Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 340 KB
  • 24 sie 13 8:27
Będę kwiatem



Mam się narodzić jak chwast czy kwiat, pyta mnie najwyższy

Chwast żyje długo, niespożyte ma siły, ale nie jest miły

Kwiat to wybór który mnie przerasta w jego wyborze

Gatunków pięknych, barwnych tyle ze nie daj Boże



Jeżeli wybiorę kwiat o zapachu który nozdrza powali

będę żył w bieli, krótko, razem z familią konwalii

Gdy bym chciał zostać kaczeńcem w łanie zboża schowany

byłbym samotnym z daleka przez oczy kobiet nie widzianym



Tak samo nie chce zostać złocieńcem, ze stoku góry patrzeć

Wybrać życie storczyka i stać jak wojak gdzieś na kredensie

Wolałbym już żółtego żonkila, ale on niczym zawsze będzie

Nasturcją, to raczej dla jakieś nieporadnej dziewczyny

A ja chce być potężny, silnym egzemplarzem jedyny



Po co mi ta siła skoro, każdy może mnie z ziemi wyrwać

Nie będę wybierał to zbyt wielki wybór przed rozpoczęciem życia

Stwórz mnie panie żółtym kwiatkiem co na łąkach zakwita wiosną

Nazwij mnie złotym mniszek ot tak po prostu



Nikt mnie nie zerwie, oczy ludziom będę koić złotymi barwami

Będę zawsze na szerokim gościńcu, po prostu z wami



Bolesław



Fotografia -Ogród slaski = Swierklaniec

Kawa - kawiarnia na terenie tegoż ogrodu


z chomika slonzok-knipser

  • 192 KB
  • 24 sie 13 8:27
Śnimy o sobie nawzajem co chwil parę
Pragniemy spotkań na jawie, nie tylko na ekranie
Wczoraj był dla nas stolik i kawa biała
Czekałem, czekałem do dziś do rana

Czekając byłem pełen w sobie zwątpienia
Rozglądałem się a ciebie ciągle nie ma
Były powody dla których twojej osóbki nie było

Miałaś swoje do załatwienia sprawy
samotnie spoglądałem na nie wypite dwie kawy

To takie marzenia przy kawiarnianym stoliku
Miło by było mieć przed sobą twoją kawę i
ciebie na jawie

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 0,6 MB
  • 24 sie 13 8:27
Caluj caluj moje oczy

Dochodzą do mnie glosy, dosłownie śpiew

To wiosny glosy, ta jej radość i gniew

Jak grzyby na gałązkach pąki się rodzą

To cud natury, zachwyt moim oczom



Na pąkach z których już małe kwiaty wyrastają

Wiatr pisze słowa i w nich melodie chowa

Drzewa zaczynają swoi taniec godowy gałązkami

Tańczą z motylami, tańczą z pszczołami



Machają gałązki na powitanie ptaków z daleka

Zapraszają uwijcie na nas coroczne gniazda

Wiosna w błękicie rozchyla szeroko poły nieba

Wiosno, miłości twojej wiosennej nam potrzeba



Tyś mi wiosną, dziś zawitałaś jak pachnący maj

Zawitałaś ubrana w ukwiecony biały krzak

Przychodź do mnie co nocy co dnia o każdej porze

Dziękuję ze jesteś w moim życiu, dziękuję tobie Boże
Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 277 KB
  • 24 sie 13 8:27
Gdzieś w pięknym miejscu

Przysiadłem obok ciebie na zwalonej kłodzie
Gdzie ty na mnie w słońcu czekałaś
Zwabiony tobą i magią szumiącego jeziora
Gestem ręki prosisz cudownie na mnie spojrzałaś

Wiatr szelma pięści tafle marszcząc mu lustro
W zaroślach świergot ptaków –godowa ostoja
W ciebie wpatrzony, wokoło, cisza – pusto
Przyroda i sukienka mnie pięknym przygniata

Jezioro do nas tkliwie przemawia swoim pluskiem
rozpościera swe wody, gładząc żółty piach
ty przychylasz się –jezioro twoim lustrem
niebo, ten odwieczny namiot nam jest obu rad

Przytulają się giętkie szyje łabędzie ku sobie
natura zbyt piękna bym słowa wymawiał w sobie
Wskazuję jak niemy ręką na rój ptactwa w locie
Dotykam serca, wzdycham miłośnie ku tobie

Siedzimy obok przytuleni na zwalonej kłodzie
Wiatr cicho szeleści muskając nas oboje w objęciu
Spoglądamy na sobie – jakże nasze oczy młode
Jezioro, zapach tataraku, wody toń –my w zaklęciu

Zwalona kłoda naszym klęcznikiem przed natury
ołtarzem .
Nie wymawiamy słów, Bóg nas dobrym darzy

Autor:slonzok - knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 278 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jeszcze nie jest ze mną tak źle

Chichot losu pięknym dotyka
Dwaj kamraci - szeląga warci

Był on zawsze, to tkwi w mojej świadomości
Wnosił i wnosi cudowne uczucia, radości
Witamy się każdego dnia podając sobie ręce
Czynimy to wielokrotnie, radośnie nie w męce

Razem przemierzamy świat który jest wielki
Często, serdecznie nazywam go wróbelkiem
On najczęściej szuka piękna na ziemi i znajduje
Zapewnia mnie co dzień, ze ode mnie nie odfrunie

Różnimy się tym ,że moja głowa we włosy obrasta
Jego pamiętam , zawsze miała glaca
Gdy śpię leżąc na tapczanie w marzenia utulony
On nieprzerwanie ogląda i podziwia moje stopy

Gdy moje marzenia dotyczą sfery kobiet
Odwraca się na plecy, spogląda w moje oczy
Gdy zobaczy w nich moje miłosne pragnienie, pożądanie
Bez komendy jak żołnierz na baczność wstaję

Węszy jak jamnik za brązowym futerkiem lisa,
I jak spragniony wąż się do jamy ciasnej wciska
Szuka, dotyka noskiem na wszystkie strony
Wychodzi z niej gdy słyszy ze zagrzmiały dzwony

Zmęczony przyjemna pracą śliską układa się w dolince
Czuję po obu stronach okrągłe pufy jak na otomanie
Zadowolony spogląda ku mnie, czekają pochwały
Głaszcze jego główkę ,mówię- dobry byłeś mały

Gdy usadowiony miedzy wzgórzami zasypia
Wynagradzam mu jego rzetelność bawię się w fryzjera
Zaczesuje mu raz grzywkę, raz ondulację palcami kręcę
Piękny on, od urodzenia, ozdabiam go w podzięce

Pójdziemy razem na krańce, gdzie wieczna noc się zaczyna
Spojrzymy za siebie, pozostały kochane wspomnienia
Ile oboje doznaliśmy radosnych pieszczot i zaspokojeń ciała
Tego nam już nikt nie zabierze, chociaż by natura chciała

A co to będzie gdy go wiosna w główkę dotknie,
on mnie do tańca miłosnego corocznego porwie.

Autor:knipser-slonzok
http://www.slonzok.mojezdjecia.net/blog/















z chomika slonzok-knipser

  • 121 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mój krotki wiersz

Ogarnąć wzrokiem piękno szlachetnego ciała
Wstępując w nie jak w pachnącą ciemność
Niebo radosne śpiewa nade mną
Gwiazdy i czułość, rozkosz pode mną

Otwarłem przepaść, rozsuwając nagie
ramiona łąk i lasów jak muzyczne tło
które się sklepi nad nami, tam już tylko niebo

Wtuli w nas siebie jak z naszej łódki żagiel biały
pachnących bzów co miłośnie nabrzmiewają nocą
kołysząc do snu łagodne znużenie, ciała omdlałe

Nad naszymi głowami przyprószone rosą
świt rozbija szałas, to słońca złote promienie

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 99 KB
  • 24 sie 13 8:27
Obiecuj mi obiecuj

Szukam oddechu na szczytach gór ziemi
zyskuję optymizm i wiarę na jutro
pokładam nadzieje by świat odmienić
karmię swojego ducha, droga trudna

wspaniała chwila którą dotykam
pozwala odczuć magię widoku
wypełniam umysł zapachem gór
choć dzień odpływa, krotko do zmroku

pejzaże zmysłów smaki kosztują
błękitne niebo pozwala żyć
dusza i serce marzenia snują
warto się jutro zbudzić żeby tu być

Obiecujesz mi ogrom miłości
chcę uwierzyć w ostatni mój sen
w nim byłem do bólu szczęśliwy
zbudzę się z tobą , w śnie byłaś ty

Bolesław

http://www.youtube.com/watch?v=jnGdSgt1yuM&list=UUlDYg-o7j7xesfrjBXOTqxA&index=1&feature=plcp

z chomika slonzok-knipser

  • 1,3 MB
  • 24 sie 13 8:27
Nie chciałem budować domku z kart

Za moimi plecami napisy jak na niebie
Przemawiam do zasłuchanych słuchaczy
Ach dziś wzdycham jak ongi przed laty
Miało się w tym łbie, dziś poszło w zaświaty

Byłem młody prężny, przy mnie oni budowali
Byłem w słowach, dłoniach, sprawny biegły
Patrzę w fotografię, jacy byliśmy wielcy i mali
Marzeniami, sercem chwytaliśmy za cegły

Miałem w sobie moc ognia, inni pletli morały
Miałem wizje – pomysłów pełną głowę
Gdy wspomnę wszystkie swoje aksjomaty
Poutrącało życie na spazmatyczne raty

Moim marzeniem i to mówiłem słuchaczom
Było budować mosty nie tylko nad rzekami
Ale budować mosty po prostu między nami
Piękne zamiary, silni nieudacznicy gaszą

Takie moje dywagacje- często wygłaszałem
referaty z dziedziny moich pożal się boże
osiągnięć w pracy zawodowej
W szufladzie leżą patenty jaki mi nadano
za pomysły, za biegłość w zawodzie
Emerytem jestem – tamto już przebrzmiało

W świetle księżyca moja myśl marząca
Wszystko co było z mego czoła strącam
Mój świat zamykam w poetycznym obłoku
Wspomnienie świeci tylko w moim oku
Autor:slonzok knipser
Bolesław ZAJA



z chomika slonzok-knipser

  • 311 KB
  • 24 sie 13 8:27
Podsłuchane gaworzenie gołębi


Z mojego okna widzę jak kochają się gołębie
Gruchają w śród bladego lutowego słońca
Ona gołębica pełnej krasy zaloty odtrąca
Za wcześnie gruchasz ,do następnego miesiąca

Jeszcze śniegu ostatki topią się w zimnej wodzie
Słonce daleko chowa swe promienie na zachodzie
Wiem rzecze gołębica że tobie by się już chciało
Ale do igraszek nie przygotowane jest moje ciało

Słyszę z dachu jego wołanie nie bądź z kamienia
Pragnę ciebie gołębico, spełń moje sercowe marzenia
Zaprzestań kawalerze, bo odlecę w każdej chwili
Przyjdzie czas, będzie pora, to nam serca umili

Nie daje się zwieść jej przepysznej mowie
Jemu dusza i serce rwie i tylko to ma w głowie
Puszy swe strojne piórka, męstwem olśniewa
Żarliwość, żądza pragnienie ku niej wylewa

Żarliwy kawalerze dziś jest sprawa przesądzona
Nawet nie myśl, że znajdę się w twoich ramionach
Stałem urzeczony wsłuchany w potok słów rzeki
Idzie maj. stanę się jak on, od tego nie daleki

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 206 KB
  • 24 sie 13 8:27
Gdzieś poza mną o świcie

Jeszcze słyszymy echa drgania
Przytuleni, słowa w cisze wysyłane
Jeszcze słychać nasze westchnienia
I tą cząstkę uczucia które w nas zostanie

Już na naszej polanie ostatnie promienie
Mróz wyciska z oczu łez po kropelce
Uśmiech ku sobie i tkliwe spojrzenie
Dłonie złączone, mówimy sobie sercem

Patyczkami na śniegu kreślimy znaki
Słowa przyjaźni, miłością pisane
Zmierzch , wracamy dróżką wydeptaną
W głąb naszych słów, spotkamy się znów rano.

Od wczesnych minut świtu, myśli złączone
Trwają do późnych godzin nocy
niczym nie zmącone

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 176 KB
  • 24 sie 13 8:27
Najpiękniejszy zakątek na ziem

z chomika slonzok-knipser

  • 29 KB
  • 24 sie 13 8:27
Papier czerpany

Pisze do ciebie list na papierze czerpanym
Niezwyczajny to papier, sam sobie wykonałem
Chciałbym by moje słowa opisane w liście
Były barwne by twoje oczy wchłaniały je uroczyście

Żebrałem wiele gałązek z morwowego drzewa
Moczyłem len i darłem czyste białe szmaty
robiłem pulpę, dobierałem tyle ile potrzeba
Odcedzałem setki razy, jakbym spłacał raty

Gdy papier zaczynał przyjmować kształt trwały
Moje dłonie w niego rożne pigmenty dolewały
Zaczynał się papier perlić pąsem jak lico panny
utrwalałem barw tęczowych, wkładałem do wanny

Suszyłem go na sznurach jak suszono pościel
Barwne kartki papieru, suszone fruwały na wietrze
Obcinałem je na gilotynie, równo na wymiar
Proszę spojrzeć , papierem czerpanym jestem

Ostatni szlif w narożu kartki mój monogram
Głowie się nad tym , bom nie hrabia ani baron
Już wiem narysuje siebie i swoja postać dodam
Papier czerpany w barwach z moją twarzą

Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 203 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zimową nocną drogą

Na tle czarnego bezgwiezdnego nieba
Skamieniałe mrozem przydrożne drzewa
Wracam samochodem tą droga co dzień
Latem o tej porze, złotem słońce zachodzi

Droga ośnieżoną jak granitowy kamień szary
Czerń nocy nade mną w reflektorach zawisła
Gdzieś za tysięcznym drzewem dom mój mały
Nieś mnie strumieniu, tęskno w moich myślach

Powtarzaj ciągle nie łudź się pośpiechem
Zasypana droga, szybka jazda jest dziś grzechem
Niech tobą jadąc w ciemności szybkość nie targa
Miej ją przed oczyma i jej kochane imię, na wargach

Autor:slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 15 KB
  • 24 sie 13 8:27
Koncert skrzypcowy w Pałacu w Rybnej


Światła wolno zamykają salę -półmrok
Jupiter wyszukuję skrzypiec na scenie
W ciszy pod niebem najwyższej sztuki
Cicho rozlega się delikatny szum muzyki

Tą cisze wypełnia puzderko ze strunami
Smyczek jak baletnica w tańcu,
wodzi po nich nogami
Gdziekolwiek nogi smyczka dotkną strun
Wynosi się z puzderka inny ton

Szmer zachwytu niesie się po eleganckich paniach
zasłuchanych w muzycznych frazach mistrza grania
Nie widać świateł jupitera, to struny muzyką lśnią
Wypełnia ona dusze, ogarnia ciała, cała sala z nią

To była niezapomniana chwila, moment zapomnienia
Glos skrzypiec zamilkł, zamarł jak znika błyskawica
Błogość, bez miar zaległa wszystkich słuchających,
Pozostali w swych krzesłach na chwilę jakby śpiący

Gdy muzyk swe oblicze schował w głębokim ukłonie
Wybuchła petarda zaczęli wszyscy bić w dłonie
Skrzypce mimo, że już dawno muzykę grać przestali
Widzowie, ja w śród nich , brawach w oklaskach trwali

Autor: slonzok-knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 325 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zapachniało chwilą- wiosną


· wczoraj była u mnie cudowna pogoda, prawie wiosna
Dziś zimno, biel wokoło, wielka to wiosny troska


Już była u mnie wczoraj , uśmiechnięta
pukała w okno, witała jak przyjaciela
Objąłem ja wzrokiem jak piękne barwne święta
Otwarłem jej okno - usiadła była wniebowzięta

Mieliśmy już plany gdzie będziemy w niedziele
Miała być wycieczka , na pola na przestrzeń
Planowaliśmy wystawiać twarz do słońca
Do jego złotych promieni, bez końca , bez końca

Mieliśmy marzenia na dziś, na jutrzejszy poranek
Pójdziemy pod rękę , z baranków nieba uwić wianek
Będziemy skakali z radości z życia nowego
Obejmować w radości, cieszyć z poranka cudnego

Nie udało nam się to piękne marzenie
Ty jesteś wiosna , dziś mnie upuszczasz znowu
Za oknem biel, PAN zima wrócił
Ciebie wiosno znowu tronu zrzucił

Patrzę za okno wiem ,ze rano gniewnie pukał napuszony
Pan srogi z bieli stworzony w szron obleczony
Pukał mocno silnie , gniewnie groźnie
Dając jej znać ze wrócił, pannie wiośnie

Siedzę przy oknie wypatruję słońca
A tu śnieg pada, pada bez końca
Zasypało moje miasto, szare ulice, wszystko mokre
Wiem ,ze to ostatnia jego wizyta w moim oknie

Jutro znowu zapuka do mnie ona , barwna wytęskniona
Przyjdzie i znowu powita mnie jak przyjaciela
Otworzę jej okno, prosząc by została długo i kwiaty siała
By za czas jakiś razem ze mną lato powitała

Autor: slonzok - knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 167 KB
  • 24 sie 13 8:27
Tajemnicza w czerni

Tajemnicza w czerni rozsiewa wokół kochanie
Zachwycać się pięknym nim nowy dzień nastanie
Czy jestem zdolny odkryć w czerni jej tajemnice
Czerń kapelusza, aksamit pleców kryją obietnice

Kto nad twoją czarną tajemnicą piecze sprawuje
Wielką jest rządzą nad piękno ,kto to wyczuję
W tobie tajemnicza prosta, nic obłudności
Ze jesteś najpiękniejsza, nikt nie ma wątpliwości

Odwróć twarz ku słońcu, by ulżyć memu sercu, mej udręce
Zobaczyć tajemnicze oczy, blade lico, delikatne ręce
Przed tobą klęczę, wpatrując się w postać nadobną
Płomień we mnie, te plecy, ramiona w Venus podobną

Bezszelestnie odwracasz swe płomienie miłości
Boże mój ratuj mnie, bo zginę w swej maleńkości
Stoi przede mną stworzenie, kobieta urodziwa
Dalej jestem w klęku, ręce spocone, serce omdlewa

Niechaj mnie odwiodą zmysły od jej pragnienia
Pozostań tajemnicza, mnie już przy tobie nie ma
Roztropność dzierży nad rozumem swoja władzę
Tajemnicza w czerni nie dla mnie, cicho wychodzę

Licz siły na zamiary i na cokolwiek innego
Nie pożądaj większej rzeczy od siebie samego

Autor: knipser –slonzok
Bolesław ZAJA

z chomika slonzok-knipser

  • 148 KB
  • 24 sie 13 8:27
List do przyjaciela

Jestem chory

Cudowny przyjacielu witam Ciebie dziś inaczej, słowami z mojego snu,
nie czuje się zdrowy, gorączki mam wiele kresek ,
przyśnił mi się mały konik osesek
Jest coś wyjątkowego- źrebię, to najpiękniejsze na świecie zwierze.
W pogoni za wszystkim co nas w życiu otacza,
trudno jest znaleźć chwilę by spojrzeć w niebo na gołębia
który nad nami krąg zatacza.
To tylko chwil parę, by popatrzeć w niebo lub na frywolność źrebaka,
oczy ukoisz. rzeczywistość wtedy już inna nie byle jaka.
Zamieniam się w ptaka, niosę Tobie w dziobie liścik T
tam przeczytasz , że słowa Twoje jakie do mnie kreślisz
to jak lekarstwo na moja grypową dolegliwość
Tam przeczytacie o moim śnie w gorączce.
Był tam źrebak, był gołąb srebrny wijący się w przestrzeni nieba,
był stół i kawałek chleba
Spotykałem w śnie wielu , było ich wiele,
którzy odrzucali piękno życia nad karierę
Czy warto pruć do przodu i za sobą zostawiać tylko zgliszcza -
tam gdzie się pruje, nigdy nie zazna się szczęścia.
Nie prujmy tam gdzie szczęścia nie ma,
ono jest w zasięgu dłoni, jest uśmiech na co dzień
gest kwiatka w ręce,
czy trzeba nam cokolwiek więcej
Pozdrawiam mile
ciebie i cal twoje rodzinę
mając kwiat w dłoni. dołączam go w moich słowach -
to kwiat czerwonej piwonii.
===========================================
Złapała mnie pani grypa, jest sympatyczna, muszę ją polubić,
skoro objęła mnie swoja miłością, nie będę się z nią czubić.
Dotyka mnie ciągle gorącymi dłońmi,
to jej dla mnie pieszczoty, poddaje się temu –
chociaż na taka miłość nie mam ochoty .
Ale wiem ,że ona ta pani grypa w miłości jest niestała,
pobawi się, poflirtuje ze mną jeszcze chwilkę,
potem bez śladu z niknie.
Tak to już jest z tymi paniami,
przychodzą , kochają, przysięgają i ZAWSZE znikają
Dziś jest pani zima, tez słowa miłości nie dotrzyma.
Na widnokręgi tuz za rogatką, stoi ona cała zielona –
wiosna,
też zniknie , wiadomo jak to ona

Autor:slonzok –knipser Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 141 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wzniecić ogień, który serce rozpala


Szczapy czerwieni słuchają naszej rozmowy
na moim ramieniu, delikatność twojej głowy
Spędzamy czarowny wieczór, on jest nasz
twoje ręce w moich, płomień odbija twoją twarz

W płomienie tęskne rzucamy własne marzenia
każdy oddech, jak matczyny kąsek chleba
Szeptem serca rozmowę słyszy ciepło kominka
splecione dłonie, wiecznie nam tęsknic trzeba

Na ustach nosimy ślady czerwonego płomienia
W sercach trwale ślady, twojego i mojego imienia

Wczoraj byłaś

Wczoraj przy kominku
przędliśmy nić miłosnej rozmowy
dziś żar pozostał
podsycę go
ogniu płowy
Śnisz ...

Wzrok zatapiam w złotym płomieniu
Żar ogniska tuli ciepłem powiewem
Zauważyłem w oka mgnieniu
Twarz, sylwetkę całą ciebie

Zamajaczyłaś mi się powiewem
Tęsknie spoglądam ku niebie
Wzrok wytężam w złote w jego wnętrze
Złote iskry kreślą w powietrzu twoje imię

Proszę ogniu zamień swe płomienie w pędzle
Namaluj, namaluj ją caluśką jak najprędzej

Autor:slonzok-knipser


Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego.

z chomika slonzok-knipser

  • 159 KB
  • 24 sie 13 8:27
Chorowałem –wyzdrowiałem

Dotknęłaś dłońmi, jakie one są ciepłe
dotknęłaś wibracją najczystszych zmysłów
wniosłaś ciepłem w chore ciało moje
swoje powaby, powtarzaj, powtarzaj je znów

Czuję w swej chorobie twoje moce tajemne
serce pulsuję zdrowiem, wypłoszyłaś niemoc
oblewa mnie fala czułości niezmiennie
zasypiam pod twoim rąk dotykiem, już noc

Zasypiam uzdrowiony w ramionach zapachu
kto je do mnie wniósł, pełne kobiecego aromatu
z pod zasypiających przymkniętych mych oczu
dostrzegłem sylwetkę, piękna ona, łza w oku

Autor:slonzok knipser
Bolesław ZAJA

z chomika slonzok-knipser

  • 105 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ja jestem z stąd

Łuny światła na niebie , to mój Śląsk
czy ty to piękno widzisz
Iluminacja nieba, kołysze spojrzenia
Zachwytem nie krzycz, doznania przycisz

Gdy nad kominem ogień zapali płomieniem
i w niebo uleci
Tam w chodnikach moi kamraci przy węglu staną
To romantyka ciężkiej czarnej pracy i nic więcej
Taka drogę, do szczęścia do nieba. jedynie wybraną

Moja mała ojczyzna droga mi nad wszystkie świata cuda
w modlitwie, w pracy, w miłości, do nieba droga długa
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 164 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wrzosy

Ktoś napisał wiersz;
Jak usnąć tej nocy czarownej
gdy ty tak blisko mnie jesteś
a gwiazdy migają wędrowne,
księżyc złotawy jest jeszcze.

Mój komentarz

Jak zasnąć gdy wzroku od wiersza nie można oderwać ,
jak autorowi pięknym dziękować.
Wrzosy kwiaty maleńkie jak groszki zielone,
ty uwiłeś z nich słów bukiet, w barwy czarowne.
Budzisz miłość dotykiem fioletu,
dajesz pokłon miłości, to cicha piękna gra cudownego fletu.
Zatapiasz słowem wrzosu swoja bajeczną miłość w jej włosach,
mieszają się zapachy, tęczą zapachów wybucha.
Prosisz swa miłość o uśmiech i o ciepło jej dłoni,
otrzymasz nagrodę, jej usta w kolorze czerwonej piwonii.
Kroczę wolno obok twoich słów w wierszu,
dotykam ich laska starca,
wracają mi wspomnienia,
te gdy bzy w maju,
te topione w błękitnym niebieskim ruczaju
Zamykam oczy i przywołuję wspomnienia,
las jesienny, wrzosy długiego cienia.
Otwieram oczy i wracam do słów
utkanych jak barwny kobierzec w
twoich wersach- wrzosach –
oczy wilgotne, zauroczony,
moja skromna postać.
Pozdrowienia - gratulacje = pięknym mnie zbudziłeś
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 148 KB
  • 24 sie 13 8:27
Chorowałem –wyzdrowiałem

Dotknęłaś dłońmi, jakie one są ciepłe
dotknęłaś wibracją najczystszych zmysłów
wniosłaś ciepłem w chore ciało moje
swoje powaby, powtarzaj, powtarzaj je znów

Czuję w swej chorobie twoje moce tajemne
serce pulsuję zdrowiem, wypłoszyłaś niemoc
oblewa mnie fala czułości niezmiennie
zasypiam pod twoim rąk dotykiem, już noc

Zasypiam uzdrowiony w ramionach zapachu
kto je do mnie wniósł, pełne kobiecego aromatu
z pod zasypiających przymkniętych mych oczu
dostrzegłem sylwetkę, piękna ona, łza w oku

Autor:slonzok knipser
Bolesław ZAJA

z chomika slonzok-knipser

  • 144 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wczoraj byłaś

Wczoraj przy kominku
przędliśmy nić miłosnej rozmowy
dziś żar pozostał
podsycę go
ogniu płowy
Śnisz ...

Wzrok zatapiam w złotym płomieniu
Żar ogniska tuli ciepłem powiewem
Zauważyłem w oka mgnieniu
Twarz, sylwetkę całą ciebie

Zamajaczyłaś mi się powiewem
Tęsknie spoglądam ku niebie
Wzrok wytężam w złote w jego wnętrze
Złote iskry kreślą w powietrzu twoje imię

Proszę ogniu zamień swe płomienie w pędzle
Namaluj, namaluj ją caluśką jak najprędzej

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 141 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przy ogniu kominka

Jest gdzieś płomień który żyję


Szczapy czerwieni słuchają naszej rozmowy
na moim ramieniu, delikatność twojej głowy
Spędzamy czarowny wieczór, on jest nasz
twoje ręce w moich, płomień odbija twoją twarz

W płomienie tęskne rzucamy własne marzenia
każdy oddech, jak matczyny kąsek chleba
Szeptem serca rozmowę słyszy ciepło kominka
splecione dłonie, wiecznie nam tęsknic trzeba

Na ustach nosimy ślady czerwonego płomienia
W sercach trwale ślady, twojego i mojego imienia

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 478 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zima mnie pięknym dotyka

„W śniegu zostawiam ślady tęsknot i marzeń”

Gdy świt nastaje ubrać swe myśli w tęsknoty w marzenia
Ubrać siebie w biel, zabrać z sobą natchnienia
Iść samemu w poranny spacer w zagajniki w szerokie pola
brnąć w zaspy białego śniegu
Oddech przestrzenią wzrokiem zabrać - taka moja wola
Zatrzymać siebie na chwile , odpocząć w rannym biegu

Iść marzeniami w przestrzeń gdzie piękno jest celem
Podziwiać dzieło twórcy malującego świat w bieli
Przyjmować widoki, przed sobą , być ich przyjacielem
wziąć w posiadanie piękno, tak by nikt ich nie rozdzielił

Iść ku pięknu znajdywać w śniegu ślady – o! kwiat się czerwieni
Na stokach , widać słoneczne cienie kamieni
Na krzewinkach jagody, nie spadłe jesieni
Wiatr rozwiewa biel, piękno się w oczach myli

Spoglądam w dal- tam ślady kopyt saren, skoków zajęcy
Tkają dziwny dywan , w śniegowe wzory
W dali szarością widnokrąg cały przykryty
Zatrzymać myśli, odurzyć serce , przyjąć znak pokory

Widok poranka , jego białe piękno lśni w czystości
Obejmuje to radością w pięknym sercu żywiole
Niech ten poranek, we mnie na stałe zagości
Niech trwa, niech trwa , tego chce , pragnę , tego wolę

Być w śniegu , w śród drzew, lasu , ten widok mnie omami
Rękoma , wzrokiem , sercem nieba dotykam
Chciałbym śpiewać , tańczyć w rytm zachwytami
Słuchać skrzypu śniegu , jak piękna muzyka

Czas wracać z porannego spaceru, radością zmęczony
Wracam swoimi śladami, słychać skrzyp śniegu i lodu
Zegnam las, śniegu biel - już blisko jestem domu
Mam w sobie piękno - z którym dziele się z Tobą


Autor:slonzok-knipser
Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 213 KB
  • 24 sie 13 8:27
W białe słowa ubrana

Biali kochankowie

W białe słowa jest ubrana
Białą różą przystrojona
Woalem zamieci i śnieżyć
Nocą towarzysz jej księżyc

Idzie po śniegu bez śladów stopy
Idzie nieprzerwanie w śniegu brnie
Obejmuje w swe władanie mnie
Jej wola, moje przeznaczenie

Czy będę kochany twoja potęgą
pytam się na śniegu cienia
Nachylam się nad biała księgą
Nie doczekałem się jej spojrzenia

Jesteś w białe moje słowa ubrana
wyczekiwana w modlitwie pociechą
zagrzmisz niepewnością jak leśne echo
To moja poezja, samotna, śnieżno biała

Autor:slonzok-knipser

Bolesław Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 83 KB
  • 24 sie 13 8:27
Nasza cicha jest czułość prawdziwa,
Płynie obłokiem, na ekranie ukryta
Nic jej przed okiem nie skryje.
Słowa, kwiaty słane, ręce troskliwe
Futrem otulam w poranek twoją szyję.
Odpowiesz, gestem przyjaznym westchnieniem
Moje ku tobie nigdy nie syte spojrzenie
Wzdycham do uczuć i przyjaźni istniejącej
W modlitwie żarliwe moje słowa płonące
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 110 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wiem, że się urodziłem.
Wiem, że umrę.
To pomiędzy jest moje.

Wiedza z tych książek literkami pisane
Popatrz jakim ja mądry, mądrala

Jestem szczęśliwy ze jestem -i ty jesteś - ze oboje jesteśmy

Nas dziś nas obowiązuję - to pomiędzy jest nasze
Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 65 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ty na krosnach miłość dla mnie tkasz,
ja wykuwam je Tobie jak hartowana stal
Tobie podaje spracowane od młota ręce,
tobie kochające serce

Wykuwam ze stali, tej ze śląskich hut
Słowa najpiękniejsze, słowa cud
Oprawię je szlifem, jak oprawia się diament
Podam tobie w dłoń ze zgiętym kolanem

Moje słowa ze stali wkleję do twojego zeszytu
Włożę razem z nimi kwiat między kartki
To uczynię jako gest tobie, pełen zaszczytu
Uczucie stale stałe, czas mi umyka, zbyt wartki

Nasłuchuje dźwięku młota o kowadło gdzie kuję
dalej słowa dla rannego ciebie powitania
Dźwięk kowadła sprawia, wrażeń we mnie moc
Świt czas by z dźwiękiem ku tobie biec
kończy się tajemnicza noc

Oparty o trzonek młota, obok kowadło dźwięczy
nasłuchuje porannej w mojej kuźni ciszy
Układam na kowadle powitania miłosne słowa
Proszę ciebie, są dla ciebie, w sercu je schowaj

Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • 175 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dlaczego nas tutaj nie ma

Niebo poranne przybrało barwy westchnienia

szeptu i ciszy,

piękniej było tutaj we dwoje

wtedy dzień by nam nie spowszechniał

nawet gdyby był tak jak dziś szary

byłby pięknym kolorem

Stoję samotny, przed oczyma przestrzenie otwarte

we mnie nastraja uczucia zapisania w sercu warte

Samemu patrzeć na piękno zroszone tęsknotą

uciekać do tęsknot, do myśli przyszłych

Wszystko wokoło piękne w samotnej ciszy

rośnie we mnie tęsknota, miłości jak

oceanu przypływ

Wyciągam ręce w przestrzeń

Słowa na wargach zawisłe

W twoje dłonie wkładam siebie

jak owoc dojrzały

oczyma otwartymi ufnością

Częstuję cię sobą

Ty sięgasz spragniona

po szept pochylony

po szept rozmodlony

po szept



Bolesław

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności