Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 247 KB
  • 24 sie 13 8:27
Potrafię w ciszy przywołać przed oczy, Twoja sylwetkę na pamięć
Dziać się to może o każdej godzinie, w dzień i o zmroku
Potrafię Twoja twarz namalować w pastelach i na ołtarze zanieść
Wyszukuje słowa dla Ciebie i piszę je na ośnieżonym białym stoku
Z daleka widoczne są me słowa dla Ciebie pisane, barwnie - zlotem
Wiele z nich niosę ku Tobie w mych dłoniach
Podaje je ptakom, motylom by niosły lotem
Podaje Tobie amazonko , biegnąca w mych myślach po błoniach
Całymi godzinami siedzę nad papierem kreśląc - twarz już mi znana
Maluje ciebie , rysuje raz barwnie , inaczej jak Twoje odbicie
Wiele kart zapisany a ta prawdziwa , nie zapisana
Bo piękno oddać i całą prawdę - to Twoje i moje życie
Maluje, rysuję Twoje i moje radości , nasze szczęście
Może to kwiat barwny , może kromka chleba gdym głodny
Namalowany półuśmiech Twój gdy Tobie zimno
Barwami ściele wokół siebie piękno gdym samotny
Nad pustą kartka ,siedzę , gdy pragnę Ciebie - wtedy smutno
Zatykam wtedy oczy , przywołuje Twoja twarz i jestem radosny
Potrafię w ciszy przywołać przed oczy, Ciebie
Może to banalne - wtedy jestem szczęśliwy jak w NIEBIE

z chomika slonzok-knipser

  • 133 KB
  • 24 sie 13 8:27
Maluję Twoje życie

Byłaś dziś poezją na moich obrazach
pełną kwiatów skarmionych Tobą
malowałem Ciebie na czystej malachitowej łące
leżałaś naga oddechem nieba
kołysała Ciebie moja poezja
Namiętność dotknęła mego ciała
a ty patrzyłaś z mojego obrazu i nic nie mówiłeś
wianek wiłaś, wianek wiłaś!
mnie uwodziłaś, mnie uwodziłaś!
Błądziłeś wzrokiem po Twym nagim ciele
dotykałem wszystkie ich tajemnice
Ty wiłaś się i prężyłaś całe ciało
poddając się cała
mym dłoniom szukających rozkoszy Twego pożądania

z chomika slonzok-knipser

  • 191 KB
  • 24 sie 13 8:27
Moje oczy są zielone


Moje oczy są jak liść zielone
W moich oczach wciąż kwitnie nadzieja
I pełne światła są moje dłonie
Jeszcze wierzę w miłość w człowieka

Gdybym miał powiedzieć co mnie dziś najmocniej boli
Powiedziałbym, cisza brak słów , lub gdy są słowa nieczułości
A gdy ktoś mnie spyta czego,
Czego się najbardziej boję
Powiem, że samotnych nocy i wojen

Mimo to, gdy wróżę sobie i Tobie z gwiazd wychodzi mi,
Że przed dymną i Tobą jeszcze wiele pięknych dni

Bo widzę Ciebie w mojej poezji gdzie
dotykasz sercem każdy najmniejszy szept nie dotkniętej ziemi
ustami spijasz rosę marzeń z gałęzi pełnych złotych liści
kołyszących się drzew....
by napoić serce spragnione miłości
W miłości jesteś tą widoczną na błękitnym niebie, Twój krzyk , zamknięty w drzewie
Swoja radość , wyjmujesz z dna pięknej poezji ku słońcu , ku oczom Boga, wiedząc , że taka jego wola.
Twoje nagie ciało w dłoniach boga, oddaje zapach nieba , Ty w białej sukni wijącej się do stóp ziemi, cuda czynisz ..
Oczy Twoje widzę jak maleńkie bursztyny wodnej otchłani,
pełne one są magii i czarów,
czyń to nadal, ja i inni pragną być nimi czarowani
Kochajmy to co wokół nas, bo okazywać miłość to serca radość.
W miłości jesteśmy lepsi od tych co serca puste mają, w miłości serca się do siebie wzajem uśmiechają.
Moje śmieje się tam gdzie twoje serce - czy trzeba już cokolwiek więcej

Autor: knipser
2010 04 18

z chomika slonzok-knipser

  • 198 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zwiewna

Tą cząstkę, tą chwilę zapamiętałem, schowałem w pamięć
Stół obrus w kolorze ceglano- złotym, jesienna pora roku
Obok siebie stoją dwa szklane wazony ,ich kształt to, śnieżna zamieć
Woda w nich krystaliczna ,niebieska z górskiego potoku

Pofałdowany obrus , widzę obraz pustynny- tam piasek złoty
Oczyma wchłaniam obraz wazonów, małe kwiaty trzymam w dłoniach
Ogarniam wszystko , wszystko jak jaskółka śmigająca lotem
Z za mgłą zauważyłem ją , na tle okna, zwiewna, czarująca

Stoję oczarowany zwiewnego piękna, czarem okryty
Co wokoło siebie – pięknym sypie jak kwiat płatkami
Okno białe, za nim niebo , chmury, lazur, błękity
Cała postać jakby uwity wianek , bukiet z kwiatami

Widzieć i patrzeć w ciszy pięknego doznania
Widzieć ją, te wazony w nich jej kształtne odbicie
Widzieć ją, widzieć, w oczach wciąż nie zapisana
Ogarnąć serce dłonią, zasnąć, obudzić się o świcie

Zwiewna sylwetka na tle okna , emanuje dziewczęcą wonią
Emanuję ku mnie, dotyka zmysłów , moich myśli
To nie okno, ona stoi jak pod kwitnącą jabłonią
To jak sen , a jest jawą ,pragnę niech to mi się przyśni

Na sztalugę wstawiam płótno , tęczowymi farbami maluję w ciszy
Z rozmachem nakładam warstwy ,jestem czułym w sercu napiętym
Bo obraz maluję tylko w sobie, w swej czułej na piękno duszy
Bo pozostanie we mnie w świecie marzeń zaklętym

O powabie piękna pisali wiersze wielcy poeci tego świata
Puszkin opiewał kobiet duszę, Goethe – jak woal , jak poświata
Widzę ją , jak kroplę czerwonego wina , odsyłam w swoją pamięć
Chowam ten kształt w swych dłoniach , by na ołtarze zanieść

Widzę więcej aniżeli wielcy piewcy piękna kobiecej natury
Widzę jej dusze barwną wędrującą, ku niebu pod chmury
Widzę żyłki gdzie krew biegnie jak po parkowych ścieżkach
Widzę biel jej ciała, włos czernią błyszczy bóg stworzył, w niej cud zamieszkał

Nie zamykam powiek, nie uronię chwili ,jak głaz stoję bez oddechu
Wiatr, okno otwarte, firanka ją dotyka , pragnie jej pieszczoty
Kwiaty trzymane w dłoni wkładam w wodne wazony w milczeniu
Ona w oknie, zapatrzona w dal , w oczekiwaniu , pełna tęsknoty

Przymykam oczy, w zapamiętaniu tego widoku , tej cudnej chwili
Opuszczam to rajskie miejsce skąpane ciszą ,radosny po szyję
Obraz mój , w nim ona , okrywam welonem , muślinem
Nie zapomnę tej życia chwili, jej zwiewnością swe życie okryję

Autor: knipser
2010 04 16

z chomika slonzok-knipser

  • 293 KB
  • 24 sie 13 8:27
-pachnie igliwiem ,ziemią zroszoną wiosną,
Jasne odrosty szypułki choiny , to wróżenie ,
z nich i szukanie najszczęśliwszej godziny.
Wróżę dla Ciebie , tą godzinę szczęśliwą,
a będzie nią ta, w której zatęsknisz za
za miłością,
Rozcieram w dłoniach młode igliwie,
zapachniało , zapachniało miłością tkliwie.
Zapach ten cudownej mocy zasyłam Tobie

z chomika slonzok-knipser

  • 160 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zamknęłaś powieki, swej pięknej twarzy, opodal ja obok Ciebie Pięknym słowem i kwiatami pragniesz darzyć ludzi. Proszę nie zamykaj ich, spójrz na wiosny czar. Całuję te powieki, bym mógł zobaczyć Twoje źrenice w których odbija się tętno ciszy i Twoje bajkowe obrazy.
To świat zamykał powieki, Ty patrz oczyma na miłość i odczuwaj jej subtelny dotyk, bo jesteś miłowana, kochana w oczach tych co daleko, uczyń gest przywoławszy, mnie przywołaj , podejdziemy razem ku drzwiom za którymi miłość,miłość..
Całuję Twoja zamknięte powieki.

z chomika slonzok-knipser

  • 63 KB
  • 24 sie 13 8:27
WIERSZ O MOICH SAMOTNYCH ROZMOWACH z NIM

Tak jest od zarania mego życia, muszę się na nie godzić
Są chwile radości , bratania , są chwile gdzie we mnie gniew wzbiera
Jednego dnia , to anioł , skrzydła ma białe, innego czarne jak u Lucyfera
Wiem, i to , że do końca życia będę z nim płynął na jednej łodzi

Mijamy oboje, lata dnie godziny w smutku i tam gdzie łapią nas dreszcze
Ja dbam o spokój, czystość , on tego się uczyć musi
Wokoło sadze kwiaty ,on, lepiej nie mówić , musze złość w sobie zdusić
Bo przed nami wiele, co dnia przygód życia jeszcze


Najgorsze w tym wszystkim, ze mamy to samo imię, od ojca nazwania
Ja wypowiadam je tkliwie , on wykrzykuje przeraźliwie
Namawiam go , by słowa ściszył , by były tkliwe
To wszystko jak co odzień , mnie do refleksji skłania


Gdy wieczorem mnie zdrowie do snu, ja ciemność otwieram
On z za okna , swych kumpli zwołuję i biba się zaczyna
Ja zasypiając nic nie mogę zatrzymać, to jak trucizna
Ci co przyszli do niego - śmiech , ja od tego umieram

W mym śnie widzę jego , kumpli jak smykiem zdradnie
Penetrują szafy , lodówkę , zżerają moja wieczerze
Ubierają moje ubrania , paradują w nich , czy być morze
Budzę się , nic nie ma, to sen, on śpi, mocno na samym dnie

Pamiętam czasy odległe, te niespełnione w miłości dziecięcej
Dziś oboje wspominamy , nasze swawole o których nikt nie wie
Ze wszystko nas łączy, braterstwo miłość, i nic więcej
Ktoś z boku patrzący, widzi nas , jak wyrytych w jednym drzewie

Najgorsze w nim to, to, że ma podobny gust co ja
Widzę piękno , on również , okazuje się , że to sama kobieta
Już nie chce wymieniać wszystkiego co nas razem spina
To ani jego ani moja wina

Mamy ten sam ogródek , ja hoduje kwiaty on sad , tam śliwy
Mamy w sobie coś najpiękniejszego, to krew niebiesko lilowa
Jednoczymy się w tworzeniu wierszy, szukamy razem cudownego słowa
A gdy nam się uda stworzyć wiersz naszych marzeń jestem szczęśliwy


Nie jesteśmy braćmi , rodzeni razem w pięknym rajskim ogrodzie
Mamy to same nazwisko, imiona po ojcu i mamie
Byliśmy chrzczeni w tej samej boskiej wodzie
Gdy jego zobaczysz zawołasz moje imię , bo on podobny do mnie


Kończy się moje uskarżanie na niego jakbym dmąc w żagle
By to cośmy razem przeżyli, płynąc życiem jak na morzu fregata
Nie mam żalu do siebie , do niego, bo poczułem nagle
Ze będziemy oboje płynęli razem , przez wszystkie następne lata

Autor knipser i on też
2010 0413

z chomika slonzok-knipser

  • 291 KB
  • 24 sie 13 8:27
W modlitwie z wnukami

Szkoła , zajęcia w dniu całym ich przy mnie nie było
Wieczorem mimo zmęczenia dalej by harce czynili
Widząc ich obu szczęśliwych , ze mnie zmęczenie umknęło
W pięknie spędzam czas , chcę by obok mnie zawsze byli

Śmiech i tryskająca radość w pokojach się niesie
Łapię chwile radosne , garnę je do siebie – to nie egoizm
Wszystko w domu zielone , powietrze świeże jak w lesie
Kocham rodzinę , kocham bez granic, jestem u swoich

W miłości dziadka do wnuków , nie odczuwają strachów
Radości dzieci , dziecięcym śpiewem roszą ziemię
Z nimi zbuduje kiedy urosną fundamenty rodzinnego gmachu
Tak by nasze imiona wrosły w fundamentów korzenie

W blasku światełek przy nocnych stolikach jesteśmy w klękach
Oddajemy się słowu modlitwy , słowu o bogu, Jezusa w mękach
Kątem oka widzę usta wymawiające szeptem maryjne modły
Rozkwita wtedy jasność, chce się żyć od nowa dla obojgu

I ja się modlę –szeptem – moja młodość była ponura
To była wojna , im nie powiem, to moja tajemnica
Karmiłem się głodem , chłodem , to była pusta ulica
Zapominam , nie pamiętam , to już gasnąca świeca

W mych słowach modlitwy – proszę o zdrowe owoce
By zawsze było syto, by wiele było do jedzenia
Nie pragnę dla siebie i dla nich zimnych miejsc mrocznych
Będą zawsze w słońcu, ja obok stróżuje w głębi cienia

Modlą się chłopcy , są w modlitwie daleko na brzegu morza
Dziś po pięknej zabawie pewnie ono im się przyśni
Jeszcze przed snem , trochę zabawy od nowa
Mnie do snu już skoro , w głowie piękne układam myśli

W mojej miłości do chłopców , do ludzi ,by głodu i wojny nigdy nie było
Wychowam ich na ludzi dobrych , by krzywdy innym nie czynili
Będę zawsze obok nich , dobry dziadek, by niebezpieczeństwo zawsze umknęło
Piękne me marzenia, ciepłe myśli- by szczęśliwi wszyscy byli

Autor : knipser
2010 04 11

z chomika slonzok-knipser

  • 265 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przytulmy się ciepłym słowem

Przytulmy się wzrokiem ,popatrzmy troskliwie w swe oczy
Czuje się szary , słaby zaniedbany, bez wigoru, bez ikry
Rutyną dnia codziennego , głosem z radia przygnieciony
Nic nie wychodzi mi dziś od samego świtu, klęknę

Nie chce na sile wywoływać miłego nastroju
Nie chce i nie pragnę o miłe myśli się upominać
Nie będę podskakiwał, , nie będę nucił ani śpiewać
Brak mej ochoty być dziś po tragedii siądź do radosnego stołu

Jakoś mi nieswojo , bym nie docenił dzisiaj
Co wydarzyło się tragicznego wczoraj
Uzmysławiam sobie , że żyje , pisze, coś koło siebie robię
W domu cisza , wspominam, bo dalej się życie toczy i ja jestem

Szepnę najbliższym , tym wokoło, parę słów ciepłych
Dodam otuchy , półuśmiech, kwiat , wejż je – proszę
Dziś , jutro nic się nie zmieni, pozostaną ich usta zakrzepłe
Dla tych których już nie ma ,i nie będzie, kwiaty przyniosę

Wczorajsza katastrofa- stąd te słowa
2010 04 11

z chomika slonzok-knipser

  • 132 KB
  • 24 sie 13 8:27
Smutny dzień, smutny

z chomika slonzok-knipser

  • 186 KB
  • 24 sie 13 8:27
To jest mój kącik , fotelik, filiżanka z kawą, klawiatura mi posłuszna
Ekran barwy na nim moja poezja która wzrusza
Piszę poezję, to moja radość , to mój płacz radosny
Płaczę w sobie – cichutko bez łez, jak kwiaty wiosny
Piszę poezje, to mój cudowny słowny śpiew
Moja poezja , to moja radość, to mój miłosny gniew.
Pisać poezję , być z nią za pan brat- to bez końca żyć
Bywać z tym pięknym samemu w obłokach by marzyć i śnić
Schodzić z piedestału trzymając ją w garści jak barwnego ptaka
Wypuścić ku ludziom, ku naturze, do pięknego świata

z chomika slonzok-knipser

  • 223 KB
  • 24 sie 13 8:27
Czas pięknego święta rankiem nastał, jest pogodny jak ciasta świateczne
Stół nakryty obrusem szydełkiem dziergany , ledwo stoi na swych czterech nogach
Pełno na nim smakołyków, frykasów , mnie tego nie zliczyć, będzie tego w liczbie dwieście
Na stole bielą lśnią porcelany, z dzbanka zapach uderzający w nozdrza
Do stołu odświętnie się sadowimy, nie opieramy sie na łokciach
Przed posiłkiem modlitwę zmówimy,wzrokiem, tęsknym na łakociach
Obok mnie wolne krzesło, na nim obrusik z Twoim monogramem, czekam na Ciebie- do śniadania siadamy.
Smacznego

z chomika slonzok-knipser

  • 142 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pisać poezję


Piszę poezję, to moja radość , to mój płacz radosny
Płaczę w sobie – cichutko bez łez, jak kwiaty wiosny
Piszę poezje, to mój cudowny słowny śpiew
Moja poezja , to moja radość, to mój miłosny gniew.

Tworzę poezję nieustannie , dostrzegam ją co krok
Przed snem , w mych snach, w uporczywą noc
W mych skroniach pulsują słowa , jak gorąca krew
Zataczam słowami poezji ogromny krąg , tańczących drzew

W mojej poezji nie ma płaczu, strachu, gorzkich łez
Jeżeli już to uśmiech smutny , jaki ma na twarzy klown z łezką
Nie ma skarg , gestów przemocy, jest krzaczek na którym biały bez
Pisać poezje i żyć z nią w zgodzie , to jeść miąż owocu z pestką

Tworzyć wiersze – to każdego dnia kazać im zmartwychwstać
Wstawać z klęczek i nieść radość w Wielkanocne święta
Słowa w mojej poezji otulam i chronię w ciepłych dłoniach
Delikatnie kładę je na papier, jak ptak swe jajko w gnieździe na łąkach

Pisać wiersze, gdzie treść miłością ,dobrocią i zapachem tchnie
To jak szlifierz cudowne wzory w kryształach tnie
To bywać z nią na co dzień ,w domu w lesie, na wsi w mieście
To jak iść spacerkiem ,w aleje i pchać wózek z własnym dzieckiem

Każdą strofę układam w szereg – jak skiby na oranym polu
By było widać lśniące blaskiem słońca ziemię , naszą matkę pospołu
Kładę na nich dłonie, wzrokiem dotykam jak koneser ,jantaru, kryształu
Owijam ciepłem własnym, wolniutko, delikatnie pomału

Baczę by słowa me by było bezpieczne , jak w objęciu matki
By niosły radość oczom , sercom , by wywoływały wspomnienia
Pragnę by się podobały , by czytały je wielkie otoczenia
Zawsze niosły z sobą , ku ludziom najpiękniejsze życzenia

Pisać poezję , być z nią za pan brat- to bez końca żyć
Bywać z tym pięknym samemu w obłokach by marzyć i śnić
Schodzić z piedestału trzymając ją w garści jak barwnego ptaka
Wypuścić ku ludziom, ku naturze, do pięknego świata

Autor: knipser
2010 03 31

z chomika slonzok-knipser

  • 201 KB
  • 24 sie 13 8:27
Siódme piętro


Moje uczucia zimą uśpione, wiosną do tańca zagrzewam,
Unoszę je sercem ponad najpiękniejsze me myśli
A kiedy wracają do mnie, siadam i na papier je przelewam,
By zapamiętane mogły mi wszystkie marzenia się ziścić.

Siebie oplatam w pięknych marzeniach przez całe swe życie
Na jawie i w śnie uczucia chowam w sobie jak wszyscy ludzie
Te najpiękniejsze , ukochane –w sercu skrycie
Niejednokrotnie czynię to w wielkim trudzie

Każdego ranka buduje ze słów. mały domek dla mojej poezji
Gdzie będzie mieszkać ze mną przez wszystkie mego życia lata
Pod jego oknami , ogródek mały, w nim pozasadzam frezji,
Bo ich najpiękniejszy jest zapach, zapach całego świata


Z domku poezji widzę blok , wieczorem okna świecą złotym
Siadam, spoglądam ku oknom , owijam się kocem jak marzenia
w tedy myśli do mnie biegną po dróżkach tęsknoty
miłe ciepło niosą w swoich delikatnych dłoniach

I wtedy myślę jak niewiele mnie samemu potrzeba
Starczy kawałek nieba,, w moim małym barwnym świecie
Jak ukochane słowa, jak ciepły dotyk i nasz bochen chleba
I spojrzeć na blok, ku górze do siódmego piętra, , to jak do nieba

Zamykam piękno i swoja twarz w dłoniach .....

2010 04 02

z chomika slonzok-knipser

  • 82 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pisać poezję


Piszę poezję, to moja radość , to mój płacz radosny
Płaczę w sobie – cichutko bez łez, jak kwiaty wiosny
Piszę poezje, to mój cudowny słowny śpiew
Moja poezja , to moja radość, to mój miłosny gniew.

Tworzę poezję nieustannie , dostrzegam ją co krok
Przed snem , w mych snach, w uporczywą noc
W mych skroniach pulsują słowa , jak gorąca krew
Zataczam słowami poezji ogromny krąg , tańczących drzew

W mojej poezji nie ma płaczu, strachu, gorzkich łez
Jeżeli już to uśmiech smutny , jaki ma na twarzy klown z łezką
Nie ma skarg , gestów przemocy, jest krzaczek na którym biały bez
Pisać poezje i żyć z nią w zgodzie , to jeść miąż owocu z pestką

Tworzyć wiersze – to każdego dnia kazać im zmartwychwstać
Wstawać z klęczek i nieść radość w Wielkanocne święta
Słowa w mojej poezji otulam i chronię w ciepłych dłoniach
Delikatnie kładę je na papier, jak ptak swe jajko w gnieździe na łąkach

Pisać wiersze, gdzie treść miłością ,dobrocią i zapachem tchnie
To jak szlifierz cudowne wzory w kryształach tnie
To bywać z nią na co dzień ,w domu w lesie, na wsi w mieście
To jak iść spacerkiem ,w aleje i pchać wózek z własnym dzieckiem

Każdą strofę układam w szereg – jak skiby na oranym polu
By było widać lśniące blaskiem słońca ziemię , naszą matkę pospołu
Kładę na nich dłonie, wzrokiem dotykam jak koneser ,jantaru, kryształu
Owijam ciepłem własnym, wolniutko, delikatnie pomału

Baczę by słowa me by było bezpieczne , jak w objęciu matki
By niosły radość oczom , sercom , by wywoływały wspomnienia
Pragnę by się podobały , by czytały je wielkie otoczenia
Zawsze niosły z sobą , ku ludziom najpiękniejsze życzenia

Pisać poezję , być z nią za pan brat- to bez końca żyć
Bywać z tym pięknym samemu w obłokach by marzyć i śnić
Schodzić z piedestału trzymając ją w garści jak barwnego ptaka
Wypuścić ku ludziom, ku naturze, do pięknego świata

Autor: knipser
2010 03 31

z chomika slonzok-knipser

  • 127 KB
  • 24 sie 13 8:27
jak pięknie jest żyć

z chomika slonzok-knipser

  • 112 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wiersz napisany dla mnie

Po błękicie letniego nieba słońcem skarmionym
żeglowała biała mewa wolnością wiosłując wszelkie smutki gubiąc
odgarniała wiatr spod miękkich śniegowych jej skrzydeł
Słońce ogrzewało do ostatniego żaru ziemię skrzypce
nie snuły smutnych tonów melodii z echem śpieszyła radość
Wodospad mojej pieśni poezji narodził się na nowo hucząc
wiatrem rwącym strumieniem ukazując piękno ożywionej kaskady
Objęłam ziemię spojrzeniem by trwać w tym pięknie
w zachwycie trzymając w dłoniach białe tulipany
przywitałam wiosnę pełną wdzięku pierwszego walca na twej łące
Moje nagie ciało w dłoniach boga oddawało zapach nieba
białej sukni wijącej się do stóp ziemi a włosy splecione w kwiaty
nocy spływały obejmując nagie ramiona pieszcząc je czule zaś na twarzy
mojej uśmiech w konturach czarownego szkicu balansujących kolorów
bym nigdy nie płakała oczy jak maleńkie bursztyny morza głębin
malowniczej
otchłani pełnej magii czarów
Ścigając się z wiatrem dotykałam każdy najmniejszy szept nie
dotkniętej ziemi
ustami spijałam rosę marzeń z gałęzi pełnych złotych liści kołyszących
się drzew by napoić serce spragnione miłości.
Noc się chyli przysłaniając cieniem gaszące słońce po uśpionym
sennym niebie Dosięgam dna mojej poezji powieki ciężkie układają do
snu ciało moje bezwietrzna cisza leniwie okryła białym welonem
oddech mój drżącą ziemią a sen rodził spokojną noc
a ten wiersz napisałam dla ciebie bo wszystkie inne mają w sobie smutek :)

z chomika slonzok-knipser

  • 124 KB
  • 24 sie 13 8:27
wiosną - przyroda miłością śpiewa
Wiosna

Subtelny dotyk poczułem w sercu,
otwarło się jak zielony kwiatu pąk, niczym wiosna.
Byłoby szczęściem móc wszystkie nasze zmysły zamykać jak oczy,
zamknąłbym w sobie wiosnę.
Zamknąłbym i każdego dnia cząstkę dawałbym Tobie.
-----------------------------------------------------------------

Jeszcze marzec zimnem doskwiera- kwiecień idzie cicho
W nas czas przemian , a przemiany to natura
Jeszcze kopczyki gdzie niegdzie białego śniegu
Słonce te wyczekiwane z za chmur się wychyla

Kończą się śpiewne miauczenia kocich par na podwórkach
Krokami żołnierza przymierza szczekająca wataha -orda
To wszystko już było, a jest inaczej , mimo że to powtórka
To krew się burzy, miłość szczeka , każda jest dziś piękna psa morda

Zwierzęta, rośliny wszystko i wszyscy razem wzięci
Stajemy się cudowni , wspaniali zalotnicy
Natura pragnie miłości i swój cel w tym pięknie święci
Razem stajemy przed pięknym wyznaniem , my nie kanonicy

Maj zaprasza nas do biesiadnego miłosnego stołu
Podsuwa jadła doskonale trącone smakiem miłości strawą
W biesiadzie ona, on , my wszyscy po społu
Delektujemy się majową miłosną potrawą

Idziemy piękni w słonecznych strugach naturą popędzie
W dzień radośni opromienieni a spleceni razem nocą
Uciekają zmysły , tracimy rozum nie bacząc co będzie
Gdzie nie spojrzeć , miłość, a w miłości w radości - psocą

Przylecą ptaki, gniazda zbudują w krzakach schowane
W każdym z nich jaja – z nich przyszłe barwne ćwierkające plony
Rozpoczną się klekoty, barwne tańce ptaków na niebie
Tyle wiosna piękna niesie , jak w serce strzałą uderzony

A gdy słońce w zenicie stanie – oznajmi - przyszło lato
Zakwitły z siewu wiosny piękne barwne plony
Rosnąc będą pokolenia nowe , młode cudowne
Rozpocznie się dla nich życie nowe, życie szalone

Nie należy powtarzać, ale to się powtarza.
Śmiało, odważnie aby dawać życia innych.
Jeżyli Bóg jest z nami nie ma wątpliwości.
Natura stworzyła nas wiosną do miłości

W naturze nie ma niezgłębionych tajemnic
I nie ma pojęcia nicości
Jest wiedza w nas , od lat młodości
Jest miłość w nas od poczęcia do pięknej starości

Wiosna –to kwiat jak ukochane dziecko się rodzi
Na miły bóg, na wielkość serc , to coroczny cud
W przestworzach ptak cieszy się śpiewem i ranek budzi

Barwne kwiaty oddają światu swą woń
Błękitny ocean nieba otwiera przed nami swą toń

Mój boże, w tych zapachach, kolorach , jak pięknie jest tu
Pragnie się żyć od nowa, kochać i śpiewać, śpiewać co tchu ...

Autor :knipser ( dzień wiosny –0 marzec 2010 )

z chomika slonzok-knipser

  • 157 KB
  • 24 sie 13 8:27
Szedłem przez życie swe zawodowe
zostawiając za sobą projektów mnóstwo
Projektowałem i budowałem przemysłowe obiekty
Pokonywałem przeszkody, kłopotów bez reszty
Dziś to wspominam , jak piękny roboczy czas
Już przeszły, już przeszły.---
Ale uporczywie wracam do mojego życiowego marzenia
Pragnąłem zaprojektować i wybudować most wiszący
Długi, zwiewny, lekki w dzień i nocą piękny
Pozostało to we mnie do dziś,już go nie zbuduję
Ale jak go projektowałem i go w sercu czuję.
W szufladzie jest dokumentacja takiego właśnie mostu
Miał być postawiony,nad rzeką Wisłą - w Grudziądzu

Na inwestycje zabrakło pieniędzy
I tak się skończyła moja
przygoda, szkoda, szkoda.
Marzeniami żyję sobie,
i jest mi dobrze..

z chomika slonzok-knipser

  • 333 KB
  • 24 sie 13 8:27
Widok z okna –patrzenie ku wiośnie

Już lodu ostatki , kra się w rzece wolno snuję
Woda głębią płynie , za oknem wiosnę się czuje
Na parapecie kwiaty w wazonie, jak wędkarza spławik wędki
Pragnie się wiosnę złapać, zatrzymać i nie wypuszczać z ręki

Mijają białe tygodnie miesiąca wiosny początek
Mijają bezpowrotnie, jak pechowy piątek
Pragniemy już wszyscy widzieć szare kotki bazi
Niech ona do nas przyjdzie, niech się do nas ludzi łasi

Otwarte okna na przestrzał, gestem falującej firanki
Zapraszamy do wnętrza powietrza, świeżego, wiosennej branki
Z za okna widok cieszy, lody pływają w doliny niszy
Jeszcze czarny las, pola szare, konary drzew kołyszą się w ciszy

Jutro z za dnia gdy słońca sporo na niebie przybędzie
Gospodarz w rękę kosę weźmie naostrzy, noga w strzemię
i na konia siądzie
W łąkach gdzie trawy będą rodzić, kopyta w wiosnę zaczną brodzić
Wiatr w grzywie już pachnie wiosną, wiosna radosna.

Już lodu spływ ostatni, rzeki niebieskie melodią płyną
Szum grzywnach fal nucą melodię z imieniem wiosny
Z okna widzę, widzę ja barwną, strojną pachnącą białym bzem
Witam ciebie - idę wiosno ku Tobie, w ręku tulipan, żegnam śniegiem zakryte wrzosy

Autor : B.Zaja
knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 245 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ogień i woda w przyjaźni

Wiem, że ogniem jestem, tym o czerwonych oczach, jęzorach
tym co w sobie chowa ciepło, siłę gorącą i moc ogromną,
tym co nie chowa głowy przed szatanem, gusłach i zmorach

Mam w sobie i dobra wszelakie , ogrzewam domy, chłopskie chaty
Gotuje strawy, daje ciepło wody gorącej, bo ona jest w mojej silnej mocy.
Woda ogrzana moim płomieniem łasi się do mnie, prycha, radosnymi kroplami, jest milutka, jak wiosna, do mnie do ognia , prawie miłosna.

Woda przeze mnie ogrzana obmywa pięknych kobiet ciała, odwdzięcza mi się tym, ze mi o nich w szczegółach opowiada
Bajecznie wtedy woda układa słowa, o ich wygibasach pod strumieniem ciepłej wody, opowiada o szczegółach nieznośnych swawolnych

Idziemy przez wieki w parze pod ramię, ja ogień czerwony, z niebieska wodą siostrą,
idziemy przez życie przez świat weseli z mina radosną
Gdy wody przy mnie nie mam , wtedy jestem ogniem , szatanem biesem , diabłem, czartem swawolny, biegnę w tedy po polach , lasach, z płomieniem w oczach, wtedy ona woda wraca , woda jak wielka troska

Ale gdy przyjdzie mi poharcować , poswawolić, staje się okrutna , palcem mi grozi,
szeptem strumienia syczy na ozory mojego czerwonego płomienia
Nie swawolić mi, czas przy jej potędze , przy jej ogromnej sile , wtedy wolno w ciszy gaszę swe płomienie

Gdy się uspokoję , woła mnie cichutko, szmerem swej niebieskości, podejdź do mnie ogniu nie bój się mej miłości
Zawsze woda pierwsza czyni swe wyznania , dając znak końca mego okiełznania.
Wtedy tulę się do niej, wody siostry, przytuleni do siebie jak złote w jesieni, i zielone wiosny

Wiem ,że jestem ogniem o czerwonych jęzorach , ale jakże malutki przy niej , wodzie w niebieskich aureolach
Dziś marcowy jeszcze zimowy pejzaż szronem malowany , moją niebieską siostrę zmienia w barwy na biały
Cała oszroniona- okryta biała, to lodu płyta
Cicho do mnie szeptem mówi , my w przyjaźni, Ty ogień, jak woda , siostra Twoja

z chomika slonzok-knipser

  • 199 KB
  • 24 sie 13 8:27
Pisze wiersze


Pisać słowa wiersza - to patrzeć na piękno z każdej strony
Ubierać słowa , te o barwach ciepła jak brązowe kasztany
Iść z pięknym w dłoniach , jakby życiem gnany
Uśmiechać się wokoło, tulić piękno, być dla innych kochany

Tworzę w sobie aureolę, oświetlam ją dla poezji
Chcę by to co stworzę, mieściło się w wiązance pachnących frezji
Pisze słowa, ubieram w kwiaty, kwiaty sadzę w ziemi, nawet na plaży
Nutami muzyki je otulam , by słuchać, słuchać i marzyć

Pisze w mych snach ołówkiem barwnym , czynię to i na jawie
Wkładam je w wazony gdzie barwne bukiety ,układam na trawie
W głowie przychodzą myśli, spacerując nad wodą gdzie łabędzie
Zaglądam ku niebu, na ścianę zielonego lasu, piękno widzę wszędzie
.
Jaką mieć siłę w sobie ,wolę by w dłoniach słowa zachować
By moje wnętrze , serce ,piękno zamieniało w słowa
Bo ono wszędzie dookoła, wzrokiem objąć trzeba
By żyć w miłości z pięknem - więcej mnie nie potrzeba

Pragnąłbym, by natura wyposażyła mnie w wrażliwość, gdzie miłość
Pójdę z kagańcem wiedzy , z tomikiem wierszy w słowne meandry
Może uda mi się , napisać wiersz o pięknej miłości ludzi dwojga
By był piękny , czarowny, by wiersz ten czytały oczy Boga..


Autor: B. Zaja
Knipser
2010 03 14

z chomika slonzok-knipser

  • 180 KB
  • 24 sie 13 8:27
Śnieżny dzień już odszedł, mróz spuścił z tonu
W pokoju kwiaty, wino , ręce rozgrzane
Muzyka, klawisze śpiewne wystukują piękno dzwonu
Nastrój piękna, pragnienia pożądane .

Przysiądź się do stolika , usiądź na ławce
..tuz obok mnie, karmiąc się bliskością siebie
pozwólmy dłoniom zmęczonym odpocząć
Stwórzmy nastrój , namiastkę - jak w niebie

Myśli nasze zmęczone - goniły po całym świecie
Teraz przy lampce wina, szeptem Tobie słów kilka
Te kwiaty, Twoje cieple dłonie , tak delikatne
Piękno, piękno wokół nas,jak powiew skrzydła motylka

z chomika slonzok-knipser

  • 27 KB
  • 24 sie 13 8:27
Syneczek górnika

Dom nasz z ogródkiem parkanem okolony
W oknach firany , białe w przepiękne wzory
Wokoło jaśminów krzaki, chronią nas i dają schronienie
Dom zbudował ojciec , to jego i matki marzenie ich spełnienie

Każdego dnia o różnych porach, ojciec nasz do pracy podążą
Nie mówi do widzenia , w oczach mała łezka jakby się żegnał
Gdy z siostrą w łóżeczkach swych śpimy , wychodząc całuje nas wzrokiem
Mamusie naszą czule obejmuje , , całuje, oczy , twarz i jej kochane dłonie

Tam gdzie nasz ojciec pracuje , nie ma kwiatów, nieba barwnego
jest tylko kolor czarny i wiatr przenikliwy.
Gdy wraca z tamtą, garniemy się i przytulamy do niego
Wszyscy wtedy jesteśmy razem bardzo szczęśliwi

W swej pracy ojciec nie widzi nieba niebieskiego, żadnej chmurki
Nad nim niebo i przestrzeń zawsze ciemna,
Świecące na niebie gwiazdy. to latarki na roboczych hełmach
W ciemności myśli o nas , przytula mnie, matkę naszą, całuje buzie swej córki

Do pracy idzie zawsze nienagannie ubrany , biała koszula, krawat barwny
Wracając, kupuje nam łakocie , naszej kochanej mamie - kwiaty
Dom i ogródek pełen barw od kwiatów , ojciec nasz o schludność dba
Potrafi wszystkiego dokonać, również pięknie na pianinie gra

Ręce ojca spracowane ,szorstkie , pracą w węglu w ziemi
Gdy dotyka naszych z siostrą główek ,bardzo delikatnie to czyni,
tak jakby dotykało nas szczęście , pachnące kwiatów płatki
Przytula nas do siebie, całuje włosy, oczy naszej matki

W naszym domu ciepło i dobro wygląda z każdego jego kąta
Mam cudownych rodziców , do nas dobry bóg co dzień zagląda
Wszędzie książki, obrazów wiele, muzyka ojca grającego, głosy naszej radości
Biegają w śród nas elfy szczęścia, barwne elfy bezgranicznej miłości

Czuwa nad nami nasza śląska opiekunka , patronka górniczego bractwa
Barbara ma na swe imię, nad nami czuwa, w domach i na dworze
Witamy się , tak jak u ojca w pracy, mówimy SZCZĘŚĆ BOŻE
Spowiadam się Bogu , dziękując za stworzenie rodzinnego gniazdka

z chomika slonzok-knipser

  • 142 KB
  • 24 sie 13 8:27
STROJNA SUKNIA

Zerka dziewczyna na suknie w koronkach strojną
Ubraną na manekinie – kobiecym stojaku
Pragnieniem by na siebie włożyć prawie bogobojną
Stanąć obok niego , męża , dziś żołnierza -wojaku

Pragnie przed całym światem w sukni w barwne wzory
Tańczyć i olśniewać całe otoczenie
By podziwiał ją świat , znajomi i rzesze obcych
Niech widzą ją piękną w koronkach w tanecznym wirze

Gdy Taniec się skończy i opuszczą ja męskie ramiona
Suknia na manekinie zostanie, smutna powieszona.
Nie wie dziewczyna o tym co wie kobiet populacja cała
Ze najpiękniejszą sukienkę dla męża, kochanka natura jej dała

Autor: knipser
2010 03 09

z chomika slonzok-knipser

  • 153 KB
  • 24 sie 13 8:27
Marcowy poranek

Są takie dni ..

Są takie dnie , takie piękne,
urocze, czarowne.
Gdy budzimy się, widząc piękno.
przy otwartym oknie.

Widzimy przestrzeń daleką, odległą, bezkresną
Stajemy się młodzi, piękni, beztrwożni, jak małe dziecko
Wracają wspomnienia, uśmiech na twarzy
Przymknięte oczy, pod nimi ogrom marzeń

W dalekiej przestrzeni , czas szybko mija
Wschodzi słonce i wszystko w oczach się zmienia
Sny , te najpiękniejsze oddalają się
Czeka nas pracowity, ale radosny, miły dzień

Za oknem widać ślady na śniegu białym
Ktoś wybrał drogę by do okna przyjść
Spoglądasz przez nie , leżą kwiaty i liści kiść
Nie ma nikogo , to szczęście , to dzień ,to gość nieznany

Wybiegasz z domy, podnosisz kwiaty , tulisz do siebie
Oczyma szczęścia spoglądasz na śniegu ślady, oczy ku niebie
Uśmiechem witasz nowy piękny barwny dzionek
Twoje sny , te barwne – zostały spełnione

Mówią ludzie , ze sny się spełniają wtedy tylko
Gdy my sami jesteśmy o czystym sercu
W snach pragniemy iść z miłością i szacunkiem do ludzi
Wtedy cały świat dla nas w pięknie się budzi

Są takie dnie, takie piękne
urocze , czarowne
Obudź się, dla Ciebie, to dziś jest to piękno
Idź i wstań przy otwartym oknie ...



Autor: knipser
2010 03 09

z chomika slonzok-knipser

  • 153 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jeden marcowy dzień

Jest nas chłopaków wielu , jesteśmy w różnym wieku
Większość , z nas to szarość , prawie mgła
Rzadko spotkać eleganta, dżentelmena
Ta reszta ubrana w codzienne ubranka ,
Najczęściej w to samo od ranka , do ranka

Ale jest jeden szczególny dzionek, marcowy
Panowie czynią starania , by stanąć na głowie
Ubrani inaczej, ogoleni, a co ważne z twarzą w uśmiechu
Od rana zwijają się jak w ukropie, pachnący, szarością nie grzeszą

W ten szczególny dzień wyzwolona zostaje energia sztuczna
Uśmiechy panów latają wokoło, zęby szczerzą do panien w futrach
W każdej dłoni kwiat u tych szarych i u tych w czapeczkach z włókna
Mrowisko barwne , w biurach, na ulicach ,wszędzie, byle do jutra

Jutro większość to szarość , prawie gęsta nieprzejednana mgła
Szukać, szukać nam przyjdzie, tego dzisiejszego uśmiechniętego pana
Szkoda, tylko ,że dzień taki jest jedyny, strojny, świąteczny , w uczucia bogaty
Codzienność , kłopoty, kłopoty , umierają w wazonach świąteczne kwiaty

Są w śród nas chłopaków , przy których i ja pragnę co dzień bywać
By uśmiech ,ten naturalny razem z oczyma – do ludzi się uśmiechać
W moim domu świeże kwiaty , były, są i będą co dnia w wazonie
Również uśmiech , miłe ciepłe słowo, atmosfera w tedy miłością płonie

Często widać mnie idącego z bukietem kwiatów , czasem z jedną róża
Przemierzam moje miasto z kwiaciarni do mego domu , trotuarem
Spoglądam na panie , ukłony, one na mnie , widząc kwiat ,oczy w uśmiechu mrużą
I nie jest to tylko w dzień szczególny marcowy, tym szarym panom trudnym

Dziś właśnie jest tym szczególnym marcowym dniem , z kwiatami latanie
Dziś wiele sztucznej serdeczności , malowanych uśmiechów do panien
Ja w tej szarości i w tym wielkim tłumie , dziś barwnym , czuję wstyd w sobie
Robię głupie miny, bo wiem ,że jutro zawsze z kwiatem, dziewczyno będę przy Tobie

Będę do domu nosił kwiatów całe wiązki , ogromne naręcza
Napotkanym po drodze paniom z uśmiechem serdecznym kwiatek wręczał
Dla mnie dzień marcowy , to dzień wszystkich dni roku
Nie wejdę To Twego domu, bez kwiatka, bez niego nie zrobię w Twoim kierunku kroku

Ukażesz mi jak co dnia radosne swoje oblicze
– uśmiechnięte łzami miłości oczy
Wskażesz gestem dłoni zaproszenia gest , wejdź przybyszu z kwiatami
Wejdź przybyszu , strojnie ubrany, pachnący , nasze święto trwa zawsze , całymi latami
Autor : knipser - 2010 3 08

z chomika slonzok-knipser

  • 66 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jeden marcowy dzień

Jest nas chłopaków wielu , jesteśmy w różnym wieku
Większość , z nas to szarość , prawie mgła
Rzadko spotkać eleganta, dżentelmena
Ta reszta ubrana w codzienne ubranka ,
Najczęściej w to samo od ranka , do ranka

Ale jest jeden szczególny dzionek, marcowy
Panowie czynią starania , by stanąć na głowie
Ubrani inaczej, ogoleni, a co ważne z twarzą w uśmiechu
Od rana zwijają się jak w ukropie, pachnący, szarością nie grzeszą

W ten szczególny dzień wyzwolona zostaje energia sztuczna
Uśmiechy panów latają wokoło, zęby szczerzą do panien w futrach
W każdej dłoni kwiat u tych szarych i u tych w czapeczkach z włókna
Mrowisko barwne , w biurach, na ulicach ,wszędzie, byle do jutra

Jutro większość to szarość , prawie gęsta nieprzejednana mgła
Szukać, szukać nam przyjdzie, tego dzisiejszego uśmiechniętego pana
Szkoda, tylko ,że dzień taki jest jedyny, strojny, świąteczny , w uczucia bogaty
Codzienność , kłopoty, kłopoty , umierają w wazonach świąteczne kwiaty

Są w śród nas chłopaków , przy których i ja pragnę co dzień bywać
By uśmiech ,ten naturalny razem z oczyma – do ludzi się uśmiechać
W moim domu świeże kwiaty , były, są i będą co dnia w wazonie
Również uśmiech , miłe ciepłe słowo, atmosfera w tedy miłością płonie

Często widać mnie idącego z bukietem kwiatów , czasem z jedną róża
Przemierzam moje miasto z kwiaciarni do mego domu , trotuarem
Spoglądam na panie , ukłony, one na mnie , widząc kwiat ,oczy w uśmiechu mrużą
I nie jest to tylko w dzień szczególny marcowy, tym szarym panom trudnym

Dziś właśnie jest tym szczególnym marcowym dniem , z kwiatami latanie
Dziś wiele sztucznej serdeczności , malowanych uśmiechów do panien
Ja w tej szarości i w tym wielkim tłumie , dziś barwnym , czuję wstyd w sobie
Robię głupie miny, bo wiem ,że jutro zawsze z kwiatem, dziewczyno będę przy Tobie

Będę do domu nosił kwiatów całe wiązki , ogromne naręcza
Napotkanym po drodze paniom z uśmiechem serdecznym kwiatek wręczał
Dla mnie dzień marcowy , to dzień wszystkich dni roku
Nie wejdę To Twego domu, bez kwiatka, bez niego nie zrobię w Twoim kierunku kroku

Ukażesz mi jak co dnia radosne swoje oblicze
– uśmiechnięte łzami miłości oczy
Wskażesz gestem dłoni zaproszenia gest , wejdź przybyszu z kwiatami
Wejdź przybyszu , strojnie ubrany, pachnący , nasze święto trwa zawsze , całymi latami
Autor : knipser - 2010 3 08

z chomika slonzok-knipser

  • 92 KB
  • 24 sie 13 8:27
– dziewczyno słońca
w moim pięknym śnie widziałem Twoje alabastrowe dłonie,
niesłychanie cudowne w kształcie, a tak delikatne, ze musnęłaś mi cześć serca
- ono napisało dla Ciebie słowa wiersza -"
Piękne dłonie poezje tworzą "
Na dłoni twej jakże delikatnej gdzie linia piękna mieszka z linia życia
wypielęgnowana dłoń , kształtne palce dobrze byłoby w niej na stale zamieszkać
Wziąć twoje ręce w moje obie - iść z nimi przez koleje życia
Spoglądać na świat przez linie papilarne
garnąć do siebie i twych dłoni ciepło letnie
Na dłoni twej o kształtach boskich barwa różowa ,
piękna , pełna życia całuje ja ,
ona się w motyla zmienia jest piękna alabastrowa.
Na Twojej dłoni widać to co przed nami dziś zima sroga,
idzie wiosna barwnymi krokami
Już szepczą drzewa, krzewy , powitania skore by wszystko wokoło zapachniało lasem, borem
By Twoja dłoń , ta subtelna w swej formie dotknąć mogła promieni słońca
Trzymam twe ciepłe dłonie w miłości
Świat to widzi i umiera z zazdrości
Pieścić w swych dłoniach Twoje piękno Iść, iść z nimi przez życia ,dróżką , mostem
Krzyczeć ku niebu , jestem wybrańcem boskim
Dzień w noc przechodzi zawsze samotnie pozostawia wspomnienia
Ja trzymam Twe piękne dłonie jak zieleń jak światło
by moje uczucie ku Tobie nigdy nie zgasło
Zakochałem się w twych pięknych dłoniach, pokochałem ich zapachy , ścieżki żyłek niebieskich
Oczu od nich nie mogę oderwać , te dłonie , dłonie
Zapisuje je w swych oczach jak na filmowej błonie
Twe ciepłe, pachnące dłonie ,zapachem kuszą jak motyla nektar słodki
Tak jak on, pokochałem je , tak jak on , to piękno, ten kształt boski
Obie Twe piękne dłonie , stanowią Ciebie cząstkę małą, poprzez tą cząstkę , pokochałem Ciebie całą ....

z chomika slonzok-knipser

  • 109 KB
  • 24 sie 13 8:27
Jeden marcowy dzień

Jest nas chłopaków wielu , jesteśmy w różnym wieku
Większość , z nas to szarość , prawie mgła
Rzadko spotkać eleganta, dżentelmena
Ta reszta ubrana w codzienne ubranka ,
Najczęściej w to samo od ranka , do ranka

Ale jest jeden szczególny dzionek, marcowy
Panowie czynią starania , by stanąć na głowie
Ubrani inaczej, ogoleni, a co ważne z twarzą w uśmiechu
Od rana zwijają się jak w ukropie, pachnący, szarością nie grzeszą

W ten szczególny dzień wyzwolona zostaje energia sztuczna
Uśmiechy panów latają wokoło, zęby szczerzą do panien w futrach
W każdej dłoni kwiat u tych szarych i u tych w czapeczkach z włókna
Mrowisko barwne , w biurach, na ulicach ,wszędzie, byle do jutra

Jutro większość to szarość , prawie gęsta nieprzejednana mgła
Szukać, szukać nam przyjdzie, tego dzisiejszego uśmiechniętego pana
Szkoda, tylko ,że dzień taki jest jedyny, strojny, świąteczny , w uczucia bogaty
Codzienność , kłopoty, kłopoty , umierają w wazonach świąteczne kwiaty

Są w śród nas chłopaków , przy których i ja pragnę co dzień bywać
By uśmiech ,ten naturalny razem z oczyma – do ludzi się uśmiechać
W moim domu świeże kwiaty , były, są i będą co dnia w wazonie
Również uśmiech , miłe ciepłe słowo, atmosfera w tedy miłością płonie

Często widać mnie idącego z bukietem kwiatów , czasem z jedną róża
Przemierzam moje miasto z kwiaciarni do mego domu , trotuarem
Spoglądam na panie , ukłony, one na mnie , widząc kwiat ,oczy w uśmiechu mrużą
I nie jest to tylko w dzień szczególny marcowy, tym szarym panom trudnym

Dziś właśnie jest tym szczególnym marcowym dniem , z kwiatami latanie
Dziś wiele sztucznej serdeczności , malowanych uśmiechów do panien
Ja w tej szarości i w tym wielkim tłumie , dziś barwnym , czuję wstyd w sobie
Robię głupie miny, bo wiem ,że jutro zawsze z kwiatem, dziewczyno będę przy Tobie

Będę do domu nosił kwiatów całe wiązki , ogromne naręcza
Napotkanym po drodze paniom z uśmiechem serdecznym kwiatek wręczał
Dla mnie dzień marcowy , to dzień wszystkich dni roku
Nie wejdę To Twego domu, bez kwiatka, bez niego nie zrobię w Twoim kierunku kroku

Ukażesz mi jak co dnia radosne swoje oblicze
– uśmiechnięte łzami miłości oczy
Wskażesz gestem dłoni zaproszenia gest , wejdź przybyszu z kwiatami
Wejdź przybyszu , strojnie ubrany, pachnący , nasze święto trwa zawsze , całymi latami
Autor : knipser - 2010 3 08

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności