Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 245 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ciszą, bezruchem ubrany w barwy nieba,
wieczór swój strój do snu ubiera.
Wolno zapina guziki swej ciemnej piżamy
chcąc pozostać jeszcze z nami

Purpurą niebo owiewa tego pana w piżamie,
dzień jak starzec już słaby,
bez mocy nie Podola silnej nocy

Noc zabłyśnie gwiazdami, maleńkie one,
obsiane jak majowe łąki stokrotkami
Westchnieniem wieczór znika za horyzontem,
odrodzi się rankiem ze śpiewnym skowronkiem

Bolesław –pozdrawiam w piżamie

z chomika slonzok-knipser

  • 82 KB
  • 24 sie 13 8:27
A jednak marzenia się spełniają
Nocy mówię szeptem "dzień dobry"
Za mną las-
który w darze podarował mi ciszę

z chomika slonzok-knipser

  • 216 KB
  • 24 sie 13 8:27
Widzisz mnie na ekranie

Ty masz w sobie subtelność – ja tęskne otchłanie
Które moje uczucia w twe objęcia strąca
Ty jesteś jak światłość na moim ekranie
Zmysłowy zapachach frezji z nami zostanie

Mówisz że mam w oczach miłość, po ekranie błądzę
Widzisz mnie siedzącego przy ekranie
Patrzę w obiektyw wkładam w niego moje żądze
Obok one małe frezje, te kwiaty, to moje kochanie

Zrobiłem przed chwilką to zdjęcie dlatego
Bo w kwiaciarni zabrakło do wiązanki trzeciego
Podzielmy się kwiatkami równo, ty jedno ja drugie
Dwa kolory, tobie biały, mój TY w Internecie cudzie

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 163 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wierze twoim słowom

Wierze Twoim kreślonym słowom
gdy trzymam je w ramionach
Tworzą wtedy aksamitny ciepły krąg
Każde z nich osobno płynęło z twoich oczu
Dotknięte było czułym gestem twoich rąk

Idę drogą w pustkę samotnie w mgłę
Którą wybrać, którą z wielu dróg
Oczy moje trochę chore, nic nie znajdę
Niedowidzę, nie zobaczę śladów twoich stóp

Nie będę z nimi walki toczył
Dobrze mi gdy pod powiekami mrok
Jutro spójże w ciepły krąg horyzontu
Może usłyszę ciebie idącą, usłyszę twój krok
Autor:slonzok-knipser
*Badałem w szpitalu oczy ,są bardzo zmęczone

z chomika slonzok-knipser

  • 137 KB
  • 24 sie 13 8:27
Głowę swą i szyje delikatnie obwiązuje słodko
Przed chwilą zdobiła twoja kibić wiotką
Nawet mister świata, niepotrzebna mu korona
Gdyby mógł tak jak ciebie wziąć w ramiona
Wszystkie wspaniałości posiadasz- widzę przecież
Dla mnie wysublimowane najpiękniejsze w świecie
Podarowałaś mi swoja wstążkę złotem lśniąca
Tańczę, oddaję cały świat w orbicie słońca
Niebiosa dziś to moja z wstążką sfera
Wiele piękna we mnie, miłosnej przyjaźni
w sobie zawieram
Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 42 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wpisane słowa na mojej wizytówce

Posyłam tobie moją poetycką wizytówkę
Gdzie w tytule umieściłem zdanie
„Poezja to malarstwo w przestrzeni serca”
Wpisz mi proszę swoją dedykację

Pomiędzy kwiat i moja twarz proszę wpisz słowa
Pisz je w kolorze błękitnym jak samo tło
Te najpiękniejsze po prostu schowasz
Tylko mnie podasz swój tajemny w pisaniu kod

Pisz małymi literkami by słów ich było tysiące
Ozdabiaj je kwiatami, tak jak ozdabia się miesiące
Zacznij od miesiąca maja i w nim otwórz swoje wnętrza
Pisz o potrzebie miłości, pisz o potrzebie swego serca

Ozdabiaj maj barwą bieli jaki ma pachnący bzu krzak
Rozsiewaj jego piękno, mnie przysyłaj jego zapach
Wejdź w lato w sukience , tak bym pod światło widział więcej
Wejdź w taneczny krąg żniwiarzy, ustawiaj snopy w rzędy

Tańcz letnim wdziękiem barwnych motyli w lotach
Zmieniaj się barwą jak tęcza, jak ptaki w swoich godach
Nie spiesz się do jesieni, bądź delikatnie barwna letnio
Uśmiechaj się do siebie, do ludzi, przyrody - wszystko jedno

Zapełniaj kartkę z błękitnym tłem samą szczodrobliwością
Zapełniaj kartkę wizytówki swoja do życia miłością
Gdy serce wypełnisz ciepłym lata, wolno podążaj w kierunku
gdzie miłość się z praca brata pełnego wzajem szacunku

Ciesz oczy barwami owoców dorodnych zwisających gronami
Zaczynaj układać bukiety jesiennymi kolorami
Jesteś już w jesieni, odpocznij do zimy już tylko krok
Zatrzymaj piękne barwy, nim zapadnie jesienny mrok

Zasusz bukiet i pomyśl komu go w miłości w dłoń włożysz
Wiem, temu dla którego siebie cala dla niego się otworzysz
Zapełniłaś już cala kartę, parę liter umieściłaś na moim lico
Niech zostaną, są blisko mego serca, krew jak czerwone wino

Autor:slonzok –knipser
Bolesław Zaja



z chomika slonzok-knipser

  • 128 KB
  • 24 sie 13 8:27
Tak pięknie do mnie piszesz

Z pięknym posłaniem na ta stronę przyszłaś
Wyróżniasz tego co słowem wypełnia pięknym twe dni
Każde słowo, jemu, jakby w twoim sercu mieszkał
To niesamowite ale tak to w tobie pięknie brzmi

Twój bohater pewnie budzi cię o świcie
Swoimi wierszami zasłania świat i słowa śle
Ty jak skowronek byłaś i jesteś w błękicie
Jak głos jego dzwonu do ciebie mknie

Wyśniony, czytasz jego słowa i na ołtarze wznosisz
W śród wielu jego wybrałaś, a poetów jest gąszcz
Chciałbym byś i na mnie popatrzała o to proszę
Skromnie na wyróżnienie czekam wciąż

Pisze o tym dlatego, bo obok mnie jest poetów wielu
Wspaniałych, wnoszących poezję na pańskie pokoje
Jestem skromny, znam swoje braki, wady pisząc poezje
Wyróżniam się tym, że to ja właśnie bardzo lubię frezje

Bolesław
http://www.youtube.com/user/irekenia?feature=mhee#p/a/u/0/FAKw2IsVQ4w

z chomika slonzok-knipser

  • 22 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dziś jeszcze nie pozwolę tobie odejść

Przyszłaś do mnie jakby to było wczoraj rano
Dziś pakujesz swe bagaże, w podróż roczną
A przecież twoja robota nici przędłaś białe
Jeszcze obok mnie fruwają wszędy chybotliwie

Zwijasz dywany złotym tkane, leżały wszędzie
czerwień jarzębin kusi ,a ciebie już nie będzie
Jeszcze mam dłonie w górze żegnając żurawie
A ty ścielisz zimowy szron na zielonej trawie

Nie tędy ucieczka, rozpakuj twoje barwne walizy
Rozściel kobierce, po las po miasta brzegu
Pragnę chrzęstu twoich dywanów w ciszy
Zamiast mrozu i białego skrzypiącego śniegu

Swawolnym wiatrem tańcz z liśćmi z konarów klonu
Rozganiaj ranne mgły spośród pustych zagonów
Ciesz moje oczy czerwienią nieba w górze
Zatrzymaj wszystkie dni przyznane tobie w naturze

Zostań w czerwieni dopóty nie przyjdzie noc biała
Wtedy wspólnie pożegnamy barwy i ich złote tonie
Wręczę tobie prezent i położę w twoje dłonie
Wracaj za rok, przecież nas jesiennie kochałaś

Przyjdziesz znowu cicho w ogrody, w śród rabatów
W śród woni ziół w ostatnią letnią nocą ciepłą
Sady wypełnisz owoców gwarem, wszystko z kwiatów
Zostawisz jak dziś ziemie w oziminie zakrzepłą

Tyle pożegnań ile razem lat przeżytych w historii
Każdym razem cieplej, dostojniej w maestrii
Powodem jest zdobyte latami z naturą obcowanie
Przyszła, odejdzie i ja tego nigdy nie zmienię

Autor:slonzok-knipser









z chomika slonzok-knipser

  • 196 KB
  • 24 sie 13 8:27
Gdzie się człeku teraz spieszysz
Przecież widzę że się turlasz głodny
Moja knajpa pełna piwa i dobrego jadła
Wejdź w me progi gdyż tego jesteś godny
Żupę podam ci gorącą bez zapłaty
Resztę jadła i napitku wezmę nawet w raty
Nie czyń mi przykrości omijając moją stację
Wchodź do wnętrza, zostań nawet na kolację
Zakosztujesz mego jadła chociaż jeden raz
Zostaniemy przyjaciółmi po wszelki czas
Kiedy usiądziesz przy stole, powiesz ja inne wole
Po przekąskach, rzecz zaczyna być grząska
Na odchodnym zjesz i głośno powiesz
Nic bardziej pysznego, to niebiański suflet
W knajpce u Bolesława każda osoba rada

Slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 202 KB
  • 24 sie 13 8:27
Teks listu czytasz ty dziewczyna
Proszę uważaj, kryj nasz sekret miła
Zwłaszcza przed wścibskimi a najlepiej
Gdybyś go i przed Bogiem ukryła

Czy zapamiętałaś tą chwilę, jak w letnim lesie
Powiedziałem tobie „Żono” w noc ciemną
Ty wtedy cała rozdygotana – cicho „Puść”
Mając ciebie w ramionach cicho-zostań ze mną

I zostałaś –słowik i jego trele z gałęzi
Prawie jak u Heinego w pieśni
Otrząsnął nad nami swe piórka
Zostańcie z sobą dziś zawsze, do jutra

A letni las dziwił się „O ho,o ho ho
Jak się wam to cudownie stało
W życiu nie widział piękniejszego zbliżenia
Żegnał nas szeptem, a widziałem niemało

Boleslaw

z chomika slonzok-knipser

  • 7 KB
  • 24 sie 13 8:27
Trzy siostry


Są do siebie podobne – jak trzy wody krople
Są ciężkie jakby je z żeliwa odlano
Same chodzić nie umieją i nie potrafią
Każda z nich to ciężki przypadek -platfus

Nie mają palców, za to pięty wielgachne
Trzymają się razem jak by brać pod pachę
Żadna z nich sama nie potrafi ustać na baczność
Przewraca się na bob, z lewej, z prawej na wskroś

Dziwny to stwór o trzech stopach
Żadnej nie ma swej strony w nazwie
Gdy jedna jest lewa , drugie są obie prawe
I na odwrót , trzy stopowy kołowrót

O tym by zatańczyły nie ma mowy
Żaden takt ich do tańca nie wzruszy
Najpiękniejsza muzyka – omija ich uszy
Są głuche, jak pnie w dalekiej głuszy

Czy są stopami rodzaju żeńskiego wiadomo
Żadna z nich sama nie potrafi wracać do domu
Są skazane na wieczność i trwaniu w zrębie
Nie odczuwają bólu, gdy się je tłucze w gębę

Nie wynoszą się ponad, i nie znoszą obcych
Zostali stworzeni dla siebie i o nic nie proszą
Nie prószą o nowe skarpetki, czy białe onuce
Samotnicze życie prowadzą we troje

Żadna z nich nie chodziła wieczorem pod jawor
Gdzie czekała miłość , gdzie czekał on
Każda razem i z osobna , jak w ubogim grobie
Nieurodziwe, zimne, bardzo podobne sobie

Widzę ten stwór o trzech fusowatych stopach
Gdy wkraczam w podwoje zapachu skór i kleju
Na zydlu on pan szewc z wąsem sumiastym
Trzy stopy między kolanami, jego białe niewiasty

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 58 KB
  • 24 sie 13 8:27
Urojony czy gorączkowo chory

Wieczór – czas mi słowem do ciebie biec już z zmrok
Daleko mieszkasz – na ekranie to mały piękny ku tobie krok
Słońce dzisiaj ledwo dotknęło moje ramiona
A moja głowa by pięknym iść – zupełnie zielona
Skrawek światła z mej lampy rzuca cień niby nim pisze
Lampka chybocze światełko się strumieniem kołysze

Mój dom to muzyka w ciszy jak w amfiteatrze
Tu cień i wody szum, znajduję tu spokój dziewiczy
Wiem że napisze najpiękniejsze słowa , ja w to wierze
Niestety wokoło mnie pustka, jak las dziewiczy

Sunę palcami po klawiaturze – jeszcze chwila
W nieskończoność tak trzymam i zwlekam
Opatulony w gorączce ona grypa ponownie się nachyla
Biorę lekarstwo, miód, tabletkę i kubek gorącego mleka

Nie potrafię wydobrzeć – a może tylko biedaka udaję
Zimno mnie obejmuję, do łóżka starym zwyczajem
Pozdrawiam

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 105 KB
  • 24 sie 13 8:27
Samotny żaglowiec nocą

Prosiłem noc na samotnym żaglowcu
Ukaż mi wyższość nad moją mądrością
Przemów do mnie ty przepastny oceanie
Naucz mnie tego co cudem się stanie

Zaniemówił ocean, opadły z masztu żagle
Ciemność ogarnęła niebo w
tej przestrzeni jestem jak małe jagnię

Po omacku klękam na pokład solą pachnący
usłyszałem głos w sile miażdżący

*Zdejmij opaskę ze swych ust
I naucz się milczeć.
Nie mów nic nikomu, bo nikt nie słucha,
Lecz niech twe usta będą gotowe do mówienia.

Mów zawsze prawdę
Samotny na oceanie prawdy

Autor- slonzok-knipser
*cytat

z chomika slonzok-knipser

  • 245 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słuchacz

Siedzi zasłuchany przed chłopcem po cichu
Jest w wielkim teatrze, nie na swym strychu
Zasłuchany w melodii kocim uchem słucha
W marcu - na to piękno ONA nie byłaby głucha

Muzyka po trotuarze niesie się w obłoki
Kątem oka widzi, jak zbliżają się dwie kwoki
Klecą pewnie jak to kury stare baśnie
A ja kotek słucham muzyki fujarki właśnie

Tony fujarki ostre jak batem smaga
We mnie w kocie pełna nastroju powaga
Piękno być słuchaczem chociaż to tylko chwila
Jak barwny na chodniku, muzyczny lot motyla

Moja kocia miłość do chłopca płonie
Często zabiera mnie w swe ciepłe dłonie
Jestem maleńki kotek czarna kuleczka
Muzyka fujarki, to do piękna, kocia ucieczka

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 227 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zawsze inna jesień

Wokół więdną barwne zioła, trawy pospolite
Gdzieś w ogrodzie astrów kępki kwitną
Barwne kamyczki dróżki, teraz jednolite
Niebo nade mną , jeszcze błękitne

Jesień zawsze była inna, inna z przed laty
Wokoło mnie pustka rośnie jesienna bez mała
Dawniej ta szybko nie więdły kwiaty
Coraz mnie tych z lat gdzie miłość tryskała

Zamykam wolno podwoje listopada
Chowam klucz pod zawianym liśćmi stogiem
Podnoszę oczy, gdzie barwa na liść pada
Nie mowie do widzenia i z panem bogiem

Usiądę kątem w ogrodowej, dziś w szarej altanie
Zasłucham się w szum drzew i serca szemranie
Przed oczy przywołam chwile upojeń i uniesień
Pamiętam była wtedy wieczna wiosna-dziś jesień


Idzie ku mnie moja wiosna jesień –dłonie na laseczce
Proszę usiądź ze mną w altanie na naszej ławeczce
Spoglądamy z przymrużonymi oczami na wrzos w oddali
Zanikają cienie, za lasem tarcza słońca dla nas się pali

Wygania nas chłód w altance to jesieni potrzeba
Zdążamy do jesiennego domu, w okiennicach światło
Na stole wiosenny obrus, kwiaty i kromki chleba
Jesienni w pięknym świetle, świeci= jeszcze nie zgasło


Autor:slonzok-knipser

nie słyszę barwy głosu,
ale ze słów wyczytałem piękne i głębokie uczucie,
które rozświetla najciemniejsze mroki

z chomika slonzok-knipser

  • 109 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słowa jak rozkołysane wiatrem kłosy

Jak trudno spośród słów tysiąca sens i piękno wyłuskać. gdy je znajduję, oboma dłońmi obejmuję i do siebie tulę
Zawsze i to będę powtarzał nie raz i bez końca- kochać się w twoich słowach, to obejmować promienie słońca.
Tak też i dziś czynie, dotykam twoich dla mnie pisanych miłych ,cudownych słów –w ich blasku się kryję
Bolesław
Życzenia te od serca - i od duszy, wychuchane w dłoni, daj się złapać gdy ciebie moje szczęście goni

z chomika slonzok-knipser

  • 200 KB
  • 24 sie 13 8:27
Otulony wiatrem w swoim własnym cieniu
Na dalekim za mgła ukrytym planie
Piszę samotności strofy, piszę w milczeniu
Bo gdym zdrów - uwielbiam pisanie

Wiatr niecnota nieprzerwanie spogląda
Cokolwiek napisze
Sprzede nosa to zabiera i po katach chowa
Mnie zostawiając głucha ciszę

Wszystkie szuflady zakamarki dobrze znają
Wszystkie tam pochowane moje wiersze
Wieczorem gdy zasypiam o nich śpiewają
By dni w chorobie stały się zdrowsze i lepsze

Wystarczy, że na chwilę spojrzę w swoje oczy
i wsłucham się w swoje wewnętrzne ratunku wołanie
Zapomnieć mam o tym co mnie akurat boli i nieprzerwanie męczy
A wszystko ucichnie i dręczyć przebranie


Nawet moja poezja mi ostatnio nie pomogła
Złapała mnie wschodnia grypa w sobie pełni żądza
Opuściłem dziś szpital, jednak dalej choroba obolały
Przed lustrem ktoś na twarzy blady- ale jeszcze cały

Opuściłem mury szpitala , chałwa bogu
I poczułem się natychmiast zdrowszy
SZYBKO, szybko do domu
Boleslaw

z chomika slonzok-knipser

  • 346 KB
  • 24 sie 13 8:27
Piszesz dziewczyno że
Nigdy jego ust
już nie dotkniesz ustami
piersi jego nie
obmyją twoimi łzami
w marzeniach pragniesz zamknął
swój świat

w marzeniach będziesz
kochać kogo chcesz
nikt ciebie nie zgani
serca nie zrani
nie zdradzi
ani wyśmieje
tylko marzeniom
ufać pragniesz
w marzeniach
pokładasz nadzieję


Nie dotkniesz ust a one rozkosz niosą.
Nie położysz główki na jego piersi, by usłyszeć serca bicie
Oddasz się samotnym marzeniom - cóż to jest za życie ?

Nie zamykaj siebie w sobie i dla innych,
oddawaj się namiętnościom,
do tego powołała ciebie natura,
a ty ją na przekór, złością.

Nikt tobie serca nie zrani,
to również nieprawda - samotność mocno uderza,
i jest bezwzględna ? wyjątkowo twarda

Nikt ciebie nie zdradzi,
gdy w samotni będziesz jak w celi klasztoru,
zdradzi ciebie własne sumienie,
zdradzi natury natchnienie.

Nikt ciebie nie wyśmieje,
to również kłam,
wyśmieje ciebie sumienie,
ze sprzedałaś samotności swoje istnienie.

Nie szukaj w samotności nadziei,
jaką ona może przybrać postać,
samotnego stracha na wróble,
czy umierającemu kwiatu na baczność stać.

Wstań z letargu,
szukaj ust do całowania,
układaj główkę na jego piersiach i
słuchaj radosnego bicia serca
.
Powyrzucaj klucze od celi samotności,
idź tam gdzie światła, gwar -idź ku ludzkości
Ładnie skomponowałaś swoja udrękę,
ja pocieszałem jak mogłem,
z pocałowaniem w twoją rękę.

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 176 KB
  • 24 sie 13 8:27
Maleńki znak na ziemi to mój dom
Chcesz tańczyć wraz ze słońcem i
gwiazdami na parkiecie niebieskiego nieba,
w sukience kolorowej ,
falującej na wietrze, w śród obłoków-
chcesz dotykać nieba

Wyrusz w drogę do samego siebie-
wyrusz w drogę ku ciszy
Czy można złapać noc w objęcia
lub zapach kwiatów w dłonie

Czy można dotknąć dłonią tęczę
Czy można zawrócić nurt rzeki
Czy można dotknąć słońce sercem,
będąc sam na sam z moja poezją

Moje słowa to czynią-
zamykam noc w dłoniach,
tam już zapach kwiatów.
Jestem sam - wokoło piękno

Podążaj szlakiem tęczy,
podążaj szlakiem pieśni miłosnej
wszystko wokół ciebie stanie się piękne
Z każdej ciemnej doliny jest wyjście,
jest tęczowy szlak słychać wołającą pieśń,
wyjdź ku słońcu.


Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 2,3 MB
  • 24 sie 13 8:27
Przyjaźń, przyjaciel w jesieni
Przyjaźń, przyjaciel w jesieni

Szukasz przyjaźni, szukasz przyjaciela
Czasem wątpisz w jego istnienie
Są chwile że serce wybiega przed ciebie
Widzisz go, po chwili to tylko złudzenie

Ronisz łzy, samotnie pragniesz się wypłakać
Zamyślona nie znajdujesz w tym powodów
Mówisz w ciszy serca wierzyłam i wierzę
Ze gdzieś jest może obok, nie ma na to dowodów

Za dnia wyglądasz oknem, wypatrujesz
Zadajesz pytanie, gdzie ciebie szukać mam
Samotność zabiera tobie lata, wciąż sama
Przecież on istnieje i tez pewnie jest sam

On z dala od ciebie, wie, ze twoje serce kołacze
Tobie i jemu wciąż pragnienie trwa nieprzerwanie
Wyjdź ku ludziom, może on przyjdzie niespodzianie
Serca, spragnione uczuć, uniosą się radosnym płaczem

Gdy spotkasz przyjaźń, czyń wiele by w jego oczy patrzeć
Usłyszysz śpiew serca, jak ust pocałowanie
Obejmie ciebie i jego woal szczęścia
Przyjacielu, twoje życie stanie się bogatsze

Jest w naszym życiu jedna mała rzecz
Uczucie miłości i przyjaźni jest w nas samych
Miłość, przyjaźń nosimy w swym sercu chodząc z nią wszędzie
Ona tam była, jest i będzie

Autor-slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 52 KB
  • 24 sie 13 8:27
Samochwała
Nie doszukuj się wad - w darowanym Tobie bukiecie kwiatów .......
Mam tylko to , co we mnie piękne


Nie jestem nikim ważnym , zwyczajny - szary
i dobrze jest jak jest, nie jestem od parady
nie jestem skarbnicą wiedzy, wiem mało wiele
i dobrze mi tak, nie patrzę na wrota jak małe ciele

Nie jestem bohaterem, nie wypinam piersi
sam nie wiem dlaczego
Nigdy nie byłem tchórzem
i tym się szczycę, bo w tym jest wiele dobrego

Nie jestem mało przystojny -panie mnie nie widzą
i dobrze mi z tym, może mnie się wstydzą
nie jestem znanym poetą , ba wielkie słowa
i dobrze wam tak, boże uchowaj

Mam tylko co we mnie piękne -godziny zamyśleń
i jest mi lepiej i pławię się w nich
mam tylko i to jest cudowne minuty uniesień
i jest mi wtedy wspaniale, uroczyście

Mam tylko sekundy strzeliste po niebo
i wzlatuje cudownie ku niemu
a potem opadam smutno
i nawet nie wiem kim byłem

Mam chwile małe i wielkie
gdzie radości po pachy
Rzadko mam chwile słabości
Wszystko pcha mnie do zabawy

Uciekam od smutku jak ogień od wody
Pcham się łokciami w kolejce po kwiaty
Sam nie wiem, co we mnie dobre , co wady
Takim pewnie zostanę, spokojny bez z wami w swady..

-- to mój mały wierszyk o samym sobie ...
Samochwała ...
Pozdrawiam czytającego - a u mnie wciąż wiosna

Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 285 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jestem samotna

Każde Twoje słowo
tyle ciepła w sobie niesie,
Czytając je odczuwam podmuch wiatru,
jakbym był wśród ciszy w lesie
--------------------------------------------

Grać w pasjansa przy płomyku świecy
za towarzysza mieć cienie na ścianie
Czekać chwili gdy płomyk sam zgaśnie
bezsens samotności, tunel ciemny
światełkiem nie zalśni

Zimna poduszka niema spowiedniczka snu
Obok puste miejsce przeznaczone jemu
i zawsze te same cienie na suficie
Czy takie musi być samotne życie

Drzwi i okna niedomknięte
czekają na ciepłą ludzką rękę
Ktoś dotknie, otworzy z zewnątrz
głos się cudowny usłyszy
przerwie wieczną ciszę

Nie zakrywaj głowy poduszką
nie wlewaj w nią tęsknoty łez
Wstań z pościeli, zawołaj głośno
krzycz do otwartego okna
jestem samotna

Echem się twój krzyk rozniesie
Ktoś zapali zgaszoną świeczkę
Na ścianach będą dwa cienie
Pełne miłosnych uniesień

Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 54 KB
  • 24 sie 13 8:27
Chcesz zapomnieć


Dawne uczucia , niby przypadkiem, wracają, wracają ukradkiem
Niby się zapomniało, a mały szczegół
przywołany gest dłonią
ustawia nam przed oczy rany które się ciągle goją

Kocha się istotę- powierza mu swoje uczucia i myśli
a dla niego to bańka która lada moment pryśnie
Ilu z nas takie bańki mydlane
puszcza w przestrzeń życia człowieka
zawierzysz , a
bańka w barwach słońca niedosiężnie ucieka

Czujemy smutek, gdy on czy ona odchodzą
zostają puste miejsca przy stole
zanika jej lub jego zapach wonny
przy którym się przyrzekało miłość
wierność i przywiązanie dozgonne

Ktoś zamknął drzwi
i ich już nie otworzy nigdy
smutek rozstań -pytanie
czy tylko ON jest winny

Wiem, że nie pocieszyłem i
nie wlałem do twoje duszy tego, co jak lekarstwo leczy
ale wiem, ze zapamiętasz i
pamiętać go będziesz jeszcze długo
ja chyba piszę od rzeczy

Jak świat światem ludzie się kochają i rozchodzą w wielu wypadkach winno się to witać z radością
Wielu z nas nie zasługuje na to by o nich pamiętać
Ale cóż miłość jest ślepa

Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 100 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mam dla ciebie w dłoni trzy kwiaty
To czerwone róże
Każda piękna, każda ma swe imię
Przyjaźń- Tęsknotą- Marzenie
Jedna z nich marzenie -nosi twoje imię
Moje zawarte jest w tęsknocie
Nasz oba imiona w przyjaźni

z chomika slonzok-knipser

  • 134 KB
  • 24 sie 13 8:27
Trąć strunę pragnień, niech zagrzmią tony wszystkich barw
w koncercie Twoich nocy i dni
Trąć strunę i zasłuchaj się w pięknie akordów
słyszysz glos skrzypiec powiedzie Ciebie on
w ramiona miłości, a
klawisze pianina jak białe schody zaprowadzą
drogą gdzie tajemnicza furtka do szczęścia
-otwórz ją, ona czeka na twoje jej otwarcie,
za nią stoję z kwiatem frezji ja.
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 194 KB
  • 24 sie 13 8:27
Na cmentarzu

Wracałem z cmentarza w pogodny dzień,
słońca było tyle, ze przypominało miesiąc kwiecień..
Rozglądałem się w śród tych co zapalali znicze,
patrzyłem na spotkania rodzin

Uciekłem na chwile ku myślom,
że zaczynamy się starzeć i każdy z nas
przypomina sobie teraz,
że miał matkę, ojca i rodzeństwo.
I że ma dwie nogi, podobnie jak ptak i
umysł na miarę tego, czego dokonał,
talent na miarę tego, co roztrwonił.

Dobrotliwa natura szkli i szkli w nas już okna
matowymi szybami,
otula uszy, by nie chwytały obelg,
złorzeczeń i wyrzutów.

Tylko wewnątrz to nie cichnące palenisko,
gdzie mali kowale
wykuwają w płomieniu nadziei
nie fałszowane monety, i
ten jasny pokój, w którym moja siostra
jako mała dziewczynka
szuka pod fotelem zgubionej piłki.

W głowie myśli powstają i pewnie się nie mylę,
że i ja jestem tutaj tylko krótką chwilę.
Stałem i nadal stoję na brzegu
skąd panorama z widokiem na piękno i szarość skał,
będę nad urwiskiem czekał i nadal stał

Spadają na mnie liście które cmentarz ozdabiają
Szeleszczą pod nogami,
jestem jak ten liść,
spadając zawodzi natury łzami.

Na placu wiatrów słyszeć będę pieśń smętną,
czas przemijania,
kto tęskni do umarłych, żywych opłakuję,
dalsze życie w nas zapisuję.

Wracałem z cmentarza w pogodny dzień,
życie pobiegnie dalej jak co dzień

Autor:slonzok – knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 132 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wiersz o moim teściu- przyjacielu
---------------------------------------
Nie zgubiłem ciebie w bezkresie codziennych zdarzeń
Zostawiłeś mi złoty okruch twej niezłomnej duszy
Abym mógł cię ujrzeć w zamknięty kwiat dobroci
W tajemniczym półmroku cmentarnej nocy.

Nie kryłeś przede mną rodzicielskich uczuć
Szliśmy do wierzby płaczącej, młodzi, śliczni
Czarne wrony i kruki zdradzają miejsce by współczuć
Nie ma twych oczu mogiła przykryta liśćmi

Tysiące płomyków, jasny dywan pośród drzew starych
Cicho snują się cienie pomiędzy nagrobkami
Będziemy tu nad brzegiem czekać i nadzieje snuć
Aż dobije do niebieskiego brzegu nasza łódź

Zaduma, myśli, odszedłeś już poza krąg mojego świata
Odszedłeś od nas już na cale wieki, na cale lata
Wspomnienia ciągłe dręczą mnie i trwożą me sumienie
Czy byłem dobrym zięciem, byłem twoim istnieniem

Szliśmy oboje jak pielgrzymi jak cichy prosty lud
Nie lgnęliśmy nigdy przed innymi ku ziemi
Wszak w głębi naszych dusz mieliśmy imiona swe
Byłeś mi ojcem, prorokiem, pocieszałeś mnie

Dusza wiecznych skarbów szuka, mało ceni ziemię
Nigdy nie była zła twoja w przestrogach nauka
Oboje wkładaliśmy wzajem sobie nadzieję
Wiedzieliśmy ze nasza przyjaźń się nie rozwieje

Kiedy ranne zorze wstają i ulata z powiek sen
Troski w dusze się wkradają których pełen padół ten
Nasz powszechny chleb skraplała słodka i gorzka łza
Piękne było z tobą życie, piękne każdego dnia

Wszystko mija na tym boskim pięknym świecie
Czas jak wartki potok znoje i radości niesie
Życie w pięknie z nami szło, świat nas nęcił wielce
Pokochałem ciebie teściu i twoje dobre serce

Spoglądam dziś samotnie, na porządek świata
Kiedyś godności wszystkie złożyć trza
Bo marność życia coraz bardzie nas oplata
Mój wiek przeżyty, sam widzę jak go zżera rdza

W ciszy modlitwy ma refleksja na marność świata
Każdy dzień traci młodość, zwyczajnie uciekają lata
Tam w górze nad gwiazdami przecudny rajski łan
Ze swymi rozłogami , pewnie duszyczko masz dobrze tam

Dopalają się ostatnie ogniki, pustoszeją w ciemności
Czas ostatniej modlitwy, za spokój duszy w czystości
Skończona twoja teściu praca, pielgrzymki nadszedł kres
Wracam do swego domu, w oczach mam pełno łez

Autor:slonzok

z chomika slonzok-knipser

  • 178 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jesienną wiosną jesteś

Tyś jest, jak dzień złotej jesieni z pogodą błękitną,
I jesienne w swej duszy nosisz poematy,
Radością z liści bukiety w tobie kwitną,
Wrzosowe kolory i wonne, jak frezji kwiaty.

Zatapiam się w tobie, olśniewającym widoku,
Rozsiewasz piękno wkoło, piękno w tobie mnożę,
Nie odchodzę czuję cię na każdym kroku.
Cudownie jest mi być obok ciebie o każdej porze.

W marzeniach unosisz mnie jak rozłożysty dąb wysoki,
Oświecasz świat światłem ciepłej pogody,
Odbijam cię, jak woda w małym stawie obłoki,
Zapamiętuje każdy szczegół twej słownej urody.

Zaglądam w ekran szukając w nim twojego spojrzenia,
Może mi się uda ciebie znaleźć jak kwiatek w trawie,
Namaluje sobie obraz dla cudownego wspomnienia,
Namaluje ciebie całą w najpiękniejszej oprawie.

Gdy nie ma w beju twoich wierszy, staje się ona stronica żałosną
Gdy jesteś, słowem wypełniasz nimi mnie po brzegi
Cudowna dziewczyno –poetko, słowem czynisz mnie wiosną
Pocałunkiem jesieni dziękuje, przyjmij bukiet moich frezji

Autor:slonzok – knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 216 KB
  • 24 sie 13 8:27
Nie czytałem twoich słów.

Nie czytałem twoich słów wcale –
czytałaś mi je w moim śnie,
Dopiero teraz spostrzegłem
ze są również czarownie ładne
nie tylko w nocy ale i w dnie.

Nachylona byłaś nad moim czołem
szeptałaś piękne słowa o nim.
Mimo, że spałem czułem twoje gorąco
od ust od serca-i
szczodrych zmysłów wezbranych
zakochana dziewczyna
to wulkan rzek nieprzebranych.

Zapamiętałem twoje oczy rozsłonecznione,
wodziłaś wzrokiem po moim pokoju,
szukałaś wazonu, znalazłaś bukiecik
małych barwnych dzwonków.

Te dzwonki do purpura barw pachnących frezją,
proszę zabierz je z mojego snu,
do ciebie one nalezą.

Jedno ziarno a jaki plon bogaty,
zasadzimy je w rabaty.
Na rabatach rozkołysane namiętności,
zakwitną kwiatami miłości

Zbudzony z pięknego snu –
oddaje się czarownemu nastrojowi
twoich przeuroczych słów

Bolesław

Odwieczny drzewa jesienią lśnią, ja w nim w poetyckich rozmyślaniach

z chomika slonzok-knipser

  • 127 KB
  • 24 sie 13 8:27
Z moich skrzydeł

Z moich skrzydeł sypią się wiersze
i spadają na delikatne twoje ramiona
Otulają ciebie jak welon z moich piór
Otulają ze słów i milczenia zasłona


Moje skrzydła chowają się w ciszy
Ty przyjmujesz naręcza wierszy
Słyszysz jak milkną kartki z poezją
Na moich skrzydłach schowane w ciszy


Moje oczy spowiadają się wierszem
nic nie mówisz — tylko patrzysz z oddali
w takiej ciszy na granicy światów
całą wieczność będziemy tak stali

z moich skrzydeł sypią się wiersze
i wtulają się w twoje ramiona
Ty w ciszy pochylone nad mym czołem
kim ja jestem? może jestem twoim aniołem?

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności