Udostępniono 14 maj 2026 r.
Warto wiedzieć jaki świat chcą nam zbudować
„Ziomeczek przyleciał do Chin na kilka dni z całą polską brygadą robić biznesy. Na koniec pokazano im ruch każdej osoby z wycieczki od momentu pojawienia się na lotnisku.
I wszystkim szczena zleciała do podłogi.
Kamery wykrywają tam wykroczenia jak przechodzenie na czerwonym świetle, wyświetlając dane sprawcy na ekranach ulicznych w ciągu 20 minut.
Nie, nie rzucisz papierka na glebę, bo możesz zostać zglebowany.
Albo nie, któż to wie?
Szacunki mówią, o 700 milionów kamer CCTV na ulicach i w miejscach publicznych połączonych z systemami AI od firm jak Huawei czy CloudWalk, które analizują obrazy za pomocą big data.
Systemy rozpoznają twarze z dokładnością do 99 proc.
Maska nie pomaga (w ukryciu).
Słabe oświetlenie nie utrudnia.
Bo oprócz twarzy, AI identyfikuje ludzi po sposobie chodzenia i sylwetce, nawet z odległości 50 metrów.
Porównując wszystko z bazami danych policji zawierającymi dane miliarda obywateli.
Dawno, dawno temu, w technologicznej epoce króla Ćwieczka, czyli w 2017 roku reporter Edward Lawrence relacjonował protesty w Pekinie. Wtedy namierzono go i zidentyfikowano go w siedem minut. Teraz ta technologia się rozbujała.
Kamer jest najwięcej w dużych miastach. Do tego są drony - które monitorują wszystko z powietrza.
Policja używa „policyjnej chmury” do analizy w czasie rzeczywistym, np. wyłapując podejrzanych w tłumie 60 tys. osób.
Jak kupujesz kartę SIM skanują ci twarz (swoją drogą władza na dostęp do wszystkiego co robisz na swoim telefonie, nic nie jest szyfrowane).
Nie mają Google, YouTube, Facebooka, WhatsAppa, Insta ani podobnych pierdów.
Zbudowali przy pomocy Cisco - wielką zaporę udzielającą ich internet od naszego.
Nie mają też TikToka, który jest prymitywną wersją serwisu Douyin.
Każdy Chińczyk ma za to w telefonie WeChata, czyli jedną wielką superaplikację. Płacisz nim, zamawiasz taksę, umawiasz się do lekarza, dzwonisz, opłacasz rachunki, płacisz za bilet na pociąg. Używanie gotówki jest w złym guście. Władza musi się wtedy napracować, aby wiedzieć co robiłeś.
Władza ma wiedzę o każdym twoim zakupie. Również o tym, kiedy pani kupowała sobie wibrator, oraz bodystocking.
Europa: „RODO”.
Chiny: „wiemy, że kupiłeś kebsa o 2:13 i uwaliłeś sobie sosem buty i koszulkę, oto propozycje nowych skoków"
Chińczycy od paru lat pracują nad Systemem Zaufania Społecznego - śledząc długi, ruchy, zakupy, media społecznościowe i przyznając punkty za „dobre” zachowanie.
Na razie w kraju nie mają jednego wielkiego systemu (miał być bodaj w 2020, ale nie pykło)– są lokalne plus prywatne jak Sesame Credit od Alibaby, dobrowolne lub obowiązkowe na poziomie prowincji.
Robią testy.
I tak na przykład punkty można dostać za segregację śmieci, wolontariat, płacenie rachunków w terminie czy oddawanie krwi.
Traci się je za mandaty, oszustwa, długi, wyprowadzanie psa bez smyczy etc.
Jak masz ich dużo to dostajesz, np. zniżki na energię elektryczną, darmowe wypożyczenie roweru, lepszą pozycję w serwisach randkowych, tańsze kredyty, oraz pierwszeństwo w przyjęciu do szpitala.
Niski wynik blokuje dostęp do szybkich pociągów, samolotów, hoteli, a nawet pracy w niektórych sektorach.
W 2019 roku 2,56 mln obywateli Chin nie mogło zakupić biletów lotniczych, a 90 tysięcy – biletów szybkiej kolei, z uwagi na zbyt małą liczbę punktów w systemie.
I oczywiście jak jesteś niegrzeczny/niegrzeczna nie dostaniesz wtedy paszportu.
Fajny świat, co?”
Mao Bóstwo Chińskiej Propagandy
3 maj 2011 o godz. 15:12 kategoria: Kultura / Media | Brak komentarzy
kraj: Singapur
reżyser: Galen Yeo
rok produkcji: 2009
czas trwania: 52 minuty
język: polski lektor
„Wódz Mao na zawsze będzie żył w naszych sercach” – mówi stare chińskie hasło propagandowe.
Gdy Partia Komunistyczna Chin przejęła rządy w kraju w 1949 roku, stworzyła potężny aparat propagandy, by zapanować nad umysłami i sercami narodu. Reżyser Galen Yeo odwiedza z kamerą ludzi odpowiedzialnych za uczynienie z Mao gwiazdy na chińskim niebie. Były to perfekcyjne zaplanowane działania, m.in. rozpowszechnianie artystycznych, choć brutalnych zdjęć i sloganów. Funkcjonowały one przez 25 lat i utrzymywały Mao przy władzy. Wódz był czczony niczym bóstwo przez lud, a ci, którzy się wyłamywali z kultu, stawali się ofiarami systemu. Film jest wnikliwą analizą propagandowych działań, które prawie zniszczyły chiński naród.
Oddział 731
30 sie 2009 o godz. 12:29 kategoria: Inne, Wojna / Imperializm | Komentarzy: 6
Oddział 731
reż. Godfrey Ho
rok prod. 1987
Film przedstawia historie japońskiego programu rozwoju broni biologicznej (Oddziału 731), zainicjowanego przez generała Shiro Ishii prowadzonego w czasie II wojny światowej. W pobliżu miasta Harbin w Mandżuri znajdował się obóz, gdzie przeprowadzano eksperymenty (sekcje na żyjących, truto więźniów fosgenem lub cyjankiem potasu, zakażano wąglikiem, symulowano rany wojenne) na ludziach. Każda śmierć była uważnie obserwowana i opisywana przez członków oddziału. Osoby, na których przeprowadzono eksperymenty byli przeważnie Chińczykami, Mandżurami, Koreańczykami lub tzw. białymi Rosjanami.
W 1946 dowództwo Armii Stanów Zjednoczonych zawarło układ z dowódcami Oddziału 731 gwarantujący im nietykalność w zamian za wyniki badań nad zastosowaniem broni biologicznej i chemicznej. Prawda wyszła na jaw w 1989 r., gdy odkryto ciała podczas prac budowlanych w Japonii.
Więcej na temat Oddziału 731:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Oddział_731
Ostatni pociąg do domu
14 mar 2011 o godz. 22:17 kategoria: Ruch Robotniczy | Komentarzy: 2
kraj: Kanada/Chiny/Wielka Brytania
rok produkcji: 2009
reżyseria: Lixin Fan
język: polski lektor
Każdego roku, z końcem zimy chińskie miasta pogrążają się w chaosie. 130 milionów robotników jedzie wówczas w rodzinne strony, aby spędzić Chiński Nowy Rok w towarzystwie najbliższych. Migrujący robotnicy są prawdziwym kołem zamachowym chińskiego „cudu gospodarczego”. To spod ich rąk wychodzą dżinsy i koszulki noszone przez cały świat. Pracują po czternaście godzin na dobę, oderwani od rodzin, które pozostawili na odległej prowincji. Wyzyskiwani, nie mający szans na opiekę medyczną czy dostatnią emeryturę, odkładają każdy grosz, aby wspierać rodziny na wsi.
W gigantycznej rzeszy ludzkich mrówek są także Zhang Changhua i jego żona Cheng Suqin. Pochodzą z prowincji Syczuan, ale od prawie dwudziestu lat ich właściwym domem jest fabryka odzieży w Guangzhou. Jak wielu innych ubogich Chińczyków, opuścili rodzinny dom, aby wspierać finansowo rodzinę, którą od tamtej pory mogą spotykać tylko raz w roku. To właśnie ich reżyser LIXIN FAN wybrał na bohaterów swojego filmu.
„To temat, którym zawsze chciałem się zająć” – mówi młody filmowiec o migracjach robotników – „Wpadłem na ten pomysł w 2003 roku, podczas pracy dla chińskiej telewizji”. Lixin podróżował wówczas dużo po Państwie Środka, widział jak biedne i zacofane są wiejskie regiony, jawiące się jak relikty dawno minionej epoki. Realizując swój dokument, przez kilka lat towarzyszył Zhangowi i jego małżonce w ich szczególnych pielgrzymkach do domu. Kręcony w duchu cinema verite film szybko wzbogacił się o dodatkowe aspekty. Okazało się bowiem, że córka Zhanga, pozostawiona pod opieką babci Qin wyrosła na zbuntowaną nastolatkę. Dziewczyna zdążyła rzucić szkołę, a teraz rozgląda się za nowym samodzielnym życiem, do którego droga wiedzie przez… pracę w fabryce.
Ukazując zawiłe relacje rodzinne Zhangów, Lixin Fan ukazuje prawdziwe koszty chińskiego skoku gospodarczego. Wyświetlany na festiwalu Sundance, wyróżniony nagrodą dla najlepszego dokumentu na festiwalu w Amsterdamie, „Last Train Home”, jest poruszającym obrazem prawdziwego życia we współczesnych Chinach.
Po trzęsieniu ziemi: łzy Syczuanu
13 mar 2011 o godz. 11:12 kategoria: Inne | Brak komentarzy
reżyseria: Jon Alpert,Matthew O’Neill
kraj: USA
rok produkcji: 2009
czas trwania: 37 minuty
język: polski lektor
Wstrząsający dokument opowiadający o konsekwencjach tragicznego kataklizmu, który wydarzył się w Chinach w połowie 2008 roku.
12 maja 2008 olbrzymie trzęsienie ziemi w Syczuanie, jednej z najbiedniejszych prowincji Chin, przyczyniło się do śmierci blisko 70 tys. osób, w tym 10 tys. dzieci. W wielu miastach żywioł spowodował zawalenie się wielu budynków szkolnych o niezbyt stabilnych konstrukcjach, a tym samym śmierć wielu uczących się w nich dzieci. Większość z nich było jedynakami. Ich zrozpaczeni rodzice próbują szukać osób odpowiedzialnych za tę tragedię. Niestety, zazwyczaj muszą zmierzyć się z niekompetencją urzędników państwowych i składanymi przez nich obietnicami bez pokrycia. Poruszający dokument mówiący o jednej z największych katastrof naturalnych ostatnich lat i dramatycznych konsekwencjach, jakie miała ona dla tysięcy obywateli Chin. Opowiada o bezdusznym i niewydolnym systemie państwowym najludniejszego kraju świata. Film otrzymał nominację do nagrody Emmy.
Odnalezienie zaginionego dziecka w Państwie Środka nie jest zadaniem łatwym. Rodzice są zdani jedynie na siebie. Za rozklejanie plakatów z jego wizerunkiem grozi areszt. Zgodnie z chińską tradycją tylko synowie dziedziczą po rodzicach. Większość kobiet chce urodzić synów. Czasem sposobem na znalezienie dziedzica jest porwanie. Wiele rodzin kupuje dziewczynkę od handlarza żywym towarem i wychowuje ją na żonę dla syna. Autorom dokumentu udało się dotrzeć zarówno do ofiar porwań, rodzin i dzieci, jak i do porywaczy.
z chomika radegast
Kiedy w 1949 r. Mao Zedong doszedł do władzy, Chiny liczyły 500 milionów mieszkańców. Trzydzieści lat później ich liczba niemal się podwoiła. Obawiając się przeludnienia, chaosu i kryzysu, władze zaczęły propagować tzw. politykę jednego dziecka. Na szeroką skalę prowadzi się propagandę, która ma służyć stałemu ograniczaniu gwałtownego przyrostu liczby ludności. Rodziny, które decydują się na liczniejsze potomstwo, muszą płacić wysokie kary, tzw. rekompensatę społeczną, zazwyczaj przekraczającą ich możliwości finansowe.
z chomika IRON777
Kupublicystykalinkipropagandakontaktnewsletterfaqjak pobieraćumieść filmprogram tvgłówna
Chiny w kolorze blue
9 lut 2008 o godz. 20:01 kategoria: Anty / Alterglobalizacja | Brak komentarzy
Reżyseria: Micha X. Peled
Muzyka: Miriam Cutler
Zdjęcia: Micha X. Peled
Montaż: Manuel A. Tsingaris
Producent: Micha X. Peled
Rok produkcji: 2005
Tytuł oryginalny: China Blue
Czas trwania filmu: 86 min.
Produkcja: USA
Gatunek: dokument
Współczesne Chiny to kraj jaskrawych kontrastów. Ekonomiczne reformy Deng Xiao Penga wykreowały nową generację przedsiębiorców, takich jak pan Lam, właściciel Lifeng Factory w Shaxi. Jego firma produkuje dżinsy, które eksportuje na cały świat (również do Polski). Dwie dekady wcześniej Lam był robotnikiem i jeździł do pracy rowerem. Ale taki sukces to rzadkość.Dziś 130 milionów Chińczyków, zwłaszcza młodych dziewczyn, opuszcza swoje rodzinne wioski szukając szansy na lepsze życie w miastach. Jedną z nich jest 16-letnia Jasmine, której rodzice pracują przy uprawie ryżu, a ona w Lifeng może zarobić 6 centów na godzinę. Mieszka na czwartym piętrze w wąskiej klitce razem z dwunastoma koleżankami z pracy, swoimi rówieśnicami.” Nigdy nie patrzyłam na świat z tak wysoka” – cieszy się. Ale entuzjazm szybko mija. Po paru tygodniach dziewczyna jest tak zmęczona, że nie może jeść i zasypia w pracy.
Film Micha X. Peleda powstawał nie bez trudności. Chińskie władze parokrotnie przerywały zdjęcia; doszło nawet do aresztowania ekipy i konfiskaty taśmy. Reżyserowi udało się jednak dokończyć produkcję.
W swoim filmie prezentuje nowe Chiny bez retuszu. Prawdziwe oblicze tamtejszego sukcesu ekonomicznego najdobitniej definiują nisko opłacani robotnicy pracujący często po 20 godzin na dobę, siedem dni w tygodniu, nawet w nocy. Niektórzy zgodzili się na rozmowę przed kamerą. Spokoju pana Lama nie burzą jednak nawet inspektorzy pracy. Siedząc przy komputerze za pomocą kamer monitoruje pracę w całej fabryce. Jeśli Jasmine odejdzie, na jej miejsce znajdą się dziesiątki innych dziewczyn marzących o „nowym wspaniałym świecie”.powanie spodni już nigdy nie będzie takie jaki kiedyś :)
z chomika pavulon
- Pobierz folder
Zachomikuj folder