Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.

Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, wyrażasz zgodę na ich umieszczanie na Twoim komputerze przez administratora serwisu Chomikuj.pl – Kelo Corporation.

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności - http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Jednocześnie informujemy że zmiana ustawień przeglądarki może spowodować ograniczenie korzystania ze strony Chomikuj.pl.

W przypadku braku twojej zgody na akceptację cookies niestety prosimy o opuszczenie serwisu chomikuj.pl.

Wykorzystanie plików cookies przez Zaufanych Partnerów (dostosowanie reklam do Twoich potrzeb, analiza skuteczności działań marketingowych).

Wyrażam sprzeciw na cookies Zaufanych Partnerów
NIE TAK

Wyrażenie sprzeciwu spowoduje, że wyświetlana Ci reklama nie będzie dopasowana do Twoich preferencji, a będzie to reklama wyświetlona przypadkowo.

Istnieje możliwość zmiany ustawień przeglądarki internetowej w sposób uniemożliwiający przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym. Można również usunąć pliki cookies, dokonując odpowiednich zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Pełną informację na ten temat znajdziesz pod adresem http://chomikuj.pl/PolitykaPrywatnosci.aspx.

Nie masz jeszcze własnego chomika? Załóż konto

KingSize.exe

rewer1234 / Elia_Wanek / KingSize.exe
Download: KingSize.exe

212 KB

0.0 / 5 (0 głosów)

Komentarze:

Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj go jako pierwszy!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować

Inne pliki do pobrania z tego chomika
slonzok-knipser - Pozdrowienia z tulipanami.jpg
Gdy zbudzisz się dziś rano Śnic będziesz jeszcze w marz ...
Gdy zbudzisz się dziś rano Śnic będziesz jeszcze w marzeniach Na jawie spotka cię poranku radość W nim małe troski, małe zmartwienia Idziesz dziarsko, po drodze kolory gubiąc Uciekasz do piękna, z dala od monotonii Chcesz radości piękna mało się trudząc Taki to świat wokół ciebie, pełen ironii A ja pragnę dla ciebie co dzień na nowo Dnia pogodnego, byś żyła radośnie zdrowo
slonzok-knipser - Kupiłem Tobie prezent.jpg
Kupiłem Tobie prezent Kupiłem Tobie prezent – małego ...
Kupiłem Tobie prezent Kupiłem Tobie prezent – małego wymiaru o kształcie symbolu przyjaźni- to dwoje oczu w siebie wpatrzonych na jawie i jaźni. Obie pary oczu skupione na sobie Zapraszają siebie wzajemnie – chodź ku mnie Twoje oczy jakby mgłą otulone Moje ciągle, nieprzerwanie w Twoje wpatrzone Są siebie tak blisko, bliżej już nie mogą być. są złączeni – jak jedna nić To nasze oczy w przyjaźni są bezcenne tymi To one czytają co dnia nasze słowa, dobra złaknieni Nasze oczy się uśmiechają zawsze – o każdej porze dnia Gdyż piszemy ku sobie w przyjaźnie i - przyjaźń trwa Nie ma w słowach przysiąg i przyrzeczeń zbędnych wiele Gdyż wiemy że tego nie potrzeba pisać to się samo dzieje To samoistnie wychodzi przed nami przed szereg Darujemy sobie słów pięknych wiele, wiele Moje oczy są niebieskie jak lazur, jak kępka bratków w błękicie Twoje oczy, spoglądam w nie I nic nie widzę , ja w nich śnię Jak oddać w słowach piękno które jest w nas samych przyjaźń, gesty dobra, zawsze słońce , nie zimowa zamieć Wysyłam tobie ten cudowny prezent, pełen uroku Niech biegnie jak mgnienie oka z łezką w oku Opakowuję go w staniol srebrnym błyska Wstążka w barwach tęczy piękno wyciska Rozwiń ten bibelot – tam moje patrzące ku Tobie oczy Uśmiechają się ,biegną ku Tobie co koń wyskoczy Przemróź i swoje w radosnym powitaniu Bo nasz przyjaźń , to pachnące jaśminy w maju Kupiłem Tobie prezent małego wymiaru W nim przyjaźni naszej bez umiaru Jakie to szczęście móc każdego dnia pisać piękniej inaczej Jestem szczęśliwy w przyjaźni naszej Pragną wykrzyczeć słów wiele, to też krzyczę Autor:knipser 2011 01 20
slonzok-knipser - Plażą wieczorem.jpg
Jantarowa piękność Samotny spacer w dniu moich urodzin ...
Jantarowa piękność Samotny spacer w dniu moich urodzin -Sarbinowo Chodząc po plaży , zachwycam się zieloną morską falą która wita brzeg , całuje kamyki i tafle piasku wolno je opuszcza wraca do morza z żalem, w smutku czyni tak od zarania dziejów, wita, żegna, żegna i wita wieczorem w nocy i kiedy rankiem świta Spoglądam w przestrzeń, gdzie nie widać nieba końca błękit, drobne pyłki chmur , plaża, piasek złoty od słońca Swe ślady na chwilę zostawiam w piasku woda mi je zabiera w ciszy bez wrzasku Tylko jej poszum , delikatne w stopy muśniecie wywołuje we mnie mile uczucie, w sercu dreszcze, wzruszenie Iść , iść bez celu, cieszyć oczy swe wody barwami przystawać co chwil parę , przymykać je , niech ten stan trwa latami W tym pięknie jestem sam, piasku , piasku bez umiaru szukam w piasku kamyków - szukam grudek bursztynu, jantaru Podnoszę każdy kamyczek leżący w piasku czy to aby nie bursztyn , który błyszczy w złotym blasku Dotykam stopą każdą grudkę znaczona piasku wzgórkiem może to właśnie jantar szukany o brzasku moim wzrokiem W tej pięknej aureoli poranka dnia, idę przed siebie , idę szukając piękna które morze posiada i ma Staje na brzegu morza ,i wołam ku niemu podaj, podaj mi na chwilkę kawałek bursztynu Morze jakby mnie posłuchało, fala się podniosła na brzeg kawałek bursztynu wyniosła Biorę ów kawałek do ręki - wołam ,wołam, dzięki, dzięki! Patrzę na ten morski skarb , bo tak jak perły, on nim bywa cieszę oczy kształtem , barwą, piękno w nim odkrywam Podnoszę kawałek bursztynu ku górze - do słońca promieni widzę w nim złote sploty cały w barwach się mieni Otwieram dłoń gdzie grudka złotego bursztynu leży idę do marzeń, widzę ręce, głowę jakby kształt kobiety Zaczynam odróżniać tutaj główka - tu szyja smukłe nogi ubrana w strojną suknię ,są rękawki i piersi wyłogi Zachwyt mój w słowa przyoblekam do dłoni mówię w której bursztyn schowam. Mówię tej damie w złote szaty ubrana , tyś jak "Kamea" – w złoto oprawiona, pięknie oszlifowana W moim ręku jesteś piękna bursztynowa złota damo w dotyku gładka, delikatna, smukła , jak dziewicze wiano Fale morza mi ciebie dało by mnie pięknym oczarować, pieścić bez końca Ale ty jesteś damo, córką morza ,tam Tobie wracać, na łono ojca Zatrzymam jeszcze ciebie na chwilę w swej ręce by zapamiętać to piękno, ten urok , bo już nie zobaczę Cię więcej Wyrzeźbił Ciebie bóg , tak jak rzeźbi piękno ciała kobiety dając jej powab i czar męskiej podniety Pragnąłbym Ciebie bursztynowa damo dla siebie zachować zamknąć w Tabernakulum , twą piękność co dnia oglądać Zatrzymać ciebie bardzo pragnę ,ale nie mam prawa wracaj w morza odmęty , gdzie dla mnie świat zaklęty Na chwile twych odwiedzin z morza, wniosłaś w me życie, złote piękno - jakbym żył od nowa Wiem, ze to tylko chwila , ale jakże piękna w sercu ją zachowam Rzuciłem w fale morza bryłkę jantaru rzuciłem piękno ,jestem pełen żalu Już ciebie nie zobaczę , nie spotkam na piasku plaży pozostaje mi twe piękno w oczach i o nim pięknie marzyć . Wracam plażą do domu , do siebie , opowiedzieć to komuś ,kto mi w to uwierzy Idę brzegiem , dotykając i wody i piasku , ślady mych stóp
slonzok-knipser - Poznana w tiulach.JPG
Poznana w tiulach Poznana w snach i marzeniach szł ...
Poznana w tiulach Poznana w snach i marzeniach szłaś w barwnych tiulach Zbliżałaś się do mnie z uśmiechem cała sobą Gdy nagle jak piorun, niebo się wściekło Deszcz lunął my oboje susem w auta wieko Piękny deszcz płynie strugą, płyń, płyń długo Nam w środku było zacisznie i ciepło Burza nagle ucichła jaka szkoda Promyk smutkiem zagląda ku nam do środka Smutkiem przeszedł mnie dreszcz , słońca troska Żal, przytulona okryta mymi dłońmi już słonce nad dachem w górze Otwarła drzwiczki, wyskoczyła z auto susem przez kałużę Byłbym ciebie przytulił nawet pocałował, gdyby ten kochany deszcz się ciut dłużej uchował Tą dziewczyna jak wiesz sama byłaś ty w strojne tiule ubrana Uciekłaś, ale wiem że chciałaś być pocałowana Gdy następnym razem umówimy się na spotkanie Oboje zaprosimy deszcz ulewny i wtedy to się stanie Autor:knipser
slonzok-knipser - 56705547_2.jpg
Nasze , jakże piękne uczucie Co dnia o świcie , j ...
Nasze , jakże piękne uczucie Co dnia o świcie , jeszcze w ciepłej pościeli kłaniam się pięknym światom i tym co piękno wielbią i tym co w obojętnym niebie Pragnę być w przyjaźni z tymi ,co pięknym żyją i kłaniają się kwiatom To bywać na pięknych spektaklach kochać świat, ale nigdy moja miła bez Ciebie. Wiem, ze razem pójdziemy za sobą zostawimy wspomnienia W tym świecie gdzie o miłość trudno – nasze dłonie ciepło połączy Wolno każdego dnia pójdziemy w sady kwiatów zapachów ukojenia Cieszyć się będziemy , pięknym życiem które dla nas nigdy się nie skończy Prowadzimy siebie w tym pięknie żyć będziemy w radości bez pośpiechu wolno, pomału Wypowiadamy sobie wzajem miłość gdzie słowa na wargach drżących Używamy zbawiennych słów, gestów balsamów ratujących ciało Pragniemy jedynie iść przez życie dla dwojga serc miłujących Spowiadam się z naszego pięknego uczucia pełnego czułości Przed sobą, przed Tobą nie ukrywając chłopięcej radości Spowiadam się gorliwie bo miłość choć najgłębiej jest ukryta Każdy widząc nas w objęciu z naszych z oczu ją wyczyta To trudno ukryć , chociaż tego bardzo nie chcemy Nasze uczucie – to blask odległego w polu ogniska To światełko w oknie , złotego płomienia świecy To pisany rękopis rylcem na srebrnej tablicy Kłaniamy się światom idziemy tam gdzie z daleka słychać śmiech Idziemy z miłością do ludzi by razem cieszyć się przez radosne łzy Zabieramy światu z krzaków gałązki i kwiaty do naszego domu Pięknego uczucia cudownej miłości nie oddamy NIKOMU Bo nasz dom będzie jak zorza polarna które daje nam przyroda Będzie światło w sercach pulsujące w tęsknotach barwne w natężenia Ozdobimy go barwami zorzy polarnej ze światłem firanek, koron i draperii Drzwi i okna będą zawsze otwarte dla poezji, muzyki , dla zapraszanych gości. Autor:knipser
slonzok-knipser - 64394461_IMG_3738.jpg
Nie doszukuj się wad - w darowanym Tobie bukiecie kwiató ...
Nie doszukuj się wad - w darowanym Tobie bukiecie kwiatów ....... Mam tylko to , co we mnie piękne Nad niebieską wodą. Zima , śniegu wiele na chodnikach Marzeniami już na kwitnącej łące Pod stopami lód pęka, śnieg znika Bielą śniegu otulone wierzby płaczące Między konarami zimowy wiatr rozmawia Myśli że jest nie pokonanym huraganem Na niebie za chwil parę usłyszy glos żurawia WIOSNA przyjdzie zielona nad ranem Kaskadą woda się przemyka Zieleń , ta radosna wiosenna Jak nie oddać się temu nastrojowi Skoro co rok życia nam umyka Cieszmy się z nowej, zimy, wtórujmy wiośnie Pola białe, nadzieja, co latem nam wyrośnie Wyrosną łany sięgające do nieba Utrwali się chęć do życia której nam potrzeba Zimna wodą z roztopów , myje dłonie, swoje lico Pragnę kolejnej wiosnę aż żywo Obmywam stare w wodzie płynącej Przynoszę nowe piękno brzmiące Tym nowym jest słoneczny promień dnia Wieczorny cień księżyca sunący po niebie Tym nowym dla przyjaźni każdego dnia, jestem JA Tym nowym zasyłam zimowo-wiosenne pozdrowienia ubrane w ciepłe uczucia To nowe już czuje moje serce, ono nadejdzie To nowe w nas długo, długo będzie Autor: :knipser
więcej plików z tego folderu...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin
W ramach Chomikuj.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności