gothic 2.exe


Wymagania sprzętowe: Core 2 Duo 2.1 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 7900 lub lepsza), 6 GB HDD, Windows XP SP2/Vista
Juiced 2: Hot Import Nights to gra wyścigowa stworzona przez programistów ze studia Juice Games, przeznaczona przede wszystkim dla maniaków szybkości i tuningowania samochodów. Jest to sequel znanej produkcji pod tytułem Juiced i to właśnie na pierwowzorze opiera sposób rozgrywki.
Juiced 2: Hot Import Nights to gra wyścigowa stworzona przez programistów ze studia Juice Games, przeznaczona przede wszystkim dla maniaków szybkości i tuningowania samochodów. Jest to sequel znanej produkcji pod tytułem Juiced i to właśnie na pierwowzorze opiera sposób rozgrywki. A cała zabawa polega na stworzeniu profilu, zakupie samochodu, startowaniu w wyścigach, zarabianiu kasy, ulepszaniu auta i ponownych startach. To oczywiście wielkie uproszczenie, bo twórcy gry zwiększyli liczbę opcji znanych z Juiced, a także dodali kilka nowości sporego kalibru, w tym oficjalną licencję show samochodowego - Hot Imports Nights.
Na początku zabawy tworzymy własnego awatara wybierając jego płeć i określając wygląd, a następnie przechodzimy do wyboru samochodu i wszelakich gadżetów do niego. Aparycję osobistą można potraktować po macoszemu, ale należy pamiętać, że nasz wizerunek idzie w świat, za każdym razem, gdy próbujemy zabawy w trybie multiplayer. Dla większości graczy o wiele ważniejsze są opcje kupna i tuningowania samochodu, a tu twórcy gry okazali się nadzwyczaj hojni. Do wyboru jest ponad dziewięćdziesiąt licencjonowanych maszyn, które możemy ozdabiać i wyposażać w setki nowych części i gadżetów. Oczywiście nie wszystkie elementy (kierownice, felgi, owiewki itp.) są dostępne od początku rozgrywki, niejednokrotnie trzeba wygrać sporo wyścigów (i zarobić sporo kasy), by pozwolić sobie na niektóre sprzęty.
Jeśli chodzi o rywalizację to ścigamy się na ulicach wielkich miast całego świata (między innymi Londyn, Rzym, Paryż, San Francisco czy Sydney), nierzadko mijając sławne budowle (na przykład Koloseum). Mając na uwadze zwycięstwo nie możemy myśleć tylko o zameldowaniu się na mecie jako pierwsi, bowiem ogromne znaczenie ma także styl jazdy. I tu koniecznie trzeba wspomnieć o nowości polegającej na umożliwieniu graczom driftowania, czyli szalonej jazdy bokiem, w której specjalizują się zwłaszcza Japończycy. Wyczyny kierowców są punktowane według systemu oceniającego częstotliwość i długość driftowania. Osiąganie jak najwyższych ocen jest wskazane szczególnie ze względu na drugą z nowości, nazwaną przez twórców „Driver DNA”. Jest to specjalny program rejestrujący i zapamiętujący styl jazdy kierowcy, następnie tworzący specjalny, zamieszczany w sieci profil danej osoby.


Moto GP 3: to gra, w której użytkownik wciela się w uczestnika wyścigów motorowych. Udostępniono szesnaście dużych torów, na których odbywa się główna rywalizacja, a ponadto dodano sporo pobocznych wyścigów, które wygrywając, użytkownik otrzymuje pieniądze na nowe części do motocykla, lub po prostu na nowy motor. Moto GP 3: Ultimate Racing Technology to gra, w której skupiono się na oddaniu realizmu prowadzenia motoru.
Minimalne wymagania Pentium III 1 GHz, 128 MB RAM, karta graficzna 32 MB

Ferrari Virtual Race to oficjalna gra znanego producenta samochodów. Przyjdzie nam tu zasiąść za sterami Ferrari 599 GTB Fiorano, Ferrari 612 Scaglietti lub Ferrari 430 i pościgać się na profesjonalnym torze Mugello. Tak dla frajdy - bo tytuł nie jest realistycznym symulatorem jazdy.

Są to wyścigi samochodowe, w których ścigamy się szybkimi pojazdami skonstruowanymi przez nas samych z klocków LEGO. Gra daje nam całkowitą dowolność w tworzeniu własnych rozwiązań konstrukcyjnych (możemy wykorzystywać i dowolnie konfigurować wiele różnorodnych klocków), a następnie sprawdzeniu się w roli kierowcy stworzonego wehikułu.

Szaleńcze wyścigi samochodami terenowymi po niebezpiecznych bezdrożach. Siadając za kierownicą mechanicznego potwora, mamy tylko jedno zadanie: zniszczyć konkurencję i spróbować dojechać przy tym cało do mety. Do wyboru mamy kilka typów rozgrywki: checkpoint race (klasyczny wyścig, w którym w odpowiednim czasie musimy dotrzeć do ustawionych na trasie punktów), lane race (samotna jazda) oraz car crushin mode.
...O tym, że robaki szykują się do ostatecznej rozgrywki, wiadomo było w całym ogrodzie od dawna. Gorąca atmosferę podniecały przedostające się do redakcji przecieki o wzmożonych zbrojeniach, oraz sam tytuł kojarzący się z filmową superprodukcją. Niestety kiedy dżdżownice były gotowe już do wojny, a nad całym ogrodem zbierały się ciemne chmury, okazało się, że zapowiadanej burzy nie będzie, a robaki powróciły z powrotem do nawilżonej przez letni deszczyk ziemi...


Wymagania:
» Windows 98/Me/XP
» Pentium III 800 MHz
» 128 MB RAM
» karta graficzna 32 MB
» 600 MB HDD
» CD-Rom
Striptiz powoli robi się dobrem luksusowym. Kiedyś, dawno, dawno temu, kobiety nie wstydziły się chodzić nago i nago przy ognisku tańczyć. Mężczyźni również prężyli radośnie swoje muskuły (bądź inne części ciała) i nie zamierzali kryć ich za mało naturalnymi opończami. Przyrost naturalny był duży, o zbrodniach w afekcie kronikarze nie wspominają, dzieci opiekowały się starszymi, a i szacunek do innych miały. Później jednak pojawili się ludzie, którzy uważali obnażanie się za haniebne i absolutnie niegodne. Całe pierwsze tysiąclecie po narodzinach Chrystusa minęło pod dyktando katolickich dyktatorów mody, domagających się strojów schludnych i szczelnie zakrywających ciało. Później bywało różnie. W XV wieku na przykład wybuchła krótka moda na obnażone piersi kobiet, uwieczniona w ówczesnym malarstwie i wśród młodych dwórek wyjątkowo popularna. W XVIII wieku istniały już karczmy, w których pracowały kelnerki topless, a także pornograficzne teatry. A dziś? Dziś striptizerki mają własne związki zawodowe, zrzeszają się w spółkach i dochodzą swoich praw w parlamencie. W Australii na przykład walczą o stawkę minimalną w wysokości 250 dolarów za 3 minuty tańca na kolanach klientów i 1500 dolców za kwadrans tańca na stole. Z kolei w USA młode kobiety domagają się tauzena za godzinę pracy w barze topless, a także wysokiego ubezpieczenia społecznego i... bezpłatnego przedszkola/szkoły dla dzieci.
Na takie luksusy wielu nie będzie stać. Dla nich właśnie firma Ensign Games przygotowała grę DreamStripper 3D - wirtualny striptiz dla każdego. Zabawę rozpoczynasz od stworzenia własnej striptizerki. Wybierasz kolor jej włosów, możesz pomalować oczy i usta, dobrać wielkość poszczególnych części ciała, a także strój. Możesz zdecydować się na uniform grzecznej uczennicy, ciuchy pielęgniarki, lateksowe wdzianko bądź klasyczną, seksowną sukienkę. Potem podłączasz dowolny utwór zapisany na dysku w formacie MP3 i patrzysz, co dzieje się na ekranie.
Panienka zaczyna tańczyć i powoli rozbierać się. Możesz oczywiście przyspieszyć ten proces, pobawić się kamerą i zajrzeć w niemal każde miejsce, a także nakazać dziewczynie wykonywanie twoich ulubionych figur gimnastycznych. Możesz też zaplanować cały pokaz, w czasie którego bohaterka rozgrzeje do czerwoności wirtualną publiczność. Otrzyma za to wirtualną kasę, którą później zamieni na nowe ciuszki, efekty specjalne i... nowe ruchy. Będzie ich dużo - tym bardziej, że autorzy DreamStripper 3D zapowiedzieli już pierwszy Outfit Pack ze strojem seksownej kowbojki, kolejnej uczennicy, cheerleaderki, diablicy, dziewczyny w lateksie i kobiety z dżungli.
Pobierz
