Ja się chyba już zaczynam powtarzać ale cóż... on jest taki fotogeniczny, że szok! Może jakiś magazyn się nim zainteresuje? Och, mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze. Bo ja tu już zakwitam od spółek nie spółek i czekam na ratunek choć go z nikąd nie widać Napisz jak będziesz miała czas, co tam u Ciebie? Buziaki ;*
DZIEŃ DOBRY By nie przegapić tego,co jest blisko, pytamy siebie,gdzie to zjawisko? Szczęście,którego tak nam potrzeba, marząc myślimy o gwiazdce z nieba. Szukając szczęścia i sensu życia,nie mamy zwykle nic do ukrycia. A otwierając się przed innymi,serce jak deser na dłoni wnosimy Miłego dnia życzę pozdrawiam buziaka zostawiam Jolanta.
Nie jest to zwyczajna historia. Czym różni się od wszystkich innych? Tym, że jest prawdziwa. Jest to opowieść oparta na faktach. Przynajmniej częściowo. Istnieje świat inny od tego, który znamy. Większość osób o tym wie, ale nie mówi. Dlaczego? To jest już bardziej złożone. Ja jednak postanowiłam uchylić wam rąbek tej tajemnicy. Jednak pamiętajcie. Czytacie na własną odpowiedzialność.
Mam na imię Sammy. Mieszkam w nawiedzonym domu. Ale to tylko drobny szczegół, który znałam od dawna. Od dzieciństwa prześladowały mnie dziwne rzeczy. Dopiero niedawno zrozumiałam, co to tak naprawdę znaczy. Teraz się boję. Więc na przyszłość nie popełniajcie mojego błędu i pamiętajcie: lepiej pewnych rzeczy nie wiedzieć.
(Kliknij w obrazek, a przeniesiesz się do folderu.)
Nazywam się Isabella Swan i wraz z moimi znajomymi pokaże Wam nasze miasto z czasów liceum.
Nie mogę obiecać, że zawsze będzie wesoło i beztrosko.
Tutaj śmierć zajrzała o jeden raz za dużo.
Mroczne sekrety, podejrzani znajomi i pewien Niemiec skomplikowały proste życie. Byłam w środku tych wydarzeń.
Jesteś gotów stawić im czoła? Czy może się boisz?
Nie tylko ja miałam kaktus w sercu. Przyjaciele także mierzyli się z własnym bólem i strachem o drugą połówkę.
Zapraszam na
PIERWSZY
rozdział mojego ff’a
„Kaktus w sercu”
Izabella to z pozoru zwyczajna nastolatka, ale... tylko z pozoru. Tak naprawdę dziewczyna ma wiele ukrytych zdolności, które Bóg postanawia w niej obudzić, gdy ta trafia do szpitala. Kiedy się budzi dowiaduje się, że widzi duchy. Od tej pory jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, a na swej drodze spotyka również inne istoty.
Zapraszam serdecznie na już 8 rozdział mojego ff "Przeznaczenie" dowiecie się paru nowych rzeczy, dziękuje wszystkim za komentarze, liczę znowu na tyle postaram się dodać następny rozdział również szybko
Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.