Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 210 KB
  • 24 sie 13 8:27
Piszę bo piszę , oglądam życie i ono daje mi tematy...
Otchłań cierpienia pozostawiam innym , oni lubią ciężkie słowa ,poematy
W ciągłości jestem w marzeniach, ale w tych które przyoblekam w realność
Wiecznej tęsknoty, one przy mnie zostaną, i jest mi z tym dobrze, to moja radość

Upadki i wzloty, tyle tego w życiu moim było, przytuliło, postraszyło.
Mam chwile wzniosłe rzadko, mi się to zdarza ,mi się,
że ja i słowa to prawie życie z wierszem w symbiozie.

Czy mi się to udaje czy nie, to jedno wiem, że w każdym z nich jest cząstka mnie.
Przebiegam między słowami górnolotnymi jak slalomista między kijkami na stoku, frazeologia mi bliska,
bo sięgam do iskier do ogniska.

Zawsze gdy pali się nać po zbiorze ziemniaków z pola , mgła jest dookoła .
Ty cudowna poetko przybiegasz do mnie poprzez tą mgłę cichutko

Jak wieczorna mgiełka

Wchodzisz do moich wierszyków, cichutko jak po dywanie w pokoju
Ty wzbudzasz płomień ,
TY zapalasz moje ognisko, bo jesteś mała iskierka.

z chomika slonzok-knipser

  • 292 KB
  • 24 sie 13 8:27
Źdźbło trawy

Każdy poranek a ja w nim, jest inny i oczekiwany z nadzieją
Nie szukam podniet, uśmiechem przywołuję swoje sercowe czary
A te czary to zawsze niespodzianki , niewiadomym jaśnieją
Otrzymuje i cieszę się z nawiązką z marzeń, tęsknot, bo otrzymuje dary

Dziś o świcie wyruszyłem na bezkrwawe łowy szukając latem wiosny
Dzień , bez słońca, szary, pełen wilgoci , żałosny
Nie ma kwiatów na łąkach , zieleń już szara , jakaś niemrawa
Spoglądam , patrzę i zainteresowała mnie trawa

Łąka, na nich źdźbła jedno obok drugiego, każde w perły obleczone
To właśnie one, te kropliste roje, przytulone do traw jak do matki dzieci
te przeźroczyste diamentowe perły,
mnie dziś urzekły, po źdźbłach łza leci

Delikatnie , jakbym dotykał dziewcząt różowe lice
Odrywam źdźbło, od ziemi, wolno wolniutko nie pesząc
By perły na nim zostały nie spadły jak deszcz na ulice
Podnoszę ku pierwszym promieniu słońcu , się nie spiesząc

Spoglądam w kropel rosy, zamienione w naturze na brylanty lśniące
Widzę w nich błękity, nieba skłon, we mnie piękno i pełno wiary
Rozmiłowany szukam w sobie słów by oddać te widziane barwy jak czary
Kropelki spadają na mą rękę , zamykam je w dłoniach , już nieistniejące

Tyle piękna opiewają poeci w kwiatach w chmurach , tonach nad głębiną
Mnie zafascynowały kropelki, małe przytulone do traw, a to nie kwiecie
Dziś zrobię z nich ogromny bukiet - przyjmiesz je dziewczyno
Nie jesteście trawy najpiękniejsze , ale was jest najwięcej na świecie

Za chwil parę okryje was trawy pierzyną biały puch i schowa skrzętnie
Ja trawy oczekiwać będę wiosny , zieleni, w nich kwiatów namiętnie
Zimna jesień ,smagana deszczem, sroga zima, mrozy, przyroda się męczy
Wiem, ze przyjdzie wiosna ,i znów podniosę źdźbło , z kropelkami tęczy

Autor:knipser
2010 08 22

z chomika slonzok-knipser

  • 306 KB
  • 24 sie 13 8:27
Gołębie nie śpiewają

Bezszelestnie otwierają się lśniące bielą drzwi
Łopot skrzydeł ptaków budzi nas ze spania
Witamy dzień z ptakami, ich pióra jak biel lśni
Wyrywają nas ku życiu bez chwili czekania

W tuleni w biały kołder puch wołają nas na łąkę
Nie pozwalają nam na dłuższą rozłąkę
Subtelny trzepot skrzydeł pod i nad nami
Ich i nasza miłość oddzielnie kwitła nocami

Niebem suną białe zwiastuny pokoju pod barwą niebieską
Dech zapiera widząc ich w locie , raz po raz są ponad nami
Zapamiętać ich miłosny śpiew z niebios ciszą anielską
Zapatrzeni w piękno ich tańca, zdobią nas szczęścia łzami

My tak jak gołębie w bieli nasze ciała jak chmury piaszczyste
Uczucia wiążemy jak parka białych gołębi przejrzyste
Gołębie nie śpiewają gruchają sobie swoje sobie znane słowa
Kochają się, urodzą się młode, życie zacznie się dla nas od nowa

Zamykamy białe drzwi lśniące bielą, gołębi już nie ma
Ptaki dziobkami całują się , czyńmy i my to bez namysłu
Wirują po niebie one same, my w pościeli we własnych potrzebach
Zaspakajamy piękno świata , chwilami zatraceni w noc bez zmysłów..

Autor:knipser
2010 08 19

z chomika slonzok-knipser

  • 221 KB
  • 24 sie 13 8:27
Gdybym był lwem bardzo odważnym, a nie kotkiem małym
Nie przyglądał bym się Tobie biedronko z uczuciem oszalałym
Zszedłbym z parapetu ku Tobie biedronko z szacunkiem całym
Zaproponował wspólną przechadzkę , po parku przed domem
Może bym wyznał Tobie swoje uczucia z zamaszystym gestem ze skłonem
A tak tylko patrzę z podziwem na Twoja cudowna urodę
Podziwiam piękno w Tobie , z miłością co się zowie
Gdybym był lwem, gdybym , byłabyś moją na zawsze

z chomika slonzok-knipser

  • 133 KB
  • 24 sie 13 8:27
Subtelnym słowem witam sąsiadów, a gdy nie powiem im słowem
Mówię im to moim serce,
cichutko naprędce.
By nie być ukarany srogim wzrokiem

Wszystkim się kłaniam, inni w własnej alienacji
Przykre to, czas konsumpcji, życia degradacji
Tyle wokół polityki, tyle wstrętnej propagandy
Czy ja sam zostałam, obcość, jestem bezradny

Byłem pierwszy w szeregach, dziś tej Polski już nie ma
Byliśmy razem , była spontaniczność, pomoc w potrzebach
Nasze marzenia, przyszłość, kładliśmy na stos naszego umysłu
Przekonani zbytnio, że będzie lepiej, dla naszych zmysłów

Lata chude zamienialiśmy na lepsze, inni obok pisali puste słowa
Dziś patrzę na tych biedaków , nie poznaje ich, nie chcą żyć od nowa
Symbol zniszczyli, paląc opony, rzucają śrubami, objęci chorobą nałogu
Są pewni siebie , butni, okrutni, nie uznają dialogu

Mnie już nie ma w śród tych, co o pięknie marzyli, inna u mnie kultura
Nie wywijam sztandarem , nie wołam pustych frazesów nie godnych człowieka
Byle pretekst, byle zacząć knuć , puszczać i rzucać zdechłego szczura
Jestem bezradny, łzy zaciskam w zamkniętych powiekach

Piękną rocznice zdeptali , jak wandale wydmy piaszczyste
Ciągle mają mało, żądania ogromne, w polityce się buntują
Racjonalność, nie dla nich, wszystko szare nie przejrzyste
Karmią się kłamstwami z pewnego radia , z stamtąd prawdę ujmują

Czy jest mi wstyd ,ze byłem w Solidarności , jej aktywnym członkiem
Dziś powiem tak, paru cwaniaczków , nierobów ciągną ja na smyczy
Dla nich nie ma rządu, prezydenta, przestali się z nimi liczyć i tyle
Idą w ramie z pewną partią, dokąd? Wiem, że to kruki a nie motyle

Szeregowi związkowy ci od śrub rzucania i z dymu opon palenia
Bronią nie wiem dlaczego swoich bonzów , by nie zbrakło im słońca i cienia
Drogę „Solidarność” budowano ze słabych materiałów, złej jakości
Ostali tylko ci o miernej wartości ...

Rocznica a ci panowie we własnych pieluchach i tak zostaną ...


Autor: knipser
2010 08 19

z chomika slonzok-knipser

  • 146 KB
  • 24 sie 13 8:27
Piszesz że nie jednym słowem zachwycić Ciebie umiem
Może to i prawda , gdy poszperam w swym rozumie
Rękę do pisania mam lekką, również swawolny w mowie
Ale czy one są piękne, gdy je czytasz i je wypowiesz
Chciałbym mądrości się uczyć i wszelka wiedzę z ksiąg łowić
Doświadczać na sobie piękna , przyjmować wiedzę i innym ją wysłowić
Pragnę by słowa moje , były piękno w pięknie i wtedy nam zasłynie
Gdy z głębi serca , mojego ku Tobie prawdą i radością wypłynie
Słowem moim każdego dnia do Twoich drzwi pukam
Moje intencje proste, szczere , to nie wielka jest sztuka
Gdy wkraczam z moim ciepłym słowem do Twojego domu
Czytasz je i chciałbym byś na ten czas nie otwierała nikomu.

z chomika slonzok-knipser

  • 157 KB
  • 24 sie 13 8:27
Na widnokręgu samotna brzoza otulona promieniem
Czaruje sylwetka, gracją , listkowym tańcem
Najmniejszy podmuch letniego podmuchu
Listeczki śpiewają,słyszą go artyści o dobrym słuchu
Ta piękna letnia pieśń listowia w konarach
To dar wieczoru niewysłowiony w magii , czarach
Zanurz oczy w złotych taflach nieboskłonu
Przyjdź tutaj, czekam na Ciebie nie sieć samotna w domu

z chomika slonzok-knipser

  • 158 KB
  • 24 sie 13 8:27
Krzyż, gdzie przyjaźń spękana


W dłoni bukiet kwiatów , podarunek lata jak kruszce złota
Przynoszę go Tobie, gotowym go granicą przyjaźni przemycać
Jest skromny, dwie róże, gałązki powoju , kiść jarzębiny gorącego lata
Weź go w dłonie , włóż w wazon biały , widzisz , już oczy zachwyca

Widzimy oboje tulące się w wazonie kwiaty, czego więcej pragnąć
Ciepła ostatnich promieni słońca – nocnego cienia księżyca
Zachwycać się dniem który minął, po następny znowu sięgnąć
Bukiet w wazonie na stole, nasze spojrzenia jak tajemnica

Dziś zachwycaliśmy się patrząc z okna na blask tęczy
Wzruszenie goni wzruszenie , w oczach gra kolorami
Ranne kwiaty na stole, tęcza za oknem , to wielkie jedno piękno
Wszystko nam się udaje , niech szczęście panuje nad nami

Nie wszystkim niebo przychylne w bałwanki utkany
Obok nas wielu nie widzi nocnego nieba upstrzonego w gwiazdy
Nie każdemu jest dane by to piękno podziwiać
Mimo, ze niebo i wszystko co tam widać może oglądać każdy

Oglądamy naszych sąsiadów skłóconych o krzyż , gdzie przyjaźń spękana
Widzimy jednych co wołają ku nieznanemu bogu krzykiem rozpaczy
Oni nie mają w sobie dobra, są instrumentami , nie ma w nich miłości
Sklecone dwie deski, jak krzyż , sztuczną ich miłością raczy

Wybuchła bomba dzieląca naród na dwoje , jak spóźniona wiosna
Wszędzie nienawiść , złość , w polityce czarnej bez zieleni
Nie ma za oknem tęczy, nie ma przyjaznych dłoni, jest troska
Bo jeden mały zły człowieczek ,całe swe życia , czernią się mieni

Mam w dłoni nowy bukiet , wonny, skradłem go niebu
Inny mały zły człowieczek, z pomocą drani , co dzień radość nam kradnie
Szukać należy dobra, miłości, zgody , modły składać tam w niebie jemu
Bo ten mały, zły , złe będzie czynił do końca swych dni... oj nieładnie


Autor :knipser
2010 08 16

Gdy dalej będzie podjudzał i gasił Polskie słonce
Ono nas w czerń zamieni, serce Polski bić przestanie
Pomyślmy , ci zdrowi w narodzie
Co przez jednego bardzo maleńkiego, paskudnego , się nam wszystkim stanie ...

z chomika slonzok-knipser

  • 368 KB
  • 24 sie 13 8:27
Razem mamy w trojkę dwieście przeszło lat,
Jeszcze przed wojną przywołano nas na ten świat
Od dzieciństwa, ba prawie od kolebki w polskiej mowie
Rośliśmy idąc przez zawieruchy życia, tego w słowach nikt nie wypowie

Był czas wojny , gniewu, głodu, rzadko w ten czas wracam szperać
Było to ,co zapomnieć należy , dziś śmiać się z życia a nie gderać
Dziś stateczni trzej panowie , prężni w słowach, w ciałach giętkich
Wspominamy nasze młode lata, znamy się od kolebki.

Nasze drogi zawsze były zbieżne , witaliśmy co rok , słowami szkoło, szkoło
Nauki lubiliśmy zewsząd czerpać , nowości wyłowić
Książek, powieści , słów miliony przez oczy przeszły, wiersze się kuło
Pozostało to, że ze swadą potrafię się wysłowić

Jest na trzech, żyjemy w przyjaźni bratniej, bo tak naprawdę można
Cieszymy się z naszych spotkań, lubimy się słowem delektować
Mówimy do siebie gwarą , po „ślonsku „, to rodzimy język
Nasze piękne spotkania, częste wizyty , umiemy umiłować

Każdy z nas zdobył zawód, życiową pozycje, nie zapożyczał obcego dialektu
Ważył słowa , poznawał życia wartości , wykorzystywał maksimum swego intelektu
Do każdego z nas z czymkolwiek do drzwi zapukasz , bo serca są zawsze w domu
Nie zamykamy serc , otwieramy je innym, pomocy nie odmawiamy nikomu.

Dziś, jutro, oby ,zawsze razem, nic nie mamy już do stracenia
Dajemy innym, rodzinie wiele z serca, ot tak po prostu z siebie
Pragniemy ciszy, spokoju , życiowych prawd , bo wokół wiele się zmienia
Miłosna przyjaźń starszych panów jest czytelniku nauką dla Ciebie

Jak co tydzień spotkanie w moim domu przy muzyce, bo i to nas łączy
Gramy jak amatorzy, nie szukamy wysokiego kunsztu, lecz prostej prozy
Muzyka rozbrzmiewa w nas samych , tony łagodne jak wzgórza o pięknym widoku
Gdy się zegnamy, patrzymy sobie w oczy, w źrenicach piękno przyjaznego uroku

Gdy obaj najdrożsi moi przyjaciele , już na ulicy machają ku mnie stającego w oknie
To może śmieszne , ale moje oczy, moje oczy staja się wilgotne
W duchu wypowiadam sercem słowa, nigdy nie odchodźcie, zostańcie ze mną
Bo cóż to będzie za świat , samotny, bez nich, gdy uczucia więdną ...

Autor: knipser
2010 08 15

z chomika slonzok-knipser

  • 78 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ogarniaj wzrokiem kwiaty subtelnej barwy
Poczuj ich piękno dotykając je wzrokiem
Zbliż usta do kwiatów obrzeży
Doznawaj uczucia,bywania pod ich urokiem
Kochaj to co piękne i dostrzegaj tego uroku
Twoje życie upływać będzie w słońcu, nie w mroku
Kochaj życie, kwiaty , wchłaniaj ich niuanse
Ciesz serce, obejmuj dłońmi świat tańcem...

z chomika slonzok-knipser

  • 103 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wierzę bo widzę, ze na świecie takie piękne miejsce jest
Wiem,że dzięki niemu wiele mogę znieść
To miejsce na wszystkie moje smutki, tęsknoty, żale
Jedno spojrzenie w głąb tego miejsca odwraca życiowe szale
Bo kiedy tutaj jestem , wiem ze mogę biec po niebie
Najpiękniej było by tutaj z Tobą, ale jestem sam bez Ciebie
Oddaje się marzeniom w tej przestworza ciszy
Oczyma, sercem duszą obejmuję i chowam w pięknej niszy

z chomika slonzok-knipser

  • 144 KB
  • 24 sie 13 8:27
Subtelna istoto, o pięknym imieniu,
to, Tobie wiele, wiele słów poświęcam,
inspirujesz mnie, w tym jest mi pięknie,
bo pięknym mnie czynisz ,
pięknym się staję.w korony ozdabiasz.
Klawiaturą rysuje Tobie słowa,
barwy wyznacza ekran
- ciepło, te z zapachem miłości,przyjażni chowam dla CIEBIE w garści .
Piąstkę mocno zaciskam w sobie , by długo,
długo, z mymi zapachami pozostać.
Jest jeszcze coś , co nieuchwytne dla Ciebie się staje ,
to moje tęsknoty , marzenia i cudowne myśli
które kiedyś w piękną noc się Tobie wyśnią

z chomika slonzok-knipser

  • 431 KB
  • 24 sie 13 8:27
Co lepsze - być aniołem, lub diabła w sobie mieć,
tego nie wiem , jam zwykły kmieć


Ile uroku trzeba w sobie mieć by nadać sobie blask
Ile należy trudu wnieść by wkoło lśnić
Ile w sobie dobra mieć, by kochając sercem grzać
Ile posiąść w sobie piękna , jakich nadać sobie barw

Nie należy w sobie tlić i podgrzewać złość
Zmusić się i wyrzucić z siebie gniew srogi
Jest to trudne , ale można wyrzucić z siebie nienawiść
Czy wtedy człowiek stanie się lepszy w przywary ubogi

Gdy lśni się blaskiem, gdy wokoło dobro się rozsiewa
Jest się aniołem , czy nadal zwykłym zjadaczem chleba
Gdy złości i gniew w człowieku kipi i go rozsierdza
Jest się czarnym typem, nie podchodź, to niezdobyta twierdza

Tak nas natura ukształtowała przez wieki
Ze posiadamy w sobie wiele dobra jak w niebie anieli
Wystarcza chwila by on się odwrócił , a my jak czarty
Wyzwalamy z siebie złość, gniew nie na żarty

Ten kto z nas potrafi poskromić w sobie to co czarne
Ten idzie przez życie w pięknie, ma wszystkie drzwi otwarte
Ten kto otwiera drzwi kopnięciem ,i robi karierę srogą butą
Nie zawsze wygrywa w życiu, w mgle znika kopnięty inną nogą w nienawiść obutą

Moje takie sobie pisanie, nikogo niczego nie nauczy, bo i po co
Skoro każdego dnia jesteśmy trochę inni jak, jak dzień , nocą
Miewamy chwile rozanielone , gdzie tylko nas do serca przyłożyć
Za chwile przez kolano i pasem , rzemieniem dołożyć

Uczymy się na błędach, które ciągle powielamy, powielamy
to taki wytarty slogan , często słyszany od mamy
Błędy, błędami a my ciągle idziemy w błędach zawsze w jedynkę, jedyni
Bo jesteśmy przekorni, nie nauczymy się dopóty nie zostaniemy sparzeni

Jest złoty środek , dlaczego złoty? by to zgadnąć, życia, lata nie starczą
By iść przez życie z podniesionym czołem, lub zwycięsko z tarczą
Należy złość wyładować w kąciku samemu, bez świadków
Wyjść z tego kącika , zostawiając tam złość- z bukietem kwiatków

Ja tak czynię , chociaż przyznam się skromnie
Ze we mnie złości i gniewu nie za wiele
Czy mam w sobie dobroć, uczynność, tego nie wiem
Inni to oceniają, stąd ma grono przyjaciół i wrogów niewiele

Biednemu podam strawę , w dłoń mu wsunę grosik
Nie pragnę w sobie nieść proporce dla swej chwały
Chce i to bardzo, by wokoło rozbrzmiewał dziecięcy głosik
Chcę i idę drogą życia dobra i zła , takim ja jestem Bolesław cały ...

Autor: knipser
2010 08 08

z chomika slonzok-knipser

  • 94 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pragnąłbym być artysta
tworzącym na płótnach śpiewające obrazy
na których była by błoga chwila i
piękna wieczność
Jestem artystą, jego skrawkiem ,drobiną - częścią
Otwieram kluczem bramę, za którą tylko piękność
Odkrywam kobierce, pod nimi niewinne namiętności
Cicho wzdycham - wyczarowuje wieczność
Zachwytem ogarniam świat
Widzę tylko powab i piękno, zamykam oczy , jestem rad
Syte moje zmysły zasypiają w objęciu kobiecego ciała
Zasypiają, zasypiają....

z chomika slonzok-knipser

  • 194 KB
  • 24 sie 13 8:27
W życiu nie zawsze było mi z dobrem po drodze
Szedłem po wybojach, kamieniach , nie widać było wtedy końca
Szukałem ścieżek dobrych , by odejść od niepowodzeń
Lata całe dotykała mnie bieda złowieszczo szumiąca

Szukałem w swoim życiu dobra – odsuwałem złudzenia
Wchodziłem do głębokiej wody , lękałem się chodzą po mieliźnie
Wszystko było na przekór, bieda , wojna , umiem to dziś doceniać
Dzieckiem byłem które głodem przymierało, wojska , wojska wszędzie

O czasie przeżytym w głodzie – pewnie już nigdy nie wrócisz
Nie usłyszę świstu bomb, to jak zamknięta czarna rama
Te dziecinne ucieczki do schronu , to już wspomnienia
Ale przeżyć to samemu, w czas wojny, to był dla mnie dramat

Chodzę po ścieżkach złotego piasku, z kwiatem mi po drodze
Mam w sobie ciepłe piękno, bo wiem co to czerń bez końca
Szukałem i znalazłem szczęście , koniec niepowodzeń
Dziś słoneczne niebo, ciepłem otula , brzoza i wierzba szumiąca

W dzieciństwie moim była piękna zabawa – zwana „grasz w zielone”
Wszystko co było biedą , pozacierałem farbami w odcieniach zieleni
Sięgam do swych przepastnych lata życia kieszeni
Wyciągam zielony kamyk z lat dziecinnych i już nic się nie zmieni.

Wojna a ja w niej to moje dzieciństwo w przedziale 2 – 7 roku życia

Autor: knipser
Bolesław , Piotr Zaja

z chomika slonzok-knipser

  • 156 KB
  • 24 sie 13 8:27
Otwórz mój list

Otwórz list który Tobie dziś przesyłam
Przeczytasz w nim moje miłe słowa ,
są tam dla Ciebie trzy życzenia,
trzy życzenia do spełnienia

Pierwsze życzenie , to takie które każdy, każdemu pisze,
byś była zdrowa, nie chybotała jak liść na wietrze .

Drugie życzenie też pewno banalne , by szczęście, te subtelne
było zawsze w Tobie i obok stało na warcie w pięknej potrzebie

Trzecie życzenie, tutaj mam dylemat, od wielu lat,
bo pragnąłbym w nim zmieścić dla Ciebie cały piękny świat
i wtedy byłbym z siebie bardzo rad.

Nie potrafię złożyć ze znanych mi słów ,
życzeń, tak pięknych . byś narodziła się ponownie, znów.

By w tym nowym życiu nie popełniałaś błędów, i życia nie kaleczyła,
ale byś łapała szczęście od chwili swego narodzenia.
Byś potrafiła o nie dbać jak o swoją źrenicę w oku
by życie Twoje opływało piękniej i piękniej co roku.

Byś znajdywała przyjaciół tych od serdecznego palca ,
i spostrzegała wroga , uciekając od niego na świata krańca.

Chce dla Ciebie jednego . "Jego"

Idź z nim razem przez wertepy, popioły, zgliszcza ,bez rozłąki
ale zawsze wychodźcie razem , na słoneczne ukwiecone łąki.

W trzecim życzeniu zapomniałem napisać słowa,
pewnie też omszałe , bo od wieków powtarzane , bądź zdrowa boże uchowaj ,
życzenia do swego serca w zakamarki schowaj

Autor” knipser
2010 08 02

z chomika slonzok-knipser

  • 150 KB
  • 24 sie 13 8:27
Lubie Tworzyć słowa i do Ciebie pisać
czy czytasz je z zaciekawieniem
Pewnie pytasz w duszy , że czas trwonię
Czy Twe serce czyta drgnieniem
Słowa moje dla mnie bardzo ważne
Dla ciebie ,czy maja jakieś znaczenie
Pragnąłbym , to mi moje serce mówi
Ażebyś czytała je z miłym westchnieniem
Pisze pisze do Ciebie słowa czule
A ty tam daleko milczysz wymownie
Mnie myśli smutne , czarowne chodzą po głowie
Pisząc do Ciebie , rozpalam w sobie ognie

Wszystkie słowa pisane do Ciebie pamiętam
Z myślą , ze przy nich jesteś uśmiechnięta
W marzeniach jesteś moim przeznaczeniem
Budzę się , zasypiam z Twoim imieniem

z chomika slonzok-knipser

  • 464 KB
  • 24 sie 13 8:27
CZY JA TUTAJ WROCĘ


Gdy odchodziłem smutny jak deszczowa pogoda
Słyszałem ten głos ,ten głos jeszcze na schodach
Rozlegał się po ulicy , bo okno było mocno odchylone
Opuszczałem ten dom, odchodziłem niezadowolony

Te słowa rzucane jak dysk miotacza na murawie
Ze jest gorąca jak lód i łagodna jak stokrotki w trawie
Ze jest niebem i piekłem zarazem
Ilekroć ją odwiedzałem tak było za każdym razem

Wymachiwała dłońmi jak wiatrak Don Kichota oblegany
Słuchając ją ,gacącym potem jestem byłem oblewany
Szła do przodu jeden krok i w dwa wracała
I to była ona cala

Jestem śmierć i życie to najczęstsze wykrzykiwane słowa
Jestem koszmarem i łagodnym snem, tak bez końca i od nowa
Potrafiła zbliżyć się , oprzeć dłońmi o mnie i prosto krzyknąć w oczy
Ja jestem prawdą , ja nie kłamcą, w niej coś jakby diabeł skoczył

Jestem tu, i tam a właściwie nie jestem nigdzie
Czy mam zdrowy rozsądek pytała , czy ja ciebie krzywdzę
Czy w dniu zmartwychwstania będę deszczem , ziemie rosiła
A może w tym dniu uroczystym zmienię się i o dalsze życie prosiła

Słyszę swe kroki po trotuarze i ten jej glos z za okna krzykliwy
Jestem już daleko od jej domu ,co czynić wrócić i być ckliwym
Wrócić i dogorywać w tej znajomości , gdzie tylko niesnaski złości
Pozostawić ją samej w szale i amoku, jej do mnie miłości.

Kocha mnie jak nikogo na świecie, tak zapewnia ,co dzień – stale, wprost
Gdy trzymam jej dłonie w swoich, są delikatne jak alabastrowy wosk
Lśni swą urodą , tryska humorem dowcipem , jest cudowna kochanką
Pragnie mnie trzymać przy sobie, gdy odchodzę, staje się furiatką

Ta miłość koszmarna , zawsze zamienia się w błysk nowego dnia
Wiem, ze jutro znowu będę szczęśliwy w jej ramionach
Doznamy rozkoszy bywania z sobą nieodłącznie spragnieni miłości głodomora
Każdego dnia przychodzi , bywa chwila, ze od niej odchodzę i wraca sodoma! gomora !

- Odchodzę smutny jak deszczowa pogoda
Słyszę znów ten głos ,ten głos jeszcze na schodach ....

Autor:knipser
2010 07 30

z chomika slonzok-knipser

  • 180 KB
  • 24 sie 13 8:27
W Twoje okno zawita wiatr
To "ON" romantyczny
Oczekuj go, to nie obieżyświat
Stały w uczuciach, będzie w wniebowzięty

z chomika slonzok-knipser

  • 230 KB
  • 24 sie 13 8:27
Napisałem pod wpływem pieknej chwili, myslami byłem wtedy , jak myslisz , daleko od Twoich oczu lśniących połyskliwie , czy tylko spoglądalem przez okno leniwie...

Każdy szuka miejsca w sercu innego człowieka.
Choć nie wie, co na niego w tym sercu czeka.
To dziwne, tak bardzo potrzeba nam zrozumienia.
Czasami słów pocieszenia, czasem zwykłego milczenia.
Każdy chciałby znaleźć przystań od życia znoju.
Wśród zmartwień i burz małą, cichą oazę spokoju.
To dziwne że tak dążymy by znaleźć w życiu nadzieje.
Choć los uparcie gnębi i w twarz głośno się śmieje.
Każdemu potrzeba czasem by ktoś utulił w rozpaczy.
Kto raz, chociaż przeżył rozpacz wie ile to znaczy.
To dziwne gdy o tym pomyślę, trzeba nam tak niewiele.
Być sobą zawsze dla siebie, dla kogoś być Przyjacielem.

z chomika slonzok-knipser

  • 122 KB
  • 24 sie 13 8:27
W moim ogrodzie rośnie barwą, kształtem piękny kwiat
Pragnąłbym go zerwać i Tobie zanieść
Ale - Ty tak daleko,poszybuje przez niebo jak ptak
Położę przed Tobą, pod Twe stopy, to serca przyjaźni znak

Przewędruję lotem ponad pięknym krajem wielki szmat
Niosąc go w dłoni - wonny, o barwach jak nefryt
Pragnę by spodobał się, zachowaj go na wiele lat
Bo jest czarowny jak mały skrzat,niosący dobrobyt

On w kolorze nefrytu będzie zawsze piękny,w lśnieniu
Dotkniesz go doznasz delikatnej rozkoszy źdźbła
Przypominać będzie Tobie mnie samego,o moim imieniu
Umili dzień,kłopoty znikną, powitasz dobro u schyłku dnia

z chomika slonzok-knipser

  • 229 KB
  • 24 sie 13 8:27
Nieskazitelne piękno

Zobaczyłem ją przed wielu , wielu laty i aż oniemiałem
Stałem przed nią strwożony pięknym, jak zaczarowany
Pytam -Kto ciebie wyrzeźbił na tle błękitu, gdzie jesteś wspaniała
Pytam - Kto podniósł Ciebie urodą ku górze , jak na obrazie malowana

Podnoszę ku Tobie wzrok , widzę tam biel kryształowego śniegu
Wzdłuż całego stoku, barwy wszystkich pór roku
Spoglądam , oczarowany, wszędzie w zakamarkach skrzące diamenty
Nieruchomy, z oczyma lśniącymi zaczynam iść ku Tobie jak zaklęty

Zdobywam przestrzeń jak taternik , idę za głosem piękna , Twoja urodą
Zdobyć szczyt , gdzie dumny wzrok dotyka mnie w urodzie czułego
To być przy szczycie , dotknąć i doznać radości w nagrodę
Pewnie mnie to nie spotka , za wysokie progi , mnie maleńkiego

Zdobywać to co piękne, bo barwy jak kościelne witraże
Uzyskać wzrokiem zgodę , by stanąć i zobaczyć cuda
Ukazuję się to piękno, w urodzie , na jawie a nie z marzeń
Krzyczę w sobie donośnie, pokochałem , jest ONA , to nie złuda

To piękno jest wysoko , ponad de mną, nie do zdobycia
Zimą otulona w szczelne piękne okrycia
Latem urodą połyskuję , jak w nurcie rzeczki pstrąg młody
Jesienią , jesienią w kolorach , barwach pełnej urody.

Zobaczyłem ja przed wielu, wielu laty, pozostało oniemienie
Widuję ją co dnia, gdy samotnie z pieskiem łączkę przemierza
Patrzę na nią tylko z daleka , jak na niebotyczny szczyt , jak wysoka wieża
Patrzę- serce mnie miłością ściska , oniemiały pięknym kobiety idę w zapomnienie


Ale to nie może być, by zapomnieć to co jest w sercu na trwale
Ta piękna istota tam jest i pozostanie , we mnie zostanie ....


Autor:knipser
2010 07 27

z chomika slonzok-knipser

  • 95 KB
  • 24 sie 13 8:27
Piękno prawdziwe
To piękno jest w tobie
To jest to, co siedzi w twej glowie
To, co serce czuje a umysl skryje
Powloka ludzka tego nie odkryje
Czas mija cielesne piękno uchodzi
I wtedy myśl w sercu zachodzi...
Gdzie prawda leży gdzie piękno prawdziwe?
Dam Ci odpowiedz...
Tam gdzie serce urodziwe...

z chomika slonzok-knipser

  • 308 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dobre i złe chwile

Są zimne dłonie które dotykiem innych nie pieściły nigdy
Są zimne oczy w których nigdy nie było łez
Są nogi które nigdy do pomocy innym nie biegły
Są zimne gesty szorstkie ,odpychające, mówiące precz !

JAK ZŁY SZELĄG

Są noce w których ani dłoni, oczu, i nóg nie ma-bezsiła
Są dnie gdzie słońce nie rzuca cienia
Są chwile cudowne których się nie spostrzega
Są chwile grozy z których się chyłkiem ucieka

Są rzeczy trudne , dla których jest brak chęci
Są myśli dla których nie ma wolności
Są czyny wzbudzające litość i smutek, gwałt, dni i lata horroru
Są chwile groteski , śmieszności, wisielczego humoru

Są ludzie źli obdarzeni skazą zła , przemocy ,mają bezlitość
Są i tacy dla których ból innym sprawia przyjemność
Są osobnicy lubiący paplać innych w błocie, w kałużach
Są , są i będą ci od zdrad , od niedotrzymywania słowa w ujadliwych strugach

Chociaż wokół mnie są Ci od szorstkich rąk i oczu bez łez
Nie chcę na nich patrzeć , odpycham ich daleko precz
Odwracam twarz do słońca , do kwiatów na piękno spoglądam
Dłońmi dotykam tych co kocham, i z miłością oglądam.

W każdej minucie życia pragnę piękna u mego boku
W szybko uciekających chwilach , każdego roku
Karmie serce pięknym , wkładam je w głąb swojej duszy
Dokoła szukam dobra, znajduję je , by się wzruszyć

Przeskakuję mur obojętności , biegnę ku pięknej przyjaźni
Nie pouczam innych ,czyniących to co mnie u nich drażni
Bo wiem. że co dnia , w godzinie , ba , nawet w minucie
Wszystko zmienia się , raz na dobre , innym razem na zepsucie


Słowa przyrzeczeń , przysiąg zawsze dochowam
Gesty przyjazne innych , zawsze do swej duszy chowam
Dochowuje wierności , prawd , to życie upiększa
Im więcej dobra czynię , tym dla mnie radość większa

Są ciepłe dłonie które subtelnym dotykiem pieszczą
Są gorące oczy w których są łzy radości i szczęścia
Są nogi które chyżo biegną na ratunek innym
Są ciepłe gesty serdeczne , miłością objęte
Miłością objęte ......

Autor: knipser
2010 07 24

z chomika slonzok-knipser

  • 163 KB
  • 24 sie 13 8:27
widzieć wszędzie piękno , karmić nim duszę i serce
A chociaż to był kamień Ty i ja wesoło na nim siedliśmy
I jako chlebem spólnie się dzieliliśmy
Każdy trzymał go w dłoniach, rozgrzewał oddechem
Umiękczał słowem, smarował uśmiechem

Aż stał się cud - gdy w skale zapachniało zbożem
I granit ciało gorące otworzył.
Jak pąku kwiat,jak pąku kwiat...

z chomika slonzok-knipser

  • 87 KB
  • 24 sie 13 8:27
Mów do mnie szeptem z ukołysaniem.
Nuć dla mnie bajki księżyca,
gdy się obudzę w jasny poranek
będę jutrzenkę przemycać.
We lśniącej rosie,boso po trawie,
wśród cieni drzew topić troski.
Mów do mnie szeptem,aby nie spłoszyć myśli radosnej
Fragment wiersza autorki -Karen 55
"Na zawsze razem"

z chomika slonzok-knipser

  • 164 KB
  • 24 sie 13 8:27
Deszcz , deszcz

Przez rozgrzane miasto , jak czarodziejską różdżką deszcz
Wybiegłem na taras . po mnie toczą się kropelki
Garnę ku sobie strugi wody oblewam swe piersi
Moje siwe włosy , mokre, tańczą w nich srebrne perełki

Rośliny a jest ich cala rzesza wchłaniają deszcz-deszcz
Na ich listkach i kwiatach , widzę kropla odskakuje
Woda pod stopami płynie , w nich moje odbicie
Wildze poprzez nie siebie - to ona mnie wyczarowuje

Jak bąk jak fryga tańczę - to deszcz, deszcz
Zmoczony jestem do ostatniej nitki, po stopy po pasa
Koszula spodnie przyklejone do mego ciała
Jakbym tańczył w deszczu na golasa

Wolno ustają strugi które płynęły z nieba
Jak złote warkocze dziewczyny chorzej
Woda spływa po listkach , jak łzy pożegnania
Zegnamy chłód deszczu , do następnego spotkania

Za ściany deszczu znów gorące słonce mnie wita,
Uśmiech promieni , o mą radość pyta
Tęsknimy za Tobą Słoneczko dniami i nocami
Ale pragniemy również, czasami od Ciebie być sami

Autor: knipser
2010 07 22

z chomika slonzok-knipser

  • 66 KB
  • 24 sie 13 8:27
Narodzony w imadle

Szczęki imadła chwyciły mnie za gardło
Wyksztusić nie mogłem słowa , krzyku żadnego
Młotkiem walono mnie po głowie i to mocno
Wykrzywiając mi kręgosłup , zniewolonego

Ledwie żywy od tego bicia i wykrzywiania
Znów chwyciły mnie te obrzydlistwa
Znów ten sam młotek cóżem Tobie zrobił
Ze walisz mnie od nóg wykrzywiając wszystko

Ucieszony leże obok tego mściciela imadła
Młotek obok, to wstrętne dla mnie straszydło
Przyoblekłem wygląd w kształt krzywizn
Myślałem ze to już jest wszystko

Gdzie tam, znowu w tych szczękach tkwię jak
niemowlę w beciku bez ruchu
Po mojej nowej wykrzywionej głowie
coś mnie strasznie skrobie , pilnikiem skrobie

Patrzę na te wykrzywione ciało , nie poznaję siebie
To młotek i to imadło uczyniły takie dziwisko
Byłem prostym pięknym drutem sam w sobie
Przerobiono mnie , i nic już nie jest mi bliskie

Rzucono mnie do torby pełnego żelastwa
Jestem nowy witają mnie one – nazwali mnie wytrychem

--------------------------
Jutro zaczynasz pracę
- nocy –
- w banku
Tam otworzysz kasę


Autor: knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 167 KB
  • 24 sie 13 8:27
Niebo poranne przybrało barwy westchnienia
Szeptu i ciszy piękniej byłoby tutaj we dwoje
Wtedy dzień by nam nie spowszechniał
Nawet gdy byłby szary , byłby pięknym kolorem.
Samemu patrzeć na piękno zroszone tęsknota
uciekać do tęsknot , do myśli przyszłych
Wszystko wokoło piękne w samotnej mej ciszy
Rośnie we mnie tęsknota, miłość jak oceanu przypływ

z chomika slonzok-knipser

  • 296 KB
  • 24 sie 13 8:27
W śród tych kwiatów mnie ubarwiających, ich bliskość, zapach, ogarnia mnie dziwne uczucie, takie delikatne, subtelne w sobie.
Zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, ze coś mnie omija, czegoś właściwie czegoś mi brakuje.
Dostrzegam potrzebę bycia z osobą z która mógłbym dzielić swoje myśli, swoje pasie, uczucia z osobą która będzie dla mnie kimś więcej niż gronem nawet najbliższych przyjaciół.
Przymykam oczy, pod powiekami Twój obraz,
- piękna twarz

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności