Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 150 KB
  • 24 sie 13 8:27
TY TAK DALEKO ODE MNIE

Weszłaś w księżyca cień


Ty jesteś w innej części świata
Nie wiem prawie nic, bo dzieli nas przestrzeń
Tak bardzo pragnę słowem być przy tobie
Westchnąć i oddychać tym samym powietrzem

Przebywasz w śród obcych, ja nie chce tego wcale
Nasze święto, miłości narodziny i to jest przyczyną
Rocznica poznania, tamto piękno w oczach zapalę
Bo to czego pragnę, nie może ciebie ominąć

Ty rodzisz się co dnia, wychodzisz z jasnego światła
Odradzasz się z fal, twoją postać moje serce weźmie
Trzymam w dłoniach ciebie chronię miłością byś nie upadła
Widzę twoja ukochaną buzie, co dnia na jawie i we śnie

Jesteś za woda na dalekiej obcej czerwonej ziemi
Niosę myślą tobie kwiaty, niech serce je przyjmie
Wiem, że będą nie tylko dziś, zawsze i nic się nie zmieni
Uczucie mojej pięknej ku tobie miłości nieśmiertelne

Dziś kolejna rocznica naszego miłosnego spotkania
Wyjechałaś za pracą, tam gdzie kangury skaczą
Czy kiedykolwiek jeszcze ciebie w jawię zobaczę
Miłości we mnie wiele, wieczór tęsknotą gaszę

Weszłaś w księżyca cień, ja ciebie nie widzę

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 169 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jak trudno spośród słów tysiąca sens i piękno wyłuskać. Gdy spoglądam na obraz w nowej formie malowany nie potrafię powiedzieć co na myśli miał i co pokazać chciał.
Gdy oglądam lanszafty,w nich barwne tematy zdziwienie u mnie wywołują, potrafię powiedzieć, moje oczy je kupują. I tu mam dylemat, pewnie jak każdy, dla jednym jestem zwykłym , dla innych mało ważny. I mnie przychodzi w myśli określać innych, ile razy popełniałem fatalne błędy. Poznany orzeł tak go określiłem okazał się po czasie, że tylko machnąć na nie. Innym razem spotykam i w głowie myśl, zagubiona mokra ptaszyna- przy bliższym poznaniu-super ekspres na szynach. Ci co to cale życie tylko w książkach ryja, głośno wypowiadają myśl stateczną, czy maja rację na złożoność istoty ludzkiej, w niej pełno czaru, do odkrycia i wiele, do zakrycia. Cudowna poetko, wszystkie twoje słowa w wierszach i w twoich opowiadaniach a są one przeurocze, wkładasz myśli prorocze.
Ukrywasz myśli by po czasie pięknym wykwitły. Zawsze i to będę powtarzał nie raz i bez końca- kochać się w twojej poezji, to obejmować promienie słońca.
Tak też i dziś czynie, dotykam twojego wiersza, w jego blasku się kryję

z chomika slonzok-knipser

  • 216 KB
  • 24 sie 13 8:27

Wiatr odchyla i kołysze firanką


W pokoju świeca rzuca ciepłym płomykiem cienie
Nastrój, delikatnej ciszy muzyki w takty płynie
Okno, firanka w bieli, wiatr odchyla i kołysze
Zmysłem, przywołuję ciszę, którą sercem słyszę

Z za firany otuloną bielą postać w pięknie widzę
Dotyka mnie jak motyl, jej czuły zapach skrycie
Muzyka cicho biegnie wokół , barwną szarfą w fali
Dotykam ją, po omacku, mimo ze jeszcze w dali

Dłoń wędruję mając w sobie wszystkie zmysły
Ciepłe delikatne kształtne ciało i pachnące włosy
Czuje oddech na sobie, zapachniała w objęciu cudna
Na kolanach, obejmuję uda , we mnie cuda, cuda

Opuszkami zwiedzam cudowną pachnącą krainę
Dotykam wybrzuszeń, one nęcące, podnieceniem żyje
Przytulam się, oboje drzemy w rozkosznych drżeniach
Dzieje się cudowność, jeszcze wczoraj była w marzeniach

Pocałunki są wszędzie na każdym skrawku jej ciała
Bezwolnie poddaje się pieszczotom, sama ich chciała
Zaczyna wirować pokój, firanki wtórują uniesieniom
Promyk gaśnie, podmuchem obojga w rozkoszy krzyku

Za oknem noc, gwiezdny świadek wykrzyczanej rozkoszy
Firanka wolno opada, zakończyła swój wietrzny taniec
Wolno wysnuwasz się z mojej radosnej niemocy
Słyszymy nasze szepty, dziękujemy tej letniej nocy

Zapalam świecę, promyk strzela światłem radośnie
Nasze dłonie we włosach, wiemy, miłość w nas rośnie
Nasze szczęście słyszane w wyznaniach w półmroku
Przysięgamy- nie odstąpimy od siebie nawet na pół kroku

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 167 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ona i ja

Ona wkłada storczyk do mej dłoni,
ja wkładam w inne miejsce,
nikt mnie a szczególnie ONA
tego nie zabroni.

Pocałunkami naznaczam mapę rozkoszy
po której pragnę błądzić, i to czynię,
to wspaniale uczucie,
to muzyki granie
gdy odpływam w nicość.
ona również tego doznaje

Łagodnie płyną dłonie po aksamicie-
to wyjątkowy erotyk,
chciałbym sam taki piękny napisać,
mówię sam sobie skrycie.

Wyjątkowym obrazem dla mnie jest
gdy ona mnie za pośladki mocno trzyma
Jej oczy ku niebu, szepcze, szepcze
jestem szczęśliwa

Szkoda ,że tylko chwilą ogarną ciała spełnieniem
Kiedy, to było, pamięcią w czeluść, już nie wiem
Pozdrawiam i miło mi sobie powtórzyć
słowa już rylcem w kamieniu wykute
Ucz się ucz chłopie, dopóty jajko nie wyklute

Dostałeś do ręki oręż pisania słów z zaświatów
Czy one są piękną poetyką
Gdybym był poetką dziewczyną
Nie skąpił bym sobie kwiatów

Proszę traktować słowa z przymrużeniem ....

Autor:slonzok

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 266 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słowa w strojne bukiety dla ciebie układam

Gdy wiele słów obejmuje mnie w objęcia
Boje się by ich nie stracić, marnie zgubić
Słowa tworzą moja dusza ,serce i pełna głowa
Pisze je by tobie radość, niech serce zachowa

Zaczynam pisać by w pięknym sobie marzyć
Wkładam kwiaty wielobarwne – do wielu naczyń
W wazonie białego kryształu w ostrych szlifach
Wkładam słowem kwiaty o pięknych licach

Do innych ozdobnych naczyń słowem wkładam
Kwiaty z mojego ogrodu z nich wiersz układam
Gdy wazony, naczynia wypełnione myślami
Składam, obwiązuję słowem w piękne wiązanki,

Taką wiązankę dziś tobie stworzyłem w swej wizji
Położę ją na marmurowym ołtarzu poezji
Prosić będę muzy, opiekę nad nimi
Tobie podaruję, poeta , nie chodzący po ziemi

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 169 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pamiętam jak by to było dziś

i ten twój dziewczęcy warkocz wiatrem roztrzepany
w dłoni bukiet frezji i uśmiech
w płatki kwiatów wtulony.

Kiedy to było... dziś a może już wczoraj
nie to było wtedy kiedy trzynaście
na białej kartce w kalendarzu
swój czarowny ślad zostawiło.

Znów tak mi mokro pod oczami...
i usta milknąć nie przestają
chcę i pragnę pamiętać zapachu kwiatów
i twoich włosów wiatrem roztrzepanych.

Pamiętam, to było tak dawno
AutoR;slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 99 KB
  • 24 sie 13 8:27
Tąpnęło, czarne serce umiera


Są ludzie tak szczęśliwi, że o nic nie proszą
Są nieba wciąż błękitne, które chmur nie noszą
Są lądy nie znające zimy ani jesieni
Są rzeki w których woda szmaragdem się mieni

A ja nie chce szmaragdowych strumieni
Ja pragnę żyć, nie na pękającej wciąż ziemi
Chce być tam gdzie miasta pięknym stoją
Pragnę tak zwyczajnie stać na lądzie całą stopą

Mówię sam sobie słowa pocieszenia
Jest jeszcze piękne 800 letnie śląskie miasto
Być może ze za chwilę pęknie i już go nie ma
To się już stało, domy prawie w ruinach

Boże!
Boże, znowu tąpnęło pod moimi nogami
Trzymam się pękającej ściany
Fajans
Słyszę go
fajans w kredensie zagrzmiał
jak złowieszcze organy
Jutro
Jutro napiszą
gdzie i jaki kamrat
został zasypany
Z którego domu w nocy w ciemność uciekamy.

Są ludzie tak szczęśliwi ze o nic nie proszą
Była ziemia która dobrobyt w sobie miała
Wyszabrowali bezmyślnie z niej czarne serce
Śląskim ludziom ku ich nieszczęściu i udręce

Pod miastami w chodnikach nie ma już węgla -wybrany
Dla wyższych celów wymieciony i tanio sprzedany
Moje miasto* graniczy z miastem gdzie tragedii jego kres
Skarbnik już wyszedł z chodników a nam dokąd biec

Autor:slonzok -knipser

* Świętochłowice gdzie mieszkam, graniczy z miastem Bytom

Bryłka czarnego węgla w dłoni-grozą dzwoni



z chomika slonzok-knipser

  • 113 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słowa w strojne bukiety dla ciebie układam

Gdy wiele słów obejmuje mnie w objęcia
Boje się by ich nie stracić, marnie zgubić
Słowa tworzą moja dusza ,serce i pełna głowa
Pisze je by tobie radość, niech serce zachowa

Zaczynam pisać by w pięknym sobie marzyć
Wkładam kwiaty wielobarwne – do wielu naczyń
W wazonie białego kryształu w ostrych szlifach
Wkładam słowem kwiaty o pięknych licach

Do innych ozdobnych naczyń słowem wkładam
Kwiaty z mojego ogrodu z nich wiersz układam
Gdy wazony, naczynia wypełnione myślami
Składam, obwiązuję słowem w piękne wiązanki,

Taką wiązankę dziś tobie stworzyłem w swej wizji
Położę ją na marmurowym ołtarzu poezji
Prosić będę muzy, opiekę nad nimi
Tobie podaruję, poeta , nie chodzący po ziemi

Autor: Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 17 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ja milczę


Jakim słowem zatrzymać nasze przemijanie..
bo gesty umilkły, dotyk nie dosięga
szklany ekran przewija nie nasz pocałunek..
"tu i teraz"
wspina się znów inną ścieżką,
spoglądam na Ciebie otwartym oknem wspomnień..
zasypia nowy wiersz...nie pytasz dlaczego..
skąd i dokąd to pragnienie
nowy dzień
znowu dla pięknego życia...będzie.
/ Ona dziewczyna /

Nikt i nigdy nie uczyni mnie bryłą bezbarwnego lodu
We mnie co dnia płomyk w płomień serce ogarnia
Weź mnie w dłoń, oglądaj zewsząd nawet od spodu
Pragnę istnieć jako mąż , nie postać z za ekranu marna

Bywać pławiąc się w pięknie, od brzydkiego unikać ciosu
Kochać dłonie kobiece, wynosić na ołtarze w modlitwie
Zatrzymać życia chwilę, mimo przeciwności losu
Skupiony wzrok w ekran, tam Ty –miłość , ja milczę

Ona barwą się mieni, wiele pasteli na pięknym obliczu
Cóż mnie do wzniosłości słów, gdym miernym poetą
Barwię życie swoje i jej która w moim wirtualnym życiu
Ulepiłem ją z mojej poezji, jest najpiękniejsza kobietą

Jakim słowem zatrzymać nasze przemijanie
Na usta powołać słowa, miłości kochanie

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 324 KB
  • 24 sie 13 8:27
Twój piękny śpiew

W ogrodzie stoliczek, na nim paleta i farby

kogo są własnością

Może tego śpiewu który w ogrodzie słyszę

Pomaluje niebo w tęczę barwą szlachetną

może mnie poeto znajdziesz w pięknie, cielesną

Coraz piękniej nieznany głos woła, szukaj niedaleko

Ogród ogromny ty głosie pewnie malutką szpileczką

Zaprosiłaś śpiewem do ogrodu, oglądam jego piękno

a ja ciebie glosie pragnę , widzieć jako dzieło

Bo wiem, że tutaj jesteś, śpiewem ciągle wzywasz

głos twój coraz milszy barwą piękna ogród okrywasz



Promienie miedzy konarami barwą mnie czarują

Twój głos, skąd on dochodzi okryty śpiewną magią

Barwna szczyptą ciepła swym głosem mnie otaczasz

Głos jest blisko, z czasem zanika

Niepostrzeżenie z za ściany bluszcz do mnie podeszłaś,

boże jaka piękność ta szlachetność w serce uderza

Cicho położyłaś mi na ustach palec w uśmiechu

Powiedziałaś -malarzu słów pięknych, namaluj mnie

namaluj jak bym była źródłem gorącym

tak bym szeptała krzykiem ciała i zmysłów

tak bym bronić się dalej nie mogła

bym zaznała szczęścia spełnienia

Znad palety słów którymi ją malowałem

spojrzałem na nią i wcale jej nie widziałem



Piękność do mnie przyszła tylko swym śpiewnym głosem

oznajmiając swoje pragnienia, sercowe tęsknoty

Prosiła bym na obrazie słowem wymalowany

wymalował znamię, jak na ludzkim ciele

namaluj poeto szczegół delikatny zwiewny tiulem

mój głos, pragnący miłości szalonej

Brama z ogrodu otwarta jak na pożegnanie

wchodząc jej nie było wcale

Wychodzę z ogrodu jak po pięknym barwnym śnie

zdziwiony, żem za śpiewnym głosem szedł

Może to tylko złudzenia, może małe czary

ale dlaczego mam dłonie pokryte farbą

a na ubraniu barwne plamy.





Jestem w twoim ogrodzie każdego dnia, dziś znów słyszę twój śpiew



Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 91 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ketmia

Dotknęła mnie ręka natury

Widziałem wczoraj łan kwiatów w uśmiechu
Wszystkie barwne delikatne w dotyku
Dotykałem pocałunkiem, czułem ich smak
Czułem że była obok mnie miłość, piękny znak

Rozpościerał się widok niebieskiego łanu
To młode ketmie w radosnym tańcu
Jak francuskie plantacje lawendy
Zapach ich cudowny wszędy, wszędy.

Wyciągałem do nieba ręce, słońce gorące
Pod cieniem drzewa, niedawno pełne kiście bzu
Z za chmur szybko schowało się słońce
Noc zapada błyskawicą, brakuje mi tchu

Niebo czernią zachodzi, smoła się w kotle warzy
Strach zionie, schodzi mi uśmiech z twarzy
W jednej chwili jak grom spada ściana wody
Zatraciły się zapachy, tylko szkody, szkody

Ten stan nocy w południe trwał nieprzerwanie
Wichura – jak morski orkan, boskie skaranie
Na mojej szybie strachem przytulił się liść
Nie ma ucieczki, woda, woda nie ma dokąd iść

Odchodzi z przed oczu czarna struga, opuszcza ogrody
Ziemia zalana, płyną ciurkiem rzeczki, ukazuje się mech
Widok przede mną, osobistej katastrofy.
Nie ma kwiatów ketmii , wiele połamanych drzew

Noc nadchodzi, łzami ten widok zapamiętam
Tak nie dawno, mój ogród, jak pięknie było tu
Oczy ku niebu, ono szare, groźne pełne odmętów
Żegnałem smutkiem burzowy dzień, nie idę do snu.

Autor:slonzok

Wczoraj widziałem i objęła mnie groźna minę natury
Bolesław










z chomika slonzok-knipser

  • 149 KB
  • 24 sie 13 8:27
Spotkałem młodzieńca

Widziałem go pośród tłumu gdy w śród niego szedł
Utrudzony spoglądałem ze wzgórza- on dostrzegł mnie
Starcze o siwych włosach, oczy wszechświata
Jestem małej wiary – do rodzinnych stron wracam

Szedłeś w śród tłumu jak niewolnik sobą zmęczony
Na ustach miałeś uśmiech zniewolony
Naucz mnie przebaczać, starcze wiekiem zgarbiony
Naucz mnie na powrót kochać, zostałem zhańbiony

Co ciebie przygnało do mnie tu odpoczywającego
Szukasz we mnie rad, duszy i serca potrzebującego
Co w tobie młodzieńcze, żeś czynem zgarbiony
Zaistniało w tobie coś, że pragniesz pokory

Rzeknij bym tobie rady i pomocy słowem udzielił
Wskażę tobie to co mam w radosnej nadziei
Zbłądziłeś, wstydem okryłeś niewiastę za młodu
Wracasz w miejsce , gdzie dokonałeś mordu

Inną ponoszę sromotę gniewu w sobie
Uciekłem, zostawiłem, przed laty ją z
małym przy chrystusowym grobie
Wydoroślałem, cóż dzisiaj pocznę sobie

Bądź prosty, idź i pokorą wymazuj winę i swój czyn
Będąc w jej domu, bądź szczery, pokutą skromny
Znajdziesz ją, przy niej będzie stał twój syn
Znajdziesz w sobie ta siłę, pytam jego bólem zgarbiony

Nadaj sens każdej chwili, nowego z nimi życia
Świat będzie dla was łaskawy dla dziedziczenia
Stoi przed de mną z nowym wyzwaniem uciekinier
Czy mu oboje wybaczą, nie wiem, on przecież winien

Autor: slonzok- knipser









z chomika slonzok-knipser

  • 352 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pamiętna to noc, gdy moja ukochana
Cichutko wpłynęła jak woda źródlana
Wpłynęła do izby mojej, pięknym napromieniała
W poświacie księżyca, przed moim obliczem
świetlana biała
Rozgorączkowany ręce w nieładzie jak kolisko
Mów cudowna istotko czego pragniesz a
otrzymasz wszystko
Milcząc delikatnie zdejmowana szata,
w oczach mój koniec świata
Zasłoną jest delikatną , zawadza dłoniom ,
zrzuć ją władczyni
Moje dłonie wiedzą już co czynić
Gdy zaczęły opadać, gorset i rąbki sukienki
Zaczęli tańczyć ognie w puszkach palców ręki
W nas obu zawirowały zmysły,
ogień w ognisku rozpalony
Zmysły zaspakajane wielokroć-w ciszy oddechu,
serca biją jak dzwony

Autor”slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 190 KB
  • 24 sie 13 8:27
I ja się huśtam, to piękne uczucie ,na chwile zamykam oczy,
i coś się we mnie droczy,
Jakby dreszcz obiega wewnątrz moje ciało, otwieram je –
zamykam bo tej rozkoszy ciągle mało.
Pozwalam huśtawce wolno toczyć swoje wahadło,
wolno delikatnie zatrzymuje swój bieg, oczy senne,
miłe kołowanie we mnie.
Śpię na huśtawce, jak dziecko w wózeczku ukołysane,
ty mnie z niebieska wachlarzem usypiasz słowami.
Zmysłowe twoje słowa, piękne przenośnie,
razem z tobą odpływam w błogość marzeń.
Dziś rano nim do ciebie dotarłem przepychałem się łokciami,
by zdobyć dla ciebie kwiaty,
one dla ciebie są smacznymi łakociami.
Na twoim stoliku, gdzie leżą kartki na nich słowa
piękne jak w poezji,
obok zawsze - zawsze płateczki moich frezji.
Jakie ty dziewczyno piękno tworzysz, czynisz to co dzień,
tak jak biologiczny zegar wyznacza nam czas,
ty nie zawodzisz, bądź mi w każdy dzień.


Pozdrawiam Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 69 KB
  • 24 sie 13 8:27
Tańczymy na trawie


Jak pięknie zatańczyć na zielonym parkiecie
W których wplatają się nasze westchnienia
Zostawiamy bosymi stopami ślady marzeń
Ty w tiulowej sukience, pełna kobiecych skojarzeń

Wiew powietrza, cisza, niebo w gwiazdach tonie
Blask radosnych oczu, w ustach pożądanie płonie
Szum twojej sukienki, rozwiewa zapach na wietrze
Poświata księżyca, nasze cienie, w czułem geście

Zielonym kolorem łąki wymaluję nowe jutro
Zapiszę w sercu taniec z tobą, by nie było za późno
Myślami odurzony, wir tańca ty w moich dłoniach
Miłości dziś dam się całym sercem pokonać

Tańczysz z zamkniętymi oczami, pod nimi piękna kraina
Ja pragnę w tym tańcu na trawie, by świat się zatrzymał
Oddech subtelny, szeptem w tańcu naszą wizję tworzymy
O których dziś razem spleceni tylko w sercach marzymy

Już północ w tańcu , trawy zasypiają milczeniem
Kwiatki całują nasze stopy, sinej mgły dokoła
Niebo, gwiazdy, łąka ?w ciszy serce pod wrażeniem
Szczęście, miłość, takie słowa do natury wołasz

Nasze uczucie w ciepłą noc pięknym wyrasta
Przed przepastnym niebem nic się nie ukryje
Oboje spleceni jak król i dama na szachownicy
Miłość dwojga, bezinteresowna o twarzy dziewicy

Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 94 KB
  • 24 sie 13 8:27
Chodziłem po polach łąkach bez celu sam
Fotki robiłem, niczego nie szukałem tam
Raptem spostrzegłem lśniący maleńki kwiat
Jak srebrną łyżeczką błyszczał , zuch i chwat
Zabrać dla ciebie, jak że byłbym rad
Już chciałem go wyrwać i w butonierkę włożyć
Lecz on się bronił – do walki skory
Czy gdy mnie zerwiesz przeznaczysz mnie jej
Przytaknąłem głową, uśmiechem powiedziałem tak
Więc wykopałem go z korzeniami, ten piękny srebrny kwiat
Przynoszę go tobie w twój w sercu utyty sad
Zasadzę go na grządce z moim imieniem
Niech się tobie srebrem zieleni

z chomika slonzok-knipser

  • 96 KB
  • 24 sie 13 8:27
Malarz ust

Na białym brystolu kreślę zarys twych ust
Otaczam je oczyma, pachnącymi włosami
Gestem paru kresek, widok uśmiechniętej twarzy
Patrzę w swoje dzieło, zaczynam marzyć

Narysowałem zarys uśmiechnięty czarownych ust
Z brystolu emanuje zapach białego bzu
Włosy wokół szyi falują jak na wietrze
Nakrywam twoja twarz, bo wiat mi ją zetrze

Wzrok błądzi ciągle wokół ponętnych ust
Ciągle poprawiam rysy mojego malunku
Wywołałem na brystolu twój uśmiech
Usta moje nachylają się do ust pocałunku

Na białym brystolu tęsknotą kreślone linie
Widzę wymarzoną postać, dla mnie prawie święta
Niech żadna kreska nigdy nie zginie
Najpiękniejsze usta, ty do mnie uśmiechnięta

Malarz ma moje imię - Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 146 KB
  • 24 sie 13 8:27
Każdą literkę pisaną do Ciebie, pachnącym kwiatkiem znaczę
Każda z nich ma piękną cechę, ma dar ciepłego kochania
Chcę i pragnę by biegły ku Tobie , a Ty je oczyma łapiesz
Przytulone przy Twoim sercu mówiły słowami szeptania
-------------------------------------------------------------------
Zboczyłem z drogi na której wielce pozostawili dzieła,
zostawiłem wielkich, idę na przełaj.
Co kawałek drogi napotykam pod nogami, zapisane karteluszki.
Zapisane drobnym druczkiem, słowa że aż dech zapiera –

Jest i twój podpis- skąd się tutaj dziewczyno wzięłaś
Czytam, oczy barwą radości nachodzą,
przecież tego tak pięknego nie napisze
Tuwim. Goethe nawet przy świecach nocą.

Kto ciebie dziewczyno o kolorze nieba,
postawił na dróżce, gdzie wielkich nie ma.
Zaglądam w przepastne stronice,
gdzie pięknych słów co dnia się nowe na światło
dzienne wychodzą, wszystkie cudowne,
jak macierzanka pachnąca nocą.

Kto okrzyknął, ze tylko ci co już w śród nas nie przebywają,
pisali piękne strofy, przecież czytam twoje słowa a
one jak w rajskim maju.

W chmurach na chwile giną z oczu ptaki,
ukazują się na niebie, srebrne jak boskie znaki.
Tak i twoje pozdrowienia, ukazują mnie się przed oczami.

Czytam je o poranku, nim zasiądę do śniadania,
one są strawą, strawą miłosnego pojednania.

Pozdrawiam do snu –dobrej nocy

z chomika slonzok-knipser

  • 109 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przyrzekałem – przyrzekałaś

Wielokrotnie tobie szeptem serca mówiłem
Ty to swym sercem zawsze słyszałaś
Powtarzałaś sercem te samem słowa
Ze sobie wierności ty mnie ja tobie dochowam

Ja wierzyłem swemu sercu ze szczerze szepcze
Słyszałem i twoje , były piękniejsze – lepsze
Ustami w ciszy głośno tobie krzyczałem
Ze w swoich uczuciach tobie będę stały

I twoje słowa o swym uczuciu mnie otulały
Wierzyliśmy bo w granicie wykute zostały
Swoje przyrzeczenia patykiem pisałem
Na brzegu morza, fale je zabrały

Ty haftem słowa stroiłaś na kanwie
Ustami na płatkach kwiatów je kreśliłaś
Owiał nas wiatr swym ciepłym tchnieniem
Uniósł w nieznane płatki z przyrzeczeniem

Żyjmy oboje dla miłości, nie wykrzykujmy haseł
Poświęćmy jej nasze życie, wszystkie jej chwile
Szanujmy miłość, nie doszukujmy się skazy
Bądźmy sobie życzliwi, każdego dnia wiele razy

Doznawać miłości na jawie, nawet niech by nam się śniła
Miłość ta pierwsza i ta ostatnia jest przynależna duszy
Okażmy szacunek, odtrąćmy egoizm i wtedy żadna siła
Naszej miłości, przyjaźni, nikt nam nie skruszy


Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 197 KB
  • 24 sie 13 8:27
Napełniać puchary miłością

Biorę delikatnie w dłonie twoje marzenie
odnowiony ciepłem dnia — wyzwaniem
mnogości istnień, których tyle wokół nas
a my sami we dwoje, nasz piękny czas

Usłyszałem i słyszę ?
Kołatanie mego serca i świst strzały
Czy odczułaś jego dotknięcie ?
To małego z lukiem zaklęcie

We mnie ono błądzi i zabłądziło
Korytarzem serca i duszy pędziło
Wiem że w każdym zakamarku
Rączką malca ślad zostawiło

Między naszymi splecionymi rękoma
Zatrzymał się marzycielski czas nas dwojga
Mnie dosięgnął jego grot w bity we mnie
Usłyszałem, cudowny świst, jak przyjemnie

Wołam słowa szeptem by jego nie spłoszyć
Niech wraca by nowym kochankom tkać błękit
Pragnę na twej duszy rozpościerać słoneczność
Napełniać puchary miłością i toastem ją wnosić

Autor:slonzok-knipser
2011 07 20

Tobie słowa w poezje zamieniam , barwą stroję
Wiersz i barwy widzimy tylko my oboje

z chomika slonzok-knipser

  • 92 KB
  • 24 sie 13 8:27
Korzeniem jestem
Korzeniem jestem jednym , choć liści tysiące
to moje czyny w każdy normalny dzień
Dziś jestem kwiatem, swoje liście kąpie w słońcu
Siebie i swoje czyny chowam już w cień

Oczy już starcze, widzę dalej wyspę radości
Prawie co dnia , żagiel na wiatr ustawiam
Mam tęsknoty, marzenia i to mnie bawi
W śród natury, co dnia jestem gościem

Mgliste myśli co mi na sercu mają zaciążyć
Omijam z daleka odtrącam laską co przy mnie
Co dnia przędzę i przędzę nic życia bez końca
Nić życia ze świateł gwiazd, księżyca i słońca

Chciałem , bo już nie pamiętam być przednim orłem
Ale w swym żywocie czasem w jastrzębia zamieniony
Może tylko gołębiem, fruwającym nad dolina rozległą
Czasem tylko wróbelkiem, ćwierkający smutne tony

Dziarsko stoję jeszcze korzeniem, są liści tysiące
Opadają wolno, widzę je w powietrzu tańczące
Przybierają leżąc już na ziemi kolor złotego odcienia
Korzeń, liście, tęsknoty, marzenia, wszystko się zmienia

Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 56 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mój skrawek wiersza

"Czy ty jej dałeś taką duszę? pytam się jego
Poetką jest ? - z twojej woli - no powiedz.?
Jeżeli ty to uczyniłeś , to dziś jak i inni
parających się pięknym słowem
stajemy przed Tobą z w oku z łezką.

Bo to największe szczęście
iść goły przez drogi świata
jego rozstaje i wertepy
z narzuconym płaszczem Veny na plecy.

Gdy czytam Twoje słowa dziewczyno
to tak jakbym odczuwał lekkość
gdy po schodach się wchodzi
na widokowe tarasy skąd widać piękno
jak wieczorem słońce zachodzi.

Pytań jemu więcej nie zadaję
On ciebie dziewczyno zna i odpowie
na każde pytanie
Ja tylko skromnie opuszczam oczy
ku słowom twoim
zachwycony nimi
za każdym z nich piękno stoi

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 35 KB
  • 24 sie 13 8:27
Posążek z białego kamienia

Gdy ciebie zobaczyłem z pod jaśminu cienia
W szemrzącej wodzie nad nią nachyloną
Włosy wilgotne na nich srebrne perły strumienia
Zobaczyłem, zamarłem widokiem serca tchnienia

Widziałem ciebie w gracji za trzciną zieloną
Świeżą, młodzieńczą do życia wzbudzoną
Zerkałem na ciebie niby od niechcenia
W sercu rzeźbiłem twój posążek z białego kamienia

Postaci sto przybiera moja osoba
I ciebie w sto postaci w piękno przyobleka
Jaśminem co przybyłaś do mnie z daleka
Perlistą w strumieniu, pełnią życia jak rwąca rzeka

Widzę ciebie wysoko w tęczy ponad chmurą
Moje serce łomocze piorunami
Zaniosę ciebie na łąki, pośród kwiatów
Zaśpiewam pieśń miłości nad pieśniami


Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 135 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przy ognisku

Wzrok zatapiam w złotym płomieniu
Żar ogniska tuli ciepłem powiewem
Zauważyłem w oka mgnieniu
Twarz, sylwetkę całą ciebie

Zamajaczyłaś mi się powiewem
Tęsknie spoglądam ku niebie
Wzrok wytężam w złote w jego wnętrze
Złote iskry kreślą w powietrzu twoje imię

Proszę ogniu zamień swe płomienie w pędzle
Namaluj, namaluj ją caluśką jak najprędzej

z chomika slonzok-knipser

  • 168 KB
  • 24 sie 13 8:27


Dom na stoku, z tarasu widok na koniec świata
W nim mała szparka tam mieszkanie sąsiada
Tam mieszka ona w szarą sukienkę ubrana
On także w szarość, męski pełen galant

Żyjemy z sobą w przyjaźni już wiele, czasu
Mieszkanko ich szerokie jak kciuk dłoni
Witamy się co dnia, słyszymy swoje glosy
Słyszymy jak w dolinie kościelny dzwon dzwoni

Wymawiam szeptem jej i jego imię
Gdy zimą na parapet ziarenka im sypię
Słucham ich głosów, melodia płynie krótka
Niosą radość, on dżentelmen, ona milutka

Znajduję w nich wiele radosnego ciepła
Oboje w jedną dłoń objąć zdołam
Nasza przyjaźń na lata zakrzepła
W nas urocze uczucie pełne ognia

On pięknego głosu wydać nie może
Słyszę go, słyszę jak klingi ostrze
Ona natomiast jest wniebowzięta
Słuchając jego śpiewu, gdy on ćwierka.

Gdy go natura do czynu co rok wzywa
Staje się rycerzem, w barwnej zbroi
Broni swojej partnerki, do walki wzywa
Odważny, prawy, nikogo się nie boi

Ich miłosne igraszki trwają w nieskończoność
To nie włoskie amory, jeden raz i dość
Oddają się oboje najpiękniejszemu zbliżeniu
Słyszę jej westchnienia, on co rusz w omdleniu

Gdy ich gniazdko wypełni się małymi groszkami
Na świat przychodzą, są nowymi lokatorami
Oboje przedstawiają mi swoje narodzone pociechy
Kochanych mam przyjaciół, wiele radości i uciechy

Autor: slonzok-knipser

Dedykuje słowa memu przyjacielowi

Ryszard K – pseudonim Wróbel

z chomika slonzok-knipser

  • 161 KB
  • 24 sie 13 8:27
Chce być tam gdzie rodzą się prawdziwe słowa,
każdego dnia dojrzewa miłość od nowa,
w to mi graj, muzyko czeremchy,
białego walca,
uśmiecham się do życia,
zapraszam je do tańca.
Jak dobrze jest,
że złą miłość wiatr na zawsze wymiecie,
dojrzałą niech niesie po świecie
Pragnę by wiatr włosy twoje targał.
zobaczyć je tańczące na wietrze
Mnie twym zapachem po twarzy smagał
Zatrzymać chwilę ,i prosić o jeszcze

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 108 KB
  • 24 sie 13 8:27
Biorę w obie dłonie twoją buzie

odsuwam kosmyk włosów z czoła

kłamczuchu, to o pomstę woła.

gdy o sobie mówisz żeś .....



Spoglądam w te mądre oczy wypełnione miłością

lśnią jak tafla niebieskiego jeziora .nocą

Widzą mnie one i się przez łzy śmieją,

mimo, ze twarz pochmurna, te oczy są moja nadzieją

w naturze na białych płótnach

namaluje ciebie i pokażę ,żeś bardzo piękną



Czoło wysokie okolone czernią brwi

namaluję te oczy, tą czerń do bólu do krwi.

Nos twój kształtny upstrzony gwiazdkami piegów

cóż może być piękniejszego-

cichutko, proszę nic nie mów



Uśmiechasz się bielą,

dobiorę w farbie trochę fioletu,

podbródek bez zbędnych dodatków

twoja buzia -zabłyśnie na płótnie

będziesz dziewczyną a nie jej matką



Trzymam ciągle twoja główkę

okolona pachnącymi włosami w kolorach pasemek

namaluje oddzielnie każdy z nich

bo warte są utrwalenia, nie oponuj i się nie męcz



Mężczyźni z południowych stron

klęczą przed afrodytą w zachwycie

ja mam w sobie twoje oczy

gdzie do nich, Afrodycie



Widzieć kobietę

przytulać do ust jej ciepłą dłoń

doznawać uczucia spełnienia

nie patrzeć na jej bielszą skroń



Widzieć jej oczy odczuwać piękno

poczynać na odzień

w tym jest to co nazywamy życiem

maluje ciebie, maluję i czynić to będę

co dnia, przez cale życie



Co dnia widzę ciebie poprzez słowa-

w nich odradzasz się od nowa

Piękną pieśnią zaczynasz każdy dzień

na papier przelewasz słowa, proszę, tak ciągle czyń



Pisz dla mnie to co mnie zachwyca

a zachwyca wszystko

toteż powiem tobie w tajemnicy

że piękną dla mnie jesteś dziewczyną



Nie zapomniałem o małym bukiecie frezji-

one dziś pachną pełne wiary i nadziei



Pozdrawiam słowami mojego wiersza
Autor:slonzok-knipser




z chomika slonzok-knipser

  • 229 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pachnąca lawendą

Ty miła jesteś obok i pachniesz lawendą
Staje się rycerzem, kiedyś przybłędą
Przebłądziłem wiele miejsc –szukając
Oczyma ogarniałem świat, piękna nie znając

Dziś otulam się pięknym i łuną księżyca
Srebrna poświata ubiera nas w cienie oboje
W twoich włosach, pod oczyma barwi lica
Znalazłem ciebie pachnącą, znalazłem ostoję

Jesteś obok , sukienka kloszem powiewa
Poświata luny na twoich pięknych licach
Boje się zjawiska spłoszyć tchnieniem
Oczarowany tobą –jesteś moim natchnieniem

Dotykam wzrokiem twoich miejsc czułych
Powtarzać bym pragną, jam twój luby
Noc, księżyc, tak wyglądać musieli anieli
Których na płótno nakładał pędzlem Botticelli

Dotykasz mnie swoimi oczyma-tyś dziewica
Moje oczy , dusza, serce się tobą zachwyca
Rozpalasz ognisko, w nim płomienie miłosne
Za mną lata zostały, dziś jesteś w wiośnie

Czuję w sobie puls krwi , jak kowalskie młoty
Niech noc trwa, zamieniam je na noce białe
Ogrania mnie wszechświat, moje zmysły oszalały
Zapisuję twoje piękno w sobie, na twoja chwalę

Płomień w topiony w sercu z rozkoszy omdlały
Noc lipcowa, we mnie piękno, jestem wobec świata mały
Skroń siwizną w srebrze błyszczy, prawie lśni
Twoja główka na ramieniu, w moich słowach śnij


Autor: Bolesław
slonzok –knipser
2011 07 06

z chomika slonzok-knipser

  • 161 KB
  • 24 sie 13 8:27
Stań dziś w ciszy obok mnie
Zobaczmy słońca zachód na własne oczy
W tej ciszy może sobie przypomnimy
Jak się nasze wspólne życie toczy
Powiesz mi, że nie jesteśmy już młodzi
Inaczej postrzegamy i to nie jest nam w głowie
Tutaj na ekranie płyniemy w jednej łodzi
Mamy w dłoni jeden wspólny ster
Nie powierzymy naszej przyjaźni innemu sternikowi
Każdego dnia zmysły mą poezją ukoję
Skąpane w barwach wierszyki nutami stroję
Marzenia i pragnienie na ekranie snuję
Tobie je wręczam, na ekranie zapisuję
W przyjaźni stoimy, słonce już wolno znika
Gdzieś za nami cicha delikatna naszych serc muzyka

z chomika slonzok-knipser

  • 179 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zasypiam dziś w objęciu ciepła
Zobaczę barwne ryby w wodzie
Usłyszę cichy szept bezgłośny
To trzepot skrzydeł nietoperzy

Dokończę słów, pisanego listu
Dopiszę słowa, przyjaźń i
to nie wszystko
Obok słów narysuje obrys kwiatu
W nim umieszczę tajemnicę znaku

Znak to dwa ekrany od siebie oddalone
Słowami, słowami pięknymi zespolone
Zasypiać dziś w ramionach, w myśli ona
Przesuwają się przed oczyma kolory

To barwne rybki, skalary –welony
Już mnie dotknęła delikatna ręka snu
Czuje jej subtelny zapach,
zostałaś, tyś jeszcze tu

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności