Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 261 KB
  • 24 sie 13 8:27
Białą pierzyną schował ziemię czarną

Śnieg zasłonił niebo, nie płonęła pochodnia Diany
W bieli czystości tonie, migotał blask różany
śnieg firaną, pierzyną schował ziemię czarną
Mnie swym pięknym całego ogarnął

Morfeusz to wiaterek łagodnie wiejący
Piękne do wieczornych spotkań budzący
w klepsydrze spoglądam na spadek piasku
ośnieżony, w marzeniach do rannego brzasku

Płynie nadal z nieba cud bieli, miłe dreszcze
Gdybym był dzieckiem wołałbym jeszcze
Ulepiłbym bałwana posadził na śnieżnej tratwie
Snom i marzeniom pod powieką płynąć łatwiej

Autor:slonzok knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 181 KB
  • 24 sie 13 8:27
Kamienie

Iść drogą i potykać się o kamienie
które jak w betonie twardo stoją na ziemi ,
to wielkie nieszczęście, pech na drodze życia
takiemu los niczego nie umila

Stoją i zawadzają, szydzą z potknięć o nie,
okazują zadowolenie, nie ruszysz ich z ziemi.
Gdy spojrzysz na nie bliska wszystkie podobne do siebie,
o tych samych nieprzyjemnych licach.

Są szorstkie na swej powierzchni, kształtem nieforemne ,
mimo, ze kamieniami, wydają dźwięki nieprzyjemne.
Zawsze naburmuszone stoją i czekają, jakby tu komuś zaczepić o nogi,
jakby okazać swą wyższość, stać zawsze u drogi.

Żadnego pożytku, z nich nie ma, po prostu są, i wołają o pomstę do nieba.
Spoglądam to na jeden , drugi, dziesiątki szorstkich nieprzyjemnych kamieni,
to jakbym widział ludzkie twarze, w grymasach,
w których nie ma radości, złość i pycha się mieni.

Taki jeden z drugim nawet miłym spojrzeniem się nie podzieli,
od dobra i pomocy innym wszystko go dzieli
Sam sobie jest panem i kłodą życia dla innych,
nie martwi się tym, bo nie wie ,że jest czemukolwiek winny.

Zachowuje się jak pies ogrodnika, sam nigdy nikomu nic nie da.
Garnie ku sobie i chełpi się tym co zdobył najczęściej nieprawidłowa drogą.
Ktoś przed wiekami wymyślił dla nich nazwę, i nazwał ich egoistami.
Ego wiadomo - końcówka - są zawsze w swym życiu sami.

Mój wiersz to ugorowe poletko
nasadziłem na nim same kąkole
jest pokrzywa i perz
Gdzie spojrzysz suche badyle

Pokazałem nas w prawdziwych w kamieniach
I ja tam wśród wielu jestem, tak mniemam


Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 150 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zamiast wiersza obrazek


Umykają godziny zanim je złowię
Po suficie błąka się nocny cień
Pragnę wiersz napisać słowo po słowie
Bezczynna noc a już zbliża się dzień

Pisać pragnę do tej o której nocą lśnię
Dla niej pragnąłem piękna, która we mnie
Słowo poezji w piękno przekładam
Niwecz, żadnych wersy nie posiadam

Noc nie przychylna wena nade mną się nie chyli
Trwoniłem godziny, te spod powiek uciekały
Powiedziałem sobie , w tej właśnie chwili
kiep nie poeta, namaluj jej obraz chociaż mały

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 79 KB
  • 24 sie 13 8:27
Widziałem dziś Twój uśmiech,
taki zwykły... a nadzwyczajny
Skradłem go, chłonąc zuchwale,
z nad dymiącej porannej kawy

Zatrzymałem pod powiekami dnia,
karmiąc zmysły jego smakiem,
ma posmak malin z nutką wanilii,
Czuje to do tej chwili

Pachniał lazurem mazurskiego jeziora,
wonią majowych magnolii,
dotknąłem go ustami rzeczywistości,
Będzie ze mną do wieczora

Słyszałem twe westchnienie
rozmarzone wieczorową porą
zamieniam twój uśmiech w marzenie
bym mógł zawsze być z tobą

z chomika slonzok-knipser

  • 85 KB
  • 24 sie 13 8:27
Co wieczór monolog do ciebie płynie,
Z oczami tu na suficie,
Choć jedną odpowiedź mi od niej przynieś,
Mocniejszym serca zabiciem,
Czym życie jest bez nagrody,
Przed komputerem samotność
Do ciebie prowadzą alabastrowe schody
Które nie mają poręczy.

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 135 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jakbyśmy byli i nie byli w tańcu

Lepię z białych mgławic śnieżki słodkie
Gdy radość lśni w błękicie, a dusza przeczuwa
Tańczymy, och jakie twoje ciało lekkie wiotkie
Jak tiulowa szarfa z moich objęć się zsuwa

Wierzę ze jesteś, że tańczysz jak wschodzące słońce
Przestworze, niebieskim parkietem z nicości
Za uśmiech, za zwiewność, za usta śpiewające
Za bezkresny taniec, za chwile tańca w miłości

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 32 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pożądanie, Przemijanie

Jeden płomień tęczy, złote błyskiem chwile
Świat rozdwaja się, pod nogi, ledwo żyje
Wielki jasny płomień, po nim żar najświętszy
Przed oczyma wiotkość, jak cud się piętrzy

Przygląda się temu uroczemu tworzeniu słońce
Natura ją niesie światu na słońca promieniu
Wiotkość w jedwabiach, oczy, życia pragnące
W nich błyski żądlące w ostrym spojrzeniu

Alabaster w bieli pokrywa jej kształtne ciało
Opromienia jej kształty balsam słoneczny
wachlarz błękitu odsłania jej kształtną pierś białą
Jedwabie odsłaniają powaby boskie, wzrok grzeczny

Wyrazistość i przepych na tle wiosennej zieleni
W śród wszystkich kwiatów, rozkwita ona –róża
Stanęła wiotkość posągiem w aureoli promieni
Wielki jasny płomień, nad nią słoneczna burza

Wymyśliłem ciebie wiotką i owinąłem w wieniec
Proszę o cud, ożyj ją w nadziemnym pięknie
Zbliżam się do ciebie wiotka, już nie młodzieniec
Najpiękniejsza miłość niosę, u twych stóp uklęknę

Autor:slonzok – knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 1,1 MB
  • 24 sie 13 8:27
Tworze obraz zimowego pejzażu

Tworzę obraz maluję go dłońmi w przestrzeni
Maluje farbami niebotycznymi
Wzgórze czernią znaczony, na warcie wysmukłe drzewo
pod stopami srebrzące w śniegu diamenty

W dłoniach wyczarowuję obraz w mroźnej szarości
Zda się, że nie ma końca promieniuje ku wieczności
Dłonie tworzą piękno, jak kwiaciarka bukiet z białych dali
jednej tylko barwy, a jakże cudowny widząc go z oddali

Niebo nad wzgórzem bluszczy nagą purpurą
Gdzie niegdzie ubarwia go białą chmurą
Tworzyłem obraz na podobieństwo zimowej natury
Przejdzie przechodzień, może spojrzy nich który

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 165 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pragniemy ciepłych słów

Pragniesz ciepłych słów i ciepłego ciała
pragniesz to co każda niewiasta
by co dzień
co chwilkę chciała

Prosisz by tobie horyzonty oświetlił on,
co w zamian dajesz ty, czy to co on
Nie pisze się o tym
same kłopoty

Powiedz mi dziewczyno
ty i wiele innych
czy uczucia gasną tylko
ze wskazaniem winnych
Wskazywać na niego
na nią jest łatwo
samolubnie
a samemu siebie trudniej

Dopisz do swego pięknego życia
mała treść wiersza
że kochasz i zawsze jesteś i będziesz pierwsza

Dopisz i jemu wybranemu
że nie oczekujesz co dnia kwiatka
chociaż miło by było
ale oczekujesz jego
szarmanckiego
takiego jakiego się wyśniło

Zebrało mi się na filozofowanie
może to lutowy mrozik dzisiejszego ranka
może to już wiosenne serca branie
Wiem, przed oczyma ty, moja wybranka

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 135 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przyszła

Przyszłaś by zostać ze mną do jutra
wyszeptałaś,
zostanę, noc nie będzie tobie smutna
Rankiem o boże co było spytałaś
bo do niedzieli zostać bym chciała
Zaścielę łoże w zielonej pościeli
posadzę maków czerwieni aksamit

Było nie powiem wprost rozkosznie
czekałem co powie na to
że oczekuję w skrytości i powie
zostanie zemną na lato

Lato minęło pełne uniesień
patrzę a tu, już puka w okna jesień
Co chwil parę złotem się mieni
została jak dobrze do jesieni
Spoglądam biel za oknem to okres zimy
ona obok, oboje się temu dziwimy

Zbieram się na odwagę jak ten w czarnej zbroi
zostań dziewczyno na zawsze jeżeli życia
zemną się nie boisz
Zostałabym kawalerze by spełnić prośbę
Ale coś mi dokucza, coś rodzi się we mnie

Gdy zostanę czy będziesz zawsze taki
szarmancki jak wiosną latem i jesienią
bo gusta mężczyzn się często zmienia
Na dziś mówię do zobaczenia

Może kiedyś przyjdę
zapytam
czy mogę zostać do jutra

Autor:slonzok- knipser
Bolesław Zaja
*zosiak

z chomika slonzok-knipser

  • 139 KB
  • 24 sie 13 8:27
Stary człowiek

Stary człowiek nie dzieli się z nikim
swoją rozpaczą i nie skarży się, że
wszystko było dla niego najpierw za wcześnie,
a potem za późno.
Pamięć
starego człowieka jest pamięcią ludzkości.

Choć ból serce ściska i łza w gardle dławi,
nikt ręki nie poda, z troski nie wybawi.
To wprost nie do wiary, że tak bywa w życiu,
że tak stary człowiek, płacze sam w ukryciu.

Jedyny przyjaciel, to psina znajda
Wędrują , czasem wiatr otuli i łzy zabiera
Żaden tekst na świecie, choć w bólu pisany,
nie pokaże prawdy, nie uleczy rany.

Znalezione kwiaty

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 30 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jesień przepędzimy – za wiosną gonimy

Gdybym posiadł skarb pisania wierszem
z tym pisaniem u ciebie byłbym pierwszy
Gdybym potrafił malować wierszy słowa
przychodziłbym co dnia do ciebie od nowa
Gdybym mieszkał blisko na rzut kamieniem
byłbym pod twym domem i strzegł go wiernie
Ale- właśnie to ale
z pisaniem nie tęgo
z malowanie ta samo
a co do mieszkania to mieszkam ciebie blisko
na odległość głosu w milczeniu
na odległość jak pisana jedna literka
szyba, za nią my -odległość niewielka
Echa grzechów naszej młodości zastygły w przestrzeni
dziś nikomu nic nie jesteśmy winni
Dziś, a własciwue od wczoraj
zaczynaliśmy jak młodzi wszystko od nowa
Ty do mnie przychodzisz w zwiewnej sukience
przez którą widzę twoje dla mnie boskie ciało
Ja elegant z wiązką kwiatów z uśmiechniętą buzią całą
Nie mamy związanych rąk, nikt nam nie zakłada pęta
Każdego ranka, każdej godziny ja o tobie, ty o mnie pamiętasz
Od wschodu zimne wiatry wieją, kłamstwo szelmowskie
Ty wysyłasz do mnie ciepłe słowa miłością pachnące
Od lat znamy ścieżki po których do siebie biegamy
czynimy to co dnia, w biegu słowa wymawiamy
Kochamy. Kochamy

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 190 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przyszło mi żyć w krainie która z kruszców słynie

My wszyscy tutaj to ludzie ciężkiej roboty

Jak oddać w pełni życie tych co koło mnie

Ludzie jak na kobiercu kwiaty rozsypane

często z otwartych okien radosne śpiewanie

Nadal pod stopami skarby ukryte w ziemi

w hutach lśnią złotem żelaza, płomienie buchają

Bohaterowie dnia skromni, uczciwi, niemi

Pokłony naturze , w podzięce uderzają

Wielu z nas do książek lgnie jak stary mis do miodu

Nadgania się bezmyślnie zgubiony czas za młodu

Tak jest i dziś , kruszców zabrakło, rozszabrowano

Bo ciągłego wydobycia było mało, ciągle mało

Te resztki które pozostały, to ludzie już starzy

Którym już o robocie, tak jak mnie się nie marzy

Oddajemy się pasji w wieloraki sposób jak może

Mnie starego zafascynowała fotografia w kolorze

Pstrykam i patrzę na swoje dzieła, bo wiem że są

Ale ciągle się uczę ni stąd ni zowąd

Na zdjęciu mój przyjaciel od lat, mimo, że chrztu Jan

Wojtkiem go nazywam, bo woli to aniżeli własnego imienia

Przeszło mi żyć w piękny czas, na de mną nieba skrawek

W sam raz na lata ostatek

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 202 KB
  • 24 sie 13 8:27
Granice mojego istnienia

Pragnę ciszy spadającego śniegu
gdy wiatr łomocze okiennicami
Pragnę gwaru wokół by życiem wrzało
gdy doskwiera samotność, gdy innych mało

Wołam o ciszę gdy zamykam myśli
przywołując poezję do siebie
Drżę wewnętrznie bojaźnią bierną
wobec chamstwa, bezsilny biernie

Przywołuje ciszę jak przyjaciela
gdy smutek duszy doskwiera
Zaciskam splecione dłonie
wobec nie mocy, pomocy innym

Na przemian proszę o głos natury
gdzie wiatr bawi się w locie z ptakami
Zniewolony hałasem buduję szczelne mury
Proszę o ciszę gdy oboje jesteśmy sami

Pragnę słowa i delikatnego natury dotykania
jak wahadło zegara dawania i brania
Ustawiam twarz do wiatru by smagał
rozkapryszone myśli w poezje układał

W obu dłoniach trzymam tu cisza , tam wrzask
zaciskam ciszę w dłoni, drugą otwieram na wiatr
Wszystko jest w moich rękach tak mnie mam
zataczam wokoło barwne granice swego istnienia

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 1,0 MB
  • 24 sie 13 8:27
Śląska rzeka Rawa

Jak dłoń , co trwały rysunek kreśli
Tak myśli kreśli wiatr
Nad rzekę drwa dziewczyny przynieśli
Myśl przednią ktoś szelmowsko skradł

Pochylają się dziewczyny na rzeką czystą
Każda z nich to wyrzeźbiony barwny kwiat
Nad nimi srebrna przejrzystość
Srebrny krzyżyk dziewczynie do wody wpadł

Nad wodą słonce w wschodzi i zachodzi
Kusi i skrzy gwiazdkami barwnym tańcem
Chłopcy do brzegu dobijają falą łodzi
Barwne spódnice, pobożność w ręku z różańcem

Szemrząca dal poniesie miłosne strofy
Najpiękniejsza miłość odda cześć przyrodzie
Zapalone drwa, płomień roznieca cień godowy
Zespoleni z naturą, miłość przegląda się w wodzie

Autor:Slonzok-knipser
Bolesław Zaja

Rzeka „Rawa” przez wieloletnią eksploatację i degradacje ziemi śląskiej stała się ściekiem.
Dziś jest ujarzmiano w kanale ściekowym z odprowadzaniem kaskadowo i etapach do oczyszczalni

z chomika slonzok-knipser

  • 89 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słowa ozdobne do siebie piszemy

_płyń wolno łódko, co drżysz trwożnie
Zatrzymaj się falo, uderzasz o burtę groznie
Trwaj oceanie, uspokój lustro, odejdż w głębiny
Pozwól mi dopłynąć do mojej dziewczyny

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 161 KB
  • 24 sie 13 8:27
Bezwietrzny świat


Mam wiele lat życia za sobą i coś tam
po świecie błądziłem
ale nigdy nie spotkałem i nie słyszałem o
bezwietrznym świecie
Przysięgałem na pustyni Iraku przed bramą
którą hasłem „sezamie” się otwierał
napisałem arabskim zygzakiem,
ze kocham -wiatr mi to zabierał

Nad morzem na piasku kreśliłem serc wiele
fala i wiatr z mego kreślenia robili sobie nie wiele
Byłem i tam gdzie ludzie inne mają oczy, nosy,
karnacje twarzy tez inne
jadłem o innym smaku czereśnie

Byłem wśród ludzi którym pod powieki
żal nie zagląda,
nie wiedzą co to bieda,
wiedzą co to jest władzy i pieniędzy żądza

Są miejsca gdzie o uśmiech ranek nie prosi
pocałunków nie wylicza
może gdzie bezwietrzna miłość się nosi
do takiego życia nie dam się zaprosić

Chce być tam gdzie rodzą się prawdziwe słowa
każdego dnia dojrzewa miłość od nowa
w to mi graj muzyko czeremchy białego walca
uśmiecham się do życia zapraszam je do tańca

Jak dobrze jest ze złą miłość wiatr na zawsze wymiecie
dojrzałą niech wiatr niesie po świecie
Pragnę by wiatr włosy twoje targał
zobaczyć je w tańcu na wietrze
Mnie twym zapachem po twarzy smagał
Zatrzymać chwile i prosić o jeszcze

Autor:slonzok knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 152 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mroźny matecznik

Leśny matecznik lodem skuty
natury schowki strzegących
samych siebie
Zatrzymuje się i wolno biegnie życie
Słowo „tutaj”
ono oznacza zimną ziemię i niebo
nie widoczne
Tutaj wszystko odpowiada ciszą
gdyż lód nie ma echa
wzniosłość natury
nieujarzmionej
Ukrzyżowane nieszczęście tym
co pogardą spoglądają
Długie cienie drzew
majestat chwalebny
Ułamana gałązka bez trzasku
milczmy zawstydzeni pięknym
którego nie rozumiemy
wczoraj tu była trawa
Kontury szare w mgłę przyozdabiane
zimny wieczór to słowo bez znaku
nie znam innego
Trzeszczy biały śnieg
nad nim biały oddech wątpiącego

Autor: slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 126 KB
  • 24 sie 13 8:27

z chomika slonzok-knipser

  • 126 KB
  • 24 sie 13 8:27

z chomika slonzok-knipser

  • 27 KB
  • 24 sie 13 8:27
KONCERT SKRZYPCOWY W PAŁACU W RYBNEJ

Doznania muzyczne- dotykanie poezją

Światła wolno zamykają salę. w półmroku
jupiter szuka skrzypiec na scenie.
W ciszy pod niebem najwyższej sztuki
rozlega się delikatny muzyki drżenie.

Tę ciszę wypełnia puzderko ze strunami,
smyczek jak baletnica w tańcu
wodzi po nich nogami.
Gdziekolwiek nogi smyczka dotkną strun
unosi się z puzderka inny ton.

Zachwyt widać po eleganckich paniach,
zasłuchanych w muzycznych frazach mistrza grania.
To nie światło jupitera, to struny muzyką lśnią
Wypełnia ona duszę, ogarnia ciała, cała sala z nią.

To była niezapomniana chwila, moment zapomnienia
Głos skrzypiec zamilkł, zamarł jak znika błyskawica
Błogość, bezmiar zaległa wszystkich słuchających,
Pozostali w swych krzesłach na chwilę jakby śpiący.

A kiedy muzyk skrył oblicze w głębokim ukłonie
wybuchła petarda zaczęli wszyscy bić w dłonie.
Muzyka trwała, mimo, ze skrzypce grać przestały
widzowie, ja w śród nich , długo ją oklaskiwali.

Autor: Slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 198 KB
  • 24 sie 13 8:27
SAMOTNY ŻAGLOWIEC NOCĄ

Prosiłem noc na samotnym żaglowcu
Ukaż mi wyższość nad moją mądrością
Przemów do mnie ty przepastny oceanie
Naucz mnie tego co cudem się stanie

Zaniemówił ocean, opadły z masztu żagle
Ciemność ogarnęła niebo w
tej przestrzeni jestem jak małe jagnię

Po omacku klękam na pokład solą pachnący
usłyszałem głos w sile miażdżący

*Zdejmij opaskę ze swych ust
I naucz się milczeć.
Nie mów nic nikomu, bo nikt nie słucha,
Lecz niech twe usta będą gotowe do mówienia.

Mów zawsze prawdę
Samotny na oceanie prawdy

Autor:Slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 158 KB
  • 24 sie 13 8:27
Stąpam „Po schodach wierszy„
Powoli małymi krokami
Witam się bardzo przyjaźnie
Z wszystkimi jej autorami...

Słów mi po prostu brakuje
Piszę, wyśle z radości piekę kołacze
Czy swój ślad „Po schodach wierszy„
kiedyś w tej antologii zobaczę
Pozdrawiam spojrzeniem na zimowe piekno

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 12 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jak kąpiel w zieleni
moje spojrzenie
przywołało wiosnę
nagle nic nie mówiąc
Zacząłem
recytować wiersze

pod słońce lepiej widać
ja wciąż jak z marmuru
spoglądam w przestrzeń
udając

upadając
chwytam się myśli
lecz nogi wciąż do przodu
cofają w czasie

zawsze chętny
pragnący
by tą przestrzeń zimy
przebiec

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 20 KB
  • 24 sie 13 8:27
Co się tyczy naturalnego stanu, nie splamiłem się myślą by dociekać niemożliwości
Bez żadnego wysiłku utrzymuje i akceptuję swoją żywą obecność.
Po co analizować go ograniczonym rozumem?
W mojej przestrzeni życia bezpośrednio doznaję wszystkich medytacyjnych doświadczeń, zbyt wiele nie poświęcam temu czasu I nie odczuwając żadnej potrzeby sztucznej praktyki religijnej, jestem szczęśliwy.
Wczoraj byłem na przypadkowym spotkaniu gdzie wmawiano mi wyższość tej czy tamtej religii, daleki jestem od tego co nierealnego, mam cos w sobie co stanowi sens mego życia, ale to nie religia wymyślana przez wizjonerów
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 124 KB
  • 24 sie 13 8:27
On – czy ja

Krok tylko wstecz przez lata,
żeby spotkać samego siebie
jak swojego młodszego brata

Zadrżałem – tak jesteśmy podobni,
a jednak całkiem jesteśmy inni
Spoglądam na dwie oddzielne fotki

On jest o wiele młodszy ode mnie.
W jego włosach – wiatr w twarz wiejący.
W jego głowie – dziwaczne rzeczy.
A może ja widzę inny świat istniejący

Jak jego od błędów mam ustrzec
i jak jemu oszczędzić pomyłek?
Wciąż zadyszany pnie się ku górze,
wstaje wcześnie o szarym świcie,

późnym wieczorem w łóżku czyta.
Posłuchaj doświadczonego i starszego
Nie trać najkrótszej wiosny!
Ale on mojej rady nie słucha.
Taka niegrzeczna jucha

Teraz jest dla mnie dylemat
Którym ja jestem jako lepszy
Czy ten co pisze te słowa
Czy ja-on a to już jest inny temat

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

Na podstawie –„Co mi w duszy gra”

z chomika slonzok-knipser

  • 153 KB
  • 24 sie 13 8:27
Szept tajemnej rozmowy-zasłuchaj
Słowem zanucę twoje nieskryte sny
Na swe i nasze życie z dala spoglądaj
Słuchasz moich słów, twoje lico drży

Więc posłuchaj mnie teraz i zaufaj moim słowom,
że najpiękniejsze są chwile te spędzone z Tobą.
Pójdziesz ze mną, radosne wylewasz łzy
Wzruszona moim słowom, twoje serce drży

Jak kwiat zanika jak uśmiech wysmukły
Będziemy razem to nasze piękne marzenia
Roztaczam przed tobą najpiękniejsze wstęgi
Spójrz łącza się nasze serca jak dwa kręgi

Autor:Slonzok-knipser
Boleslaw Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 112 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ucisz we mnie te wody
które są gwałtownie jak szkwał
Ucisz we mnie ten pochód
gorącej krwi
Niech będzie jasno cicho
niech okno nie wabi
niech ręce będą twoje
i niech zmilknie wreszcie
głos przeciw opadającym śniegom
Pławie się w bieli i przyozdabiam się
w bałwanka
Pocałuj marchewkę, to nos bałwanka
ktorego znasz
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 118 KB
  • 24 sie 13 8:27
Najpiękniejsze są słowa o wschodzie

Zaledwie z twoim uśmiechem się spotkam
Z radością w twoich oczach tonę
Nie tobie jakaś tam piosenkę ślę słodką
Lecz urodzie twojej nienapatrzonej

Chce byś ty i inni o tym mówili
Że najpiękniejsze są słowa o wschodzie
Chce bym ja ,ty i inni przed nimi się chylili
Gdyż one się rodzą w kwiatowym ogrodzie

Z tego ogrodu gdy słowo się szepnie
Usłyszy je twoje serce i tęsknie westchnie
Z ogrodu słowa są nam niezbędnie potrzebne
W tęsknocie w nocy i we dnie

Otwieram furtkę ogrodu, by słowom dać upust
Wymawiam je tobie sercem, nie otwieram ust
Dziś znowu z twoim uśmiechem się spotkam
Zapamiętam i w swoim ogrodzie schowam

Bolesław z kwiatowego ogrodu

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 153 KB
  • 24 sie 13 8:27
Czerwony gmach z daleka lśni

Wiersz poświęcam Andrzejowi Kołodziej
Zabrał go z sobą wiercący czerwony bąk

Są dnie, małe chwilę ,że smutek, ze wszystko boli
Wstrzymywane westchnienia płyną z serca mimo woli
nietykalne traci barwy, na policzkach uśmiech zbladł
nachodzi mocno dotykalny w człowieku strach

Nie pomogą uśmiechy, kwiaty w wazonie złoconym
Zanikł uśmiech perlisty, z katów szemrzą półtony
W wazonie złoconym wolno umiera kwiat
Wali się na głowę, dosłownie niedawny piękny świat

Bez zapachu w powietrzu coś niedobrego szybuje
Niezrozumiałe, niewidoczne po prostu się czuje
Siedzi to w człowieku jak czerwony wiercący się bąk
Bez złudzeń, co piękne uleciało znad pachnących łąk

Z daleka okazały gmach lśni w cegle czerwieni
Idącemu tam dróżką w oczach strach się mieni
W parku w najpiekniedszych barwach suną pawie
Szpital, onkologia zapowiada się nie ciekawie


Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności