Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
rewer1234
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna rewer

widziany: 18.07.2016 10:02

  • pliki muzyczne
    20
  • pliki wideo
    35
  • obrazy
    1270
  • dokumenty
    56

1407 plików
10,44 GB

Nocą cisza jest jeszcze bardziej cicha, a tajemnica jeszcze bardziej ukryta. Utkana z gwiazd peleryna okrywa nasze dwie strony duszy, które po zmroku są jak kameleon, nieprzewidywalne i groźne. Księżyc niczym sędzia wynurza się zza horyzontu aby patrzeć na nas delektując się władzą
W oddali słychać tylko cichy "śpiew" wiatru, który opowiada swoją historie. Na ulicach można dostrzec jedynie samotników, którzy zagubili gdzieś samych siebie. W poszukiwaniu marzeń ruszyli nocą, aby płachta "niewidzialności" ukryła ich błędy. Gdy mrok otuli nasze ciała "zakładamy maski i idziemy na bal", który odbywa się...nocą...
  • 20 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dostrzeganie piękna

Z jaką łatwością oczy biegną ku Tobie
Zachwyt wzbudza , piękno Twoje
Chwilą dłonie i oczy ciebie muskają w przelocie
Płatki swe rozwierasz, szept Twój- to piękno moje

Być w pięknie to dotykać subtelnie ciebie
Każde spojrzenie wywołuje ciepły dreszcz
Twój zapach, twój zapach jest subtelny
Urocza w słońcu , i gdy pada na ciebie deszcz

Wzbudzasz pragnienie , pożądanie , dziewczęcego uroku
Zmienną bywasz , zapachem kusisz, kolcem doskwierasz
Tęczowy blask – pięknym onieśmiela
Jest w Tobie smutek, nie masz nektaru, Adonis Ciebie nie odwiedza

Prozaiczność dochodzi do głosu , rzadko się tego słyszy
Nie wszystko jest w pięknie cudne , bywają i krzyki w ciszy
Krzyczeć i wynosić barwne piękno bez przerw ku niebiosom
Tego nawet najbardziej odporni esteci ,nie zniosą

Tonować życie , widzieć ciebie piękna różo i w szarym cieniu
Niuanse życia niosą w sobie cechy piękna nawet w szarym kamieniu.

Autor: knipser
2010 05 20

z chomika slonzok-knipser

  • 138 KB
  • 24 sie 13 8:27
Zielony kamyk

W życiu nie zawsze było mi z dobrem po drodze
Szedłem po wybojach, kamieniach , nie widać było wtedy końca
Szukałem ścieżek dobrych , by odejść od niepowodzeń
Lata całe dotykała mnie bieda złowieszczo szumiąca

Szukałem w swoim życiu dobra – odsuwałem złudzenia
Wchodziłem do głębokiej wody , lękałem się chodzą po mieliźnie
Wszystko było na przekór, bieda , wojna , umiem to dziś doceniać
Dzieckiem byłem które głodem przymierało, wojska , wojska wszędzie

O czasie przeżytym w głodzie – pewnie już nigdy nie wrócisz
Nie usłyszę świstu bomb, to jak zamknięta czarna rama
Te dziecinne ucieczki do schronu , to już wspomnienia
Ale przeżyć to samemu, w czas wojny, to był dla mnie dramat

Chodzę po ścieżkach złotego piasku, z kwiatem mi po drodze
Mam w sobie ciepłe piękno, bo wiem co to czerń bez końca
Szukałem i znalazłem szczęście , koniec niepowodzeń
Dziś słoneczne niebo, ciepłem otula , brzoza i wierzba szumiąca

W dzieciństwie moim była piękna zabawa – zwana „grasz w zielone”
Wszystko co było biedą , pozacierałem farbami w odcieniach zieleni
Sięgam do swych przepastnych lata życia kieszeni
Wyciągam zielony kamyk z lat dziecinnych i już nic się nie zmieni.

Wojna a ja w niej to moje dzieciństwo w przedziale 2 – 7 roku życia

z chomika slonzok-knipser

  • 224 KB
  • 24 sie 13 8:27
Deszcz ciągle pada - powódź za oknem

Pamiętam jak to ze mną było dawniej
Boso wiosną przechodziłem zimny strumień
O miłości śniłem , nie dane było mi mieć ją na jawie
w miłości chciałem całe szczęście unieść

Pamiętam również to ,że lubiłem deszczu krople
które tak jak dziś w deszczu , mam na sobie
Lubiłem piosenkę, były tam słowa że ja moknę, moknę
To takie przyjemne patrzeć na deszcz i stać w oknie

Gdy deszcz wypłakał się , słońcu zostawił kałuże
Chodnikiem woda zabiera dzieciom kredą malowane statki
Przyjdzie im teraz malować je teraz na murze
Spoglądać będę na nie – piękne one jak w naturze

Pamiętam jak to ze mną było dawniej , czy być może
gawędziłem o pięknie przez długie wieczory
wieczór , deszcz ustal , noc nabiera długi oddech
Do snu , do barwnych lat, by nie uciekły z pod powiek

Zaplątam się w noc , poczekam do poranku
Rankiem może otuli mnie słońce promieniem złotym
Za oknem pewnie, deszcz ucichnie , nie usłyszę już jego taktu
Dzień ułoży się w spokojny oddech , czeka nas wiele , wiele roboty

_ deszcz ciągle pada - wszędzie woda , woda –powodziowa

Autor: knipser
2010 05 17

z chomika slonzok-knipser

  • 284 KB
  • 24 sie 13 8:27
Komoda z babcinego pokoju

Po latach ,zobaczyłem ja w „Desie” , oniemiałem z wrażenia
Ona to , czy inna , doskonale podrobiona
Błyszczała, lśniła blaskiem, kształtem babcina uroda
W mych oczach dzieciństwo, ona w pokoju, ona „komoda”

Podchodzę do niej wzrokiem małego chłopca, bo przy mnie ona była
Dla którego , te szuflady, niedosięgłe wnęki, kiedyś skarby kryła
Pamiętam ją z dzieciństwa, szuflad miała pewnie tysiąc , może nawet więcej
Była własnością babci, tam mieściła pościel, porcelanę, w skrytce były pieniądze

Co parę tygodni, babcia ją polerowała naftą , wtedy petronel , na szmatce
Do dziś pamiętam ten zapach , szklany połysk , babcine ręce
Tutaj w „Desie” stanął mi obraz z tamtych pachnących naftą lat
Ta komoda, jej tajemnice , był dla mnie jak zaczarowany świat

Raz w czasie malowania ścian, komoda była od niej odsunięta
Na tylnej ściance przyklejona barwna kartka z napisem długim jak ulica
Sylabami czytałem „manufaktura” z jednej strony była odklejona
Chciałem tą kartkę całą oderwać jako skarb, ta cześć została tylko urwana

Pełen ciekawości obchodzę komodę w przodu, z boku,
niestety stoi tyłem , jak w babcinym przy ścianie pokoju.
Proszę sprzedawcę byśmy komodę wzięli w ręce
-odsunęli , spojrzałem, dostrzegłem – część „ urwana „_ nie powiem nic więcej.


Autor : knipser
2010 05 17

z chomika slonzok-knipser

  • 223 KB
  • 24 sie 13 8:27
Oby deszcz ustał

Deszcz ustał , już nie dzwoni kroplami po szybie
Z serc i z dusz uciekł smutek i żal
Bruk lśni w blasku latarń diamentowym strumieniem
Idziemy po nim jak na parkiecie , jak na rozświetlony bal

Przed nami wieczór majowy trudno usiedzieć w fotelu
Potrzeba nam ruchu oddechu wiosny w płuca
Zostawmy telewizję i zabawy w pokoju
Wyruszmy na spacer, tam gdzie ciszy nam nikt nie zakłóca

Wiosnę odbierać sercem , i nie zostawiać jak książkę przeczytana
Wieczorny spacer po deszczu, gdzie dwoje dłoni zwinięte
Poić się kroplami spadających z liści – to jak kawa
W poświacie latarń, roziskrzone oczy, piękno uczuć nie tknięte

Iść i słuchać kroków, niosących się na mokrym bruku
Witać szpaler latań jak barwni żołnierze w szyku
Rankiem wracając z nocnej przygody ,zaświeci nam złote słońce
Usłyszymy wesoło śpiewające ptaki na majowej łące

Piszę te słówka mimo zimnego maja w barwne strofy
Wyglądam z okna, ku rzecze , czy wody więcej naszło
Pragnę ciepłego maja, pragnę by ciepło było przy mnie
By ciepłe majowe słońce przyszło i szybko nie zaszło

*) boimy się podtopów i powodzi
Każda dodatkowa kropla deszczy , to płacz , a nawet rozpacz

z chomika slonzok-knipser

  • 0,6 MB
  • 24 sie 13 8:27
Wiśnio - branie

Płachta czerwieni całe zakryła niebo
To moje w sadzie drzewo, czerwonymi wiśniami pokryło
Czas mi na żniwa, na ich z drzewa zbieranie
Czas bym dobra ziemskie nie stracił na zmarnowanie

Ranek wyostrzył promieniami moje wiśniowe drzewo
Zabieram się za wiśni zrywanie, co żywo
Poprzez konary zieleni widzę, że nadchodzi ona – urodziwa
W sukience w koronkach w dłoni mały wiklinowy koszyk trzyma

Podchodzi bliżej w sukience w bieli z krótkim rękawem
Niezgrabnie koszyk w dłoniach przekłada z rąk do rąk
Patrzy na mnie z pod powiek ,cudownym wzrokiem
Czeka na mój gest , na zaproszenie , proszę wstąp

Witaj dziewczyno , witaj z koszykiem do owoców zbiorów
Powiedz skąd przybywasz , z jakiej pięknej krainy
Rzecze ona , jestem Twoją sąsiadką z za płotów
Przyszłam , widzę tutaj roje wiśni, duże na krzakach maliny

Zbierać możesz piękna pannico sąsiadko, skąpo ubrana
Owoce z drzewa ,nie te z parteru lecz z jej korony drzewa
Musisz wejść drabiną miedzy konary , tam owoce dla Ciebie
Mnie przyjdzie trzymać drabinę, byś mogła chodzić po drzewie

Bez ceregieli dziewczyna nogę na szczebel stawia,
Koszyk zabiera z sobą, oburącz szczeble trzyma
Uśmiechem mnie zachęca do trzymania drabiny
Jakoś słodko mi się zrobiło na widok tego uda , zgrabnej dziewczyny

Gdy już nastąpiła na piąty szczebel , zerknąłem nieśmiało ku górze
O Boże, oczy me widzą , różowe , piękne wzgórze
Mgła mi oczy zalewa – widzę to wszystko, już nie ma drzewa
Jest tylko drabina , na niej ona , moja dusza zgubiona, radością śpiewa

Już się nie wstydzę, jestem pod wrażeniem tego różowego wzgórza
Pełno we mnie czegoś , co góry porusza
Idę po szczeblach za tym wzgórzem, głową prawie go dotykam
Pozwala, nie oponuje , czeka, w szumie liści, czeka , czeka

By zapewnić jej bezpieczeństwo , obejmuje jej nogi i trzymam w sobie
Stoimy chwile, wiśnie czerwone, wiśnie nadobne
Koszyk jej z rąk wypada ,opuszczony spada na ziemie
My razem z nim , coraz bardziej ku sobie


Trzymam ją w objęciach , ustach moje na białym rękawku
Twarz moje przy jej twarzy policzkami w dotyku
Ptaki z drzewa zebrały się do lotu , łopocząc skrzydłami
My w ciepłym w objęciu ,– tylko niebo, tylko niebo nad nami

Krzyk , ten najpiękniejszy z wszystkich krzyków rozkoszy
Zagłuszył mój sad , poruszył konary , wiśnie czerwone, same spadały
Nastąpiła cisza, bezdech, wiatru grającego melodię w trawie było słychać
Wróciło słonko , ciepłym nas tuliło, natura w ciszy zaczęła znów oddychać

Dziewczyna wysmyknęła się z moich objęć tkliwych
Otrzepała sukienkę, poprawiła swoje długie włosy
Zwinna jak gazela uciekając przeskoczyła ploty
Pusty koszyk leży, była ona , czy to tylko moje maligny


Autor:knipser
2010 05 12

z chomika slonzok-knipser

  • 198 KB
  • 24 sie 13 8:27
Nie będę powtarzał życia od początku
Nie po to oddałem się cały miłości
By nawet pamiętać o głosie rozsądku
co szumi w mej głowie bezmiarem ufności.
Nie pierwsze sekrety ode mnie dostajesz.
A szczerość mi skarbem, jak cnota dziewicy
bo nasze kochanie na zawsze zostaje
tajemne w zbyt ciemnej piwnicy
Nie będę rozprawiał, żyjemy dla siebie
Jednością , nadzieją, marzeniami wsparci
i jesteś potrzebna, jak gwiazdy na niebie,
a miłość … i wiara, musi nam wystarczyć.
Nie będę opowiadał tego co już było
o życiu samotnym, zwątpieniu w człowieka
a chciałbym uwierzyć, że naszą jest siłą
z miłości, na miłość…zwyczajnie poczekać
Wierzę, że radość bycia z sobą…razem
Fascynacja szczęściem i małe ufanie.
Będzie nam kierunkiem, jednym drogowskazem
Do życia we dwoje. Ach moje kochanie

z chomika slonzok-knipser

  • 122 KB
  • 24 sie 13 8:27
Smużka dymu
Zadrżała smużka dymu , barwa jej szara
Tańcząc, zgrabne figury w powietrzu tworzyła
To był balet, to maestria, szary zachwyt,
wzrok dotykała.

Raz po raz wyciągała ramiona ku niebu
By za chwile rozpłynąć się ku niemu
Śledzić wzrokiem jej koronkowe ruchy zawiłe
To przywoływać przed oczy tańczące motyle

O! spadł czubek jak iskierka z kadzidła
Huknął w posadzkę, zadrżała ziemia
Tańcząca smużka ,swój taniec przerwała
strwożona, uciec od papierosa chciała

Hałas się rozniósł po podłodze, w ciszę oblekł, jak by zmarł.
Smużka dymu zatrzymana na chwilkę – ucichł czar
Wolno, zaczyna się taniec w miłosnym zaklęcie,
zaczyna się nowe, taneczne poczęcie

Smużka wie, że życie jej krótkie, w powietrzu rozwiane
Czyni wiele by być piękną na tą mała chwilę
Ostanie okruchy z papierosa spadają
Smużka znikła na zawsze – popioły po podłodze się walają

Motto: niesprawiedliwy jest ten świat, pięknie,
dopóty życie zachwyca barwą.
Po nim tylko czerń ,szarość, żałość, pozostawia marną

z chomika slonzok-knipser

  • 97 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ciszą , bezruchem ubrany w barwy nieba , wieczór swój strój do snu ubiera. Wolno zapina guziki swej ciemnej piżamy,chcąc pozostac jeszcze z nami.
Purpurą niebo owiewa tego pana w piżamie, dzień jak starzec już słaby, bez mocy , nie podoła silnej nocy
Noc zabłyśnie gwiazdami , maleńkie one, obsiane jak majowe łąki,stokrotkami.
Westchnieniem wieczór znika za horyzontem,odrodzi się rankiem ze śpiewnym skowronkiem

z chomika slonzok-knipser

  • 173 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wczoraj o zmierzchu ktoś za oknem wypowiedział Twoje imię, jakże odczułem ciepło w sercu, wypowiedział je głośno, tak jakby piękny kwiat wpadł mi do rąk przez otwarte okno.
Dziś poranek mnie wita, to maj, co mi dziś życie zapisze, jaką odegram w nim rolę,
wiem ,że będzie cudowny, bo w wazonie jest wczorajsza róża na stole.
Otworzę różą twego imienia do szczęścia drzwi , zaproszę Ciebie ,
wejdź pozostań w nim.
Dla każdego z nas jest miejsce na ziemi i cząstka niebieskiego nieba, dzisiejszy poranek, to spełnienie piękna którego nam potrzeba
Szczęście jest zawsze tam gdzie widzą je nasze oczy,
podaj mi swa dłoń, idziemy razem by ku szczęściu kroczyć .

z chomika slonzok-knipser

  • 47 KB
  • 24 sie 13 8:27
W pięknie odeszłaś

Przywołać przed swe oczy , tą twarz ukochaną
Wypuścić swoje myśli i tęsknoty, hen za widnokrąg
Przymknąć powieki , westchnąć ciszy głębią
Wyszeptać tęsknoty ,przywołać tą twarz z znikąd

To była chwila, a wieki mijają bez echa
Razem patrzyliśmy z okna , ta żółta dróżka , ta niebieska rzeka
Dziś bukiet polnych kwiatów mi towarzystwa dotrzymuje
Odeszłaś ,może niepotrzebnie , pewnie tego żałujesz

Jaką miarą oddać boleść rozstania , i w sobie to uwierzyć
Zostać samemu , bez jej ciepła, jak szara jesień
Odpychać wspomnienia , zapominać imienia,
jej uśmiechu, spojrzenia

Nie szukać w sobie usprawiedliwienia , była przyczyna, powód
Może nie jeden , pewnie było ich wiele , wymawiają moje usta
A może była tylko jedno, to najważniejsze, w duszy rozwód
Jej gorące serce oziębło, zrobiła się pustka ...

Ile jest w życiu takich rozstań, gdzie tylko jedno ma w oczach łzy
Druga odchodzi, nie wróci, pozostawia po sobie żal i szare mgły


Autor : knipser
2010 05 09

z chomika slonzok-knipser

  • 331 KB
  • 24 sie 13 8:27
Przywołać przed swe oczy , tą twarz ukochaną
Wypuścić swoje myśli i tęsknoty, hen za widnokrąg
Przymknąć powieki , westchnąć ciszy głębią
Wyszeptać tęsknoty ,przywołać tą twarz z znikąd
To była chwila, a wieki mijają bez echa
Razem patrzyliśmy z okna , ta żółta dróżka , ta niebieska rzeka
Dziś bukiet polnych kwiatów mi towarzystwa dotrzymuje
Odeszłaś ,może niepotrzebnie , pewnie tego żałujesz

z chomika slonzok-knipser

  • 155 KB
  • 24 sie 13 8:27
KONCERT MAŁEJ DZIEWCZYNKI

W frunęła do pokoju muza – gołąb biały, skrzydłem rzucał cienie
Otoczenie w pastelach obok ona, dziewczynka , siedzi przy pianinie
Spogląda w nuty, muska paluszkami klawisze, buzie ma niewinną
Wnosi w atmosferę barwne ciepło – odgania sobą zimno

Całą maestrię w siebie wtula
Dotyka klawisza , jak szachista króla
Sukienka jej jak falbana z ogonem
Zaczyna grać – wszystko staje się w pastelach zamglone

Muzyka zaczyna płynąć po sali – po sufit w akordach
Wolno podnosi się i opada ,słuchacze w zachwytach
Piękno płynie i osiada na pianinem brzegu
Małe rączki pianistki na klawiszach koloru złotego

Pytam siebie ,czy słyszysz tą muzykę, czy ty ją czujesz
Coraz pięknie płyną melodie , coraz więcej ona obiecuje
Ten pokój nad pianinem muza , zapach dźwięku to muzy dusza
Gołąb skrzydłem wachluje , nuty i firanka się porusza

Oklaski zebranych koneserów, brawo- brawo mała figlarko
W twym życiu przed Tobą estrady czekają
Twoja mała muzyka , nasze nogi do tańca prowadzą
Przy Tobie śpiewać nam, usta same nam każą

Muzo, muzo, czy Ty nie widzisz tego
Ze wyrasta nam cud natura , talent wielkiego
Och widzę , widzę tylko
Jej złote rączki , grację ruchu i minkę niewinną

Te śpiewne akordy , słyszę, to się naprawdę odbyło
Zapamiętam tą piękną chwile , zabiorę ją z sobą siłą
Zapiszę w sobie to piękno czym prędzej
Zapisze wezmę w dłonie w swoje ręce

Było ciepło , urok dziewczęcia , zachwyt , było piękne wszystko
Światło, blask oczu, cudowność była blisko
Zabieram tą chwile muzyki, to pastelowe pianino , kładę na ołtarzu
Zegnam ten pokój, ten nastrój, zapach świec w lichtarzu

Autor:knipser
2010 05 07

z chomika slonzok-knipser

  • 209 KB
  • 24 sie 13 8:27
Słonce już wschodzi , czekasz jak blaskiem o szyby gra
Sama przy oknie piękna wypatrujesz w zadumie
Cisza wokoło, kwiaty barwne w wazonie , ranek w ciszy trwa
W kropelkach na szybie gdy spojrzysz z bliska
Zobaczysz w nich znajoma twarz jak diamentowy cudowny blask
Ta twarz, w kropelce na szybie , uśmiechem wita w szczęścia czas......
Mam mokre wlosy z rannego spaceru, szukalem w strugach deszczu wiosny , a w kroplach Twej twarzy...

z chomika slonzok-knipser

  • 139 KB
  • 24 sie 13 8:27
Chodzisz alejami miłości, chodzisz szukając jej w maju w Twoich słowach jest tyle czułości , barw ciepła, ze znajdziesz ją u bram raju
Oddajesz w swych pięknych czułych słowach wiele, wiele z siebie , masz dusze malej dziewczynki w niej uczucia aniele
Wszystkie Twoje pozdrowienia tchną miłością i słowem ciepłem, należysz do Tych co je w dłoniach niosą ku radości innym.
Przebywać w śród Twoich pięknych słów pozdrawiających ,w śród Twoich dzieł, to przebywać w barwnym w pięknie, ja o tym wiem.
Masz pseudonim prawie przewrotny – niesie ono miłość, czasem gniew i małe przerażenie, a Ty dziewczyno ciągle niesiesz z sobą, barwne olśnienie.
Chciałbym i ja tak jak Ty chodzić alejami miłości, dotykać tych miejsc , gdzie nie ma zawiści, złości.
Chodzisz , nie błądząc , wiesz czego szukać i jak to znaleźć, znajdujesz piękno i mnie Boleslawowi , kładziesz to na barwny talerz..
Za cudowność i ciepło słów do mnie pisanych – chylę się przed Tobą z bukietem frezji barwnych ....

z chomika slonzok-knipser

  • 115 KB
  • 24 sie 13 8:27
Lato

Słonce lata już cieszy wszystkich płoszy
Cudowna wiosna odeszła w dal
Czekają na radości , piękna – wiele rozkoszy
Zapomnimy o tym co było, by nie było nam żal

Witamy gaje, łany złote , ciepłe wody jezior tafli szklanych
Dziatwa szkolna, my sami pławimy się w słońcu latu mówimy daj
Bo radość z każdej pory roku , to być zakochanym
I kochać , kochać całując życie , by cały rok był piękny jak maj

Radości moje , mimo swego wieku , to jak nadzieje dziecięce
Dawno się zaczęło życie , z każdym nowym rokiem zaczyna się od nowa
Mam każdego dnia swoje życie w silnych ramionach , przed miłością się nie chowam
Cała piękność duszy , pełne serce miłości jest we mnie
Czytasz ten wiersz -to wiec, że pisze te słowa , moje serce potajemnie ....

- Niebem płyną nici babiego lata, to natury czar piękna naszego świata...

z chomika slonzok-knipser

  • 115 KB
  • 24 sie 13 8:27
Cztery pory roku

Jesień

Dziś po letnich skwarnych dniach minionych
Wystarczy mi letnich plonów zaledwie nie wiele
Mam czerwienią malowane niebo nad sobą
I to cudowne urodziwe piękno – złotą zieleń

Z tegorocznej mąki, skiba chleba na stole
Ciepłe słowa najbliższych w niedoli
Babie lato w mych srebrnych włosach
Wszystko zlotem się w oczach mieni .

Wychodzę w jesienną słoneczną pogodę
Idę pod ramie z radością w jej niewolę

Zima

Siedzę przy piecu, w nim radością skacze płomień
w izbie ciepłej, mruczy kot, miło się o mnie ociera
Wspominam piękno złotej jesieni pełen natchnień
Biel zakryła świat, piszę wiersz , głowę muzą podpieram

Opisuję barwy i promienie malujące złotem liście
Widzę jak na dłoni ich łaszenie i o ciepło skomlenie
Dziś ich nie ma, nie widać – są śniegiem tulone
Na nich pierzynka z puchu – śniegi słońcem iskrzone

Gdy słońca blask lśni nad śnieżna głębiną
Wspominam, słyszę jak mówisz do mnie , mój miły
W ten czas byłem radosny jak bym w szczęściu płynął
Ty ręce w mych włosach, które w słońcu się srebrzyły

Przez okno widzę Ciebie idziesz skrajem drogi
Pobocza przykryte , zasnute białym pyłem
Wybiegam ku Tobie i radością drżę jak ubogi
Spotykając Ciebie na zaśnieżonej ścieżce zawiłej

Wiatr gna po polach jak na spienionej białej fali
Bijąc w mój domek ,o ściany, jego obrzeże
Słyszę już , słyszę cichy glos przychodzący z dali
Zimowy szept zamierający w śnieżnym szmerze

I wtedy wiem , że wiosna już jest blisko
Choć zima trzyma i ziemie bielą zakryła
Przygasa jej moc i siłą zimna już nie błyska
Jutro zobaczę w oknie – słońce , powiem-zima była

Wiosna

Już odeszło zimno, śnieg chyłkiem ucieka
Znikła pani zima biała z mego domu z moich dni
Teraz u mnie wiosna , wiosna na długo zamieszka
Słyszę jeszcze zimny wiatr , lecz w sercu wiosna mi brzmi

Jak wędrowiec po niebie wstaje w ramionach wiosny o świcie
Swe modły radosne , do przyrody , w przestrzeń ślę
Szukam na niebie skowronka zgubionego w błękicie
Słyszę go, jego trele, gdzieś w obłokach maleńki mknie

Radośnie ku niebo swe oczy wznoszę
Już zieleń łąk, kwiatów dywany, jaśminów gąszcz
Do zielonej pani wiosny wierszem moim proszę
Barw świat zielenią , czekałem, bądź przy mnie wciąż

Ty wiosno urocza trzpiotko , czytam z Twoich oczu
Zbudzisz starych i młodych –każdemu dasz pocałunek
Ten całus wiosny upoi tych w miłości jak słodki trunek
Upoi miłość, zewrze ludzi , każdego , by w sercu miłość poczuł

Piękno wiosennego życia nie może się toczyć na uboczu
Poświęcaj ciepło, delikatność zieleni, niech nie usycha
Wiosno potrącaj wciąż wiosenną strunę ,niedługo będziesz daleka
By łzy przy Twoim pożegnaniu nie płynęły nam z oczu

Nim odejdziesz posłuchaj miłosnych zakochanych wzdychań
Zostań jeszcze chwile , lato nadchodzi , wolno, wolno uciekaj

Lato

Słonce lata już cieszy wszystkich płoszy
Cudowna wiosna odeszła w dal
Czekają na radości , piękna – wiele rozkoszy
Zapomnimy o tym co było, by nie było nam żal

Witamy gaje, łany złote , ciepłe wody jezior tafli szklanych
Dziatwa szkolna, my sami pławimy się w słońcu latu mówimy daj
Bo radość z każdej pory

z chomika slonzok-knipser

  • 252 KB
  • 24 sie 13 8:27
Krople nikomu niepotrzebne
smużkami zerkają z parasola krawędzi;
koło obcasów spadają cicho.
Dokąd kobieta tak pędzi?
Pod parasolem myśli zbłąkane
z deszczem do tańca się rwą.
Banałem podszyte te słowa:
"gdyby tak z boku był on"
Autorka Bernadetta

"Krople nikomu niepotrzebne
smużkami zerkają z krawędzi”

Oczyma wyobraźni widzę je, przyczepione do barwnej parasolki połaci ,
drżą ze strachu , by jej nie stracić.
I ja na ich miejscu bałbym się spaść pod Twoje obcasy,
wolałbym byś mnie cudowna pod parasolem niosła po wsze czasy.
Przebywać w Twoim towarzystwie , spod parasola zapach perfum się , przesmyka ku górze ,
to my kropelki śpiewamy Tobie jak chórze
Nie zastąpimy Tobie pana , by szedł obok Ciebie i trzymał rączkę - jaką ?
parasolki czy Twoją
Ale my razem tu na górze , jesteśmy Twoja ostoją.
Potrafimy się łączyć kroplami w cale tafle jak lustra,
gdzie możesz dziewczyno spoglądać , podziwiać swe usta.
Dajemy, my barwne kropelki Tobie tutaj będąc na górze
pozwolenie , na to, byś nas niosła długo, długo ,
by ten piękny dla nas czas z Tobą był dla Ciebie tęczowa urodą.
Potrafimy z siebie wykrzesać barw tęczowych tysiące, to nasza uroda w letnie deszczowe miesiące .
Oj! nieszczęście dla nas, zbliża się do Ciebie miły starszy pan
- uchyla przed Tobą kapelusz , w ręku jego laska ,
podaje swe ramie -zabiera pod swoją opiekę, a na nas kropelki wzrokiem trzaska.
Spadamy ze strachu , spadamy po Twoje obcasy,
Ty beztrosko opuszczasz z nim , nas , pewnie po wsze czasy.
Piękny to dla nas był spacer z Tobą,
Ty błyszczałaś urodą,
my zakochane w Tobie kropelki,
życzymy, naprawdę życzymy, by ten poznany pan był dla Ciebie hojny i wielki...
Piękny , lirką zdobiona w inkrustowanej szkatule zamknięta.
Otwarłem tą szkatułkę ,
twarz mam mokrą, to powitanie Twoich kropelek ,
Każda z nich mi opowiada o Tobie, samo piękno z nich cieknie,
bo są wodne.
Twoje banalne słowa- są dla mnie barwnymi kamyczkami, które do kieszeni chowam ,
kieszeń wypchana po brzegi, po krawędź samą ,
żegnam się dziękując , krzycząc BRAWO, BRAWO
Piękny wiersz , idę dla Ciebie kupić kwiaty , moje ulubione - frezje
Ten wiersz jest dla mnie zbyt piękny bym go mógł oceniać .nie znam takiej miary, tej która by temu dala wiary

z chomika slonzok-knipser

  • 124 KB
  • 24 sie 13 8:27
wspomnienia -uciekanie ku dzieciństwu


Zasłuchana w moich wspomnieniach

W zaciszy fotela, płomienia świecy, ciepłu kominka
Oddaje się, wspomnieniom, które we mnie znika
Wspominam swoje piękne życie od samego początku
Oddałem się w pełni cały sobą miłości
Był czas gdy w głowie miłość, brak było głosu rozsądku
Oddawałem się pięknemu , czarowi bezmiarem ufności

Wspominam ją , mówiłem, ze wszystko co zechcesz dostajesz
Szczerość ma, skarbem mym drogim , jak cnota dziewicy
Zapewniałem, ze to uczucie piękna we mnie na zawsze zostaje
Będę je ogłaszał światu, słał ku niebu nie czyniąc z tego tajemnicy

W mych wspomnieniach były słowa – żyjemy dla siebie
Idziemy drogami, szczęścia krużgankami, marzeniami wsparci
Mówiłem cicho, jesteś mi tą, co najpiękniejsze w niebie
Moja miłość, swe czyny ,moja wiara musi Tobie wystarczyć

Dawałem z siebie całe piękno, swoje ciepło , wiele tego było
Pragnąłem i dużo czyniłem by nie zwątpić we mnie w człowieka
Wierzyłem , wierzyłem i czyniłem to z całą siłą
Ze na prawdziwą miłość trzeba pracy, i cicho na nią czekać

Dziś widzę Ciebie obok , uśmiechniętą, jesteśmy razem
Fascynowało uczucie wzajemnego dobra i ogromne ufanie
Moje i Twoje uczucie dłońmi splecione było drogowskazem
Gaszę świecę, jest urocza, podejdź do mnie , oprzyj głowę moje kochanie

Autor : knipser
2010 05 04

z chomika slonzok-knipser

  • 166 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wiatr gra na strunach traw

Co robić, gdy noc dopada nas w środku dnia?
Gdzie szukasz światła? Osobista tragedia
Sami dla siebie, sami o sobie, łączymy samotność swoją
z samotnością cudzą, nazywamy to przyjaźnią, miłością, związkiem.
Bo ten ktoś ,tak jak my , spotkał noc , brzemienną
Milczymy wspólnie, mieszamy swe łzy i wspomnienia,
sklejamy uśmiechy i dłonie
Dwie samotności przenikają się nawzajem i stają lżejsze
Stąpasz wówczas idąc przez życie , nie dotykając zła ,
stąpasz, po cichu nie czyniąc nic złego .
Jeszcze tylko powietrze delikatnie pachnie waniliową
melancholią niedopalonej świecy.
Jeszcze tylko na poduszce widać odciśnięty ślad
po marzeniach wypełniających głowę.
Jeszcze tylko nut kilka, echo kroków coraz cichsze.
Skrzypią schody, wiatr gra na strunach traw.
W tym świecie wszystko jest możliwe.
Jeszcze tylko na poduszce widać odciśnięty
ślad po marzeniach , marzeniach, wspomnieniach
Śnieg , deszcz pada i padał , życie te szare ,
zakrywają nam ściany gdzie kryją się do szczęścia magiczne drzwi.
Trzymane w ciepłej dłoni jeden po drugim, topnieją nasze piękne sny.
Co czynić gdy życie nasze noc ogarnie,
Gromadzić się gromadnie ?
Czy iść z podniesioną głową, nie poddać się losowi
Boskiemu wezwaniu
Iść i znaleźć miłość , iść naprzód przeciw ciemnemu wyrokowi
Znaleźć miłość , ukoić się i pięknemu poddać się losowi.
Szukajmy miłości, jej pełno w nas samych
Szukajmy miłości , swoją miłość, chcemy i innym damy .
Autor: knipser

2010 05 03

z chomika slonzok-knipser

  • 193 KB
  • 24 sie 13 8:27
Usiedli na ławeczce swym ciepłem przytuleni, sami,
Ona w kretonowej barwnej sukience z koronkami
Spoglądali za horyzont , daleki las koloru popiołu
On galant w szyku ubrany od góry do dołu

Było im na tej ławeczce tak miło wygodnie.
Wdzięczni jej byli, że ich przytulała, tak
jakby to było własne ich mieszkanie

I ławka też im była niezawodnie wdzięczną
gdyż bardzo dawno już czekała
na miłością przytulonych , którzy na niej. spoczną

Żegnając ławeczkę na zielonej łące
Zostawili na niej róże miłosnej w podzięce

z chomika slonzok-knipser

  • 227 KB
  • 24 sie 13 8:27
Wstąp na chwilkę



Mam barwny mały domek , tu mieszkam ze swoim kotem i pieskiem rudawym
Parter to kuchnia, gdzie wyczarowuję najwspanialsze potrawy
Na pierwsze danie podaje w wazie miłość i przywiązanie
Drugie - to wierność, przyjaźń , i ciepłe kochanie
Desery jest ich bez liku, to barwne tęsknoty i wieczne marzenia
Na piętrze pokoików w swym domku mam dwa ,
w jednym śpią razem kot z pieskiem , w drugim sam ja
Przed domem wazon z kwiatem wonnym
w barwie amarantu , z domieszka koloru nieba
Naprzeciw domku kolorowa kawiarenka,
kawa o boskim smaku, ciasteczka i więcej nie potrzeba
Za domem ogródek niewielki, w nim mały rajski sad
Kwitnie tam barwny miłosny krzak ,
obok niego , małe poletko na nim tylko mak i mak
i jeden lśniący , tęczowy, zaczarowany dla Ciebie kwiat
W majowym nastroju, w wiosennym objęciu , dotyka mnie ciepło
Wokoło mnie radość, Tobie to udzielam , jestem jak małe dziecko
Stoję w słońcu majowym i czekam na Ciebie z bukietem maków w barwach
Zajrzyj , na chwilkę, uśmiechniesz się , otrzymasz w dłonie wiosny zapach
O widzę posłańca , elegant całą gębą
Niesie do mnie Twój bilecik z nowinką, że dziś przyjdziesz
i będziesz ze mną
Słychać brzęk strun gitary z kawiarni z naprzeciwka
Zasłuchamy się w gitarowym ciszy dźwięku
w kawiarni pełnej zapachu wieczornego wdzięku
Głos gitary milknie, snuć się będą moje do Ciebie opowieści
o pięknym barwnym życiu o wiecznej miłości
Gdy miłość zapuka do naszej kawiarenki
dam Tobie , ten kwiat z ogródka do Twej pięknej ręki
Pełni wrażeń z miłego z Tobą dziś spotkania
Zegnamy się u dnia zarania...

z chomika slonzok-knipser

  • 132 KB
  • 24 sie 13 8:27
Dziś przyszedł do nas miesiąc maj

Dziś go zauważyłem rosły potężny jak wrota w stodole
Obieg całą ziemię , zielony , szalonym swym lotem
Dotknął lazurem nieba, oczyścił słonce by stało się złotem
Postawił chleb i garść majowych kwiatów na stole.

To miesiąc maj , przyniósł zieleń i wodę źródlaną
Do wszystkich się uśmiechał ,zapewniał bez trwogi
Uśmiechem otwiera serca wkładając w nie sen błogi
Dotykał każdego, kwiatem majowym , nucił pieśń kołysaną.

W pięknej postawie majowego pana wniósł nowy letni dzień
Złote słońce , jego wspólnik, oboje w pełnej radości
Przechadzają się w szatach złotych, zielonych pełnych świetności
Ludzie stają się lepsi, w sercach pojawia się piękno, miłosnych śnień.

I niebo jest inne , niebieskie , bez granic, jak dąb wysoki
Oczy nasze również radosne , bez zmarszczek wokół naszych czół
Nogi niosą po polach i łąkach , w takt walca na dwa trzy i pół
Patrzymy ku sobie młodzi i starzy w radości głębokiej.

Maju, maju zwiastujesz nam ludziom , mądrość, miłość i ciszę
Przynosisz z sobą , coś nienazwanego, co serce kołysze
Dzień , to słońca i wiatru dotyk cichutki
Przynosisz radość sercom – wyganiasz z niego smutki.

Maju , miesiącu dający początek życia całej naturze hojnie
Wszystko, dosłownie wszystko jest w pięknie rojne
Znikają zmartwienia, rodzą się miłości w zażyłości
Miłość , to uczucie piękna, nie tylko tym co w młodości .

Południe bije ciepłem podmuchem , jak wietrzna pani
Wieczorem, zapachy , jaśminu , szepty wyznania pełne trwogi
Słowa przyrzeczeń, słowa cudowne, jak niemowlę w dłoniach kołysane
Miesiąc maj czyni z nami cuda, wszystko inne , to uczucie źródlane .

Rozgrzewa maj miłość , szlachetność swoim ciepłym oddechem
Rozdaje każdemu kromkę chleba który smaruje uśmiechem
Otula wiatrem twarze , by osuszyć smutne łzy
Dotyka jaśminem zakochanych serc , wszystkim daruje białe bzy.

Gdy od nieba usłyszysz skowronka śpiewne drżenie
Wiec, że to dla Ciebie majowe pozdrowienie.

Autor :knipser
2010 05 01

z chomika slonzok-knipser

  • 155 KB
  • 24 sie 13 8:27
Piszę do Ciebie wiersze i wysyłam jak list polecony


Piszę do Ciebie wiersze i wysyłam jak list polecony
Radosne krople z roześmianych oczu płyną po mej twarzy...
Ręką zamaszyście piszę piękne wyrazy , bo mogą się zgubić
A w jednej myśli mej chcę słowami cały świat wyrazić.

Gdy zamaszyście macham piórem nie odchodzę od marzeń ani chwili
Bo ta chwila, ten nastrój we mnie , to tak jakbyśmy przy pisaniu razem byli
Piszę mój list do Ciebie, dodaje kwiaty, zamieniam słowa w wiersze
Myślami gonię po pięknym , by zabrać i Tobie dodać jeszcze.

Piszę , piszę , gonię w przestrzeni słowa , błądzę gdzieś myślami
Barwą zaznaczam litery, literki, znaczę je miłosnymi łzami
Oświetlam siebie , swoje wnętrze pięknym , ni żadnym smutnym cieniem
Byś czytając mnie, moje ciepłe słowa wzdychała radosnym westchnieniem

Pisze listy, listy , zamieniam je w poezję nie bez przyczyny
By płynęło do Ciebie słów wiele, a nie list jedyny
Ozdabiam moje listy , wiersze tak by barwy z nich spływały
By nadzieja, marzenia, spragnienia by oczy i serce je poznały

Gdy wiele słów napiszę , a oczy i ręce me zmęczone
Dusza ma i serce wciąż w sobie są szalone
Zmęczony tworzeniem piękna które wciąż moją dusze otacza
Gaszę świecę , przymykam oczy, w pięknie się zatracam

W tej błogiej ciszy, beż światła z płomienia świecy, ciemność zalega
W sobie słyszę piękno, to muzyka , muzyka rozbrzmiewa
Za oknem ratuszowy zegar, uderza w kurant- oznajmia, mija piękna godzina
Po policzkach radosna łza , to moje do Ciebie wiersze, to ich wina


2010 04 28 knipser

z chomika slonzok-knipser

  • 136 KB
  • 24 sie 13 8:27
Widzieć Twoją twarz w aureoli drzew
okrywających Twoje włosy
Patrzeć na Twój uśmiech, urokliwe usta
Wszystko urocze, ale te oczy, te oczy
Poza nimi cisza, piękno, dal pusta
I tylko Twoje oczy i to mgielne tło
Subtelną urodą wołasz, slyszę jego echo
Wokół Ciebie piękno dookoła
W tej ciszy w tej maestrii Twe serce mnie ku Tobie woła

z chomika slonzok-knipser

  • 50 KB
  • 24 sie 13 8:27

z chomika slonzok-knipser

  • 216 KB
  • 24 sie 13 8:27
Znaleziona podkówka w dzieciństwie


Był barwny letni słoneczny dzień, ile lat temu,
Szedłem będąc chłopcem ,sam, ścieżką złotego piasku
Zauważyłem ją, błyskała srebrem , wołała z daleka
Wołała, znajdź , znajdź mnie, do małego człowieka.

Znalazłem podkówkę , dziś wspominam z przed wielu lat
Przybita do płotu z przed domem, przypomina mi dziecięcy świat
Gdy ją znalazłem na polnej ścieżce błyskała srebrem tajemnym
Dziś wisząca na płocie, piękna jest koloru brązowo – złotym

Gdy smutek na mym czole się wypisuje, dotykam podkowy
Przywołuje wspomnienia , wymawiam dziecinne życzenia
Dotykam ją opuszkiem palca , w oczach trzymam jej czarowny kształt
Wymawiam w myślach to, czego pragnę, co bym w życiu maleńkiego chciał .

Wszystkie me dziecięce życzenia ta podkówka SZCZĘŚCIA spełniła
Dziś przechodzę koło niej wiszącej , popatrzę czule , dotknę palcem,
uśmiechnę się do niej , i wszystko staje się inaczej
Wiem to na pewno, ze talizmanem moim jest i zawsze była

Wiele w mym spojrzeniu wiary i nadziei, małego dziecka
Ile niewiadomych mnie w mym dalszym w życiu czeka
Lata mijały i mijają , dziś wiem, że tamte marzenia się spełniają
Może nie wszystkie , ale te wymarzone ,i te co jeszcze czekają
Wyrosłem takie mam o sobie mniemanie na człowieka, któremu
jak na dziś dużo się udaje.

Spoglądam w przyszłość jak człowiek młody ,mimo, żem już wiekowy
Mam w sobie jeszcze marzenia , pragnienia i wiele rzeczy do zrobienia i spełnienia
Chce tak jak na mojej fotografii , gdzie mając życia jeden rok , wierzyć, marzyć ,
kochać , tęsknic rok w rok

z chomika slonzok-knipser

  • 89 KB
  • 24 sie 13 8:27
Czytam Twoje wiersze

Czytam, czytam Twoje wiersze słowo po słowie
Każdą sylabę, ba, każdą literkę dotykam jak by Twojej twarzy
Bo każda z nich się łasi do mnie prosi o mój uśmiech
Bym czytając Twoje słowa znalazł się w krainie marzeń

W Twoich wierszach czynisz słowem by wywołać we mnie łzy szczęśliwe
By po mym policzku ciurkiem spływały
Bym nauczył się ich na pamięć , powtarzał je sobie w wieczór długi
Bym miedzy wersami szukał Twoich słów sercem pisane

Twoje wiersze , wszystkie, wszystkie pozamykam w sercu
Bo tam będą pulsem żyły, będą najpiękniejsze , jak w wianku, jak w wieńcu
Wszystkie one w duszy będą , jak zapisane tęczowe stronice
Wracać będą w chwilach wzlotów pod moje źrenice

Zakochany w słowach poezji , wchłaniam ją podparłszy ręka głowę
Zadumam się , zadumam się
Widzę Ciebie piszącą , piękno rąk , włosy w słońcu płowe
Co mi Ty w swych słowach jutro przyniesiesz, może wiosnę, może jesień

Dziękuje Tobie poetko ,za wrażliwość , piękno i dobrze że jesteś
Masz w swych wierszach wrażliwą duszę, delikatne czułe serce
Mam ekran wypełniony Twoim pięknym , to są miłe spędzone chwile
Twoje słowa – Twoja poezja fruwają jak barwne motyle – ja przed Tobą przed Twoimi wierszami - czoła chylę

z chomika slonzok-knipser

  • 102 KB
  • 24 sie 13 8:27
Czy wierzycie, czy wierzycie

Jest takie niebo
gdzie nie widać słońca
Jest taka ziemia , bezlitosna
nie mająca końca
Są takie szczyty których zdobyć nie sposób
Maja kształty strzelisty, jak goliata posąg
Są takie lasy , jak draperia ścienna w kościele
Jest taka posadzka szorstka, na której klęczy ten co modlitwę tylko miele, miele
Jest taka trawa , zdeptana żołnierskimi buciorami
nie wyrośnie na nie nic poza mogiłami
Są takie miejsca cudowne na świecie
ludzie, ludzie wy nic nie wiecie
Nie wiecie że zboże słońcem się tuli
wychyla się ku nam tęsknotą
Czy wiecie ,że mgła chce trwać w oczekiwaniu
na nasze przybycie, by wprowadzić do niej życie
Jest taka chwila, jedyna, to czas spełnienia
To czas oczekiwania na wiosnę i jej miłość
Bo jest taka miłość jak wiosna
Bo ona czekała na nas rankami tkając miłość na krosnach
Jest promieniami ciepła łąka głaskana
Na której Tobie w śród kwiatów czynie wyznania
Wyznaje to co mam w sobie, nie będę tego wyrzucał
wejdź w me serce , czytaj tam moja miłosna wiosna
Jest taka ziemia co rodzi szczęśliwe życie
jednym cudowne , innym.........
Czy uwierzycie, czy uwierzycie ?

z chomika slonzok-knipser

  • 268 KB
  • 24 sie 13 8:27
Ciepła opowieść

Ta ciepła opowieść dawną wiosną się zaczyna
Był on rosły czarnowłosy, ona delikatna, krucha dziewczyna
Pewnie wszędzie tak jest, pewnie tak wszędzie bywa
Jest pierwsze spojrzenie, zachęta gestem , twarz pąsem zakrywa

Ta wiosna była, wiele , wiele lat temu, kto to pamięta
Były wtedy kwiaty, był czar młodości , pachniała mięta
Słońce tak jak dziś , dotykało obu swymi promieniami
Stałe niezmienne uczucia , rozkosze trwały nocami

On jej przynosił i pod stopy kładł kwiatów naręcza
Zawsze widział ją w pięknie, w barwie jak tęcza
Ona drobniutka z uśmiechem , jakim ? sami wiecie
Zakochanym , cudownym, najpiękniejszy w świecie

Wiosny mijają , jedna za drugą , są czarowne zawsze
Oboje idą razem drogami kwiatów , i wybojów czasem
Idą coraz wolniej w swej miłości dłońmi splątani
Idą , idą zawsze radośni, z uśmiechem, do miejsc gdzie jaśniej

Idą całe lata przez życie w miłosnym marszu ,
Dziś on , już nie szatyn podpiera się laską
Towarzyszy mu jego ukochana dziewczyna
Kocha ją , młodzieńczo bo dla niech czas się nie zmienia


Gdy razem wychodzą na wspólne spacery , ubrani już niemodnie
Na buziach ich zawsze ku sobie ślą spojrzenie łagodne
Przeszli swe wiosenne progi, było ich wiele , gdzie serc muzyka granie
Bóg uśmiecha się do nich , zwraca się słowem – witajcie kochani

Jak w pięknie jest razem być , zbierać kwiaty , pić życie jak nektar motyle
Iść, iść w miłosnym tańcu, nawet o lasce , najcieplej najmilej
Nie liczyć wiosen, żyć w pięknej jesieni ,cieszyć się bzem i wrzosem
Podnosić oczy ku niemu, dziękować za miłość , dziękować za życia losem

Nie ma nic bardziej godnego, jak trwać w miłosnym splocie
Bywać latami przy sobie , pomagać , opiekować w chorobie,
Godnie podążać za losem, nie kusić złego, nie szukać wrogów
Za wszystko dziękować samym sobie i pięknie dziękować Bogu


pić życie jak nektar motyle
Autor:knipser

z chomika slonzok-knipser

  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    35
  • obrazy
    854
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

889 plików
176 MB




C-H-O-M-I-K-P-R-Y-W-A-T-N-Y napisano 6.05.2015 10:47

zgłoś do usunięcia
Ⓩ Ⓐ Ⓟ Ⓡ Ⓐ Ⓢ Ⓩ Ⓐ Ⓜ

anya.86 napisano 11.07.2015 10:05

zgłoś do usunięcia
NOWE FILMY 2015 - ZAPRASZAM
marekkaf

marekkaf napisano 4.08.2015 17:02

zgłoś do usunięcia
anya-86

anya-86 napisano 12.09.2015 23:36

zgłoś do usunięcia
SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
anya-86-filmy

anya-86-filmy napisano 6.10.2015 14:32

zgłoś do usunięcia
------------------------>SERIALE POLSKIE I ZAGRANICZNE - 2015 , FILMY NOWOŚCI 2015 ZAPRASZAM
wagnerka9595

wagnerka9595 napisano 24.11.2016 19:06

zgłoś do usunięcia
obrazek
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 26.06.2018 07:33

zgłoś do usunięcia
Pozdrawiam i zapraszam po mp3, galerie, erotkę i nie tylko
wigef59399

wigef59399 napisano 22.03.2022 18:34

zgłoś do usunięcia
Super chomik
yaselo1888

yaselo1888 napisano 31.01.2023 12:54

zgłoś do usunięcia
Super chomik
LeonxD4270

LeonxD4270 napisano 29.12.2024 00:44

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności