-

3 -

2 -

48 -

1994
2494 plików
10,67 GB
Foldery
Ostatnio pobierane pliki
Właśnie na pokładzie jednego z takich statków w dużej mierze toczy się akcja powieści Reynoldsa. Ale nie obawiajcie się, Reynolds zadbał już, żeby czytelnik nie czuł się znużony częstymi wizytami na "Nostalgii za Nieskończonością" - owym światłowcu Ultrasów. Niejednokrotnie pisarz uruchamia na potrzeby fabuły inne miejsca, często bardzo odległe od samego statku tak w przestrzeni, jak i w czasie. Mamy tu więc zdeformowane przez Parchową Zarazę Chasm City, niegdyś tryumfalny monument ludzkich możliwości, teraz zaś bardziej przypominające koszmarny sen szalonego architekta. Jest też Resurgam, który na razie żadnym monumentem ku chwale ludzkości nie jest, ale za to skrywa na swojej powierzchni pozostałości obcej cywilizacji, która uległa zagładzie w dość zagadkowych okolicznościach. Jeden z bohaterów za wszelką cenę stara się znaleźć wyjaśnienie wydarzeń sprzed prawie miliona lat, głęboko jest bowiem przekonany, że odkrycie tajemnicy kataklizmu, który unicestwił rasę Amarantinów, ma znaczenie dla całej ludzkości. Obsesja naukowca? A może jednak coś więcej? Nie koniec na tym. Pojawiają się w Przestrzeni objawienia inne jeszcze miejsca, bardziej zagadkowe, bardziej obce. Sama "Nostalgia za Nieskończonością" skrywa wiele niespodzianek.
A przecież pomysłowość Reynoldsa nie ogranicza się do samych tylko rekwizytów i lokacji. Autor stara się kreować interesujące, dynamiczne charaktery, z których właściwie każdy obarczony jest jakąś tajemnicą. Pełnię obrazu osiągniemy, wspominając wciągającą, biegnącą w wartkim tempie, wielowątkową fabułę, do końca właściwie trzymającą w napięciu. Reynolds wielokrotnie dawał wyraz swemu upodobaniu do kryminałów i to zamiłowanie dochodzi do głosu w Przestrzeni objawienia. Niektórzy pisarze hard sf zadowalają się samym pomysłem, interesująca wizja świata im wystarcza, bohaterów i fabułę zaś traktują instrumentalnie, jako środki do prezentacji kolejnych walorów owej wizji. Reynolds stroni od tej metody, jego świat - choć niewątpliwie ciekawy - stanowi przecież tło dla wydarzeń i poczynań bohaterów, które - początkowo rozrzucone i pozornie bez związku, niczym części jakiejś układanki - rychło zaczynają się łączyć... Kawałek po kawałku składają się w większą całość - w miarę, jak obraz staje się pełniejszy, coraz trudniej odwrócić wzrok. Książka liczy ponad 600 stron, ale tego ciężaru w ogóle nie odczuwa się podczas lektury! Prawda, że niektóre zagadki rozszyfrowujemy zbyt szybko, w ostatecznym rozrachunku sukces ten okazuje się jednak bardzo powierzchowny, nie daje nam bowiem wglądu w tajemnice Wielkiego Finału.
- sortuj według:
-

6 -

0 -

0 -

0
6 plików
8,22 MB
Chomikowe rozmowy














Pokaż wszystkie
Pokaż ostatnie

