aimp_2.51.330.exe
-
▣ WINDOWS 8 [ PL ] -
▣ Dojrzałe -
►Moms Bang Teens -
AdobeReader -
aimp -
Aktywator Windows XP -
CloneCD 5.0.3.1 + crack -
DELL Latitude E6520 -
Disco polo -
Do nagrywania -
DOKUMENT -
Dokumenty -
Erotyka -
Everest -
Filmy -
Foxit reader PDF -
Galeria -
GaleriaXXX -
GRY -
GRY XXX 18 JAPONSKIE -
horrory -
Lesix33 -
Marcin Siegieńczuk -
Meet'N'Fuck Games -
Moms Bang Teens -
Mortal Kombat Trylogia -
Muzyka -
Oszukac przeznaczenie 1-4 Lektor PL RMVB -
PINGWINY Z MADAGASKARU NOWE -
PREZENTY OD WAS -
Programy -
SEX GRY -
sexownakinia -
smoleńsk film -
Sterowniki do serii HP dv6000 pod XP -
sterowniki HP pavilion dv6000 -
Teledyski -
TELEDYSKI -
teledyski bez cenzury -
THE SIMS 3 -
thiler -
ukryta kamera xxx i nie tylko -
ukryta kamera xxx i nie tylko(1) -
Vanessa271 -
WYGASZACZ EKRANU -
Wygaszacze Ekranu -
XXX nowe__13_06_2017 -
XXX NOWE_26_05_2017
"Czekając na sobotę" to dokument o nudzie na prowincji. Tam, gdzie młodym ludziom los w spadku zostawił beznadzieję i niechęć do robienia czegokolwiek poza oczekiwaniem na ten jeden dzień - na sobotę. Jak mówią bohaterowie filmu, sobota jest spełnieniem, ładowaniem akumulatorów na kolejny, monotonny tydzień, odstresowaniem się, piciem i oglądaniem w dyskotece erotycznego show. Sensem życia staje się czekanie. I szukanie kumpla, który zgodzi się w sobotę nie pić i zawieźć starym gratem na pobliską imprezę. Bo sobota jest magią, treścią i celem życia. Dotknięcie erotycznej gwiazdki z dyskoteki, nakręcenie jej występu telefonem komórkowym i oglądanie potem filmiku to tematy do rozmów na kolejny tydzień. A ci, którym nie udało się znaleźć trzeźwego w sobotę, przy piwku, w autobusowej wiacie, sączą opowieści o minionych dyskotekach, o bójkach, dziewczynach i planach, które nie sięgają dalej niż kolejna sobota.
Twórcy serialu odkrywają przed nami mroczne tajemnice różnych kultur oraz ich członków. W programie nie ma tabu - mówi się w nim o tym, co niekiedy przekracza granice naszej wyobraźni.
Śmierć stanowi temat tabu dla większości kultur. W programie poznamy ludzi, którzy stykają się z nią każdego dnia.
Wstrząsający dokument o mieszkańcach starej, zniszczonej kamienicy przy ulicy Foksal 13 w Warszawie. Autor dokumentu, Cezary Ciszewski wkracza w środowisko narkomanów z początku myśląc że są to całkowicie odmienni ludzie, jednak życie szybko przekonuje go, iż są tacy sami jak on. Po pewnym czasie sam zaczyna ćpać, najpierw pali skręty, potem zaczyna jak inni "dawać sobie w żyłę". Mieszkańcy kamienicy nazywają siebie "załogą F-13", ich życie codzienne składa się na moment ćpania i czas, w którym zarabiają na mieście pieniądze na następne działki, większość z nich nie wychodzi z ćpania i umiera.
Film "Mgła" został zrealizowany przez Joannę Lichocką i Marię Dłużewską. Zostanie dołączony do "Gazety Polskiej" 5 stycznia. Film zawiera dużo niepublikowanych dotąd zdjęć z miejsca tragedii. - Film będzie pokazywał pierwsze chwile po katastrofie, ale również analizował to, co działo się przed 10 kwietnia. Chcieliśmy też oddać atmosferę wokół lotu prezydenta, jak i tego, co działo się po katastrofie. Film jest dokumentacją zarówno faktów jak i emocji – przyznaje Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej". Zobacz zwiastun filmu, do którego muzykę przygotował Andrzej Dziubek z zespołem De Press.
Film "Mgła" opowiada m. in. o współdziałaniu rządów Polski i Rosji w czasie przygotowań do wizyty prezydenta w Katyniu; pokazuje, że zarówno polskiemu rządowi jak i władzom w Moskwie zależało na niedopuszczeniu Lecha Kaczyńskiego do udziału w ceremoniach rocznicowych. Ważny wątek filmu dotyczy wydarzeń wizyty premierów Putina i Tuska w Smoleńsku na miejscu tragedii. Bohaterowie filmu opisują znany dość szeroko fakt, że celowo opóźniano przyjazd Jarosława Kaczyńskiego na miejsce tragedii (poprzez opóźnianie wiozącego autobusu), by "nie psuł" spotkania obu szefów rządów. Film opisuje przejęcie władzy przez marszałka Komorowskiego, a także pogrzeb prezydenta. M. in. pokazuje fakt, że polskie władze rozpoczęły przyjmowanie kondolencji od zagranicznych polityków nie czekając na rodzinę zmarłego tragicznie prezydenta, która przebywała wówczas w krypcie.
Dokument autorstwa Ewy Świecińskiej. Film ten opowiada historię balsamisty zwłok. Ireneusz Migdał ma 34 lata i od 12 lat pracuje w kostnicy, szykując ciała zmarłych do pogrzebu. Przyzwyczaił się do swojej pracy, czerpie z niej siłę i spokój. Rodziny chcące zabalsamowania ciał swoich bliskich, zwracają się do niego.
Tak mocnego i pełnego brutalności filmu dawno w polskiej telewizji nie było. W cyklu „Klasyka filmowego dokumentu” TVP Kultura przypomni słynny obraz Jeana-Luca Magnerona z 1973 roku – o kulcie zmarłych praktykowanym w Afryce, a potem także także Brazylii i na Haiti.
Wudu kojarzy się najczęściej z nakłuwanymi laleczkami, tu oglądamy jego pełne oblicze. Człowiek zachodniej cywilizacji nie jest w stanie objąć rozumem okrucieństwa, które kapłani i ich straż przyboczna zadają dzieciom i dorosłym.
Realizacja tego filmu była możliwa, dzięki – jak twierdzi reżyser – przyjaźni nawiązanej z jednym z naczelnych kapłanów. To elita społeczności w każdej z wiosek uprawiających wudu. W filmie najpierw oglądamy „święty letarg”, w który zapadają kobiety przeznaczone na ofiary składane bóstwom.
Podane im narkotyki, wytworzone z kory drzew, sprawiają, że mieszkanki wioski zapadają w tygodniową śpiączkę. Ale najbardziej drastycznie wygląda w kulcie wudu inicjacja młodych dziewcząt i chłopców. To głównie przez te sceny film powinien być opatrzony zapowiedzią „tylko dla dorosłych”.
Pierwszy etap inicjacji trwa siedem miesięcy, podczas których dziewczynki – także z pomocą substancji odurzających – są przygotowywane do bycia dobrą żoną. Końcowy obrzęd to nacinanie tępym nożykiem twarzy, piersi i reszty ciała. Jeśli któraś choćby stęknie z bólu, zostanie przez społeczność odrzucona.
Chłopcy przez te siedem miesięcy muszą chodzić zgarbieni, z lewą ręką za plecami. Każde odstępstwo od tej zasady wywoła gniew bóstw. Po kolejnych trzech latach, wypełnionych cierpieniem i bólem, chłopcy ruszają do większych osad, by... żebrać na ulicach. Owszem, rodzice mogą ich wykupić z rąk kapłana, ale często przekracza to ich możliwości.
Dokument Magnerona jest wstrząsający i tylko dla widzów o naprawdę mocnych nerwach. Jeśli zatem widok krwi na ekranie sprawia, że państwo bledną, zdecydowanie radzę zmienić kanał. Dla ludzi ciekawych świata i tego, co kryje się pod niewinnym pojęciem „innej kultury” – lektura obowiązkowa.
Pobierz