Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Folder z materiałami dla osób pełnoletnich
+18 Ten folder Chomika zawiera materiały, które mogą być oglądane tylko przez osoby pełnoletnie.

Czy chcesz zobaczyć zawartość tego folderu?
Zaloguj się jeśli masz już konto.
model-K
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Kobieta Ania

widziany: 18.10.2014 16:17

  • pliki muzyczne
    996
  • pliki wideo
    349
  • obrazy
    4347
  • dokumenty
    521

6275 plików
61,76 GB

Ukryj opis
torture-05.jpg
« poprzednia stronanastępna strona »
  • 31 KB
  • 18 sie 09 1:43
Falaka

to pierwotnie perskie narzędzie karania fizycznego, służace do unieruchamiania przestępcy, który następnie mógł być karany przez bicie kijem podeszew stóp.

Falaka to urządzenie podobne do europejskich dyb: karany leżał boso na plecach ze stopami przymocowanymi do pala z pętlą ze skóry lub liny w połowie długości. Pętle utrzymywane były na miejscu dzięki przeciągnięciu ich obu końców z węzłami przez otwory w palu. W pętle wkładane były stopy, a pal był przekręcany, co powodowało zaciśnięcie pętli, uniemożliwiając uwolnienie się karanego podczas bicia jego podeszew.

Bicie tego typu jest bardzo bolesne - podeszwy stóp są jedną z najbardziej wrażliwych partii ludzkiego ciała. Był to upokarzający proceder zarezerwowany w zasadzie dla niższych klas społecznych, chociaż czasami był stosowany wobec niesfornych uczniów.

Falaka jest nadal stosowana np. w Turcji i Syrii. Na początku XX wieku falakę praktykowano w amerykańskich więzieniach
  • 14 KB
  • 18 sie 09 1:43
Kamienie hańbiące

były to dwa kamienie połączone łańcuchem, ważące około 15 kilogramów każdy (lub jeden kamień odpowiednio cięższy), stosowane wobec kobiet jako rodzaj kary ośmieszającej. Kamienie takie mogły mieć wyrzeźbione twarze, popiersia kobiece lub wyryte napisy. W Szwecji stosowane były również kamienie w kształcie penisa, którymi karano kobiety oskarżone o rozwiązły tryb życia. Osoba skazana na taką karę była oprowadzana po mieście z kamieniami hańby zawieszonymi na szyi.
  • 47 KB
  • 18 sie 09 1:43
koło

2 komentarze

  • 70 KB
  • 18 sie 09 1:16
Gilotyna

przyrząd służący do wykonywania kary śmierci poprzez ścięcie głowy za pomocą dużego, ciężkiego (ok. 40 kg) noża o skośnym ostrzu, który opada pionowo pod wpływem grawitacji na szyję skazańca, unieruchomionego w ramie gilotyny.
  • 13 KB
  • 18 sie 09 1:16
Szubienica

to konstrukcja, zazwyczaj drewniana, służąca do wykonania kary śmierci przez powieszenie. Stosowana najczęściej wobec złodziei. Osobom skazanym na śmierć przez powieszenie zakładano na szyję stryczek. Jeden z najstarszych sposobów wykonywania kary śmierci na świecie. Oprócz drewnianych konstrukcji pojawiały się również szubienice murowane, stosowane z powodzeniem w zachodniej części Europy.
  • 7 KB
  • 18 sie 09 1:16
Krzesło elektryczne

w 1886 r. stan Nowy Jork powołał komisję w celu znalezienia bardziej humanitarnej metody wykonywania kary śmierci. Wtedy to Alfred P. Southwick, dentysta, który widział człowieka porażonego prądem wskutek dotknięcia generatora napięcia, zrozumiał że siła elektryczności może zostać wykorzystana do egzekucji. Jego płynące z praktyki dentystycznej doświadczenie z krzesłami miało wpływ na kształt projektu. Pierwsze krzesło elektryczne zostało wykonane przez Harolda P. Browna, pracownika Tomasza Edisona. Projekt Browna zakładał użycie prądu zmiennego, zachwalanego wówczas jako alternatywa dla opatentowanego przez Edisona prądu stałego. Decyzja, by użyć prądu zmiennego, wynikała częściowo z chęci Edisona, by udowodnić, że prąd zmienny jest zabójczy i nieodpowiedni do użytku domowego. Samo krzesło jest z drewna i jest wyposażone w pasy, z których jeden, na wysokości goleni, wyposażono w elektrodę. Drugą elektrodę, potrzebną do zamknięcia obwodu elektrycznego, przymocowuje się do głowy za pośrednictwem specjalnego hełmu. Prąd aplikowany jest w dwóch impulsach – pierwszy ma napięcie około 2000 volt i trwa do 15 s. Następnie prąd jest redukowany do około 8 amperów.
  • 35 KB
  • 18 sie 09 1:16
kołyska judasza


We Włoszech to narzędzie tortur nosiło nazwę "Veglia", czyli "zmuszająca do czuwania", natomiast w Niemczech nazywano je "Kołyską Judasza" lub "torturą śpiochów". Projektodawcą był H. Marsili, którego szczerym zamiarem była "humanitaryzacja" tortur poprzez stworzenie narzędzia nakłaniającego do zeznań, lecz nie uciekającego się do okrutnego znęcania się nad ciałem ludzkim.


Skazańca sadzano na szczycie piramidy, gwałtownie i wielokrotnie opuszczając go na stalowe lub drewniane ostrze. Uważano przy tym by ostrze zagłębiło się u mężczyzn w odbycie, w miejscu pod jądrami i kością ogonową, a w przypadku kobiety w pochwie. Osoba torturowana częstokroć mdlała z bólu, a wówczas cucono ją i kontynuowano torturę. Sprawny kat w mistrzowski sposób utrzymywał podejrzanego w ten sposób przytomnego, nie pozwalając jednocześnie na zaśnięcie, tak długo, jak było to konieczne do złamania ofiary.
  • 24 KB
  • 18 sie 09 1:16
Garrota

Garrota był to drewniany słup na drewnianej podstawie, z którego wychodziła prostopadle umieszczona króciutka deseczka służąca za prowizoryczne siedzenie. Gdy oskarżony siadał ręce zakuwano mu w kajdany a na szyję zakładano metalową obrożę przytwierdzającą go do słupa, poczym wkręcano mu ogromną śrubę w podstawę czaszki.

Ten rodzaj kary zaliczany był do tzw. mąk bezkrwawych (ale chyba baaardzo bolesnych).
  • 17 KB
  • 18 sie 09 1:16
Malezyjski trzewik

Pochodzenie egzotycznej nazwy tego urządzenia nie jest znane. Jednak było ono jednym z bardziej znanych i stosowanych narzędzi tortur, gdyż wzmianki o nim pochodzą już z XV w. Tortura polegała na tym, że stopę przestępcy wkładano między dwa drewniane ściski, które były wzmocnione nitowaną blachą. Następnie przykręcano je śrubą, posuwając się nawet do miażdżenia kości. Dawka bólu była zwiększana wraz z kolejnymi pytaniami dowodowymi, aż do momentu, kiedy stawał się on już nie do zniesienia nawet dla osób niezwykle wytrzymałych.

Podobne narzędzie powstało i było stosowane we Francji, na przełomie XVI/XVII w., stąd też otrzymało nazwę "alzackie trzewiki". Wyglądem i zasadami działania, w dużym stopniu, przypominały wcześniej stosowane - malezyjskie.
  • 17 KB
  • 18 sie 09 0:47
Piętnowanie

Wykroczenia szczególnej wagi karane były dodatkowo wypalaniem na ciele winnego znaków informujących o poniesionej karze i pozostających na nim do końca jego życia.
  • 29 KB
  • 18 sie 09 0:47
Zgniatacz kciuków

narzędzie tortur, składające się z dwóch żelaznych płyt połączonych śrubami. Nierówna powierzchnia płyt wbijała się w ciało i łamała kości w miarę dokręcania śrub. Prowadzący tortury miał możliwość kontrolowania siły zacisku oraz tempa dociskania, przez co mógł potęgować cierpienie u karanego. W celu zwiększenia bólu dodatkowo uderzano w płyty. Narzędzie to występowało w dwóch odmianach: zgniatacza pojedynczego (zaciskającego wyłącznie palce u rąk) oraz zgniatacza podwójnego, który zaciskał jednocześnie palce u rąk i u nóg.
  • 9 KB
  • 18 sie 09 0:47
Maska i krzyż

Maska-język - "Maski niesławy" nakazywano nosić publicznie całymi dniami, by demonstrować tym samym społeczności, że winny płaci za swoje przewinienia. Były często bogate w swej formie, a sposób ich wykonania zależał od fantazji miejscowego kowala. Trudno jest określić, czy swym kształtem nawiązywały do rodzaju winy. Ta prosta maska była prawdopodobnie stosowana wobec nadużywających przekleństw, w każdym razie w stosunku do osób nie umiejących "trzymać języka na wodzy".

Krzyż modlitewny - Okrutne narzędzie służące do unieruchamiania przestępcy w pozycji "na krzyżu". Pochodzi z przełomu XVI i XVIIw. i wymyślone zostało najprawdopodobniej w Austrii, co wnioskuje się na podstawie zapisu w dziele: "Justiz in alter Zeit" (Sprawiedliwość w czasach dawnych) z Muzeum Kryminalistyki w Rothenburgu ob der Tauber (Niemcy). Jego autor - jeden z bardziej obznajomionych z problematyką - wzmiankował o podobnym egzemplarzu, znajdującym się w wieży zamkowej w Salzburgu, w Austrii.
  • 15 KB
  • 18 sie 09 0:47
Łoże przesłuchań

Podejrzany był umieszczany na nim w taki sposób, by uniemożliwić mu jakikolwiek ruch. Przesłuchujący dysponowali licznymi przyrządami, mogącymi utrzymywać związaną ofiarę, podczas gdy oprawca stosował różnorakie środki "perswazji" mające nakłonić daną osobę do złożenia zeznań. Ten model, używany w Toskanii, (Włochy), utrzymywał unieruchomione nogi w pozycji połowicznego rozwarcia, co dawało dostęp do krocza ofiary.
  • 22 KB
  • 18 sie 09 0:47
Krzesło czarownic

było bardzo cenionym środkiem do łamania woli uparcie milczących kobiet, oskarżanych o uprawianie czarów. Sprzęt ten, jakkolwiek dość rozpowszechniony, używany był szczególnie przez inkwizytorów w Austrii. Krzesła miały różne wymiary, kształty i fantastyczne odmiany, wszystkie jednak były wyposażone w kolce i zapięcia do utrzymywania ofiary w bezruchu, w szczególnych zaś odmianach posiadały również siedzenia z żelaza, umożliwiające rozgrzewanie do czerwoności. Po uzyskaniu informacji podczas przesłuchania - z użyciem tego narzędzia - mogło być ono (przesłuchanie) przedłużone, by przemienić się w ten sposób w prawdziwą i właściwą karę główną. W 1693r., w Gutenhag (Austria) odbył się proces przeciwko 57-letniej Marii Wukinetz oskarżanej o uprawianie czarów, któremu przewodniczył sędzia Wolf von Lapertish. Kobietę tę trzymano na krześle 11 dni i nocy bez przerwy i w tym czasie przypalano jej stopy za pomocą rozżarzonej płyty zwanej Insletplaster. Doprowadzona bólem do szaleństwa Maria Wukinetz zmarła, nie przyznając się do stawianych jej zarzutów.
  • 10 KB
  • 18 sie 09 0:47
Dyby

Umieszczano je na rynkach i w pobliżu bram miejskich. Były narzędziem uznawanym za "obowiązkowe" we wszystkich regionach Europy w dobie średniowiecza (podobnie jak pręgierze i maski hańby) i stanowiły część całej serii instrumentów do wymierzania kar cielesnych, będących napomnieniem oraz przestrogą dla winnego, a odstraszającym przykładem dla innych. Nie służyły zadawaniu bólu, lecz broniły społeczność przed wybrykami ekstremalnych jednostek. Dyby te były przeznaczone dla oszustów, złodziei, pijaków, kłótliwych kobiet. Uznawano je za karę lekką, często jednak stawały się prawdziwą torturą, kiedy ofiarę - z unieruchomionymi w klocach rękoma i szyją - obijano kijami, policzkowano, obrzucano kamieniami i pecynami błota, oblewano wrzątkiem, a częstokroć i okaleczano. Również łaskotanie skazanego mogło tę "łagodną" karę przemienić w okrutną i nieznośną torturę. W tym względzie granica pomiędzy wymogami porządku publicznego a skłonnościami sadystycznymi ludzi średniowiecza pozostawała płynna.
  • 10 KB
  • 18 sie 09 0:29
Zmiażdżenie

metoda egzekucji i tortur, ma długą i krwawą historię, a techniki miażdżenia są bardzo zróżnicowane w zależności od miejsca. Obecnie władze żadnego państwa nie uznają oficjalnie tej metody wykonywania kary śmierci.

Najbardziej pospolite było miażdżenie za pomocą słoni. Praktyka ta była dość powszechna w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej przez ponad 4 000 lat dokumentowanej historii, a być może dłużej. Starożytni Rzymianie i Kartagińczycy stosowali ją okazjonalnie.
  • 53 KB
  • 18 sie 09 0:29
Madejowe łoże

zwane także łożem sprawiedliwości, ławą do wyciągania lub łożem tortur - rodzaj narzędzia tortur w formie ławy z kołowrotem służącym do wyciągania pary kończyn (istniały wersje wyciągające ręce lub nogi), w czasie gdy druga para kończyn była przytwierdzona do konstrukcji łoża.

Stosowano także konstrukcje na stałe przytwierdzone do podłoża (kamienne, metalowe itp.), pełniące identyczną funkcję jak madejowe łoże.

Użycie łoża powodowało jednocześnie unieruchomienie osoby torturowanej, co ułatwiało zastosowanie innych tortur.

Nazwa Madejowe łoże pochodzi prawdopodobnie od imienia Madeja, zbójcy, dla którego według legendy przygotowano w piekle łoże męczarni, najeżone gwoździami, hakami, nożami i innymi ostrymi przedmiotami. Inna wersja mówi o żywym posłaniu z węży.
  • 75 KB
  • 18 sie 09 0:29
Kuna

(w dokumentach niem. halseisen, łac. collare, vinculum ferrum) - obręcz lub obręcze żelazne składające się z dwóch zamykanych części, przytwierdzone łańcuchem lub powrozem do pręgierza, portalu ratusza lub kościoła, czasem przy wejściu do dworu, wkładane na szyję lub rękę skazańcom i zamykane na kłódkę.

Kuna była urządzeniem pomocniczym służącym do przytwierdzenia skazanego przy innych karach wystawienia na widok publiczny, np. pręgierza, lub karą samodzielną (stanie w kunie), stosowaną za drobne przestępstwa.

Karę odbywano jednorazowo przez określony czas (np. 12 godzin), a w mniejszych miastach czy na wsi kilkakrotnie, podczas większego zgromadzenia ludności, np. z okazji nabożeństwa. Kara stania w kunie nie miała charakteru hańbiącego (chociaż narażała na kpiny), stąd w miastach nie odbywano jej przy pręgierzu, lecz w kunie umocowanej przy wejściu do ratusza (np. w Poznaniu) lub do kościoła. W zależności od lokalnego zwyczaju, kunę umieszczano na różnej wysokości, a w związku z tym skazany stał, klęczał, siedział, a nawet leżał. Zdarzało się, że obok kuny znajdowało się siedzenie dla skazanego, ale bywało i tak, że kunę montowano w taki sposób, aby skazany nie mógł zająć wygodniejszej pozycji (wyprostować się czy usiąść lub uklęknąć). W lżejszych karach zakładanej na szyję obręczy nie zamykano lub stosowano tylko kunę na rękę. Ukaranemu często towarzyszyło lico, czyli narzędzie przestępstwa lub łup, np. snop zboża lub słomiany wianek. Czasami zakładano skazańcowi czapkę błazeńską, a nieraz w miastach, w okresie późniejszym, wieszano mu na szyi kartkę z napisem informującym o popełnionym przestępstwie.

Karę kuny stosowano za drobne przestępstwa w miastach, regulowały ją wilkierze poszczególnych miast lub wydawane przez właścicieli jurydyk. Była jedną z najczęstszych kar orzekanych w sądownictwie dominialnym na wsiach. Karę kuny nakładały również w I Rzeczypospolitej sądy rabinackie w sporach pieniężnych pomiędzy Żydami, w sprawach o świętokradztwo i wykroczenia przeciwko moralności. Kuny były montowane w przedsionku synagogi. Stanie w kunie zadawano też jako pokutę przy spowiedzi (obręcz pokutników).

Karę kuny zlikwidowano w zaborze austriackim w 1777 r. podczas reform wprowadzanych przez Józefa II, nakazując jednocześnie likwidację wszystkich kun. W Krakowie karę tę zlikwidowano w roku 1779. Na innych ziemiach polskich przetrwała do XIX wieku.
  • 13 KB
  • 18 sie 09 0:29
Krzesło inkwizytorskie

stosowane było w Europie Środkowej, zwłaszcza w Norymberdze i Ratyzbonie, gdzie stosowano je do roku 1845 podczas regularnych przesłuchań sądowych.

Oskarżonego sadzano nago w taki sposób, iż każdy najmniejszy nawet ruch powodował wbijanie się kolców w ciało. Na łonie kobiet często dla dodatkowego obciążenia kładziono około pięćdziesięciokilogramowy kamień. Torturę prowadzono przez wiele godzin. Kat zwiększał dodatkowo cierpienia osoby torturowanej chłoszcząc jej członki, szarpiąc ciało kleszczami, miażdżąc palce lub używając innych technik. Krzesła miały różne wymiary, kształty i odmiany
  • 82 KB
  • 18 sie 09 0:29
Klatka "błaznów"

składała się z metalowej konstrukcji podobnej do obecnych klatek dla ptaków, lecz znacznie większych rozmiarów, co umożliwiało pomieszczenia kilku osób jednocześnie. Wystawiano je w miejscach publicznych, najczęściej na rynkach, aby mogły skutecznie służyć wymiarowi sprawiedliwości. Obiekty te wykorzystywano do wykonywania kary na honorze, poprzez wystawienie skazańca na widok publiczny celem ośmieszenia. Spotykało się również klatki, których konstrukcje były ruchome, co umożliwiało wykonywanie nimi wielu obrotów przez zgromadzonych gapiów, a siedzącego w niej nieszczęśnika doprowadzało do wymiotów i omdleń. Dodatkowo ciekawska gawiedź mogła obrzucać skazańca wyzwiskami lub w najgorszym przypadku różnego rodzaju przedmiotami, np. owocami lub warzywami (często zgniłymi). We Wrocławiu klatka błaznów została wystawiona w 1575 roku na rynku przede wszystkim - jak to określili kronikarze - do karania zakłócających ciszę nocną, pijaków i dopuszczających się "grubiańskich wybryków". Została ona wybudowana w okolicy dzisiejszego pomnika hrabiego Aleksandra Fredry. Wykonano ją prawdopodobnie w formie ośmiobocznej żelaznej klatki, do której wnętrza prowadził otwór drzwiowy. Przykładowo 19 kwietnia 1578 r. karą siedzenia w klatce ukarano pewnego nieszczęśnika "z powodu... swawoli". 13 lutego 1676 roku wsadzono do niej pewną kobietę, która chodziła po mieście w męskim ubraniu; dodatkowo, aby ośmieszyć skazaną, ściągnięte z niej ubranie powieszono we wnętrzu klatki. Obiekt został usunięty około 1745 roku. W innych miejscowościach na terenie Śląska kroniki wspominają niejednokrotnie o wystawieniu tego typu obiektów (np. w Głogowie, czy Świebodzicach). Niestety, do naszych czasów nie przetrwała na ziemiach śląskich ani jedna metalowa klatka hańby. Natomiast doskonale zachowaną klatkę błaznów możemy do dziś podziwiać w miejscowości Levoča na Słowacji.
  • 83 KB
  • 18 sie 09 0:29
Bocian

narzędzie tortur nazywane także córką śmieciarza. Nazwę swoją wziął od kształtu przypominającego sylwetkę bociana lub kobietę ubraną w suknię rozszerzającą się ku dołowi. Nieznane jest natomiast pochodzenie drugiej nazwy, należącej do egzemplarza zachowanego w Tower of London. Wynalezienie tego narzędzia tortur przypisuje się porucznikowi armii angielskiej z czasów Henryka VIII.

Tortura polegała na zakładania jej na: szyję, dłonie i miejsce tuż nad stopami ofiary, co miało na celu całkowite skrępowanie ciała. Urządzenie opracowane zostało w taki sposób, by powodowało wystąpienie u osoby torturowanej już po paru minutach silnych i bolesnych skurczów mięśni brzucha i odbytnicy, a następnie klatki piersiowej, szyi oraz kończyn. Prowadziło to do długiej i bardzo bolesnej agonii. Z upływem czasu dolegliwości doprowadzały osobę umieszczoną w bocianie do szaleństwa.
  • 17 KB
  • 18 sie 09 0:29
Wahadło

nazywane też strappado, było bolesną torturą nie powodującą uszkodzeń skóry, za to zrywającą mięśnie i więzadła. Zaczynano ją od związania rąk ofiary z tyłu, przez pęta przewiązywano linę, którą przeciągano przez przymocowany do sufitu hak. Często do stóp przymocowywano ciężary, jako dodatkowe obciążenie. Gdy kat pociągnął wolny koniec liny, ręce torturowanego zaczynały wyginać się w stronę pleców. Czynił to powoli, co potęgowało ból. Po pewnym czasie, coraz mocniejszego podciągania, kości wyskakiwały ze stawów, czasem nawet pękały i zostawały zerwane ścięgna. Wtedy ręce ofiary znajdowały się równolegle do głowy.

Osobie torturowanej nie pomagały omdlenia. Nad tym czuwał medyk obecny przy przesłuchaniu. W razie konieczności podawał lekarstwa trzeźwiące. Gdy w katowni nie było medyka, osobę torturowaną po prostu polewano wodą. Wtedy torturę zaczynano na nowo.
  • 12 KB
  • 18 sie 09 0:29
Suknia Pokutnicza

Sambenito (z hiszp., etym. od San Benito Święty Benedykt) – ubiór ze zgrzebnego płótna, przywdziewany przez pokutników oraz skazanych przez inkwizycję, w celu ich upokorzenia, podobny do szkaplerza.

Suknie koloru żółtego w czerwone krzyże (Krzyż świętego Andrzeja) przeznaczone były dla żałujących grzeszników, którzy mogli je nosić nawet aż do śmierci. Suknie z malowidłami demonicznymi nosili skazani na stos.

Uzupełnieniem stroju była coroza - wysokie, spiczaste nakrycie głowy.

Wszyscy skazańcy noszący sambenito byli odnotowywani na specjalnych wstążkach przyczepionych do sukni i przechowywanych w kościele
  • 28 KB
  • 17 sie 09 23:43
Widelec heretyka

Cztery ostre końcówki "widelca" wbijały się w podbródek, a regulacja pozwala ustawić tak zakres działania urządzenie, by przesłuchiwany miał na tyle swobody w ustach, by był w stanie przyznać się do winy.
  • 41 KB
  • 17 sie 09 23:43
Kocia łapka

Pod tą milusią i uroczą łapką ukrywa się nic innego jak rodzaj poręcznych grabi używanych do powolnego zdzierania ciała z ofiary, począwszy od skóry aż do samych kości.
  • 22 KB
  • 17 sie 09 23:43
Gruszka

Bardzo przemyślne urządzenie podobne nieco w działaniu do korkociągu, ale odwróconego - kręcenie śrubą powodował że jego końcówka wkładana w naturalne otwory ciała rozszerzała się z wielką siłą. Miała wersję sprężynową podobną w działaniu do parasola.

Gruszki doustne stosowane wobec osób posądzanych o bluźnierstwo, albo po prostu w celu uciszenia katowanego.

Gruszki dopochwowe stosowano wobec kobiet oskarżanych o stosunki płciowe z szatanem lub osobami, które były jego uczniami. Gruszki doodbytnicze przeznaczone były dla homoseksualistów oraz winnych zbrodni sodomii.
  • 28 KB
  • 17 sie 09 23:43
Oczyszczanie duszy

W wielu europejskich krajach katolicki, a potem także ewangelicki kler wierzył, że splamiona grzechem dusza potępionej osoby może zostać oczyszczona, jeśli sądzony napije się wrzącej wody, zje rozżarzone węgle, albo oba naraz.

Możesz myśleć o niej, jako o torturze rozgrzewce, czy grze wstępnej przed prawdziwym przesłuchaniem.
  • 68 KB
  • 17 sie 09 23:43
Wisząca klatka

Przedstawiona obok ofiara była jedną z tych, którym się poszczęściło, bo zwykle zajmujący klatkę byli kompletnie nadzy i wystawieni na ekstremalnie ciepłe lub zimne warunki pogodowe.


Większość z więźniów umieszczano w nich po całej serii strasznych tortur i zostawiano w klatce, aż umarli z wycieńczenia, co mogło trwać jeszcze wiele dni.
  • 32 KB
  • 17 sie 09 23:43
Zgniatacz głowy

Urządzenie powszechnie stosowane do przesłuchań. Głowa wstawiona w takie imadło nie miała żadnych szans i powoli była "kompresowana" do swojej płaskiej wersji. Zęby implodowały w dziąsła i roztrzaskiwały szczęki. Potem wypadały oczy, a mózg wypływał uszami
  • 19 KB
  • 17 sie 09 23:43
Palenie na stosie

Pełniło w Średniowieczu rolę podobną, do tej którą dzisiaj ma niedzielna edycja Tańca z Gwiazdami. Wielki show oglądany przez tysiące osób, niezwykłe efekty, niezapomniane wrażenia. Z tą różnicą, że sędziami by członkowie Wielkiej Inkwizycji, a występ był jednorazowy.


Ulubiona forma egzekucji dla kobiet oskarżonych o stosowanie czarnej magii. Kler wierzył, że dopiero ogień jest w stanie całkowicie oczyścić świat ze złego ducha czarownicy oraz uniemożliwia "zarażenie" złym duchem niewinnych dusz. No tak, z takim argumentem, to faktycznie palenie ma sens.
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    45
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

45 plików
1,36 MB

skarbnicawiedzy

skarbnicawiedzy napisano 11.07.2014 19:53

zgłoś do usunięcia
Zapraszam do siebie

Radioaktywność banana

macko1712 napisano 9.08.2014 10:38

zgłoś do usunięcia
g14axn5

g14axn5 napisano 15.08.2014 15:19

zgłoś do usunięcia

Skonczyla mi sie kasa na koncie, weszlam w te darmowe doladowania co tak reklamuja...

Od poczatku myslalam ze to sciema a jednak nie! dostalam darmowe doladowanie do plusa za 30 zl.

To ta stronka: theshorte.tk/dfdt

witek1005

witek1005 napisano 16.08.2014 15:42

zgłoś do usunięcia
g14axn5

g14axn5 napisano 26.08.2014 15:08

zgłoś do usunięcia

Skonczyla mi sie kasa na koncie, weszlam w te darmowe doladowania co tak reklamuja...

Od poczatku myslalam ze to sciema a jednak nie! dostalam darmowe doladowanie do plusa za 30 zl.

To ta stronka: theshorte.tk/6uzk

Najnowsze-filmy-gry-chomikuj

Najnowsze-filmy-gry-chomikuj napisano 6.09.2014 15:21

zgłoś do usunięcia
FILMY GRY PC SERIALE BAJKI
 

NOWOŚCI - GRA THE SIMS 4!!!

NOWA JAKOŚĆ NA chomikuj.pl - sprawdź sam!

Najnowsze filmy!

Nowe gry PC w jednym pliku!

Polskie i zagraniczne seriale!

Klasyczne bajki!

Autorska akcja "FREE za pobieranie"

Darmowy transfer za głosy!

KLIKNIJ TUTAJ, ABY WEJŚĆ DO MOJEGO KRÓLESTWA
wiedzmin_XXXs

wiedzmin_XXXs napisano 23.09.2014 09:55

zgłoś do usunięcia
wiedzmin_XXXs

wiedzmin_XXXs napisano 23.09.2014 09:56

zgłoś do usunięcia
a0e283t4u

a0e283t4u napisano 24.09.2014 00:35

zgłoś do usunięcia

Skonczyla mi sie kasa na koncie, weszlam w te darmowe doladowania co tak reklamuja...

Od poczatku myslalam ze to sciema a jednak nie! dostalam darmowe doladowanie do plusa za 30 zl.

To ta stronka: theshorte.tk/w08m

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności