Car Boosting - Portable.exe
Postapokaliptyczna strategia rozgrywana w czasie rzeczywistym z elementami cRPG, przygotowana przez naszych wschodnich sąsiadów, zespół programistyczny Arise. W przyszłości rozwój naszej wspaniałej cywilizacji został skutecznie zatrzymany przez kataklizm, który zamienił Ziemię w jedno wielkie pustkowie, a także drastycznie zmniejszył populację wszystkiego, co na niej żyło, w tym i ludzi. Miejsce wielomilionowych, kwitnących metropolii zastąpiły małe osady ocalałych, starających się przetrwać w zaistniałej sytuacji. Gracz ma okazję pokierować losami jednego z mieszkańców takowej enklawy, niestety, zaraz po tym jak zostaje ona zrównana z ziemią przez jedną z licznych band grasujących po okolicach. Bred, bo takie nosi imię ów mężczyzna, poprzysięga zemstę wszystkim bandytom. Jednoczy napotkanych ludzi i rozpoczyna walkę mającą na celu przywrócenie porządku na świecie.
Kierując jego poczynaniami przechodzimy kampanię jednoosobową złożoną z 29 misji, połączonych spójną fabułą, którą uzupełnia 30 części komiksowych wstawek (przerywników). Na dodatek w czasie rozgrywki spotykamy kilku bohaterów, którzy wzmacniają nasze siły. Każdy z nich posiada swoje indywidualne cechy i umiejętności, z misji na misję zyskuje również doświadczenie. Podczas licznych potyczek możemy użyć około 50 różnego rodzaju pojazdów wyposażonych w całą gamę broni i groźnych gadżetów. Mowa tu zarówno o zwykłych, fabrycznych samochodach osobowych, które jakimś cudem nadal działają, jak i specjalnych konstrukcjach dedykowanych walce i poruszaniu się w trudnym terenie. Praktycznie cała technologia, jaką dysponujemy, to pozostałości po dawnym świecie. Warto też zaznaczyć, iż najcenniejszą rzeczą, surowcem, w postapokaliptycznej rzeczywistości jest paliwo. Bez niego nasze pojazdy nigdzie nie pojadą, a tym bardziej nie pokonają wrogów w walce.
Dead to Rights to rozbudowana gra akcji/TPP, w jakiej wcielamy się w postać Jacka Slate’a - funkcjonariusza policji miasta Grant City, oskarżonego o morderstwo, którego nie popełnił. Niczym komiksowy Punisher, staje się on twardym mścicielem i razem ze swoim partnerem - psem o imieniu Shadow (Cień) - szuka zemsty na zabójcach swojego ojca i tych, którzy wrobili go w haniebną zbrodnię. Scenariusz omawianego programu prowadzi naszego bohatera do odkrycia jednej z największych afer Grand City, przez co bardzo szybko zostaje wyznaczona nagroda za jego głowę - staje się poszukiwany nie tylko przez swoich byłych kolegów, ale także przez wszelakiej maści kryminalistów...
Jack Slate to gliniarz z krwi i kości. Potrafi na przykład świetnie walczyć wręcz, dzięki czemu bardzo szybko i „cicho” obezwładniamy żołnierzy przeciwnika, bez wzbudzania większego zainteresowania wśród jego towarzyszy. W dowolnym momencie możemy także przejąć kontrolę nad naszym psim kompanem w celu wykrycia pułapek rozmieszczonych na danym terenie czy obezwładnienia wroga. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, by wykorzystać oponentów jako tzw. „ludzką tarczę”, chroniącą Jacka przed serią obrażeń. Nie sposób nie zauważyć zapożyczeń rodem z Max Payne – podczas gry wykorzystujemy odmianę „Bullet Time”, czyli zwolnienia czasu, aby uniknąć kul wroga czy ułatwić sobie celowanie. Autorzy Dead to Rights zadbali o przygotowanie szeregu różnorodnych animacji, dopracowanych efektów audio-wizualnych (pełny trójwymiar; dowolne rotacje kamery), oraz dosyć sporego wachlarzu uzbrojenia: począwszy od pistoletów, poprzez karabiny maszynowe, a na wyrzutni rakiet skończywszy (każdy rodzaj broni posiada inny zasięg, a także zadaje inne obrażenia; liczy się również miejsce trafienia przeciwnika).
W Dead to Rights zaimplementowano także szereg rozmaitych mini-gierek oraz zadań pobocznych, które stanowią ciekawe urozmaicenie głównej linii fabularnej (np. siłujemy się na rękę z bohaterami niezależnymi, aby – w przypadku zwycięstwa - uzyskać od nich stosowne informacje). Kolejne etapy kończy zaś walka z silniejszych bossem.
de Blob jest połączeniem gry logicznej oraz prostej trójwymiarowej platformówki. Pomysł na tę grę zrodził się w głowach studentów holenderskiego Utrecht School of Arts i zarazem laureatów jednej z edycji Festiwalu Gier Niezależnych. Ogólne założenia rozgrywki można przedstawić w taki sposób, iż tocząc ogromną kulkę farby doprowadzamy do nadawania różnorakich kolorów znajdującym się w bezpośrednim otoczeniu obiektom. Opisywana gra w bardzo wyraźny sposób wzoruje się więc na kultowej serii Katamari, której kolejne części zawędrowały między innymi na Xbox’a 360, PS2, czy PSP.
Przedstawiany produkt posiada oczywiście pełnoprawny wątek fabularny, który idealnie komponuje się z niepoważnym charakterem rozgrywki, prezentowanym przez ten produkt. Organizacja o nazwie I.N.K.T. wyssała z prezentowanego przez grę świata wszystkie kolory oraz dźwięki. Zadaniem gracza jest więc przywrócenie stabilizacji. W tym celu kontrolujemy ogromnę kulę farby. Ważną rolę odgrywa tu oddziaływanie na znajdujące w świecie gry postaci. Wchodząc w interakcję z tymi osobami sprawiamy bowiem, iż toczona kula zmienia swój kolor. Istnieje też oczywiście możliwość mieszania kolorów. Podobnie jak w grach z serii Katamari, toczony obiekt w miarę przyłączania do siebie nowych obiektów sukcesywnie zwiększa swoje rozmiary, dzięki czemu możemy pokryć farbą większy wycinek świata gry.
Do sterowania ogromną kulą wykorzystywana jest myszka. Oprócz standardowego toczenia możemy też oczywiście wykonywać pojedyncze skoki, tak aby przedostać się w pozornie niedostępne miejsca. Przewidziano także możliwość zdobywania combosów, szczególnie wtedy, gdy w krótkim przedziale czasu graczowi uda się pomalować kilka różnych obiektów. Należy ponadto wykonywać zlecane przez grę proste zadania, wymagające na przykład pomalowania okolicy korzystając ze ściśle określonej palety kolorów. Gracz musi równolegle uważać na przeciwników, symbolizowanych przez atrament. Wejście w kontakt z nimi powoduje bowiem, iż możemy przypadkowo doprowadzić do zniszczenia sterowanej kulki farby.
Oprócz kampanii dla pojedynczego gracza zadbano także o stosunkowo ciekawy multiplayer. W pojedynczej rozgrywce może uczestniczyć maksymalnie czterech graczy. Zadaniem każdego gracza jest przemalowanie jak największego wycinka mapy. Zawodnicy mogą sobie także wzajemnie przeszkadzać. Całość rozgrywana jest w trójwymiarowym środowisku. Mamy tu oczywiście do czynienia z dość prostymi obiektami. Na uwagę zasługuje natomiast warstwa dźwiękowa. Dynamicznie dopasowuje się ona bowiem do mających miejsce na ekranie wydarzeń.
Darkness Within 2: The Dark Lineage to kontynuacja przygodówki zrealizowanej w konwencji horroru i utrzymanej w mrocznym klimacie inspirowanym prozą H.P. Lovecrafta. Podobnie jak cześć pierwsza stworzona została przez niewielkie tureckie studio deweloperskie Zoetrope Interactive.
Akcja gry rozpoczyna się w miejscu, gdzie zostawiła nas In Pursuit of Loath Nolder, a więc w chwili, gdy niestabilny emocjonalnie policyjny detektyw Howard E. Loreid ucieka z Asylum. Pragnąc uwolnić się od ogarniającego go powoli szaleństwa musi stawić czoła swojej mrocznej przeszłości i jak nietrudno się domyślić naszym zadaniem jest mu w tym pomóc. W tym celu musimy odwiedzić wiele niezbyt przyjaznych miejsc, w których ożywają dawno zapomniane wspomnienia. Między innymi trafimy do tym sennej, depresyjnej mieścin Arkhamend, wiktoriańskiego domu skrywającego własne tajemnice oraz zamglonych, podziemnych tuneli i budowli.
W przeciwieństwie do pierwszej części Darkness Within, tym razem samodzielnie sterujemy poczynaniami Howarda, a rozgrywkę obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby. Gra daje nam dużą swobodę działania i interakcji z otoczeniem - najróżniejsze obiekty możemy podnosić, przesuwać i rzucać nimi, co pomaga nam w rozwiązaniu niektórych zagadek lub po prostu dokładniejszym zbadaniu terenu. Oprócz tradycyjnych łamigłówek musimy uporać się również z bardziej wyszukanymi wyzwaniami, na przykład odczytywaniem znaczenia snów. Aby zadowolić zarówno początkujących jak i zaawansowanych graczy, twórcy przygotowali specjalny system podpowiedzi o trzech stopniach trudności.
Świat The Dark Lineage zrealizowany jest w pełnym 3D. Gra powstała na zmodyfikowanym silniku poprzedniej części i wykorzystuje technologię nVidia PhysX. Klimat grozy dodatkowo potęguje dynamiczne oświetlenie i wzbudzająca niepokój muzyka.
DARK to skradanka wzbogacona elementami RPG, w której wcielamy się w wampira. Grę wyprodukowało studio Realmforge, czyli autorzy m.in. przygodówki Ceville oraz serii Dungeons.
Akcja toczy się w czasach współczesnych, choć jednocześnie w przedstawionej przez twórców wizji świata pojawiają się zjawiska rodem z fantastyki. Wcielamy się w Erica Bane'a, który pewnego dnia budzi się w barze, nie pamiętając tego kim jest ani jak się znalazł w tym miejscu. Główny bohater szybko dowiaduje się, że został pogryziony przez wampira i że ma niewiele czasu na dokończenie procesu przemiany, albowiem w przeciwnym wypadku stanie się bezmózgą kreaturą nazywaną ghulem.
DARK oferuje rozległą kampanię dla pojedynczego gracza, w trakcie rozgrywania której odwiedzamy między innymi rozległe muzeum czy ogromny wieżowiec należący do wrogiej korporacji. Gra stanowi zręcznościówkę zdominowaną przez elementy skradankowe, dlatego większość czasu spędzamy przemykając między cieniami oraz eliminując po cichu przeciwników.
Jak na wampira przystało Eric posiada też szereg zdolności nadnaturalnych, w tym między moce teleportacji, tymczasowego ogłuszania przeciwników, stawania się częściowo niewidzialnym czy poruszania się z nadludzką szybkością. Wszystko to jest bardzo przydatne, ponieważ w trakcie przygód musimy zmierzyć się nie tylko z ludźmi (w tym z ciężko uzbrojonymi i wyposażonymi w zbroje łowcami), ale również z bardzo szybkimi i potrafiącymi zatruwać swoje cele ghulami.
Eric ze swoimi przeciwnikami może rozprawiać się na wiele różnych sposobów, między innymi wykonując na nich ciche egzekucje czy atakując ich z bezpiecznej odległości. Sterowana postać do korzystania z bardziej zaawansowanych wampirzych mocy wykorzystuje energię witalną, którą może odnawiać pożywiając się na wrogach. Wszystko to uzupełnione zostało o szereg elementów rodem z RPG - możemy odbywać rozmowy z postaciami niezależnymi i wykonywać dla nich proste zlecenia, a także zdobywać punkty doświadczenia i przeznaczać je na rozwój umiejętności i mocy Bane’a.
Cyber-Wing to zbudowana w trójwymiarze strategiczna gra akcji.
Wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, a Twoim zadaniem jest budowanie jednostek jak w RTS oraz latanie i przemieszczanie się jak w grach akcji. Przechwytuj i buduj nowe bazy, wydawaj polecenia ataku i odwrotu swoich wojsk. Głównym celem jest pokonanie wroga i zniszczenie jego jednostek.
CueClub zawiera różne odmiany bilardu, min. Snooker, amerykański i angielski 8-ball, 9-ball, Speed Ball. Ponadto gracze mogą samodzielnie ustalać i zmieniać reguły poszczególnych rozgrywek. Program ten cechuje bardzo realistyczna grafika oraz dokładnie odwzorowany dźwięk, np. odgłos toczących się pod stołem bil.
Counter-Strike został wymyślony wyłącznie do gry w sieci. Z czasem, gdy jego popularność wzrosła, zostały opublikowane dodatki imitujące graczy (tzw. boty) umożliwiające grę w CS-a przez osoby nieposiadające dostępu do Internetu. Po prawie pięciu latach Valve opublikowało oddzielną grę, Counter-Strike: Condition Zero, z zestawem misji dla pojedynczego gracza. W CS-ie można wcielić się w terrorystów lub antyterrorystów. W zależności od tego, kogo wybierzemy, taką misję mamy do spełnienia (cała drużyna, nie pojedynczy gracz). (Oparte na wikipedia.pl)
Dodam od siebie , ze CS polega na obronie i ataku, boombiste'u , badz zakładników. Niby sie wydaje, ze taka prosta gra.... Zobacz, zabij. Jednak w CSie chodzi o umiejetnosci, a także myslenie, bardzo czesto zdarza sie tak, ze znajomosc mapy i przypuszczanie skad wybiegnie rywal , decyduje o zwyciestwie.
Jest takze mało znany tryb gry, zwany Assassination (zamach). Polega on na tym, ze jedna osoba jest tzw. VIPem i musi dobiec do helikoptera, a terrorysci maja przeszkadzać.
W Counter Strike jest masa broni, takich samych jak w naszym normalnym świecie :) Mozna je kupic za pieniadze za zwyciestwo, badz zabitych rywali.
Dodam jeszcze, ze wyrozniamy 2 style gry.
-FFA: Free For All
-TP: Team Play Counter-Strike został wymyślony wyłącznie do gry w sieci. Z czasem, gdy jego popularność wzrosła, zostały opublikowane dodatki imitujące graczy (tzw. boty) umożliwiające grę w CS-a przez osoby nieposiadające dostępu do Internetu. Po prawie pięciu latach Valve opublikowało oddzielną grę, Counter-Strike: Condition Zero, z zestawem misji dla pojedynczego gracza. W CS-ie można wcielić się w terrorystów lub antyterrorystów. W zależności od tego, kogo wybierzemy, taką misję mamy do spełnienia (cała drużyna, nie pojedynczy gracz). (Oparte na wikipedia.pl)
Dodam od siebie , ze CS polega na obronie i ataku, boombiste'u , badz zakładników. Niby sie wydaje, ze taka prosta gra.... Zobacz, zabij. Jednak w CSie chodzi o umiejetnosci, a także myslenie, bardzo czesto zdarza sie tak, ze znajomosc mapy i przypuszczanie skad wybiegnie rywal , decyduje o zwyciestwie.
Jest takze mało znany tryb gry, zwany Assassination (zamach). Polega on na tym, ze jedna osoba jest tzw. VIPem i musi dobiec do helikoptera, a terrorysci maja przeszkadzać.
W Counter Strike jest masa broni, takich samych jak w naszym normalnym świecie. Mozna je kupic za pieniadze za zwyciestwo, badz zabitych rywali.
Dodam jeszcze, ze wyrozniamy 2 style gry:
-FFA: Free For All
-TP: Team Play
Crysis 2 to pierwszoosobowa strzelanina, w której ponownie przywdziewamy dający nadludzkie możliwości nanokombinezon, by stanąć przeciwko hordom obcych najeźdźców. Stawką w tym starciu jest przyszłość naszej planety.
Akcja gry zaczyna się trzy lata po wydarzeniach, których świadkami byliśmy w pierwszej części. Przez ten czas obcy zadbali, by znaczna część naszej planety przeobraziła się w pole bitewne. Największe miasta świata, takie jak Rio de Janeiro, Londyn czy Tokio, stały się wyludnionymi ruinami, których ulicami władają sondy obcych, a niebo nad nimi patrolują masywne statki kosmiczne. Gracz zostaje rzucony w samo serce zrujnowanego Nowego Jorku, gdzie musi stawić czoło nie tylko potworom z innej planety, ale również wrogo nastawionym żołnierzom C.E.L.L.
Podobnie jak w przypadku części pierwszej, Crysis 2 od innych gier FPS odróżnia duża swoboda działania. W czasie zabawy przemierzamy rozbudowane lokacje, które powalają na zastosowanie wielu różnorodnych taktyk. Tym razem jednak twórcy zdecydowali się zrezygnować z ogromnych i otwartych poziomów na rzecz bardziej zwartych miejscówek. Powodem jest położenie znacznie większego nacisku w grze na fabułę. Jej przebieg śledzimy nie tylko dzięki scenkom przerywnikowym, ale również poprzez konwersacje między postaciami.
W porównaniu z pierwszą częścią spore zmiany zaszły w sposobie funkcjonowania nanokombinezon. Tym razem sposób jego działania jest nieco inny, do wyboru mamy dwa główne tryby: cloak (niewidzialność) i armor (zwiększenie odporności na obrażenia). Oprócz tego działają jeszcze dwie dodatkowe moce, znane z pierwowzoru: superbieg i superskok. Są one pasywne, co oznacza, że uruchamiają się automatycznie same, gdy przyciśniemy klawisz odpowiedzialny za bieg lub skok. Właściwości kombinezonu można usprawniać za pomocą tzw. nanokatalizatorów, które zbiera się z ciał zabitych obcych.
Crysis 2 korzysta z nowoczesnej technologii CryEngine 3, która gwarantuje wspaniałą grafikę i sprawia, że gra bez problemu radzi sobie z wyświetlaniem złożonych poziomów. Ważnym dodatkiem do rozgrywki jednoosobowej jest rozbudowany tryb multiplayer, przygotowany przez brytyjski oddział firmy Crytek. W produkcji zawarto wiele form potyczek drużynowych i zróżnicowane mapy. Każdy z uczestników walk zdobywa punkty doświadczenia, za które można odblokować nowe bronie i modyfikatory nanokombinezon. Dobierając różne zestawy uzbrojenia i sprzętu tworzymy unikalną klasę postaci.
W nowej wersji gry czeka Cię aż 100 nowych plansz pełnych gadżetów i narzędzi z pracowni szalonego naukowca rodem. Za ich pomocą konstruuj sprawnie funkcjonujące maszyny, bezbłędnie wykonujące zaplanowane zadania. Jak doprowadzić piłeczkę do schowka, mając do dyspozycji deskę, wiatraczek i dwa baloniki? Sam znajdź odpowiedź na to i inne pytania. Wystarczy, że przez chwilę pomyślisz, a później ostro weźmiesz się do roboty. Stwórz więc maszyny, których nie powstydziłby się sam Einstein!
# Sto nowych etapów, dzięki którym dasz swoim szarym komórkom porządny wycisk!
# Kilkadziesiąt różnych przedmiotów, od piłek i baloników po roboty i sterowce!
# Przejrzysta grafika i klimatyczna oprawa dźwiękowa. Trzy poziomy grawitacji!
# Łatwy w obsłudze edytor, dzięki któremu przygotujesz swoje własne zagadki!
Pobierz