PowerAMP.apk
-
►Diuna [Dune] -
0 - -
0 + -
07 zgłoś się -
1000 + -
1100 + -
1200 + -
1300 + -
1400 + -
1500 + -
1600 + -
1700 + -
1800 + -
1850 + -
1900 + -
1940 + -
ANDROID -
Beevor Anthony -
Bitwy Świata -
Burza nad Pacyfikiem -
Cykl Dahak -
Cykl Honor Harrington -
Cykl Starfire -
David Weber -
Dokumenty -
Dzieci Diuny -
eKsiążki -
Encyklopedia Uzbrojenia -
FILMY -
FILMY RMVB -
Galeria -
Historyczne bitwy -
Honor Harington -
Inne powieści -
PACYFIK -
PowerAMP -
PROGRAMY -
SERIALE -
SERIALE polskie -
STAR TREK film 1-11 -
Testy IQ -
Universum Honor Harrington -
Zbiory opowiadań Worlds of Honor -
ZMIENNICY
Nabrzmiewający kryzys w Federacji Ziemskiej kończy się politycznym mordem dokonanym na przywódczyni światów Pogranicza. Polityczna intryga, która miała doprowadzić do zniewolenia Pogranicza, kończy się katastrofą. Pogranicze wznieca krwawy bunt i rozpoczyna najstarszniejszą z wojen: wojnę domową. Alternatywa jest jasna: wolnośc albo śmierć!
Wydarzenia nabierają zawrotnego tempa: kosmiczne bitwy gigantycznych flot, strategia i taktyka na tle międzygalaktycznej polityki. Po obu stronach żołnierze postawieni wobec dramatycznych wyborów między honorem, przysięgą i lojalnością wobec ojczystych planet.
Czy powstanie się powiedzie?
Pająki mają olbrzymią przewagę liczebną, obcą strategię i najlepszy z możliwych motyw. Negocjacje nie wchodzą w grę, bo nie można się z nimi porozumieć - każdą formę białkowego życia traktują jako źródło pożywienia. Prą naprzód, ignorując straty, i niczym żywioł zdobywają system po systemie. W końcu marynarka Federacji i ras Wielkiego Sojuszu nie ma się gdzie cofać, bo dalej są gęsto zaludnione światy. Pozostaje tylko jedno: desperacka walka do samego końca.
Federacja Ziemska i Chanat Oriona zawarły nie tylko pokój, ale i sojusz. Tymczasem oriońskie niszczyciele zostają zniszczone w systemie Lorelei przez okręty, których załogi mówią po angielsku i walczą z imieniem Świętej Ziemi na ustach. Ogromną część floty pokojowej Federacji spotyka ten sam los. W galaktyce pojawiają się fanatycy dysponujący bronią nuklearną i okrętami liniowymi. Rozpoczęła się święta wojna. Jej celem są heretycy z Federacji, którzy zatracili Słowo Boże...
Wojna z Pająkami nie idzie dobrze, a klęska oznacza śmierć. Pomimo zaciętej obrony Wielki Sojusz – złożony z ludzi, Kociambrów, Ophiuchi i Gormów – znalazł się w krytycznej sytuacji. Miliardy cywili zostały zabite i pożarte, a najsilniejszy i najlepiej zaplanowany kontratak zakończył się klęską – mimo serii błyskotliwych zwycięstw Pająki cały czas mają inicjatywę.
Jedynym wyjściem okazuje się reaktywowanie Dyrektywy nr 18, bo gdy ma się do wyboru eksterminację czterech ras lub jednej, decyzja jest prosta: Opcja Siwy.
Dla komandora podporucznika Colina MacIntyre’a wszystko zaczęło się w czasie rutynowego lotu treningowego nad powierzchnią Księżyca. Dla „Dahaka”, obdarzonego świadomością statku bojowego Imperium, wszystko rozpoczęło się przed wieloma tysiącami lat, gdy potężna sztuczna inteligencja przeżyła bunt załogi w obliczu zbliżającego się najazdu wroga. Bunt nigdy nie został stłumiony – „Dahak” musiał pozostawić na prehistorycznej Ziemi nie tylko buntowników, lecz także całą załogę.
Tak więc „Dahak” trwa bezradnie w przestrzeni, potomkowie lojalnej załogi degenerują się, a buntownicy sprawują kontrolę nad technologią, która mimo upływu czasu utrzymuje ich przy życiu. Nagle sensory „Dahaka” wskazują, że wróg, który dawno temu zniszczył Imperium, powraca... a Ziemia znalazła się na jego drodze. Dla dobra planety „Dahak” musi zmobilizować swoje siły obronne, nie może jednak tego uczynić, dopóki nie pokona buntowników. Wybiera więc Colina na swego nowego dowódcę. Teraz MacIntyre musi zmobilizować całą ludzkość, by raz na zawsze zniszczyć buntowników, w przeciwnym razie Ziemia, w wyniku galaktycznego podboju stanie się jedynie bryłką żużlu.
Życie Colina MacIntyre’a jako pilota NASA nie obfitowało może w szczególnie ekscytujące wydarzenia, ale przynajmniej było poukładane. Niestety, Colin okazał się przeznaczony do większych rzeczy, choć sam nie jest pewien, czy mu się to podoba.
Najpierw został porwany przez bardzo stary, mający własną świadomość statek kosmiczny, który od dawna udawał księżyc Ziemi. Później został mianowany jego kapitanem, by stłumić trwający od pięciu tysiącleci bunt. A jeszcze później musiał zmobilizować całą planetę do walki z obcymi, którzy od eonów próbowali zniszczyć inteligentne życie w galaktyce.
Trudno się dziwić, że Colin jest nieco zestresowany. Niestety, jednego jeszcze nie wie:
Wszystkie jego wcześniejsze dokonania to dopiero początek.
Jeśli chodzi o naprawdę trudne zadania, to cesarz Colin I jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Nie tylko jako jedyna istota w całej galaktyce powstrzymał Achuultan, ale też wskrzesił cesarstwo, które przestało istnieć przed czterdziestoma pięcioma tysiącami lat. Wciąż jeszcze jest parę problemów do rozwiązania – na przykład wykrycie zdrajcy, który chce zamordować jego i trzy czwarte miliarda jego poddanych – i jeśli ktoś może sobie z tym poradzić, to tylko Colin.
A reszta galaktyki niech się lepiej ma na baczności, gdyż jego potomstwo właśnie wyruszyło w drogę. Nie żeby Sean i Harriet nie byli miłymi dzieciakami, po prostu po zniszczeniu ich statku kosmicznego wylądowali na rządzonej przez teokrację planecie, która zatrzymała się w rozwoju na poziomie pik i prochu strzelniczego, a Matka Kościół tego świata bardzo ich nie lubi. Uznała ich za demony, ogłosiła świętą wojnę, zmobilizowała Święte Zastępy i nakazała ich eksterminację.
Może się wydawać, że przyszłość dzieciaków wygląda dość ponuro, lecz tak naprawdę to Matka Kościół ma problemy, ponieważ Sean i Harry wdali się w tatusia i kiedy się rozzłoszczą...
Pobierz