|
|
|
Moje strony:
Gabinet Astropsychologii
Skarbczyk (tu chomikowałam w erze przedchomikowej)
Moje blogi:
Jestem za, a nawet przeciw
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o astrologii i ezoteryce
Chemtrails nad Polską
Transgeniczne organizmy (cała prawda o GMO)
Szczepionkowe ludobójstwo (cała prawda o szczepieniach)
Szczepionkowe ludobójstwo (ten sam blog na Bloggerze) (zajrzyj też do folderu Niebezpieczne szczepienia)
Udzielam się na forum dyskusyjnym Anahelli i widzę, że bardzo dużo osób zadaje tam pytania o nieodwołalne wyroki losu, np. o biedę zapisaną w horoskopie. Zarówno same pytania, jak i odpowiedzi na nie wskazują jednoznacznie, że zarówno pytający, jak i odpowiadający przeczytali wszechobecne na chomikach wykłady z astrologii klasycznej (nie wymienię autora, ale chyba każdy domyśla się sam, kogo mam na myśli).
Dlatego umieszczam tu oświadczenie:
Na szczęście czasy panowania astrologii (rzekomo) "klasycznej" kończą się bezpowrotnie. To astrologia czasów naszych pradziadków, więc nic dziwnego, że jej "prawdy" pachną naftaliną.
W horoskopie NIC NIE JEST DEFINITYWNIE ZAPISANE i nic nie jest niezmienne. Horoskop to tylko mapa potencjałów, a potencjały można wykorzystać na swoją korzyść, nie wykorzystać wcale lub przekuć je w klęskę. Każdy z nas jest kowalem własnego losu i tylko od nas zależy, czy sobie w życiu poradzimy, czy nie.
Jeśli o mnie chodzi, to gorąco polecam podręczniki astrologii HUMANISTYCZNEJ, czyli takich autorów jak Steven Arroyo, Liz Greene, Tracy Marks, Dona Cunningham, Bruno i Luise Huber, Robert Hand, Bill Tierney, Dane Rudhyar, Leszek Weres i jego uczniowie (wymieniłam tylko te, które są dostępne w naszym języku).
Gorąco odradzam czytanie książek i wykładów, które zawierają formułki służące do (nierzadko pejoratywnego) oceniania ludzi i przepowiadania ich przyszłości. Takie stwierdzenia jak "staropanieństwo", "bezdzietność", "ryzyko uwiedzenia" czy "posiadanie bękarta" całkowicie dyskwalifikują dany podręcznik, jako śmieszny, przestarzały i nie pasujący do dzisiejszych realiów życia.
Opinia na temat ludzi pracujących w medycynie (chodzi bodajże o Skorpiony, o ile pamiętam), że "mężczyźni to lekarze, a kobiety to pielęgniarki" brzmi dziś co najmniej głupio. Równie głupie i nieaktualne jest twierdzenie, że kobieta nie posiada Słońca, bo jest ono męskie, a więc należy do jej męża i jego opisuje.
No i co to za język: "stara panna", "stary kawaler", "bękart"? Ohyda!
Poza tym - z horoskopu nie da się odczytać skłonności morderczych, psychopatii czy homoseksualizmu, więc szkoda tracić czas na ich szukanie.
37,3 MB
pełna długość:
9 min 34 s
|
Pobierz folder (1 plików)
|