunięcia
P.Kuba-47

P.Kuba-47 napisano 27.11.2017 11:39

zgłoś do usunięcia
FILMY--2017

FILMY--2017 napisano 27.11.2017 12:32

zgłoś do usunięcia
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 5.12.2018 09:27

zgłoś do usunięcia
zapraszam do pobierania i chomikowania na pewno znajdziesz cos dla siebie
GrazynaWol

GrazynaWol napisano 30.05.2019 17:22

zgłoś do usunięcia

obrazek

Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego popołudnia i wieczoru...

gacenag360

gacenag360 napisano 22.11.2020 16:03

zgłoś do usunięcia
Swietny chomik
Legalna2RP

Legalna2RP napisano 18.10.2021 21:31

zgłoś do usunięcia
Zapraszam do obejrzenia bardzo ciekawego wideo o życiu pozaziemskim pt. "ODKRYCIE NIE Z TEJ ZIEMI. BURZYWIESTNIK", w którym dr Franc Zalewski wyjaśnia czym jest to coś i co skrywa tajemnica dzisiejszego świata.

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (1)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (1)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności