-
2578 -
3426 -
2505 -
7855
18371 plików
1911,03 GB
"Czy wierzycie w Wingmakers?
pytanie napisane przez Error ,9 lipca 2006 11:47:22
na forum: http://pytamy.pl/question/czy-wierzycie-w-wingmakers-d-ugi-tekst/1
Muszę Wam wyjaśnić parę spraw. Na stronę Wingmakers trafiłem przypadkiem. Zacząłem czytać wywiad Sary, po drodze pogubiłem się około 50 razy, bo tekst wymaga sprawnej pamięci, ba....nawet najlepszej. Jest tam tyle absurdów które każą nam nie wierzyć w tą teorię, problem jednak w tym, że facet z którym Sara przeprowadza wywiad odpowiada zawsze na pytania tak samo, nawet jak sens pytania jest taki sam a pytania brzmią inaczej. Facet po prostu się nie mota i sprawia wrażenie że wszystko co mówi jest prawdą. To wszystko, choć brzmi pokracznie, dziwnie, groteskowo, absurdalnie, poetycko i cholernie zawiło jednak mnie zmieniło ponieważ przeczytałem o czymś w co zawsze wierzyłem i co sam sobie wyobrażałem jako przejście na drugą stronę....czyli wiara w Boga ale nie takiego jakiego znamy. Tak więc dostałem to na tacy, być może dlatego właśnie zmienił mnie ten tekst. Koniec tego tematu. Dawno zapomnialem o Wingmakers i wzialem pewne czasopismo do reki w którym to dziennikarz pisał o innym dziennikarzu (najprawdopodobniej amerykanskim) który podobno jeździ za pewną grupką ludzi po calym świecie i całemu światu stara się udowodnić że ta grupka, do ktorej nalezą najbardziej wpływowi ludzie z całego świata, cyklicznie rok w rok spotyka sie w innym miejscu. Dziennikarz udowadnia że ludzie ci planują przejąć kontrolę nad światem w roku 2012. Sposób przejęcia kontroli jest tu nieistotny, musiałbym się jeszcze bardziej rozpisac na ten temat. W każdym razie, sposób mają podobno a przejęcie kontroli służy jakiemuś wyższemu celowi. I teraz wracam do Wingmakers. Problem w tym ze na stronie Wingmakers facet który udziela wywiadu Sarze, mówi dokładnie o tym samym ,o grupce ludzi która w roku 2012 ma przejąć kontrolę nad światem. Rozumiecie? dwie niezalezne od siebie sprawy, niezależne osoby mówią o tym samym. Czytam gazete i widze to o czym czytałem na stronie Wingmakers. Przyznam że jak nigdy nie mam tak teraz ciary przeszły mi po plecach. Ta zbieżność tekstów, teorii utwierdziła mnie w wierze w Wingmakers. Łapie się na tym że nie mogę sie doczekać tego roku 2012. Podobno ma być to cholerny przełom w naszych dziejach, przejście na jakiś wyższy poziom, jak na ironie tej grupce ludzi żadnych władzy podobno się cała operacja nie uda. Polecam strone wingmakers której nazwy nie będę tu podawał, to najprostrzy adres na swiecie.
- sortuj według:
-
0 -
0 -
0 -
0
1 plików
7,44 MB