Zapraszam na prolog "9 miesięcy"
Isabella Swan ma wszystko. Rodzinę, wspaniałego chłopaka. Traci wszystko przez jedną niedojrzałą decyzję, przez jedną wpadkę - ciążę. Rodzice wyrzucają ją z domu, chłopak odchodzi, a dziewczyna musi zamieszkać u swojej najlepszej przyjaciółki, Alice. Okazuje się, że nie będą mieszkały same, a z starszym bratem Alice - Edwardem. Wkrótce między nim, a Bellą zawiązuje się silna więź i chłopak wspiera ją we wszystkim.
Chcesz dowiedzieć się jak będzie wyglądało to szalone 9 miesięcy? Zapraszam do czytania Pozdrawiam RoseHathaway13
Opis: Ariadne Morrison jest demonem. Kupuje dusze. Jest naprawdę dobra w tym, co robi. Odnosi sukcesy. Zawarcie paktu z młodą Alice wydaje się być naprawdę dobrym interesem. Co jednak, kiedy okaże się, że Anioł Stróż Alice traktuje swoją robotę naprawdę bardzo poważnie? Co, kiedy będzie chciał odzyskać swoją podopieczną za wszelką cenę? Anielsko-demoniczna afera, dużo miłości, walki i wątpliwości.
Dzieci, nie sprzedawajcie duszy diabłu.
Serdecznie zapraszam na 23 rozdział The C.H.E.E.J.A.R.
17-letnia Bella Swan wiele przeszła i dlatego jest pod opieką psychiatryczną dr Carlisle'a Cullena. Tylko jej ojciec Charlie i adoptowany brat Jacob wiedzą, co ją spotkało, dlaczego już nie mieszka ze swoją matką w Phoenix, lecz u ojca. Nawet jej najlepszy przyjaciel Emmett nie wie, co działo się z nią przed trzema laty. Jednakże jest on członkiem zespołu C.H.E.E.J.A.R., którego Bella z umiłowaniem słucha, odkąd wysłał jej parę taśm, ponieważ ich piosenki dają jej siłę. Jednak później dostaje list od Esme Cullen, menagerki grupy, i zostaje zaproszona na przesłuchanie do chórku. Gdy w tłumie spotyka Edwarda i zauważa, że on ocenia dziewczyny tylko po wyglądzie zewnętrznym, i chce od nich tylko jednego, zanosi się na katastrofę, gdy zakłada, że to właśnie ONA ma romans z jego własnym ojcem. Można to jeszcze odwrócić, czy na końcu wszystko zmieni się na dobre?
Zapraszam was na mój nowy FF pt. "Animal Friends" "Nagle za nami rozległo się warczenie. Odwróciliśmy się powoli. W naszą stronę ruszały dwa dorosłe dogi niemieckie, każdy ze zjeżoną sierścią. Odruchowo zaczęłam się cofać, kiedy poczułam, że ktoś łapie mnie za rękę. Edward stał z kamienną twarzą, nie ruszał się, ale jest lewa ręka powoli dążyła do uchwycenia pistoletu ze strzałkami usypiającymi." klik w obrazek Ola~