|
|
|
Nie ma plików w tym folderze
pokaż wpisy
|
|
DajKaku, napisano
17.01.2012 02:31
zgłoś do usunięcia
 Bardzo proszę was, byście praktykowali miłość i dobroć bez względu na to, czy wyznajecie jakąś religię czy nie. Dzięki tej praktyce uświadomicie sobie wartość współczucia i dobroci dla waszego spokoju umysłu. Nie ulega przecież wątpliwości, że jeśli nawet nie obchodzą was inni ludzie, obchodzi was wasze szczęście – chcecie osiągnąć spokój umysłu i wieść szczęśliwe życie./Dalajlama/
|
DajKaku, napisano
20.01.2012 23:34
zgłoś do usunięcia
 Szczęście jest rezultatem działań, w których kierujemy się dobrem i prawością, natomiast gdy nasze działanie wynika ze złych pobudek, skutkiem będzie cierpienie.
|
Upasaka, napisano
23.01.2012 22:18
zgłoś do usunięcia
 Budda zastanawiał się nad losem różnych istot. Nad tym, skąd się to bierze, że jedni są szczęśliwi i wszystko im się dobrze układa, inni z kolei przeżywają ciągłe niepowodzenia. Starał się zobaczyć, czy zachodzą tu jakieś zależności, czy można samemu coś z tym zrobić. Zagłębiając się w ten temat odkrył, iż istnieje zależność między naszymi stanami umysłu, między tym, jacy sami jesteśmy, co robimy, oraz tym, co nam się przytrafia. Odkrył mianowicie, że jeżeli robimy rzeczy pozytywne, takie które pomagają innym, to owocuje to szczęściem, naszym dobrym samopoczuciem i efekcie wszystko nam się dobrze układa. Jeżeli natomiast jesteśmy przepełnieni negatywnością, nienawiścią, złymi emocjami i robimy jakieś negatywne rzeczy, to z kolei sami sobie wyrządzamy krzywdę, a nie tylko tym, na których jest nakierowane nasze działanie, ponieważ negatywne działania owocują naszym cierpieniem. Tak więc od nas zależy to, czy jesteśmy szczęśliwi czy raczej musimy cierpieć.
|
Upasaka, napisano
23.01.2012 22:58
zgłoś do usunięcia
 Budda zastanawiał się nad losem różnych istot. Nad tym, skąd się to bierze, że jedni są szczęśliwi i wszystko im się dobrze układa, inni z kolei przeżywają ciągłe niepowodzenia. Starał się zobaczyć, czy zachodzą tu jakieś zależności, czy można samemu coś z tym zrobić. Zagłębiając się w ten temat odkrył, iż istnieje zależność między naszymi stanami umysłu, między tym, jacy sami jesteśmy, co robimy, oraz tym, co nam się przytrafia. Odkrył mianowicie, że jeżeli robimy rzeczy pozytywne, takie które pomagają innym, to owocuje to szczęściem, naszym dobrym samopoczuciem i efekcie wszystko nam się dobrze układa. Jeżeli natomiast jesteśmy przepełnieni negatywnością, nienawiścią, złymi emocjami i robimy jakieś negatywne rzeczy, to z kolei sami sobie wyrządzamy krzywdę, a nie tylko tym, na których jest nakierowane nasze działanie, ponieważ negatywne działania owocują naszym cierpieniem. Tak więc od nas zależy to, czy jesteśmy szczęśliwi czy raczej musimy cierpieć.
|
DajKaku, napisano
27.01.2012 04:41
zgłoś do usunięcia
 Zdrowe poczucie własnej godności pochodzi od bycia w zgodzie z normami, które są praktyczne, jasne, ludzkie i godne szacunku. Pięć wskazań jest tak sformułowanych, że dostarczają one taki zbiór norm. Normy ustanowione przez wskazania są proste — żadnego celowego zabijania, kradzieży, uprawiania niewłaściwego seksu, kłamania czy przyjmowania środków odurzających. Jest całkowicie możliwym by żyć w zgodzie z tymi normami. Nie zawsze jest to łatwe czy wygodne, ale zawsze jest możliwe. Pięć wskazań nazwane jest “normami podobającymi się szlachetnym”. Z tego co mówią nam teksty o szlachetnych, to nie są to ludzie, którzy akceptują normy tylko na bazie popularności. Poświęcili oni swoje życie po to, aby zobaczyć co prowadzi do prawdziwego szczęścia i sami zobaczyli, że np. każde kłamstwo jest patologiczne i każdy seks poza stabilnym i oddanym związkiem jest niebezpieczny. Inni ludzie mogą cię nie szanować przez to, że żyjesz zgodnie z pięcioma wskazaniami, ale szlachetni szanują cię. A ich szacunek jest warty więcej niż kogokolwiek innego na świecie./Thanissaro Bhikkhu/
|
DajKaku, napisano
27.01.2012 22:33
zgłoś do usunięcia
 Jedna z zasad, którą każdy buddysta zobowiązuje się praktykować, dotyczy powstrzymania się od spożywania alkoholu i wszelkich innych narkotyków. W wypadku alkoholu jest tak głównie dlatego, że upojenie alkoholowe zaburza działanie umysłu, a podstawową ideą buddyzmu jest usuwanie zanieczyszczeń umysłu. Jednakże picie alkoholu może powodować wiele innych problemów osobistych i społecznych. Budda mówi: „Istnieje sześć niebezpieczeństw związanych z piciem alkoholu: utrata majątku, narastanie kłótni, utrata zdrowia, zła reputacja, robienie z siebie głupka i utrata inteligencji”. Tradycja buddyjska mówi, że jeśli ktoś łamie tą zasadę, może to łatwo doprowadzić do złamania wszystkich innych.
|
|
|
DajKaku, napisano
9.02.2012 18:36
zgłoś do usunięcia
 Kiedy niemowlę nagle zaczyna krzyczeć, bo zostało samo, nie jesteśmy na nie źli. Może czujemy się trochę poirytowani, ale nie odczuwamy nienawiści do dziecka. Wybaczamy mu krzyki, ponieważ wiemy, że jest za małe, aby coś zrozumieć. Gdyby jednak w ten sposób zachował się dorosły, zaraz nastawilibyśmy się przeciwko niemu i patrzylibyśmy na niego przez "filtr" naszego poglądu i sposobu postrzegania. Gdybyśmy przezwyciężyli naszą subiektywność i potrafili być świadomi tego, co w nas zachodzi, odnaleźlibyśmy spokój - bylibyśmy o wiele bardziej rozluźnieni i łagodni. W żadnej sytuacji nie patrzylibyśmy na ludzi poprzez ich błędy - zamiast tego poszukiwalibyśmy jakiegoś pozytywnego wyjścia. Zamiast oceniać, bylibyśmy w stanie myśleć: "Jak mogę mu pomóc, jakie rozwiązanie jest dobre zarówno dla niego, jak i dla mnie?" W ten sposób - obserwując co się naprawdę dzieje i zmieniając swoje nastawienie - możemy stać się wewnętrznie łagodniejsi i przejść od twardości "ego" do delikatności współczucia./Dzigme Rinpocze/
|
|
|
Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.
|