IncrediMail 5.7.exe



Tytułowy bohater, Guerrilla Bob, był doskonałym żołnierzem, który padł ofiarą przewrotnej intrygi, wskutek której stał się najemnikiem szukającym zemsty za niesłuszne oskarżenie. Ta historia to jednak tylko punkt wyjścia. Dalej mamy totalnie pogiętych terrorystów z piłami mechanicznymi, eksplodującymi beczkami, miotaczami ognia, minigunami i tak dalej, bunkry, barykady, wieże strzeleckie, a każda z plansz kończy się starciem z bossem. Bob dysponuje trzema rodzajami broni: karabinem, miotaczem ognia i wyrzutnią rakiet, które może udoskonalać za pomocą znajdowanych tu i ówdzie dodatków.
Tym co odróżnia Guerrilla Boba od wcześniejszych tytułów Chillingo są klimatyczna oprawa graficzna, przywodząca na myśl współczesne kreskówki, oraz specyficzne, mocno zakręcone poczucie humoru. Bob kręci się po planszy z nieodłącznym cygarem w zębach, podśmiewując się czasem z padających trupem wrogów, podczas gdy drugie cygaro, umieszczone z boku ekranu, służy za wskaźnik jego poziomu życia. Gdy toczy pojedynek z bossem, poziom życia przeciwnika to z kolei flaszka czerwonego płynu. Podobnych smaczków jest w grze sporo więcej.
Dla początkującego gracza trudnością może być sposób sterowania za pomocą dwóch wirtualnych padów. Jeden kontroluje kierunek ruchu Guerrilla Boba, podczas gdy drugi steruje kierunkiem strzelania. Wystarczy jednak chwila treningu, aby nabrać koordynacji w jednoczesnej obsłudze obu padów. Niestety Guerrilla Bob to raptem osiem etapów, które zajmują po kilkanaście minut. Szkoda, ponieważ Bob jest postacią z dużym potencjałem. Na szczęście istnieje możliwość powrotu do już wcześniej pokonanego etapu, dzięki czemu można spróbować poprawić jego ocenę, a przy okazji przedłużyć grę.


Tym razem jednak zamiast ptaszków, prosiaczków czy żabek pojawia się niepokojący dreszczyk jak z horroru – strzelamy do zombie. Bez obaw! Nieumarli nie będą cię gonić, nie mają apetytu na twój mózg i serce, bo faktycznie są wyjątkowo głupi. Stoją tylko i się tępo rozglądają, więc jest sporo czasu na spokojne wymierzenie i wystrzał. Nasz strzelec nie tylko korzysta ze swojego shotguna, ale również może wywołać eksplozję po trafieniu w beczkę z benzyną albo zrzucić na zombie ciężkie skrzynie. Czyli pomysł znany, lubiany i sprawdzony w Angry Birds.
Do przejścia jest 300 poziomów, oczywiście im dalej, tym trudniej. Całą zabawa polega na tym, żeby pokonać nieumarłych jednym strzałem, zdobyć maksimum punktów i trzy gwiazdki z poziom. Nie jest to nic oryginalnego, ale horrorowo-komiksowa oprawa stanowi ciekawą odmianę dla osób, które dość mają wojen ptactwa z trzodą chlewną. Trzeba zbawić ludzkość przed inwazją żywych trupów, to jest wyzwanie!
W grze wcielamy się w postać wojownika Astriana. Jego zadaniem jest uratowanie świata Algoad przed nikczemnym wrogiem, co wykradł bardzo ważny kryształ. Zabawne jest to, że to do nas należało to zadanie… Mimochodem zostajemy więc wciagnięci w wir wydarzeń, których wcale nie oczekiwaliśmy i to nam przyjdzie m.in. przywrócić więź między gatunkiem ludźmi a naturą. Podczas gdy jest ona rozerwana, będziemy mieli okazję spotkać niebywał kreatury i śmiertelnych wrogów, jakich do tej pory nie widzieliśmy.
Przemierzając nowe lokacje wraz z naszą 3-osobwą drużyną napotkamy wrogów wszelkiej maści, a dzięki połączeniu świata fantasy z magią, bronią palną i robotyką otrzymamy niesamowitą miszankę, przypominającą o starych i kultowych grach RPG w jakie graliśmy kiedyś na naszych komputerach.
Wciągająca fabuła i piękne lokacje w grze to jednak nie wszystko. Na szczęście Eternal Legacy zapewni nam też dużo akcji, wiele ciekawych zadań, dużo swobodnego podróżowania czy sporo ciekawych przedmiotów do wykorzystania w trakcie walki. Tak czy inaczej brak nudy – gwarantowany.
Pobierz