Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 137 KB
  • 24 sie 13 8:27
Nie odchodzić z miłości


Rozłąka dla obojga wielkie ma znaczenie
Wkrada się samotność, serca mdlenie
Czy na wiek kochać, czy na drgnienie powieki
Rozłąka miłości, to ból samotny na wieki
Miłość jest snem, a sen to tylko mgnienie
Odchodząc jeden od drugiego, w przestrzeni pustka
Żałość w łzach, czy radość na grymasie ustach
Co czynić, gdy przyjdzie przebudzenie czy ocknięcie
Nie ma prostej drogi, zawsze się jest na zakręcie
Kochać dłużej aniżeli na okres drgnięcia powiek
Nie odchodzić z miłości, tam jest zawsze drugi człowiek

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 150 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przez życie trzeba iść i stąpać ostrożnie
godnie z uśmiechem do innych pogodnie
Życie jest harfą
co strun ma wiele i pięknym wypełnia przestrzeń
zasłuchaj się, czy słyszysz ją jeszcze
Dotykaj strun ostrożnie
omijaj basy, wyzwalaj ze strun
łagodne kontrasty.
Dotykaj ich subtelnie sercem
nie szarp ich nawet w gniewie
Gdy jedna z nich pęknie
w życiu zgrzyt - już nie zagrasz pięknie
Dotykaj strun oczyma i sercem
graj rozumnie - nic więcej
Szanuj instrument, bo ma swoja duszę
trzymaj go z daleka o ognia by nie spłonął
potrzebny Tobie będzie
byś na nim grała do samego zgonu
Za mną harfa zieleni
każdy listek to struna o brzmieniu wiosny
spójrz na moja twarz
jaki jestem radosny

z chomika slonzok-knipser

  • 295 KB
  • 24 sie 13 8:27
Boso pomiędzy bruzdami czarnej ziemi



"Gdy lemiesz swoje ostrze wbija w glebę
Ziemia pachnie, pachnie chlebem
Gdy szczyptę ziemi w palcach rozsiewasz
Ziemia swym pięknym milcząco śpiewa "

/ fragment mojego wiersza - Grudka ziemi w dloni/


Coroczne moje wiosenne podróże
Rwie mnie, rwie ku łonu naturze
Nie chcę stracić tej wiosny ni minuty, godzina
Wiosna się w dłoniach robotą zaczyna

Witajcie zagony na swych czarnych polach
Przyjmijcie mnie jak rok w rok, pracy nastała pora
W moim miejskim bloku wspominam co chwile
By iść za koniem, spoglądać w lemiesz i tyle

Ranek, świst bata, w pole, nad głową słońce moje
Konik wprzęgnięty ze mną, idziemy we dwoje
Bez przerwy mój głos się niesie między bruzdami
Za nami bociany, delektują się smakołykami

Spoglądam za siebie, czarność ziemi niezwykła
Jeszcze chwil parę, i szarość pola znikła
Czas brony zapinać, każda skiba oddzielona
Idę boso bruzdami, jedna czarna pola zasłona

Czas ziemię karmić ziarnem jęczmienia i owsa
Nasłuchuję szmeru siania, to pieśń radosna
Gdy ziarno odda się miłości słonecznych promieni
Rodzi się nowe złote, wypełni spichlerze jesieni

Mój pobyt na wsi nazbyt zawsze bardzo krótki
Zegnam gospodarzy, ona staruszka, on milutki
Kasztanek leciwy już, on, ja, pług i oranie
Smutek w oczach, łzy, to jak z domu wygnanie

Wrócę tu w żniwa, zboże zżynać snopki wiązać
Witam słońce w zenicie, gestem skowronka
Być tam gdzie rodzi się życie, to osobliwość stwarza
Ze moje piękne życie, nie chce znać kalendarza

Autor:slonzok -Boleslaw
Mile wiosenne pozdrowienia z życzeniami zdrowia




Napisany 2011.04.27 Autor: slonz

z chomika slonzok-knipser

  • 19 KB
  • 24 sie 13 8:27
W twoim ogrodzie rośnie drzewo sen
Owoce jego każdego wieczoru ze smakiem jem
Sny są inne, widzę w śnie wszystko realnie
Dziś przyszłaś, widziałem w delikatnej piżamie

Zachwycałem się nie tylko tym białym tiulem
Spoglądałem pod niego wzrokiem nieśmiało
Ty z uśmiechem, oczyma wołałaś, śmiało, śmiało
Zebrałem się w sobie, zacząłem - koniec już rano

Zbierałem myśli na tej prawdziwej jawie
Sny są cudowne, w których się pławię
Kończą się ZAWSZE nie tam gdzie trzeba
i po sprawie.

z chomika slonzok-knipser

  • 0,9 MB
  • 24 sie 13 8:27
Przyszedł w kwietniu wiosenny miesiąc maj


Dziś go zauważyłem rosły potężny jak wrota w stodole
Obieg całą ziemię , zielony , szalonym swym lotem
Dotknął lazurem nieba, oczyścił słonce by stało się złotem
Postawił chleb i garść majowych kwiatów na stole

To miesiąc maj , przyniósł zieleń i wodę źródlaną
Dotykał każdego kwiatem, nucił pieśń kołysaną
Do wszystkich się uśmiechał ,zapewniał bez trwogi
Uśmiechem otwiera serca wkładając w nie sen błogi

W pięknej postawie majowego pana wniósł nowy letni dzień
Ludzie stają się lepsi, w sercach pojawia się piękno, miłosnych lśnień
Złote słońce , jego wspólnik, oboje w pełnej radości
Przechadzają się w szatach złotych, zielonych pełnych świetności

I niebo jest inne , niebieskie , bez granic, jak dąb wysoki
Oczy nasze również radosne , bez zmarszczek wokół naszych czół
Nogi niosą po polach i łąkach , w takt walca na dwa trzy i pół
Patrzymy ku sobie młodzi i starzy w radości głębokiej

Maju, maju zwiastujesz nam ludziom , mądrość, miłość i ciszę
Przynosisz z sobą , coś nienazwanego, co serce kołysze
Dzień , to słońca i wiatru dotyk cichutki
Przynosisz radość sercom – wyganiasz z niego smutki

Maju , miesiącu dający początek życia całej naturze hojnie
Wszystko, dosłownie wszystko jest w pięknie rojne
Znikają zmartwienia, rodzą się miłości w zażyłości
Miłość , to uczucie piękna, nie tylko tym co w młodości

Południe bije ciepłem podmuchem , jak wietrzna pani
Wieczorem, zapachy , jaśminu , szepty wyznania pełne trwogi
Słowa przyrzeczeń, słowa cudowne, jak niemowlę w dłoniach kołysane
Miesiąc maj czyni z nami cuda, wszystko inne , to uczucie źródlane

Rozgrzewa maj miłość , szlachetność swoim ciepłym oddechem
Rozdaje każdemu kromkę chleba który smaruje uśmiechem
Otula wiatrem twarze , by osuszyć smutne łzy
Dotyka jaśminem zakochanych serc , wszystkim daruje białe bzy

Gdy od nieba usłyszysz skowronka śpiewne drżenie
Wiec, że to dla Ciebie majowe pozdrowienie.

Autor :knipser
2010 05 01


Natura obejmuje nas w majowe ramiona

z chomika slonzok-knipser

  • 105 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wstąpiłaś do mnie w świąteczne progi-witaj

Weszłaś dziewczyno do mego domu
z koszyczkiem święconego,
wyjmuje z koszyka i spoglądam ku podarkom,
które pchają się do mnie jeden przez drugiego

Podarki ujęte w słowa miłości,
Tulone wiosennymi kwiatami,
zbierałaś je w sukience w kwiaty, boso
Spacerując ukwieconymi lakami.

Nie dotykasz stopami ziemi
bo wiatr Ciebie w poezji niesie,
znajdujesz podarki kwiatów dla mnie
Chwilką swoich uniesień.

Z twarzą zwróconą do słońca
zachłystujesz się muzyką ,
przytulasz twarz do słonecznika,
w Tobie śpiew w trelach słowika

Kochasz w sobie do bólu jego , jednego,
to wzniosłe uczucie, serca wielkiego
Trzymasz jak skarb od lat wielu.
Słowa piszesz do mnie, nie dla wielu

Jestem obecny zawsze dla niewielu

Serce Twoje jak furtka w ogrodzie otwarta,
pragniesz by przeszła nią miłość,
spoglądasz na polne drogi, to serca zawiłość.
W malignie widzisz jego nierealnego, ukochanego

Oddawać się pięknej miłości, to w chmury wycieczka
Żyjesz w poezji, z poezją to Twoja ucieczka
Twoje serca pęka z bólu jak struna harfy
bez miłości cóż świat jest warty.

W podarunku znajduje prośby słowa
By kochaną osobą, była realną żywa
Zapewniasz mnie, że dasz jej miłość tkliwą
W koszyczku w podarunkach widzę Ciebie żywą


Dziś święto, wielkiej nocy
niepokorny zaczytany w twoich słowach - kwiatach –
patrzę w twoim kierunku-
ty jesteś na pięknych krańcach świata.

W podarkach, twoje słowa uczuciem płoną
Subtelnością jego życie twoja miłością zasłonią
Płoną one złotem jak grot strzały Amora,
Twoje tkliwe słowa do swego serca chowam.

Boleslaw
2011 04 24

z chomika slonzok-knipser

  • 95 KB
  • 24 sie 13 8:27
W piękno świąt Wielkiej Nocy
Trzeba nam
Cichej przestrzeni
niebacznie wzruszonej
trącać palcami napięte struny
aby ku niebu wielkanocnym
wzleciał skowronek
i szlak przetarłszy
pokazał nam drogę...
Drogę którą we dwoje
przemierzać będziemy radośnie
żółty kurczaczek, zajączek
Bazie, świąteczne na brzozie
Otwieram serce., uchylam rąbek nieba
Spójrz w nie, w nim moja przyjaźń wypływa

z chomika slonzok-knipser

  • 164 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pójdziemy w wiosnne aleje
Nocą ciepłą przez zapach i rosę
I pójdziemy tak.. kiedy rozdnieje,
W dlonie Twoje życzenia światecznę wniosę
Rok w rok spogladamy w zwierciadła
Zyczliwi sobie co dnia, mimo że daleka
Nasz przyjażń nigdy nie wybladła
Zyczenia jak wianki rzucamy do rzeki
W życzeniach sobie dobro i ciepło dajemy
Na świątecznej łące,my żółte kurczaki,
jak zajączki skaczemy

z chomika slonzok-knipser

  • 412 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dźwięki zagłuszają tęsknotę

Czym byłoby życie nie znając ciebie?
— Żaglem bez wiatru
Czym byłoby życie bez Twoje przyjaźni?
— Hotelem wędrownego teatru.

Czym jest moja samotność?
— Bruzdą chmurnych czół.
Czym jest moja tęskność?
—Spadaniem głową w dół

Zaspakajam uczucie tęsknoty
pisaniem poetyckich dźwięków
Są ozdobne barwne pełne wdzięku
Wysyłam je tobie w każdym dniu
Rylcem wycinam trwale na dębowym pniu

Autor:knipser-slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 105 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dziś po latach minionych
nie potrzeba mi wiele
Mam błękit nad sobą
i wiosenną zieleń
Wystarcza mi kromka na stole
ciepłe słowa w rozterce
Babie lato we włosach
Dookoła piękno,
ciepłem śpiewa serce
Dziś w wiosenną słoneczną pogodę
idę po ramie z radością w jej niewolę

z chomika slonzok-knipser

  • 174 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wszystko może być takie piękne


Nie łkaj tak przejmująco
grzechotko szamana
Piękna jest chwila zadumania
Słucham głosu, w ciszy beż szemrania

Usiadł na kamieniu motyl barwny
Kolorowa chwilka , jakże krucha
Nie mam nic do stracenia
Radości oczekuję, we mnie tylko skrucha

Bać się szczęścia, bać się wierzyć w bajki,
Szczęście – to spotkać świt ...o zmroku
Sklejam skorupy zdarzeń, jasnych i mrocznych
jak rozbity dzban stojący na oknie

Strach i marzenia, czułość i tęskne uczucia
Bać się miłości, żałować że jej nie było
Jak spędzić życie, cierpiąc za nic
Zgadywać co los przyniesie z marzeń granic

Nie tracić łez których inni nie widzą
Nie rzucać monety zgadując jej stronę
Obrażać się na siebie, wyjdź ze swej skóry
Gdy spłonie cale życie niepotrzebnie

Marnuje słowa których nikt nie słyszy
Maluje obrazy, i chowam w ciemnej niszy
Nie słyszę oddechu, nie czuje ciepła innych rąk
Wszystko zamglone, beznadziejny krąg

Zrywam się z pościeli, odrzucam nieprzyjemny sen
Nie słyszę łkającej grzechotki szamana
Biel ścian, na oknie wazon w nim pelargonie
Obok ona, ukochana trzymająca moje dłonie

Autor:knipser- slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 216 KB
  • 24 sie 13 8:27

z chomika slonzok-knipser

  • 85 KB
  • 24 sie 13 8:27
Niebieska dziewczyno o białej duszy, tyś lilią na tafli wody, mimo fal w pięknym stoisz, nikt Ciebie z posad trwania nie poruszy.
Stała w uczuciach, niezmienna w marzeniach, pragnąca ponad czasami swoja miłość odzyskać i zatrzymać.
Masz swoją wyspę, na niej zawsze słonce świeci, rośliny, ptaki to twoje wymarzone dzieci.
Wyobraźnią kreślisz swoja wizje świata, pragniesz jej w każdym calu,swego serca, by się z miłością zbratać.
Romantyczna duszo, strojna w pięknym zagubieniu, po omacku dotykasz szczęscia, ono czeka na Ciebie w światłocieniu.
Wejdź w purpurę słońca wzrokiem obejmij piękno gór i lasów znajdziesz w pośrodku jeziora swoja wyspę szczęscia,biegnij tam zawczasu.
Rozwiń skrzydła marzeń zataczaj jak sokół kręgi nad polami, znajdziesz swoim wzrokiem, jego, jest taki jak ja niewysoki

z chomika slonzok-knipser

  • 217 KB
  • 24 sie 13 8:27
Rozmowa w lustrze

W niedzielny poranek widzę siebie w lustrze
Chłopak mi dobrze znany, mówię do niego
Nie jesteś nikim ważnym , zwyczajny - szary
i dobrze jest jak jest, nie jesteś od parady

Nie jesteś skarbnicą wiedzy,
wiesz mało wiele
i dobrze tobie tak, nie patrz na mnie
jak na wrota bezmyślne malowane ciele

Masz tylko to co w tobie piękne –
godziny zamyśleń
i jest tobie w tedy lepiej i
pławisz się w nich

Masz tylko i to jest cudowne
minuty uniesień
I wtedy wyglądasz
wspaniale uroczyście

Mówisz do mnie z uśmiechem
z za lustra szyby
Że uciekasz od smutku
jak ogień od wody

Mówisz że pchasz się
łokciami w kolejce po kwiaty
Sam nie wiesz, co w tobie dobre
Pewnie znasz i swoje wady

Masz chwile małe i wielkie
gdzie radości po pachy
Rzadko masz chwile słabości
Wszystko pcha ciebie do zabawy

Takim pewnie zostaniesz,
stateczny spokojny
Pragnący spokoju,
nie wchodzący z innymi w swady

Autor:slonzok

2011 04 17

z chomika slonzok-knipser

  • 85 KB
  • 24 sie 13 8:27
Niech moje słowa do ciebie jak ptaki fruną
Co dnia je wysyłam, karmię słowem jak karmiciel
Otwieram dla nich okno,by biegły do ciebie z dumą
Dzielę się z tobą słowem, to moje piękne życie

z chomika slonzok-knipser

  • 49 KB
  • 24 sie 13 8:27
Podziemne mustangi

Lubią niebo i spokój, lubią gdy wiatr ich smaga
Kroki stawiają jak w majestacie, subtelnie
Wiatr im grzywy wychyla, podnosząc ku górze
Uciekają na oślep gdy słyszą z nieba burzę

Podnoszą z godnością łby do góry do słońca
Którego przez całe lata swojego życia nie znali
Tarzają się w trawie na łące, w radości bez końca
Rżą w pieśni miłosnej, którą słychać w oddali

Są wolne, jak mustangi na szerokiej prerii
Nie biegają jednak, idą stepem w galerii
Nasłuchują stukotu uderzeń wagoników
Już nie pracują, tu na łące nie spotkają górników

Cały swój ciężki żywot w czarnych chodnikach
Ciągnęli wagoniki z czarnym urobkiem
Jak w kieracie od przodka po szyb wyciągu
W oparach czarnego pyłu, silnego przeciągu

Byli traktowani przez brać górniczą z szacunkiem
Pracowali po społu w górniczym fedrunkiem
Ciągnęli z wysiłkiem spiętych wagoników wiele
Pracowali co dnia, odpoczywali w niedzielę

Po znojnej pracy odpoczywali w podziemnej stajni
Żłoby pełne sytego obroku jak w najlepszej jadalni
Dzień po dniu praca – w ciemności przebywali
Po latach emerytura – do słońca wyjeżdżali- ociemniali

Konie, wagoniki i węgiel skrzący blaskiem czerni
To moje dzieciństwo, wśród kominów hut i kopalń
Za miastem na łąkach cicha przystań ich żywot zamyka
Przymykam oczy, pod niebem górniczy pegaz przemyka

Autor- slonzok –knipser

Ostatni koń z kopalni „Polska” wyjechali na powierzchnie w 1952 roku
Wszystkie konie na łąkowej emeryturze do ostatnich dni życie
były pod szczególną opieką weterynarzy
i górników którzy z nimi na dole pracowali

z chomika slonzok-knipser

  • 9 KB
  • 24 sie 13 8:27
Kwietniowy poranek



Kwietniowy poranek, sad przed oknem mgłą zasnuty
Pod drzewami płatki jakby śniegiem zasypane
Pamiętam dzień spotkania, godzinę, nawet minuty
Nasze ekrany to pamiętają, nie mogą być zapomniane

Zaglądam w czeluść znajduje każde Twoje zdanie
Wyławiam je jak lotosy z poezji łowione
Przymykam oczy, przywołuję ostatnie spotkanie
Czytam ,co widzę, ukazują się słowa kochane
A
Jest gdzieś miejsce w którym przecinają się
- Słowa o pięknej przyjaźni
- Słowa nie napisane
- Słowa które chciało się powiedzieć
- Słowa wykrzyczane
- Słowa pełne bólu
- Słowa szeptem mówione
- Słowa modlitwą wyproszone
-
Każde słowo całuję i w dłoniach ogrzewam
Dla Twoich oczu by cieszyły, tak mniemam
Ekran jak lustro w nim mnie wywołałaś
Jestem dziś, zawsze byś się uśmiechała


Autor:knipser-slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 56 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zrzucam z siebie czyny niewykonane
Zrzucam z siebie wszystkie nieudane
jedno po drugim, do skutku
nasłuchując ich głośnego upadku
Zrzucam z siebie lata zmarnowane
te gdzie biedy było pod dostatkiem
Powinien żem się spieszyć i zrzuć
balasty życia, a uzbierało się tego
aż przerosło mnie samego
Zrzucam a zarazem srogo pilnuję
by zabrać jeszcze ż życia, to co miłuję
A miłuję przyjaźń i wspomnienia
tęsknoty i namiętności
ponad wszystko
pragnę trwać w miłości

z chomika slonzok-knipser

  • 18 KB
  • 24 sie 13 8:27
Kwietniowy poranek



Kwietniowy poranek, sad przed oknem mgłą zasnuty
Pod drzewami płatki jakby śniegiem zasypane
Pamiętam dzień spotkania, godzinę, nawet minuty
Nasze ekrany to pamiętają, nie mogą być zapomniane

Zaglądam w czeluść znajduje każde Twoje zdanie
Wyławiam je jak lotosy z poezji łowione
Przymykam oczy, przywołuję ostatnie spotkanie
Czytam ,co widzę, ukazują się słowa kochane

Jest gdzieś miejsce w którym przecinają się
- Słowa o pięknej przyjaźni
- Słowa nie napisane
- Słowa które chciało się powiedzieć
- Słowa wykrzyczane
- Słowa pełne bólu
- Słowa szeptem mówione
- Słowa modlitwą wyproszone
-
Każde słowo całuję i w dłoniach ogrzewam
Dla Twoich oczu by cieszyły, tak mniemam
Ekran jak lustro w nim mnie wywołałaś
Jestem dziś, zawsze byś się uśmiechała


Autor:knipser-slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 34 KB
  • 24 sie 13 8:27
Moja dolina


Co roku wiosną witam Ciebie moja jedyna
Ocieniona szczytami, alpejska dolina
Łąki niebieskich kwiatów posłanie
Zewsząd pisk i śpiew świstaków wołanie

Tu narodziło się słynne Bombard ino
To prawie wszyscy dla zdrowia go piją
Przez cala dobę nic tylko ApresSki
Na stokach susy deski, i tylko deski


Gdy postawię nogę na gór szczycie
Dolina ozdobiona jeziorem smugą wiotką
Białe czapy okrywają szczyty skrycie
To moje sny o których marzyłem słodko

Odżywiają się wspomnienia, te dalekie i te z bliska
Dotykam dłonią chmur, radość serce ściska
Jaka siła wybrzuszyła szczyty dotykające nieba
Zatracam się w pięknie, nic więcej mi nie potrzeba

W snach błądzę po stokach Mottino i Carosella*
Śnieg biały, skrzy w słońcu w oczach karuzela
Pod Włoskim niebem w czarnych dolomitach
Witam wiosnę, witam nowe tam miłość zakwitła

Tych kilka chwil, upajam się, dotyka mnie pocałunek
Spijam z kwiatów rosę smakuje jak przedni trunek
Żegnam dolinę, ten skrawek świata dobrze mi znany
Wrócę tu tęsknotą, jak za pięknym owocem zakazanym

Autor:knipser-slonzok

*Kwietniowa dekada radości- Livigno

z chomika slonzok-knipser

  • 139 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zimowym płaszczem okryty płot

Spójrz za okno
uchyl drzwi
spojrzyj na piękno białe
w poświacie smugi światła prawie doskonałe

Złożony i zbudowany z bali
płot przez cieśle
otoczony szronem
śniegiem ,swe piękno niesie

Nie zamykaj drzwi
przed natury cudem
zapatrz się w piękno
zapamiętaj białe kontury

Ciesz swe oczy
ciesz i swa duszę
pięknym
który Tobie serce wzruszy

Gdy głód widokiem płotu
zdobionego śniegiem nasycisz
wolniutko zamykaj drzwi swoje
westchnij do ciszy

Westchnij do piękna które za drzwiami stoi
obsypany bielą
zamaluj barwną kartkę
na pamiątkę białą kredą

Bielą maluje świat i zamykam w sobie



Autor:slonzok

wrażliwość człowieka jest jedna z najpiękniejszych wartości!

z chomika slonzok-knipser

  • 33 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zamyślenie mnie uniosło w przeszłość.


Chodziłem boso delikatnie między kaczyńcami
Barwą koiłem oczy, kwiaty omijałem stopami
Zachwytem zwracałem twarz ku horyzontom
Barwy zanikały , ciemne plamy, grząsko

Spotkałem samotność – to dziewczyna smutna
Grała w pasjansa , oświetlona płomieniem świecy
Grę zakończyła czekając gdy płomyk zgaśnie
Bezsens, tunel ciemny światełkiem jej nie zalśni

Zimna poduszka, zawsze te same cienie na suficie
Bywać samemu, zimna pustka, czy to jest życie
Za otwartym oknem gwar, ona w tulona w niszę
Pragnienie, by ktoś przerwał nieznośną cisze

Nie zakrywaj głowy mokrą od łez poduszką
Zawołaj życie, krzycz głośno do otwartego okna
Jest nieśmiała, wstydliwa zawstydzona jej buzia
Krzycz do życia – ja samotna, jestem samotna

Nie ma sensu, blokować drzwi do przyszłości,
Nie ma sensu między dobrem i złem wybierać.
Nie ma sensu rozpaczać w samotności
Jest sens by życie upływało w miłości

Zaprowadziłem samotność na kwitnące łąki
Poznawała barwy, zapominając z życiem rozłąki
Pokazałem jak ujarzmić życia rzekę
włożyłem w dłonie kwiatów naręcze
Objąłem oburącz i wręczyłem jej barwną z nieba tęczę

Samotność, nieśmiałość , obawy przed tym co będzie
Strach wewnętrzny przy kolejnym życia błędzie
Już nie samotna, jestem od dziś przy tobie
Zostanę, co dzień ogrzeje Twoje wezgłowie

Autor:slonzok

Samotność biernie stoi w cieniu,
rzucając z każdym dniem coraz dłuższą smugę

z chomika slonzok-knipser

  • 108 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mam małą knajpkę w mieście ( Część II )
Napisałaś w części I
„pięknie jest wiersz zobaczyć, Ten widzę

Jak miło, że wstąpiłaś - dziś w nocy upiekłem ciasto
tylko dla Twego podniebienia
przepis na jego zrobienie
wyciągnę z gorącego płomienia

Rozprostuje pergaminu rolkę
Wyczytam z niej receptury treść
już wiem, przebyła do mnie istotko
co Ty będziesz dziś smakowitego jeść

Ciastko słodzone będzie miłością łabędzi
Bo ich miłość wieczna, nie chybotliwe cienie
Nie będzie tam powideł, marmolady
będzie strojne w smaku anielskie nadzienie

Gdy dotkniesz ustami, w smaku olśnienie
Usłyszysz, muzykę to gra twoje podniebienie
W tym natchnieniu, rozglądnij się dookoła
Pełen ciepłych uczuć ktoś o miłość woła

Widzieć go będziesz z pod zamkniętych powiek , (człowiek)
to będzie ktoś kto obdarzy Ciebie uczuciem
tak słodkim jak zjedzone teraz nadzienie
pójdziesz z nim przez życie co dziennie

Płowa sarenko która do mnie dziś przybiegłaś
otulam siebie wiosną, która z Tobą przybiegła
Zostawiła zielone bilety do szczęścia pachnące trawą
Będę je rozdawał gościom razem z potrawą

Przy stolikach słychać muzykę
delikatnych strun gitary,
Wokoło zapach wanilii
ciepło miłości, migotliwe czary

Stworzyłem w knajpce nostalgiczną atmosferę
która swym pięknym dotyka gościa ciepłym
Wszystko w niej jest w barwach Nikifora
Ja krzątający się od rana, do późnego wieczora

Gdy do mnie wstąpisz, ciastko tobie podam
na drogę gałązkę wrzosu. To talizman
Uznaje zasadę tą w która większość z nas wierzy
By radość wyzwalać które na sercu nam leży

Płowa delikatna istotko bez imienia (Helena)
Mówisz że mieszkasz obok dużego kamienia
Mówisz że piszesz wiersze, poezję masz w sercu
Ciepło mi, jak pieczonym ciastkom w gorącym piecu

Żegnając podam rarytas ten najsmaczniejszy
Kubek gorącej czekolady- już do ciebie niosę
Siedzisz, stolik z białym blatem i lila wrzosem
Mała knajpka i ja leciwy z siwym włosem

Autor:knipser-slonzok
http://www.slonzok.mojezdjecia.net/blog/

z chomika slonzok-knipser

  • 53 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mam małą knajpkę w mieście (część I-sza)


Mam mała knajpkę na końcu miasta, w ślepym zaułku
Stolików z białym blatem zaledwie trzy, krzeseł niewiele
Kawę gorąca, pączek z makiem migdałowy w środku
Czareczka gorącej czekolady, podaję gościom tylko w niedzielę

Niedzielny smakołyk, z półki gdzie wazon z kwiatem
Podaję młodym, by w nich miłość barwami zakwitła w różach
Jest to ciasto z mąki mielonej na ręcznych żarnach
Ze zboża , rosnącego na zaczarowanych wzgórzach

Przepis na smakołyk który na miłość , działa znienacka
Mam go w sobie po antenatach po rodzicach ,po przodkach
Do której sięgam w piwnicy idąc po krętych schodkach

Strzegę tej tajemnicy rodzinnej
jak perły w muszli szczelnie zamkniętej

Smakołyk w sobie ma zioła zbierane w różnych świata częściach
Na wszystkich kontynentach , co niektóre zbierane tylko nocą
Wszystkie one odmierzane w odpowiednich dawkach
Tworzą kompozycję , czarowną z silną miłosną mocą

Tworze te smakołyki w swej małej piekarni, w świetle świecy
Smakołyk powstaje w zapachu białej maki, w muzyce ciszy
Przy zamkniętych szczelnych okiennicach,
by nie uciekła rodzinna tajemnica


Sam nie wiem czemu to przepisać, że smakołyk czyni w sercach zawroty
Młodym pocą się ich ręce, patrzą ku sobie patrzą w swoje oczy
Te zioła, zbierane nocą, ta biała mąka w ręcznych żarnach mielona
Czyni w młodych radosne zmiany , zamienia w ich w sercach cuda

Mam tylko w swej małej knajpce trzy białe stoliki, krzeseł niewiele
Każdego dnia , młodych pragnących miłości WIELE, WIELE, wiele
By smakołyki posiadły silną moc kochania, pieczone są w sobotę w nocy
Gdyż inaczej nie spełnią się i nie uzyskają miłosnej mocy

Trzy stoliki a pragnących być szczęśliwymi w miłości
pragnących smakołyku
odchodzi samotności z bólem w sercu

Nie jestem czarodziejem , tylko tym od smakołyków pieczenia
Tak chciałbym wszystkim dać każdego dnia z moje piekarni
Cząstkę piękna ,ogrom miłości , garść dobroci , muzykę Szopena
Kto tylko zapragnie miłości , mój smakołyk otrzyma

Autor:slonzok
Pisany w maju, przy niebieskim ruczaju

Miłość zamknięta w muszli, nie błyszczy perłą

z chomika slonzok-knipser

  • 19 KB
  • 24 sie 13 8:27
Daruje i daję kobiecie

Pragnę co dnia dać jej kropelkę radości
W kropelkach obrazy barwne bez szarości
Daję i czynię to, jestem jej mąż i kochanek
Ważna jest rodzina, dom, to warowny zamek

Dostarczam jej, niebywałych emocji
Takich, jakich sama chciała i ciągle chce
Dotykam nią, nieba rozkoszy
Nieprzerwanie, w ciepłe noce i dnie

Czynię starania by piękna, dużo miała
Otulam ją zmysłami, dotykam boskiego ciała
Znajduje w niej piękno, urodziwe jej cząstki
Widzę ją w wolności, nie związuje w związki

Zapewniam jej, że jest bogata
W niespodzianki umilania dnia
Co chwil parę się z nią bratam
Wtedy to, ja i ona pod sufit lata

Chcę widywać jej oczy błyszczące i widzę
Uśmiechają się nieprzerwanie ,szczęśliwe
Pozwalam jej ,ze bywam kanapką z kawiorem
W uśmiechu w miłości całą ją biorę

Daje jej uczucia należne kobiecie
winna wiedzieć, że jest jedyną na świecie
To w życiu jest nieuniknione
uczucia przekazuje jej, w czarownej osłonie

Nie zapominam o niej ani chwili
Troskam się o nią dniem i nocą
Chronię w dłoniach, przed złym i innymi
Ukazuje jej niebo, dla niej gwiazdki migocą

Gdy coś jej w życiu nie wychodzi
Przemawiam do niej śpiewnie
Oczy moje widzą, jak z jej czoła
czarne chmury schodzą gniewne

Idę z nią przez życie, we dwoje - samotnie
Zatrzymuję czas piękna, młodość ucieka
Zachowuje się wobec niej, jak młodzian zalotnie
Kwiatami obsypuję, płyną dla niej jak rzeka

Daje kobiecie niuanse w detalach
Trochę zmarszczek, aureole świętości
Uznanie, miłość, wierność poddańcza
Moja lista darowania, nie ma końca


Autor: knipser-slonzok
2011 03 22
http://www.slonzok.mojezdjecia.net/blog/

z chomika slonzok-knipser

  • 61 KB
  • 24 sie 13 8:27
Rozmowa dwóch pań patrzących na obraz
-jak myślisz o czym on myśli
-pewnie tęskni?
-za czym taki patrzący może tęsknić
-pewnie za tym na co patrzy i widzi
- a co on widzi
-pewnie szczęście
-a może nadzieję
Bo w tęsknocie występują rożne stany
najpiękniejszy jest ten,
który w sobie niesie nadzieję

z chomika slonzok-knipser

  • 40 KB
  • 24 sie 13 8:27
Czytam, wchłaniam twoje słowa jak poezji, gdy to czynię, obok mnie na twej kartce wiązka frezji
Nadaje twoim słowom dodatkową oprawę, owiewam zapachem zamykam w dłoniach, jakbym w nich trzymał źródlana wodę.
Cenie sobie słowne zwroty,ich wewnętrzne natchnienie, uciekasz do metafor, pokazujesz je słońcu nie chowasz za krzywe cienie.
Wyjmuje z Twojego bukietu słowa, które skrzętnie w sobie chowam. Mając te piękności w schowane w sobie , idę przez życie,śpiewnie, czuję jakby kwiatowy wianek leżał na mojej głowie.
Nigdy nie znajduję w sobie dosyć siły, by pięknym słowem Tobie podziękować tak subtelnie, jak znajduje twoje słowa u siebie .
Dziękuje za każdą wizytę, za każdy miły gest,w tobie dziewczyno coś, czarownego jest

z chomika slonzok-knipser

  • 102 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wiem ,że ciebie tutaj nie ma
Nie ma w moim wiosennym mieście
Ale na każdym kroku dosłownie
Dotykasz mnie swoja obecnością
Dobiegam do dworca , może..
Może ty jednak przyjechałaś
Zielone i czerwone światła
Na skrzyżowaniu
Są tylko śladami
Twojej kolorowej sukienki
Szkoda, że ciebie tutaj nie ma
Nie widzę kolorowej twoje sukienki

z chomika slonzok-knipser

  • 148 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ballada o ojcu, i o mnie samym

Pamiętam dzień u kolan matki
był szary, zimny, lata ostatki
To była cisza która trwa do dzisiaj
do tej chwili
ojciec wyszedł
ubrano go w mundur
wszyscy w wojnie zginęli

Ja się bawiłem ołowianymi żołnierzykami
były dwie armie ,w jednej z nich mój ojciec
cisza po nim, jak lustro na stawie

Dzisiaj tulę do siebie wnuków dwóch
modlę się za nich, by byli zdrów
by nie doczekali tak jak ja o głodzie
wojennej zawieruchy o styczniowym mrozie

Jest fotografia wyblakła, on i inni w mundurach
w tęsknocie przywoływałem go
nie przyszedł
przychodził w snach
i to były dla mnie cuda.

Są chwilę, że klęczę w modlitwie
w rozmowie sam na sam z Panem,
Piszę i czytam książkę własnego życia
ono dziś jest dla mnie doskonałe

Autor:knipser-slonzok
http://www.slonzok.mojezdjecia.net/blog/

2011 03 19

z chomika slonzok-knipser

  • 158 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przyszła – w zieleni, do Ciebie podobna


Drzemie to we mnie od dni paru
Niecierpliwy, podniosły w oczekiwaniu
Czuję na sobie delikatne muśnięciem dotykanie
To zegara wahadło zielonej wiosny tykanie

Obie wskazówki, jak kochankowie objęły się splotem
Północ wybiła, zielony dzień, godzina w nowym
Przyszła oczekiwana piękna dziewczyna o świcie
Śpiewem oznajmiając nowe cieplutkie życie

To co drzemało wytrysło jak błyskawica
Obiegło mnie całego– z radości pąsowe lica
Myśli i piękne słowa o zimie w przestrzeń słałem
Obok ona , piękna, jak Ty sama w tęsknocie zostanę

Autor:knipser-slonzok
http://www.slonzok.mojezdjecia.net/blog/
2011 03 21
wyobraźnia wniosła w słowa wiersza i przystroiła w szaty niebywałej wyniosłości

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności