Helidroid 3D - Full Edition.apk
-
■ Sci-Fi i Przygodowe -
111aaaa1111 -
Android Gry -
APLIKACJE -
Assassins Creed [PL] -
Audacity-2.0.5 [Full Version] -
Battlefield 3 CRACK ONLY RELOADED -
Chrissy Spratt -
Czerwone Gitary -
DJ do TS3 Windows 8.1 -
DJ na TS3 Win 8.1 -
Don't Starve -
Don't Starve Together -
Dzwonek szwagra -
Filmy (640x360 .mp4) -
Filmy (640x360 .mp4)(1) -
Filmy nokia c6 -640x360.mp4 -
Fotreca 5 Mister & Husiek -
GRY -
Hamachi -
Hobbit -
Huśbox 3 Najnowsza paczka huśka Chomikuj.pl -
Huśbox 4 najnowsza paczka modów Chomikuj.pl -
Lindsey Stirling (2012) -
Lindsey Stirling 1 -
Minecraft 1.4.5 -
Most do Terabithii dub.pl -
Muzyka 1 -
Najlepsze biesiadne piosenki -
Najlepsze piosenki -
Need For Speed Most Wanted 2 (2012) -
Need for Speed Undercover (2008) -
Need.For.Speed.The.Run-RELOADED -
NOKIA C6 -
Portal.2-SKIDROW -
Programy -
Ranczo sezon 1 RMVB -
Ranczo Sezon 4 -
Ranczo Sezon 5 -
Ranczo Sezon 6 -
RANCZO SEZON 7 -
Skyrim.Pelne.Spolszczenie.Napisy.Dubbing -
TAPETY -
Terra Nova Lektor PL -
The Elder Scrolls Skyrim-RELOADED -
Tracer Recon sterowniki windows 8 (8.1) -
Trash -
TRS 2006 -
Tunein radio pro chomikuj -
Winamp 5.63 PL
Magicka: Wizards of the Square Tablet – bo taki tytuł nosi mobilna wersja – została dość mocno zmieniona względem pierwowzoru. Mowa tutaj przede wszystkim o rezygnacji z rzutu izometrycznego i postawienie na widok z boku, w 2D.
Esencja rozgrywki, czyli używanie żywiołów do komponowania czarów, pozostanie jednak niezmieniona. Wszyscy Ci, którzy mieli z tym styczność, zgodzą się że daje to niesamowitą frajdę. Zaklęcie związane z elektrycznością rzucone w pobliżu naszych „mokrych” kumpli potrafi czasem zepsuć najlepszą bitwę – a mimo to jednak bawi, a nie frustruje. Będziemy również mogli zagrać w czteroosobowym trybie kooperacji – także z użytkownikami urządzeń z „jabłuszkiem”.
Oferuje zarówno rozrywkę w trybie single player, jak i multiplayer, co zapewni doznania fanom krwawych starć. Tryb single player to 3 pełne kampanie z 18 historycznymi misjami pozwalający na grę jako Państwa Osi oraz Alianci. Gra pozwala na rozwój zarówno ekonomiczny, militarny, jak i naukowy – każda z tych ścieżek zaprowadzić będzie miała Cię na szczyt władzy.
Jeśli oglądaliście kiedyś serial Power Rangers (przyznaję, że za dzieciaka miałem na jego punkcie bzika), to pewnie kojarzycie megazordy – wielkie roboty używane w końcowej fazie walki przez wojowników Zordona. Swego czasu była wielka moda na takie składane figurki i każdy chłopiec musiał ją mieć. Wtedy jak ktoś nie miał, to nie miał, dziś nazwano by to pewnie wykluczeniem społecznym. Sprawa z tymi megazordami wyglądała tak, że przeciwnik pojawiał się ze swoim wielkim potworem, Power Rangers łączyli zordy w megazorda większego niż niejeden wieżowiec i pokonywali wroga. Dziś ku mojej uciesze, trafiłem na grę Attack of the Wall St. Titan w której zasiądziemy za sterami takiego ogromnego robota, jednak tym razem staniemy po ciemnej stronie mocy i będziemy eliminować policjantów, FBI i wojsko – zupełnie jak w GTA. Nasz bohater sam w sobie nie był zły, jednak został przeprogramowany przez haktywistę i w związku z tym będziemy musieli zdemolować wszystkie lokacje, na które natrafimy. Będziemy bić pięścią, rzucać nadjeżdżającymi autami czy elementami otoczenia, a nawet podkładać ładunki wybuchowe odebrane żołnierzom. Co by nadać jeszcze większej akcji grze, do użycia pozostaje też i gaz pieprzowy porzucony przez policję oraz inne elementy, które posłużą nam do walki z przeciwnikiem. Dokonując zniszczeń zarabiamy kasę, ale możemy ją także znaleźć na ziemi w różnych rozwalonych miejscach, a także. Punktów dodają też ciasteczka, zwłaszcza pączki i precle, warto je zbierać. Co ciekawe, jeśli zrealizujemy wszystkie cele założone w etapach, znikną reklamy – taki mały bonus od twórców. Warto zauważyć, że w czasie walki nie należy zabijać demonstrantów z tabliczkami i transparentami, oraz ich namiotów, w których koczują. Są za to spore kary. Attack of the Wall St. Titan wymaga sporej zręczności, bo akcja jest bardzo napięta i nie ma nawet czasu by podrapać się po głowie. Do mnie taka produkcja przemawia, więc zachęcam i Was do wypróbowania Attack of the Wall St. Titan
Tekst pochodzi ze strony: http://droidek.pl/attack-of-the-wall-st-titan-demolka-jak-z-gta-robotem-jak-z-power-rangers/
Monkey Boxing to gra bokserska, w której rolę pięściarzy przejęły człekokształtne, a konkretnie szympansy. Tytuł został opracowany przez studio Crescent Moon Games, mające w dorobku takie pozycje jak Paper Monsters, Slingshot Racing oraz Ravensword: Shadowlands.
W Monkey Boxing gracz bierze udział w serii małpich pojedynków na pięści. Zmagania toczy w ramach World Monkey Boxing Cup, składającego się łącznie z około pięćdziesięciu walk, lub w opcji Endless, gdzie podejmuje próbę pokonania jak największej liczby rywali. Produkcja stawia na humor - w dużej mierze nieporadne starcia szympansów co i rusz wywołują salwy śmiechu.
W trakcie turnieju bokserskiego gracz trenuje kontrolowanego pięściarza, rozwijając jego umiejętności oraz ucząc się nowych ataków specjalnych. Odblokowuje również dostęp do kolejnych elementów ubioru. Tych ostatnich jest tutaj tak wiele, że łączna liczba możliwych kombinacji sięga... kilkuset miliardów. Największą atrakcją gry jest jednak dopracowana mechanika walki, pozwalająca czerpać pełną radość z małpich starć.
Warto odnotować, że twórcy zaprojektowali również tryb rozgrywki wieloosobowej, pozwalający stoczyć małpi pojedynek dwóm osobom. Multiplayer umożliwia jednoczesną zabawę na jednym urządzeniu mobilnym (z uwagi na większe ekran, opcja ta sprawdza się lepiej na tabletach) lub poprzez sieć (w trybie WiFi).
W grze wcielamy się w tytułowego ojca, który dopiero co stracił pracę w banku. Nieszczęśnik w obawie o utrzymanie rodziny, czyta książkę o rabunkach i… napada na byłe miejsce pracy. Nasza rola zaczyna się w momencie, gdy konieczna jest ucieczka z budynku, co tatuś robi przez okoliczny wieżowiec. Przed nami tysiące różnych pięter, przez które przebijemy się dzięki krągłym kształtom bohatera. Co ważne, za każdym razem układ poziomów będzie inny, gdyż gra generuje je automatycznie.
Na każdym piętrze znajdziemy różne atrakcje. Czasem będą to jedynie monety, a czasem elementy wyposażenia, które po zniszczeniu przyniosą nam pewne korzyści. Moim faworytem jest wanna, która pozwala przebić się w dół o ładnych kilka poziomów. Oczywiście napotkamy też utrudnienia – zmniejszające bohatera promienie, policjantów i strzelających żołnierzy. Co i rusz też w budynek uderzy rakieta.
Rozgrywka jest bardzo dynamiczna i pełna niespodzianek. Twórcy zaimplementowali tutaj motywujący do ciągłej zabawy system osiągnięć oraz punkty doświadczenia, które awansują naszego tatuśka na wyższe poziomy. Dzięki temu otrzymujemy dostęp do nowych atrakcji (ulepszeń i możliwości personalizacji bohatera) w sklepiku. DO zakupu będziemy potrzebowali oczywiście monetek – te możemy zdobyć w grze lub po prostu kupić. A skoro przy płaceniu jesteśmy – gra wyświetla też nieinwazyjne reklamy, które po uiszczeniu opłaty możemy wyłączyć. Mikropłatności nie są tutaj kluczowym momentem i bez nich zabawa jest równie przyjemna i satysfakcjonująca.
Castle Smasher - jak sama nazwa wskazuje, to gra polegająca na rozbijaniu murów twierdz - dosłownie na zrównywaniu ich z ziemią! Dokonaj oblężenia pamiętającj także o wrogich wojskach!
W Chuck the Muck gracze mają możliwość wcielenia się w postać sympatycznego Chucka, który jest uroczym pomarańczowym zwierzakiem. Aby przechodzić kolejne poziomy będą musieli w taki sposób manipulować rozrzuconą po nich mazią, by stworek mógł trafić do punktu docelowego. Nie obędzie się bez budowania mostów, trampolin i ścieżek.
Całość przeprowadza użytkowników przez 40 wypełnionych akcją poziomów, z których każdy oferuje możliwość zabawy z fizyką.
Zapowiadany przez nas parę tygodni temu Nimble Quest trafił przed paroma dniami do Google Play i iTunes AppStore. Dzięki niej każdy może wziąć udział w prawdopodobnie najciekawszej wariacji na temat zabawy w „Jedzie pociąg z daleka”, na zachodzie znanej częściej pod nazwą tańca Conga.
Nimble Quest to intrygujące połączenie dungeon-cralwera z Wężem. Zabawa polega na przemierzaniu kanciastych podziemi, unikaniu bezpośredniego kontaktu z przeciwnikami, zbieraniu kolorowych kryształów i zapraszaniu do tańca pojawiających się od czasu do czasu bohaterów, którzy tworzą nasz „ogon” i wspomagają w walce. Wszystko opiera się więc z grubsza na zasadach znanych ze Snake’a, z tym, że zamiast (podobno) jabłek występują bohaterowie, a zamiast ich zjadania mamy możliwość ich przyłączenia do swojej roztańczonej drużyny.
Całość spięta jest bardzo ładną, rozpikselizowaną, kolorową oprawą graficzną, która z pewnością spodoba się fanom stylu retro. Nimble Quest dostępny jest za darmo, a jego autorzy zarabiają zwykle na sprzedaży wirtualnych złotych monet, które rozchodzą się szybciej niż przecenione ogórki w supermarkecie, a w grze wykorzystuje się do… prawie wszystkiego.
Slenderman! to nowa gra 3D survival horror oparty na legendzie Slenderman. Przeżyj jadna z najstraszniejszych gier wszechczasów
Firma BulkyPix wydała na Androida grę, która na iOSa jest już pozycją dosyć popularną. Mowa o Evofish – przygodzie osadzonej w głębinach oceanu, traktującej o żyjących tam stworzeniach. Gracz wciela się w jedno z takich stworzeń i jest to oczywiście ryba. Chcąc znaleźć się u szczytu łańcucha pokarmowego, rybo-gracz (lub graczo-ryba) musi posilać się innymi, mniejszymi rybami.
Gra oferuje cztery różne gatunki ryb, posiadających indywidualne cechy, a każdy z nich można rozwijać na 12 poziomach. Oprócz pożerania mniejszych stworzeń, należy uważać na te większe i groźniejsze. Zwłaszcza, że całe środowisko ewoluuje wraz z kolejnym poziomem, który osiągnie gracz. Rozgrywkę Evofish urozmaicą również dodatki w stylu eliksirów czy bomb.
Pobierz
