Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto
Luca
  • Prezent Prezent
  • Ulubiony
    Ulubiony
  • Wiadomość Wiadomość

Łukasz

widziany: 15.05.2026 14:52

  • pliki muzyczne
    0
  • pliki wideo
    117
  • obrazy
    6257
  • dokumenty
    90

6464 plików
1,26 GB

« poprzednia stronanastępna strona »
  • 118 KB
  • 10 lis 17 14:54
No i oceńcie sami jak po czymś takim można legalnie popitalać czterdzieści na godzinę?
  • 102 KB
  • 10 lis 17 14:54
Przejazd był wyzwaniem i nie wiem jak to zrobiłem, ale nawet butów nie umoczyłem w błocku. Jelon wszystko wziął na siebie. Było trochę poślizgów i tańczenia. Najważniejsze jednak, że nie wyglebiłem.
Później droga zaczęła się piąć w górę i błoto się skończyło. Widać w oddali kolejną wioskę, rozsianą na zboczu góry. Aż trudno uwierzyć, że ludzie w takich miejscach mieszkają.
  • 59 KB
  • 10 lis 17 14:54
Wspinam się coraz wyżej i wyżej i wyżej.
  • 72 KB
  • 10 lis 17 14:54
Widoki są super, ale coś niepokojąco szybko słońce chowa mi się za górę.
W lusterkach taki o to widoczek mam.
  • 92 KB
  • 10 lis 17 14:54
Wyjechałem na płaskowyż i mogę teraz nieco przyśpieszyć. Tutaj czterdzieści na godzinę da się już osiągnąć.
  • 77 KB
  • 10 lis 17 14:53
Przejechałem na drugą stronę płaskowyżu i moim oczom ukazała się piękna i osłoneczniona panorama na skupisko połonin.
  • 112 KB
  • 10 lis 17 14:53
Spodziewałem się, że ta trasa może być widokowo ciekawa, ale że zobaczę niemal wszystkie połoniny na raz, to tego się nie spodziewałem. Zdjęcie jak zawsze nie oddaje tej głębi, którą widzi w rzeczywistości ludzkie oko. Przejrzystość powietrza jest wysoka, więc mogę się napajać widokiem do woli.
  • 102 KB
  • 10 lis 17 14:53
Okazało się, że nie jestem jedynym amatorem takiego widoku. Od drugiej strony wydrapała się Łada Niwa i już mam z kim zamienić kilka słów. Okazało się, że to tubylec i zna te góry.
Trochę się zdziwił, że tu takim błyszczącym motocyklem przyjechałem i pocieszył mnie, że zjazd drugą stroną będzie łatwiejszy. Przyjechał tu na jagody, jednak wiele nie zebrał, bo jeszcze zielone i dopiero zaczynają dojrzewać.
Korzystając ze sposobności, zapytałem co to za połoniny widać? Szybko mi odpowiedział, ale ciężko mi było zapamiętać te nazwy. No poza jedną na której byłem, ale jej akurat stąd nie widać.
Wyciągnąłem mój podróżny notesik i poprosiłem go, żeby opowiedział jeszcze raz co i jak.
Jeśli dobrze zapisałem (fonetycznie co usłyszałem) to ta będzie Ciskowanja albo Liskowanja.
  • 69 KB
  • 10 lis 17 14:53
Potem będzie Pikój.
  • 63 KB
  • 10 lis 17 14:53
Następnie Plaj.
  • 90 KB
  • 10 lis 17 14:52
A na koniec Stoj i Połonina Równa, której nie widać, ale tam gdzieś jest.
  • 140 KB
  • 10 lis 17 14:52
W każdym bądź razie, widok na większość ukraińskich Połonin zrobił na mnie niezapomniane wrażenie.
Na Zakarpaciu jestem już któryś raz i ciągle mnie coś zaskakuje. Ciekawe czy kiedyś poznam Zakarpacie w tak dobrym stopniu jak nasze Bieszczady?
Dalsza część trasy to był już tylko zjazd w dół. Szuter dalej mi towarzyszył, jednak kąpieli błotnych już nie było. Zaczęły się pojawiać nawet ślady bardziej zaawansowanej cywilizacji, czyli wypatrzyłem stalową barierkę drogową. Czasy świetności miała już za sobą i śruby mocujące już rdza przeżarła, ale jednak nadal jest to efekt postępu cywilizacyjnego.
  • 120 KB
  • 10 lis 17 14:52
Kawałek dalej pojawiły się pierwsze ślady osadnictwa. Domy ledwo widać, jednak tam są i ktoś w nich cały czas mieszka.
  • 87 KB
  • 10 lis 17 14:50
Nadal jestem dosyć wysoko i widoczki są cały czas niczego sobie.
  • 148 KB
  • 10 lis 17 14:43
Mknę szuterkiem w dół i pomału zaczynam się rozglądać za noclegiem, bo lada chwila słońce znowu zajdzie za górę i już nie będzie tak fajnie.
Sturlałem się do kolejnej wioski, która w końcu ma jakąś oficjalną nazwę i jednocześnie pod kołami pojawiły się pierwsze ślady asfaltu.
  • 118 KB
  • 10 lis 17 14:43
Trochę mogę przyśpieszyć, jednak nie tak bardzo, bo tradycyjnie asfalt sowicie zaopatrzony jest w dziury, łaty i jamy drogowe. Tych ostatnich chciałbym uniknąć, więc skupiam się na szybkim planowaniu slalomu.
Jestem już prawie na dole, czyli droga się wypłaszczyła i pojawił się widok na kolejne Połoniny. No i nie wiem, czy to są jakieś nowe, czy jedne z tych, które widziałem z płaskowyżu.
  • 139 KB
  • 10 lis 17 14:43
Po przejechaniu kilku kilometrów wyłania się następna Połonina. Dzień się kończy, więc myśli, żeby wyjechać na nią i tam rozbić namiot, szybko mi wyleciały z głowy. Chyba się jednak starzeję, bo mi się już tak nie chce. Nie bez znaczenia jest też to, że bogracz zaczyna się w brzuchu odzywać i przez to nie za dobrze się czuję.
  • 93 KB
  • 10 lis 17 14:41
Lokalny koloryt w postaci stada krówek, pędzącego wprost na mnie też dane mi było zakosztować.
  • 97 KB
  • 10 lis 17 14:41
Nadal nie mam pomysłu na dzisiejszy nocleg. Będę po prostu jechał aż zacznie się ściemniać, wtedy po prostu będę pytał ludzi we wsi, czy przygarną mnie do siebie? Takie spanie w starej, wiejskiej chacie też może być ciekawe, a jak nie to może chociaż podwórka pod namiot użyczą?
Asfalt zamiast robić się coraz bardziej przyjazny to cały czas nie daje za wygraną, zmuszając mnie do nieustannej koncentracji. Każde rozkojarzenie kończy się zazwyczaj wjechaniem w jakąś dziurę.
  • 37 KB
  • 10 lis 17 14:41
Słoneczko sobie świeciło i świeciło a potem nagle zrobiło hop za górę i szybko zaczęło zmierzchać. Jak na złość żadnej wioski w pobliżu teraz nie oświadczysz.
  • 98 KB
  • 10 lis 17 14:40
Zanim jeszcze zrobiło się zupełnie ciemno szczęśliwie dojechałem do miejscowości Żdenijevo. Wygląda na to, że jest to największa miejscowość na tej trasie.
Na mapce zielonymi kropkami zaznaczyłem tą w znacznej większości szutrową drogę, którą właśnie przejechałem. Jakby ktoś nabrał ochoty na taką eskapadę to mapka się przyda.
  • 45 KB
  • 10 lis 17 14:40
Zupełnie przypadkiem trafiłem na jakieś siedlisko kurortów. Wygląda na to, że właśnie tutaj Ukraińcy zażywają górskiego klimatu.
Ponieważ byłem mocno już zmęczony i zjedzony bogracz coraz silniej dawał się wyznaki, postanowiłem wykorzystać nadarzającą się okazję i poszukać czegoś bardziej cywilizowanego do spania.
Zatrzymałem się przed jednym z hoteli. Wolne pokoje jak najbardziej mają i chętnie mnie przenocują za jedyne 450 hrywien. No za tyle na Ukrainie to może się przespać cała moja rodzina, więc stwierdziłem, że nie jestem aż tak zmęczony i podziękowałem za ofertę.
W okolicy są kolejne hotele i nie tracąc nadziei, pytam w kolejnym o zachęcającej nazwie EXtreme. Nazwa fajna, taka dla prawdziwych facetów to nie będę spał byle gdzie. W hotelowym barze ładnie pachnie i amatorów podniebnych doznań nie brakuje. Chodzi mi o doznania podniebienia a nie o latanie w barze. Wybór alkoholi też jest imponujący i pewnie mój bolący brzuch, by się z tego ucieszył, jednak nie dla psa kiełbasa.
Pytam i znowu słyszę tą samą kwotę za noc, czyli 450 hrywien. Coś mam takie wrażenie, że się wzięli i zmówili cenowo. No dobra, jednak jestem już tak zmęczony, że dam te 450.
Pan recepcjonista wziął klucz i poszliśmy oglądać pokój. Tylko dlaczego wyszedł z budynku hotelu? Już wiem dlaczego. W tym nie ma miejsca, ale jest drugi budynek obok. Potem to już było milion schodów i wydrapaliśmy się na sam czubek. Dokładnie tam, gdzie zaznaczyłem żółtą strzałką.
  • 76 KB
  • 10 lis 17 14:40
Pokój ładny i ciekawy, bo sześciokątny z trzema dachowymi oknami, tylko, że na samym czubku dachu (jak w wieży kościelnej) i jest w nim gorąco. Pewnie pożałowali izolacji i słońce nagrzało jak w piekarniku. Do tego parking jest przy pierwszym budynku i trzeba za każdym razem pokonywać mnóstwo schodów.
Już się ze mnie pot leje a przecież muszę co najmniej dwa razy obrócić z bagażami. Nie no, brzuch mnie boli i nie mam zamiaru bawić się teraz w strągmena i potem jeszcze piec się w piekarniku.
Podziękowałem za prezentację i wróciłem do zaparkowanego Jelona. Do trzech razy sztuka, a jak nie to szukam jakiś krzaków do rozbicia namiotu.
Z tego co widzę to zbiorowisko hoteli jest nastawione bardziej na okres zimowy, bo hotel EXtreme ma swój własny wyciąg narciarski. Teraz wyciąg nie działa, jednak gości hotelowych nie brakuje.
  • 64 KB
  • 10 lis 17 14:40
Wszedłem do trzeciego hotelu o ekskluzywnej nazwie Persona Grata. Ciekawe ile tutaj mi zaśpiewają? Właścicielami jest małżeństwo, które śpi razem z gośćmi, znaczy się na co dzień mieszka w tym hotelu.
Trochę musiałem poczekać, zanim zjawił się ktoś kompetentny do zaprezentowania mi cennika. Z hotelowej kuchni, wycierając ręce w fartuszek, wyszła pani kucharka i pyta czego chce. Okazało się, że właśnie to jest ta pani właścicielka.
Jak powiedziałem, że chce się przespać jedną noc, kucharka zmierzyła mnie wzrokiem od góry do dołu i rzekła – 350 (czyli jakieś 53zł). Za tyle to mogłem nawet jeszcze rączki ucałować. Od razu powiedziałem, że biorę i nie chciałem nawet wcześniej zobaczyć pokoju.
Pobiegłem po Jelona i wjechałem na zamykany, hotelowy parking. Jelon stoi o tam, gdzie ta zielona strzałka pokazuje.
  • 124 KB
  • 10 lis 17 14:39
Pokoik miałem super i to z dużym balkonem, łazienką i telewizorem. Nawet czyste ręczniki dostałem jak na prawdziwy hotel przystało i co najważniejsze dwuosobowy pokoik był na piętrze a nie aż pod samym dachem. Ilość schodów była do zaakceptowania dla obolałego turysty. Pani kucharko-właścicielka, chciała mi koniecznie zrobić kolację i nawet chwaliła się świeżo złowionymi rybami, ale niestety musiałem odmówić. Nie byłem w stanie nic przełknąć. Nie miałem też żadnych leków wspomagających ból brzucha, więc pozostało mi tylko cierpieć. Zawsze BabaLuca zaopatruje mnie w worek leków w którym i tak nigdy nie wiem, która tabletka na co działa. Jak coś to łykam na chybił trafił, ale tym razem nic nie mam, bo BabaLuca była jeszcze w pracy jak wyjeżdżałem a wcześniej wszystko działo się zbyt szybko, żeby się odpowiednio przygotować. Jak to mówią chłop bez baby jest jak bez ręki. Na szczęście mam Celestynę, to taka uzdrowiskowa woda mineralna z Rymanowa Zdroju, która jest świetna na takie dolegliwości. Kupiłem ją dzisiaj rano w Nowym Łupkowie za cenę niemalże dwukrotnie wyższą niż zazwyczaj to robię i mam jej jeszcze spory zapas, więc zapowiada się pijacki wieczór.
Przeglądając ukraińskie programy w TV, przyswoiłem niemalże pół litra leczniczej dawki.
Teraz jeszcze tylko gorący prysznic i rano powinienem się obudzić jak nowo narodzony.





Podsumowanie dnia:
Przejechanych kilometrów : 241
Widzianych krajów: Polska, Słowacja i Ukraina
Awarie: Nadal wszystko OK
« poprzednia stronanastępna strona »
  • Pobierz folder
  • Aby móc przechomikować folder musisz być zalogowanyZachomikuj folder
  • dokumenty
    0
  • obrazy
    85
  • pliki wideo
    0
  • pliki muzyczne
    0

85 plików
8,71 MB




P.Kuba-47

P.Kuba-47 napisano 27.11.2017 11:39

zgłoś do usunięcia
FILMY--2017

FILMY--2017 napisano 27.11.2017 12:32

zgłoś do usunięcia
DZIACHO1966

DZIACHO1966 napisano 5.12.2018 09:27

zgłoś do usunięcia
zapraszam do pobierania i chomikowania na pewno znajdziesz cos dla siebie
GrazynaWol

GrazynaWol napisano 30.05.2019 17:22

zgłoś do usunięcia

obrazek

Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego popołudnia i wieczoru...

gacenag360

gacenag360 napisano 22.11.2020 16:03

zgłoś do usunięcia
Swietny chomik

konto__prywatne napisano 18.10.2021 21:31

zgłoś do usunięcia
Zapraszam do obejrzenia bardzo ciekawego wideo o życiu pozaziemskim pt. "ODKRYCIE NIE Z TEJ ZIEMI. BURZYWIESTNIK", w którym dr Franc Zalewski wyjaśnia czym jest to coś i co skrywa tajemnica dzisiejszego świata.
jegah58199

jegah58199 napisano 9.04.2022 03:03

zgłoś do usunięcia
Super chomik
wapix49040

wapix49040 napisano 11.02.2023 21:16

zgłoś do usunięcia
Super chomik
doporen777

doporen777 napisano 29.05.2023 02:43

zgłoś do usunięcia
Zapraszam
LeonxD9394

LeonxD9394 napisano 28.12.2024 00:05

zgłoś do usunięcia
Zapraszam

Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika.

Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (1)Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (1)
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności