Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 147 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mój wiersz Tobie
Szłaś drogą która tobie księżyc stworzył
jego srebrną łuną
W przeźroczystej jak źródlana woda sukni
podobna bogu
Przyszłaś i zapachniałaś dla mnie latem
białym jaśminem
Przez sukienkę dotykałem twoje ciało białe
Świat był tego świadkiem i niebiosa całe
Przytuleni jak dwa białe płatki kwiatu lilii
Dobrze nam razem o takiej miłości myśmy śnili
Nie wracaj srebrną luną tam skąd nadeszłaś
Zostań proszę tu twoja i nasza przystań
Nasze imiona księżyc łuną po jeziorze kreśli
Wchłania nas świat z którego myśmy przyszli
Ulec namiętnemu pożądaniu nie tylko przez chwilę parę
zostać z sobą na stale
Księżyc nas podgląda przez firanki szparę
I uśmiecha się ku nam zuchwale
Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 222 KB
  • 24 sie 13 8:27
Gdy dzieckiem byłem, dostałem zabawkę konia
Czerwony on ci był i z pod kopyta gnał jak szalony
Koń mój jak powietrze, jak step i jak niebo
Stal się dla mnie jak dla rycerza codzienna potrzebą
Zniknął rżąc z mego dzieciństwa lotem sokoła
Znalazłem go dziś, przepiękny, tylko tyle ludzi dokoła
Koń mię poznał, rży i rwie się pędem jak strzała
uśmiech do niego, mój wiatronogi –to historia cała

Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 122 KB
  • 24 sie 13 8:27
Biały żagiel jesieni

Ogarnąć ręką pośpiech by deszcz wolno padał
Wstąpić na piedestał z wysuniętą ręką w ciemność
wskazując na drzwi za którymi suche trawy
a mnie się marzy kropla na twarzy

Otworzyć przepaść, rozsuwając bramę słońcu
i nagie ramiona dla pocałunków
Wtulić się w krzak bzów nabrzmiałych wonią
Zakołysać sobą by być widocznym w tłumie
lub ulec snu łagodnemu znużeniu
ja tego dziś nie umiem

Patrzę w nocna przestrzeń przyprószoną rosą
to kwitnący żagiel – gwiazdy w oczach rosną
Rozgarniam ich chmary na nieboskłonie
szukam tej jedynej, jej się miłością pokłonie
Ona mi noc w noc przypomina w moich snach
że ma swoje imię, i boskie ramiona nagie
Płynę nocą, rozwijam dla niej biały żagiel

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 56 KB
  • 24 sie 13 8:27
Krzyk ptaków i traw szelesty

Znów dziś zagrzmią burzowe pomruki i jęki
niczym uwertura wczorajszego dnia
Spojrzę za siebie, w przyrodzie ja maleńki
Groźnie krzyczeć będę , co mi to da

Gdy spokój nieba, każdy z nas szczęśliwy
Żegnamy wtedy dzień bez łez i żalu
lecz strzeż się Bolesławie pogody tkliwej
znienacka uderzy, koniec zabawy i po balu

Powietrze gorące przeszyte piekącym jadem
wielu domom wczoraj zadało cios bolesny
A mnie się marzy cisza nad sadem
gdzie słychać będzie krzyki ptaków i traw szelesty


Ech wiosno dziewczyno dni minionych
dziś upalne lato zmienia twoją istność
ono okrutne w nasze ciała wbija szpony
to czerwona muleta ukazuje rzeczywistość

Wszyscy i ja również szukam cienia ochłody
z wszystkich stron słychać- wody, wody
lato na rączym koniu w bezczelnej jeździe
usadowiło się w szczęśliwym gnieździe

Wiosno łagodna jakże ciebie wysoko cenić
żar, struga stopionego żeliwa w oczach się mieni
A co mi tam strugi, jakieś stopione żelastwo
rozbieram się na golasa, wychodzę na miasto

Za mną pójdą inni, mam nadzieje że ładnie zbudowani
my naród po Euro, piękne dzieci, barwni ułani
Dla ochłody polewam wodą swój własny cień,
ale czynie to tylko w słoneczny dzień

Autor:slonzok –knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 186 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jesienna dziewczyna

Wśród złotych szeleszczących liści światło błyszczy
Jeden promień tęczy, jedna lśnieniem chwila
Z pod promienia poruszenie, żywy cud się spiętrzy
W sukience jesieni, ona żywa , prawdziwa dziewczyna

Wzruszenie szczęście z pod otchłani jak radosne słońce
Niesie sobą blask ,roztacza piękno w słońcu promieniu
Emanuje życiem. spojrzenie żar z jej oczu tęskniące
Gest rąk, powab czarowny w przeciągłym spojrzeniu

W złotą suknie jesieni, z za dekoltu pierś jej białą
Wykrojoną sylwetkę opromieniają barwy słoneczne
Szeleszcząca z liści sukienka wykształca jej ciało
Nagość, powabna kibić, pierś kształtna, boskie rzeknę

Jesienna dziewczyna bosa w tańcu z wiankiem zieleni
To resztki lata, u jej bosych nóg wyrasta i zakwita róża
Zatrzymana w tańcu, w rozkwicie jesiennych promieni
Opuszczone rzęsy, policzkowe pąsy, jesień się wynurza

Bezmiar kolorów, na głowę zakłada złoty wieniec
Na oczach powstał cud w nieziemskim pięknie
Cześć oddaję pięknu, chociaż już nie młodzieniec
Zachwycony powabną urodą, u stóp jej uklęknę

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 186 KB
  • 24 sie 13 8:27
Cisza -półotwarte okno
wargi lekko odchylone
muskam je
westchnienie
dalej śnij
poruszona firanka
byłem w raju

Jesienna dziewczyna

Wśród złotych szeleszczących liści światło błyszczy
Jeden promień tęczy, jedna lśnieniem chwila
Z pod promienia poruszenie, żywy cud się spiętrzy
W sukience jesieni, ona żywa , prawdziwa dziewczyna

Wzruszenie szczęście z pod otchłani jak radosne słońce
Niesie sobą blask ,roztacza piękno w słońcu promieniu
Emanuje życiem. spojrzenie żar z jej oczu tęskniące
Gest rąk, powab czarowny w przeciągłym spojrzeniu

W złotą suknie jesieni, z za dekoltu pierś jej białą
Wykrojoną sylwetkę opromieniają barwy słoneczne
Szeleszcząca z liści sukienka wykształca jej ciało
Nagość, powabna kibić, pierś kształtna, boskie rzeknę

Jesienna dziewczyna bosa w tańcu z wiankiem zieleni
To resztki lata, u jej bosych nóg wyrasta i zakwita róża
Zatrzymana w tańcu, w rozkwicie jesiennych promieni
Opuszczone rzęsy, policzkowe pąsy, jesień się wynurza

Bezmiar kolorów, na głowę zakłada złoty wieniec
Na oczach powstał cud w nieziemskim pięknie
Cześć oddaję pięknu, chociaż już nie młodzieniec
Zachwycony powabną urodą, u stóp jej uklęknę

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 137 KB
  • 24 sie 13 8:27
Szuflada pełna snu

Nocne niebo zabarwione zagubionymi obłokami
Snują się one w poświacie srebrnej aureoli
Cisza dokoła, jak mysz w kościele przemyka
Noc wolno swe podwoje zamyka
W tobie piękno bo dotykasz snem cząstka świtu
Jeszcze twoje wrota nocy na oścież otwarte
Po powiekami roją się zdarzenia i fakty
Ja tobie to zapylam nie na żarty
Młoteczkiem o cymbały delikatnie uderzam
Ku słonecznemu rankowi boso zmierzam
Nazbieram tobie w ogrodzie skromnych wzruszeń
Kwiatów naręcze, by wywołać w śnie twój uśmiech
Już nocne strachy ścielą swe dzienne posłanie
Ja w ciszy z tobą śpiącą cicho marzę
twoja buzie na poduszce wypełnioną marzeniami
wiem, ze dziś nam obu się coś pięknego zdarzy
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 72 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dziewczyna z mojej poezji powstała

Pytasz o nocną godzinę, gdzie zjawy dotykają zmysłów
Ja nie śnie –tworze kwiatów bukiety rylcem na marmurze
Noc zakrywa biel i tworzy czarowne cienie
W ciszy za oknem glos puszczyka - marzenie -marzenie

Marmur o wielu wstęgowych barwach sam w sobie obrazem
Na nim powstają rylcem jeziora, wody z mącone wiatrem
W odbiciu nieba przestrzenie, on jeden srebrzysty
Poświata, drogę wskazuję, on realny rzeczywisty

Po fali jeziora kochanków nawoływanie, echem niesie
Spotkania nad brzegiem, w nocnym czarnym lesie
Napływa fala roziskrzonego nieba – tworzy się jasność
Spotkania, spotkania kochanków, nie można zasnąć

Ogrody jesieni, spadłe owoce pachną słodkim miodem
W zacisznym pokoju, pytasz niebo wodząc wzrokiem
Pragniesz usłyszeć barwne brzmienie skrzypiec
Ja tworze dla ciebie, dla nas obojga barwne wizje

Piszę wiersz i pytam sam siebie i to wiele razy
Czy ta dziewczyna –dla mnie najpiękniejsza jest bez skazy
Co dnia , ba, co godzinę, utwierdzam się i w tym pragnę pozostać
Pokochałem cudowna wychodząca z mojej poezji postać

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 90 KB
  • 24 sie 13 8:27
Każda miłość zostawia ślad
ona zostaje
miłość na zawsze zostawia ślad, zapis uczucia jest nieusuwalny
czas jej nie niszczy obojętność ni żal i choć już inaczej wciąż żyje w nas
każda jest inna odmienny też żar, jednak nie ginie do końca do cna
żyje w pamięci gdzieś wewnątrz trwa, dopóki człowiek żywe serce ma

Nieco za domów cieniami, za latarniami w gęstwinie
Słychać nawoływanie, to sezon jabłek zbieranie
Coś z dawnych epok , mnie mało znanych
widziałem je siedząc w stallach tam chłopak z lirą
ubranko na nim wytarte, jak z ludzkiej pamięci
Obraz barwami nęci zwróceni ku sobie, by oboje
tak, tak nas tylko dwoje tam przed laty wrzucone monety
z głębi wyschniętej studni dwa pukle włosów
w bieli i mojej czerni znak naszej miłości
my niezmienni
Przed ołtarzem w świetle świec o złotych płomieniach
w nas uczuć wiele pozostało i nic nie się nie zmienia
Nieco za domów cieniami znaleziona miłość którą
braliśmy pełnymi garściami
Każde uczucie, każdy trel śpiewającego ptaszka
zostawia za sobą ślad jak pieczęć odciśnięty
ślad stopy na mokrej ziemi
uczucie miłości zostało i nikt jej nam nie zmieni.
Każdego dnia bezwiednie , jak ślimak zostawia stróżkę
Idziemy z naszą miłością, zostawiając na zawsze jej cząstkę
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 247 KB
  • 24 sie 13 8:27
W małych dłoniach kierownica rowerka
Trzymałem dwukółkę raźnie za pysk
Omijałem zabawki i lata dziecięce
Raźnie wjechałem w otwarte dzieciństwo
Bez skrupułów pragnąłem wziąć życie
jak owoc i pożreć je zachłannie
Wypadło mi jabłko z dłoni - podmuch
to była wojenna bomba
Wolno zacząłem brać życie i idę z nim
samotnie, obok twój cień
Wejdź, proszę zamieszkaj
w moim dorosłym świecie
jest przestronnie, zostaw ślad swego istnienia
Smugą odbija się twój cień
Tak mi dobrze,
przycupnę by zerwać kwiat wrzosu
jesiennemu cieniu
W dużych dłoniach kierownica życie
jeszcze pędzę bo czuje twoje włosy
rozwiewane przez wiatr, smagają mi twarz
Baśń odruchów z mego życia
które blaskiem kusi i
ciągle pragnie miłości
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 114 KB
  • 24 sie 13 8:27
Bezradni wobec piekna i smutku
Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni,kilku brzmień muzyki, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli byłoby to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów.
Pozdrawiam złotojesienno
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 100 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pozdrawiam i przytulam jeszcze z latem


Dopóty fruwa twoja sukienka na wietrze

Dopóty włosy czesze tobie wrześniowy wiatr

To jeszcze jest ciepły lata świat



Jeżeli jeszcze możesz chodzić boso po wrzosie

dopóki rankiem twoje włosy od rosy wilgotne

To jeszcze jest lato, cieszmy się oboje



Pod stopami brązowe lśnią w słońcu kasztany

To lata poranki jeszcze ciepłe mamy

Nie wyglądajmy z okna szukając znaków jesieni

Ono samo przyjdzie i wszystko w przyrodzie zmieni



Ale jedno wiem i to wiem na sto, na dwieście procent

Ze oboje w przyjaźni i w zgodzie zostaniemy w sobie

Srebrne nitki babiego lata, oszronione pajęczyny

Pozostaną niezmienione i o tym też oboje wiemy

Jedno ulegnie zmianie, znikną białe obłoki z nieba

Na których zawieszaliśmy nasze ukochane słowa



Przyjdzie nam przesyłać słowa życzeń między nami

pomiędzy jesiennemu deszczu strugami

Czy chmurką , czy mokre od deszczu słowa wysyłane

pozostaną niezmienione, serdeczne i kochane

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 226 KB
  • 24 sie 13 8:27
Namalowana piękna twarz

Cichy szmer pędzla wodzi po płótnie
Barwy jak skrzydła motyli w powietrzu
Pędzel jak tancerz na deskach teatru
Słońce w bezruchu, cisza nie ma wiatru

Cień zmienia kolory jak oczy w gniewie
rodzi się piękno o którym nikt nie wie
Nasyca się światło, lśnią promieniami na wodzie
Powstaje twarz, jakże cudownie piękna mój Boże

Oczy, oczy niebieskie pełne radosnego uniesienia
Figlarne zmarszczki, brew czarna pełna wzruszenia
Pod czułem dotykiem ręki malarza i jego pędzla
obraz w ekspresję tęczy i kwiatów się zmienia

Zamarły kolory jak uśpione liście na drzewach
Twarz uśmiechem płonie, w dołeczkach wstydliwie
Malarz pędzle odkłada spogląda w twarz ufnością
To ja ciebie namalowałem moją do ciebie miłością

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 121 KB
  • 24 sie 13 8:27
Piękno w śnie

Zbudzona dotykiem promienia dnia,
jakby zawstydzona swym snem,
zdziwiona, że świat o tym nie wie.
Sen, w którym zmartwień tyle co w naparstku,
radości i miłości pięknego brzasku

Sen w nim cienie kochających panów,
tych co kochali i odeszli, przyszli nowi czy lepsi
Poduszka jak pamiętnik zapisuje sny,
podkrada je kołderka, ona bliżej, wstydliwego
nie pisze wstyd mi za siebie samego

Okna otwarte na oścież, wołają do życie spiesz
Otwórz drzwi dla jego jedynego,
otwórz może tak jak ty trochę zaspanego,
to on ciebie odkryje i zasypie uczuciem należycie –
byś wykrzyczała z całych sił kocham CIĘ ŻYCIE

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 184 KB
  • 24 sie 13 8:27
Byłem dzieckiem z marzeniami

Gdy byłem jeszcze mały i
o rzeczach pewnych nie miałem pojęcia
zwracałem oczy ku niebu , ku słońcu
jak gdyby tam w górze istnieje ucho
czułe na moje prośby, na moje skargi i
istniało tam czułe serce podobne do mojego

Przez długie dnie i noce byłem gotowy
czekałem na wiatr pomyślny i w drogę
udawałem spokój i cierpliwość, siedziałem
na przystanku –jedynym białym kamieniu

Układałem plan w swoje główce
że gdzieś czekają na mnie na świecie
a gdy powrócę znajdę, miłość i nagrodę
Jestem jeszcze mały chłopczyk, dziecię

Siedzę tu i lepiej świat piękny jak biały kwiat
według mojego w sercu i oczach obrazu i
ludzi którzy będą do mnie trochę podobni
samotny, głodny zbiera mi się do płaczu

Samotny jak kamień marzeniami odurzony
w świecie znajdę piękno, wypłynę na statku
tu gdzie jestem to tylko mój świat zburzony
Głęboka cisza wokół a ja czekam pomyślnego wiatru

Wypłynę w dal, w bezkres gdzie głębokie tonie
Szelest kroków po żwirze i matczyne dłonie
Głuptasku, chłopczyno- twoje miejsce w rodzinie
przy matce, siostrach i ojcu siedzącym przy stole

Zostań świat jeszcze przed tobą, maleńki pachole

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 113 KB
  • 24 sie 13 8:27
Tobie śpiewam

Śpiewam, śpiewam taktem serca biciem
Wyśpiewuje tobie mojego serca tajemnice
Czuję w sobie, czuję piękne marzycielskie życie
Śpiewam

Śpiewam tobie, najpiękniejszym dźwiękiem
Śpiewam sercem, całym sobą, chcę by było pięknie
by moje słowa brzmiały poezją w piosence
Śpiewam

Kiedy śpiew swój zaczynam, sercem życia
Tobie słowo – słowo miłości – tajemnica
Pragnę tobie nowy dzień w piękno ukołysać
Tobie śpiewam

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 48 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słowa biegną niebem

W poświacie rannej do mnie przyszłaś
Piękna powabna wypełniasz treścią moje dni
Twoje serce w moim sercu zamieszka
Twoje imię ciągle we mnie brzmi

Spotykam twoje słowa dziś o świcie
Ja swoje te kochane niebem tobie ślę
Pisze je, piszę na tle błękicie
W nich piękno serca w nich wiele mnie

Radośnie, pełne łez radości oczy wnoszę
Wychodzę w moje miasto w ulic gąszcz
Do poranka, do świtania oczy wnoszę
Pięknym ciebie, upojeniem żyje wciąż

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 177 KB
  • 24 sie 13 8:27
Koncert skrzypcowy w Pałacu w Rybnej

Światła wolno zamykają salę w półmroku
jupiter szuka skrzypiec na scenie.
W ciszy pod niebem najwyższej sztuki
rozlega się delikatny muzyki drżenie.

Tę ciszę wypełnia puzderko ze strunami,
smyczek jak baletnica w tańcu
wodzi po nich nogami.
Gdziekolwiek nogi smyczka dotkną strun
unosi się z puzderka inny ton.

Zachwyt widać po eleganckich paniach,
zasłuchanych w muzycznych frazach mistrza grania.
To nie światło jupitera, to struny muzyką lśnią
Wypełnia ona duszę, ogarnia ciała, całą salę z nią.

To była niezapomniana chwila, moment zapomnienia
Glos skrzypiec zamilkł, zamarł jak znika błyskawica
Błogość, bezmiar zaległa wszystkich słuchających,
Pozostali w swych krzesłach na chwilę jakby śpiący.

A kiedy muzyk skrył oblicze w głębokim ukłonie
wybuchła petarda zaczęli wszyscy bić w dłonie.
Muzyka trwała, mimo, ze skrzypce grać przestały
widzowie, ja w śród nich , długo ją oklaskiwali.
Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 119 KB
  • 24 sie 13 8:27
Nagle zjawiasz się jak cienie
Dreszcz rozkoszy budzisz i westchnienie
Twoje widmo w przeźroczystych szatach
Nie cielesna, upragniona we wszystkich światach
I na ziemi i na niebieskim niebie
Przyszłaś do mnie, serce me czekało na ciebie
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 206 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jesteś dziewczyno na całe życie

Jesteś dziewczyno jak świetlisty poranek
jak błękitne niebo
piękna jak trzymany w dłoni diament
tak ciebie widzą moje oczy roześmiane

Jesteś nadzieją na piękny dzień
po gorącej nocy
Idźmy dziś jak zawsze obok siebie razem
najpiękniejsze są w uśmiechu nasze obie twarze

My oboje to dwa światy, serca dwa inne
Przyjaznej miłości obie niewinne
Los wyznaczył nam na swej błękitnej orbicie
byśmy w sercach siebie mieli przez całe życie
Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 100 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wraca upał


Idzie upał : jeszczem nigdy się nie wsłuchiwał
tak uważnie w rozumne ciało,
Dobrze by tak, jak witkami płacząca wierzba
W wód niebieskość zanurzyć się cało.

Idzie upał, kroczy napierając całym sobą
Strumyk, kamień szary zimny śliski
Staję na nim, to jedną, to drugą nogą
Ulga u nóg obydwóch, reszta koniec bliski

Idzie upał, orda, nawałnica tatarska
Parasol, z arsenału oręż, broń, zbawcza tarcza

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 108 KB
  • 24 sie 13 8:27
Bezkresna toń jeziora, błękit śpiewny
Róża, w niej tęsknota i miłość w jednym
Twarz zakrywają miłosne słowa
Ciepła dusząca noc sierpniowa
Przez dłoń przebiega uczucia szmer
porwało je do gwiezdnych sfer
Zabieram w noc, myśl, myśl goni
ciebie i czerwoną różę w dłoni
Bezkresna toń w niej nasze odbicia
tobie różę, symbol pięknego życia
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 75 KB
  • 24 sie 13 8:27
Lato oszalało

Lato skwarem oszalało
ciągle jej wysokich temperatur mało
Słońca jest w nadmiarze pewnie od niechcenia
tak, że nawet cienie z drzew szukają schronieni

Ptaki zrzucają pióra tak im gorąco pod nimi
latają rozebrane bezwstydne nie noszą nawet mini
Owoce szukają schronienia pod liśćmi
a one same wołają słowami litości

Ryby w stawie , taka, tak one też cierpią we wrzątku
to wszystko jest w nieporządku
Jedynie termometry wypinają do słońca piersi
są wypełnione, syte, po same brzegi

Znam wielu którym w zimie jest zimno, i narzekają
latem do zimowych temperatur wzdychają
A mnie jest o każdej porze roku dobrze i wygodnie
bogacz ze mnie, mam długie i krótkie spodnie
Koszul mam dwie, z rękawami na rożne dnie

Buty mam tylko jedne na słoty i pluchy
latem boso przemierzam przestrzeń ,
gdy im za gorąco chłodzę je w kałuży

Jedyny feler i to ten największy, z największych
ciągle chodzę trzeźwy
Nie lubię pić wódki ciepłej

Bolesław piszący o brzasku dnia,
gdy jeszcze słońca NIE MA

z chomika slonzok-knipser

  • 3,5 MB
  • 24 sie 13 8:27
Skrzyknę przyjaciół by z nimi być

Zaoram skrawek ziemi w ogrodzie i krzak w nią włożę
Krzak co zakwitnie, owocem słodkim obrodzi
Zbiorę plony sobie i innym w spichlerz włożę
Dla siebie, dla tego skrawka ziemi warto w pięknie żyć

Zakwitnie krzak, nazywać go będę imieniem twojej istoty
Po łokcie zrywać będziemy owoce i o nich wieczorem śnić
Kosze wypełnimy gronami, słodkie w barwie szczerozłote
Zmierzch nas zastaniem swe opowiadanie będziemy dalej wić

Wieczór, krzak listkami melodię gra, dopóty nie okryje go mgła
Zasłuchani w melodii odwracamy się do uchodzącego dnia plecami
Wieczorne niebo rozgwieżdżone tak jak my tęskne oczy ma
Muzyka wije się listkami, omdlewa miedzy naszymi palcami

Zaorana ziemia przyjmie krzak i przytuli do siebie jak matka
Zostanie w niej by rodzić słodkie grona na długie , długie lata
Skrzyknę przyjaciół, zaproszę miłość z która mi iść i razem być
Doprawdy czyż warto inaczej na naszej rodzimej ziemi żyć

Autor:slonzok –knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 131 KB
  • 24 sie 13 8:27
Początek zaistnienia

Opary maciejki beztroskie
lęgły w oczekiwaniu
ferie wieczornych owadów
rozpierzchły niebo


Świetliki drogowskazem do
sekretnego spotkania
Cisza wszechobecna zakłócona
spojrzeniami
wyczekiwanie

Wieczorna mgła tłumi jej kroki
przynosi z sobą zapach nocy
Kurtyna wolno się podnosi
delikatne brzmienie uwertury
gasną światła rampy
początek zaistnienia

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 128 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zakładką kwiaty, w babcinej księdze, strona poezją tchnie
Nieznana ona, nieznany on, a słowa najpiękniejszą poezją tchną
Ona mu wierność, on ślubuje, oboje do dziś pozostali na tej stronie
On dzierży berło i ochrania ją i własne rodzinne stadko
świat się nie zmienia, miłość , marzenia, tęsknoty nic nie upadło
Zaczytany w dawnych strofach wierszy, babcinej księgi
uciekają w przestrzeń moje piękne strofy z myśli

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 20 KB
  • 24 sie 13 8:27
Tobie kwiaty moja pałeczko

Każdy jej ruch wzbudza fale wdzięków
Każdy jej gest to kaskada brzmień
Każdy jej be ruch - ciszą grzmi
A gdy w harmonii ruchów
- tych kolistych jak słońca znak
- tych łagodnych wiatrem pchanym
- tych wznoszonych ku nieba skronie

Nutki w pąki kwiatów się przeobrażają
Akordy jak żołnierze musztrę wykonują
Muzyka ta z cicha , w piękno brzmień przetacza
jak fale oceanu rozgniewane, raz for te, raz piano
Muzyka raz cichnie , raz jerychońskie wydaje dźwięki
To cieszy serce – lub bólem przenika
To do wspomnień tych najpiękniejszych ucieka
Muzyka płynie w czasie i przestrzeni
Tworzą kłęby , które toczą się w przestworzach
Toczy się , toczy to piękno obok nas

To czar pałeczki, tej małej , skromnej
Jak w pięknym sadzie w ciszy mija czas
W ręku muzyka – gigantem jest
W ręku muzyka – to kwiatów naręcze
Muzyka płynie w ciszy akordów
Ostatni klawisz dotknięty muzą

Ciszą zastyga -
tylko w uszach jej dźwięk słychać
- A to jeszcze kłócą się klawisze
O niedośpiewaną chęć:
I trącając się z cicha,
Po ośm -- po pięć --
Pałeczka mała jak Ty sama jak,
batuta wyrzeźbiona peryklejskim dłutem
Czynisz mi muzykę z wieczora i rana
Tyś mą pałeczką każdego dnia
Budzisz muzyką, w moich pięknie grasz snach

Autor:slonzok – knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 161 KB
  • 24 sie 13 8:27
Grona nektaru kuszenie

Grona jak kobiece piersi pełne życiodajnego płynu
między akantowymi liśćmi w ukryciu
Łaszą się do ciepłych słońca promieni
wiszą leniwi ,w pełni czerwieni

Grono wzięte w obie dłonie, wolno brane w usta
rozkosz je ogarnia, to owoców rozpusta
Gdy z grona zaczyna się wytwarzać kropla wina
W burgundowych zmysłach gra adrenalina

Kielich w nim napój bogów kusi barwą i bukietem
Skrzy się w słońcu, przyobleka kształt pięknej kobiety
Smakuje jak jej powabne wargi, i jej jędrnej sutki
zanucisz pieśń wieczoru, odganiasz wszelkie smutki

Dziś na mojej stronicy z twoi inicjałem imienia
otrzymałem prosto z dębowej beczki kielich wina
Nie piję go gdyż ty moczysz swe w winie usta
całujesz moje, dotykasz, zaczyna się miłosna uczta

Niech krew wrze jak smoła w kotle za grzechy młodości
Niech się nam serca , ciała zbliżą do subtelnej miłości
Oddajmy się nastrojowi, tej co wyborne wino z nas uczyni
Polegniemy sobą złączeni, sobą w rozkoszy urzeczeni

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 108 KB
  • 24 sie 13 8:27
Opary maciejki beztroskie
legły w oczekiwaniu
ferie wieczornych owadów
rozpierzchły niebo

Świetliki drogowskazem do
sekretnego spotkania
Cisza wszechobecna zakłócona
Spojrzeniami

Wyczekiwanie

Wieczorna mgła tłumi jej kroki
przynosi z sobą zapach nocy

Kurtyna wolno się podnosi
delikatne brzmienie uwertury
gasną światła rampy
początek zaistnienia

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 115 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zaszumiałaś w głowie jak wino stuletnie
słowa pachniały winogronami
Migotliwe cienie od szkła spływały
spłoszone usta miłością drgały
Swoja niewinność, pozbywałaś
tańcząc wśród kwiatów czerwieni
zaszumiałaś w oczach się mieni
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności