Wszystkie nasze dzienne sprawy troskiprace i zabawyTobie Matko oddajemyBłogosław nas gdy zaśniemyTwoje oczyw naszą stronę niechaj będą odwróconeTwej pomocy każdy czekaNiech nas broni Twa opieka O Maryjo Matko drogaproś za nami w niebie BogaProś by czuwał wciąż nad namize świętymi aniołamiBłogosławionego popołudnia i cudownej nockiSzczęść Boże !
...zanim słowo napiszę
myślę czy jest tego warte
zanim słowo wypowiem
zastanawiam się
czy nie zawiśnie w próżni
zanim słowo wyśpiewam
czuję w sobie radość
duszy nie da się
oszukać
ona lubi
muzykę
cichych i pięknych
słów ..
****Są takie dni gdy cieszy widok ptaków
i są też dni gdy smutkiem tętni każda chwila.Ale takie jest życie raduje i smuci zarazem,
czasem pieśń szczęścia zanuci, czasem chmury łez pokaże raz lepiej, raz gorzej, to w dobrym
to złym humorze i nie może być ciągle żle.Gorące bużiaki przesyła Maria****
" W naszym kraju miłość Ojczyzny i miłość Kościoła łączą się w jedną żarliwą miłość. Dwa uczucia wspierają się nawzajem – jedno jest siłą drugiego. Kochamy Ojczyznę , bo takie jest przykazanie Kościoła; Kochamy Kościół bo jest podwaliną i rękojmią naszego życia narodowego [U. Ledóchowska] Św. Urszulo módl się za nami. Życzę Ci dobrej i błogosławionej nocy. Pozdrawiam cieplutko Marysiu. Serdeczności zostawiam.
Najnowszy znaleziony w sieci dokument, Polskiego autorstwa. Autorzy niestety zaginęli. Film jest własnością wszystkich Polaków.
http://www.youtube.com/watch?v=FWdfPFUczLo
dobranoc
*** W naszym niedoskonałym świecie za wszystko płaci się cierpieniem, za szczęście, za nieszczęście, za sukcesy, za klęski, za głębokie więzi kochanych i za samotność, za mocne trwanie w Ewangelii i za jej brak w życiu... A jednak warto płacić i za jasne i za ciemne doliny. Dobrze o tym pamiętać w czas szczególny. / ks. A. Henel /
*****Dzień dobry !! Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie. Kończy się cierpienie, pojawia się radość, tak równoważą się nawzajem...Miłego dnia bez trosk życzę... Milutko pozdrawiam.
............Refleksja na dziś...........2012-05-30.........Pragnąć świętości..........
Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa. 1 P 1,23.....Także Apostołowie okazywali się ludźmi słabymi. Widzimy dziś Jana i jego brata Jakuba, którzy chcą zająć przy Jezusie najlepsze miejsce w niebie. Pozostałych Apostołów zaś oburzonych tym co usłyszeli. W każdym z nich tkwiło poczucie, że są kimś ważnym.Może dlatego poczuli się zazdrośni? Może kierowali się wyłącznie dobrem własnym? Jak musiał się wtedy czuć Jezus? Właśnie w tej chwili, gdy mówił im o swojej śmierci, zapowiadał swoje cierpienie, oni zdają się myśleć wyłącznie o sobie. Budującym faktem jest, że pomimo słabości, doszli świętość i w pełni zjednoczyli się z Bogiem. Stąd nadzieja i dla mnie, że mogę, pomimo moich grzechów, wad i nieposłuszeństwa dojść do świętości.Jednak, czy moje pragnienie świętości nie jest raczej zabieganiem o przychylność Pana Boga i staraniem o świetność, niż o świętość? Czy wypływa ono z mojej pychy, czy z miłości i pragnienia zjednoczenia się z Bogiem? By zostać świętą, muszę żyć w świadomości, że jestem człowiekiem grzesznym, muszę poszukiwać tego, co od Boga mnie oddala i Jemu oddawać swoje słabości. Żaden święty nie miał świadomości, że już nim jest. Wręcz przeciwnie, uważał się za najbardziej niegodnego przed Bogiem z ludzi. A Jezus czeka… chce mnie przytulić do swego serca i powiedzieć: kocham cię nie za to kim i jaka jesteś, ale taką jaka jesteś.............Życzę miłej i błogosławionej środy pod opieką P.Jezusa i Maryji................http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=GozIF-s0CAg
Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.