-

45936 -

1337 -

10690 -

2452
63511 plików
2249,6 GB
Foldery
Ostatnio pobierane pliki
Uczeni, którzy wierzą w Boga
• Joel Kotkin, Scientists who believe in God are challenging the expert atheist establishment, The Telegraph July 2026; https://www.telegraph.co.uk/.../atheist-establishment.../
W znanym brytyjskim czasopiśmie “The Telegraph” Joel Kotkin wskazuje na zaskakujące zjawisko, które ma miejsce w środowisku naukowców: przekonanie, że za większością naukowych odkryć stoi Stwórca. [1]
Przez znaczną część nowożytnej historii religię i naukę przedstawiano jako naturalnych wrogów. Obecnie jednak wśród naukowców zyskuje na popularności – choć wciąż pozostaje poglądem mniejszościowym – przekonanie, że za ich nowymi odkryciami może stać Bóg.
Kotkin opisuje to w sposób znany z prac zwolenników teorii inteligentnego projektu (ID), mianowicie, że w miarę jak badacze zgłębiają złożoność wszechświata i biologii molekularnej, dostrzegają system, który mogła stworzyć jedynie inteligencja. Proste wyjaśnienia oparte na mechanice okazują się niewystarczające, by sprostać wymogom naukowego opisu rzeczywistości - stwierdza jasno Kotkin.
"Nowe odkrycia naukowe kierują nas w tę stronę" – zauważa Stephen C. Meyer, który niedawno wywarł ogromne wrażenie na znanym brytyjskim dziennikarzu Piersie Morganie (oraz milionach jego widzów) podczas występu w jego autorskim programie na YouTube.
W miarę jak naukowcy poszerzają wiedzę na temat komórek, chromosomów i zawartego w nich kodu, niektórzy otwarcie kwestionują teorię ewolucji Karola Darwina, opowiadając się za poglądem, że za zjawiskami naturalnymi kryje się rozum.
W fizyce uznanie, że wszechświat miał swój początek – co zakłada teoria Wielkiego Wybuchu – podważa tradycyjne przekonanie, iż kosmos istniał od zawsze. Kotkin pisze, że wraz z poszerzaniem się wiedzy o fizycznym wszechświecie niektórzy fizycy zaczęli zatem bronić koncepcji inteligentnego projektu.
Rozważając swoje odkrycia, Albert Einstein – będący Żydem i agnostykiem – zwłaszcza pod koniec kariery przyjął postawę, którą nazywał “kosmicznym uczuciem religijnym”. Podobną przemianę opisał współczesny mu niemiecki uczony Werner Heisenberg. “Pierwszy łyk z kielicha nauk przyrodniczych czyni człowieka ateistą, ale na jego dnie czeka Bóg” – pisał.
Kotkin stwierdza, że niektórzy naukowcy o nastawieniu religijnym, jak jego kolega Tony Lemus – gorliwy katolik i autor dziesięciu patentów medycznych – sugerują, że związek ten ma długą historię. W starożytnym Egipcie, Mezopotamii i Mezoameryce „kapłani-astronomowie” dokonywali niezwykłych odkryć, mimo braku nowoczesnej technologii. Z kolei kalendarz Majów był – według niektórych szacunków – dokładniejszy niż kalendarz juliański, używany wówczas w Rzymie.
W starożytnej Grecji wiara w dawnych bogów i mity kształtowała pracę wielkich uczonych, takich jak Galen czy Ptolemeusz; ten ostatni pisał, że astronomia pozwalała mu obcować z Bogiem. Hinduizm otwierał się na naukę i matematykę na długo przed Grekami. Dawni hinduscy uczeni stawiali głębokie pytania o pochodzenie człowieka i snuli rozważania na temat źródeł życia – zarówno ludzkiego, jak i boskiego. Tradycja hinduska włączała idee naukowe i matematyczne nawet do tekstów Wed. Ta skłonność do przyjmowania nauki – jak zauważa Ashwin Rangan, były dyrektor do spraw informatyki w ICANN (organizacji nadzorującej funkcjonowanie Internetu) – częściowo tłumaczy niezwykły awans Indii na centrum technologii i matematyki.
Jak argumentuje Kotkin, mimo prześladowań Galileusza i innych uczonych, chrześcijaństwo również sprzyjało postępowi naukowemu. Nawet w tzw. wiekach ciemnych mnisi podtrzymywali klasyczne tradycje naukowe, a niektórzy z nich – jak choćby biskup Lincoln w XII wieku – wnosili nowy wkład w zrozumienie świata fizycznego.
Później nauka islamska – bazująca początkowo na tłumaczeniach tekstów greckich – wyprzedziła Europę w dziedzinie astronomii, matematyki i medycyny. Muzułmańscy naukowcy, matematycy i astronomowie stworzyli sieć ośrodków naukowych rozciągającą się od Toledo w Hiszpanii aż po Bagdad; niewielu z nich jednak odchodziło od wiary w jedynego Boga, postrzegając naukę raczej jako sposób na wyjaśnienie Jego dzieł.
W późniejszym okresie wybitni przedstawiciele nauki doby oświecenia, tacy jak Francis Bacon, Izaak Newton, Johannes Kepler czy Blaise Pascal, otwarcie przyznawali się do wiary, zgłębiając jednocześnie ówczesne granice wiedzy naukowej.
Kotkin zauważa jednak, że obecnie mniej więcej połowa amerykańskich naukowców deklaruje się jako ateiści lub agnostycy. Z kolei zaledwie jedna trzecia europejskich badaczy praktykuje jakąkolwiek religię.
Jednak w tych częściach świata, które mają szansę stać się liderami w dziedzinie nauki – na Tajwanie, w Hongkongu czy w Indiach – naukowcy są często bardziej religijni niż ogół społeczeństwa. Wielu postrzega naukę i religię jako sfery, które się przenikają lub uzupełniają, a nie jako wrogów. Nawet najważniejszy światowy innowator, Elon Musk, zaczął ostatnio otwarcie wyrażać pozytywny stosunek do chrześcijaństwa, określając je mianem “religii ciekawości” i “wyższego oświecenia”.
Inne osobistości, takie jak Pat Gelsinger (były szef Intela), Gary Tan (dyrektor generalny Y Incubator) czy Peter Thiel, również otwarcie przyjęły chrześcijaństwo. To ponowne odkrywanie religii przez naukowców i innowatorów odzwierciedla szerszą zmianę postaw wśród czołowych intelektualistów, takich jak Douglas Murray, historyk Tom Holland czy psycholog Jordan Peterson.
Kotkin wskazuje również, że zmienia się socjologia religii. Zamiast przyciągać głównie osoby ubogie i niewykształcone, przynależność religijna wykazuje obecnie tendencję wzrostową wraz ze wzrostem dochodów i poziomu wykształcenia. Agresywny "nowy ateizm" z początku lat 2000 traci swoją atrakcyjność. A wewnątrz środowiska naukowego, zmienia się postrzeganie tradycji religijnej: już nie jako iluzji wymagającej wykorzenienia, lecz jako trwałego systemu operacyjnego cywilizacji. Ruch ten, wspierany przez zmiany demograficzne, może zwiastować świadomy powrót do wiary, zdolny przekształcić nasze rozumienie nowoczesności.
Rosnąca liczba naukowców o przekonaniach religijnych stanowi wyzwanie dla “ugruntowanego”, skrajnie świeckiego establishmentu naukowego, którego wiarygodność ucierpiała wskutek włączania dogmatów politycznych i antyreligijnych do badań naukowych.
Kotkin kończy stwierdzając, że zjawiska te wskazują drogę do przeciwstawienia się nihilizmowi technologicznemu, który tak mocno ciąży nad społeczeństwem. Powrót do podstawowych wartości religijnych daje nam szansę na rozwój nie tylko wiedzy, ale i mądrości przekazanej nam przez przodków, zapewniając poczucie sensu, którego sama technologia i nauka nie są w stanie zaoferować.
| audio | Inne teksty kreacjonistyczne | Moje publikacje kreacjonistyczne (na razie niewielki ułamek z ok. 1000) |
| Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne | Tak powstał świat | video |
Nie ma plików w tym folderze
-

0 -

0 -

0 -

0
0 plików
0 KB
Chomikowe rozmowy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (27)











Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie





