Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Luca
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Łukasz

widziany: 21.11.2021 17:43

  • pliki muzyczne
    0
  • pliki wideo
    117
  • obrazy
    5947
  • dokumenty
    90

6154 plików
1,22 GB

  • 64 KB
  • 21 gru 18 9:35
Dzień trzeci, niedziela 19 sierpnia 2018


Niedziela rano, człowiek, by trochę pospał, ale nie ma przebacz i trzeba wstawać. Leon, ranny ptaszek, niemalże w środku nocy, wcisnął swoją rodzinę do metalowej puszki i odjechali, zanim jeszcze obudziły się drogowe korki.
Na szczęście gospodarzom się aż tak nie śpieszy i zaczekają aż wrócę z porannej, góralskiej mszy św.
  • 79 KB
  • 21 gru 18 9:35
Odpaliłem Bydle i pyrkam sobie w stronę kościoła. Samochody stoją wzdłuż wiejskiej drogi a kościół jest na górce, więc podjadę sobie bliżej i tam zostawię motocykl.
  • 71 KB
  • 21 gru 18 9:34
Podjazd okazał się bardziej stromy niż mi się wydawało i co gorsza w pobliżu nie było żadnego parkingu. Dlatego wszyscy zostawiali pojazdy na dole, wzdłuż drogi.
Zatrzymałem się na wprost kościoła i zanim zdążyłem cokolwiek pomyśleć, Bydle zaczęło się osuwać w dół. Hamulec przedni wciśnięty, koło przednie zablokowane a i tak nic to nie daje i zaczynam tracić kontrolę nad motocyklem. Spore pochylenie i duży ciężar robią swoje.
Od razu buchnęła adrenalina i po porannym zaspaniu nie było ani śladu. No normalnie jak nic znowu wyglebię i to dzień po dniu, z tym, że teraz straty będą o wiele większe, bo podłoże jest przeważnie asfaltowe. Motocykl zsuwa się w dół coraz szybciej a ja boję się podnieść prawą nogę, by wcisnąć hamulec tylny, bo natychmiast żelastwo gibnie mi się na prawo i nie będzie miało go co utrzymać w pionie. Jedyny ratunek to dać po garach. Odkręcenie manetki przy jednocześnie kurczowo zaciskanej klamce hamulca, wcale nie jest takie oczywiste. W takiej sytuacji, rozwiązanie konstrukcyjne z dozowaniem otwarcia przepustnicy, takie jakie mają quady, jest bezpieczniejsze. Jakoś odkręciłem tą manetkę, silnik zaryczał, tylne koło zagrzebało, Bydle ruszyło z kopyta do przodu a ja miałem ryczące wejście smoka przy ludziach spokojnie idących do kościoła.
Od razu ulga na sercu, że nie wyglebiłem a było naprawdę blisko. Może najwyższa pora zastanowić się nad kupnem jakiegoś lżejszego motocykla?
Zaraz za kościołem była plebania to nie zastanawiając się wjechałem na jej teren i zostawiłem motocykl. Ksiądz już pewnie w zakrystii to nie będzie miał nic przeciw.
  • 58 KB
  • 21 gru 18 9:34
Kościółek ładny, drewniany w stylu góralskim. Zdjęcia oczywiście robiłem po mszy jak już wszyscy poszli. Część ludzi była ubrana w stroje góralskie a reszta przeciętnie. Największe zdziwko chapnąłem jak przed ołtarzem pojawił się czarnoskóry ksiądz. Normalnie najprawdziwszy Murzyn, albo bardziej poprawnie politycznie to ksiądz Afroamerykanin.
Może i nic dziwnego, ale w góralskim kościele kontrast spory robił. Fajnie mówił po polsku, tak miękko.
  • 54 KB
  • 21 gru 18 9:34
Szkoda, że nie wiedziałem to wydrapałbym się na balkon, który był znacznie większy niż w przeciętnych kościołach i dodatkowo ciągnął się wzdłuż ścian bocznych.
Na tym zdjęciu trochę lepiej widać rozmiar tego balkonu. Fajnie słychać jak Górale śpiewają i wtedy dźwięk jednocześnie dochodzi do uszu od górno-śpiewających i od dolno-śpiewających. Można, by tak męskie głosy wysłać na górę a damskie na dole lub odwrotnie i dźwiękowo mogłoby być ciekawie.
  • 103 KB
  • 21 gru 18 9:33
Gdyby ktoś bardzo potrzebował klucza do Nieba to jest w Brzegach, właśnie w tym kościele.
  • 142 KB
  • 21 gru 18 9:33
Przed powrotem, przyjrzałem się temu stromemu podjazdowi na którym godzinę temu omal bym nie wyrąbał. Luźne kamienie, piasek i kawałki asfaltu zrobiły swoje, skutecznie zmniejszając tarcie i motocykl zaczął się zachowywać jak sanki w zimie.
  • 59 KB
  • 21 gru 18 9:33
Jest jeszcze rano a słoneczko już ładnie przygrzewa. Zapowiada się kolejny upalny dzień.
  • 63 KB
  • 21 gru 18 9:32
Dzisiaj Tatry lepiej widać, choć dalej jakaś mgła je zakrywa, dodając nieco tajemniczości.
  • 100 KB
  • 21 gru 18 9:32
Jak widać na załączonym obrazku to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można jeszcze zobaczyć tradycyjne żniwa. Nie chwaląc się to jeszcze pamiętam jak porządnie związać snopka i jak profesjonalnie zrobić półkopek he he.
  • 135 KB
  • 21 gru 18 9:31
Wróciłem do gospodarzy na pyszne śniadanko. Okolica naprawdę piękna i nawet Bydle miało z podjazdu taki o to górski widoczek.
  • 112 KB
  • 21 gru 18 9:31
Mam nadzieję, że gospodarze nie będą mieli nic przeciwko temu jak pokażę w jakim pięknym, góralskim domku spałem. Po śniadanku ruszyliśmy w trzy motocykle. Ja się cieszyłem, że nie wracam sam, bo w kupie zawsze raźniej. DL, BMW i Bydle zamykało peleton. Mimo, że oba motocykle mają mniejsze silniki niż Bydle to od razu było widać, że lepiej przyśpieszają. Bydle jest przy nich ociężałe a wchodzenie na wyższe obroty wiązało się z nadmiernym apetytem na paliwo.
Verdgar miał już opanowaną fajną trasę przez Ochotnice Górną, którą ja jeszcze nie miałem okazji jechać. Już zanim wioski się skończyły, droga zaczęła się piąć zakrętami ostro w górę. Trasa idealna dla motocyklistów, świetne winkle z dobrym asfaltem a do tego super widoki. Niestety jak tylko zacząłem się rozglądać po okolicy to od razu odstawałem od grupy a potem ciężko mi było dogonić peleton. Po ostatnich przygodach uświadomiłem sobie, że tak naprawdę to wcale jeszcze Bydle nie zostało przeze mnie okiełznane i teraz czuję się niepewnie w zakrętach i nie wykorzystuję w pełni możliwości tego motocykla. Jelonem mogłem w zakrętach spokojnie zbliżać się do granicy przyczepności a Bydle jest mniej przewidywalne i o wiele trudniej wybacza błędy. Wystarczy, że którekolwiek koło na ostrym zakręcie straci przyczepność i już jest pozamiatane. Fotek okolicy też żadnych nie zrobiłem, ale kiedyś jeszcze tam wrócę i wtedy nie omieszkam uwiecznić tych motocyklowych okoliczności przyrody.
  • 146 KB
  • 21 gru 18 9:31
Teraz mogę tylko z Netu wstawić mapkę tej malowniczej trasy. Jeśli ktoś będzie w okolicy to naprawdę warto tędy przejechać. Zleciało całkiem szybko i już byliśmy na drodze głównej nr 969, prowadzącej do Nowego Sącza. Verdgar miał w nawigacji ustawione unikanie korków a, że była dzisiaj niedziela po długim wakacyjnym weekendzie to długo nie zabawiliśmy na głównej 969. W Zabrzeżu odbiliśmy na lewo na jakieś dzikie wioski. Potem na prawo i pojawiła się droga prawie jak do Ochotnicy, zaczęła się piąć zakrętami do góry. Znowu fajna traska z całkiem sporą ilością mijających nas z przeciwka motocyklistów. Może nie tak fajna jak ta poprzednia, ale również warta przejechania. No i co najważniejsze to nie było żadnych niedzielnych korków.
  • 58 KB
  • 21 gru 18 9:31
Byłem niezmiernie ciekawy, gdzie w końcu wyjedziemy. Obstawiałem, że gdzieś w pobliżu Nowego Sącza a tu okazuje się, że wylądowaliśmy centralnie w Limanowej. Dla Verdgara i jego szanownej małżonki to też była całkiem nowa trasa, bo tym skrótem również jeszcze nie jechali. Potem to już było standardowo na Bochnię i Koszyce, choć nie tak całkiem standardowo, bo zawsze się pchałem przez centrum Bochni i potem starą wąską drogą na Koszyce a teraz jest wypas nowa droga i leci się pięknie jak po sznurku.
  • 129 KB
  • 21 gru 18 9:30
Po drodze była z humorem przystrojona wioska na dożynki i był nawet motocyklista na Wuesce , tylko, że żadnego zdjęcia zrobić nie zdążyłem. Przy takiej jeździe bardziej przydałaby się kamerka, bo aparat był zupełnie nieprzydatny.
  • 121 KB
  • 21 gru 18 9:30
Potem odbiliśmy na Busko Zdrój i zamieniłem się rolą z GPS-em. To już moje okolice, zatem opłotkami dojechaliśmy na kawę do BabyLucy. Oczywiście do kawy były jeszcze różne smakowite dodatki, ale na ten temat to mogą coś powiedzieć Ci co nie bali się testować kulinarnych eksperymentów na sobie. Ogólnie to rola królika doświadczalnego zazwyczaj mi przypada, ale przecież od czasu do czasu gości do tego celu wykorzystać też przecież można.
Pewnie po przeczytaniu tego BabaLuca zaraz mnie udusi, ale pewnie potem szybko reanimuje i nakarmi czymś, czego jeszcze do tej pory nie jadłem. Tak, tak jak najbardziej można mi zazdrościć, bo nie muszę jechać na koniec świata, żeby zjeść coś pysznego z tegoż końca świata.
  • 156 KB
  • 21 gru 18 9:27
Te dożynkowe fotki zrobiłem już u siebie we wsi, bo akurat dożynki też były. Po mile spędzonym czasie, odprowadziłem kawałek motocyklową kompaniję i dalszą część podróży kontynuowali już bez mojego udziału.
  • 131 KB
  • 21 gru 18 9:26
Na krowę to chyba za małe, może bardziej owca, ale kto owce pasie na powrozie? No chyba, że to jakaś odmiana kozy?
  • 84 KB
  • 21 gru 18 9:26
Mimo, że na Ukrainie byłem już jakiś czas temu, to została mi jeszcze butelka pysznego kwasu chlebowego przy której postanowiłem zakończyć dzisiejszy upalny dzień.
  • 66 KB
  • 21 gru 18 9:26
No i to byłoby na tyle. Co do rozwalonej szyby to kawałek starłem na drobne wiórka, rozpuściłem je w rozpuszczalniku i takim specyfikiem przykleiłem ułamany kawałek. Szyba już nie wygląda tak fajnie jak kiedyś, ale na razie się trzyma i spełnia swoje zadanie. Zanim to zrobiłem to pojeździłem trochę bez szyby i jest różnica kolosalna. Z większymi prędkościami nie da się jeździć, bo cały pęd powietrza idzie na klatę i przyjemność z jazdy maleje wraz ze wzrostem prędkości. Już nie mówiąc, że nie słychać silnika i przyjemnych basów z tłumików, tylko nieustający szum wiatru w uszach.
  • 61 KB
  • 21 gru 18 9:25
Do zamknięcia tylnej opony brakło jeszcze ochocho i trochę. No normalnie zdziadziałem jak nic. Telewizor, ciepłe kapcie i bujany fotel zamiast motocykla.
  • 127 KB
  • 21 gru 18 9:25
Podsumowanie dnia:
Przejechanych kilometrów : 163mile (około 261km)
Widzianych województw: małopolskie i świętokrzyskie.
Awarie: na szczęście niczego dzisiaj nie rozwaliłem

Podsumowanie trochę większe:
Przez trzy dni przejechałem 607 mil, czyli około 971km. Bydle spaliło 57 litrów benzyny za którą musiałem zapłacić prawie 300zł. Średnie spalanie wyszło 5,87 L/100km.
Całkowity koszt wyjazdu zamknął się w 370zł, czyli jak widać głównym kosztem był zakup paliwa.
No i to byłoby na tyle.

Mapka poglądowa z całej trasy.
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    22
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

22 plików
2,07 MB




wadem-film napisano 17.01.2016 18:47

zgłoś do usunięcia

Video.Box napisano 31.01.2016 19:07

zgłoś do usunięcia
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 2.02.2016 19:33

zgłoś do usunięcia
obrazek
Filmy2017

Filmy2017 napisano 28.08.2017 10:55

zgłoś do usunięcia
P.Kuba-47

P.Kuba-47 napisano 27.11.2017 11:39

zgłoś do usunięcia
FILMY--2017

FILMY--2017 napisano 27.11.2017 12:32

zgłoś do usunięcia
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 5.12.2018 09:27

zgłoś do usunięcia
zapraszam do pobierania i chomikowania na pewno znajdziesz cos dla siebie
GrazynaWol

GrazynaWol napisano 30.05.2019 17:22

zgłoś do usunięcia

obrazek

Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego popołudnia i wieczoru...

gacenag360

gacenag360 napisano 22.11.2020 16:03

zgłoś do usunięcia
Swietny chomik
Legalna2RP

Legalna2RP napisano 18.10.2021 21:31

zgłoś do usunięcia
Zapraszam do obejrzenia bardzo ciekawego wideo o życiu pozaziemskim pt. "ODKRYCIE NIE Z TEJ ZIEMI. BURZYWIESTNIK", w którym dr Franc Zalewski wyjaśnia czym jest to coś i co skrywa tajemnica dzisiejszego świata.

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (1)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (1)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności