zapomniałem
Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
BasicBartez
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Kobieta Basia

widziany: dzisiaj o 10:35

  • pliki muzyczne
    432
  • pliki wideo
    145
  • obrazy
    1734
  • dokumenty
    1006

3345 plików
19,33 GB

Ukryj opis Rozwiń

Nie ma plików w tym folderze

  • dokumenty
    0
  • obrazy
    0
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

0 plików
0 KB

krystian6641

krystian6641 napisano 11.08.2014 07:44

zgłoś do usunięcia
obrazek................ Refleksja na dziś.................. 2014-08-11............ W imię zgody...............„Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie” Mt 17,22-23...... Jezus, jako Syn Boży nie podlegał obowiązkowi płacenia podatku na świątynię, która była domem Jego własnego Ojca. Zresztą sam już wkrótce „spłaci” Ojcu dług zaciągnięty przez grzeszną ludzkość, co zapowiada swoim uczniom. Nie chcąc jednak siać zgorszenia poleca Piotrowi zapłacić za nich obydwóch. Potrzebnego statera (to połowa dwudrachmy) miała w pyszczku pierwsza złowiona przez Piotra ryba, wskazana wcześniej przez Jezusa.Bywają i w moim życiu sytuacje, w których powinnam unikać zgorszenia. Czasem wystarczy ustąpić, by nie wszczynać kłótni. Nawet, gdy w moim postępowaniu nie ma nic niewłaściwego, ale wiedząc, że mogłoby być źle odebrane przez kogoś, lepiej zrezygnować, oczywiście, gdy nie wiąże się to z zaprzepaszczeniem jakiegoś dobra. Czasem może warto zrezygnować z własnego zdania, swojej wizji, wiedząc, że będzie to wyrazem solidarności, czy też umocni więź wspólnoty. Dobrze jest stanąć ponad własnymi ambicjami i aspiracjami, by za wszelką cenę nie dowodzić swoich racji. Tak często chcę, by to moje zdanie się liczyło i miało decydujący wpływ na bieg wydarzeń. A Jezus pokazuje mi, że warto czasem zrezygnować z własnego „widzimisię” w imię zgody, współpracy, jedności............ ......Witam po krótkiej przerwie ...........Życzę miłego i błogosławionego poniedziałku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 12.08.2014 08:20

zgłoś do usunięcia
obrazek.................... Refleksja na dziś............... 2014-08-12............... W ramionach Boga...............A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Mt 18....... Wielką nadzieją napełniają mnie dziś słowa Jezusa. Wedle nich nie powinnam się niczym zamartwiać i być jak to maleńkie dziecko ufnie patrzące na swoich rodziców, od których całkowicie zależy. A gdy spotkają mnie problemy i kłopoty, kiedy zobaczę wyraźniej swoją grzeszność zawierzyć je Jezusowi i pozwolić się Mu wziąć na ramiona. Obraz Jezusa zatroskanego, szukającego mnie i tulącego do siebie jest mi szczególnie bliski. Wyzwala we mnie pokój i pewność, że On mnie kocha taką, jaka jestem. Jednak zatroskany o moją wieczność pragnie mojej przemiany. Ja zaś z uporem tkwię w starych, utartych schematach, jak nieco większe już, rozkapryszone dziecko. Dlatego czasem potrzebuję ostrej reprymendy, upomnienia, może nawet klapsa.I tak się zastanawiam, dlaczego ciągle górę bierze we mnie poczucie samowystarczalności i tego, że wszystko zależy ode mnie? Może zbyt często czuję się, jak jedna z tych ‘dziewięćdziesięciu dziewięciu’ owiec? Tracę czujność, bo wydaje mi się, że jestem wystarczająco blisko Boga, że jestem w Jego ramionach. A tak naprawdę to tylko moja pycha, która oddala od wyciągniętych do mnie ramion Boga… .................Życzę miłego i błogosławionego wtorku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 13.08.2014 07:23

zgłoś do usunięcia
obrazek................... Refleksja na dziś................ 2014-08-13................. Upomnienie w imię miłości.............Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Mt 18.....Jak powinnam zareagować, gdy ktoś bliski niewłaściwie postępuje? Jezus mówi wyraźnie, powinnam upomnieć. Jak się okazuje to wcale nie jest takie łatwe. Zwracając komuś uwagę mogę zranić, czy nawet zamknąć na prawdę. Wtedy dobre intencje mogą przynieść odwrotny skutek. Dlaczego tak trudno napomnieć kogoś i wykazać złe postępowanie? Przyczyna tkwi we mnie, w moich intencjach.Czy zwracając uwagę rzeczywiście chcę komuś pomóc? Czy naprawdę kieruję się miłością? Czy mam na względzie czyjeś dobro? A może raczej próbuję wykazać swoją wyższość i to, że coś wiem lepiej, że jestem lepsza? A może kierowana złymi emocjami, strachem, złością, zazdrością wykrzykuję prawdę, która w takiej sytuacji może jedynie zranić? Nie będąc wolną od słabości powinnam w upominaniu bliźnich być bardzo ostrożna.Może warto czasem zamilknąć, jeśli widzę, że kierują mną niewłaściwe pobudki? Wtedy zawsze pozostaje modlitwa. Modlić się w intencji tejże osoby, ale również o to, by moje napomnienie nie zraniło, a spowodowało czyjąś przemianę i refleksję nad sobą. Wtedy Pan Bóg pokaże właściwą drogę, by upomnienie było naprawdę braterskie...................Życzę miłej i błogosławionej środy pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 14.08.2014 22:52

zgłoś do usunięcia

obrazek...Miłego wieczoru,spokojnej nocy...Dobranoc...

krystian6641

krystian6641 napisano 16.08.2014 09:00

zgłoś do usunięcia
obrazek................ Refleksja na dziś............... 2014-08-16...............Jak dziecko..............Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie Mt 19..... Małe dziecko niepokoi się, gdy mama na chwilę oddala się od niego. Woła natarczywie, gdy czegoś potrzebuje lub coś mu przeszkadza. Cieszy się, gdy otrzymuje prezent, radośnie reaguje na widok najbliższych. Jest spragnione ich obecności. Wierzy im, wyciąga do nich rączki i pozwala się nieść tam, gdzie go poniosą. Rozpoznaje ich głos, na który żywo reaguje. Naśladuje ich gesty i zachowanie, odwzajemnia uśmiech. W wielu momentach, całkowicie bezbronne i bezradne, musi zaufać najbliższym, bo jest od nich zależne.Mam stawać się podobną do dziecka, bo ‘do takich należy Królestwo Niebieskie’ – mówi dziś Jezus. I nie chodzi o to, że mam zdziecinnieć, a naśladować dziecko w swojej ufności. Mam się niepokoić, gdy zaczynam się od Boga oddalać. Wołać natarczywie, gdy czegoś potrzebuję lub gdy jest mi źle. Cieszyć się tym, czym On mnie obdarza. W geście ufności wyciągać ręce ku Niemu i dać się prowadzić tam, gdzie mnie poprowadzi. Żyć pragnieniem Jego obecności. Naśladować Go w miłowaniu. Zaufać Mu, wszak jestem od Niego całkowicie zależna. A wtedy On i na mnie ‘włoży swoje ręce’ w geście błogosławieństwa. A kiedy doświadczać będę trudności i cierpień da siły, by im stawić czoła...................Życzę miłej i błogosławionej soboty oraz niedzieli pod opieką P.Jezusa i Maryji...................Do zobaczenia w poniedziałek.
krystian6641

krystian6641 napisano 18.08.2014 07:36

zgłoś do usunięcia
obrazek................ Refleksja na dziś................ 2014-08-18............... Nie lamentuj..............Można załamywać ręce i bić na alarm, narzekając na czasy, media, młodzież, panoszące się wrogie ideologie. Widząc jedynie zagrożenia, trudy i niedogodności. Bo za dużo, za mało, za trudno, za łatwo. Pogrążając się w rozpaczy. Stając się z dnia na dzień coraz bardziej czytelnym znakiem beznadziei.I można jak u poety. Iść wyprostowanym „wśród obróconych plecami i obalonych w proch”. Wolnym od aktualnego stanu posiadania. Zapatrzonym w niebo. „Błogosławieni ubodzy w duchu.” Poznać ich można po radości. Bo – jak zauważył pewien świadek wiary – „choćby świat zabrał im wszystko, nie może zabrać im radości z posiadania Boga”. Ci nigdy nie odejdą zasmuceni. I nigdy nie będą lamentować...................Życzę miłego i błogosławionego poniedziałku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 19.08.2014 07:42

zgłoś do usunięcia
obrazek...Refleksja na dziś..... .......... 2014-08-19..........Cóż więc otrzymamy?...............Może nie pytamy co otrzymamy w zamian. Ale zastanawiamy się czy warto, po co i czy jest sens. Niekoniecznie zostawienia wszystkiego. Sens postów, modlitw, wyrzeczeń, zaangażowania, wędrowania pod prąd, wspinania się na wysoką górę. Te pytania pojawiają się zawsze, gdy życiu nie nadaje sensu Ktoś ale coś.Być może Bóg nie jest hojny w rozdawaniu wygranych losów, dobrego zdrowia, dobrze płatnej pracy, awansów, nagród i wyróżnień. Jednak nigdy nie odmawia człowiekowi jednego daru – Siebie. To On jest owym obiecanym stokroć więcej. Dla tych, których serce nie jest wyniosłe i nie mówią o sobie: to ja jestem bogiem................Życzę miłego i błogosławionego wtorku pod opieką P.Jezusa i Maryji.
krystian6641

krystian6641 napisano 20.08.2014 07:58

zgłoś do usunięcia

obrazek...Refleksja na dziś.... ....... 2014-08-20........Przestroga.............Nie mam czasu. Po co się mieszać. Nie obchodzi mnie cudze życie. Każdy jest kowalem swego losu. To przekracza moje siły i możliwości. Tak powiedzieć może każdy. Ksiądz, rodzic, nauczyciel, z wyższym i podstawowym wykształceniem, bardziej i mniej uduchowiony. Nie zauważając kiedy została przekroczona cienka granica między pasieniem owiec a pasieniem siebie samego.A potem zdziwienie. Że Bóg upomniał się o swoich ubogich. Że wyprostował trzcinę nadłamaną. Że dolał oliwy do ledwie tlącej się lampy. Że robotnikowi ostatniej godziny zapłacił równowartość dniówki.I tak największym grzechem nie jest brak zaangażowania. Największym grzechem jest patrzenie złym okiem na to, że On jest dobry............Życzę miłej i błogosławionej środy pod opieką P.Jezusa i Maryji.

krystian6641

krystian6641 napisano 21.08.2014 07:39

zgłoś do usunięcia

obrazek...Refleksja na dziś..... ...... 2014-08-21............Serce nowe............Tak by się chciało. Zacząć wszystko od początku. Dostać nie zapisaną kartę. Bez całego balastu historii, obciążeń, naleciałości złych nawyków. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Potem zanurzyć się w rajskiej krainie, gdzie wszystko jest już tylko OK.Czarodziejskiej różdżki nikt nie da. Za to w drzwiach pałacu domu stoi Sługa z weselną szatą w ręku. Jedyne co trzeba, to zdjąć zakurzoną pyłem drogi suknię i na chwilę odsłonić swoją nagość. Niewiele, prawda?Niewiele, a wystarczy, by z grona powołanych awansować do grona wybranych. By nie zostać wyrzuconym na zewnątrz w ciemności, gdzie jest płacz i zgrzytanie zębów. By zostać obdarzonym nowym sercem...........Życz miłego i błogosławionego czwartku pod opieką P.Jezusa i Maryji.

krystian6641

krystian6641 napisano dzisiaj o 07:36

zgłoś do usunięcia

obrazek...Refleksja na dziś....... 2014-08-22..........Ludzie światła..........Lat wiele upłynęło a ja ciągle mam przed oczami ten niezwykły widok. Palce biegnące po zapisanej alfabetem Braille’a Biblii, głos zapowiadający narodowi kroczącemu w ciemności dzień, w którym ujrzy światło, i twarz. Twarz będąca światłem. Twarz będąca zwiastunem bardziej czytelnym niż sam głos. Wystarczyło patrzeć na twarz.„Misja chrześcijan polega na przyjęciu Ducha Świętego, który będzie poruszał się w ciałach i umyśle” (o. J. Bashobora). Jak Maryja.Ludzie światła. Zawsze gotowi przyjąć niespodziewane, niezrozumiałe, tajemnicze; podążać w nieznane za tym, co niewidoczne dla oczu. Nieświadomi tego, że krocząc w ciemnościach, niekiedy po omacku, sami stali się latarniami, niosącymi światło nieziemskiego pochodzenia........... Życzę miłego i błogosławionego piątku pod opieką P.Jezusa i Maryji.

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (29)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (29)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności