Xploder HDTV Player PS2.rar
-
● WINDOWS 7 -
Biała -
Czarna -
Czarna Taktyka -
Czerwona -
Czerwona Taktyka -
Dokumenty -
Duch -
Filmy -
Filmy Dokumentalne -
Galeria -
Gry Pc -
Informatyka -
Jednostki Specjalne -
Jednostki Specjalne(1) -
Maskowanie -
Militaria -
Militarne Tapety - Military Wallpaper -
Niebieska -
Patrol -
Pirotechnika -
Programy PC -
Przegląd wojsk lądowych -
Rozpoznanie -
Sabotaż i Dywersja -
Scenariusze ASG -
Sezon 1 -
Sezon 2 -
Sezon 3 -
Sezon 4 -
Sezon 5 -
Sezon 6 -
Strzelectwo -
survival -
Sygnalizacja -
Sztuka Przetrwania -
Taktyka -
Taktyka zielona -
Taktyka Zielona(1) -
Tarcze strzeleckie -
Technika wojskowa -
Techniki przesłuchiwań -
Walka w terenie zurbanizowanym -
Z Archiwum X -
Zasadzka -
Zielona Taktyka -
Zielona Taktyka(1) -
Zrób to sam
KURS PHOTOSHOP FILMY AVI

ANGIELSKA WERSJA PROCESOR: CORE 3 GHz ROK: 2012 RAM: 4 GB WINDOWS: XP/VISTA/7 GRAFIKA: 1 GB
1. POBIERZ 2. KLIKNIJ NA SETUP 3. GRAJMicrosoft Flight to następca popularnej serii symulatorów lotniczych Flight Simulator. W odróżnieniu od poprzedniczek, produkcja ta skierowana jest także do mniej doświadczonych graczy. GRA DZIAŁA JĘZYK ANGIELSKI

POLSKA WERSJA GRY
PROCESOR: 800 MHz
ROK:2008
RAM: 512 MB
WINDOWS: XP
GRAFIKA: 32 MB
Nowy Mortyr nastawiony jest tylko i wyłącznie na czystą, wartką i dynamiczną akcję - żadnych elementów cRPG. Nie znaczy to jednak, iż gra jest prosta, wręcz przeciwnie, wymaga sporego wysiłku od gracza, tym bardziej, że podczas produkcji położono duży nacisk na elementy taktyczne █ POLSKA WERSJA GRY / CRACK W OBRAZIE PŁYTY █
RECENZJA GRY NA gry-online.pl
wymagania sprzętowe:
Pentium 4 3.2 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 8600 lub lepsza), 10 GB HDD, Windows XP/Vista/7
Studio Gaijin Entertainment znane było dotychczas z solidnych gier o tematyce lotniczej. Na pierwszy plan wysuwa się tu nader udana próba przeniesienia kultowego Il-2 Sturmovik na konsole, który siłą rzeczy nie zdobył pierwszych miejsc na listach sprzedaży, natomiast dobrze odebrali go krytycy oraz fanatycy symulacji. Drugim sztandarowym tytułem została seria Wings of Prey. Rosyjski zespół poszedł za ciosem i postanowił opracować produkt przeznaczony dla miłośników helikopterów bojowych. Apache: Air Assault to luźno nawiązująca do klasyki (mowa tu o Desert Strike oraz Gunship 2000) gra akcji z pewnymi ambicjami.Apache: Air Assault posiada domyślnie trzy tryby rozgrywki. Kampania, jak sama nazwa wskazuje, kieruje gracza przez 16 misji. Operacje Eskadry to nic innego jak multiplayer z 13 specjalnie przygotowanymi scenariuszami, w których może wziąć udział do czterech użytkowników naraz. Tryb wieloosobowy skupia się wyłącznie na kooperacji, co w ostatecznym rozrachunku jest ogromną zaletą. Twórcy położyli ogromny nacisk na współpracę i jakość samej rozgrywki w sieci – nie zanotowałem przeraźliwych lagów ani przesadnie utrudniających zabawę błędów. Jeżeli dopracowanie jednego trybu odbyło się kosztem usunięcia pozostałych, to jest to moim zdaniem dobry ruch. Ostatnim typem zabawy jest Lot swobodny, w którym można ustawić kilkanaście opcji dotyczących uzbrojenia, liczby jednostek sojuszniczych i wrogich, a przede wszystkim lokacji, w której postanowimy potrenować.Brzmi zachęcająco? Pomijając multiplayer, w rzeczywistości wygląda to odrobinę gorzej. Kampania cierpi przede wszystkim na brak sensownego wątku, który mógłby faktycznie zainteresować gracza globalnym konfliktem. Historia nie ma w zasadzie konkretnego wprowadzenia i od razu rzuca nas w wir świszczących dookoła kul i rakiet. Mam ogromny żal do autorów, że nie spróbowali świadomie nawiązać do starych, niesamowicie grywalnych symulatorów, które posiadały menu briefingu, pokazujące sytuację geopolityczną oraz zarys następnej misji. Skopiowanie tak prostego pomysłu nie byłoby wielkim grzechem, a na pewno przyczyniłoby się do bardziej pozytywnego odbioru wklejonej od niechcenia, pretekstowej fabuły. W konsekwencji ciężko pisze się o kampanii Apache’a jako kampanii, bardziej wygląda to na zlepek zadań porozrzucanych na kilku wyimaginowanych terytoriach – afrykańskim wybrzeżu Lualu, południowoamerykańskiej dżungli Salcedo oraz chłodnym i górzystym Tazyrstanie.
wymagania sprzętowe:
Core 2 Duo 3 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB
Silent Hunter V to kolejna odsłona jednego z najpopularniejszych drugowojennych symulatorów okrętów podwodnych. W piątej części twórcy wysyłają nas na wody Oceanu Atlantyckiego oraz Morza Śródziemnego, gdzie jako dowódca niemieckiego U-boota typu VII polujemy na jednostki pływające Aliantów. Do przejścia czeka dynamiczna kampania, co oznacza, że na nasze działania, sukcesy i niepowodzenia, mają bezpośredni wpływ na jej przebieg. Warto dodać, że w czasie jej trwania bierzemy także udział w słynnych, historycznych bitwach morskich.
Jedną z głównych innowacji wprowadzonych w tej części cyklu jest w pełni interaktywne wnętrze okrętu podwodnego. Sterowanie przypomina to znane z FPS-ów. Klawisze WSAD służą do poruszania się, a myszka do rozglądania i klikania na odpowiednie elementy wnętrza. Z użyciem tego zestawu wykonujemy zdecydowaną większość czynności. By skorzystać z urządzeń, musimy najpierw do nich podejść, a torpedy odpalamy, wyłącznie patrząc przez peryskop. Również do działek pokładowych trzeba dojść na własnych nogach. Rezultat jest taki, że nie wszystko da się zrobić własnoręcznie. Często również nie ma nas w miejscu, gdzie dzieje się coś ważnego. To, w połączeniu z wyraźnie odchudzonym systemem skrótów klawiszowych, powoduje, że – by mieć jakiekolwiek szanse na sukces – musimy nauczyć się ufać podwładnym. Tryb FPP rozciąga się zresztą także na wizyty w portach, gdzie możemy sobie pogawędzić z bohaterami niezależnymi i w ten sposób uzupełnić uzbrojenie czy paliwo oraz pozyskać nowe misje do wypełnienia.
Pobierz
