..............Refleksja na dziś..........2012-05-22.............Ponaglenie............
Mówi Paweł: „nie cenię sobie życia, (...) bylebym dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej”. Mówi: „Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej”. Mówi Jezus: „to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”. Mówi: „Słowa (...), które Mi powierzyłeś, im przekazałem”.
Ile nam jeszcze brakuje, byśmy najbardziej na świecie pragnęli uczestniczyć w Ewangelii. Byśmy to właśnie uznali za prawdziwe życie: poznać Boga. Byśmy w tym zobaczyli sens: głosić Go innym............Życzę miłego i błogosławionego wtorku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
♥Aniele Boży Stróżu mój, Moje myśli kieruje do Ciebie.
Ponieważ bez Twojej pomocy, Nie zauważamy siebie.
Wszyscy jesteśmy zatroskani, A problemy wciąż narastają.
Nawet Ci najbliżej siebie, Cenionej chwili i czasu nie mają.
Tylko Ty Aniele Stróżu, Możesz dodać siły i wytrwałości.
Aby to wszystko zmienić, I żyć w harmonii i miłości...♥
"Niech ANIOŁ STRÓŻ MA CIEBIE I TWOJĄ RODZINĘ ZAWSZE W OPIECE"... Z pamięcią i darem w modlitwie! Gabrysia
_ † Szczęść Boże † _
Duszę Ci moją ścielę pod stopy
NAŚWIĘTSZA PANNO. O, bądź TY dla mnie w życia pomroce GWIAZDĄ ZARANNĄ .
Prowadź mnie, prowadź w ducha wyżyny w podniebne szlaki. Tam kędy złote płyną obłoki szybują ptaki.
Tam, kędy słońca zarne promienie nigdy nie gasną Duszę CI moją ścielę pod stopy NAJŚWIĘTSZA PANNO.
O, bądź TY dla mnie W życia pomroce GWIAZDĄ ZARANNĄ Serce Ci moje oddaję całe NIEBIOS KRÓLOWO
Panuj w nim, panuj przez życie całe co dnia na nowo. Roświecaj łaski TWOJEJ promieniem daj moc wytrwania
kiedy przyjdzie chwila ostatnia bądź mi pomocą I broń mnie Matko, broń mnie litosna przed wieczną nocą
Serce CI moje oddaje całe co dnia na nowo..
Błogosławionego dnia !
życzy Gabrysia.
Z pamięcią i darem w modlitwie!
..............Refleksja na dziś...........2012-05-24........Prosto do celu............Czasami zastanawiamy się, jak-kiedy-co innym mówić o Bogu, co zrobić, aby Go poznali, postępowali Jego drogami... Czasami cierpimy, bardzo cierpimy z powodu niewiary kogoś nam bliskiego. Szukamy nowenn, wybitnych duchownych, wspaniałych lektur. Dzisiejsze czytania podsuwają odpowiedź. Celem jest, aby „świat poznał, żeś (...) Ty [Boże] ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś”, aby ludzie wokół nas doświadczyli miłości Boga. Na czym polega sposób? „Musicie stanowić jedno”, mówi do nas Jezus, i dodaje, zwracając się do Ojca: „Ja w nich, a Ty we mnie”.Taka jest odpowiedź na tę równię pochyłą, po której zdaje się zmierzać ludzkość. Taka jest odpowiedź na te wszystkie nieszczęścia, które człowiek sam ściąga sobie na głowę. Taka jest odpowiedź na nasz lęk o przyszłość – Jezus w nas, a Bóg w Jezusie.Pozwolić, aby On był w nas. Zrobić wszystko, naprawdę wszystko, niczym się nie zrażać, aby nasza relacja z Nim była jak najmocniejsza...............Życzę miłego i błogosławionego czwartku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
"Szukali raz pewni ludzie pięknego skarbu po ziemi takiego, który był w stanie ich los na lepszy odmienić .Choć przeszli całą planetę
nic nie znaleźli dla Siebie więc poprosili o dar ten samego Pana na niebie. Pan Bóg wysłuchał uważnie wszak czuły na prośby ludzi mówiąc im że gdy świat tworzył to nie po darmo się trudził. Na niebie umieścił gwiazdki by w nocy jasno świeciły na ziemi kwiaty jak tęcza by ludzkie oko cieszyły .A pustkę pomiędzy nimi wypełnić mu czymś potrzeba by była takim łącznikiem
piękna ziemi i nieba .Już wie co będzie najlepsze co ludziom radość przyniesie w dni szare i nijakie wesoły promyczek wniesie .I jeśli go ktoś zobaczy zostanie nim porażony i będzie chciał jeszcze więcej
pięknem zauroczony .Tym darem uśmiech przyjazny który nic nie kosztuje on życie uczyni pięknym a człowiek go sercem poczuje".
Błogosławionego dnia !
życzy Gabrysia.
Z pamięcią i darem w modlitwie!
"Błogosławieni Ci którzy pokochali Jezusa..."bo On zna drogę do Ojca..."Błogosławieni Ci którzy chwycili się Jego płaszcza"...
bo w chwilach zwątpienia pociągnie nas za Sobą .On jest dobrym pasterzem i prowadzi wąską ścieżką.
On jest dobrym przewodnikiem i daje pocieszenie .Prowadzi wąską doliną prosto do Światła
Prowadzi przez ciemny las prosto do Niego Do Boga do Miłości do Wieczności
do krainy wiecznej błogości .Biała szata bielszą się staje. Uśmiech na twarzy nagle nastaje
On za rękę mnie trzyma gdy idę przez życie...
Ja kocham go bardzo ,BARDZO... nad życie!.
Błogosławionego dnia !
życzy Gabrysia.
Z pamięcią i darem w modlitwie!
Jedno jest serce ,wiedz, jedno jedyne, Co dzieli twe łzy, twoje smutki, radości,
Jedno jest serce, to serce matczyne, Pełne dobroci i pełne miłości.
Wraz z tobą śmieje się, wraz z tobą płacze, Śpieszy z pomocą w najmniejszej potrzebie,
Wszystko zrozumie i wszystko przebaczy, Walczy, pracuje i bije dla ciebie.
Ciepłem ogrzeje cię swym jak ognisko, Kiedy łza w oczach zakręci się słona,
Jedno jest pewne na świecie schronisko -Serce matczyne , matczyne ramiona.
Jest tylko jedna istota, pamiętaj, Która ci krew swą odda do ostatka,
Jedno jest tak wielkie, tak święte, Takie jedyne na świecie, to - MATKA.!
Błogosławionego TYGODNIA !
Wyjazd do córki... Zabieram Was w sercu i codziennych MODLITWACH...
Do usłyszenia...Z PANEM BOGIEM...Gabrysia
...........Witam po krótkiej przerwie,awaria komputera..............Refleksja na dziś..............2012-05-28.........Zaprosić Maryję..........
Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa..Dz 1,14..Liturgia Słowa daje nam dziś do wyboru dwa fragmenty Ewangelii. O weselu w Kanie Galilejskiej, który pokazuje zatroskanie Maryi o człowieka, która jako pierwsza zauważa kłopot młodej pary i prosi swego Syna o zaradzenie mu. Dziś także, jak wtedy w Kanie, troszczy się o każdego z nas i prosi za nami swego Syna. W drugim fragmencie widzimy Maryję stojącą u stóp krzyża, z którego Jezus daje nam wszystkim Ją za Matkę. Jak korzystam z tego Daru?Jezus zostawił Maryję Kościołowi, by otaczała Go swoją opieką. Trzeba chcieć zdać się na Nią i Jej wstawiennictwo, by odnaleźć właściwy kierunek w swoim życiu. Któż lepiej, niż matka potrafi zrozumieć ból, utulić niepokój, ucałować rany swojego dziecka? Często zarzuca się nam katolikom, że stawiamy Ją ponad Boga. Jeśli tak się dzieje, to zapewne niewłaściwy kierunek i odległy temu, co dla Maryi jest najważniejsze. Ona chce każdemu z nas pomóc znaleźć właściwą drogę, która zaprowadzi nas do Chrystusa. Czyni to przez przykład swojego życia i wstawiennictwo.Chce nas przywieść nas do Niego, a nie przesłaniać Go sobą. Jej obecność pozwala uświadamiać sobie, że sami nie damy rady trwać przy Nim. Dlatego warto Ją wybrać, jako najpewniejszą drogę do Boga. Tak wielu świętych nie zawiodło się na tym wyborze. Trzeba tylko szczerze zaprosić Ją do swojego życia, do kroczenia drogą wiary..............Życzę miłego poniedziałkowego popołudnia i wieczoru oraz błogosławionej nocy pod opieką P.Jezusa i Maryji..............http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=pn-IZMQRQco
..............Refleksja na dziś.........2012-05-29.......Zatęsknić za niebem.....
Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty 1 P 1,16...
Często zadaję sobie pytanie, co powinno być dla mnie w życiu najważniejsze, a co tak naprawdę jest ważne. Dobrze znam odpowiedź, że na pierwszym miejscu w życiu ma być Bóg i spotkanie się z Nim kiedyś w wieczności. Dlaczego jednak ta wiedza pozostaje w sferze teorii niepopartej życiem? Dlaczego tak trudno żyć tęsknotą za Bogiem, Jego miłością, życiem wiecznym, za świętością?Jezus obiecuje, że będzie opiekował się mną, gdy wybiorę życie dla Niego, z Nim i w Nim. Jednak by kroczyć za Nim muszę przestać żyć w iluzji, muszę zobaczyć, odkryć to, co mnie od Niego oddziela, poznać prawdziwe motywy swoich wyborów. Muszę przyznać się do swojej grzeszności. Dążenie do świętości odbywa się w prawdzie o własnej ułomności i słabości. A to w dzisiejszym świecie nie jest popularne ani łatwe. Można się narazić na wyśmianie, samotność, odrzucenie, pogardę. Jezus wskazuje mi, że w wędrówce do Niego nie muszę gonić za wielkością, za tym, by być zawsze na pierwszym miejscu, by żyć w poczuciu doskonałości, bo to nie gwarantuje nieba. Chcąc spotkać się z Nim w wieczności, potrzeba, bym postępowała prawdziwie, szczerze i uczciwie, a resztą On się zajmie............Życzę miłego i błogosławionego wtorku pod opieką P.Jezusa i Maryji.................http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DqRk7n-Q01I#!