Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Cixin
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Mężczyzna Letto

widziany: 26.12.2025 16:10

  • pliki muzyczne
    1382
  • pliki wideo
    130
  • obrazy
    184
  • dokumenty
    23

1725 plików
92,59 GB

Ukryj opis
JEST TAKI OBRAZ to tytuł audycji, która jest nadawana w niedzielne przedpołudnia, w Programie Drugim Polskiego Radia.

Audycja Michała Montowskiego z udziałem doktor Grażyny Bastek. Znakomity historyk sztuki wprowadza nas w tajniki swojej dyscypliny, wychodząc od interpretacji znanych dzieł sztuki polskiej oraz światowej.
Każdy odcinek przedstawia dzieje wybranego obrazu i odkrycia (konserwatorów, historyków sztuki) z nim związane.
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 13,4 MB
  • 15 kwi 16 15:22

obrazek

"Ogród ziemskich rozkoszy" (1470-1490), Hieronim Bosch, Muzeum Prado, Madryt.
Słynny, tajemniczy tryptyk Hieronima Boscha
Obraz malowany był prawdopodobnie w latach 1470-1490. Całość przedstawia stworzenie świata oraz zgubne wpływy zła i grzechu. Centralny, tytułowy panel mierzy 220 centymetrów wysokości przy 195 cm szerokości. Boczne panele - z lewej: "Ziemski Raj" ("Ogród Eden") i z prawej: "Piekło" - mają 220 cm wysokości i po 95 cm szerokości. Po zamknięciu paneli bocznych ukazuje się obraz Ziemi jako płaskiego dysku - ląd unosi się na wodzie. Nad ziemią słońce przebija się przez czarne chmury.
obrazek
Po otworzeniu skrzydeł ukazuje się centralny panel z idylliczną sceną z ogrodu rozkoszy ziemskich. Na bocznych skrzydłach przeciwstawione sobie wizje. Z lewej scena z pierwotnego raju, z zaślubin Adama i Ewy w otoczeniu zwierząt.
Po prawej na szaroczarnym tle tłoczą się i łączą w grupy nadzy ludzie w mękach piekielnych, pożerani i zabijani przez zoomorficzne demony.
Przedstawiony ogólny opis scen tryptyku rozwija się w rozbudowane przedstawienia z ogromną ilością detali. Hieronima Boscha uważa się za jednego z prekursorów malarstwa surrealistycznego. Surrealiści nie powoływali się bezpośrednio na jego twórczość zapewne z racji jej chrześcijańskiego moralizmu, ale świat fantastycznych, sennych wizji wprowadzonych do malarstwa przez malarza, był dla nich niewątpliwą inspiracją.
Audycja z 30.10.2011
  • 13,8 MB
  • 17 lut 16 14:58

obrazek

"Autoportret " (1640), Rembrandt Harmenszoon van Rijn, National Gallery, Londyn.
Jak Rembrandt uczył się na aukcjach
Słynny autoportret to niekwestionowane, podpisane i datowane dzieło mistrza. Należy jednak mówić raczej o wizerunku czy konterfekcie niż o autoportrecie. Pojęcia "autoportret" wówczas w Niderlandach nie stosowano.
Nie do końca wiemy, jakie obrazy dawni mistrzowie widzieli, jakimi drogami szły ich inspiracje. Ale tu jest inaczej, gdyż wiadomo o źródłach, na których wzorował się Rembrandt, malując swój słynny autoportret "z łokciem". Jak się okazuje, Rembrandt van Rijn w 1639 roku uczestniczył w aukcji obrazów w Amsterdamie. Tam zobaczył dwa arcydzieła. Stąd to upozorowanie na szesnastowiecznego szlachcica. Cechą charakterystyczną tego wizerunku jest swoista iluzja. Bohater wychyla się ku widzowi, jego oparty na parapecie łokieć zdaje się wychodzić z obrazu, przekraczając kadr płótna.
Sądzi się, że obraz jest dziełem stworzonym, aby porównać warsztat Rembrandta do wielkich mistrzów z przeszłości, stąd upozorowanie i ograniczona liczba barw.
  • 10,2 MB
  • 13 cze 14 11:06
Audycja z 12.05.2013
  • 13,7 MB
  • 6 lis 13 14:52

obrazek

"Ambasadorowie" (1533), Hans Holbein Młodszy, National Gallery, Londyn.
Tajemniczy przekaz "Ambasadorów"
"Ambasadorowie" to obraz Hansa Holbeina Młodszego, znany też pod dwoma innymi tytułami: "Podwójny portret posłów" oraz "Portret ambasadorów". Podwójny portret. Dość wyjątkowy w sztuce północnoeuropejskiej tamtego czasu - rzadko wybitni mężczyźni, uczeni czy arystokraci, ukazywani byli w całej postaci. To był format zarezerwowany dla królów. Obraz przedstawia przyjaciół: francuskiego ambasadora w Anglii - Jeana de Dinteville (usytuowany po lewej stronie płótna) i biskupa Georgesa de Selve (prawa strona), którzy pełnili misje na dworze króla Henryka VIII. Tożsamość mężczyzn została ustalona dopiero na początku XX wieku (obraz pochodzi z 1533 roku). Wiemy, że Jean de Dinteville miał 29 lat. Cyfra ta wyryta jest na jego mieczu. Z kolei Georges de Selve był dwudziestopięciolatkiem (informacja o tym widnieje na okładce książki,na której mężczyzna trzyma łokieć). Jeden z księgą - drugi z mieczem. Ta księga i miecz stanowi pewien klucz interpretacyjny. Cała konstrukcja obrazu ukazuje dwoistość, dwie drogi ludzkiego działania: intelektualną i duchową.
Rzucająca się w oczy tajemnicza, anamorficzna plama, którą widzimy w dolnej części obrazu "Ambasadorowie", to w rzeczywistości czaszka ludzka. Zobaczyć ją mogą wybrani, którzy wiedzą, pod jakim kątem należy patrzeć na obraz. A obraz ma wiele innych tajemniczych przedmiotów. Stąd obraz doczekał się wielu interpretacji. W wszystkie one sprowadzają się do wspólnego przywołania – "memento mori" (pamiętaj o śmierci).
  • 8,0 MB
  • 30 paź 13 15:55
obrazek
"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" znany również jako "Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem" to obraz autorstwa Rembrandta z 1638 roku. Jest jednym z sześciu pejzaży olejnych namalowanych przez holenderskiego malarza.
Obraz jest ilustracją znanej przypowieści z Ewangelii św. Łukasza o człowieku z Samarii, który nie odwrócił się od potrzebującego człowieka
  • 33,5 MB
  • 17 paź 13 14:23
obrazek
Audycja z cyklu Klub Ludzi Ciekawych wszystkiego z 08.06.2013.
Jeden z najcenniejszych i najbardziej tajemniczych obrazów w polskich zbiorach został poddany gruntownej analizie. Skanowanie w podczerwieni przyniosło fascynujące odkrycia.
zakończyły się prowadzone na szeroką skalę badania naukowo-konserwatorskie gdańskiego arcydzieła realizowane w ramach międzynarodowego projektu "Charisma-Molab". Jak opowiadała w Dwójce prof. Iwona Szmelter z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, zdecydowano się na te badania po wcześniejszych analizach, które pokazały już, że obraz skrywa wiele tajemnic. Rzecz dotyczyła choćby pierwotnych, ukrytych rysunków.

- W centralnej części kompozycji okazało się na przykład, że są inne podrysowania. Chcieliśmy ciągnąć ten fascynujący wątek - wspominała prof. Szmelter. Dziś, po zakończonych badaniach "Charismy" - skanerem na podczerwień - można potwierdzić wcześniejsze obserwacje polskich uczonych. - Możemy śledzić zmianę rysunku w czasie, w przypadku najstarszej warstwy jest to fascynujące - przyznawała prof. Szmelter, wspominając, jak podczas pierwszego pobyty "Charismy" oglądała, wraz z Anną Fortuną, wyniki analiz. - Pochylałyśmy się nad wynikami i jak osłupiałe porównywałyśmy to z widokiem ołtarza.

Badania wykazały między innymi zmiany w kompozycji centralnej części tryptyku, pokazały również, że pierwotna wizja potępionych była na obrazie bardziej dramatyczna. - Memling dążył do zmniejszenia dramatyzmu w pokazywaniu osób w piekle - zdradzała rozmówczyni Hanny Marii Gizy.

Jednak czy to na pewno Memlig jest autorem gdańskiego arcydzieła? Kim w ogóle był ten tajemniczy malarz? Zapraszamy do wysłuchania audycji z cyklu "Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego". Gośćmi Hanny Marii Gizy byli: prof. Anna Gosławska-Fortuna, prof. Iwona Szmelter i Wojciech Bonisławski - dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku.
  • 17,7 MB
  • 17 paź 13 13:52
obrazek
Audycja z 31.10.2010
Słynne dzieło niderlandzkiego malarza, bezcenny eksponat gdańskiego Muzeum Narodowego.

"Sąd Ostateczny" to tryptyk niderlandzkiego malarza Hansa Memlinga stworzony między 1467 a 1471 rokiem, obecnie eksponat Muzeum Narodowego w Gdańsku (co ciekawe, dopiero w 1843 roku Heinrich Gustav Hotho stwierdził autorstwo Memlinga). Obraz wykonany na zamówienie filii brugijskiej banku Medyceuszy był przeznaczony dla florenckiego kościoła Badia Fiesolana. Podczas transportu do Italii na pokładzie galeonu Saint Matteo został zdobyty przez gdańskiego kapra Pawła Beneke.
Dzieło ukazuje scenę nocną. Centralny panel przedstawia Chrystusa na złotym tle, zasiadającego na tęczy, ze stopami spoczywającymi na złotej sferze. "Sędziego Sędziów" otacza dwunastu apostołów, Dziewica Maryja oraz Jan Chrzciciel. Poniżej odziany w zbroję św. Michał Archanioł oddziela dusze błogosławione od potępionych przy użyciu wagi i pastorału. Dusze zbyt lekkie czekają piekielne męki.
Ten obraz chciało mieć wielu – Rudolf II, Piotr Wielki czy Napoleon.
Ostatecznie, w 1956 roku, tryptyk niderlandzkiego malarza Hansa Memlinga pt. "Sąd ostateczny" trafił do Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Spór związany z miejscem prezentowania obrazu trwa nadal. Toczą go przedstawiciele wspomnianego muzeum oraz władze kościoła Mariackiego.

"Sąd ostateczny" Hansa Memlinga przedstawia Chrystusa na złotym tle, zasiadającego na tęczy, ze stopami spoczywającymi na złotej sferze. "Sędziego Sędziów" otacza dwunastu apostołów, Dziewica Maryja oraz Jan Chrzciciel. Poniżej odziany w zbroję św. Michał Archanioł oddziela dusze błogosławione od potępionych przy użyciu wagi i pastorału.Ci, którzy są sprawiedliwi, znajdują się po prawej stronie Chrystusa, czeluść piekielna czeka na grzeszników znajdujących się po lewej stronie.Niezwykle wyjątkowe miejsce w obrazie Memilnga zajmują portrety. Maestria, z jaką zostały wykonane, może była elementem marketingowym Memlinga, który chciał ewentualnym przyszłym zleceniodawcom pokazać swoje mistrzostwo w sztuce portretowania. Jego strategią warsztatową i specjalizacją były portrety.
Zgodnie z niederlandzką procedurą, jeśli portetowany nie mógł dojechać do mistrza, to on sam do niego jechał. Malował jego portret na cynkowej foli, a następnie wklejał do obrazu.
  • 8,5 MB
  • 10 wrz 13 16:02

obrazek

"Lekcja anatomii doktora Tulpa" (1632), Rembrandt Harmenszoon van Rijn, Mauritshuis (Królewska Galeria Malarstwa), Haga, Holandia.
Najsłynniejsza sekcja zwłok i Rembrandt.
Był to publiczny pokaz, poprzedzony afiszami na mieście, z biletami. To spotkanie przy sekcji zwłok miało wymiar szczególny: powstał oficjalny portret, jaki na zamówienie medyków stworzył mistrz Rembrandt.
Obraz przedstawia doktora Tulpa tłumaczącego widzom szczegóły anatomiczne ludzkiej ręki. To portret gildii chirurgów Amsterdamu. Dzieło powstało jako upamiętnienie publicznej sekcji zwłok – jednej z tych, których dokonywano co roku w Amsterdamie; pokazy takie były w owym czasie popularne w całej Europie i gromadziły – poza ludźmi związanymi z medycyną – wiele żądnych wrażeń osób.
Kogo ciało stanowi przedmiot sekcji? Dlaczego to właśnie ręka jest tu poddawana medycznym, pośmiertnym analizom? Jaka księga, widoczna w prawym dolnym rogu, towarzyszy zebranym na "lekcji doktora Tulpa"? Wszystko w audycji.
Dwójka, 23.05.2013
  • 4,1 MB
  • 5 wrz 13 12:25
Do 1 września 2013 można było obejrzeć w Warszawie obrazy Maka Rothko. Kurator wystawy opowiada o malarzu i o jego dziełach.
Mark Rothko jest przede wszystkim ikoną współczesności. Ikoną momentu, w którym to nie Paryż tylko Nowy Jork stał się centrum kulturowym świata - opowiada Agnieszka Tarasiuk, projektantka ekspozycji w Muzeum Narodowym. - A nasza wystawa jest pierwszą tak obszerną prezentacją jego prac w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej.

Mark Rothko nie miał łatwego życia, zmagał się z nałogami i załamaniami nerwowymi, które doprowadziły go do samobójczej śmierci w 1970 roku. Mimo to zostawił po sobie aż 836 obrazów olejnych. Te prezentowane w Muzeum Narodowym pochodziły z National Gallery of Art w Waszyngtonie.
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
  • 13,6 MB
  • 5 wrz 13 11:58

obrazek obrazek obrazek obrazek

Obrazy z serii abstrakcji malowanych dla Seagram Building (1957-69), Mark Rothko, Tate Modern, Londyn, UK.
Życie w trzymetrowym prostokącie. Obrazy Marka Rothko.
Marcus Rothkowitz, łotewski Żyd, stał się słynnym malarem amerykańskim, przedstawicielem nurtu w malarstwie zwanego color field painting.
W audycji jest omawany cykl powiązanych ze sobą abstrakcji. W jaki sposób zależne są od siebie obrazy Marka Rothko? O tym w audycji.
Dostając lukratywne zlecenie od właścicieli Seagram Building - do luksusowej restauracji w tym budynku - Rothko zapowiedział, że stworzy do tej restauracji takie obrazy, że bogate bestie amerykańskie, które będą tam jadły, stracą apetyt. Na obrazach barwa pulsuje. Jego malarstwo bardzo często porównuje się do malarstwa dawnych mistrzów. Chciał przekazać w obrazach bardzo silne emocje. Nie robił tego za pomocą anegdoty, biblijnej opowieści, ale za pomocą zestawienia kolorów i światła. Malarz pertraktował sposób wystawiania brazów. 9 z serii stworzonej dla Seagram Building podarował Tate - dziś Tate Modern. Tam w pokoju Rothki są wystawiane do dziś.

Jak przebiegało życie Rothko? W 1910 ojciec Marcusa wyemigrował do Ameryki, zamieszkując w Portland w stanie Oregon i sprowadził rodzinę. Marcus rozpoczął naukę w liceum w Portland, a stypendium, jakie otrzymał po zdaniu egzaminów końcowych w 1921, umożliwiło mu rozpoczęcie studiów na Yale University. Po roku utracił stypendium i w rezultacie w 1923 zamieszkał w Nowym Jorku. Uczęszczał na kursy rysunku z modela i martwej natury w nowojorskiej Art Students League. W dwa lata później został nauczycielem zajęć plastycznych dla dzieci w Brooklyn Jewish Center, gdzie przepracował 24 lata. W 1938 otrzymał obywatelstwo amerykańskie. W dwa lata później uprościł nazwisko, od tej pory podpisując się jako Mark Rothko. W połowie lat 60. współpracował z architektem Philipem Johnsonem przy budowie kaplicy uniwersyteckiej katolickiej uczelni w Houston w Teksasie – University of St. Thomas – w której znalazło się 18 powiązanych ze sobą tematycznie jego dzieł. Świątynia jest znana jako Kaplica Rothko. Niemal w przededniu poświęcenia kaplicy, po długiej walce z depresją, Rothko popełnił samobójstwo podcinając żyły w zgięciach przedramion w swoim nowojorskim studio.

Dwójka, 09.06.2013

O Marku Rothko także tutaj.
  • 13,5 MB
  • 22 sie 13 15:05

obrazek

"Żydowska narzeczona" (1662), Rembrandt Harmenszoon van Rijn, Rijksmuseum (Muzeum Państwowe), Amsterdam, Holandia.
"Żydowska narzeczona" czy ukochany syn Rembrandta?
Czy dzieło holenderskiego mistrza to fantazja na temat jednej ze słynnych biblijnych par? U progu XIX w. Van der Hoop, amsterdamski kolekcjoner sztuki, nadał temu dziełu tytuł „Żydowska narzeczona”. Co do przedstawionej na obrazie sceny, uznał, że ukazuje ona ojca wkładającego córce naszyjnik. Na wysunięcie takiej hipotezy pozwalał fakt bliskich kontaktów Rembrandta z gminą żydowską w Amsterdamie i to, że przedstawicieli jej chętnie rysował.
W późniejszym jednak czasie wśród znawców sztuki Rembrandta zaczęły krążyć przeróżne poglądy na temat tożsamości namalowanych osób. W postaciach tych dopatrywali się, na przykła ukochanego syna artysty, Tytusa i jego żony, Magdaleny van Loo. Przujmowano, że dzieło może przedstawiać jedną z dwóch par biblijnych: Sarę i Tobiasza albo Tamarę i Judę. Jednakże szkic przygotowawczy, który obecnie znajduje się w prywatnej kolekcji w Nowym Jorku, pozwala uznać za najbardziej prawdopodobne, że zakochana para z obrazu to jeszcze inne wymieniane w Biblii małżeństwo – Izaak i Rebeka.

Dzieło zachwycało innych malarzy i zachwyca do dziś.
Obraz w powiększeniu z detalami opisywanymi w audycji tutaj.

Rembrandt van Rijn urodził się 15 lipca roku 1606 w Lejdzie. Mając lat 15, zaczął uczyć się malarstwa u Jacoba van Swanenburgha. Trzy lata później wyjechał do Amsterdamu, gdzie doskonalił swój warsztat u Pietera Lastmana. Powróciwszy do Lejdy, otworzył własną pracownię. W 1631 roku osiadł w Amsterdamie, gdzie, za sprawą marszanda obrazów, Hendricka van Uylenburgha, zaczął
otrzymywać od najbogatszych w mieście rodzin zamówienia na portrety. Zmarł 4 października w Amsterdamie, tam też go, w cztery dni później, pochowano. Pozostawił po sobie blisko 300 obrazów, 300 grafik i mniej więcej 2000 rysunków. Jego twórczość charakteryzowało, to, że malowanym scenom
przydawał dramatyczne oświetlenie. Ten rys sztuki Rembrandta nie zmienił się, choć styl i technika artysty z biegiem lat ewoluowały.
  • 13,6 MB
  • 24 lip 13 16:26

obrazek

"Kościół św. Bawona" (1635), Pieter Jansz Saenredam, Muzeum Narodowe w Warszawie
Malarski portret... kościoła
Pieter Jansz Saenredam (1597-1665) – holenderski malarz i grafik, nazywany portrecistą kościołów. Urodził się w rodzinie grawera i kartografa Jana Pietersza Saenredama. W 1612 przeniósł się z rodziną do Haarlemu. Był uczniem Pietera Fransza de Grebbera. I dość bogatym człowiekiem.
Malował architekturę, interesowały go szczególnie wnętrza kościołów. Jego ulubioną świątynią był kościół św. Bawona w Haarlemie (12 na 60 obrazów), gdzie został pochowany. Malował też w Utrechcie, Amsterdamie, Alkmaar, Rhenen i Assendelft. Oddawał najdrobniejsze szczegóły architektoniczne
przedstawianych obiektów, wykorzystywał efekty świetlne i cienie, często idealizując rzeczywistość, podkreślając doskonałość proporcji i czystość kompozycji.
W Muzeum Narodowym w Warszawie znajduje się obraz z 1635 roku przedstawiający wnętrze kościoła św. Bawona w Haarlemie. Przed remontem galerii łatwo było ten obraz przegapić, ale teraz jest bardziej zauważalny. Mimo iż przedstawia konkretny kościół to wnętrze nie jest do końca realistyczne. W miarę powstawania kolejnych wersji przygotowawczych widok kościoła był zawężany. Trudno to zrozumieć i prawdopodobnie został wtórnie przecięty.
W obrazie widać to, co zrobiła reformacja – wyczyszczenie kościoła z obrazów i dekoracji. O ile znajdują się one jeszcze na szkicach i rysunkach o tyle na obrazie jest ich już znacznie mniej.
  • 10,2 MB
  • 13 lip 13 22:34

obrazek

"Wenus z lustrem" (1644-48), Diego de Velazquez, National Gallery w Londynie, UK
Niezwykły akt w dorobku malarza hiszpańskiego XVII w.
Nie znamy dokładnej daty powstania "Wenus z lustrem", ani też gdzie – i dla kogo – została namalowana. Szybko trafiła do kolekcji Gaspara de Haro y Guzmán, który był miłośnikiem sztuki i kobiet. W 2001 roku odkryto w archiwach wzmianki świadczące, że de Haro kupił ten obraz od pewnego miernego malarza, zajmującego się handlem dziełami sztuki.
  • 13,6 MB
  • 7 lip 13 22:55

obrazek

"Prządki" (1656-58), Diego Velazquez, Museum Prado, Madryt, Hiszpania
Opowieść o trudnym życiu Velazqueza na dworze jego mecenasa Filipa IV tutaj.
  • 13,4 MB
  • 6 maj 13 15:01

obrazek


"Lekcja tańca" (1875), Edgar Degas, Musée d'Orsay, Paryż, Francja
Tancerki, których nie ma
Choć znamy wiele modelek Degasa z nazwiska, trudno poznać ich wygląd z obrazów, na których są przedstawione. Malarz koncentrował się na ruchu, twarze są niewyraźne, rozmazane, przesłonięte włosami...
Degas, właściwie: Hilaire-Germain-Edgar de Gas, (1834 -1917) to francuski malarz i rzeźbiarz. Twórczość Degasa charakteryzuje pełna inwencji kompozycja, świetna kreska i umiejętność przedstawiania postaci w ruchu. Studiowanie fenomenu ruchu wiązało się z jego obserwacjami tancerek, które stały się bohaterkami i tematem wielu jego dzieł.
Dzięki swej pozycji, miał dostęp do kulis i zaplecza teatrów. Podpatrywał lekcje, egzaminy, trud, pot, zmęczenie. Większość obrazów baletnic przedstawia właśnie sceny zakulisowe. Malarz potrafił idealnie oddać ruch tancerek i jak mówią współcześni mistrzowie tańca, rzeczy mają się dokładnie tak, jak namalował to Degas, tak prowadzi się ręce, tak wykonuje pas. Jednym z najciekawszych obrazów, ze względu na kadr niezwykły w owym czasie (zawłaszczony dziś przez kino), jest "Lekcja tańca". Jest to także jeden z niewielu obrazów malarza, wykonany na zamówienie.
Dwójka, 15.07.2012. 14`38
  • 13,6 MB
  • 18 kwi 13 15:52

obrazek


"Starzec i chłopiec" Domenico Ghirlandaio, muzeum w Luwrze, Paryż, Francja
Wyjątkowy realizm "Starca i chłopca" - Oszpecenie i cnota
Wymowa obrazu "Starzec i chłopiec" jest niezwykła. Młody człowiek tuli się do starca niezależnie od jego brzydoty, jakby dla podkreślenia, że wygląd nie odzwierciedla wnętrza. To zupełnie niespotykane w malarstwie XV wieku.
Choć malarze włoscy XV wieku zapatrzeni byli w malarstwo niderlandzkie, to przez długi czas nie przenieśli na swój grunt zasady podobieństwa w portrecie. Monety, miniatury i portrety z tamtego okresu świadczą raczej o tym, że pozytywne cechy charakteru przekładano na wygląd postaci, a podobieństwo nie było warunkiem koniecznym.
Obraz Domenico Ghirlandaio (1449-1494), włoskiego malarza z okresu quattrocento, przedstawiciela szkoły florenckiej, wydaje się być tu wyjątkiem, wprost zaskakuje realizmem. "Starzec i chłopiec" to - obok fresków chóru kościoła Santa Maria Novella, fresków w Pizie, San Gimignano i w rzymskiej Kaplicy Sykstyńskiej - jego najważniejsze dzieło.
W latach 90. obraz przeszedł gruntowną konserwację, podczas której zostały zdjęte zadrapania pokrywające twarz, czoło starego mężczyzny. - Bardzo dziwne i ciekawe jest dlaczego ktoś, w nieznanym nam czasie, zamazał twarz zniekształconą chorobą, jakby jeszcze bardziej chciał ją zeszpecić - opowiada dr Grażyna Bastek i podkreśla, że to jedyny taki, znany jej, przypadek.
obrazekDzieło przedstawia starszego mężczyznę, florenckiego arystokratę tulącego małego chłopca, prawdopodobnie jego wnuka. Nie zdołano określić tożsamości mężczyzny, ale wiadomo, że istniał naprawdę. W kolekcji Sztokholmskiego Muzeum Narodowego zachował się bowiem inny portret tego samego mężczyzny, także autorstwa Ghirlandaia, ale jest to wizerunek pośmiertny.
W przypadku "Starca i chłopca" mamy do czynienia z sytuacją niezwykłą, nieczęsto spotykaną w malarstwie XV wieku. To bardzo rzadki przykład podwójnego portretu, w którym dwie postaci znajdują się w obrębie jednej kwatery, wyjątkowa jest też intymność tej sceny i symboliczny wymiar skał widzianych za oknem.
Obraz Domenica Ghirlandaia, namalowany został około 1490 r. Obecnie jest wystawiony w Luwrze.
Czyje nazwisko przypisuje się mężczyźnie z obrazu Domenica Ghirladaio i jakie hipotezy pojawiają się na temat przesłania obrazu?
  • 13,5 MB
  • 18 kwi 13 15:16

obrazek


"Koncert wiejski" Tycjan, muzeum w Luwrze, Paryż, Francja
Kim są nagie kobiety Tycjana?
"Koncert wiejski", wczesne dzieło malarza, przedstawia odzianych mężczyzn w towarzystwie nagich kobiet. Kompozycja wpłynęła na wielu późniejszych twórców, ale jej przekaz do dziś nie jest jasny.
Najpierw jednak trzeba zająć się autorstwem obrazu. Prawie stulecie zajęło historykom sztuki ustalenie atrybucji - najczęściej obraz przypisywano mistrzowi Tycjana - Giorgione. Tycjan miał obraz najwyżej wykończyć po śmierci mistrza. Legendy, jakoby Tycjan kończył obrazy Giorgione, nie są dziś przez naukę popierane, to badania fizykochemiczne, prześwietnanie promieniami Roentgena, reflektografia w podczerwieni pokazują jednorodność warstw malarskich, procesu powstawanie obrazu, koncepcji dzieła. Od lat 70. XX wieku panuje zatem konsensus wśród naukowców: jest to dzieło Tycjana.
Wzorując się na stylu Giorgione, Tycjan przedstawił dwóch ubranych mężczyzn w czerwonych kapeluszach oraz dwie nagie kobiety, wypoczywających na łonie natury. Mężczyźni zajęci są rozmową lub śpiewem. Jeden z nich gra na lutni. Nie zauważają obecności nagich kobiet, co sugeruje iż cała scena jest alegorią Poezji. Świadczyć o tym mogą artefakty w rekach kobiet: flet i woda wylewana z dzbana. "Koncert wiejski" mógł być również ilustracją dzieła Sannazara Arkadia (1504) lub dzieła Wergiliusza pt. "Bukolika". Mógł także mieć związek z wydaną w roku 1505 księgą "Gli asolani" Pietra Bembo o tematyce miłosnej, a dedykowaną Lukrecji Borgii.
  • 13,4 MB
  • 13 mar 13 10:31
obrazek
W 1863 roku Manet wystawił na Salonie Odrzuconych, słynny dzisiaj obraz "Śniadanie na trawie", wywołując tym samym potężny skandal. Nie chodziło tylko o nagą postać w centrum kompozycji.
Edouard Manet (1832 -1883) jest uważany za jednego z prekursorów impresjonizmu. Współpracował i wystawiał ze znanymi przedstawicielami tego kierunku. Niejednokrotnie gorszył mieszczańską publiczność.
Obraz "Śniadanie na trawie" (1862-1863) to dzieło w swoim czasie uznane za skandalicznie bezwstydne. Mitologiczny motyw nagiej nimfy czy bogini Wenus Manet prowokacyjnie przeniósł w realia współczesne. Szokował współczesnych kontrastem ubrania i nagości, ale także samym "płaskim" sposobem malowania.

obrazekNagość jako taka nie była niczym szokującym - na oficjalnym Salonie triumfy święcił zapomniany dziś obraz Cabanela "Narodziny Wenus". Nagość usprawiedliwiona mitologicznie była całkiem na miejscu.

Ważniejsze jednak było to, że obraz "Śniadanie na trawie" nie miał tematu. Dr Grażyna Bastek interpretuje dzieło Maneta jako swego rodzaju rozprawę o malarstwie, o sposobie malowania.
Przez długi czas dzieło nie było odczytywane w całym swoim kontekście historycznym. Na przykład układ postaci jest wariacją na temat sztychu "Sąd parysa" M. Raimondiego (według zaginionego obrazu Rafaela):
obrazek
A zestawienie nagiej kobiety z ubranymi mężczyznami na tle natury to odwołanie do Tycjana:
obrazek
Audycja z 28.10.2012
Opowieść o innym obrazie Eduarda Moneta - o "Olimpii" tutaj.
  • 17,2 MB
  • 1 mar 13 19:05

obrazek


Nenufary - Claude Monet
Muzeum Oranżerii, Paryż
Woda z wodorostami, czyli szaleństwo malarza
"Nenufary" Claude’a Moneta to jeden z najbardziej fascynujących cyklów w dziejach nowożytnego malarstwa. Każde z tych płócien może być wybrane do interpretacji jako element wielkiej całości malarskiej, pomyślanej na miarę Kaplicy Sykstyńskiej.
obrazek"Nenufary" powstawały w latach 1897-98. Żeby je malować, Claude Monet, będąc wówczas w niemłodym już wieku, skonstruował specjalne atelier oraz, co zdarza się bardzo rzadko, sam sfabrykował motyw, który miał przedstawić – mianowicie w odpowiedni sposób zaplanował i zagospodarował staw w swoim ogrodzie w Giverny. W tym niewielkim miasteczku w Górnej Normandii Monet spędził znaczną część swego życia – postanowił, że właśnie tu zmierzy się z szaleńczą, jak sam pisał, ideą od-tworzenia pewnego fragmentu przestrzeni. – Zaszył się w tym ogrodzie i tam świat jakby się dla niego zatrzymał.
"Podjąłem się czegoś niewykonalnego: woda z falującymi wodorostami w głębi. Cudowanie patrzeć na to, ale robienie doprowadza do szaleństwa" – pisał Monet w liście do przyjaciela. Przedstawić na płótnie ulotną chwilę, pokazać ją w pełni, zatem z wielu punktów widzenia, w różnym świetle, w różnych porach dnia – zamiary francuskiego artysty (przypomnijmy: czołowego przedstawiciela impresjonizmu) były doprawdy ambitne. Monet malując ten cykl, myślał niejako panteistycznie, o czymś, co nie ma początku i końca. To, że dzieło musi mieć wymiary, musi być ograniczone technicznie, jest aspektem czysto ludzkim.
Jeden z krytyków sztuki nazwał Muzeum Oranżerii – paryskie muzeum w parku Tuileries, w którym można obejrzeć "Nenufary" (przez swoje ogromne rozmiary wymagają one szczególnej ekspozycji) – Sekstyną impresjonizmu. Jakby na potwierdzenie, że dzieło to – rozpisane na wiele obrazów, szkiców, prób – rzeczywiście zawiera w sobie coś, co przekracza zwykłe widzenie świata, otwiera się transcendencję.
  • 13,6 MB
  • 22 sty 13 9:24

obrazek

            

obrazek   obrazek


Duccio di Buoninsegna, wykonał w latach 1308-1311 słynny poliptyk dla Katedry Sieneńskiej. Obecnie główne części tej ogromnej nastawy ołtarzowej znajdują się w muzeum katedralnym w Sienie.
Jacomo di Gilberti zlecił mistrzowi wykonanie dla ołtarza głównego katedry w Sienie poliptyku przedstawiającą Matkę Boską na tronie. W 1311 roku "La Maesta" została ukończona i 9 marca przeniesiono obraz w uroczystej procesji z pracowni mistrza za bramą Staloreggi do katedry. Do roku 1506 Maesta odgrywała rolę ołtarza głównego katedry. Potem prawdopodobnie przestała być modna, została przeniesiona w mniej reprezentacyjne miejsce, aż w XVIII wieku doszło do jej rozczłonkowania. Obraz przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem na tronie pomiędzy aniołami i świętymi. Po drugiej stronie przedstawiono sceny ze śmierci i zmartwychwstania Jezusa. U podstawy tronu widoczny jest napis: "Mater Sancta dei, sis causa senis requiei. Sis Ducio vita te quia pinxit ita."
Opowieść o bogatym mieście Siena i o jego twórcach, między innymi o Ducciu i o Maeście w gawędach dr.Fabiani tutaj.
  • 12,8 MB
  • 22 sty 13 9:24

obrazek


Trochę inny Caravaggio w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie.
Cecco del Caravaggio, właściwie Francesco Buoneri lub Boneri, to włoski malarz aktywny w Rzymie w latach 1610-20, caravaggionista, prawdopodobnie jedyny naśladowca Caravaggia, który pracował przy mistrzu jako pomocnik. Podobno to on pozował do obrazów Caravaggia, na przykład "Amor vincit omnia". Caravaggio nie miał uczniów, Cecco był jego pomocnikiem, modelem, a następnie został jednym z pierwszych i bardzo wiernych naśladowców Caravaggia. Pochodził z malarskiej rodziny Buonera (Bonera), działającej od XVI w. w Bergamo i okolicach. Jedynym udokumentowanym źródłowo obrazem artysty jest Zmartwychwstanie, zamówione do kaplicy Guiccardinich przy kościele Santa Felicita we Florencji. Omawiane dzieło zostało odrzucone przez patrycjusza, który go zamówił, więc trafił do rąk kolekcjonera. Jego dorobek, obejmujący ok. 20 dzieł, zrekonstruowany został na podstawie analogii stylistycznych.
  • 17,0 MB
  • 16 gru 12 15:45
obrazek Michelangelo Merisi da Caravaggio
Amor Vincit Omnia
ok. 1601-02
olej na płótnie
wymiary: 191 x 148 cm
Galeria obrazów, Berlin








"Amor vincit omnia" – "Miłość zwycięża wszystko" (obraz znany także jako "Amor Zwycięski", "Miłość Triumfująca") to dzieło Michelangelo Merisiego zwanego Caravaggiem. Obraz ukazuje mitologicznego boga miłości, Amora, o ciemnych skrzydłach, stojącego ponad rozrzuconymi na ziemi przedmiotami symbolizującymi różne dziedziny ludzkiej działalności: naukowej, wojskowej, ekonomicznej, artystycznej.
Miłość nie tyle pokonuje wszelkie dziedziny, co jest ponad nimi. Ale dzieło ukrywa także inne treści, ponieważ powstało na zamówienie…
Obraz interpretuje dr Grażyna Bastek, a na audycję zaprasza Michał Montowski.
Emisja: 16 października 2011


  • 2,1 MB
  • 23 lis 12 15:11
Joseph Mallord William Turner (1775 - 1851) - Ostatnia droga Temeraire'a (The Fighting Temeraire)
1839
olej na płótnie
National Gallery, Londyn

Pełny tytuł "The Fighting Temeraire tugged to her last berth to be broken up, 1838"
  • 13,4 MB
  • 23 lis 12 11:22
"Ostatnia droga Temeraire'a", czyli obraz, który zagrał w Bondzie "Skayfall".
Spotkanie Bonda z nowym Q odbywa się przed obrazem Turnera "Ostatnia droga Temeraire'a". W londyńskiej National Gallery młodziutki Q głośno duma nad nieuchronnością przemijania, gdy wspólnie z Bondem oglądają obraz, na którym statek wojenny jest ciągnięty na zezłomowanie.

obrazek  obrazek


Opowieść o obrazie "Ostatnia droga Temeraire'a", która naświetla znaczenie przekazu z Bonda oraz postać Turnera i jego sposobów malowania - w audycji.

  • 13,6 MB
  • 23 lis 12 10:00
obrazek

"Ważąca perły" ("Kobieta z wagą"), ok. 1662-65, National Gallery of Art, Washington


Niewidzialne perły Vermeera. Obraz pełen zagadek

W obrazie "Dziewczyna ważąca perły" Jan Vermeer nadał popularnej scenie rodzajowej nowych znaczeń. Zacznijmy od tego, że szalki wagi są... puste.
Potwierdziły to wnikliwe badania z 1994 roku: wykryto jedynie żółć cynową, cenny barwnik, którym artysta posłużył się, by namalować wagę. Puste szalki pozostają w idealnej rónowadze: kobieta jeszcze niczego nie waży, dopiero przygotowuje się do tej czynności, upewniając się, że waga funkcjonuje prawidłowo.
Młoda kobieta stoi przy stole, na którym widać kosztowności. Światło pada z góry, z przesłoniętego okna, wprost na szalki wagi, natomiast linie kompozycji obrazu zbiegają się nieco wyżej: na dłoni trzymającej wagę. Wydatny brzuch bohaterki obrazu brano za oznakę brzemienności, co prowadziło do daleko posuniętych i dziś odrzucanych interpretacji. Pełną skupienia i spokoju postać kobiecą Vermeer ukazał na tle wiszącego na ścianie, pełnego dynamiki obrazu przedstawiającego Sąd Ostateczny.
Współcześnie odczytuje się obraz jako alegorię umniarkowania: waga jest zbalansowana, kobieta jest spokojna. Umiar – jedna z czterech cnót kardynalnych. Cnota jest komentowana przez vanitas, marność, reprezentowaną przez klejnoty.
14`54
  • 13,5 MB
  • 5 lis 12 10:18
obrazek

Jest taki obraz - Marcel Duchamp: "L.H.O.O.Q." czyli Mona Lisa z wąsami.


To właściwie nie obraz, ale dzieło z nurtu ready-made - jedyna taka Mona Lisa... z wąsami. Kilka pociągnięć ołówkiem Marcela Duchampa i pocztówkowa reprodukcja stała się manifestem nowej sztuki.
Duchamp już za życia nazywany był ikonoklastą, a obraz, o którym mowa, to zamach na arcydzieło. Francuski artysta nie po raz pierwszy wykorzystał kartkę pocztową do stworzenia nowego dzieła, ale tylko Mona Lisa z wąsami stała się powszechnie znana.
Fascynująca jest sprawa sławy arcydzieła Da Vinci i pozycja Mony Lisy jako pierwszej damy europejskiego malarstwa, pozycja, która przez stulecia nie została zachwiana. Nawet szyderczy gest Duchampa nie zaszkodził.
Francuski dadaista nie był pierwszy. Przeciw kanonowi arcydzieł zbuntowali się futuryści Marinettiego (1909) - ich słynny manifest mówił o spaleniu bibliotek i muzeów. Marinetti chciał nowej sztuki, nie tyle senno-ekstatycznej, ile pełnej ruchu, sławiącej piękno samochodu, silnika… Gest Duchampa był dadaistyczny, nihilistyczny, nie miał prowadzić do czegokolwiek. Paradoksalnie jednak to na jego podwalinach wyrosła dzisiejsza sztuka. Podpis "L.H.O.O.Q." ponoć został "pożyczony" od Francisa Picabii. Wymówione na głos francuskie nazwy liter dają w wyniku "szaletowe" zdanie.

obrazekMarcel Duchamp - malarz i szachista - sławę zyskał kubistycznym "Aktem schodzącym po schodach". W dziele tym malarz uchwycił istotę ruchu. W drugiej dekadzie XX wieku wymyślił ready-mades, czyli sposób na przekształcenie zwykłego przedmiotu w dzieło sztuki (a raczej "asztuki") poprzez niewielką, ale znaczącą interwencję twórczą i umieszczenie obiektu w galeryjnym otoczeniu.

obrazekSztandarowym dziełem Duchampa z tego nurtu jest "Fontanna", czyli ułożony poziomo pisuar.
Mona Lisa z wąsami,czyli "L.H.O.O.Q." zaliczyć można do tego samego nurtu. Reprodukcja Mony Lisy została opatrzona wąsami i bródką, a na dolnym marginesie pojawił się ów tajemniczy szereg liter, który można odczytywać zarówno z francuska, jak i z angielska...
Z audycji można się dowiedzieć, dlaczego każdy z nas w swym życiu był dadaistą :)
Audycja z 17.06.2012. Czas trwania aucycji: ok 15 minut.
  • 15,4 MB
  • 22 paź 12 12:13
obrazek
Rozmowa o najsłynniejszym autoportrecie Albrechta Durera.

Albrecht Dürer – niemiecki malarz i grafik, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli przełomu średniowiecza i renesansu i pierwszy wielki drzeworytnik, działał głównie w Norymberdze. Stworzył własny styl, mając za podstawę tradycje sztuki późnogotyckiej i wpływy realizmu niderlandzkiego.
Jest autorem licznych autoportretów. Ale jeden z nich jest wyjątkowy..
To olejny obraz namalowany w 1500 roku, przechowywany jest w Starej Pinakotece w Monachium. Artysta stworzył to dzieło w wieku 28 lat. Przedstawia frontalnie ujęte oblicze malarza na płaskim ciemnym tle, a Albrecht Dürer podobny jest do obrazów ukazujących Chrystusa. Postać patrzy wprost na widza; to rzadkie w portretach malarzy. Być może przedstawia tusiebie jako zbawcę sztuki?
Są też interpretacje, w których historycy sztuki nie podejrzewają go o bałwochwalstwo, a raczej sugerują skromność w wyrazie. Artysta chwyta na portrecie w dwa palce delikatne włosy futrzanego kołnierza. Ręka niczego nie trzyma. Może jest to alegoria dotyku? Na autoportrecie, znajdującym się obecnie w monachijskiej Alte Pinakothek, tradycyjnie pojawiają się inicjały malarza. Po lewej stronie głowy, na czarnym tle umieścił on literę A, w którą schowana jest litera D. Z drugiej strony po łacinie napisał: "Albertus Durerus Noricus / ipsum me propriis sic effin / gebam coloribus aetatis / anno XXVIII",
czyli: "Malarz z północnej granicy Cesarstwa Rzymskiego tak mnie odwzorował we właściwych kolorach, w wieku 28 lat".
Albrecht dużo i często siebie portretował. Z tych autoportretów wyłania się obraz pięknego mężczyzny. Pierwszy autoportret stworzył mając 13 lat.
obrazekJest jeszcze jeden, mało znany autoportret Dürera, przechowywany w Kunsthalle w Bremen. Na tym obrazie artysta pojawia się nagi (jest zresztą bardzo dużo autoportretów, na których przedstawia swoje ciało). I tym razem pojawiają się interpretacje, że upodabnia się w ten sposób do Chrystusa - męża boleści. Na dolnych żebrach ma narysowanie żółte kółko, wskazuje na nie palcem, a u góry napis: "Boli mnie tam, gdzie jest żółta plamka". Angielscy historycy sztuki podali inną, bardzo ciekawą interpretację, że być może był to rysunek skierowany do lekarza. Może Dürer nie mógł wybrać się do niego osobiście, bo mieszkał w innym mieście? Wysłał więc kartkę z takim rysunkiem.
Audycja z 29.07.2012, czas trwania audycji: 14`55.

Więcej o Albrechcie Durerze:
Początek drogi Albrechta Dürera
Dürer w Wenecji
  • 13,5 MB
  • 14 paź 12 20:48
obrazek   Rozmowa o dziele    Tintoretta ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.    Jacopo Tintoretto (Jacopo Robusti vel Jacopo Comin,1518    -1594 ).
   Portret weneckiego admirała - olej na płótnie, 81 × 68 cm.,    Muzeum Narodowe w Warszawie.
   Obraz w powiększeniu na stronie Muzeum Narodowego w    Warszawie











Ambicją Tintoretta było przejęcie malowania potretów od Tycjana. I udało mu się to. Bo miał niesamowita zdolność zarządzania pracownią malarską. Tintoretto był autorem wielu portretów, które były opisywane jako w stylu Tintoretta. Malowane były zwykle w podobny sposób: pośpiesznie, z charakterystycznym układem kompozycyjnym: z podobnym ustawieniem głowy, rozłożeniem cieni, zarysem nosa i ust i często z parapetem okiennym z lewej strony.Portret admirała jest tego dobrym przykładem. Postać w ciemnej zbroi wydobywają z mrocznego tła impasty odbijające się na wypukłościach metalu. Za oknem widać bitwę morską.

obrazekPortret został namalowany na innym niedokończonym wizerunku. Był to prawdopodobnie wizerunek młodego brodatego mężczyzny w świeckim stroju. Prześwituje biały kołnierz a twarz ma dwie pary oczu. Przy takim tempie malowania obrazów jakie miał Tintoretto, wykorzystywanie nieukończonego obrazu nie było niczym niezwykłym.

Na rozmowę z dr Grażyną Bastek zaprasza Michał Montowski.
Czas trwania audycji: 14`41
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    1
  • obrazy
    16
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    62

80 plików
1,22 GB




Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności