zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
BasicBartez
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Kobieta Basia

widziany: 24.07.2014 10:32

  • pliki muzyczne
    432
  • pliki wideo
    145
  • obrazy
    1734
  • dokumenty
    1006

3345 plików
19,33 GB

Ukryj opis Rozwiń

Nie ma plików w tym folderze

  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

0 plików
0 KB

krystian6641

krystian6641 napisano 14.07.2014 21:35

zgłoś do usunięcia

obrazek...Miłego wieczoru,spokojnej nocy.Dobranoc...

krystian6641

krystian6641 napisano 15.07.2014 07:21

zgłoś do usunięcia
obrazek..................... Refleksja na dziś................. 2014-07-15................ Słuchać i usłyszeć.............Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego (Ps 95,8ab)........Znamy różne obrazy Jezusa – te z ewangelii, jak i te przekazywane przez innych. Jednym z wielu obrazów, który ukazują nam ewangelie, jest Chrystus nauczający o królestwie. Słowa Mistrza z Nazaretu nie zawsze brzmią jak miód na serce. Ewangelista Mateusz wspomina również o tym, iż „Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły”.Słuchanie wymaga aktywności. Bierność w tym przypadku nie wystarczy, bo jest bezowocna. Słowo Jezusa niesie w sobie „ładunek zbawczy”, chce docierać do umysłu i serca, by je przemieniać. Bez tego i spektakularne cuda, które widzimy sami – bądź o których słyszymy od innych – nie wystarczą. Przyjęcie słowa musi rodzić „nowe serce” i „nowego ducha”. Inaczej pozostanie na poziomie wzniosłych idei oraz mniej czy bardziej pobożnego „gdybania”................... ......Życzę miłego i błogosławionego wtorku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 16.07.2014 07:39

zgłoś do usunięcia
obrazek.................... Refleksja na dziś.............. 2014-07-16...............Tylko dla wybranych..............Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom (por. Mt 11,25)....... Czy dla naiwnych Bóg przygotował największe rzeczy? Otóż nie. Dla ludzi szczerych, prostolinijnych, prawdomównych, serdecznych i życzliwych – ze względu na ich łagodność i pokorę. Tajemnice Pana trafiają w serce przejrzyste, bo jest ono napełnione łaską – w ten sposób może odpowiedzieć miłością na Miłość.W pojmowaniu tajemnic królestwa pomocą – a niekiedy również przeszkodą – może być rozum. Z pewnością jednak bardziej przydatna okaże się proste i naturalne zaufanie wobec Pana, które rodzi się z życia modlitwy, w przestrzeni intymnego obcowania z Panem nieba i ziemi. Jak uczy św. Bonawentura, „Niekiedy nawet w czasie jednej godziny zyskuje się więcej aniżeli wart cały świat, ponieważ dzięki pobożnej modlitwie, choćby nie było jej dużo, człowiek zdobywa królestwo niebieskie” ...................Życzę miłej i błogosławionej środy pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 17.07.2014 07:23

zgłoś do usunięcia
obrazek................... Refleksja na dziś............... 2014-07-17................ Po umocnienie.............Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,a Ja was pokrzepię (Mt 11,28).........W trudnych momentach szukamy wsparcia najbliższych. Nie zawsze jednak jest to możliwe – albo kogoś akurat nie ma, albo nie jest w stanie nam pomóc. Chociaż nieraz chodzi nam o zwykłe, ale jakże niezbędne w tym momencie wysłuchanie, potrzymanie za rękę, dodanie otuchy. Z pewnością zawsze możemy liczyć na wsparcie ze strony Jezusa. Wiele lat temu słyszałem powiedzenie: „nie masz przyjaciela ponad Zbawiciela”. Stuprocentowo się sprawdza. Problem polega na tym, że często dzieje się tak, iż uważamy: sam sobie pomogę, nie będę swoimi błahostkami zawracał głowy Panu Bogu. I wtedy nie przychodzimy do Jezusa i w konsekwencji nie doznajemy Jego pocieszenia. Szczególnie jest to widoczne w przypadku osób, które opuszczają niedzielną Eucharystię, tłumacząc, się tym, że są zmęczone całym tygodniem pracy i chcą odpocząć. A Jezus, nawet pomimo naszych niewierności, nie przestaje zapraszać nas po umocnienie..................Życzę miłego i błogosławionego czwartku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 18.07.2014 07:30

zgłoś do usunięcia
obrazek.................. Refleksja na dziś............... 2014-07-18.............W duchu miłosierdzia.............Gdybyście zrozumieli, co znaczy:«Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary»,nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu (Mt 12, 8).........Jak trudno jest nam w ogóle zrozumieć i przyjąć rzeczywistość Bożego miłosierdzia. Zwykle nasze myślenie nie wykracza poza sprawiedliwość, czyli oddanie tego, co się komu należy w kategoriach „od do”. Natomiast inną miarę stosujemy wobec siebie. Nawet, jeśli nam coś nie wyjdzie, popełnimy jakieś zło, szukamy okoliczności łagodzących, usprawiedliwień i prosimy o ludzkie potraktowanie, takie od serca, i łagodny wymiar kary, najlepiej w zawieszeniu.Syn Człowieczy jest nie tylko Panem szabatu, ale również Królem ludzkich serc. A my? Często zamieniamy się w bezdusznych sędziów, którzy ferują bezwzględne wyroki. „Coś mi się nie podoba, i już nie pytam, czy są do tego słuszne powody, słuszne przyczyny… sądzę tylko według mojego widzimisię... Ile przez to jest w sercu niepokoju, goryczy, niezadowolenia! Ile czasu tracę na sądzenie innych, na drażnienie się tym, co inne robią, a mogłabym tak użytecznie spędzić te chwile na rozważaniu własnej nędzy, na badaniu własnego sumienia, na zatapianiu się w wielkości, piękności i miłości Bożej” – pisała święta Urszula Ledóchowska. Gdzie więc podziała się moja „wyobraźnia miłosierdzia”?...................Życzę miłego i błogosławionego piątku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 19.07.2014 09:32

zgłoś do usunięcia
obrazek.................... Refleksja na dziś.................. 2014-07-19............... Opamiętać się w porę..............Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach! (Mi 2,1)........Knucie, podstępne i przewrotne myślenie, niekoniecznie zaraz wielkie afery… Taki obraz codzienności malują ludzie, którzy są przesiąknięci złem. Prorok Micheasz ostrzega, że zbliża się Boża kara. I nie jest to tylko straszenie dla samego straszenia, ale konsekwentne następstwo kary za popełnione zło. Jak zwykle, jest szansa uniknięcia kary, gdy w porę przyjdzie opamiętanie.Co skłoniło Micheasza do radykalnego piętnowania niesprawiedliwości? Obserwował życie codzienne naznaczone wyzyskiem i niesprawiedliwością. Mimo to patrzy w przyszłość z nadzieją, której gwarantem jest Boże miłosierdzie. Podobnie dzieje się i dzisiaj, gdy współcześni prorocy obserwując, co dzieje się wokół nich – jak depcze się i pomniejsza godność człowieka, pozbawia podstawowych praw – nie pozostają ślepi i głusi. Wszystko po to, by błądzący mogli opamiętać się w porę, kiedy jeszcze nie będzie za późno, i nie podzielili losu ewangelicznego bogacza, który błagał Łazarza o zmiłowanie................Życzę miłej i błogosławionej soboty oraz niedzieli pod opieką P.Jezusa i Maryji...................Do zobaczenia w poniedziałek.
krystian6641

krystian6641 napisano 21.07.2014 20:42

zgłoś do usunięcia

obrazek...Miłego wieczoru,spokojnej nocy.Dobranoc...

krystian6641

krystian6641 napisano 22.07.2014 17:29

zgłoś do usunięcia

obrazek..Refleksja na dziś..... 2014-07-22.......Nowe oczy..........Przybiegła do grobu przed świtem. Jako pierwsza. Zostawiła za sobą pozostałe kobiety. Zobaczyła odsunięty kamień od grobu. Nie było ciała… Cóż innego można by pomyśleć niż to, że ktoś je zabrał? Cóż innego my sami pomyślelibyśmy w takiej sytuacji?Trzeba było, by usłyszała pytanie: Kogo szukasz? Trzeba było wyznania miłości, która chce dobra tego, kogo kocha, nawet gdy on już nie żyje. Trzeba było w końcu, by usłyszała swoje imię, by otworzyły się nie tylko oczy jej ciała, ale i oczy wiary. By pojęła, że Ten, którego poznała jako człowieka, jest Bogiem."Rabbuni". Nie tylko "Rabbi". Bardziej uroczyście. W sposób, w który często zwracano się w Izraelu do Boga."Rabbuni". Pan mój i Bóg mój...

krystian6641

krystian6641 napisano 23.07.2014 08:20

zgłoś do usunięcia
obrazek................. Refleksja na dziś................. 2014-07-23............... Umarłem..............Umarłem – pisze św. Paweł. Tak, oczywiście, widzicie mnie. Możecie mnie dotknąć. Nie jestem duchem. W sensie biologicznym żyję. A jednak moje życie się zmieniło. Zmieniło się tak bardzo, że mogę powiedzieć: śmierć mam już za sobą.Wcześniej żyłem z piętnem śmierci. Grobu. Szeolu. Za królem Dawidem miałem nadzieję, że Bóg nie zostawi mnie w krainie zmarłych. Czekałem. Miałem nadzieję. I oglądam jej spełnienie. Umarłem z Chrystusem na krzyżu i od tej chwili żyję. Żyć będę wiecznie. Nie ma krainy umarłych. Jest kraina żyjących.Śmierć nie ma już nade mną władzy, bo nie może panować nad Chrystusem, który żyje we mnie.Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę – mówi Jezus. Otrzymacie wszystko, o co poprosicie. Wasze życie będzie owocne. Chciałoby się powiedzieć "spełnione". Ale to sugeruje koniec. A przecież końca nie będzie. Więc: spełnione i w każdej chwili spełniające się coraz bardziej. Bez końca. Bez granic. Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. A początkiem jest śmierć. Śmierć, którą mamy już za sobą................Życzę miłej i błogosławionej środy pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 24.07.2014 07:39

zgłoś do usunięcia
obrazek.................. Refleksja na dziś...................2014-07-24.............. Cysterny................Podwójne zło popełnił mój naród: opuścili Mnie, źródło wody żywej, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie zatrzymują wody – woła Bóg ustami Jeremiasza.Podwójne zło. Bóg płacze nie tylko dlatego, że został opuszczony, że zostawiliśmy Go dla jakichś bożków. Płacze także (a może bardziej?) dlatego, że ta decyzja przyniesie nam samym cierpienie. Nie trzeba do tego żadnych „kar”, żadnych „akcji wychowawczych” ze strony Boga. To dużo prostsze. I dużo boleśniejsze.Każdy wie: do życia potrzebuję wody. Żyjąc blisko źródła mam jej pod dostatkiem. Ale jeśli chce się oddalić, muszę sobie stworzyć zapas. Będzie może gorsza, ale będzie. A jeśli zbiornik przecieka? Cóż, próbuję łatać. Pęka w innym miejscu. Łatam z coraz większym niepokojem, coraz bardziej gwałtownie. Pęka coraz głębiej. Ciągle wydaje mi się, że jeszcze chwila i załatam, a woda umyka coraz szybciej…Nie chcę zobaczyć, że ta praca tylko pogłębia katastrofę. Oczami nie widzę, uszami nie słyszę, sercem nie rozumiem. Nie chcę uwierzyć, że jedyną szansą jest powrót do źródła. Nie chcę uwierzyć, że popełniłam błąd...Znam to? Znam. Aż za dobrze. Ktoś mnie znalazł i doprowadził do źródła. I doskonale wiem: na pustyni są ciągle ludzie, którzy kleją pękające cysterny. Skoro wróciło mi życie, mam zadanie: zaczerpnąć wody i wyruszyć w drogę. Szukać tych, którzy być może właśnie umierają z pragnienia..................... Życzę miłego i błogosławionego czwartku pod opieką P.Jezusa i Maryji.

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (29)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (29)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności