Naturalnie występujące w żywności trucizny to jady trupie, mykotoksyny, botulina (jad kiełbasiany), solanina i tomatyna. Najbardziej trująca jest botulina, nieco mniej aflatoksyny, zaś jady trupie są nawet 1000 000-krotnie mniej trujące od aflatoksyn i ponad 100 000 000-krotnie mniej trujące od botuliny. Solanina i tomatyna są bardziej (około 1000-krotnie) trujące niż jady trupie, ale znacznie mniej niebezpieczne niż aflatoksyny i botulina (około 1000-krotnie i 100 000-krotnie).
Jady trupie - kadaweryna i putrescyna są niezbędne do życia. Wytwarzane przez rośliny i zwierzęta, odpowiedzialne są za prawidłowe podziały komórkowe oraz wzrost tkanek. Jednak w większej ilości są trujące. Mogą powodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe, a także działać neurotoksycznie i hepatotoksycznie. Ich zwiększona ilość występuje w nieświeżym mięsie, a także w roślinach, zwłaszcza strączkowych i niektórych grzybach (nie wolno jeść nieświeżych grzybów!). W popsutych jajkach i rybach występuje neurotoksyna - neuryna. Należy unikać spożywania nieświeżego mięsa i ryb, zwłaszcza o nieprzyjemnym zapachu!
Mykotoksyny - aflatoksyny, ochratoksyny i patulina stanowią zanieczyszczenie pasz, zbóż, orzechów, soków owocowych, win. Mogą działać teratogennie, mutagennie i powodować raka wątroby. Patulina w jabłkach może działać neurotoksycznie, w większych ilościach występuje w occie jabłkowym i "tanich" winach (bałtach, jabolach). Do ich produkcji używa się jabłek II i III kategorii - o zwiększonej zawartości patuliny. Należy unikać spożywania obtłuczonych, brązowych jabłek, z obecnością pleśni lub brązowej zgnilizny.
Solanina, chociaż trująca, zwykle nie jet przyczyną zatruć. Występuje w ziemniakach, nie ulega rozkładowi podczas gotowania, nie rozpuszcza się w wodzie. Niebezpieczne może być spożywanie skórek od ziemniaków oraz kiełków, a także młodych, zielonych ziemniaków.
Tomatyna jest glikoalkaloidem, podobnym do solaniny, ale występuje w pomidorach - niedojrzałych - i jest dużo mniej trująca. Zatrucia zdarzają się wyjątkowo rzadko, zwłaszcza u dzieci. Dorosły człowiek musiałby zjeść kilka kg pomidorów, by wystąpiły u niego widoczne objawy zatrucia. Co ciekawe, tomatyna działa przeciwnowotworowo in vitro.
Jad kiełbasiany - botulina - występuje w konserwach mięsnych, rybnych i warzywnych, które były nieprawidłowo sterylizowane lub przechowywane. Nie wolno jeść zawartości konserw o wypukłych, wieczkach! Jad kiełbasiany jest najsilniejszą, znaną trucizną, zatrucie objawia się porażeniem płytki nerwowo-mięśniowej i może prowadzić do śmierci. Objawy zatrucia występują późno, po 24-48 godzinach od spożycia konserwy.
Piśmiennictwo:
1. Cantwell M., A Review of Important Facts about Potato Glycoalkaloids, Perishables Handling Newsletter 1996 Issue No. 87
2. Friedman M, Roitman JN, Kozukue N., Glycoalkaloid and calystegine contents of eight potato cultivars. J Agric Food Chem. 2003.
3. Til, H.P.; Falke, H.E.; Prinsen, M.K.; Willems, M.I. (1997). "Acute and subacute toxicity of tyramine, spermidine, spermine, putrescine and cadaverine in rats". Food and Chemical Toxicology. 35 (3-4): 337–348.
4. Montecucco C, Molgó J 2005). "Botulinal neurotoxins: revival of an old killer". Current Opinion in Pharmacology. 5 (3): 274–9.
5. Llewellyn, G.C.; McCay, J.A.; Brown, R.D.; Musgrove, D.L.; Butterworth, L.F.; Munson, A.E.; White, K.L., Jr. Immunological evaluation of the mycotoxin patulin in female B6C3F1 mice. Food Chem. Toxicol. 1998, 36, 1107–1111.
6. Puel, Olivier; Galtier, Pierre; Oswald, Isabelle P. (2010). "Biosynthesis and Toxicological Effects of Patulin". Toxins. 2 (4): 613–631.
7. Selmanoglu, G. "Evaluation of the reproductive toxicity of patulin in growing male rats". Food Chem. Toxicol. 2006 (44): 2019–2024.
8. Iqbal, Shahzad Zafar; et al. (2014). "Natural incidence of aflatoxins, ochratoxin A and zearalenone in chicken meat and eggs". Food Control. 43: 98–103.
9. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1...
10. Trucksess MW, Scott PM (2008). "Mycotoxins in botanicals and dried fruits: A review". Food Addit. Contam. 25 (2): 181–92.
11. Moss MO (2008). "Fungi, quality and safety issues in fresh fruits and vegetables". J. Appl. Microbiol. 104 (5): 1239–43.
13. Hussein HS, Brasel JM (2001). "Toxicity, metabolism, and impact of mycotoxins on humans and animals". Toxicology. 167 (2): 101–34.
Opublikowano 19 mar 2013
Tytuł niekoniecznie zdradza temat dokumentu, a jest nim produkcja żywności. Zostaje przed nami odkryte to, nad czym się na codzień nie zastanawiamy -- skąd mleko wzięło się w pudełku, skąd przyjeżdżają do nas jabłka, a skąd jest wędlina czy też sól. Dokument trwa 90 minut i tak naprawdę nie jest w stanie objąć całego tematu, ale Geyrhalter pokazuje nam pojedyncze sceny, fragmenty większej całości, które pozwalają nam zajrzeć do miejsc, do których zwykle nie zaglądamy. I najważniejsze jest to, że tylko nam to pokazuje. Przez całe 90 minut jedyne co słyszymy to huk maszyn, głosy zwierząt, czasami ciche, niewyraźne rozmowy pracowników. Nie ma komentarza, nie ma nawet ścieżki dźwiękowej. Dokument kręcono w kilku krajach, ale jego forma jest ponadczasowa. Nie dostajemy wywiadów z pracownikami, nie podaje nam się zawrotnych liczb i statystyk. Stajemy z boku i patrzymy na taśmową produkcję... w zasadzie wszystkiego. Pomidorów w wielkich szklarniach, mięsa, jajek, ryb. Jest w tym chłód, surowość i niesamowita kompozycja poszczególnych kadrów, które czasami aż bolą . Bo czy tak naprawdę chcemy wiedzieć jak to wygląda za drzwiami kurzych ferm i rzeźni?
To, co od razu zwraca naszą uwagę to przerażająca liczba specjalistycznych maszyn, które czynią cały proces produkcji żywności łatwiejszym dla człowieka, szybszym i teoretycznie bardziej humanitarnym. Jednak ta "humanitarność" i sterylność nie są w stanie przysłonić przedmiotowego traktowania zwierząt i roślin. Bo nie dotyczy to tylko zwierząt, co może brzmieć trochę dziwnie. Sztucznie tworzone odmiany pomidorów, które na małej przestrzeni uprawia się tylko po to, żeby zebrać owoce, również robią na widzu wrażenie. Widok uprawy roślin porusza trochę mniej niż widoki kurzych ferm czy też hodowli świń i krów, ale również nie pozostawia widza obojętnym. Żeby siebie wykarmić człowiek zdecydował się podporządkować sobie wszystko, co tylko zdołał.
I tu dochodzimy do podwójnego znaczenia tytułu: chleb powszedni, czyli to, co na codzień spożywamy, żeby żyć, ale równocześnie określamy w ten sposób naszą codzienność, rutynę, szarą rzeczywistość pracy, która zapewnia nam byt. Wątek ludzki został wyraźnie zaznaczony poprzez pokazanie pracowników w czasie przerwy -- są to momenty wytchnienia od huku pracujących maszyn, momenty kiedy mogą zjeść spokojnie kanapkę, momenty, w których widzimy zmęczonych ludzi, którzy już zobojętnieli na swoją pracę. Geyrhalter nic nie ubarwia, nie ocenia, on tylko pokazuje i pozwala widzowi samodzielnie wysnuć wnioski.
Jest to bardzo poruszający dokument i zdecydowanie warto poświęcić mu te 90 minut. Będzie to dla niektórych seans dość bolesny, ale taka jest cena świadomości. Nie jest to jednak obraz brutalny i stronniczy -- jest spokojny. Wszystkie emocje są w widzu, ale może dzięki temu trochę inaczej spojrzymy na dostępność żywności w supermarketach.
http://srebrzysta.wordpress.com/2011/...
UNSER TAGLICH BROT
reżyser: Nikolaus Geyrhalter
Planete Doc Review, Austria, 2005
temat mało znany
adan1 2013.03.31 12:22:29
jeśli się ktoś zagłębi w ten temat to odkryje że to i tak nie jest koszerne bo nie są spełnione wszystkie warunków ,żydzi traktowali zwierzęta bardzo humanitarnie o czym zresztą świadczy biblia ,natomiast teraz to kpina to tak jakbyś … [More]
Christopher. 2013.03.31 17:12:07
Udziec wolowy kosztuje ok 35 zł za kilogram. Teraz wiem, że cena mięsa wynika z jego importu za granicę. Wolowina jest mięsem zdrowym w przeciwieństwie do wieprzowiny, dlatego rządzący zrobili wszystko, by Polaków nie bylo na dobre mięso stać. Metoda uboju mnie nie interesuje.
adan1 2013.03.31 12:41:47
Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. 21 Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. 22 Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego? 23 Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. 24 Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra … [More]
Zaprogramowana otyłość
23 kwi 2013 o godz. 06:13 kategoria: Inne | Brak komentarzy
reżyser: Bruce Mohun
Kanada, 2011, 44 min.
język: polski lektor
Czy odpowiedzialność za globalną plagę otyłości może spoczywać na wszechobecnych chemikaliach? Naukowcy nie wykluczają takiej możliwości. Ich zdaniem niektórzy z nas zostali dosłownie zaprogramowani do bycia grubymi. Zanim nawet zdążyli się urodzić.
Od 30 lat mieszkańcy świata zachodniego wciąż przybierają na wadze. Wielu nie jest w stanie pozbyć się nadmiaru kilogramów nawet pomimo zmian stylu życia i sposobów odżywiania. Naukowcy zaczęli więc rozglądać się za innymi czynnikami mogącymi warunkować nadwagę i otyłość. Do myślenia zaś dał im fakt, że zwierzęta laboratoryjne, na których testowane są chemikalia, nienaturalnie tyją.
Czy otaczająca nas chemia może przyczyniać się do problemów z tuszą? Podobna teza jeszcze do niedawna mogła wydawać się szalona. Najnowsze odkrycia dowodzą jednak destruktywnego wpływu, jaki na ludzki organizm wywierają środki chemiczne zakłócające gospodarkę hormonalną.
W Kanadzie nadwagę ma 59% populacji, a liczba osób dotkniętych otyłością podwoiła się na przestrzeni niecałych trzech dekad. Najbardziej niepokojący jest jednak trend panujący wśród dzieci, bo odsetek otyłych wzrósł aż o 70%!
Przełomem okazała się praca pewnej lekarki ze Szkocji, która nie mogąc stracić na wadze, zaczęła szukać informacji w badaniach na temat zanieczyszczeń środowiska. Jej zdaniem otyłość może być wynikiem ekspozycji na działanie chemikaliów powodujących zaburzenia wewnątrzwydzielnicze. Tezę podjęli naukowcy, potwierdzając, że podobne środki mogą wywoływać zmiany w metabolizmie już w prenatalnej fazie rozwoju organizmu.
Niepokojąca pozostaje jednak wszechobecność szkodliwej chemii – znajdziemy ją w plastikowych opakowaniach, puszkach, w wodzie z kranu, w przetwarzanej żywności… Jeśli rzeczywiście udało się zidentyfikować przyczynę epidemii otyłości, to przed ludzkością stoi niełatwa walka o zdrowie przyszłych pokoleń
Ja jestem ciekaw, skąd Alex Jones bierze te wszystkie informacje, badania itd...
bzyku7411 miesiąc temu
Pożeranie Ziemi
10 maj 2012 o godz. 12:25 kategoria: Ekologia / Prawa Zwierząt | Brak komentarzy
„Pożeranie Ziemi” to dokument wyprodukowany przez Vegetarian Society w Wielkiej Brytanii oraz Europejską Unię Wegetariańską.
„Pożeranie Ziemi” pokazuje nasze środowiska naturalne zniszczone w wyniku działalności człowieka oraz wpływ produkcji mięsa na jakość naszej planety. Dowody przedstawione przez ONZ i IPCC, wyraźnie wskazują na fakt, że jedzenie mięsa jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do globalnego ocieplenia i ma wiele innych szkodliwych skutków dla Ziemi. Film pokazuje, że Ziemia istniała w równowadze ekologicznej przez ponad 4 miliardy lat i że tylko w ciągu ostatnich 200 lat (od początku rewolucji przemysłowej), zatraciła swoją równowagę rozwoju. Film jest ostrzeżeniem, iż nasze obecne życie ma ogromny wpływ na ekosystem oraz przyszłe pokolenia.
„Dostrzeż zależność!” (‘Making the connection’)
7 lut 2012 o godz. 13:49 kategoria: Ekologia / Prawa Zwierząt | Komentarzy: 5
Uważasz, że możesz żyć albo zdrowo, satysfakcjonująco i nowocześnie, albo skupić się na tym, by być sprawiedliwym i współczującym, kosztem wielu wyrzeczeń? Nic podobnego, możesz mieć to wszystko naraz. Dostrzeż zależność i stań się częścią rozwiązania!
Dokument ‘Making the conection’ prezentuje weganizm jako odpowiedź na wiele problemów o globalnym zasięgu, która jednocześnie sprzyja wybierającym ją ludziom i jest źródłem ich osobistej satysfakcji. Wegański styl życia widziany z różnych perspektyw: farmera, kucharza, dietetyczki, atletki, matki, pisarza, parlamentarzysty, posiada wspólny mianownik: dobre samopoczucie tych osób, oraz ich wrażliwość na cierpienie i potrzeby innych- bez względu na to, do jakiego należą gatunku. ‘Making the conection’ dostarcza podpartych faktami odpowiedzi na wiele anty-wegańskich argumentów, nie epatując przy tym scenami okrucieństwa wobec zwierząt, co sprawia, że film jest mniej szokujący, pozwala się skupić na warstwie informacyjno – edukacyjnej.
Treść filmu w pigułce to końcowa wypowiedź pisarza i muzyka, Benjamina Zephaniah:
„(…)Tak jak staramy się skończyć z rasizmem, seksizmem i ageizmem, możemy starać się zlikwidować gatunkowizm. Wegańska dieta i wegański styl życia są najlepszą forma protestu przeciw eksploatacji zwierząt. Weganizm to codzienne działanie mające na celu zmniejszenie ilości cierpienia i śmierci innych zwierząt, poprzez redukcję popytu na produkty pochodzenia zwierzęcego. Argumentów jest coraz więcej: współczucie, zdrowie, środowisko, skażenie wód, pomoc krajom rozwijającym się, rosnąca populacja, zrównoważony rozwój, lasy deszczowe. Ludzie pytają ‘Dlaczego jesteś weganem/anką?’. Prawdopodobnie pytanie powinno brzmieć ‘Dlaczego Ty nie jesteś?’. Proszę, dostrzeż zależność! (…).”
Benjamin Zephaniah
Możesz podzielić się swoimi wrażeniami z twórcami filmu:
http://www.vegansociety.com/making-the-connection/feedback/
Prosimy o rozpowszechnianie filmu.
Masz pytania, uwagi, a może chcesz zorganizować pokaz „Making the connection”? Skontaktuj się z Amandą z The Vegan Society: media@vegansociety.com
Prawdziwy koszt truskawki
8 sty 2012 o godz. 15:39 kategoria: Ekologia / Prawa Zwierząt, Ruch Robotniczy | Brak komentarzy
Francja, 2009, 52 min.
reżyser: Béatrice Limare
język: polski lektor
Już w lutym europejskie supermarkety zasypane zostają słynnymi hiszpańskimi truskawkami. Smak tych dorodnych i lśniących owoców nie dorównuje w żaden sposób ich wyglądowi, ale dystrybutorzy nie mają prawa narzekać – produkt od lat sprzedaje się znakomicie.
Wyhodowana w Kalifornii, a masowo uprawiana w hiszpańskiej Andaluzji, truskawka dostępna jest w całej Europie nawet zimą. Ma swoich krytyków, widzących w niej sztuczny, nienaturalny, czy wręcz szkodliwy produkt. Jej obrońcy tymczasem to ci, którzy… zarabiają na jej sprzedaży. Od niedawna hiszpańskie truskawki znalazły zresztą godnego konkurenta. Owoce z Maroka cieszą się dłużej słońcem, choć nadal mają więcej problemów z dotarciem na europejskie rynki. Czy dojdzie do wielkiej konfrontacji?
Film „Prawdziwy koszt truskawki” opowiada o fenomenie pękatej truskawki z Andaluzji, w tym także ciemnych stronach jej uprawy – nie zawsze legalnym wykorzystaniu chemikaliów, niszczeniu środowiska czy wykorzystywaniu – również polskich – robotników sezonowych. Po obejrzeniu tego dokumentu, sztuczny smak owocu może stać się jeszcze bardziej niepokojący
Homegrown Revolution – Ścieżka do Wolności
30 lip 2011 o godz. 23:56 kategoria: Ekologia / Prawa Zwierząt | Brak komentarzy
Dwa krótkie filmiki przedstawiające pewną amerykańską rodzinę, która w proteście przeciwko genetycznie modyfikowanej i chemicznej żywności zalewającej rynek spożywczy zamieniła swój malutki miejski dom z kawałkiem trawnika w prawdziwą organiczną farmę produkującą rocznie prawie 3 tony zdrowego jedzenia. Państwo Dervaes w swojej posiadłości o powierzchni 20 na 40 metrów spożytkowali każdy centymetr kwadratowy ogrodu, zainwestowali też w ogniwa fotowoltaiczne i inne urządzenia zmniejszające zużycie energii, dzięki czemu niemal całkowicie uniezależnili się od świata zewnętrznego.
„W naszym społeczeństwie samodzielna uprawa żywności stała się jednym z najbardziej radykalnych działań.
Jest to jedyny skuteczny sposób na protest, który obali potęgi korporacyjne.
Podczas pracy w harmonii z naturą, robimy rzecz najbardziej konieczną by zmienić świat…
…zmieniamy samych siebie!”
Transgeniczne łososie i bezbronne motyle
21 cze 2011 o godz. 06:41 kategoria: Ekologia / Prawa Zwierząt | Brak komentarzy
reżyseria: Bertram Verhaag, Gabriele Kröber
kraj: USA
rok produkcji: 2009
czas trwania: 59 minuty
język: polski lektor
W połowie lat 80-tych wierzono, że genetyka jest kluczem do zapanowania nad Ziemią i istotami ją zamieszkującymi. Wszystko nagle wydało się możliwe. Naukowcy eksperymentowali z hodowlą kurczaków bez piór, owiec bez wełny i krów produkujących więcej mleka. Kanadyjska firma Aqua Bounty w 2004 roku wprowadziła do sprzedaży genetycznie modyfikowanego i bezpłodnego łososia, sześć razy większego od naturalnego. Nie zdając sobie z tego sprawy prawie 200 milionów Amerykanów stało się królikami doświadczalnymi.
Andrew Kimbrell jest jednym z krytyków genetycznych modyfikacji. Gdy pokazuje dwa łososie – normalną rybę oraz jej transgenicznego kuzyna, ten drugi wydaje się Goliatem stojącym naprzeciw Dawida. „Ryby, jakie znamy, nie przynoszą dość zysku” – stwierdza cierpko. To zdanie wyjaśnia motywację stojące za specyficzną metodą „ulepszania” żywności.
Dziś jak najbardziej aktualne jest pytanie, czy można powiązać osłabienie systemu immunologicznego i wzrost chorób przewlekłych u ludzi z konsumpcją GMO? Niektórzy naukowcy twierdzą, że tak. Czy spożycie bezpłodnych „turbo-łososi” spowoduje w przyszłości bezpłodność u kobiet i mężczyzn? Te pytania pozostają bez odpowiedzi aż do dziś. Niestety tylko kilku naukowców idealistów prowadzi niezależne badania, bez wsparcia finansowego międzynarodowych koncernów
- Pobierz folder
Zachomikuj folder