Szczerze mówiąc? Jestem na chomiku od kilku lat... I przez pierwsze lata było fajnie, atmosfera była świetna, nie było problemu z zaufaniem. W zasadzie żaden tłumacz nie musiał ŻEBRAĆ regulaminami o to, żeby przestrzegać panujących zasad. Nie mówię, że jestem cudowną czytelniczką, która skomentowała wszystko co przeczytała, wręcz przeciwnie. Zdarzało mi się, że żerowałam na tłumaczach nie zostawiając po sobie nawet podziękowania. Z upływem czasu chomiki zaczęły się zamykać, zaufanie i wiara stały się towarem deficytowym. Uwielbiam czytać książki, miałam dostęp do chomików z tłumaczeniami, ale straciłam go na własne życzenie. Nigdy nie bawiłam się udostępnianie tłumaczeń czy haseł... Z prostego powodu - większość tłumaczeń, które jest tłumaczona wcześniej czy później pojawia się na naszym polskim rynku wydawniczym, więc i tak mogę je nabyć. Generalnie też nigdy nie udzielałam się w gównoburzach, ale te dzisiejsze "wymiany haseł" i to, że pisało do mnie kilka osób z prośba o udostępnienie hasła tej czy innej tłumaczki sprawia, że mam ochotę przestać korzystać z chomika. To, co kiedyś było wspólnotą, która się jednoczyła przy zabawach, książkach tłumaczeniach dziś jest siedlskiem węży burzących zaufanie osób, które swoją poświęcają swoją pracę i czas na przetłumaczenie kilkunastu książek. Wam tłumaczkom jestem wdzięczna za to, co stworzyłyście, bo jest to, coś pięknego. Fakt, że można przeczytać książkę, która zapowiada się ciekawie, ale nie jest dostępna w języku polskim. Doceniam Wasz wkład, doceniam Waszą współpracę z betami, osobami, które zajmują się grafiką czy wysyłają powiadomienia i za to dziękuję. Doceniam także wszystkie osoby, które wspierają tłumaczy w ich pracy, walczą, bronią i wspierają ich na chomiku przy okazji gównoburz - cieszę się, że są tu jeszcze osoby, którym zależy. A do chomikowych trolli... Gratulacje. Zniechęcacie nie tylko tłumaczy. Wprowadzacie atmosferę, która jest nie do wytrzymania, która po prostu... Jest niesmaczna. Zniechęcacie także czytelników, bo fakt jest taki, że mnie jest tylko wstyd za was. Piszę ten wywód z pewnym smutkiem, bo jest mi żal tego jak ten portal zmienił się na przestrzeni lat przez ludzi takich jak wy. To poprostu smutne. Kończąc swój wywód, dziękuję za możliwość pozaniania tysiąca świetnych książek, pokochania tysiąca bohaterów, przeżywania ich miłości. Dziękuję. Tylko tyle i aż tyle.
Nie ma plików w tym folderze