Wielorybia tęsknota=====<>=====
Para wielorybów spotkała się u brzegów wysp zaczarowanych. Razem poszukiwali miłości pływając wokół nich, ale jej nie znaleźli. Po jakimś czasie postanowili powrócić do swoich domów w różnych częściach oceanu.
W drodze powrotnej poczuli jednak coś, czego się wcześniej nie spodziewali. Poczuli w swoich sercach olbrzymią tęsknotę. Tęsknotę, która rosła wraz z oddalaniem się od wysp zaczarowanych.
- Ale czy to była tęsknota do wysp? - zapytywali sami siebie.
Wielkie, wielorybie serca mówiły im, że powodem było to coś, co zauważyli w sobie nawzajem. Kiedy tylko to zrozumieli, natychmiast zawrócili i popłynęli w kierunku wysp zaczarowanych.
Będąc w ich pobliżu, zobaczyli siebie z daleka. Nie dało się bowiem ukryć wyrzucanych w powietrze, potężnych fontann wody. Popłynęli w swoim kierunku i po chwili ich ciała się zetknęły.
A miłość?
Miłość, to wyzwolenie się od poczucia samotności
... ja wiem...
... kto ma wiedzieć też wie...
To nic,
że dzieli nas czas
To nic,
że dzielą nas kilometry
To nic
że dzieli nas granica
zimnych ścian
i drzwi zamkniętych
To nic..
Ponad całą ziemią
łączą nas serca
ludzkie serca....
jak dzień z nocą
jak lato z jesienią
jak radość z goryczą
Te serca
nawet z daleka
siebie słyszą...
.
Życzę uśmiechu na twarzy,
słońca na niebie, przyjaźni w sercu .Nie będę jakiś czas pisał w chomikowych rozmowach.Mam trochę wyjazdów .Wszystkiego dobrego Stasiu,do rychłego usłyszenia